Reklama

Spłaszczenie siatki wynagrodzeń – nowa najniższa krajowa uderzy w pracodawców? Możemy zapomnieć o podwyżkach?

Ustalenie pensji minimalnej to od lat temat, który budzi wiele kontrowersji. Wiele osób opowiada się po stronie takiego rozwiązania, jednak przedsiębiorcy i eksperci dostrzegają szereg zagrożeń. Jak system ten wpływa na gospodarkę? Co oznacza spłaszczenie wynagrodzeń? Jaka była pensja minimalna jeszcze kilka lat temu?

Siatka płacowa
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_131734055_wie%C5%BCa-monet-twarde-%C5%9Bwiat%C5%82o-s%C5%82oneczne-i-cienie-widok-z-boku-zdj%C4%99cie-bw.html

[News archiwalny]

Spłaszczanie wynagrodzeń może być efektem nowej stawki pensji minimalnej. Według badań Randstad pracodawcy mogą zamrozić podwyżki dla lepiej zarabiających i zrezygnować z wielu ważnych inwestycji. Kto straci, a kto zyska po podwyżce najniższej krajowej do 2800 zł brutto? 

 

Wiele wskazuje na to, że nie wszyscy zyskają na podwyżce pensji minimalnej do 2800 złotych brutto. Czym jest spłaszczenie wynagrodzeń, o którym wspomnieliśmy w tytule? Wyższa płaca minimalna 2021 będzie dodatkowym obciążeniem finansowym dla wielu pracodawców. Według ekspertów taka sytuacja może powodować, że podwyżki dla doświadczonych i lepiej zarabiających pracowników zostaną zamrożone, lub całkowicie pominięte. W związku z tym będziemy mogli zaobserwować spłaszczenie siatki płac, czyli mniejsze różnice w zarobkach zatrudnionych na różnych stanowiskach. Kto na tym straci? Czy pracodawcy naprawdę planują zamrozić podwyżki? Wyniki badań mówią same za siebie.

Szukasz pracy? Sprawdź zakładkę “praca w Białymstoku” na GoWork.pl 

Spłaszczanie wynagrodzeń – wyższa pensja to większe wydatki

Wyższa płaca minimalna w 2021 roku to niewątpliwie dobra wiadomość dla osób, które do tej pory zarabiały najniższą krajową. W ich przypadku podwyżka wynagrodzenia (jeśli nie są uczestnikami PPK) to dodatkowe 1700 złotych w ciągu całego roku. Niestety wstępne obliczenia wskazują, że zmiany uderzą w i tak już osłabione budżety przedsiębiorców. To z kolei może wprowadzić częściowe spłaszczenie siatki płac.

Do tej pory, pracodawca zatrudniający kogoś na pełny etat i za najniższą krajową – musiał pokrywać koszty zatrudnienia w wysokości około 3130 złotych. Po podwyżkach kwota, o której mówimy, urośnie do prawie 3400 złotych. Kto straci na podniesieniu najniższej krajowej? Prawdopodobnie pracodawcy, lepiej zarabiający pracownicy i konsumenci. Dlaczego?

Spłaszczanie siatki płac – pensja minimalna oznacza brak podwyżek?

Według badań firmy Randstad, aż 36% przedsiębiorców przewiduje zamrożenie inwestycji, a 45% spodziewa się konieczności podniesienia cen usług i produktów. W kontekście podwyżki pensji minimalnej warto zwrócić uwagę na spłaszczenie wynagrodzeń. Wyniki badań wskazują, że aż 46% pracodawców przewiduje zamrożenie podwyżek dla lepiej zarabiających pracowników. Warto dodać, że w stosunku do 2019 roku to wzrost rzędu 17%. Wtedy zaledwie 29% przedsiębiorców zakładało, że podwyżki najlepiej zarabiających zostaną odwołane. 

Nawet jeśli założymy, że nie będzie w danej firmie zwolnień z powodu podniesienia kwoty minimalnego wynagrodzenia, to z uwagi na ograniczone budżety, pracodawcy nie będą mogli sobie pozwolić na podniesienie w równym stopniu wynagrodzeń wszystkich pracowników. Można się więc spodziewać, że najniższe płace będą „gonić” te z wyższych grup, co w efekcie będzie prowadzić do spłaszczania struktury wynagrodzeń – wyjaśniła Monika Fedorczuk, ekspert ds. rynku pracy Konfederacji Lewiatan na łamach portalu Money.pl

Oceń artykuł
4/5 (4)
Ładowanie ofert pracy...