Reklama

Ostatnie godziny na rozliczenie z ZUS. Przedsiębiorcy liczą straty i zwroty

Przedsiębiorcy mają już tylko ostatnie godziny, by dopełnić obowiązku wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Termin rozliczenia składki zdrowotnej za 2024 rok mija właśnie dziś, a w grę wchodzą często kwoty liczone w setkach tysięcy, a nawet milionach złotych.

Rozliczenie ZUS termin składki zdrowotnej - polskie banknoty 100 zł
Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/banknoty-z%C5%82oty-polski-waluta-3212757/

Termin rozliczenia składki zdrowotnej upływa dziś

20 maja stał się datą, którą właściciele firm jednoosobowych znają na pamięć. To właśnie ten dzień – od wprowadzenia Polskiego Ładu – jest granicą czasową na rozliczenie składki zdrowotnej za poprzedni rok podatkowy. Przedsiębiorcy muszą złożyć odpowiednie dokumenty oraz uregulować ewentualne różnice w opłatach.

Obowiązek ten dotyczy wszystkich prowadzących działalność gospodarczą, niezależnie od tego, czy firma działała przez cały rok, czy tylko przez jego część.

Rozliczenie z ZUS – ile można dopłacić lub odzyskać?

Skala możliwych dopłat lub zwrotów może zaskakiwać. Jak podał portal wnp.pl, rekordzista z ubiegłego roku musiał dopłacić ZUS-owi aż 1,362 mln zł, a najwyższa kwota zwrotu wyniosła 698 tys. zł.

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że w 2024 roku przedsiębiorcy łącznie zapłacili ponad 120 miliardów złotych z tytułu składki zdrowotnej. To pokazuje, jak duża skala finansowa kryje się za tym obowiązkiem i jak istotne jest dokładne rozliczenie.

Kto musi rozliczyć składkę zdrowotną z ZUS?

Obowiązek ten dotyczy blisko 2 milionów przedsiębiorców. Rozliczenie składki zdrowotnej zależy od wybranej formy opodatkowania:

  • Zasady ogólne i podatek liniowy – okres składkowy trwa od lutego 2024 do stycznia 2025.

  • Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych – okres obejmuje cały rok kalendarzowy, od stycznia do grudnia 2024.

W przypadku zasad ogólnych i podatku liniowego składka zdrowotna jest naliczana procentowo od dochodu: 9 proc. przy skali podatkowej i 4,9 proc. przy podatku liniowym. To oznacza, że końcowe rozliczenie może przynieść znaczną nadpłatę albo bolesną dopłatę.

Nie zdążysz zapłacić? Jest wyjście

ZUS uspokaja – jeśli ktoś nie jest w stanie zapłacić niedopłaty na czas, istnieje możliwość złożenia wniosku o rozłożenie zadłużenia na raty. To opcja szczególnie ważna dla przedsiębiorców w trudniejszej sytuacji finansowej.

ZUS oraz doradcy podatkowi apelują, by nie zostawiać rozliczenia na ostatnią chwilę, ponieważ w pośpiechu łatwo o pomyłki. Właściwe wypełnienie dokumentów, znajomość formy opodatkowania i dokładne wyliczenie dochodów to kluczowe elementy bezproblemowego zakończenia procesu.

Źródło: businessinsider.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...