Reklama

Polska elektrownia jądrowa – krok bliżej czy wciąż tylko wizja?

Porozumienie PGE i ZE PAK w sprawie budowy elektrowni atomowej może stać się pierwszym  znaczącym krokiem w stronę tego rodzaju energii w terenie Polski. Czy budowa elektrowni jądrowej jest coraz bliżej?

Elektrownia jądrowa

Porozumienie i utworzenie spółki PGE i ZE PAK to duży krok w stronę budowy elektrowni jądrowej. Już we wtorek ma dojść do sfinalizowania rozmów i podpisania umowy spółki atomowej. Wszystko po to, aby PGE i ZE PAK mogły występować jako jedna strona negocjacji z koreańskim kontrahentem w sprawie budowy elektrowni. W sprawę zaangażowany jest także wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jeszcze kilka dni temu na antenie Radia Plus informował o postępach w projekcie:

To jest projekt obliczony na najbliższe 10 lat. Po stronie polskiej udało nam się doprowadzić do porozumienia polskich podmiotów Polskiej Grupy Energetycznej – spółki skarbu państwa, z ZE PAK – (…). Wczoraj zakończyły się rozmowy i negocjacje dotyczące zasad współpracy i powołania wspólnej spółki, która dla Koreańczyków będzie polską stroną, jednym partnerem do rozmowy.

Utworzenie spółki sprawi, że w negocjacjach wezmą udział tylko dwie strony – polska i koreańska. To znacznie ułatwi rozmowy. Na podpisaniu umowy obecni będą wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin, prezes PGE Wojciech Dąbrowski oraz przewodniczący rady nadzorczej i zarazem główny właściciel ZE PAK Zygmunt Solorz. Do zawiązania spółki konieczna jest także zgoda UOKiK.

Kiedy elektrownia?

Jak informuje portal Wnp.pl pierwsze ustalenia dotyczące budowy elektrowni jądrowej przez koreański koncern miały miejsce już w 2022 roku:

Jesienią 2022 r. ZE PAK, PGE i koreański koncern KHNP podpisały list intencyjny ws. opracowania planu budowy w Pątnowie elektrowni jądrowej w oparciu o koreańską technologię reaktorów APR 1400. Jednocześnie Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Ministerstwo Handlu, Przemysłu i Energii Korei Płd. zawarły porozumienie ws. współpracy i poparcia dla projektu budowy w Pątnowie.

W Pątnowie znajduje się obecnie elektrownia zasilana węglem brunatnym, należąca do ZE PAK. To tam stanąć ma w ciągu najbliższych 10 lat pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa. Prawdopodobnie pierwsza energia z elektrowni atomowej popłynie już w 2036 roku.

Co blokowało rozwój energetyki jądrowej w Polsce przez ostatnie dekady?

Pomysł budowy elektrowni jądrowej w Polsce to nie kwestia ostatnich lat – temat ten powraca regularnie od lat 80., zawsze z podobnym finałem: brak decyzji, zmiana rządu, nowe priorytety. Polityczna niestabilność i brak długofalowej strategii to główne przyczyny, dla których mimo licznych zapowiedzi nic się nie wydarzyło. Każdy kolejny rząd wolał odkładać temat, bo był zbyt drogi, zbyt kontrowersyjny i zbyt trudny do zrealizowania w jednej kadencji.

Drugą barierą była kwestia społeczna – obawy mieszkańców, protesty i brak rzetelnej edukacji wokół energii jądrowej. Dla wielu „atomówka” kojarzyła się głównie z Czarnobylem, a nie z czystą i stabilną energią. Zamiast prowadzić poważną debatę, decydenci woleli odsuwać temat, licząc, że problem rozwiąże się sam. Tymczasem energetyka jądrowa mogła być już dziś jednym z głównych filarów naszej niezależności energetycznej.

Co zmienia się teraz i czy faktycznie ruszy budowa elektrowni atomowej?

Obecnie po raz pierwszy mamy do czynienia z realnym postępem – są podpisane umowy, wybrane technologie, wyznaczone lokalizacje. Do tego doszedł rosnący nacisk na odchodzenie od węgla, presja klimatyczna i niepewność związana z importem gazu. Elektrownia jądrowa przestała być tylko projektem – stała się jednym z warunków bezpieczeństwa energetycznego kraju. I chociaż do wbicia pierwszej łopaty jeszcze daleko, to klimat polityczny i gospodarczy sprzyja temu, by wreszcie coś się wydarzyło.

Warto jednak zachować ostrożny optymizm. Proces budowy takiego obiektu trwa latami, a koszty liczy się w dziesiątkach miliardów. Każde opóźnienie oznacza kolejne lata uzależnienia od paliw kopalnych. Jeśli jednak obecny plan zostanie utrzymany, Polska ma szansę zyskać nie tylko nowe źródło energii, ale też technologiczną wizytówkę. Pytanie brzmi: czy tym razem politycy naprawdę dowiozą?

Oceń artykuł
1/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...