Stanowczo odradzam pracę w Leroy Merlin Posnania. Miałam niestety wątpliwą przyjemność tam pracować, na szczęście niezbyt długo. Rozmowa o pracę przebiegła w miłej atmosferze, dlatego spodziewałam się, że praca będzie w porządku. Bardzo się pomyliłam. Kierownik działu relacji, totalna pomyłka. Kompletnie niekompetentna, stronnicza osoba, która w żaden sposób nie zarządza zespołem. Jeżeli jesteś osobą bez własnego zdania, zakłamaną, która potrafi obgadywać i knuć, oraz równocześnie wiesz komu się podlizywać i donosić masz szansę na sporą karierę. Jeżeli idziesz tam, żeby uczciwie pracować, jesteś osobą szczerą, która mówi to, co myśli i jest w pracy po to żeby robić swoje i dobrze wykonywać swoje obowiązki to prawda jest taka, że kompletnie się to nie liczy. Założenia firmy, o wzajemnym szacunku czy dzieleniu się wiedzą to kompletna bzdura. Większość kasjerek naburmuszona, obrażona, że cokolwiek musi zrobić. Kiedy jako nowy pracownik prosisz o pomoc, przeracają oczami i udają, że nie słyszą. Również na początku grafik jest kłamstwem. Na rozmowie kierowniczka opowiada o grafiku, że zmiany są pół na pół a prawda jest taka, że pracujesz same popołudniowe zmiany jak masz w miesiącu dwie na rano to jest luksus. Wszystkie soboty i niedziela handlowa w pracy. Czytałam powyższą opinię, że Pani dyrektor jest niekompetentna. Niestety jest to prawda. Problemy są zamiatane pod dywan, jeżeli jesteś uczciwy i nie knujesz za plecami wyjdziesz na najgorszego. Podsumowując, praca jako praca i wynagrodzenie nie jest złe. Pakiet socjalny również. Zarządzanie, atmosfera, grafik, ludzie... Masakra. Nie da się tam uczciwie po ludzku pracować.