Zakaz handlu w niedzielę powraca. Tym razem dla wszystkich – to koniec omijania prawa. Prezydent podpisał nowelizację ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Sklepy nie będą mogły być placówkami pocztowymi. Od kiedy? Co jeszcze się zmieni?

Po tym, jak rząd wprowadził zakaz handlu w niedzielę, wiele sklepów zaczęło funkcjonować pod szyldem placówki pocztowej. To nie spodobało się przedstawicielom rządu i „Solidarności”. Pojawiły się głosy o konieczności uszczelnienia ustawy. Te działania właśnie dobiegają końca. Nowelizacja wprowadza koniec omijania zakazu handlu w niedzielę. Jak twierdzi Tygodnik Solidarność, kancelaria Prezydenta RP poinformowała przewodniczącego „Solidarności” Piotra Dudę o tym, że prezydent podpisał nowelizację ustawy. Związkowiec nie krył zadowolenia, komentując:
To koniec robienia paczkomatów z supermaketów.
Sklepy stanowiące placówki pocztowe będą zamknięte w niedziele
Przepisy mają sprawić, że omijanie zakazu handlu w niedzielę poprzez świadczenie usług pocztowych będzie bardzo utrudnione. Uszczelnienie zakazu handlu w niedziele polega na tym, że prawdopodobnie sklepy nie będą „udawać” placówek pocztowych. Otwarte pozostaną jedynie te punkty, które udowodnią, że działalność pocztowa stanowi jeden z głównych rodzajów działalności, a nie tylko dodatek do handlu detalicznego. Przychody z usług pocztowych w sklepie będą musiały wynieść przynajmniej 40%, by sklep mógł w niedziele funkcjonować. To i tak o 10% mniej niż początkowo proponował rząd.
Uszczelnienie zakazu handlu w niedziele. Od kiedy zakaz handlu dla sklepów-placówek pocztowych?
Sklepy jako placówki pocztowe zostaną zamknięte w niedzielę zgodnie z trzymiesięcznym vacatio legis (czasem między publikacją aktu prawnego a jego wejściem w życie). W trakcie głosowania w sprawie nowelizacji sejm poparł trzy z siedmiu proponowanych poprawek. Dwie o charakterze legislacyjnym i trzecią dotyczącą obniżenia progu przychodów z działalności pocztowej z 50% do 40%. Odrzucono natomiast:
- rozszerzenie katalogu osób uprawnionych do bezpłatnej pomocy w niehandlowe niedziele przedsiębiorcom o małżonka, dzieci, rodziców, macochy lub ojczyma, jak również rodzeństwa, wnuków i dziadków,
- pozwalającą uczniom, studentom do 26. roku życia, a także emerytom i rencistom pracować w sklepie w niedziele niehandlowe.
Praca Białystok to zakładka dla tych mieszkańców miasta, którzy bezskutecznie poszukują zatrudnienia. Z GoWork.pl uda się znaleźć pracę marzeń
Zakaz handlu w niedziele był stopniowo wprowadzany od 2018 roku. Od 2020 roku zakupy można zrobić tylko w kilka niedziel w roku. Z zakazu zwolnione są sklepy z prasą, kawiarnie, punkty pocztowe, cukiernie, stacje paliw, czy lodziarnie. Sklepy znalazły złoty środek na ominięcie zakazu poprzez udzielanie usług pocztowych. Pozwoliło to ominąć dyskontom wysokie kary za otwarcie się w niedziele – od 1000 zł do 100 tys. zł, a nawet ograniczenie wolności. Po tym, jak prezydent podpisał ustawę uszczelniającą zakaz handlu, sklepy będą musiały pogodzić się ze spadkiem przychodów, lub znaleźć inny sposób na otwarcie.
Nowelizacja ustawy o handlu – jak wpłynie na funkcjonowanie placówek pocztowych?
Nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele oznacza duże zmiany dla funkcjonowania placówek pocztowych w sklepach. Wprowadzone przepisy wykluczają możliwość działania punktów pocztowych w ramach sieci handlowych, co zmusza wielu przedsiębiorców do zamykania takich miejsc. Dla konsumentów oznacza to ograniczony dostęp do usług pocztowych w dogodnych lokalizacjach.
Nowe regulacje budzą kontrowersje zarówno wśród właścicieli sklepów, jak i samych klientów. Z jednej strony rząd tłumaczy zmiany koniecznością przywrócenia zasad pierwotnie zamierzonych przez ustawę, z drugiej – przedsiębiorcy wskazują, że zamykanie placówek pocztowych to cios w wygodę konsumentów oraz dochody sklepów, które korzystały z tej dodatkowej formy działalności.
Zamknięcie placówek w sklepach – perspektywa Poczty Polskiej i konsumentów
Dla Poczty Polskiej zmiany wynikające z nowelizacji mogą być korzystne, ponieważ ograniczają konkurencję ze strony prywatnych operatorów pocztowych działających w sieciach handlowych. Dzięki temu państwowy operator zyska szansę na większy udział w rynku, choć pozostaje pytanie, czy zwiększona liczba klientów nie przeciąży istniejących placówek.
Z perspektywy konsumentów zamykanie punktów pocztowych w sklepach to znaczące utrudnienie. Wiele osób korzystało z możliwości odbioru paczek lub wysyłania przesyłek podczas codziennych zakupów. Nowe przepisy mogą wymusić na klientach konieczność dojazdu do oddalonych placówek Poczty Polskiej, co zwiększy czas i koszty związane z realizacją tych usług.