Reklama

Czy można domagać się odszkodowania za zakażenie koronawirusem w szkole?

Pandemia to z pewnością jedno z wydarzeń, które na stałe zapisze się w historii XXI wieku. Niepewność, strach i liczne problemy społeczne, gospodarcze i polityczne to sytuacje, które zostaną z nami na bardzo długo. Jednym ze stresów związanych z pandemią było także bez wątpienia wrócenie do normalności i powrót dzieci do szkół. Jak ta sytuacja wyglądała w czasie walki z pandemią? Jakie prawa mieli rodzice i uczniowie i czy mogli… starać się o odszkodowanie za zarażenie dziecka koroną w szkole?

Odszkodowanie za zakażenie koroną

[News archiwalny]

Zakażenie koronawirusem w szkole to temat spędzający rodzicom sen z powiek. Dla 4,6 mln uczniów powrót do szkoły oznacza realne ryzyko. Tymczasem wiele placówek zachęca rodziców do podpisania specjalnego oświadczenia o braku pretensji w przypadku choroby dziecka. Czy można domagać się odszkodowania za zakażenie koronawirusem w szkole?

 

Na początku września nastąpił wielki powrót do szkoły. Około 4,6 mln uczniów przyzwyczajonych do nauki zdalnej rozpoczęło edukację stacjonarną. W tej sytuacji zakażenie koronawirusem w szkole jest dużo bardziej prawdopodobne niż dotychczas. Wielu zaniepokojonych rodziców nie uspokoił fakt, że otrzymali do podpisu specjalne oświadczenia o zrzekaniu się pretensji w przypadku zakażenia ich dziecka. Jak łatwo się domyślić, mimo rygorystycznych zasad sanitarnych, ryzyko zakażenia uczniów wciąż istnieje. Czy można dostać odszkodowanie z powodu koronawirusa w szkole? Czy trzeba podpisywać oświadczenie do szkoły? Jeśli rodzic je już podpisał – nie może się ubiegać o odszkodowanie? Sprawdź!

Przeczytaj: Zakażenie koronawirusem w pracy a odszkodowanie – czy to możliwe?

Zakażenie koronawirusem w szkole – odszkodowanie?

Odszkodowanie z powodu koronawirusa w szkole jest możliwe? Temat budzi kontrowersje i dzieli prawników. Z jednej strony szkoły mają obowiązek stosować się do obowiązujących przepisów sanitarnych. Z drugiej strony prawnicy zaznaczają, że równie dobrze można wymagać odszkodowania za zakażenie w szkole wirusem grypy – co raczej nie ma miejsca. Jednak przestrzeganie wszystkich zasad – mierzenia temperatury uczniów, dezynfekcji rąk i zachowywaniu dystansu to dbanie o bezpieczeństwo zarówno nauczycieli, jak i uczniów. Dodatkowo w przypadku chorób takich jak koronawirus leczenie powinno odbywać się w domu lub szpitalu. Co, jeśli szkoła nie wywiązuje się z zasad reżimu sanitarnego? 

Ostatnie wypowiedzi rzeczniczki MEN Anny Ostrowskiej sugerują, że dochodzenie roszczeń z powodu zakażenia koronawirusem w szkole będzie możliwe. W komunikacie do Polskiej Agencji Prasowej rzecznik MEN przekazała, że:

Ocena zasadności takiego roszczenia będzie każdorazowo przedmiotem rozstrzygnięcia właściwego sądu.

Koronawirus w szkole a odszkodowanie – wina ucznia czy nauczyciela?

Zakażenie koronawirusem w szkole spowodowane przez nauczyciela z całą pewnością będzie wiązało się z nałożeniem na niego odpowiedniej kary. Co, jeśli to uczniowie lub rodzice nie dostosują się do reżimu sanitarnego wprowadzonego zgodnie z decyzją dyrektora szkoły? 

W rozmowie z “Rzeczpospolitą” adwokat Piotr Schramm przyznał, że na dziecko, które nie przestrzega zasad sanitarnych, można nałożyć karę pieniężną. Dodatkowo zgodnie z ustawą z 1982 roku „o postępowaniu w sprawach nieletnich” – dziecko może odpowiadać za świadome zarażanie innych i powodowanie ryzyka zakażenia.

Zakażenie koronawirusem w szkole – odszkodowanie a oświadczenie do szkoły

Od razu po rozpoczęciu nauki stacjonarnej wielu rodziców dostało do podpisu specjalne oświadczenie do szkoły. Treść pisma dotyczy zrzekania się ewentualnych roszczeń z tytułu zakażenia koronawirusem:

Oświadczam, że oddając dziecko pod opiekę szkoły działającej w czasie stanu pandemii COVID-19: jestem świadomy/świadoma istnienia licznych czynników ryzyka grożących zarażeniem się COVID-19: a) dziecku, b) rodzicom/opiekunom, c) innym domownikom, i w przypadku zachorowania nie będę wnosił skarg i zażaleń.

Ministerstwo Edukacji Narodowej zareagowało na doniesienia rodziców. Konieczność podpisywania takiego dokumentu została zdementowana. Dodatkowo w komunikacie dla PAP przekazano, że oświadczenie nie ma żadnej mocy prawnej. Dlatego rodzic, który podpisał dokument, nadal mógłby dochodzić pewnych roszczeń związanych z zakażeniem koronawirusem w szkole.

 

Oceń artykuł
3.7/5 (6)
Ładowanie ofert pracy...