Kilka lat pracy w oddziale na Skłodowskiej-Curie, okres od połowy 2013 do początku 2018.
Przeszedłem tam przez właściwie wszystkie działy jakie się da, łącznie z działem rozliczeń mieszczącym się na 4 piętrze. Zacząłem od procesu zapytań i zleceń, potem doszła *100, następnie sprzedaż na *100 (*400), potem reklamacje, w końcu konwergencja i obsługa obu rynków jednocześnie. W lutym 2017 byłem doradcą obsługującym właściwie każde zgłoszenie od każdego klienta indywidualnego, niezależnie od rodzaju oferty, rynku i tym podobnych. Potem przeszedłem na rozliczenia do działu pełnego Pań Irenek po 40-60 lat gdzie mi się dość spokojnie pracowało, do czasu gdy mi nie podziękowano (outsourcing działu do Białegostoku) i nie zrzucono na ordynarny front line. Tam już nie wytrzymałem, wypowiedzenie bagatela 3 miesiące, ostatni na L4 bo już nie byłem w stanie przespać całej nocy, a pracę przez te 2 miechy znienawidziłem (wcześniej nie była taka zła)
Wady są podobne, co większość wymienia czyli:
-pensja szorująca po dnie, wzrastała tylko razem z minimalną. Jak zaczynałem bylo 9,38 na godzinę, jak kończyłem było 15 na godzinę. Wszystko w brutto rzecz jasna. Pensja to totalna golizna, nie ma żadnych premii kwartalnych, dodatków na święta, zapomnijcie. Raz na 3 miesiące mogą być bony sodexo ale to jest dla top 10% osób i więcej zależy od szczęścia w ankietach klientów niż od jakichkolwiek umiejętności.
-Pensja nie zmienia się w ogóle (oprócz podwyżek wymuszanych ustawą) mimo że zakres wymaganych kompetencji ciagle się powiększa. Materiału do przerobienia jest bardzo dużo, trzeba znać nie tylko aktualne oferty ale i dużo archiwalnych. Które się mieszają i nie współgrają ze sobą, potrafią zepsuć całą fakturę i spowodować 3-4 reklamacje od klienta zanim ktos w ogóle zobaczy co tam się zdupiło. Kto miał do czynienia z Orange Open Extra + Smart Plan Open ten się w cyrku nie śmieje.
-bardzo złe grafiki. Pracujesz mnóstwo czerwonych świąt i weekendów, średnio po 3-4 w miesiącu. Rzadko kiedy masz dwa dni wolne po sobie, miewałem miesiące bez ani jednego takiego, same jednodniówki porozsiewane gdzieś na tygodniu. Firma nie zapewnia nic by pracownikowi ułatwić dojazd w te święta i weekendy (moja obecna firma ma taxi za darmo w 2 strony o dowolnej porze jak pracujesz w święto). Kasa oczywiście identyczna, choć to akurat standard. Zmiany w godzinach 6-23, niestety nie zawsze 8 godzin. Lubią wpakowywać 10-godzinne i to takie które zabierają dosłownie cały dzień - od 8 do 18, od 9 do 19, od 10 do 20. Krótsze 6h zmiany są skrajne, np. 6-12 albo 17-23.
-w 2013 i 2014 umowa zlecenie, potem już umowy o prace ale cały czas pod agencją i na czas określony. W ponad 4 lata pracy z niezłymi wynikami nie dostąpiłem zaszczytu umowy na stałe ani tym bardziej umowy bezpośrednio pod Orange. Obecny pracodawca? Od razu pod firmą, 3 m-ce okres próbny, potem czas nieokreślony, BUM, da się? Da się do cholery. Ale w Orange jeszcze do tego nie dorośli. Awanse? Hahaha. Zmienia ci się stanowisko z młodszego doradcy na doradcę i potem na starszego doradcę. Za tym nie idzie absolutnie nic. Te awanse są jak sokole oko w Heroes 3. Nie ma szans na realny awans.
Sprzedażowcy jako jedyny dział potrafi wyjąć z tej pracy niegłodowe pieniądze, ale tam za to mają cele które są prawie niemożliwe do wyrobienia (a za wynik poniżej 80% celu nie płacą ci ani grosza premii, nawet jak masz 79% i nasprzedawałeś tego od cholery). Odnajdą się tam osoby z talentem sprzedawcy, co by nawet Arabowi piasek sprzedali. Paru takich znam. Znam też paru kolejnych, co robiło fraudy i wylecieli dyscyplinarnie :D Lepiej nie trafić na takiego mistra sprzedaży jako klient, bo on tę ofertę przedstawi w taki sposób, że łykniesz jak pelikan, przyjdzie zupełnie co innego, i się z tego nie wyliżesz, bo w nagraniu rozmowy wszystkie informacje padną. Oferty Orange są bardzo zawiłe (przynajmniej przed Orange Love były, nie wiem jak jest teraz) i łatwo się dać wmanewrować. Potem reklamacja negatyw bo podpisałeś umowę, a w rozmowie agent powiedział dobrze. Cicho, szybko i od razu zawali cię 10 kolejnymi informacjami ale powiedział. Takie złodziejstwo w białych rękawiczkach.
Nie polecam tam pracować, nie polecam mieć tam usług. Firma wyrucha każdego, i klienta i pracownika. Są w tym bardzo dobrzy.