Moment złożenia wniosku o emeryturę potrafi mieć realny wpływ na wysokość świadczenia. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że osoby, które zdecydują się poczekać kilka miesięcy, mogą otrzymać nawet kilkaset złotych więcej miesięcznie.

W 2026 roku prawo do emerytury uzyska około 300 tys. Polaków. Wiele osób składa wniosek zaraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Tymczasem w systemie funkcjonują mechanizmy, które sprawiają, że odrobina cierpliwości może przełożyć się na wyższe świadczenie. Jednym z nich jest czerwcowa waloryzacja kapitału zgromadzonego na kontach w ZUS.
Czerwcowa waloryzacja kapitału
Każdego roku ZUS zwiększa wartość składek zapisanych na kontach emerytalnych. Waloryzacja obejmuje środki zgromadzone do końca poprzedniego roku i zostaje dopisana do kont w czerwcu. Oznacza to, że osoby, które złożą wniosek o emeryturę dopiero po tym terminie, będą miały świadczenie wyliczone od wyższej kwoty.
Z tego powodu lipiec często wskazuje się jako jeden z najkorzystniejszych momentów przejścia na emeryturę. Kapitał po waloryzacji staje się podstawą obliczenia świadczenia, a różnica potrafi być zauważalna. W praktyce kilka miesięcy oczekiwania może przełożyć się na trwałe podwyższenie miesięcznej wypłaty.
Przykłady pokazują skalę różnicy
Wpływ waloryzacji dobrze widać na konkretnych wyliczeniach. 60-letnia osoba, która zgromadziła 500 tys. zł na koncie emerytalnym, przed waloryzacją mogłaby otrzymać około 1893 zł świadczenia. Po czerwcowym podniesieniu wartości kapitału – które w 2025 roku wyniosło 14,41 proc. – kwota zgromadzonych środków wzrosłaby do ponad 572 tys. zł.
W takim przypadku emerytura liczona od lipca wyniosłaby już około 2166 zł miesięcznie. Różnica przekracza 270 zł i pozostaje stała przez cały okres pobierania świadczenia.
Drugi korzystny moment w roku
Czerwiec i lipiec to nie jedyne miesiące, które przyciągają uwagę przyszłych emerytów. Wskazuje się także luty. Osoba przechodząca na emeryturę właśnie wtedy bierze udział w marcowej waloryzacji świadczeń, dzięki czemu już po krótkim czasie od rozpoczęcia pobierania emerytury otrzymuje podwyżkę.
Wysokość świadczenia zależy oczywiście od zgromadzonych składek oraz statystycznej długości dalszego życia. W praktyce oznacza to, że im większy kapitał na koncie i im późniejszy moment przejścia na emeryturę, tym wyższa miesięczna kwota. W przypadku osoby mającej 600 tys. zł zgromadzonych środków różnica po waloryzacji może sięgnąć niemal 500 zł miesięcznie.
Źródło: biznes.interia.pl