Gigant technologiczny Meta przygotowuje się do jednej z największych redukcji zatrudnienia w swojej historii. Według informacji ujawnionych przez Reuters, firma stojąca za platformami Facebook, Instagram i WhatsApp rozważa zwolnienia sięgające nawet 20 proc. załogi. Oznaczałoby to utratę pracy przez około 15 tysięcy osób. Decyzja ma być powiązana z ogromnymi inwestycjami w AI i sztuczną inteligencję, które stają się strategicznym kierunkiem rozwoju firmy.

Meta szykuje wielkie zwolnienia
Według źródeł Reutersa, kierownictwo Mety analizuje scenariusz znaczących cięć zatrudnienia. Przy obecnej liczbie pracowników (około 79 tys. osób) redukcja o 20 proc. oznaczałaby likwidację nawet 15,8 tys. etatów.
Rzecznik firmy Andy Stone odniósł się do tych informacji w rozmowie z agencją, określając je jako „spekulacje” dotyczące „teoretycznych planów”.
Nie oznacza to jednak, że temat redukcji zatrudnienia w firmie nie istnieje. Według ustaleń dziennikarzy Reutersa wyżsi menedżerowie mieli już sygnalizować kierownictwu konieczność przygotowania planów cięć budżetowych. Szczegóły potencjalnych zwolnień w Mecie wciąż są analizowane, a ostateczna skala i terminy nie zostały jeszcze ustalone.
Jeśli jednak scenariusz się potwierdzi, będą to największe zwolnienia w Meta od 2022 roku.
Największa redukcja od czasu kryzysu w 2022 roku
Firma należąca do Mark Zuckerberg już wcześniej przeprowadzała duże redukcje zatrudnienia. W 2022 roku pracę straciło około 11 tysięcy osób, czyli blisko 13 proc. zespołu. Kilka miesięcy później ogłoszono kolejną falę cięć obejmującą 10 tysięcy pracowników.
Planowane obecnie zwolnienia mogłyby więc przebić wcześniejsze rekordy i stać się największą redukcją etatów w historii firmy.
AI pochłania gigantyczne pieniądze
Powód potencjalnych zwolnień jest jeden: sztuczna inteligencja.
Meta inwestuje ogromne środki w rozwój technologii AI, chcąc konkurować z największymi graczami rynku technologicznego. Według dostępnych danych firma:
-
wydała około 140 mld dolarów w ciągu ostatnich trzech lat na projekty związane z AI,
-
w 2025 roku przeznaczyła 72 mld dolarów,
-
w 2026 roku zwiększyła wydatki do około 135 mld dolarów.
Większość środków trafia na budowę centrów danych i infrastruktury dla sztucznej inteligencji. Do 2028 roku Meta planuje przeznaczyć na ten cel nawet 600 miliardów dolarów.
Firma rozważa także przejęcie chińskiego startupu Manus, który specjalizuje się w rozwiązaniach z zakresu sztucznej inteligencji. Wartość potencjalnej transakcji szacowana jest na co najmniej 2 miliardy dolarów.
Czy sztuczna inteligencja zastąpi pracowników Meta?
Rozwój AI w Meta nie tylko zwiększa wydajność pracy, ale też zmienia sposób funkcjonowania całej organizacji. Na początku roku Mark Zuckerberg sugerował, że sztuczna inteligencja może radykalnie przeorganizować rynek pracy w firmie.
„Rok 2026 będzie rokiem, w którym sztuczna inteligencja radykalnie zmieni sposób, w jaki pracujemy” – zapowiadał.
Szef Mety podkreślał również rosnącą efektywność narzędzi opartych na AI:
„Zaczynamy dostrzegać, że projekty, nad którymi kiedyś pracowały duże zespoły, teraz realizuje jedna, bardzo utalentowana osoba”.
Zuckerberg zwracał uwagę także na różnice w produktywności między pracownikami korzystającymi z narzędzi AI a tymi, którzy z nich nie korzystają.
Agenci AI zmieniają organizacje pracy
Jak podaje BBC, Zuckerberg podkreślał również znaczenie tzw. agentów AI.
„Mówiliśmy o tym, że moim zdaniem bardzo trudno jest komukolwiek dokładnie przewidzieć, jak będzie wyglądała praca organizacji, ale myślę, że fakt, iż agenci AI zaczynają teraz naprawdę działać, jest niezwykle istotny”.
To właśnie rozwój takich narzędzi sprawia, że coraz więcej zadań może być wykonywanych automatycznie – bez udziału dużych zespołów pracowników.
Branża technologiczna wchodzi w erę AI
Jeśli Meta zwolni tysiące pracowników, będzie to kolejny sygnał, że branża technologiczna przechodzi głęboką transformację. Coraz więcej firm inwestuje miliardy dolarów w sztuczną inteligencję, która ma zwiększać produktywność i automatyzować procesy.
Dla pracowników sektora technologicznego oznacza to jednak jedno: AI może stać się zarówno największą szansą, jak i największym zagrożeniem dla ich miejsc pracy.
Źródło: gazeta.pl