Narodowy Bank Polski ujawnił wynagrodzenia swojego kierownictwa za 2024 rok, a opublikowane kwoty potwierdzają, że praca w zarządzie tej instytucji należy do najlepiej opłacanych w sektorze publicznym. W sumie sześciu członków zarządu otrzymało blisko 4,83 mln zł brutto, z czego rekordzistą okazał się były minister finansów Paweł Szałamacha – jego roczna pensja przekroczyła 941,5 tys. zł brutto.

Wynagrodzenia ujawnione po wnioskach opinii publicznej
NBP poinformował, że dane o zarobkach zostały udostępnione „mając na względzie uzasadnione zainteresowanie publiczne”. Zestawienie obejmuje nie tylko pensje zasadnicze, lecz także premie i nagrody przyznane członkom zarządu. Na czele listy znalazł się Szałamacha, tuż za nim uplasowali się Rafał Sura z rocznym wynagrodzeniem 930,6 tys. zł oraz Piotr Pogonowski, który zarobił 922,6 tys. zł. Średnia zarobków w całym zarządzie wyniosła 804,7 tys. zł brutto, co pokazuje skalę finansowych różnic między kierownictwem banku a przeciętnym wynagrodzeniem w kraju.
Największy dystans między pierwszym a ostatnim miejscem
W niższej części zestawienia znaleźli się Marta Gajecka z wynagrodzeniem 837,6 tys. zł, Artur Soboń z pensją 823,9 tys. zł, a na końcu Paweł Mucha, który otrzymał niecałe 372,1 tys. zł – zaledwie 39,5 proc. zarobków lidera listy. Taka różnica dobrze pokazuje, jak szeroka jest finansowa rozpiętość w obrębie tego samego zarządu. Warto dodać, że według wcześniejszych danych prezes NBP zarobił w 2024 roku niemal 1,4 mln zł, co potwierdza, że najwyższe stanowiska w instytucji publicznej potrafią zapewnić poziom wynagrodzeń porównywalny z dużymi spółkami giełdowymi.
Źródło: businessinsider.com.pl