HAYS Poland Sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 127 ocen.

Opinie o HAYS Poland Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie HAYS Poland Sp. z o.o.

Rookie

Od nowego roku będę wymagał od agencyjek jakiejś chociaż symbolicznej rekompensaty, przynajmniej zwrotu za dojazd, bo przyjeżdżając do nich generuje się im zyski umożliwiając rozbudowę baz danych, a oni często nie traktują ludzi z szacunkiem, są chamscy i oszukują. Tak więc będę bardziej biznesowo podchodził do takich spotkań i innym radzę to samo. Jest rynek pracownika i im często bardziej zależy niż nam na odbyciu rozmowy. Jak nic nie będą chcieli dać, to spotkanie może być w siedzibie potencjalnego faktycznego pracodawcy (i to też po wcześniejszym uzgodnieniu pewnych kwestii oraz w sposób niekolidujący z moją pracą), a do tego czasu możemy sobie porozmawiać przez telefon, jeśli akurat będzie mi pasowało.

Pin

Nie polecam, strata czasu. Nadęte paniusie zadają oklepane pytania.Mimo zapewnień, żadnej informacji zwrotnej.

luk

Niesłowność p.Angeliki razi w oczy, mam na myśli oczywiście dział HR. Droga Pani, ten ktoś po drugiej stronie słuchawki, czeka na odpowiedź o wynikach rekrutacji.Oby Pani nie była w takiej sytuacji.

ddddd
@luk 14.12.2015 13:09

miałam to samo z słynną AnGeliką z Hays:-)

Nick

Nie pracuję dla tej firmy, ale w przeciwieństwie do większości tu piszących wiem, jak wygląda, na czym polega i jak przebiega rekrutacja. Drodzy Państwo - mniej paranoi i egocentryzmu, więcej kontaktu z rzeczywistością i myślenia. Myli się Wam agencja rekrutacyjna z rozmową ze specjalistą w firmie, do której toczy się rekrutacja. Snujecie paranoiczne teorie o wyłudzaniu CV, wyciskaniu telefonu itp. - to się leczy, od tego są specjaliści. Z jakiego powodu ktoś miałby Wam robić takie psikusy, hę? Zwłaszcza, jeśli jego celem (a to cel każdego rekrutera) jest zamknięcie stanowiska najlepszym kandydatem. Sądząc z tonu pretensji i zażaleń stwierdzam, że słusznie Państwa w rekrutacji pominięto dlatego, że, UWAGA , osobowość kandydata jest tak samo ważna jak jego kwalifikacje. Kto chciałby polecić klientowi kandydata-aroganta czy egocentryka? Kto chciałby z kimś takim pracować? Myślenie nie boli.

lol
@lol 07.12.2017 13:35

Jest jeszcze jeden powód, którego sprytnie unikasz. Rekruterowi nie zależy tylko na tym by zamknąć proces. Rekruterowi zależy przede wszystkim na "bazie klientów". Potwierdzi to każdy pracownik sprzedaży. Jak nie masz bazy to nic nie sprzedasz. W branży HR tą bazą są paradoksalnie CV kandydatów. To jest książka, którą otwierasz i "od ręki" przedstawiasz gdy zgłasza się do Ciebie firma X szukająca pracownika. Gdy takiej bazy nie posiadasz, musisz przez miesiąc zbierać ogłoszenia (a min. 2 tygodnie) w tym czasie inna agencja przedstawi tej firmie swoją ofertę. I to jest drugi z głównych powodów tylu lipnych ogłoszeń, które zamieszczacie. Każdy wasz konsultant nieustannie tworzy i poszerza sobie taką bazę. Nie kontrolujecie tego albo przymykacie oko bo jest to w interesie waszej firmy. Tylko, że gdy 10 kolejnych przez was zatrudnionych "konsultantów" (a sądząc po opiniach o pracy w waszej firmie macie rotację sporą) zaczyna sobie robić bazę i wypuszczać lipne ogłoszenia to staje się jasne skąd ich tak wiele z waszej strony i jednocześnie dlaczego brak jakiegokolwiek odzewu nawet gdy CV pasuje idealnie. Po prostu wylądowało "na zaś" w bazie jednego z waszych ludzi a pracy nigdy nie było. Tylko, że 10 takich ogłoszeń to ze strony kandydatów 10-krotne czytanie, 10-krotne dostosowywanie CV, 10-krotne dostosowywanie LM, 10-krotne zastanawianie się i analizowanie tego ogłoszenia. Razem 10krotna strata CZASU. To co dla was jest darmowe, dla ludzi już nie jest. Wy sobie robicie bazy a ludzie mamieni produkują się jak kołki. Dlatego powtórzę "Nie obrażaj cudzej inteligencji gdy sam nią nie grzeszysz."

fd

Dokładanie ja też, najgorsze jest to że pchają się wszędzie. Na szczęście moja firma nie korzysta z usług Hays i nigdy jej nie polecę. Zero feedbacku po rozmowie , nawet email jest ciężko wysłać rekruterce.

rekruter

Czytam i się dziwię. Jako pracownik pewnie nie jestem obiektywna, ale z panującymi negatywnymi opiniami nie mogę się zgodzić. W kwestii budowania bazy, to nie musimy tego robić, bo jest ona rozbudowana, ogłoszenie możemy publikować, tylko jak założonego konkretnego joba w systemie na danym kontakcie, więc nie ma możliwości gromadzenia CV od tak, aplikacji na dane stanowisko jest czasem tak dużo,że nie jesteśmy w stanie "obdzwonić" wszystkich. Co do wynagrodzeń to często nie możemy proponować widełek, bo to zdradziłoby konkretne wynagrodzenia w danej firmie, a nie każdy klient chce takie dane ujawniać. Każdemu konsultantowi zależy na dobrym wynagrodzeniu kandydata, bo jest to też w naszym interesie, ale znając branżę zdarza się,że kandydaci mocno zauważają oczekiwania w stosunku do obecnego wynagrodzenia i doświadczenia jakie posiadają. Nie rekrutujemy masowo, więc nie zależy nam na "sprzedaniu" byle kogo na dane stanowisko. Klienci zwracają się do nas gdy mają problem z daną rekrutacją lub gdy nie posiadają własnego działu rekrutacji. Zatrudnienie na payrollu Hays wynika z braku możliwości zatrudnienia we własnej organizacji przez obostrzenia prawne i inne prawne aspekty/polityke firmy, ale jeśli firma ma budżet to agencja może pomóc w zatrudnieniu dodatkowego pracownika, przywileje są te same, natomiast na zatrudnieniu widnieje pośrednik. Te umowy nie służą zatrudnianiu po znajomości. Umowy tymczasowe sa rozwiązaniem tymczaowym w przypadku zastępstwa pod nieobecność danej osoby:rehabilitacja/urlop macierzyński itp. Co do feedbacków to czasem klient deklaruje że go przekaże (a z tmy różnie bywa), ja osobiście upewniam się czy taki feedback został otrzymany (ustawiam przypominajkę). Feedbacki są ważne, my też mamy KPI i jesteśmy rozliczani z jakości pracy. Może trochę chaotyczne, ale starałam się odnieść do większości argumentów tutaj przedstawionych.

HR
@rekruter 11.12.2017 21:07

A co do widełek - to najpierw zwykle podaje sie stawke, a potem nazwe firmy. Choć w rekrutacjach do niektórych branż jest dokładnie na odwrót.

HR
@rekruter 11.12.2017 21:07

I jeszcze jedna uwaga - jeśli nie jesteście w stanie obdzwonić aplikacji przysłanych przez potencjalnych kandydatów to naprawde marni z Was rekruterzy - bo zwykle od tego rozpoczyna sie proces poszukiwań na dane stanowisko. Jeśli robicie na odwrót i zaczynacie od head huntingu/direct search'u i social media to cóż...

opinia_krakow

Brałam udział w rekrutacji na stanowisko w Centre of Excellence w Krakowie i z przykrością muszę powiedzieć, że jest to najbardziej negatywne doświadczenie rekrutacyjne w mojej karierze - przede wszystkim ze względu na długość trwania procesu i brak jakiejkolwiek informacji zwrotnej mimo przejścia przez wszystkie etapy rekrutacji (kilka rozmów) i zapewnienie ze strony rekruterki, że wszystko jest na jak najlepszej drodze. To zapewnienie było ostatnim kontaktem ze strony firmy. Starałam się wykazać cierpliwością i zrozumieniem, bo jestem świadoma różnych czynników, które mogą opóźnić na proces rekrutacji, jednak brak szacunku do kandydata na tak zaaawansowanym etapie procesu u firmy, która w rekrutacji się specjalizuje jest moim zdaniem niedopuszczalny. Dodatkowo, osoba na kierowniczym stanowisku w Hays pytała o referencje na mój temat mojego managera za moimi plecami, co jest bardzo nieetyczne. Ja akurat, miałam z managerem relacje koleżeńskie i był świadomy, że szukam pracy, natomiast z pewnością nie każdy kandydat życzy sobie, żeby jego szef dowiedział się w taki sposób. Wiem, że takie nieformalne wypytywanie o opinie jest dość powszechnie praktykowane, ale mówimy tu o firmie, która powinna być wzorem jeśli chodzi o standardy w rekrutacji. Dlatego, mimo początkowego pozytywnego nastawienia, radzę się zastanowić przed podjęciem decyzji o wzięciu udziału w rekrutacji do Hays.

Julita

@HRowiec, rozumiem, że nie polecasz HAYS Poland Sp. z o.o. jako pracodawcy, m.in. ze względu na panującą atmosferę w miejscu pracy. Prosiłabym Cię jednak o napisanie kilku zdań o warunkach zatrudnienia, na których opiera lub opierała się Twoja współpraca z tą firmą. Czy pracodawca organizował różnego rodzaju szkolenia swoim pracownikom?

HRowiec
@Julita 04.12.2017 23:11

@Julita - szkoleń jest multum, prowadzonych przez różne osobistości. I co z tego - jak potem dalej "jedziemy" utartym schematem? Słyszałem że w takich np. Niemczech Hays funkcjonuje jak należy. Ale w PL, a zwłaszcza w oddziale warszawskim to jest ŻART a nie poważna agencja rekrutacyjna....

Rambo

Hays to żart. Obiecują gruszki na wierzbie. Proces rekrutacyjny wygląda jak na stanowisko na prezydenta USA, a praca którą się potem otrzymuje jest tak gówniana i słabo płatna, że nawet w Chinach takiej nie widzieli. Oczywiście obiecują umowę na czas nieokreślony a w rzeczywistości firma daje na czas określony na śmieszne 6 m-cy. Żart i kpina. Brak profesjonalizmu na każdym etapie rekrutacji łącznie z zabawą pt. ile pan/pani chce zarabiać, zanim podać jak człowiekowi jakie są płace na danym stanowisku. PRZEDSZKOLE HAYS TO OSZUŚCI - OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM

Bob

Nie polecam. Proces rekrutacji to żart, panie nie przygotowanie. Po 2etapach rekrutacji zadnej odpowiedzi, nawr po moim zapytaniu prze e-mail nic. Oby tak dalej idziecie w dobrym kierunku.

Julita

HAYS Poland Sp. z o.o. nie tylko prowadzi rekrutacje dla innych firm, często sama poszukuje pracowników do własnych struktur. Na stronie http://hays-apply.hays-careers.com/hays_pl_en/Search/Results/All/1 możecie zapoznać się z ofertami pracy w firmie HAYS Poland Sp. z o.o. np. na stanowisko Consultant Sales & Marketing. Czy ktoś z Was obecnie pracuje w tej firmie i mógłby podzielić się w tym miejscu swoimi doświadczeniami z tym pracodawcą?

HRowiec
@Julita 21.11.2017 15:46

Nie polecam, straszne korpo, atmosfera jakby wszyscy połkneli kij. W dodatku beznadziejni klienci, konsultanci i handlowcy nieprzygotowani do pracy i nie znajacy swoich branż do których rekrutuja. Straszny nacisk na KPI i "dowóz" kandydatów na siłe i za wszelka cene. Przestrzegam i odradzam

Oswald

Zawsze mnie zastanawia ile takie firmy przycinają na każdym pracowniku i o ile lepsze warunki samemu by się wynegocjowało bezpośrednio z pracodawcą.

Krzychu

Agencja jest generalnie kiepska. Nie wiem jak to wszystko funkcjonuje. Myślę, że bardzo im zależy na gromadzeniu jak największej liczby kandydatów. Wtedy pokazuję klientowi, że mają 80 CV na jedno stanowisko. Klient się cieszy, bo myśli, że na taką liczbę osób kogoś znajdzie. W konsekwencji przyjdzie 3 osoby na rozmowę a jeszcze trzeba przejść 2 etapy w firmie i HR. Strata czasu a 6000 brutto nie przekroczysz.

:[

Po raz kolejny Hays pokazuje mi swoimi działaniami, że nie warto sobie nimi zawracać głowy. Znam kilka przypadków gdy dość młode dziewczyny zostały przyjęte do wewnętrznych struktur Hays na recepcję, w kilku miastach. Potem nagle ni z tego ni z owego dziewczyny te w tajemniczy sposób przeszły assesment centre i zostały stażystkami. A potem jeszcze większy zonk - po połowie stażu (nawet niecałej) zostały przyjęte na etat jako konsultantki. Ja rozumiem rekrutacje wewnętrzne, ale w taki sposób?

Julita

Witam, Jest ktoś z was w posiadaniu informacji czy firma prowadzi rekrutację? W tak znanej firmie ,rekrutacje powinny być częste i prowadzony nabór, z racji tego, że działają jako agencja pracy.

Dynamics programmer

Polecam Nigel Frank International, zatrudnili mnie 2 razy w ostatnich kilku latach. Profesjonalni, szybcy, i bardzo dobrze negocjują stawki!

:[

A już szczyt szczytów to telefony rekruterów z numeru zastrzeżonego.

:(

W ogóle mam wrażenie że przy zatrudnianiu konsultantów albo kandydatów na konsultantów (praktykantów i stażystów) biorą pod uwagę przede wszystkim wykształcenie kierunkowe i umiejętność posługiwania się angielskim (standardowe - min. C1 to jakaś farsa :D ) a nie umiejętności potencjalnego kandydata. Zresztą procesy rekrutacyjne wykonywane przez tak zatrudnionych konsultantów są wyjątkowo nieprofesjonalne. Odradzam tą agencję. Uważają się za "najlepszą agencję doradztwa personalnego w Polsce" a rzeczywistość jest zupełnie inna.

abc

No to tak: niekompetencja pracowników Hays Poland w zakresie prawa podatkowego, wprowadzanie w błąd, kłamstwa, brak odpowiedzi, wymuszanie działań nie objętych umową, opóźnianie wypłat i jeszcze kilka mogę wymienić. Napisałem czego możecie się spodziewać. Jak chcecie, możecie ryzykować i podpisywać z nimi umowy. Nie mówcie, że nie ostrzegałem.

No name

Do mnie Pani konsultanta zadzwoniła czy byłabym zainteresowana pracą? Porozmawiałyśmy chwilę i umówiłyśmy na 8 rano za trzy dni. Pani miała mi przesłać wszystkie dane kontaktowe na @. Tyle. Żadnego @ nie dostałam, oferta zniknęła z strony Haysa. Kontaktu do Pani żadnego, bo dzwoniła z nr zastrzeżonego. Oczywiście w umówiony dzień nie pojechałam na spotkanie. Pani za mną nie dzwoniła czemu mnie nie ma, czyli była to zwykła ściema. Komsultant na czacie oczywiście też nie aktywny. Nie wiem jak można być tak nieprofesjonalnym. Dobrze że w ten dzień miałam urlop. A jakbym tak ekstra wzięła wolne? Byłabym w plecy o jeden dzień urlopu. Współczuje pracodawcą, którzy korzystają z usług tej firmy. Lepiej by na tym wyszli gdyby sami rekrutowali.

pracownik

To zwyczajne korpo, w którym ludzi się traktuje jak przedmioty, cyferki, itp. Typowy, zachodni, idiotyczny model firmy, ludzie to tylko dodatek. To pranie mózgów ludziom i pracodawcom, którzy korzystają z jej usług. Zresztą, z usług każdej tego typu firmy. Nie wiem, skąd biorą się takie firmy, to jest skandal! Wszystkie tego typu korporacje powinny być zlikwidowane i mieć zakaz funkcjonowania!

mrrobot

Nope. Dowiedzialem sie o istnieniu i niespelnianiu kryterium, na spotkaniu. Po 45min jego trwania!

xyz

Na początku wszystko zapowiadało się dobrze... Zaproszenie do biura na rozmowę z konsultantem, następnie kilka etapów rekrutacji, niestety brak informacji zwrotnej odnośnie tego, czy dostaliśmy pracę, czy nie?! Przy rekrutacjach za pośrednictwem agencji pracy to ludzka przyzwoitość nakazuje dać odpowiedź, nie ważne jaka by ona nie była...

anonim

(usunięte przez administratora)

Niedoszły kandydat

To, co powinno być i co jest napisane, to jedna strona, a to, co rzeczywiście jest, druga. Niestety.

anonim

(usunięte przez administratora)

Niedoszły kandydat

Dlatego, że nie wywiązują się, jako firma z tego,co piszą w ogłoszeniach rekrutacyjnych. Kłamią. I mam na to dowody.

Niedoszły kandydat

Cały wewnętrzny HR w warszawskim oddziale Hays jest do wymiany. Rekrutacja na stanowisko w ramach struktury Hays (nie zatrudnienie przez albo za pośrednictwem Hays). Co innego piszą w ogłoszeniu, co innego jest w rzeczywistości. Nie wiem po co piszą, że dla pierwszych iluś osób które wykonają telefon zagwarantowany jest udział w Assesment Centre, skoro mija się to z prawdą. Jak dla mnie, cała otoczka Hays jest na wyrost, mocno rozdmuchana, a firma w rzeczywistości prezentuje się kiepsko. Nie oceniam za to rekrutacji dla klientów Hays.

mrrobot
@Niedoszły kandydat 25.07.2016 15:50

MIalem sytuacje w Hays, gdzie zostalem zaproszony na rozmowe przez konsultantke ktora ewidentnie nawet nie przeczytala mojego CV przed spotkanie. Dopiero w trakcie, po 45min spotkania, kompletnie zagubiona, oznajmila mi , ze nie moze mi zaproponowac dalszej rozmowy ani nawet rekomendacji, ze wzgledu brak wymogu formalnego.. to nawet nie jest nie profesjonalne.. to jest poprostu tragiczne. Ot i caly Hays, jak i cala branza HR. A rekrtujacje IT to majstersztyk, java developer, c++ tam to sa jaja dopiero.

zawiedziony

wiele razy wysyłałem CV do nich, spełniając wszystkie wymagania. nikt nigdy sie do mnie nie odezwał, dlatego mam podejrzenia że buduja tylko sobie baze kandydatów nie majac zamiaru nikogo zatrudniac.

Bolek ale nie TW

Z okazji dnia agenta i konfidenta wszystkim agentom i agentkom z Hays życzę wszystkiego dobrego.

Marta N

To juz moja druga stycznosc z firma i potwierdza sie moja opinia, ze sa profesjonalni. Zmieniam wlasnie prace i korzystam poraz drugi z posrednictwa Hays. Pierwsza rekrutacja byla poprawna, nic do zarzucenia. Obecnie biore udzial jednoczesnie w dwoch procesach rekrutacyjnych. Sa juz w koncowych fazach i wszystko bardzo szybko sie rozwija. Pani Agnieszka, ktora koordynuje oba procesy jest super zaangazowana, mila i na biezaco o wszystkim mnie informuje - telefony mam od niej prawie codziennie i dostaje wszelkie potrzebne informacje. Posrednik pracy kojarzy sie troche z anonimowym i czesto niemilym przemialem ludzi, ale ja tutaj w zetknieciu z Pania Agnoeszka odczulam cos zupelnie odwrotnego. Bardzo pozytywnie!

Rec

@eve, przyczyn może być szereg, ale jeśli jest tak idealnie z Twoim cv mogą być to również inne powody takie jak: rekrutują do Twojego pracodawcy lub mają umowę o nie podbieraniu pracowników od Twojego pracodawcy. Przy okazji jako rekruter z podobnej firmy dodam coś od siebie odnośnie braku feedbacku - brak informacji zwrotnej od Klienta jest obecnie bardzo częsty i moim zdaniem wynika z najnormalniej na świecie słabych autoprezentacji Kandydatów. Ponadto zapewniam, że dla rekrutera jest to równie frustrujące. Wszystkim zalecam odrobinę więcej zaangaożowania przy pisaniu aplikacji i podczas spotkań. Pozdrawiam

eve

Dziwna sprawa z krakowskim Hays. Parę miesięcy temu wysłałam CV na dwa ogłoszenia, zamieszczone przez dwie panie rekruterki z tej firmy. Wymagań, oprócz znajomości języka obcego, którym się akurat posługuję w stopniu b.dobrym, nie było w zasadzie zadnych. Zero odzewu na moje CV, a ogłoszenia wiszą do tej pory. To kogo wy ludzie szukacie do cholery? I czy w ogóle kogoś szukacie?

kkk

byłem na rozmowie we wrześniu... 2 etap i Klienta po 3 tyg. i.... na info co dalej czekam do dziś. Kontaktowałem się z konsultantem czy temat na tak czy na nie - feedback że mam dalej czekać. Czekam do dziś - 2016.03.21. non comment

ams

Od 8 lat wysyłam do Hays swój zyciorys i nigdy, absolutnie nigdy nikt się do mnie nie odezwał. Beznadziejna agencja.

A.
@ams 15.03.2016 22:44

Może CV jest beznadziejne, nie agencja.

sdfha

Widziałem raport firmy HAYS o zarobkach w IT. Nie powiem, stawki jakie tam podali, są zachęcające. Pytanie - czy są prawdziwe? Programista z 2letnim doświadczeniem może od nich dostać na prawdę takie pieniądze w Krakowie? Prosiłbym o odpowiedź kogoś z IT :)

żółtodzioby

Ja byłem, piłem, ekscesów nie pamiętam:) ale zostały dobre wrażenia

Stefan ale nie TW

W latach 70-tych w zakładach pracy w dziale kadr zawsze był jakiś tajny współpracownik SB.

Inny

Oj Janek, nie było tak źle;)

Steven Jetson

Z perspektywy byłego pracownika Hays: słaba agencja, chociaż ma o sobie wysokie mniemanie i chce konkurować z najlepszymi firmami rekrutacyjnymi na rynku. Niestety, większość "konsultantów" to żółtodzioby, mające żadne pojęcie o rekrutacji. Firma w ogóle nie stawia na rozwój kompetencji swoich pracowników. Kilka niskich lotów szkoleń wewnętrznych nie pomaga podciągnąć miernego poziomu rekruterów. Na stanowiska managerskie zatrudniane są często osoby do tego się nie nadające, niekompetentne, promujące nieetyczne zachowania i dające zły przykład swoim podwładnym. Stąd bierze się ogromna rotacja pracowników (to powszechnie znany fakt, że większość ludzi zwalnia się przez bezpośredniego szefa). Senior management jednak najwyraźniej nie zdaje sobie z tego sprawy. Aha, do tego liczne układy (X jest koleżanką wysoko postawionej w firmie osoby więc nie można jej zwolnić), chlanie do nieprzytomności i inne ekscesy na imprezach firmowych... Ja podziękowałem i nikomu nie życzę pracy w Hays.

majex

Takiego braku profesjonalizmu nie widziałem. Dokumenty przesyłane nie do tych osób co trzeba, chaos w Warszawie (i chyba Krakowie też), Panie nie ogarniają nic że jedna robiła to samo co druga, proszą non stop nawymiennie o te same dane czy dokumenty, zupełny brak organizacji, brak myślenia - wysyłają zapytanie czy informacje o taki wniosek czy inny, ale wniosku nie wysyłają. 10 razy trzeba do nich pisać, żeby zrozumiały. Mówią, że tak dadzą jak najszybciej znać tylko muszą zapytać koleżankę bo ona osobiście nie miała z takim czymś do czynienia, później czekasz 2 tygodnie, zero odpowiedzi. Bardzo bardzo proszę, i sugeruję, firmom głównie, nie współpracujcie z Hays, bo sobie jako firmie psujecie opinie - nie Hays'owi, bo Hays jeszcze gorszych opinii chyba nie może już otrzymać. I nie obchodzi mnie, że mam jakieś literówki w tym co napisałem, denerwujecie mnie, dlatego zdenerwowany piszę. Dobranoc.

anonimus

taka firma już dawno nie powinna istnieć na rynku. Żadnego szacunku dla klienta, brak podstawowej wiedzy o specyfice branż a co ciekawe to posiłkują się CV klientów do sporządzania ofert pracy ( posiłkują się w sensie bezczelnego przekopiowywania z CV kandydata)

X

Omijać Hays! Nie rozumiem jak oni w ogóle mają czelność nazywać się agencją pośrednictwa pracy.

gal anonim

Bardzo podoba mi się ten wpis, faktycznie trzeba mieć ogromne doświadczenie, a bardziej poczucie humoru by samemu o sobie pisać pochwały.

anonim

Bardzo dobra rekrutacyjna firma, jedna z lepszych na rynku, trzeba miec doswiadczenie zeby w niej pracowac, polecam

karolina

To jakaś post komuna ta firma służąca do przyjmowania znajomych do pracy oraz rodzinę żeby tata prezes miał podkładkę że to nie on zatrudnił syna tylko firma hays Podobnnie działa większość tych firm biorą kasę za przyjęcie rodziny do pracy i wszędzie podobne sztuczki , przygłuszanie telefonu podczas rozmowy pewnie ręką że nie słychać co do ciebie mówią , jakieś psychologiczne sztuczki. polska filia to jakaś franszczyzna wykupiona przez żydo komunę do przyjmowania głupków bez szkoły synalków prominentów. Widać podczas rozmowy że nie mają pojęcia na czym praca polega i przez całe życie nigdy nic nie zrobili

lolek

Masz rację szczególnie z jedną kwestią "że dobrze zapowiadający się pracownik zawsze będzie budził kontrowersje. Jest to też oznaka osoby myślącej inaczej" Zgadzam się z tym jak najbardziej, gdyż otaczając się włazidupami jest przyjemnie pracować, ale niestety do niczego się nie dochodzi z takimi osobami i uważam, że w każdej organizacji powinna być różnorodność osobowości. Niestety ale to też w większości jest odbierane jako pracownik robiący problemy, który może mieć problem z dostosowaniem się itd. Po za tym szukając pracy od jakiegoś czasu dochodzę do wniosku, że firmy wcale nie potrzebują w brew pozorom dobrego pracownika czy dobrze zapowiadającego się ale taniego i nie robiącego problemów. Osób które schylą czoło i będą pracować jak im ktoś nakazuje, a jak będą chcieli pracować dalej to i tak będą musieli się wykazać.

UX Designer

Witam. Właśnie wróciłem z rozmowy kwalifikacyjnej na UX Designera. To co wyżej napisaliście faktycznie jest prawdą. Kadra rekrutująca ma jakieś klapki na oczach i każdy powinien to zauważyć. Zwłaszcza UXowiec. Mianowicie, UX jest wszechobecny, nawet w gównianym użytkowaniu expresu do kawy. Jak zdążyłem zauważyć, modny pan z brodą, mimiką twarzy dał do zrozumienia, że się z tym nie zgadza. Widać, osiadł tylko na uxie ecommercowym. Jeśli Pan to czyta, to zacznę od praktycznego UXa waszych dzwonków do drzwi. Są 2 domofono podobne urządzenia z symbolem dzwonka i tradycyjny dzwonek bez opisu. Pytanie do przeciętnego użytkownika co ma wcisnąć by ktoś otworzył drzwi? Dalej. Rozmowa toczyła się tylko i wyłącznie merytorycznie i pytania były zbyt obszerne wobec czego udzielałem obszernych odpowiedzi. Panowie, jeśli chcecie żebym wymieniał narzędzia to po prostu zapytajcie jakich narzędzi bym użył lub używam i do czego. Bo w dobie rosnącej popularyzacji naciąganego UX Designu rośnie ilość narzędzi, o których nikt nigdy nie słyszał. Co więcej każda firma inaczej prowadzi UX. Jedni prowadzą UX ergonomiczny, UX behawioralny użytkowników, a inni zwiększają tylko klikalność do zarabiania kasy (np. pornostrony, torrenty, spam reklamowy itp.) mając w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ergonomie, a to jest kolosane zrozumienie idei UXA co ma robić. Więc co mam odpowiedzieć na Wasze zadane pytanie "Co by Pan chciał robić u nas w firmie" lol :D Co więcej rynek pracodawców/pracowników specjalistów w Łodzi jest bardzo szczelny. Jak Panowie mnie rekrutujący zdążyli już poznać (Pan Hays i Pan AMG) i w tym momencie chyba nawet zapamiętać, powinni uświadomić sobie, że dobrze zapowiadający się pracownik zawsze będzie budził kontrowersje. Jest to też oznaka osoby myślącej inaczej. Co nie oznacza, że upartej przy swoich tezach. Bo odpowiedzialność za decyzje bierze ktoś z góry. Trochę elastyczności, bo kontrowersje mogą być najlepsza drogą. P. ps. A teraz na pytanie "Czy Flash umarł" osoby znające branżę IT powinni odpowiedzieć rozsądnie na to pytanie. Jak widać specjaliści są ewidentnie bez własnego zdania i ukierunkowani na to co powiedział Steave Jobs. Przykro mi, ale prawda jest inna. Flash dla eccomerca/mobile umarł, dla gamedevu/desktopu i mikropłatności nie. Dowód: Ganymade, Innogames, Goodgames może kupić całe HAYS tylko z tego, że zarabia na Flashu :] + Prawie cały social network jeszcze wisi we Flashu (chociażby cały pieprzony Zynga Poker) Pozdro6

Joanna

Poszukiwali kandydatów na stanowisko QA Specialist with English and French w Krakowie, aplikowałam na to stanowisko. 10/09 skontaktowała się ze mną telefonicznie konsultantka z owej filii, proponując telefoniczną rozmowę kwalifikacyjną 17/09 o godzinie 15. Tego dnia, po ok. godzinnym oczekiwaniu postanowiłam skontaktować się z Państwem, używając rozmowy on-line na www.hays.pl. Zapewniono mnie, iż wystąpiły pewne opóźnienia i ktoś zadzwoni do mnie w przeciągu kilku minut. Czekałam kolejne 1,5h, bezowocnie. Zastanawiam się czy mam to rozumieć jako ewidentny znak odmowy lub kompletny brak profesjonalizmu firmy Hays. Firmy, dla której kwestia zasobów ludzkich powinna być priorytetem. Myślę, że po opisaniu tego „zajścia”, zasługuję chociażby na kilka słów wyjaśnień, gdyż nie kwestionuję faktu, że jego przyczyna rzeczywiście mogła być sprawą nadrzędną.

qwerty

Z tego co tu ludzie piszą to cały czas jesteście na spotkaniach albo macie przekierowania. Swoją drogą, skoro osoba odpowiedzialna była na spotkaniu to tym bardziej nie mogła odpowiedzieć w ciągu 10-15 sekund.

Rekruter HAYS

Szanowny Panie. Mamy przekierowane numery na recepcję, kiedy nas nie ma przy biurku i jesteśmy na spotkaniach z kandydatami stąd też taki rozwój wypadków. W hays pracuje obecnie 250 konsultantów.

qwerty

I jeszcze ostatnia sprawa, która mi się nasunęła. Dzwoniąc pod podany w ogłoszeniu nr nie dodzwoniłem się do pana SK, którzy rzekomo miał t sprawę prowadzić tylko na recepcję, gdzie miła pani mnie poinformowała, że przedzwoni do pana SK z pytaniem o aktualność oferty. Zajęło jej to ok 10-15 sekund. Każdy logicznie rozumujący człowiek, wie że to za mało by odnaleźć nr wewnętrzny, poczekać aż osoba po drugiej stronie zareaguje i odbierze i jeszcze zadać pytanie o kolejnych sekundach mijających na zastanowienie się i odpowiedź nie wspominam. Za szybko. Lipne ogłoszenie, lipna firma i wielka lipa a nie pracownicy.

qwerty

Podam jeszcze konsekwencje wysyłania CV do nich. Ja tu powyżej napisał jeden z pracowników tej firmy. Wysyłając im CV dajecie znać, że chcecie odejść z własnej a to z kolei daje im zielone światło by dzwonić do waszego szefa z ich kandydatem i pytaniem "czy nie potrzebuje kogoś nowego gdy stary pracownik chce mu odejść". W ten sposób, gdy wasz szef się dowiaduje od uczynnego rekrutera, że rozważacie odejście, możne wam to ułatwić. Łatwo samemu stracić pracę poprzez wysyłanie swoich danych personalnych i zgody na ich przetwarzanie do takiej firmy jak HAYS.

Nick
@qwerty 14.09.2015 15:01

Paranoja to ciężka przypadłość.

Zostaw opinię o HAYS Poland Sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie HAYS Poland Sp. z o.o.