Reklama

Open space a mobbing w pracy. Badacze sprawdzili, jak układ biura wpływa na konflikty

Coraz więcej firm przenosi pracowników do biur typu open space, licząc na większą współpracę i lepszą komunikację. Nowe badania sugerują jednak, że taki model organizacji pracy może mieć poważną, nieoczekiwaną konsekwencję: wyższe ryzyko mobbingu w miejscu pracy. Analiza opublikowana w czasopiśmie naukowym „Occupational Health Science” wskazuje, że sposób aranżacji biura może realnie wpływać na poziom napięć i konfliktów między pracownikami.

Open space a mobbing - open space
Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/biznes-gabinet-miejsce-pracy-sp%c3%b3%c5%82ka-10149881/

Open space a mobbing. Nowe badania naukowców

Biura typu open space, w których wielu pracowników pracuje w jednej wspólnej przestrzeni, są dziś standardem w wielu firmach. W teorii mają sprzyjać spontanicznej komunikacji, wymianie pomysłów i integracji zespołu. Dla pracodawców oznaczają również niższe koszty wynajmu powierzchni oraz większą elastyczność w aranżacji przestrzeni.

Dotychczas badania wskazywały jednak na liczne minusy takiego rozwiązania – m.in. hałas, brak prywatności czy spadek satysfakcji z pracy i produktywności. Nie było natomiast jasne, czy open space może zwiększać ryzyko mobbingu w pracy.

Nowe analizy zespołu badaczy z Uniwersytetu w Linköping w Szwecji sugerują, że tak właśnie jest. Wyniki opublikowane w „Occupational Health Science” wskazują, że pracownicy zatrudnieni w klasycznych biurach open space częściej deklarują doświadczenia związane z mobbingiem niż osoby pracujące w prywatnych pokojach lub niewielkich zespołach.

Zwiększone ryzyko mobbingu jest namacalną negatywną konsekwencją sposobu organizacji miejsca pracy. Trzeba to podkreślić, ponieważ problem nie był wcześniej badany – podkreślił Michael Rosander z Wydziału Psychologii Uniwersytetu w Linköping.

Ankieta wśród tysięcy pracowników

Badanie objęło ponad 3300 losowo wybranych pracowników w Szwecji. Analiza pokazała wyraźne różnice w zależności od rodzaju biura.

  • 21 proc. badanych pracowało w tradycyjnym open space, bez dostępu do prywatnych pomieszczeń.

  • 9 proc. pracowało w biurach typu activity-based, gdzie oprócz wspólnej przestrzeni dostępne są również ciche strefy do pracy indywidualnej.

Pozostali mieli własne biuro lub dzielili pokój tylko z kilkoma współpracownikami.

Najwyższe ryzyko mobbingu w pracy odnotowano w klasycznych biurach open space. Co ważne, różnice utrzymywały się nawet po uwzględnieniu takich czynników jak osobowość pracowników czy skala pracy zdalnej. To sugeruje, że kluczowym czynnikiem jest samo środowisko pracy.

Zdaniem badaczy w otwartej przestrzeni pracownicy częściej obserwują zachowania kolegów, łatwiej dostrzegają ich błędy i szybciej reagują irytacją. Jeśli w firmie brakuje jasnych zasad rozwiązywania konfliktów, napięcia mogą przerodzić się w długotrwałe nękanie.

Problem pogłębia również brak miejsca, w którym osoba doświadczająca mobbingu mogłaby się wycofać i odzyskać spokój.

Dlaczego open space zwiększa konflikty w pracy?

Badacze zauważyli też ciekawą różnicę między typami biur. W modelu activity-based, gdzie pracownicy mogą przenosić się do cichych stref lub osobnych pomieszczeń, nie zaobserwowano podwyższonego ryzyka mobbingu.

Jednocześnie zarówno w klasycznych open space, jak i w biurach activity-based pracownicy częściej deklarowali chęć zmiany pracy.

Według prof. Rosandera może to wynikać z dużej liczby bodźców i rozpraszaczy w otwartych przestrzeniach.

Tradycyjne biura typu open space same w sobie są niekorzystne dla jednostki, produktywności i zwiększają prawdopodobieństwo rezygnacji z pracy. Cierpią na tym również interakcje społeczne. Warto więc zastanowić się, jak sobie z tym poradzić – zaznaczył badacz.

Eksperci wskazują, że firmy planujące wprowadzenie open space powinny zadbać o kilka elementów ograniczających ryzyko konfliktów:

  • jasne procedury reagowania na napięcia między pracownikami,

  • dostęp do pomieszczeń zapewniających ciszę i prywatność,

  • przemyślane rozmieszczenie pracowników wykonujących podobne zadania.

Badanie zostało przeprowadzone przez zespół z Uniwersytetu w Linköping we współpracy z Mortenem Birkelandem Nielsenem z Uniwersytetu w Bergen. Projekt finansowała szwedzka rada badawcza Forte, zajmująca się tematyką zdrowia, pracy i dobrostanu.

Źródło: bankier.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...