*GoWork nie weryfikuje każdej opinii przed publikacją, jednak analizujemy zgłoszenia i usuwamy wszystkie treści naruszające regulamin.
Karol
11.05.2015 11:15
Inne
ja osobiście pracuję rok i 3 miesięce, nie wiem nic o zwolnieniach... ja jestem zadowolony, pracy innej nie szukam, tak jak juz tu było powiedziane, jest wiele projektów, jeden się konczy inny zaczyna więc na brak pracy narzekac nie można. zdarzają sie rzeczy, które cżłowieka denerwują, ale zdecydowanie więcej jest pozytywów.
Adam
11.05.2015 15:31
Inne
To popracuj dłużej i wtedy pogadajmy.
No tak, zwolnienia są problemem konkretnych pionów, a HR działa źle i nie szuka pracy w innych pionach, więc ludzie wylatują. Asseco to niby jedna duża firma, a zachowuje się, jak by była zlepkiem małych firemek z własną strukturą zarządczą, z których każda działa na innych zasadach i może dlatego są tu tak rozbieżne opinie. Ja osobiście byłem w trzech pionach i nie mogę polecić pracy w żadnym z nich z różnych względów, a sposób zarządzania nie grał we wszystkich. Już myślałem że ze mną coś nie tak, ale inni podobnie to widzieli, a jak zmieniłem pracę moje problemy przeminęły, więc to musiało być coś nie tak z Asseco, a nie ze mną.
Inna bolączką jest to, że przy tak rozbudowanej strukturze, mieliśmy wysokie koszty stałe, więc deweloper w Asseco nie może zarabiać dużo, bo inaczej budżety projektów by się nie zapięły, mimo iż firma ostro kosi klientów.
Tylko dlaczego niskie zarobki deweloperów zupełnie nie komponują mi się z tymi zwolnieniami. Jak się zwalnia kogoś sprawdzonego, zatrudnionego parę lat temu za kasę jaką był wart parę lat temu, to teraz zatrudnienie kogoś podobnie doświadczonego, to będzie przecież większy koszt, a do tego ta osoba musi poznać firmę, projekty, ludzi. Jest to doraźne zarządzanie zupełnie bez sensu.
Krokosz
11.05.2015 07:03
Inne
U mnie spokój pracy sporo, nie mam co narzekać. Zresztą gdy skończy się jeden projekt zaczyna drugi, robić nagonkę i się nakręcać nie ma sensu szkoda nerwów.
gor
10.05.2015 19:40
Inne
Czytam, bo kolega mnie odesłał i mogę napisać jedno... nie wiem o co chodzi ale moja opinia o asseco jest pozytywna. Pracuję od dłuższego czasu więc coś na temat firmy wiem a jak czytam niektóre oferty to śmiać mi się chce
Wahałem od 2 miesięcy czy nie podszkolić się z jednej rzeczy i też nie startować do Asseco do zespołu kolegi.
Niestety mogę już chyba o tym zapomnieć, bo kolega co tak zachwalał i obiecywał pomoc w szybkim wdrożeniu się w starsze projekty JEE, już tam nie pracuje i nawet nie wiem co się stało. Unika mnie, więc prawdopodobnie redukcja etatów w dziale, bo mało kto się tym będzie chwalił.
Dużo ludzi zwolniono z Asseco z końcem kwietnia?
Adam
08.05.2015 16:19
Inne
Na pewno w dziale PTIM był pogrom i ponownie będzie w tym roku, gdy wszystkie projekty zakończą. Kolega mi to powiedział, który już wie, że trzeba się za nową pracą rozglądać, bo w Asseco ma zmiłuj.
tom
12.05.2015 19:39
Inne
Jak ktoś kogoś unika to raczej nie chodzi o redukcję. Przecież wtedy każdy głośno o tym mówi a tu chyba jakiś przekręt się pojawił... O takich rzeczach nikt przecież nie mówi głośno, bo czym się tu chwalić
Assekowiec
07.05.2015 16:22
Inne
Asseco z tego co wiem nie jest (już) numerem jeden na rynku Polskim, tylko prawdopodobnie numerem jeden jeśli chodzi o największą polską firmę IT.
Zresztą nie ma to znaczenia dla pracownika, jak nie ma znaczenia, że firma Biedronka jest największą czy jedną z największych sieci w Polsce, bo pracownik przez to wcale mieć lepiej nie będzie, a wręcz będzie miał gorzej, bo im większa firma, tym więcej pieniędzy marnotrawi, więcej kasy idzie na dywidendę, na opłacanie złożonej struktury zarządczej, a jeśli firma ma do tego wysokie aspiracje być światową potęgą jak Asseco, to znaczy że pracownicy będą musieli zasuwać podwójnie mocno, aby taką wysoką normę wyrobić i tak jest właśnie w Asseco. Co gorsza, kasa jest tu kalkulowana na poziomie każdego małego działu, a korekty odbywają się natychmiastowo, co bardzo często oznacza zwolnienie z pracy zaraz po skończeniu, lub wstrzymaniu projektu.
B2B zamiast etatu w Asseco
07.05.2015 16:49
Inne
No tak i mówię lepiej iść na dowolny kontrakt B2B niż do Asseco. Na B2B popracuje się dłużej, spokojniej, w świeższych rzeczach i normalniejszej atmosferze niż w Asseco na tzw. etacie. Tak właśnie miałem i mogę przestrzec. Gdybym wiedział że będzie tak krótko to bym poszedł do Asseco też na B2B z założenia na właśnie te 6 miesięcy. Dostał bym dużo więcej kasy na B2B i byłbym przygotowany że kontrakt się skończy i najważniejsze że pracował bym zgodnie z kontraktem 8 godzin i ani minuty dłużej. W Asseco jako etatowiec zatrudniony na czas nieokreślony zasuwałem po 11 a często 15 godzin dziennie praktycznie bez nadgodzin (zablokowano nadgodziny od strony finansowej) do czego mnie wręcz zmuszano a po pół roku mnie wywalili w nagrodę bo się dogadać nie mogli między działami. Chcecie tam pracować to niech Wam będzie ale potem nie płaczcie na forach że Was zwolniono z Asseco bo tak ta firma ma i każdy to już wie w branży. Ja przestrzegam co do etatu w Asseco i po prostu negocjujcie kontrakt B2B za grubą kasę a do tego jeszcze zachowacie niezależność od tej całej hołoty zarządczej co jest bezcenne.
rob
06.05.2015 21:08
Inne
Jeżeli jest tak jak piszecie, to jak to możliwe że firma jest numerem jeden na rynku? Coś mi się tu bardzo nie zgadza i nie wiem po co ta propaganda...
AP
06.05.2015 13:41
Inne
Zwolnienia w Asseco to bardziej rosyjska ruletka, z uwzględnieniem faktycznie wysokości zarobków. Tu nikt nad tym nie panuje i czasami przez pomyłkę zwalniali osoby ważne, aby potem przepraszać za pomyłkę.
W moim zespole było zatrudnionych dwóch kolegów ze studiów. Jeden spokojny i cichy, a drugi energiczny, który lubiał się udzielać, ale i walczył o podwyżki parę razy i chyba dostał, w każdym razie zarabiał wyraźnie więcej niż ten przeciętny, a robił i umiał pewnie z 3 razy więcej. Były redukcje i zgadnijcie kogo zwolnili? Nestety tego lepszego. No comments.
były z ass**o
06.05.2015 12:00
Inne
Wspaniale, że w końcu prawda wychodzi na jaw. Sądzę że warto powiedzieć, że mnie zwolniono z tej... "wiodącej firmy IT w Polsce" i jak to przebiegało.
Ja podobnie jak inni poświęciłem wiele lat doświadczenia i bardzo dobre stanowisko w poprzedniej firmie, a poszedłem do Asseco nie dla kasy, ale dla ideii i pracy w ciekawych projektach. Zostałem zrobiony na szaro, że aż mi ciągle wstyd, że tak dałem się podejść i wykorzystać.
Nie będę się rozpisywał, bo nikodem i Pan_Ktoś bardzo dokładnie to ujęli i opisali jak ta firma... hmm... "działa". W moim przypadku było niemal identycznie, ale z jednym wyjątkiem: to że zarabiałem b. dużo i wykazywałem się już pod koniec większą asertywnoścą z uwagi na stan zdrowia (tak, Asseco mnie zajeździło niemal na śmierć!, że nie miałem już siły siedzieć po godzinach w domu i robić na drugim etacie), sprawił, że to mnie zwolniono, preparując dowody mojej rzekomej winy, a to że 2 miesiące wcześniej ratowałem projekty i terminy dostarczenia, nikogo już nie obchodziło - poczułem się jak zwykły śmieć.
Teraz zarabiam tak samo dobrze, pracuję w normalnej firmie, gdzie management jest okrojony niemal do zera, a ja mogę wpływać na to, co się dzieje i liczą się z moim zdaniem i doświadczeniem.
Pan_Ktoś
04.05.2015 16:22
Inne
Problem polega na tym, że w tej firmie brak jest przywództwa i zarządzania, a stosowane jest tzw. zarządzanie przez cyfry i wskaźniki. Piszę teraz o PBK czyli pionie banków kom.
Nie jesteś człowiekiem, tylko tymi liczbami na koniec dnia, tygodnia, miesiąca, roku. Nieważne, że klient je ci z ręki, że gasisz pożary, masz wiedzę i doświadczenie, poprawiasz po innych, z każdym się dogadasz. Nieważne.
Ważne jest jakieś 0.75 i 5.33 na koniec dnia, które musisz zaraportować ze spuszczoną głową do "kierownika" (ekonom, zwykły poganiacz niewolników, który nigdy przenigdy nie wykonał nawet raz takiej pracy, którą wykonuje jego zespół).
No i jak masz niżej niż te 0.75, to musisz wpisać powód, dlaczego tylko 0.74 dziś i dlaczego tak źle. Dno po prostu. Jesteś nikim. Nic więcej się nie liczy, tylko twoje "wskaźniki".
Jest to kolejny powód, żeby pojechać ci po wynagrodzeniu (tzw. premia), a tutaj to już oszukują cię tak, że mało bystry by się zorientował. A co ciekawe do tego - odgórny zakaz analizowania przez ciebie, jak jest ta premia wyliczana, bo jeszcze okażesz się na tyle sprytny, że wyczaisz to i sobie "wskaźniki" podbijesz następnym razem.
Dobrze, że odszedłem z tej "wiodącej na rynku IT" firmy i znalazłem w miarę normalnego pracodawcę (są tacy, są!). Byłem Pan Nikt, teraz jestem Pan Ktoś (szczęśliwszy, spokojniejszy, bogatszy o 50% co miesiąc).
Any questions?
Tomek
04.05.2015 14:45
Inne
A w jakim dziale tak dobrze? Od ludzi znanych z widzenia słyszę, że albo szukają pracy, albo będą jak tylko się poduczą tego co w ogloszeniach o pracę. Siedzą tu jak na dynamicie, bo nie wiedzą czy następny miesiąc nie będzie ostatnim w Asseco.
arek
10.05.2015 15:11
Inne
mi ten typ pracy pasuje, lubie miec wiele zadan i mam sporo satsyfakcji z tego gdy udaje mi sie trzymac terminow
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
karol
04.05.2015 09:46
Inne
bez przesady, ja jestem i znam osoby zadowolone z pracy w asseco, gdyby wszyscy byli tak niezadowoleni jak osoby piszące na tym forum to firma musiałaby przestać istnieć...a póki co ma się dobrze, to chyba o czymś świadczy.
lider z firmy x
04.05.2015 15:45
Inne
Chyba problem w tym, że wiele osób z Asseco nie jest w stanie zmienić pracy na lepszą i lepiej płatną, ale z tego co i ja wiem, większość płacze, że jest im tam źle, albo że mają kredyt a niebawem pracęstracą. Praca lepsza i lepiej płatna na rynku jest, ale problemem jest specyficzny profil informatyka z Asseco.
Wiem, bo prowadziłem rozmowy z wieloma, a i kolegów namawiam do zmiany. Niestety nie przechodzą oni rekrutacji technicznej w naszej firmie, a szkoda, bo mieli by tu lepiej, a mają zazwyczaj bardzo duże ogólne doświadczenie.
sasa
07.05.2015 20:11
Inne
Weź pod uwagę ule osób zatrudnionych jest w asseco a ile wypowiada się tutaj. Nie ma firmy w której wszystkim jest cudownie ale dojrzałość chyba polega na tym, że jak coś nie pasuje to się pracę zmienia, tym bardziej w naszym zawodzie, gdzie nie jest to trudne
stary asekowiec
04.05.2015 09:41
Inne
Konkurencja? Chyba nie. Ja pracuje w Asseco. Asseco tak działa: zatrudnia, zwalnia, zatrudnia, zwalnia, a kientowi na T&M daje najgorszy sort naprędce zatrudniinych ludzi, bo tu liczy się sztuka i przebitka za głowę, a nie jakość, a ja muszę potem oczami świecić i prostować wpadki u klienta, ale nie mój biznes. Przecie Asseco musi całą tę armię dyrektorów i wiele ludzi ze stary projektów utrzymywać, bo może być tak że np. ZUS znów będzie zamawiał. Szkoda tylko tych zwolnionych, co mieli jakieś plany pracy tutaj na dłużej, bo o karierze trzeba tu raz na zawsze zapomnieć.
anonim
03.05.2015 21:12
Inne
(usunięte przez administratora)
Jorg
03.05.2015 23:04
Inne
A skąd wiesz że tego konkurencja nie pisze by kadry przeciwnikowi psuć. Tyle lat na rynku, z tego co się czyta to firma już dawno powinna przestać istnieć, a jest zupełnie inaczej.
telcom
01.05.2015 22:08
Inne
Włos się jeży jak się czyta na tym forum, a ja podzielę się czymś o Asseco Poland jako dostawcy.
Wiadomo że Asseco pracuje, czy raczej pracowało dla dwóch konkurujących ze sobą firm telekomunikacyjnych: Orange Polska i Polkomtel.
Jest to ogólnie niewskazana sytuacja, ale nie było by być może nic w tym złego gdyby nie to, że na rzecz obu tych firm pracowały te same osoby z Asseco i pracowały one w tym samym czasie!
Wyglądało to tak, że zakupiliśmy na parę miesięcy jakąś ilość doświadczonych specjalistów z Asseco, uformowane zostały zespoły i projekty miały być sprawnie realizowane u nas, w Warszawie. Zamiast specjalistów i sprawdzonych pracowników Asseco dostaliśmy głównie stażystów lub juniorów i kontraktowców, którzy niechętnie pojawiali się w naszej siedzibie w Warszawie, bo woleli pracę zdalną, a ich poziom umiejętności mocno odbiegał od warunków umowy. Harmonogram obsuwał się, a jakość wykonanych prac także odbiegała od norm i warunków umowy. Najgorsze w tym było to, że osoby pracujące w u nas Warszawie i zakontraktowane na 8 godzin i 5 dni w tygodniu, potrafiły wykonywać w tym czasie pracę dla naszej konkurencji za nasze pieniądze! Wyobrażam sobie co musiało się dziać jak te osoby pracowały zdalnie, z miejsca gdzie nie mieliśmy nad nimi żadnej kontroli. Jak płacimy za dniówkę wypożyczonego pracownika, to chcemy aby był skupiony tylko na naszych projektach, a nie na projektach konkurencji.
Na szczęście ten koszmar chyba za mną - ja miałem tę nieprzyjemność współpracować z tymi osobami z Asseco i był to najbardziej problematyczny i chyba najdroższy dostawca o jakim wiem - oby się to nie powtórzyło i Asseco nie próbowało znów się wkupić w nasze łaski.
Wyjaśnienie dlaczego taka złość na Asseco
30.04.2015 11:18
Inne
Tym zwolnionym z Asseco pewnie się teraz nudzi. Niestety to wygląda tak, że Asseco wygrywa projekt nie mając pojęcia co wygrało, potem ściąga w pośpiechu ludzi z różnych firm (w tym także od klienta), bo wykwalifikowanej i energicznej kadry w Asseco brak, a gdy projekt się kończy to ich bez mrugnięcia zwalnia, jakby to byli jacyś dobrze opłacani kontraktowcy. Dużo ludzi czuje się bardzo oszukanych, bo przed tym mieli dobre prace, skusili się na Asseco, a teraz pracę stracili i zostali z niczym. Na szczęście coraz więcej ludzi o tym wie, bo jak próbowałem kogoś rekrutować do Asseco, to nikt z kolegów nie chciał nawet o tym słyszeć że mieli by pracować w Asseco i w sumie się cieszę, bo gdyby ich teraz zwolniono, to byłbym współwinny ich tragedii.
Lisek
30.04.2015 15:32
Inne
Nic odkrywczego.
Do Asseco startują tylko szaleńcy, albo desperaci.
Ci co tam już są już chyba rozumieją, że im dłużej się tam trzymają i wyżej są, tym upadek będzie boleśniejszy. Sporo odchodzi samych.
desperat?
07.05.2015 21:10
Inne
Do desperata i szaleńca jest mi naprawdę daleko a do asseco startuję i naprawdę liczę na to, że się uda, bo doświadczenia moich znajomych są pozytywne
kokp
30.04.2015 10:53
Inne
Jak to po co? Nudzi się! Zamiast wziąć się do pracy siedzi i wypisuje takie rzeczy, bo internet jest anonimowy i po prostu możńa:( Ja tam w asseco pracuję i pracy jak na razie nie mam zamiaru zmieniać co o czymś świadczy
Anna Ostrowska
29.04.2015 17:42
Inne
Po rozmowie kwalifikacyjnej miałam już zrezygnować z pracy ale szef zaszedł mnie od tyłu, było naprawdę miło.... ale i tak zrezygnowałam w Orange jest o wiele lepiej :):)
olaf
29.04.2015 21:41
Inne
No naprawdę bardzo merytoryczna wypowiedź. Kompletnie nie ogarniam takich komentarzy i nie wiem po co ktokolwiek je pisze!
OTARTY
01.05.2015 00:06
Inne
IĆ STONT
JAK NIE OGARNIASZ
kazik
28.04.2015 08:20
Inne
mam propozycję dla wszystkich niezadowolonych, skoro wam tak źle to może czas pomyśleć o innej pracy? na siłę nikt w asseco nie trzyma. dla mnie to dobra firma, fajne projekty i dobra pensja.
Cap
28.04.2015 22:17
Inne
Kazik, tu większość niezadowolonych chyba już nie pracuje w Asseco i wcale się im nie dziwię, że tak piszą, bo mam kolegów co także przez koszmar Asseco przeszli i też nieźle to przeżywają.
Barabara Serednicka
27.04.2015 19:41
Inne
nie narzekajcie, raz na tydzień robię szefowi loda i mam wszystko czego chcę
BigM
04.11.2016 13:23
Inne
A potem sie dziwią kobiety ze facet mówi :
taka głupia to zerżnąć i zabić.
Brawo Ty!
Roberto
26.04.2015 09:11
Inne
Zamiana pracy teraz to nie problem, nikt nie powinien przyzwyczajać się do myśli że całe życie przepracuje w jednej firmie, uczymy się cały czas nie można stać w miejscu, rok temu robiłem coś innego teraz w asseco. Mógłbym narzekać jak każdy lecz po co, skoro sa możliwości by się dokształcać i poszerzać swoje możliwości.
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Asseco Poland?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
zużyty_towar
25.04.2015 13:31
Inne
Ja i moi kledzy z projektu tez od javy dla odmiany od bankow ....przez wiele długich lat wypruwalismy sobie wszystko żeby klient zostal to dzięki kilku osobom ciężko pracującym przez wiele długich lat cała rzesza darmozjadów w postaci zarządców i innych "kreatywnych" miała z czego żyć a teraz nam się mowi że "projekt mało dochodowy" i sie nas zwalnia bo jesteśmy nieefektywni???? Takie podziekowanie???? Smród się szybko rozchodzi i nwet najbardziej szczelne gacie tego nie zatrzymają....
I na mnie czas pożegnać Asseco Poland
24.04.2015 22:32
Inne
No wykrakaliście - w Asseco znów zwolnienia i to programistów Java!
Klient kichnął i Asseco zwalnia bo główny dyrektor działu boi się gorszego wyniku i ten dyrektor trzy poziomy niżej "musi" zwalniać!
Tylko skoda że tak garowałem - trzeba było pracować na bez stresu i nie przesiadywać po godzinach w domu nad projektem!
Szkoda że nie zerknąłem tu parę dni temu bo może bym L4 wziął!
Swoją drogą "nic dziwnego" że zwalniają programistów skoro kierownictwo się powiększyło i struktura działu nabrała kształtów jeszcze ostrzejszej piramidy ;)
Jeden dyrektor za paru programistów - koszt ten sam a do tego ładna sekretarka...
A co do 50% 50% między zarządcami a programistami to ilościowo może tak ale w temacie kosztów zarobków to 75% dla zarządców i 25% dla programistów - było to sprawdzane w akwarium środowiska ZUS i koledzy z rozliczania projektów potwierdzali to także.
Teraz chyba nie ma się co dziwić czemu programiści mają w Asseco przerąbane skoro są traktowani jak słabo opłacani pracownicy drugiej kategorii których można z rynku brać garściami a potem się pozbywać jak zużytego papieru ściernego - nieprawdaż?
Ciekawe co na to obrońcy Asseco? Jak to jest że taka firma ot tak pozbywa się swoich bogactw [specjalistów IT] by potem ponownie zatrudniać? Kto jej teraz uwierzy i zechce się tam zatrudnić?
nik
26.04.2015 13:15
Inne
Ohohoho, Asseco zwalnia programistów Java, ludzi których, bardzo łatwo przerzucić gdzieś indziej. A na ich stronie oferty pracy dla programistów Java. Macie jeszcze jakieś pytania? To są proste fakty do skojarzenia, nawet nie moje skromne opinie.
anonim
28.04.2015 09:10
Inne
Rozgrywki polityczne między dyrektorami działów, za wysokie zarobki pracownika jak na standardy Asseco, mega bałagan i brak poszanowania pracownika, to dlatego w Asseco domyślnie zwalniają zamiast zagospodarować w innym dziale - a niech się pracownik sam martwi i dzwoni po kolegach z innych działów - może się uda, ale raczej nie. Sam to przerabiałem, bo dostałem kwita, a też jestem programistą Java.
tira
24.04.2015 08:44
Inne
spoko człowiek napisze,że mu się dobrze w firmie pracuje i już po nim jadą. jakie to polskie.. masakra jakaś.lepiej pisać że źle i narzekać. mi się w asseco pracuje ok, i nie zamierzam tego ukrywać. kasa jest na poziomie, ludzie też, mogę się dokształcać.tyle mi starcza a jak na polskie warunki to i tak mega dużo.
koleś
23.04.2015 21:15
Inne
Kolega mi kazał wejść i poczytać, to z ciekawości przewertowałem kilka opini i wychodzi mi jedno. Negatywy piszą filantropi, którzy za karę siedzą w asseco przykuci do biurka łańcuchem. Hehheh pytanie tylko jaki informatyk dałby się tak traktować
nikt ważny
24.04.2015 00:32
Inne
Chyba pisze to także dużo byłych pracowników Asseco, którzy nie mogą sobie ciągle darować jak zostali przemieleni przez Asseco i z traumy wylewają żale, albo tylko ostrzegają o tym innych. Dużo w tym żalu, ale wygląda to wiarygodnie, aczkolwiek wierzyć się nie chce, że coś takiego się tam dzieje. Kiedyś podobne opowieści chodziły o Comarch i ponoć było to prawdą.
Co do tego "przykucia", to wcześniej było opisane, że ci "filantropi" mogą być uwikłani lojalkami, albo pochodzić z informatycznych dziur w stylu Rzeszów, gdzie lepszej pracy nie znajdą. Może też chodzi o to, że siedzą w jakiejś niszy, której nikt inny nie potrzebuje w Polsce. W ZUS używa się chyba jakiś dziwnych technologi z początków IT. A może w Asseco tak dużo się zarabia, że mało kto sam odchodzi? Zresztą kto by tam chciał iść.
Niewiadomski
23.04.2015 15:18
Inne
Zastanowiło mnie co napisałeś i powertowałem ostatnie posty parę razy, porównując style i zakres wiedzy o Asseco.
Jak dla mnie jest dokładnie na odwrót - to pozytywy pisane są na jedno kopyto i nie ma w nich unikalnej, rozłącznej wiedzy, a negatyw jest każdy inny, z odmiennym zakresem wiedzy. Tak przynajmniej ja to widzę.
tomek
23.04.2015 12:16
Inne
Z tego co widzę negatywy pisze jedna osoba więc jest to mało wiarygodne. Praca jak praca ale widać że nie każdy sobie w niej radzi i nie każdy jest zadowolony. Czystek u mnie też nie ma, ekipa się nie zmienia i mam nadzieję że tak zostanie.
grześ
22.04.2015 19:34
Inne
Kompletnie nie wiem o co chodzi, bo mam wrażenie, ze czytam o innej firmie niż asseco. Tu jestem już od dłuższego czasu, kadra mało się zmienia i na korytarzu nie słyszę jakiś niestworzonych historii. Pytanie tylko komu i czemu te oszczerstwa mają służyć?
Adam
22.04.2015 23:57
Inne
A w jakim oddziale Asseco pracujesz? Może po prostu u Ciebie nie ma czystek... jeszcze.
Magda z Asseco
22.04.2015 09:05
Inne
Do "jeszcze pracuje w Asseco" - jeżeli twierdzisz, że HR zupełnie nie działa bo pozwalniano wiele osób, to proszę o kontakt ze mną [email protected]. Zawsze w przypadkach poszukiwania nowych osób najpierw sięgamy po dostępnych specjalistów w firmie.
nik
22.04.2015 18:21
Inne
Ale bullshit, piszesz do jakiegoś typa z forum "haerko z aseko" żeby ci pomógł ogarnać co się dzieje w aseko, niezła beka. Dziwi cię, że ktoś z zewnątrz sporo wie, ale to oczywiste że koledzy na wylocie będą szukać pomocy u znajomych. A w aseko zwalniali ludzi setkami w zeszłym roku i nikt nie pomyślał nawet, żeby gdzie indziej ich dać. Nie było nawet ostrzeżenia, czasu na zastanowienie się, wylatywałeś w 10 minut i ch*j. A HRy poleciały pierwsze, teraz są tylko w Rzeszowie. Przez 1,5 roku mojej pracy tam było chyba jedno info o rekrutacji wewnętrznej i to na wysokie stanowisko, a nie na programistę, czy testera, nawet analityka. Myślisz że ci ludzie na wylocie będą do Ciebie pisać teraz? Ja bym radziła im poszukać szczęścia gdzie indziej jednak, to po pierwsze. Po drugie to ktoś w aseko powinien się zastanowić gdzie można ich przesunąć i złożyć im ofertę... Zarządzania ludźmi w aseko nie ma i HR w Rzeszowie tego nie ogarnie. I nie piszcie już tych śmiesznych komentarzy, bo się pogrążacie.
Magda z Asseco
22.04.2015 08:54
Inne
Do Grześ X, jeżeli twierdzisz, że jest taki problem, to proszę o informację mogę pomóc.
Trochę zaskakujące jest to, że Ty wiesz tak dużo o nas i że właśnie do Twojej małej firmy piszą nasi pracownicy w sprawie pracy. Jeżeli Twoi koledzy z Asseco, jak twierdzisz są tacy dobrzy i szukają pracy, to na pewno mogę pomóc, bo wciąż szukamy dobrych specjalistów na wiele stanowisk.
Proszę o kontakt [email protected].
Grześ X
22.04.2015 00:22
Inne
Ciekawe wpisy na tym forum. Wpadłem na nie przypadkiem, jak szukałem w necie o co chodzi ze świeżymi zwolnieniami w Asseco z dopiero co tworzonych zespołów i to w całości pracujących w Java. Ku przestrogi się podzielę.
Dziś zamailowało do mnie dwóch kumpli, a dosłownie przed chwilką (koło północy) dzwonił trzeci. Wszyscy pytali o oferty pracy w mojej firmie i co dziwne wszyscy byli z tego samego działu z Asseco. Chodzi o Dział Mediów i Telekomunikacji. Ponoć klient był mocno niezadowolony z Asseco i po roku nie przedłuży już umowy, a koledzy niebawem stracą pracę, którą mają od paru miesięcy. Wszystkiemu winne ponoć przekręty dyrektorów Asseco, którzy sprzedali ludzi na 100% na T&M do klienta, a po cichu kazali im równolegle robić projekty w Asseco, co chyba wyszło na jaw, albo ich wycofywali gdy się paliło w Asseco, a klient pozostawał z niczym. To wiem, bo moi koledzy od strony klienta żalili mi się kiedyś na Asseco, że tak ich kiwa. Czasami Asseco podsyłało im też tzw. "eksperta", który się na niczym nie znał i miał sfałszowane CV. Ale mniejsze o to. Mnie bardziej dziwi, że takie wielkie Asseco nie może znaleźć pracy dla 60 osób w swoich projektach i koniecznie musi ich zwolnić, gdy nasza mała firemka, która ma krótsze i mniejsze projekty i niemal w całości outsoursuje ludzi na zewnątrz do klientów, jest w stanie każdemu znaleźć pracę i z nikim się nie rozstaje, jeśli nawet miałby nic nie robić przez parę miesięcy, a ludzie u nas zarabiają z tego co wiem nawet o 40% więcej niż w Asseco na tych samych stanowiskach - zresztą podobnie dobrze radzą sobie np. w dobrze znanym SII. Wstyd Asseco, wstyd.
Mr B
23.04.2015 01:13
Inne
Cześć Magdo z HR! Dziękujemy za czujność.
Obawiam się, że HR sam przygotowuje dokumenty wypowiedzeń, więc wie kto będzie zwolniony i mógłby tu zadziałać, albo jest faktycznie jeszcze gorzej, bo robi to sekretarka konkretnego działu - ja nie pamiętam, nie wiem kto był autorem pełnego pomówień kwitu jaki dostałem za moje poświęcenie się firmie Asseco (może nawet Ty, Magdo). Powód zwolnienia był prosty: za dużo zarabiałem, jeden projekt wszedł w stan utrzymania i dalszy rozwój został odroczony, a zawzięty dyrektor nie chciał wykorzystać moich umiejętności w projektach jakie się toczyły. Teraz ma ponoć problem, bo jest rozwój, a ludzie w tym projekcie nie chcą pracować.
Wydaje mi się, że sam HR nie da tu rady, bo w Asseco panuje głęboki ustrój feudalny z panami ziemskimi w i magnaterią w postaci dyrektorów różnych szczebli i kierowników, którzy przywłaszczają sobie pracowników na własność, ubezwłasnowolniają ich i mogą z nimi robić co im się zechce, a w szczególności wolą kogoś zgnoić i zwolnić, niż oddelegować, czy przenieść do innego działu.
Jak to jest, że w firmie IT specjalista technologiczny odpowiedzialny za produkt jest traktowany jak śmieć, który nie może na nic wpłynąć, a nawet nie jest informowany o zamówieniach klienta przez ludzi odpowiedzialnych za obsługę kontraktu?
Po co w Asseco jest tyle dyrektorów i kierowników? Przecież te osoby to głównie wyszczekane przygłupy, które autorytatywnie podejmują głupie decyzje, dorzucają się do chaosu i uniemożliwiają samo-organizowanie się prac w zespołach. Kolega naliczył, że w jednym około 150-220 osobowym dziale było 9 dyrektorów i tyle samo kierowników, podczas gdy w normalnych firmach na tyle osób przypada pół dyrektora, a kierowników nie ma - są za to kompetentni PM'owie, account managerowie od konkretnych klientów, jeden resource manager, oraz liderzy produktów czy zespołów z wiedzą techniczną, którzy sami są programistami i architektami.
Ci dyrektorzy i kierownicy przeżerają kasę pracowników, którzy w Asseco wytwarzają realne dobro. To przez ich knowania tych dyrektorów i chęć samego wywindowania się wyżej niż inni dyrektorzy, zwykli pracownicy mają w Asseco przechlapane i albo są zwalniani, albo sami odchodzą, bo tu się nie patrzy na człowieka - ważne jest aby się pokazać jako silny szef, który wykręca coraz większe zyski, a jak jest zagrożenie, że kolejnego projektu nie będzie, to taki dyrektor niemal od razu zwalnia wymyślając winę pracownika, aby nie dać odprawy. Zwykły pracownik, jak chociażby architekt, czy lider zespołu, opiekun produktu jest w swoim dziale pod jednym kierownikiem i trzema lub czterema dyrektorami - przecież to jakiś obłęd! Po co potrzebny jest kierownik, skoro jest przecież lider/opiekun produktu i PM? Kim on ma kierować, skoro nie ma żadnej wiedzy? Jak lider ma kierować zespołem, skoro nie ma żadnej władzy? To nie wyrzutnie rakiet balistycznych - tu nie potrzeba dwóch ludzi z kluczykami, aby zrobić jedną rzecz.
Teraz coraz częściej Asseco zatrudnia na B2B i długości kontraktów wprost dobiera do umów z klientami, czyli robi dokładnie to samo co typowe firmy outsourcujące, w których zarabia się przecież dwa razy więcej. Ale czemu pojechano tak z pracownikami etatowymi, którzy zaufali Asseco, zwalniając się dobrych firm, a potem zostali przez Asseco podstępnie zwolnieni? Ach, prawda, oni za dużo zarabiali.
Czasy gdy ludzie prosili się o pracę w IT przeminęły i jak zależy Wam na odzyskaniu zaufaniu specjalistów IT i ich pozyskaniu, to proszę wywalcie pierw tę masę dyrektorów-darmozjadów i kierowników, którzy wprowadzają wyłącznie czyste mikro-zarządzanie i mo**ing, wprowadźcie globalne zarządzanie zasobami, aby łatwiej przypisywać ludzi pod różne projekty i nie wywalać tych wartościowych na zbity pysk (takie Capgemini bardzo cieszy się z każdego zwolnionego pracownika z projektu ZUS i pokrewnych). Postawcie na ludzi technicznych i dajcie im władzę, a tym co chwilowo nie mają projektów, zlećcie RnD nowych technologii, albo rozwój autorskich produktów.
Jak tego nie zrobicie, to pracownicy Was opuszczą, a konkurencja Was pożre. Widzę jak dobrze zorganizowane są inne firmy. Wkrótce zostaną Wam tylko... dyrektorzy.
Nie bagatelizujcie tego!
Magdo, jak Ci zależy to proszę przekaż to do góry. Ja nie chcę z nimi gadać i wałkować im jak osłom.
Niewiadomski
23.04.2015 01:39
Inne
Myślę, że wiem o jaki dział chodzi. Czy o PTiM?
Z tego co kiedyś analizowaliśmy po jakiś zmianach w strukturze, tam jest chyba 8 dyrektorów, jeden kierownik na na każde 5-15 osób, do tego około 10 PMów, nastu analityków i paru starszych architektów, co ani jednej linijki kodu nie napisali w życiu jako byli admini (sprawdzone!), a teraz niby projektują systemy. Samych Programistów jest może ze 100 wliczając w to liderów.
Faktycznie jest to 50% na ilość stanowisk zarządczych, czy nieprodukcyjnych i 50% na ilość stanowisk wykonawczych, jak ktoś wcześniej zauważył, ale tak to u nas działa.
OTARTY
22.04.2015 00:04
Inne
DO TOMKA DEREKA ALKA I ANTKA BANTKA
USUWAJ SŁUGUSIE ASEKO MOJE KOMENTARZE I PŁAĆ ZA TO. PŁAĆ DO UPADŁEGO.
I TAK OPINIA PO RYNKU SIĘ JUŻ ROZESZŁA. I NIC TEGO NIE ZMIENI.
CZASY, KIEDY TY I TOBIE PODOBNE MIENTKIE FIU***KI MOGŁY WYDAWAĆ MI POLECENIA, NA SZCZĘŚCIE DAWNO MINĘŁY.
BĘDĘ PISAŁ, CO BĘDĘ CHCIAŁ, GDZIE BĘDĘ CHCIAŁ I KIEDY BĘDĘ CHCIAŁ.
CIAO ASEKO!!!
Tobiasz
21.04.2015 23:38
Inne
Romek, niestety to prawda. W Asseco 2 tys. netto to może być to, a jak więcej, to długo nie zagrzejesz. Tak było za moich czasów wśród juniorów.
Asseco idzie teraz na pracę dorywczą i robi to nawet jak zatrudnia na etat na czas nieokreślony i trzeba myśleć o tym, jak o pracy dorywczej gdy mówimy o Asseco. Póki jest projekt, do którego zatrudnili delikwenta, to on pracuje, a jak nie ma, to zwalniają go z winy pracownika, co im łatwo wychodzi, bo oprócz celów nie do zrealizowania, robią pod koniec istny tor przeszkód i pracownik się potyka i wina jest ewidentnie jego. Jak się miało wcześniej stabilną pracę i kredyt na karku, to pójście do Asseco było wielkim błędem.
To jest zastanawiające, że Asseco tak lekką ręką wypuszcza fachowców, ale może to dlatego, że Asseco ma dość dziwną strukturę składającej się z ról zarządczych i wykonawczych i co najlepsze koszty w projekcie mają pochodzić mniej więcej po równo z tych struktur, więc jak mamy dyrektora, który zarabia może 12000, a może nawet 18000 zł brutto, to musi mieć albo jednego wyjadacza za podobną kasę, albo 2-3 mniej doświadczonych, albo 6-10 studentów różnych kierunków - zgadnijcie, co taki dyrektor wybierze?
Asseco to dziwny twór i kogo bym nie znał, co swoje wie i przeszedł, a tam pracuje, to jęczy i jest gotów do zmiany pracodawcy, albo oczekuje, że ta zmiana wyniknie z ruchu Asseco. Nie mówcie, że jest tak wszędzie, bo nie jest i Asseco z tymi praktykami jest ewenementem na skalę europejską.
olpw
21.04.2015 21:22
Inne
Przecież IT to nie branża w której ktokolwiek by siedział jak mu nie zapłacą! Ofert jest tyle na rynku, nikt do tego nie jest filantropem więc nie rozumiem po co pisać takie bzdury
olek
26.04.2015 15:55
Inne
po co narzekac, kazdy ma wybor i swoj rozum, mi tu dobrze, a jak poczuje ze jest zle to zmienie !
jeszcze pracuję w Asseco
20.04.2015 23:45
Inne
Może ktoś myśleć, że tylko w niektórych działach Asseco jest źle, ale przekonałem się, że wszędzie w Asseco jest z grubsza tak samo.
Jak jest robota, to ludzie pracują do upadłego, a jak jej nie ma, to zamiast dać ludziom odpocząć, organizując kolejny kontrakt, firma zwyczajnie ich zwalnia po kluczu zarobków - im ma się więcej, tym bardziej na widelcu, a tu nikt z nikim się nie liczy z wyjątkiem tych z dawnych układów, które słabną.
Prezes Asseco, Adam Góral mówiąc o tym, że chce być jak Microsoft, albo nie wie o czym mówi, albo kłamie pod publiczkę dla inwestorów, bo to co robi Asseco nie ma nic wspólnego ze strategiami jakie obierały duże korporacje, gdy jeszcze się rozwijały i atakowały rynek.
W Asseco jest zła struktura, zły dobór ludzi, złe decyzje dotyczące strategii i wszystko wydaje się tu doraźna jak w małej firmie "krzak". Szukam jakiegoś pozytywu i nie mogę go znaleźć, bo wszystko ma się tu pokracznie.
Dodam, że to nie pierwsza moja praca, więc widzę duży regres w Asseco. Firma daleko tak nie zajedzie i już ugrzęzła jak w bagnie.
antek
20.04.2015 10:16
Inne
o matko, skoro tak źle się wam pracuje w asseco to może czas zmienić pracę, przecież nikt nikogo na siłę nie trzyma. pokażcie mi lepszą pracę. Ja pracuję i zadowolony jestem.
Giodo
19.04.2015 17:07
Inne
Narzekanie to chyba nasz sport narodowy, pytanie tylko skoro tak źle to dlaczego pracują? Mi się wydaję że to zwykli malkontenci którzy w taki sposób wyładowują swój stres. Zakładać CV i pracować nie ma co się bać.
alek
19.04.2015 14:44
Inne
to typowe, narzekanie i pisanie glupot, mysle ze szczesliwcy to raczej nie siedza na forach :)
derek
19.04.2015 14:21
Inne
Ja czytam i nie wiem czy konkurencja tu działa i bzdury wypisuje, czy jeden frustrat, który zamiast brać się do roboty siedzi na necie i wypisuje bzdury, wkleja posty. Pytanie tylko czemu to ma służyć?
anonim
17.04.2015 12:26
Inne
(usunięte przez administratora)
jeszcze pracuję w Asseco
21.04.2015 00:02
Inne
Romek, nie sądzę aby kogoś teraz zatrudniono od Java w Asseco, bo pokątnymi kanałami dowiedzieliśmy się, że duży klient się definitywnie wycofał ze współpracy z Asseco i chyba ze 100u javowców (i jeszcze jakiś specjalistów) ze wszystkich oddziałów będzie w Asseco szukać pracy w innych projektach i jak znam życie, dyrektorzy nie dogadają się co do kosztów przejmowanych pracowników i połowa z nich dostanie wypowiedzenia pod koniec tego miesiąca. Po stronie klienta wyły wyraźne sygnały, że Asseco oszukało go na kwalifikacjach dostarczonych ludzi i tempo prac i jakość były dużo poniżej oczekiwań.
W Asseco dyrektorzy liczą koszty jak klawisze więźniów w więzieniu i ilość jedzenia im wydzielanego i tak samo każdego pilnują aby miał co robić każdego dnia i godziny, a jak wykryją słupek o za dużym koszcie, to się nie bawią w półśrodki (np. w szukanie pracy pracownikom w innych działach), bo sami mogą pracę stracić, albo wysoką premię, więc wywalają, choć jak wiadomo nie ma to sensu żadnego w dłuższej perspektywie działania firmy i się to zemści. Do tego HR zupełnie tu nie działa, bo pozwalniano sporo osób, więc oni też nie pomogą w rekrutacji wewnętrznej.
OTARTY
15.04.2015 19:03
Inne
CZ.5 – PROPAGANDA ASEKO
polek - 2015-04-14 20:34:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Robert - 2015-04-12 12:47:55]:
Prawda jest taka, że jak ktoś sobie nie radzi to dymi zamiast wziąć się do pracy albo szukać czegoś innego. Zresztą to główna wada neta- można dymić, bo ni trzeb podpisywać się z imienia i nazwiska
------------------------------------------------------------------------
Arek - 2015-04-15 10:20:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
nie rozumiem, czepiacie się ludzi zadowolonych z asseco, to już nie można chwalić tej firmy? ja tu pracuję i uważam, że jest ok, nikt do pracy tu nie zmusza, pracę można zawsze znaleźć inną, powodzenia
OTARTY
16.04.2015 01:33
Inne
JUŻ ZMIENIŁEM I CO MI ZROBISZ?
NIE NUDZI MI SIĘ, BO DOSKONALE SIĘ BAWIĘ WIDZĄC JAKA DESPERACJA W ASEKO ZAPANOWAŁA. KASA Z PRZEJĘTYCH FIRM I BYŁYCH KLIENTÓW ZOSTAŁA JUŻ WYCIĄGNIĘTA, PRACOWNICY WYCIŚNIĘCI JAK CYTRYNA I CO WAM ZOSTAŁO? KONIEC SIĘ ZBLIŻA SZYBKIMI KROKAMI!!! NIE ZAZDROSZCZĘ WAM, BO ZARAZ TEŻ SAMI POLECICIE NA ZIELONĄ TRAWKĘ.
NAWET USUWANIE KOMENTARZY JUŻ WAM NIE POMOŻE. OPINIA O WAS NA RYNKU I TAK JUŻ SIĘ ROZESZŁA. PRZEGRALIŚCIE I NIC TEGO JUŻ NIE ZMIENI.
OTARTY
16.04.2015 01:59
Inne
BTW
CZASY, KIEDY TY I TOBIE PODOBNE MIENTKIE FIU*KI MOGŁY WYDAWAĆ MI POLECENIA, NA SZCZĘŚCIE DAWNO MINĘŁY.
BĘDĘ ROBIŁ, CO BĘDĘ CHCIAŁ I KIEDY BĘDĘ CHCIAŁ.
CIAO ASEKO!!!
Zostaw merytoryczną opinię o Asseco Poland S.A.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.