HAYS Poland Sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 164 ocen.

HAYS Poland Sp. z o.o.
2 164 6 1

Opinie o HAYS Poland Sp. z o.o.

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Potencjalny klient

Byłam na rozmowie z Panią Borz..m. Rekrutacja do działu HR. Nie otrzymałam informacji zwrotnej. SZOK. Za takie niewywiązanie się z obowiązków powinna wylecieć z pracy. na moim stanowisku odpowiadam za kontakt z firmami rekrutacyjnymi. Z Waszą firmą nigdy nie podejmę współpracy. Jeśli tak traktujecie kandydatów do pracy - to byłe daleko od was.

LOL

Ludzie z dwuletnim doświadczeniem w rekrutacji dostają i sprawują tam funkcje kierownicze takie jak team manager, team coordinator etc. Hays to niepoważna firma.

Hi hi hi

Właśnie odbywają się masowe migracje pracowników Experis->Hays. Jednocześnie odbywają się migracje Hays->Devire :D

LOL

Ludzie z ledwo rocznym doświadczeniem w rekrutacji mają tam stanowiska Senior Recruitment Consultant. CYRK NA KÓŁKACH I ŚMIECH NA SALI.

Zdegustowany

Nie polecam firmy Hays. Brak szacunku dla pracownika. Traktują nas jak bezmyślne boty, które nie rozumieją co się wokół nich dzieje. Niepłatne nadgodziny. Przymusowe nadgodziny, bo przecież 'klient musi być zadowolony'. Codzienne absurdalne sytuacje. Myślą, że jak dadzą nam jabłka i orzeszki to są najlepszą firmą na świecie. Brak elastycznych godzin pracy. Brak pracy z domu. Nie wiem czy jestem w stanie powiedzieć choć jedną dobrą rzecz. Najgorsze jest wynagrodzenie. Kompletnie nieadekwatne. Dostajesz tyle ile im się zachce. Możesz dostać 3000 brutto na początek, ponieważ nie znasz środowiska, nie masz doświadczenia. Zgadzasz się na to, jasne, każdy potrzebuje pieniędzy. Mimo, że masz doświadczenie to wmawiają Ci, że wcale go nie masz. A po miesiącu przychodzi koleżanka zaraz po studiach, która widzi outlooka pierwszy raz w życiu a zarabia 1500zł więcej od Ciebie. I co tu zrobić? Idziesz, tłumaczysz, prosisz. I co? I nic. Przecież jesteś zerem, nie zapominaj. Trzymajcie się z daleka od tego (usunięte przez administratora). Nigdy nigdzie nie czułem się tak źle, jak tam. NIE POLECAM.

:o
@Zdegustowany 17.08.2018 11:38

Chcesz powiedzieć że ktoś po studiach, kto przychodzi tam pracować na stanowisko Junior (bo domyślam się że innego nie dostanie) zarabia 4500 zł brutto? Przecież to jest nienormalne.

Zdegustowany
@:o 22.08.2018 15:46

Dokładnie tak. A osoba z doświadczeniem dostaje 3000 brutto, bo tyle powiedziała, więc tyle dostała. Powody podania swojej stawki są różne. Przeważnie podajemy niższą kwotę, bo jesteśmy zdesperowani. A jak problem zostanie później zgłoszony, pokaże się niesprawiedliwość podając przykłady, to jest najzwyczajniej w świecie olewany.

Zdegustowany
@Zdegustowany 22.08.2018 18:09

A co do stanowiska 'Junior'. Oczywiście, jest takie, ale kompletnie nie zależy od doświadczenia, a od wysokości wynagrodzenia :)

Byłem, widziałem, żegnam
@Zdegustowany 17.08.2018 11:38

Zgadzam się w 100%. W praktyce wygląda to tak, że starzy wyjadacze szukają tanich niewolników mamiąc ich złotymi górami, obniżają na każdym kroku ich poczucie wartości żeby jak najmniej im zapłacić. Jak taki junior wyrobi premię to krzywo na niego patrzą (to dopiero leadership!) :) Sami po latach przekrętów kiedy coś już wyjdzie na wierzch, uciekają do innych agencyjek. Ot kapytalyzm po polsku.

:O

Stanowisko jest przypisane do stawki? Nie odwrotnie? To jest jeszcze bardziej nienormalne.

Marek

Najgorsza "pijawka" z jaką mialem do czynienia, podczas rekrutacji mówią że pensa płatna w ciągu 5 dni a w umowie do 30 dni i zawsze 30tego dnia płacą. Odradzam z nimi współpracę

Rookie

Od nowego roku będę wymagał od agencyjek jakiejś chociaż symbolicznej rekompensaty, przynajmniej zwrotu za dojazd, bo przyjeżdżając do nich generuje się im zyski umożliwiając rozbudowę baz danych, a oni często nie traktują ludzi z szacunkiem, są chamscy i oszukują. Tak więc będę bardziej biznesowo podchodził do takich spotkań i innym radzę to samo. Jest rynek pracownika i im często bardziej zależy niż nam na odbyciu rozmowy. Jak nic nie będą chcieli dać, to spotkanie może być w siedzibie potencjalnego faktycznego pracodawcy (i to też po wcześniejszym uzgodnieniu pewnych kwestii oraz w sposób niekolidujący z moją pracą), a do tego czasu możemy sobie porozmawiać przez telefon, jeśli akurat będzie mi pasowało.

Asia
@Rookie 29.12.2017 20:36

A może Powinien Pan zapłacić agencji za możliwość przyjścia na rozmowę i propozycję zmiany pracy? :) Może i jest rynek kandydata, ale przy okazji tych kandydatów jest całkiem sporo i nikt nie ma ochoty współpracować z roszczeniowymi osobami.

HR
@Asia 05.02.2018 21:06

Pani Asiu w drugą stronę też to działa. Rekruterów i agencji jest całkiem sporo i nikt nie ma ochoty współpracować z roszczeniowymi i rozkapryszonymi rekruterkami i rekruterami. Proszę o tym pamiętać. Pycha kroczy przed upadkiem.

mike
@Asia 05.02.2018 21:06

Asiu, chyba dawno nikt cię porządnie nie przebolcował.

Haha
@Asia 05.02.2018 21:06

Droga Asiu, wez się walnij w łeb. Nikt nie będzie marnował czasu na budowanie wam byznesu.

Ania
@Rookie 29.12.2017 20:36

To jest jakiś pomysł

zeta
@Ania 26.04.2018 10:09

Tak Aniu, rozważ poważnie propozycję @mike, wyjdzie ci to na zdrowie i może nie będziesz już głosić takich głupot.

Smiech na sali
@Asia 05.02.2018 21:06

Oto obraz pychy i arogancji.

Ilona
@HR 05.02.2018 22:15

Witam z pana slow wynika ze nie ma pan pojecia o pracy rekrutera o tym ze oni nie decyduja o terminie pana spotkania lub rozmowy przez teleofon lub skaypa sklada sie na to wiele czynnikow chociazby grafik menadzera ktory sie zmienia z dnia na dzien, dlatego ciagle zmiany termonow a trzeba jeszcze dodac ze na rozmowy z kandydatami umowic trzeba 3 osoby .Radzilabym okazac wiecej zrozumienia dla ich pracy.

HR
@Ilona 02.08.2018 11:05

A priori wysnute przypuszczenie, że jestem panem. Ciekawe. Pani z kolei jest na bakier z interpunkcją. Na rozmowy z kandydatami trzeba umówić trzy osoby - a ten wniosek skąd? I dlaczego trzy, a nie np. dwie, cztery albo jedną?

Julita

Jeżeli jesteście zainteresowani pracą w HAYS Poland, to na stronie firmy są opisane przykładowe dni pracy na poszczególnych stanowiskach. Warto się zapoznać z takimi opisami przed złożeniem do firmy swoich dokumentów aplikacyjnych. https://pl.hays-careers.com/poznaj-pracownikow-hays/ Mam też przy okazji pytanie do osób, które już tam pracują, czy opisy te faktycznie pokrywają się z rzeczywistością. Im więcej opinii z pierwszej ręki, tym łatwiej będzie naszym użytkownikom zorientować się jak wyglądają realia w HAYS Poland.

Julita

@zeta, czy jesteś osobą pracującą w Hays? Może Twoje poglądy o firmie różnią się znacząco od tych przedstawionych na forum? Czy możesz opowiedzieć, co sądzisz o pracodawcy? Jakie stanowisko zajmujesz, i czy jest ono zgodne z Twoimi kompetencjami?

Julita

@Likwor, a co te "średnie" benefity oznaczają? Dlaczego nie zawsze można na nie liczyć? Czy są zależne od zajmowanego stanowiska? @HR, a czy Ty pracujesz w firmie? Zdaje się, że masz złe zdanie na jej temat. Jakie zmiany według Ciebie należałoby wprowadzić, by pracowało się lepiej?

Julita

@Amoroso, wspominasz, że firma raz na jakiś czas gwarantuje "luźniejszy dzień", a czy poza tym są oferowane jakieś benefity, na przykład karta Multisport? Czy w HAYS istnieje też możliwość pracy zdalnej? Piszesz także, że są szkolenia wewnętrzne, a czy można brać udział także w zewnętrznych?

anonymous
@Julita 04.06.2018 22:22

Friday drink raz w miesiącu to wcale nie jest "luźniejszy dzień". To dzień, w którym między 16.00 a 17.00 masz potencjalną szansę na napicie się taniego piwa i zjedzenie garści słonych paluszków. Po całym dniu ciężkiej pracy, bez taryfy ulgowej, jeśli o to ci chodzi. W każdy piątek jest coś takiego jak "casual friday", czyli można przyjść do pracy w dżinsach i t-shircie. Karta multisport jest w całości opłacana przez firmę. Praca zdalna chyba raz w miesiącu, a o szkoleniach zewnętrznych nic mi nie wiadomo.

Likwor
@Julita 04.06.2018 22:22

brak pracy zdalnej, chyba, ze notoryczne chorujesz i masz krotko mowiac chody u managera.,... benefity tylko w postaci medicover i multisport. Benefity w innej postaci raczej srednie albo ich brak

Maciek

Ludzie, pamiętajcie, żeby ZAWSZE idąc na spotkanie wiedzieć, do jakiej firmy aplikujecie (nazwa, lokalizacja, dokładnie określone stanowisko i zakres pracy) oraz na jakie wynagrodzenie możecie liczyć (przynajmniej widełki). Najlepiej od razu iść do firmy, w której będziecie pracować (w ostateczności do agencji, ale w ręku warto mieć już konkretną ofertę od konkretnej firmy). Teraz jest rynek pracownika, wszędzie brakuje ludzi do pracy i rekruterzy dwoją się i troją, żeby skusić potencjalnych kandydatów. Często obiecują gruszki na wierzbie, żeby człowiek tylko przyszedł na rozmowę (mają za to punkty=pieniądze, nie takie jak za skuteczne zrekrutowanie pracownika, ale zawsze jakieś), a wiele rekrutacji ma wręcz FIKCYJNY charakter. I potem się dziwicie, że kontakt się urywa. Szkoda czasu i pieniędzy na jeżdżenie na takie do niczego nieprowadzące rozmowy, lepiej w tym czasie porobić coś pożyteczniejszego. Dobrze Wam radzę, szanujcie się już na etapie rekrutacji, wtedy inni też będą Was szanować. Pomysł z domaganiem się zwrotu kosztów dojazdu wydaje się niegłupi, zwłaszcza jak nie ma się skierowania z UP/spotkanie nie jest gdzieś koło domu albo obecnego miejsca pracy.

Ania
@Maciek 17.04.2018 18:32

Witam. Uczestniczyłam w rekrutacji do firmy z branży nowych technologii, każdy zna tę marke. Umowa co prawda miała być podpisana przez agencje, ale co do wynagrodzenia osiągnęliśmy porozumienie. Do momentu trzeciego etapu rekrutacji wszystko szło pieknie-pracownik był ze mną w stałym kontakcie telefonicznym i mailowym. Po drugim etapie, rozmowie bezpośrednio u klienta firmy Hays kontakt się urwał. Pracownik Hays miał dać odpowiedź do konca tygodnia, a telefon milczy. Rekrutowałam do tej pory przez jeszcze dwie agencje: Grafton (podobna sytuacja, brak odpowiedzi w sprawie rekrutacji, dopiero po majlowym zapytaniu uzyskałam odpowiedź) i Adecco. Póki co tylko z ostatniej dali mi odpowiedź i to też po kilku tygodniach oczekiwania. Reasumując, jak szukać to raczej samemu.

Ania
@Ania 26.04.2018 10:08

@Update do komentarza: dostałam dzisiaj odpowiedź w sprawie rekrutacji z marca. To nie są żarty. Ci ludzie są nie powazni.

Koper
@Ania 12.06.2018 22:32

@Ania i co, dostałaś fuchę? xd

Julita

Co sądzicie o aktualnej sytuacji w firmie? Pisaliście o problemach związanych z rekrutacją przez agencje, a czy Hays rzeczywiście potrzebuje nowych osób? Na jakie umiejętności zwraca uwagę pracodawca? Czy firma organizuje wyjścia integracyjne, dba o swoich pracowników i ich rozwój?

Amoroso
@Julita 22.05.2018 23:15

Pracodawca zwraca uwagę na to, ile telefonów i spotkań "natłuczesz" w ciągu miesiąca i czy wyrobisz target. Trzeba się rozpychać łokciami, nawet w obrębie zespołu, gonić za wynikiem i nie wychylać się z jakimikolwiek inicjatywami. Bo od razu będą na ciebie krzywo patrzeć. Co do rozwoju - kilka wewnętrznych, bardzo nudnych korporacyjnych szkoleń no i oczywiście PRACA - najlepiej uczyć się w praktyce, wyrabiając wyniki. Raz w miesiącu pizza i piwo w biurze - przywożą jakiegoś żubra i pizzy tyle, żebyś powąchała jeden kawałek. O laptopie czy wygodnym krześle - zapomnij. Tak samo jak o rekruterskim LinkedInie. Taka to praca w tej szlachetnej organizacji.

HR
@Amoroso 27.05.2018 10:59

Czyli typowe korporacyjne podejście - idziemy na ilość, jakością się nie przejmujemy, może jakiejś firmie sprzedamy jakiś projekt, może znajdziemy kandydata i może zacznie tam pracę. Ważne, że dzwonimy i spotykamy się non stop...

Julita

@anonymous, dziękuję za szczegółowe informacje, takie dane na pewno pomogą zainteresowanym osobom. @Ania, na jakie stanowisko aplikowałaś? Może Twoja aplikacja zagubiła się wśród innych. Rozumiem, że już nie jesteś zainteresowana podjęciem pracy w firmie?

Ania
@Julita 13.06.2018 11:35

Opisałam poniżej tą rozmowę.

Koper

Odradzam, strata czasu. Paniusia nie raczyła mi przekazać informacji o przebiegu rekrutacji (po miesiącu!), nie reagowała na próby kontaktu z mojej strony. Niestety, wygląda na to, że generalnie agencje rekrutacyjne to dziadostwo...

Gdyka

Pracuje dla tej firmy w oddziale w Azji i jestem w szoku co tu czytam. Mialam zamiar przeniesc sie do kraju wewnętrznie ale chyba sie zastanowie.

Likwor

Niestety praca w tej firmie zupelnie mija sie z tym jak zostalo to przedstawione podczas rozmow rekrutacyjnych. Poczynajac od kompletnego braku przeszkolenia ludzi do pracy, brak szkolen technicznych (potem dziwienie sie jak specjalisci nas postrzegaja na rynku) brak managementu przez prawie 6 miesiecy, po czym pojawienie sie 3 osob z jednej firmy w tym samym czasie. Niestety pensje ponizej rynkowej, widoczna rywalizacja wsrod pracownikow, a wszystko w mocno depresyjnej atmosferze...zdecydowanie odradzam dzial IT contracting. Sporo odejsc a pewnie beda kolejne...

Trzy osoby z jednej firmy
@Likwor 14.03.2018 14:01

Dyrektor AW z Experis a dwie pozostałe osoby to?

Oswald

Zawsze mnie zastanawia ile takie firmy przycinają na każdym pracowniku i o ile lepsze warunki samemu by się wynegocjowało bezpośrednio z pracodawcą.

Hr
@Oswald 21.11.2017 15:34

Zazwyczaj nic by się nie Mieniło i raczej byś nie dostał pracy bez udziału agencji

9
@Hr 04.03.2018 18:26

Tylko wam się wydaje, że jesteście tacy niezbędni. A tymczasem pracodawcy coraz częściej sami wolą szukać pracowników. Chociażby via LinkedIn. Tak więc wasze dni są raczej policzone, wielcy łowcy talentów. :)

HR

Przepiękne jest też to jak firma zowie się brytyjską, wymagają angielskiego zaawansowanego, a potem rozmawiasz przez telefon z osobą kaleczącą ten język z wyraźnym ruskim akcentem xD

ajaks

Nie polecam pracy w tej firmie. Ogromny stres, nacisk na KPI za którymi nic nie idzie i wszystko obliczone na ilość, a nie na jakość. Praca jak w call center. Do tego management to jakiś ponury żart - ludzie, którzy wyrabiają wyniki, ale nie mają najmniejszego pojęcia o zarządzaniu i obchodzeniu się z ludźmi. Do tego drętwa atmosfera typowego korpo, rywalizacja między pracownikami i kwasy. Pensje śmiesznie niskie, wygórowane targety i bieda w obskurnym biurze.

Julita

HAYS Poland Sp. z o.o. nie tylko prowadzi rekrutacje dla innych firm, często sama poszukuje pracowników do własnych struktur. Na stronie http://hays-apply.hays-careers.com/hays_pl_en/Search/Results/All/1 możecie zapoznać się z ofertami pracy w firmie HAYS Poland Sp. z o.o. np. na stanowisko Consultant Sales & Marketing. Czy ktoś z Was obecnie pracuje w tej firmie i mógłby podzielić się w tym miejscu swoimi doświadczeniami z tym pracodawcą?

HRowiec
@Julita 21.11.2017 15:46

Nie polecam, straszne korpo, atmosfera jakby wszyscy połkneli kij. W dodatku beznadziejni klienci, konsultanci i handlowcy nieprzygotowani do pracy i nie znajacy swoich branż do których rekrutuja. Straszny nacisk na KPI i "dowóz" kandydatów na siłe i za wszelka cene. Przestrzegam i odradzam

Hr
@HRowiec 22.11.2017 07:05

A w rekrutacjach praca polega na zrekrutowanych czy na mega fantastycznym procesie gdzie nikt nie został zatrudniony

HRowiec
@Hr 04.03.2018 18:25

W Hays - na mega fantastycznym procesie gdzie nikt nie został zatrudniony. I koniecznie w pakiecie ilość (z naciskiem na ilość) wysłanych kandydatów i w jakim czasie się tego dokonało. Puste statystyki za którymi nic nie idzie.

Dynamics programmer

Polecam Nigel Frank International, zatrudnili mnie 2 razy w ostatnich kilku latach. Profesjonalni, szybcy, i bardzo dobrze negocjują stawki!

Hr
@Dynamics programmer 29.05.2017 12:56

To fajna opcja dla pracodawcy. Raz płacisz agencji a oni potem tego samego kandydata wyciągają do innego pracodawcy. Gdzie etyka zawodowa

Nicki

Witam, Hays publikuje lipne ogłoszenia porażająco pasujące do tych publikowanych na indeed, jakby przeredagowane oryginały. Konsultantki mają się za arystokrację rynku pracy. Nie polecam Hays, uważam, że współpraca z nimi to strata czasu.

Administrator

Atmosfera w miejscu pracy odgrywa bardzo istotną rolę. Czy tak samo jest w HAYS Poland Sp. z o.o.? Podzielcie się informacjami, wyrażając swoją opinię na ten temat!

Pin

Nie polecam, strata czasu. Nadęte paniusie zadają oklepane pytania.Mimo zapewnień, żadnej informacji zwrotnej.

luk

Niesłowność p.Angeliki razi w oczy, mam na myśli oczywiście dział HR. Droga Pani, ten ktoś po drugiej stronie słuchawki, czeka na odpowiedź o wynikach rekrutacji.Oby Pani nie była w takiej sytuacji.

ddddd
@luk 14.12.2015 13:09

miałam to samo z słynną AnGeliką z Hays:-)

Nick

Nie pracuję dla tej firmy, ale w przeciwieństwie do większości tu piszących wiem, jak wygląda, na czym polega i jak przebiega rekrutacja. Drodzy Państwo - mniej paranoi i egocentryzmu, więcej kontaktu z rzeczywistością i myślenia. Myli się Wam agencja rekrutacyjna z rozmową ze specjalistą w firmie, do której toczy się rekrutacja. Snujecie paranoiczne teorie o wyłudzaniu CV, wyciskaniu telefonu itp. - to się leczy, od tego są specjaliści. Z jakiego powodu ktoś miałby Wam robić takie psikusy, hę? Zwłaszcza, jeśli jego celem (a to cel każdego rekrutera) jest zamknięcie stanowiska najlepszym kandydatem. Sądząc z tonu pretensji i zażaleń stwierdzam, że słusznie Państwa w rekrutacji pominięto dlatego, że, UWAGA , osobowość kandydata jest tak samo ważna jak jego kwalifikacje. Kto chciałby polecić klientowi kandydata-aroganta czy egocentryka? Kto chciałby z kimś takim pracować? Myślenie nie boli.

lol
@Nick 30.09.2017 21:58

Nie oczywiście, że nie pracujesz. Wchodzisz na forum i wątek dotyczący całkowicie Ci obcej firmy i zupełnie bez powodu stajesz w jej obronie - no po prostu rycerz na białym koniu. :D Naprawdę myślisz, że ktoś ci w to uwierzy, że ludzie są aż TAK głupi? To tylko świadczy o poziomie pracowników firmy HAYS. Oczywiście, że firma wyłudza CV i nie chodzi tu o psikusy tylko o zwykły zarobek. Chodzi o to, że poza rekutacjami prowadzi badania rynku pracy i buduje bazy informacyjne o zarobkach, wykształceniu etc, które to potem sprzedaje i na nich ZARABIA. Tu jest słowo klucz, nie robi psikus tylko ZARABIA. Stąd cała masa lipnych ogłoszeń. Nie warto jest do was wysyłać żadnych CV, bo na 10 waszych ogłoszeń, może jedno jest prawdziwe. Reszta to zwykła lipa i marnowanie ludziom czasu. A zanim zaczniesz polecać komukolwiek "leczenie się" usiądź sobie na tyłku w tym waszym biurze na Złotej 59 i na spokojnie spróbuj przeanalizować brednie jakie próbujesz tu sprzedać ludziom "rycerzu na białym koniu". Nie obrażaj cudzej inteligencji gdy sam nią nie grzeszysz. Pozdro

lol
@lol 07.12.2017 13:35

Jest jeszcze jeden powód, którego sprytnie unikasz. Rekruterowi nie zależy tylko na tym by zamknąć proces. Rekruterowi zależy przede wszystkim na "bazie klientów". Potwierdzi to każdy pracownik sprzedaży. Jak nie masz bazy to nic nie sprzedasz. W branży HR tą bazą są paradoksalnie CV kandydatów. To jest książka, którą otwierasz i "od ręki" przedstawiasz gdy zgłasza się do Ciebie firma X szukająca pracownika. Gdy takiej bazy nie posiadasz, musisz przez miesiąc zbierać ogłoszenia (a min. 2 tygodnie) w tym czasie inna agencja przedstawi tej firmie swoją ofertę. I to jest drugi z głównych powodów tylu lipnych ogłoszeń, które zamieszczacie. Każdy wasz konsultant nieustannie tworzy i poszerza sobie taką bazę. Nie kontrolujecie tego albo przymykacie oko bo jest to w interesie waszej firmy. Tylko, że gdy 10 kolejnych przez was zatrudnionych "konsultantów" (a sądząc po opiniach o pracy w waszej firmie macie rotację sporą) zaczyna sobie robić bazę i wypuszczać lipne ogłoszenia to staje się jasne skąd ich tak wiele z waszej strony i jednocześnie dlaczego brak jakiegokolwiek odzewu nawet gdy CV pasuje idealnie. Po prostu wylądowało "na zaś" w bazie jednego z waszych ludzi a pracy nigdy nie było. Tylko, że 10 takich ogłoszeń to ze strony kandydatów 10-krotne czytanie, 10-krotne dostosowywanie CV, 10-krotne dostosowywanie LM, 10-krotne zastanawianie się i analizowanie tego ogłoszenia. Razem 10krotna strata CZASU. To co dla was jest darmowe, dla ludzi już nie jest. Wy sobie robicie bazy a ludzie mamieni produkują się jak kołki. Dlatego powtórzę "Nie obrażaj cudzej inteligencji gdy sam nią nie grzeszysz."

fd

Dokładanie ja też, najgorsze jest to że pchają się wszędzie. Na szczęście moja firma nie korzysta z usług Hays i nigdy jej nie polecę. Zero feedbacku po rozmowie , nawet email jest ciężko wysłać rekruterce.

rekruter

Czytam i się dziwię. Jako pracownik pewnie nie jestem obiektywna, ale z panującymi negatywnymi opiniami nie mogę się zgodzić. W kwestii budowania bazy, to nie musimy tego robić, bo jest ona rozbudowana, ogłoszenie możemy publikować, tylko jak założonego konkretnego joba w systemie na danym kontakcie, więc nie ma możliwości gromadzenia CV od tak, aplikacji na dane stanowisko jest czasem tak dużo,że nie jesteśmy w stanie "obdzwonić" wszystkich. Co do wynagrodzeń to często nie możemy proponować widełek, bo to zdradziłoby konkretne wynagrodzenia w danej firmie, a nie każdy klient chce takie dane ujawniać. Każdemu konsultantowi zależy na dobrym wynagrodzeniu kandydata, bo jest to też w naszym interesie, ale znając branżę zdarza się,że kandydaci mocno zauważają oczekiwania w stosunku do obecnego wynagrodzenia i doświadczenia jakie posiadają. Nie rekrutujemy masowo, więc nie zależy nam na "sprzedaniu" byle kogo na dane stanowisko. Klienci zwracają się do nas gdy mają problem z daną rekrutacją lub gdy nie posiadają własnego działu rekrutacji. Zatrudnienie na payrollu Hays wynika z braku możliwości zatrudnienia we własnej organizacji przez obostrzenia prawne i inne prawne aspekty/polityke firmy, ale jeśli firma ma budżet to agencja może pomóc w zatrudnieniu dodatkowego pracownika, przywileje są te same, natomiast na zatrudnieniu widnieje pośrednik. Te umowy nie służą zatrudnianiu po znajomości. Umowy tymczasowe sa rozwiązaniem tymczaowym w przypadku zastępstwa pod nieobecność danej osoby:rehabilitacja/urlop macierzyński itp. Co do feedbacków to czasem klient deklaruje że go przekaże (a z tmy różnie bywa), ja osobiście upewniam się czy taki feedback został otrzymany (ustawiam przypominajkę). Feedbacki są ważne, my też mamy KPI i jesteśmy rozliczani z jakości pracy. Może trochę chaotyczne, ale starałam się odnieść do większości argumentów tutaj przedstawionych.

HR
@rekruter 11.12.2017 21:07

W 99% sa to farmazony wyssane z palca. Oczywiście, że SPRZEDAJECIE kontakty z naciskiem na SPRZEDAJECIE i to nie tylko klientom, mnie też panienka z Hays chciała SPRZEDAĆ cv które prawdopodobnie byłoby tak czy inaczej wywalone z bazy. Co do jakości pracy "konsultantów" z którymi miałem do czynienia to strzelanie fochów i nie odpowiadanie na wiadomości jest na porzadku dziennym - czy u was jest w ogóle jakiś szkoleniowiec? Wnioskuje, że jest wakat :) niestety, ale albo w Hays traci sie zasady dobrego wychowania i savoir-vivre no albo takich ludzi tam przyjmuja :) Wypadałoby sie przyznać :)

HR
@rekruter 11.12.2017 21:07

A co do widełek - to najpierw zwykle podaje sie stawke, a potem nazwe firmy. Choć w rekrutacjach do niektórych branż jest dokładnie na odwrót.

HR
@rekruter 11.12.2017 21:07

I jeszcze jedna uwaga - jeśli nie jesteście w stanie obdzwonić aplikacji przysłanych przez potencjalnych kandydatów to naprawde marni z Was rekruterzy - bo zwykle od tego rozpoczyna sie proces poszukiwań na dane stanowisko. Jeśli robicie na odwrót i zaczynacie od head huntingu/direct search'u i social media to cóż...

opinia_krakow

Brałam udział w rekrutacji na stanowisko w Centre of Excellence w Krakowie i z przykrością muszę powiedzieć, że jest to najbardziej negatywne doświadczenie rekrutacyjne w mojej karierze - przede wszystkim ze względu na długość trwania procesu i brak jakiejkolwiek informacji zwrotnej mimo przejścia przez wszystkie etapy rekrutacji (kilka rozmów) i zapewnienie ze strony rekruterki, że wszystko jest na jak najlepszej drodze. To zapewnienie było ostatnim kontaktem ze strony firmy. Starałam się wykazać cierpliwością i zrozumieniem, bo jestem świadoma różnych czynników, które mogą opóźnić na proces rekrutacji, jednak brak szacunku do kandydata na tak zaaawansowanym etapie procesu u firmy, która w rekrutacji się specjalizuje jest moim zdaniem niedopuszczalny. Dodatkowo, osoba na kierowniczym stanowisku w Hays pytała o referencje na mój temat mojego managera za moimi plecami, co jest bardzo nieetyczne. Ja akurat, miałam z managerem relacje koleżeńskie i był świadomy, że szukam pracy, natomiast z pewnością nie każdy kandydat życzy sobie, żeby jego szef dowiedział się w taki sposób. Wiem, że takie nieformalne wypytywanie o opinie jest dość powszechnie praktykowane, ale mówimy tu o firmie, która powinna być wzorem jeśli chodzi o standardy w rekrutacji. Dlatego, mimo początkowego pozytywnego nastawienia, radzę się zastanowić przed podjęciem decyzji o wzięciu udziału w rekrutacji do Hays.

Julita

@HRowiec, rozumiem, że nie polecasz HAYS Poland Sp. z o.o. jako pracodawcy, m.in. ze względu na panującą atmosferę w miejscu pracy. Prosiłabym Cię jednak o napisanie kilku zdań o warunkach zatrudnienia, na których opiera lub opierała się Twoja współpraca z tą firmą. Czy pracodawca organizował różnego rodzaju szkolenia swoim pracownikom?

HRowiec
@Julita 04.12.2017 23:11

@Julita - szkoleń jest multum, prowadzonych przez różne osobistości. I co z tego - jak potem dalej "jedziemy" utartym schematem? Słyszałem że w takich np. Niemczech Hays funkcjonuje jak należy. Ale w PL, a zwłaszcza w oddziale warszawskim to jest ŻART a nie poważna agencja rekrutacyjna....

Zostaw opinię o HAYS Poland Sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie HAYS Poland Sp. z o.o.