Covebo Work Office Sp. z o.o.

Opole

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 1445 ocen.

Covebo Work Office Sp. z o.o.
2 1445

Opinie o Covebo Work Office Sp. z o.o.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Covebo Work Office Sp. z o.o.

biznesmen.

polaczki w Holandii to tylko umia powiedzieć k...wa i zerwać pomidora.

Programista PLC
@biznesmen. 15.07.2018 13:36

W przeciwieństwie do Pana Biznesmena małą literą niektórzy pracują w Holandii na normalnych stanowiskach pracy. Umieją się dogadać nie tylko machając rękami. Wykorzystują ojczysty język niderlandzki jak przystało na pace w imigracji. Resztę spraw załatwiają w wygodnym dla każdego wykształconego człowieka języku (angielski). Można w Holandii pracować po studiach inżynierskich i magisterskich za godne pieniądze (20 E brutto za h + liczne premie i podwyżki dwa razy w roku). Może nie jestem biznesmenem, ale zadowolony jestem z tego, że można pracować w zawodzie nie tylko w Polsce, ale i za granicą.

Roksana

Praca przez COVEBO do pakowania szaszlykow w Groenlo. POWIEDZIELI ZE TRANSPORT DO HOLANDII GRATIS. To mozliwe? 11,30 brutto na reke. Gdzie jest haczyk? Ktos jakies opinie?

Anka
@Roksana 14.07.2018 12:33

również jestem zainteresowana tą ofertą, jeśli ktoś był lub wie coś więcej to napiszcie :)

skisnowelove

PIEKARNIA BABOLI W BUNSCHOTEN-SPAKENBURG, MIESZKANIE W BUNGALACH pojechałam razem z chłopakiem. dojechaliśmy busem, daliśmy znać koordynatorowi ze jesteśmy, odpisał ze dziękuje za informacje i tyle zainteresowania z jego strony. staliśmy na torbach i czekaliśmy aż mieszkańcy się obudza i nas wpuszcza. to współlokatorzy pokazali nam który pokoj, szafki itd są nasze, dali nam klucze* - według mnie powinno to należeć do koordynatora, ale rozumiem, ze jak ściagają po 100 osób w jeden weekend to nie maja czasu... * klucze tylko do bungala, bo pokoj okazał się nie zamykany!!! rozumiecie, trzymasz dokumenty, pieniądze, sprzęty w pokoju, którego nie możesz nawet zamknąć i w zasadzie każdy może tam wejść, a szczególnie lokatorzy. kwestia wyglądu miejsca zakwaterowania: nie było źle. poza tym, że domki malutkie i tekturowe, słychać każde kichnięcie zza ściany, ba, słychać jak ktoś bierze prysznic, czy przewraca się z boku na bok. siedzisz w 6 obcych osób i w zasadzie nie masz za grosz prywatności. ale samo wyposażenie okej, ładnie, czysto, wszystkie potrzebne sprzęty i meble w części wspólnej. pokoj to łóżko i szafa, nic więcej. przez okno widać okna drugiego domku, który znajduje się dwa metry dalej. wystarczy, że je otworzysz - słychać wszystko, sąsiedzi nie siłą się na zachowanie ciszy bez względu na porę. alkohol i narkotyki wśród polakow to norma. chodzenie nacpanym do pracy tez. chociaż chyba nawet im się nie dziwie, bo ciężko wytrzymać na trzezwo. kwestia pracy na baboli: zero organizacji, totalny chaos, mam wrażenie ze debile tam zarządzają. praca na telefon, o czym nikt nas nie poinformował, gdybym wiedziała jak to wyglada w praktyce nigdy bym nie pojechała. smsa można dostać o każdej porze dnia i nocy, w południe, nad ranem, nieważne, dostajesz smsa i musisz iść a jak się nie podoba to won do polski. przerwa między zmianami? a kogo to obchodzi, że dopiero co skonczylo się 12 i spało 4 godziny, trzeba iść na kolejna 12. chory system, nawet jak masz wolne to nie wiesz i siedzisz na telefonie praca polega na bezmyślnym machaniu rękami przy taśmie, nie jest zła, choć tempo spore. moznaby się pewnie do niego przyzwyczaić gdyby nie ten bezsensowny sposób schodzenia na przerwe, po której zmieniasz jakaś tam osobę z listy, która robi coś zupełnie innego. czyli co chwila jesteś rzucany między stanowiskami i nie masz szans sprawnie wejść w jedno stanowisko. dla mnie to tragedia. przerwy albo co pół godziny, albo co cztery, jak ktoś Cię zmieni (jak liniowy przypilnuje żeby ktoś Cię zmienił). nie raz ci liniowi w trakcie jakiegoś przestoju sami nie mieli pojęcia co mamy robić, ale „nie stójcie bezczynnie bo nie można!!!” niektorzy nie potrafili pokazać co mamy robić w pierwszym dniu na danym stanowisku, ale potrafili ochrzaniać, ze robimy zle czy za wolno. tak naprawdę, gdyby ktoś lepiej pomyślał nad organizacja tego wszystkiego, gdyby były normalne zmiany, i normalne przyuczenie do stanowisk na pewno pracownicy czuli by się bardziej komfortowo, tak to miałam wrażenie ze jestem w (usunięte przez administratora), uzależniona od (usunięte przez administratora) na wyższych stanowiskach. to dobra praca dla ludzi którzy nie maja szacunku do siebie i nic im nie przeszkadza. bo zarobić można. ale normalnego życia mieć nie ma szans. wiec jak ktoś planuje wyjechać zarobić i wszystko inne ma gdzies to polecam. jeśli ktoś tak jak my miał nadzieje, na normalna prace i normalne życie w dłuższej perspektywie to ODRADZAM. nie wspomnę o tym jak covebo wyzyskuje pracowników. 800 euro za pokoik 2x2m w którym nic nie ma, nie da się porządnie nawet odpocząć, w otoczeniu patoli, w szczerym polu - czy to nie za bardzo wygórowana cena? 40 e od osoby MIESIĘCZNIE ZA ROWER? w każdym innym biurze, w którym byłam płaciłam jednorazowa, zwrotna kaucje. tutaj miesięcznie. pomijając już to ze bugale znajdują się 5 minut piechota od piekarni. to zwykle złodziejstwo. ja się czułam tam jak za karę wiec szybko uciekłam, są lepsze miejsca w którym można zarobić nie robiąc z siebie niewolnika na każde zawołanie agencji. niektórym ludziom tam to pasowało, co kto lubi, bo wypłaty podobno dobre. podobno, bo my nie dostaniemy nic za to ze zrezygnowaliśmy przed końcem umowy. osoby starsze stażem zachwalały nam ta prace, a trzy dni później narzekały ze nie maja siły ciągnąć kolejnej nocki pod rząd bez żadnego wolnego. niektórzy po prostu wciągali koks i było im wszystko jedno. najbardziej mnie rozśmieszyła pani koordynator która gdy jej powiedziałam ze rezygnujemy probowala mnie przekonać żebyśmy zostali chociaż aż wyrobią nam numer sofi... bo... coz, sofi mam od trzech lat, o czym powinni wiedzieć, ale myśleli ze chociaż tyle na nas zarobią. niedoczekanie

Ana
@skisnowelove 12.07.2018 19:31

Przez COVEBO nie opłaca sie. 2 panie koordynatorki zupelnie sie do tego nienadaja. Brak wiedzy na temat podstawy chociazby psychologii badz jakiegokolwiek ludzkiego podejscia. Szantaże, rozdzielenie znajonych, przesiedlanie zmiana pracy na przymus to tylko kilka ich metod... Najlepiej niech sama góra szefostwa albo ministerstwo przeprowadzi inspekcje jaki (usunięte przez administratora) i jakie (usunięte przez administratora) jest na miejscu ;))

Agata

Jedzie jakaś dziewczyna na lipec /sierpień ? Szukam jakiejś towarzyszki ;)

Ania
@Agata 22.06.2018 10:04

ja jestem chętna :) pisz na email: pl.lmfao@o2.pl

Królik

Witam . Chcem wyjechac do pracy w holandi przez Covebo do pracy na lotnisku w Amsterdamie. Pracował ktoś tam ? Prosze o opinie tej pracy , zakwaterowania i zarobków .

Paweł

Ktoś będzie jechać do pracy przez firme Covebo w tym miesiącu ? bo można się zgadać i w grupie jechać.

Dominika
@Paweł 13.06.2018 10:41

Może razem pojedziemy?

aska

Pakowanie słodyczy Leerdam lub Geldermalsen, ktoś coś? Jakieś opinie? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi :)

Tomasz

Widze że wiele osób pyta, więc i jak się wypowiem. Uwaga, dłuższa historia, ale może komuś się przyda. Byłem w pracy w Holandii razem z dziewczyną w 2016 roku właśnie przez agencje Covebo. Pojechaliśmy całkowicie na spontanie. Pracowaliśmy w miejscowości Groenlo w firmie Vion na produkcji mięsa. Ogólnie w ofercie pracy było pakowanie mięcha do opakowań, w rzeczywistości było tak, że na jaką linie Cię rzucili, to takie zadanie wykonywałeś. Ogólnie nie było źle i nie narzekałem. Owszem, dla facetów robota ciężka, bo trzeba się nanosić skrzynek, nawciskać mięcha w maszyne czy np ładować na palety. Dziewczyny mają znacznie łatwiej bo np dokładanie warzyw do maszyny czy np kontrola stanu maszyn. Ogólnie jak ktoś jedzie pracować a nie narzekać i ćpać to sobie popracuje. Jedyna wada tego miejsca pracy, że cholernie zimno, a jak się człowiek spoci przy noszeniu to już totalna masakra. Jedzenie na kantynie było smaczne i tanie. Za 2/3 euro był cały obiad, kawka, woda herbatka za friko. Kwestia mieszkania. Pierw mieszkaliśmy w hotelu w miejscowości De Lutte. Hotel był to dawna restauracja która już nie pracowała, ale część hotelowa nadal była czynna. Warunki były więcej niż świetne (mieliśmy razem z dziewczyną swój pokój z łazienką, czystą pościel, i ogólnie czysty przytulny pokoik). Na miejscu darmowa pralka i ogromna kuchnia bo byłej restayracji. Mieliśmy do pracy 50km ale to nie był problem bo dostaliśmy odrazu samochód. Następnie przenieśli nas po miesiącu do miejscowości Lochem, na domki letniskowe, gdzie warunki mieszkaniowe były jeszcze lepsze. Mieliśmy jeden domek na 4 osoby, ja z dziewczyną swój przytulny pokoik. Domek składał się z salonu łazienki , kuchni i dwóch sypialni i tarasu. Na ośrodku jezioro. Ogólnie warunki super, tylko jedno nieporozumienie - pralnia kosztowała 3 euro :/ Ogólnie byliśmy tam na dwa miesiące, gdyby nie licząc pare incydentów z naszymi kochanymi rodakami - patusami co pojechali tylko jarać i chlać wyjazd moge zaliczyć oceną 4+ :D Jeśli chodzi o koordynatora to powiem tak. Jaki Ty jesteś dla niego, taki on dla Ciebie. Jeśli jesteś sumienny, chcesz pracować to nie ma najmniejszego problemu z komunikacją, a i w weekend wódeczki sie można napić. Ogólnie dla par jak najbardziej polecam. W lipcu znowu jedziemy na dwa miesiące ale do miejscowości Nijkerk, bo chłodnia mi już obrzydła :D jak by ktoś chciał więcej info zapraszam na maila tomasz15@onet.eu tam odpowiem na każde pytanie a i fotke moge wysłac jakie warunki były, Pozdro i mam nadzieje że komuś pomogłem tą historią :D

qwqw
@Eryk 03.07.2018 14:26

Eryk ja też chcem

Tomek.

Nie wiem jaka jest teraz atmosfera w agencji, ale jak ja jechałem w 2016 i 17 to było okej wypłaty na czas i godzin sporo. Pracowałem w genemuiden wiadomo praca ciężką aż pot cieknie po czole Swoje zarobiłem na tamten okres. Nie wiem jak jest teraz. Jechałem przez Racibórz.

pracownik

Pewnie moja opinia wiele tu nie zmieni bo i tak ludzie będą tak głupi czytajac negatywne opinie na temat Boboli i pojada tam 'pracowac' no ale i tak wyraze swoje zdanie. Firma Boboli to (usunięte przez administratora) a nie firma, traktują człowieka jak zwykłą szmate, miała byc praca w parach w rzeczywistosci pary czesto sa rozdzielane w zaleznosci od zapotrzebowania i nikogo to nie obchodzi, pseudo liniowi nie mają za grosz szacunku do pracownika jestes po prostu zwykłym "zapchaj dziure", jesli z którymś się nie zgodzisz i zprotestujesz od tej pory robi wszystko żeby jeszcze bardziej Ci pokazać jak bardzo dla niego jestes nikim. Przez telefon wszystko wydaje sie piękne, nawet na spotkaniu przed rozpoczeciem teoretycznie niema sie czego obawiac ale rzeczywistosc jest inna. ZERO jakiej kolwiek organizacji, jesli nie pilnujesz sobie przerw mozesz nawet po 5 godzinach nie pójść na nią, chory system jest również co do higieny pracy. Każą być wręcz sterylnym, np jesli spadnie Ci rękawiczka na podłogę musisz od razu zmienić na nową, lecz gdy ludzie sie nie wyrabiają na lini bo idzie w kosmicznym tempie i te wszystkie pizze spadają na podłoge, walają się pod nogami i można po nich sobie legalnie chodzic, liniowi każą ich zbierac do pojemnika, po czym są wrzucane znów na taśme i pakowane - chore ! Produkcja i pakowania to dwie różne rzeczy. Ludzie produykują pizze idzie to wszystko na taśmie po czym trafia na pakowanie, jesli tam maszyna sie zepsuje i wszystko leci na podłoge nikt nawet nie zatrzyma produkcji tylko idzie w tym samym tempie, bo przecież póżniej murzyn pracujacy przez covebo to posprząta. PRZESTRZEGAM KAŻDEGO KTO CHCE WYJECHAĆ DO TEJ FIRMY ! Aha zapomniałem, jeśli zerwiesz umowe wczesniej niz po 10 tygodniach płacisz kare, o której dowiadujesz sie dopiero na miejscu w Hoandii przy podpisywaniu umowy.

Dżasta
@pracownik 03.07.2018 21:30

Zgadzam się w 100% furma Boboli to zwykły wyzysk. Tyle nerwów tam zjadłam ze tragedia, nie ma ani jednego dnia wolnego dla wszystkich jak na przyklad niedziela mogą w każdej chwili napisac i musisz byc np za godzine i koniec. Gdybym wiedziala ze tak bedzie w zyciu bym nie poszla. (usunięte przez administratora) się jak murzyn i co do przerw tez. Po mimo iż dzwiga sie pól dnia 3kg kartony to potem dalej każą dzwigać cos innego (dodam ze jestem kobietą) a mezczyzni przyklejają naklejki. Juz pierwszego dnia oczekują ze wszystko się będzie umieć, gdy zapytalam sie team lidera linii :jak to zrobic? I co teraz To odpowiedzial "mniej gadania więcej pracy" jak mam pracowac jak nie wiem czy robie to dobrze?! Tragedia a polacy- PATOLA

czarek

Co powiecie o Zakladzie : Plukon Wezep Lokalizacja: Wezep Warto wyjechac , interesuje mnie okres 2 miesiecy ??

Madzialena

Planuję jechać z koleżanką na jakieś 2 miesiące do Boboli Benelux. Jest ktoś w stanie opisać jak to teraz tam wygląda? :)

Pracownik
@Madzialena 29.06.2018 17:47

Pracwnik

Spawacz

Polecam covebo almelo szczególnie kordynatora Piotrka K. Wszyscy kordynatorzy powinni sie od niego uczyć.

Wojtek69

Witam,od niedzieli jestem w Holandii przez biuro Covebo. W poniedziałek byłem pierwszy raz w pracy,było ok,nikt na zakładzie nie zgłaszaj co do mnie żadnych uwag,.O godzinie 18 dostałem SMS od koordynatora ,ze nie ma jutro dla mnie pracy i kontakt z nim się urwał-nie odbiera tel i nie odpisuje na SMS.Co mam o tym myśleć ,czy to jest normalne?

Asia Z.
@Wojtek69 19.06.2018 21:04

Koordynator to normalny czlowiek ktory wykonuje swoja prace za ktora ma zaplacona od godz 8:00-18:00 czy jakos tak. Jak dzwonicie po jego pracy to co sie dziwicie ze nie odbiera. Palnijcie sie w leb. Zadzwoncie do Urzedu miasta po godzinach pracy i miejcie pretensje ze nikt nie odebral. Nie pracuje nie odbiera. Co za glupi narod wszystko byscie chcieli miec a pracowac nie ma komu. Jestescie dorosli odpowiadajcie za siebie samych a nianki szukacie 24/7. Pozdrowka dla mojego koordynatora ktorego prace szanuje.

adi

Witam, właśnie wróciłem z 2 miesięcznego pobytu w Holandii przez Covebo w Bunschoten w firmie boboli benelux. Ogólnie na wieelki plus zakwaterowanie, super warunki w domu, darmowy internet i czystość. Opłaty nie są złe, tylko 40e za rower i grosze za ubezpieczenie miesięcznie. Za mieszkanie płacą tylko osoby powyżej 19 roku życia, 19 i niżej mają darmo. Co na minus? Chodzenie do pracy na sms, różne godziny rozpoczącia np. raz na wieczór/noc raz na południe/rano naprawde loteria. Praca po 12 godzin przy takich zmianach to idzie zwariować. Sama praca jest w porządku ale trzeba trzymać tempo bo niestety nie ma czasu na postój szczególnie na nowej linii inpaku ;) Kontakt z koordynatorami to loteria kto odbierze czy odpowie więc trzeba dzwonić po kolei.Stawka uzależniona od wieku.. Za ponad 160 godzin dostałem za miesiąc prawie 900e wypłaty więc to mnie nie satysfakcjonuje, nie wiem jak kogo ale tylko informuję jakie są realia pracowania po 12 godzin praktycznie codziennie. Ogółem polecam, bo są wypłacalni i nie miałem z nimi problemów. Jeśli są jakieś pytania chętnie odpowiem i dam do siebie kontakt oraz pomogę. Pozdrawiam was !

Hiszpan Bunschoten
@adi 23.06.2018 21:56

Zgadzam się Adrianie i w 100% podpisuję się pod tym ha BOBOLI to jest loteria na sms i o mocnych nerwach dla człowieka . Moje zdanie: Dlaczego te osoby którę są w tym samym podziale wiekowym za mniej godzin dostawają więcej od tych co mają wiecej h ? loteria przypadek ? złodziejstwo ! nie chodzi tu o ''wiekówkę'' Nie polecam pracy na boboli jeżeli ktoś się chce (usunięte przez administratora) nerwowo i przypalić weedu to jak najbardziej to tylko moje zdanie :) Pozdrawiam szczerych (usunięte przez administratora) ludzi z hotelu i bungali :) 5 dla was !

Lublinianka

Hej, planuję wyjechać z Covebo do pracy w lipcu na okres 2-3 miesięcy. Może jest tu jakaś dziewczyna, która także chciałaby pojechać? Razem raźniej, można wspólnie coś znaleźć, mam 20 lat :)

Aga
@Lublinianka 15.05.2018 16:17

Też jestem zainteresowana wyjazdem w Lipcu. Lublinianko, napisz do mnie agnieszkach9@wp.pl.

Black

Mieszkałem na domku z patolą którzy pierwszą rzecz jaką rano robili gdy wstawali z łóżka to było otwieranie piwa. Niekiedy Holendrzy którzy mieszkali obok zwracali uwagę o bycie trochę ciszej to zostawali wyzwani od najgorszych za co mi osobiście było głupio że mamy takich pierd ol nie tych rodaków. Jeśli jesteś patusem i imponuje ci bydło to covebo jest właśnie dla ciebie

MYSZA
@Black 22.06.2018 22:09

no przeciez zawsze mozna sie przeprowadzic

Kml

Witam miale wypadek w pracy w Holandi jestem przez biuro covebo na umowie tygodniowej wie ktos moze. Co teraz czy dostane jakies świadczenie lub cos w tym stylu ?

xxx
@Kml 23.06.2018 12:10

dostaniesz co najwyzej wyebanie z pracy i powrót do polski - pozdrawiam. i to nie jest żart ;)

małomiasteczkowa

jakieś opinie o Veen???

Afadew

Szukam opini na temat pracy na Quapi w zwijndrecht ja jest tam praca i jaka jest atmosfera . Jakie sa warunki mieszkaniowe.

Dawid

Witam pracował ktoś przy kurczakach przez agencję covebo w Holandii proszę o opinie

Rafa
@Nowy 12.06.2018 06:28

I tu i tu warunki mieszkalne na wysokim standardzie

Kasia

Witam, szczerze odradzam tą agencję, pracuje na Boboli i z czystym sumieniem mogę powiedzieć,że jak się pracuje i jest się w porządku w stosunku do liniowych ,to oni są w porządku w stosunku do Ciebie,generalnie praca w porządku ,schody się zaczynają z agencja. Pracują tam ludzie niekompetentni, nawet jeśli Ty jesteś w porządku,chodzisz do pracy,nie uciekasz z pracy tak jak wielu robi, to i tak nie masz co liczyć na pomoc z ich strony , przekonałam się sama na sobie. Koordynatorzy mam wrażenie to osoby które że sobą wcale nie rozmawiają,ustalasz coś z jednym z nich, po czym drugi robi zupełnie odwrotnie , strasząc przy tym ,że zapłacisz karę.Jedyne co potrafią to straszyć. To są ludzie którzy mają nam pomagać? Szczerze wątpię ,naprawdę odradzam tą agencję,mi osobiście praca się podobała,jak ktoś chce robić to nie będzie problemu, problem wynika ze złej współpracy koordynatorów którzy się do tej pracy nie nadają i tyle. I nie dajcie się nabrać na opinie Magda jest super , Monika nie ,a Michał i Adam to i tamto , przyjdzie co do czego to każdy z nich Was oleje . Pozdrawiam,jakby ktoś chciał coś jeszcze wiedzieć to pytać:)

wq rwiona

Covebo to firma z uśmiechniętymi koordynatorami, którzy bardzo się cieszą z jeleni, których sprowadzają tu do Wiatrakowa (bardziej WARIATKOWA) , idą totalnie na ilość - co tydzień kolejne dostawy "towaru" by tylko nadać numer SOFI i wziąć rządową kasę jeszcze za "zakwaterowanie" , + extra premię za przeprowadzki mało świadomych bezrobotnych azylantów, którzy nie mają swojego auta. Sprowadzają różnych ludzi, w tym karaną patologię, która nie myśli o normalnym życiu w SYMBIOZIE, lecz tylko o ćpaniu i pijaństwie. Agencja zdziera na wszystkim, na czym tylko się da. Zakwaterowanie w Zeewolde totalna porażka, „wypi ździejewo”- dojazd z miasta Zeewolde elegancki, z drugiej strony jezdnia o szerokości jakieś +/- 3m (gdzie ruch odbywa się w 2 strony, a po bokach trawka z głęboką mokrą ziemią, zjazd na horsterparc-- najpierw dużo hopek, potem piękny asfalt, a na końcu totalnie dziurawa droga dojazdowa do campu oczywiście płatna 10 Euro miesięcznie, + 50 euro wadium (recepcja czynna od 17-19) Właściciel drogi nie przejmuje się stanem, choć niejeden kierowca zwracał uwagę w recepcji na ten problem, można było urwać zawieszenie. Domki owszem wyremontowane byle jak, ale z całkiem nowym wyposażeniem w AGD i meble. Dilerka, imprezowanie, pijaństwo, papierosy. Z tego co wiem, to bardzo dużo ludzi jest wyrzucanych z pracy za jakieś pierdoły i za hulaszcze wybryki. Biuro w Polsce totalnie oszukuje ludzi dając umowę mało zgodną z tym co jest w Holandii. Praca na sms, często siedziałam w domu bo nie było „zamówienia” flexa – czyli osoby chodzącej na różnej godziny w tygodniu. Podsumowanie. Covebo to nie agencja pracy - to po prostu zorganizowana grupa młodych cudzoziemców, nie dbakj o satysfakcję ludzi rzetelnych, rządzi się tylko chciwością zysku. Jesteś dla nich FLEXEM, a nie człowiekiem

zakrecona
@wq rwiona 12.02.2018 19:43

"Sprowadzają różnych ludzi, w tym karaną patologię, która nie myśli o normalnym życiu w SYMBIOZIE, lecz tylko o ćpaniu i pijaństwie." "Z tego co wiem, to bardzo dużo ludzi jest wyrzucanych z pracy za jakieś pierdoły i za hulaszcze wybryki. " To co napisalas troche sie ze soba gryzie. To z koncu przeszkadza Ci to, ze jest tam patologia czy to ze ludzie sa wyrzucani za swoje "wybryki"? Bo to chyba dobrze, ze patologiczni ludzie sa zwalniani. I jak mozna miec pretensje do biura, ze zatrudnia patologie? Musimy podziekowac naszym rodakom, ze sa taka patologia!

dante

Przestrzegam przed pracą w Covebo ! Rok temu miałem okazje solidnie się naciąć, jadąc do Bunschoten przez tą agencje. Rozmawiając z rekrutantem i potem wkoncu dostając mailem wstępną umowe, nic nie zapowiadało się na to, że jej treść będzie się znacząco mijała z panującymi tam realiami. Ogólnie: biorą każdego, jeśli będziesz mieć troche szczęscia trafisz na ludzi ogarniętych, jeśli nie - na patologie. Czyli, chlanie, cpąnie przed pracą, po pracy, kiedy tylko się da. Nie radzisz sobie z nimi? Oni są większoscią? Zatem Ty jesteś problematyczny, wracaj do PL. Nie łudz się że na nockach zarobisz tyle ile mówią w agencji, według umowy nocki płacone są prawie dwa razy więcej, według agencji - premie z tego tytułu są zabierane, z racji tego że pracujesz w obcym kraju. Nie wiedziałeś? Trudno. Na umowie zgadzasz się na prace na produkcji, w praktyce, zostajesz rzucany tam gdzie jest miejsce. Po wywalczeniu należnych Ci się pieniędzy, wracasz do swojego kraju, sponiewierany, poturbowany i obiecujesz sobie że już nigdy więcej.

Angela

Hej. Wie ktoś może coś o pracy przy pakowaniu kremów ? W miejscowości Vlijmen ? Jakie są warunki mieszkaniowe i co covebo ma do zaoferowania. Prosze k opinie

Adam

Jeśli ktos ma zamiar siedziec na tyłku i czekac aż zadzwonia ze masz przyjść lub nie no i w dodadku pracować 6 godzin tygodniowo to zapraszam fajny urlop. A apropo Koordynatorki czasami warto brac leki na uspokojenie zamiast dżec morde na ludzi.

anonymous
@Adam 16.06.2018 16:05

to prawda a jak zarobki jakie warunki mieszkalne itp.... ?

Monika

Jak wygląda praca przy pakowaniu szaszlykow, burgerow, kiełbasek w miejscowości Groenlo?

Tomasz
@Monika 12.06.2018 20:57

Pracowałem tam z dziewczyną dwa lata temu. Mieszkaliśmy w Lochem. Powiem tak. Jeśli chodzi o facetów, to praca dosyć ciężka, bo trzeba się nadźwigać, szybko pakować mięso, ogólnie nadążać za linią, nosić skrzynki. Dziewczyny mają znacznie łatwiej bo dają je do znacznie lżejszej roboty. Jedzonko na kantynie bardzo dobre i tanie. Za 2/3 euro jest cały obiad. Jeśli chodzi o Lochem to warunki mieszkaniowe super. Mieliśmy na 4 osobową ekipe cały domek i własne auto, ale to zależy jak się trafi. Ogólnie powiem tak. Jak się jedzie pracować, a nie jarać, ma się gadane i nie wkurzy się na początek koordynatora to można sobie dobrze popracować. A jak się jest leniem co jedzie ćpać to ani hajsu ani porządnego mieszkania się nie dostanie. :)

Swiezak

Witam czy covebo wyplaca wakacyjne i dodatek urlopowy ??

Jamajczyk

Witam ja pod koniec lipca wyjeżdzam z dziewczyną przez Covebo do pracy.To pierwsza agencja ,która okazała się konkretna i mająca ciekawe oferty pracy.Bo beetsma,e&a to żal.pl

anonim

(usunięte przez administratora)

pigren

murowany bungal jest dla ciebie (usunięte przez administratora) moze szczyt marzen to nie jest ale jade do pracy nie na wakacje. mieszkalem w bungalu z plyt przez 2 lata na parku w ommen jak robilem na albercie przez inna agencje i tez sie żylo. teraz mieszkam na covebowskim domku i mam o wiele lepsze warunki wiec zalezy gdzie sie trafi

Zostaw opinię o Covebo Work Office Sp. z o.o. - Opole

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Covebo Work Office Sp. z o.o.