Czterodniowy tydzień pracy w Hiszpanii to wielki eksperyment społeczny, który ma potrwać aż trzy lata. Hiszpańskie ministerstwo przemysłu dopracowuje ostatnie szczegóły, a sam program może ruszyć już jesienią tego roku. Czy 32-godzinny tydzień pracy ma sens? Co na to przedstawiciele biznesu? Kto zapłaci za cały eksperyment?

Można powiedzieć, że właśnie dokonuje się pewnego rodzaju przełom. Czterodniowy tydzień pracy w Hiszpanii to jeden z pierwszych takich eksperymentów społecznych na świecie. Rząd zaakceptował pomysł lewicowej partii Mas Madrid i już teraz prowadzi zaawansowane prace nad rozpoczęciem programu czterodniowego tygodnia pracy. Hiszpański eksperyment obejmie około 200 małych i średnich firm, a jego oficjalna inauguracja ma nastąpić już tej jesieni. Obserwowanie rezultatów potrwa 3 lata. Można przypuszczać, że jeśli wyniki będą obiecujące – w Europie i na świecie rozpocznie się zawodowa rewolucja. Kto za to zapłaci? Co na to obserwatorzy?
Szukasz pracy? Praca w Poznaniu czeka, aż ją odkryjesz!
Hiszpanie przetestują 32-godzinny tydzień pracy – założenia eksperymentu
Dlaczego Hiszpanie przetestują 32-godzinny tydzień pracy? Z wypowiedzi pomysłodawców wynika, że już najwyższy czas na reorganizację dotychczasowego modelu zatrudnienia. Zdaniem przewodniczącego partii Mas Madrid, trzeba zapomnieć o wciąż funkcjonującym przeświadczeniu, że więcej godzin w pracy oznacza lepszą produktywność. Według niego przyszłość zatrudnienia to nowe technologie, produktywni i zdrowi pracownicy, a także zerwanie z kulturą obecności fizycznej w biurze.
Wyniki eksperymentu mają być monitorowane przez przedstawicieli rządu, związki zawodowe i ekspertów. Obserwatorzy będą sprawdzali, czy po okresie przejściowym nastąpi lepsza wydajność i wzrost produkcji – mimo ograniczeń w tygodniowym czasie pracy. Dodatkowym atutem programu ma być pozytywny wpływ na środowisko. Co na to przedstawiciele biznesu? Kto za to zapłaci?
Czterodniowy tydzień pracy w Hiszpanii – kto za to zapłaci?
Realizacja czterodniowego tygodnia pracy w Hiszpanii zostanie częściowo sfinansowana z europejskiego funduszu na innowacje w firmach. Ministerstwo przemysłu przekaże około 50 milionów euro, które będzie można przeznaczyć na restrukturyzację i zachowanie dotychczasowego wynagrodzenia pracowników. Rząd pokryje 100% kosztów projektu w pierwszym roku, 50% w drugim i 33% w trzecim.
Jak czterodniowy tydzień pracy w Hiszpanii został przyjęty przez biznes?
Okazuje się, że zarówno społeczeństwo, jak i przedstawiciele stowarzyszeń biznesowych – nie popierają nowego pomysłu partii Mas Madrid. Z sondażu ośrodka Metroscopia wynika, że aż 60% ankietowanych odrzuca czterodniowy tydzień pracy w Hiszpanii ze względu na obawy o obniżenie wynagrodzeń i późniejszych świadczeń emerytalnych. Przewodniczący organizacji przedsiębiorców CEOE Ricardo Mur określił, że taki pomysł w czasie pandemii to czyste szaleństwo. Jego zdaniem o udane wyjście z kryzysu wywołanego koronawirusem powinno się walczyć wręcz zwiększoną liczbą roboczogodzin, a nie skracaniem tygodniowego czasu pracy.
Aktualizacja: Po zmianie rządu po wyborach 15 października 2023 roku, coraz więcej mówi się także w Polsce o prowadzeniu czterodniowego tygodnia pracy w Polsce. Nowa minister rodziny pracy i polityki społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że model czterodniowego tygodnia pracy w Polsce jest możliwy i że pracujemy, żeby żyć, a nie żyjemy, żeby pracować.