Reklama

Kara za brak maseczki – mandat, kopanie grobów i więzienie!

Kara za brak maseczki może przybierać różne formy, np. finansową, pozbawienia wolności czy nawet kopania grobów dla zmarłych zakażonych COVID-19! W jakich miejscach na świecie obowiązują tak surowe przepisy? Ile musimy zapłacić za nieprzestrzeganie obostrzeń?

mandat za brak maseczki

W kwietniu, na samym początku pandemii koronawirusa, w Polsce został wprowadzony nakaz noszenia maseczek w przestrzeni publicznej.  Groziły też kary za brak maseczki.  Następnie w maju obowiązek ten został zniesiony. Dlaczego? Ponieważ rząd stwierdził, iż na obecną chwilę wystarczy jedynie zasłanianie nosa i ust w sklepach czy placówkach usługowych. To jednak nie poprawiło sytuacji epidemicznej w kraju. Wciąż pojawiały się nowe zakażenia i przypadki śmiertelne. Dlatego w sierpniu odnowiono nakaz w niektórych regionach Polski. Z czasem jednak rząd zaczął przywracać poprzednie restrykcje, skutkiem czego już od 10 października cały kraj należy do strefy żółtej, z wyłączeniem stref czerwonych. Wobec tego wszyscy mają obowiązek noszenia maseczek, zachowania odległości minimum 1.5 metra od siebie oraz częstego mycia/dezynfekowania rąk. Ciekawi cię więc, ile wynosi mandat za brak maseczki w Polsce? Jak to wygląda w innych krajach? Sprawdź!

Ważne! Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie potwierdza, iż zasłanianie nosa i ust zmniejsza ryzyko zakażenia się wirusem. Ponadto osoby z COVID-19 mogą zakażać innych jeszcze przed wystąpieniem objawów lub przechodząc chorobę całkowicie bezobjawowo. Dlatego nakaz ten jest tak ważny i może wspomóc walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na całym świecie.

Mandat za brak maseczki: Polska

Polski Instytut Ekonomiczny informuje, że na świecie jest obecnie bardzo mało krajów, w których nie obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Mandat za brak maseczki to zazwyczaj kara finansowa, jednak w niektórych przypadkach wykroczenie te może skończyć się więzieniem.

Natomiast jaka jest kara za brak maseczki w Polsce? Mandat za nienoszenie masek ochronnych w sklepach, komunikacji miejskiej, punktach usługowych oraz obecnie na otwartej przestrzeni wynosi 500 zł.

Rządzący chcą jednak wpisać ten obowiązek do ustawy, a także podnieść wysokość mandatu do 1000 zł. Dlaczego? – Delegacja ustawowa do wydania rozporządzenia jest ogólna i niestety osoby publiczne oraz uznawane przez część społeczeństwa autorytety podważają legalność takich rozwiązań. Coraz więcej osób podnosi, że noszenie maseczek nie jest obowiązkowe, co stwarza zagrożenie epidemiologiczne dla wielu osób – czytamy w uzasadnieniu ustawy „o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi”. Co więcej! Jak dotąd mandat mogli wystawiać tylko policjanci, po zmianach ma być to również staż miejska oraz straż ochrony kolei.

Za brak maseczki projekt rządzących ma również wprowadzić grzywnę sądową w wysokości 5000 zł. Jednakże tylko w sytuacji, kiedy funkcjonariusz policji zdecyduje się skierować sprawę do sądu.

Spotkałeś się kiedyś z klientem bez maseczki w sklepie? Nie wiedziałeś, czy możesz mu zwrócić uwagę? Przeczytaj artykuł na naszym Blogu!

Mandat za brak maseczki: inne kraje

Zgodnie z analizą Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Hiszpania ma bardzo zbliżone do nas restrykcje antycovidowe i kary za brak maseczki. Tak samo jak w Polsce, obowiązuje tam nakaz zasłaniania nosa i ust zarówno w przestrzeni publicznej, jak i na wolnym powietrzu. Natomiast w Izraelu trwa obecnie zakaz przemieszczania się, tak zwany lockdown do 14 października br. W Niemczech już od soboty obowiązywać będzie nakaz noszenia maseczek i zakaz sprzedaży alkoholu w centrum miasta. Zostali tam również powołani policjanci, którzy spacerują po ulicach i kontrolują przestrzeganie zasad oraz zachowanie dystansu społecznego. We Francji notuje się obecnie najwięcej zakażeń w Europie, dlatego ich ministerstwo zdecydowało o obowiązku zasłaniania nosa i ust nawet w miejscu pracy.

Co chwilę na całym świecie odnawiają się obostrzenia, które obowiązywały jeszcze podczas pierwszej fali COVID-19. Wszystko jest jednak bardzo stosownie uzasadnione. Co będzie dalej? Ile wynosi mandat za brak maseczki w Hiszpanii, Francji, Włoszech czy w Stanach Zjednoczonych?

Z dobrych informacji: Polski lek na COVID-19 jest już gotowy i obecnie trwają testy. Kiedy będzie dostępny? Sprawdź to w naszym Poradniku!

Mandat za brak maseczki: ile wynosi za granicą?

W Polsce mandat za brak maseczki wynosi 500 zł. Natomiast we Francji za nieprzestrzeganie zasad można zapłacić nawet 135 euro, w Hiszpanii 100 euro, w Portugalii od 120 do 350 euro, a w Niemczech od 50 do 500 euro. Włochy również nie próżnują! Mandat w Mediolanie to 400 euro, a w Kampanii 1000 euro. Natomiast w Irlandii kwota za brak maski sięga aż 2500 euro! W niektórych przypadkach rząd przewidział również karą pozbawienia wolności.

Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych mogą otrzymać mandat za brak maseczki w wysokości od 100 do 300 dolarów, wszystko jednak zależy stanu i hrabstwa.

Kara za brak maseczki: buntownicy w Indonezji mają kopać groby!

Lokalne władze regencji Gresik we wschodniej Indonezji zarządziły, iż najlepszą karą za brak maseczki w miejscach publicznych jest kopanie grobów dla zmarłych z powodu COVID-19. Jaki jest tego cel? Postraszenie buntowników przed łamaniem obostrzeń nałożonych przez państwo. Na tę chwilę zostało ukaranych już osiem osób. Jak czytamy na portalu Onet.pl, mają oni kopać groby w publicznym cmentarzu we wsi Ngabetan.

W Indonezji w zastraszającym tempie rośnie liczba osób zakażonych koronawirusem. Jak dotąd odnotowano tam ponad 221,5 tys. zakażeń.

Mandat za brak maseczki: gdzie nie obowiązuje?

W jakich krajach nie obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust oraz tym samym nie ma mandatu za brak maseczki? W Norwegii, Szwecji, Finlandii i na Białorusi. Ku zaskoczeniu, przepisy nie dotyczą również krajów azjatyckich, w których pandemia koronawirusa jest już praktycznie zażegnana. Natomiast noszenie maseczek ochronnych w np. Chinach czy Japonii jest normą kulturalną, a nie wynikiem formalnego nakazu rządu. Dlatego dla mieszkańców tych rejonów jest to normalne i często praktykowane z racji np. mocno zanieczyszczonego środowisko.

Oceń artykuł
2.4/5 (8)