.

Pracowałam na Śląsku. Praca jak w każdej większej sieciówce - (usunięte przez administratora), praca wyczerpująca fizycznie, często brak czasu, nawet możliwości na to, żeby pójść do toalety. Muszę skomentować skandaliczne zachowanie jednej z przełożonych. Kobieta skomentowała moją chęć pójścia na przerwę tym, że nie obchodzi jej to, że nie jem w domu kanapek. Przerwa należy się każdemu pracownikowi, szczególnie takiemu, który biega po sklepie 12 godzin bez możliwości odetchnięcia. Inna sytuacja: ludzi w sklepie setki, byłam całkiem sama na dziale damskim, co zdarzało się bardzo często, do ogarnięcia absolutnie wszystko, od przymierzalni po porządek na sklepie, biegam w tą i z powrotem, próbuję opanować sytuację, zbieram góry ubrań z przymierzalni, odkładam na wieszak, roznoszę, porządkuję, równocześnie jestem ochroniarzem, muszę łapać złodziei (brak słów)... I w pewnej chwili stojąc przy ramie, którą przed chwilą opróżniłam z dziesiątek ubrań słyszę za plecami ów przełożoną pytającą dlaczego właściwie NIC nie robię... W tamtym momencie miarka się przebrała. Kobieta siedzi całymi dniami na wygodnym fotelu na zapleczu, a odnosi się w taki sposób do pracowników. Ciągłe poganianie, niedocenianie okropnie ciężkiej pracy młodych pracownic, godzinne pogaduchy i śmiechy niektórych przełożonych na zapleczu, brak szacunku, nakładanie ogromnej ilości obowiązków na młode dziewczyny, wysługiwanie się nimi i TYSIĄC innych wad tej pracy. Poza tym, czy tak trudno jest być miłym? Osobiście nie wyobrażam sobie odezwać się w tak okropny sposób z jakim często się spotykałam do obcej mi osoby... Po powrocie do domu często z braku sił i bólu całego ciała łzy same leciały. To naprawdę przykre, że młodzi ludzie chcący sobie dorobić na studiach spotykają się już na samym początku swoich doświadczeń w pracy z takim brakiem szacunku ze strony drugiego człowieka. Teraz mam pracę siedzącą, mogę jeść i pić, kiedy nie ma ruchu mogę poczytać książkę, obejrzeć serial. Wnioski nasuwają się same...

Uleńka

Jak komuś jest nie po drodze z pracą to narzeka. Ja jestem zadowolona a firma jest dobra, polecam.

Xxxx Nowy wpis
Pracownik

Bardzo słaba firma usiłująca kopiować Zara nie godne zarobki kobiety szanujcie się grupowe zwolnienia

Hanka Nowy wpis
Były pracownik

Pracowałam w Radomiu reserved mieszczacego się na grzecznorowskiego tam to dopiero cyrk na kółkach,zero organizacji,brak empatii od innych pracowników,dziewczyny obgadują jedną do drugiej a następnie miłe do osoby obgadywanej,grafik zmieniamy ciagle bo brak rąk do pracy gdyż panie wyżej szczebel biorą sobie godziny ranne i siedzą przy komputerze. Praca może i nie najgorsza to zależy co ma się przydzielone. Ogólnie nie polecam przez atmosferę panująca firmie

2
Szczęśliwy Nowy wpis
Były pracownik
@Hanka

Też kiedyś pracowałem w salonie w Radomiu tam już tak bywa praca przez znajomości,grafik ciagle zmieniamy,praca po 12 h szczególnie weekendy,nie można liczyć na umowę na pełny etap mimo tego godziny się wyrabia jakby pracowało na pełny etap. Duży wyzysk przez firmę obowiązki jakie ma sprzedawca jest ich wiele gdzie zarabia się śmieszne mniej niż powyżej najniższej krajowej.Bardziej zaprzyjaźnieni z dyrektorka mogą sobie ustawić grafik według siebie,reszta ma na siłę ustawiona więcej godzin lub dyrektorka ustawia pod siebie.Jak ja pracowałem to większość czasu pracy miałem na staniu przy przymierzalni bo stara ekipa nie chciała mnie dopuścić do kasy,chociaż pare razy stałem na kasie.Ekipa strasznie obgadywała,gdzie w prost nie powiedziała co ma do Ciebie tylko za plecami. Szkolenia to żart zaczynajac zostałem przydzielony do przymierzalni gdzie kazano mi roznosić ciuchy,dopiero po jakimś czasie zostałem przeszkolony z telefonu i kasy,gdzie prawidłowo od samego początku powinnienem przejść to szkolenie. Z perspektywy czasu wiem,że dobrą podjąłem decyzje z rezygnacji pracy. Nikt mi nie narzuca godzin i nie zmienia notorycznie grafiku lub przyjścia do pracy,teraz mogę zorganizować osobie czas na załatwienie różnych spraw,weekendy nie muszę pracować po 12 godzin za więcej osób.Atmosfera w pracy jest w porządku,nikt nie obgaduje aż miło się przychodzi do pracy.

3
Nana Nowy wpis
Były pracownik

Kraków Bonarka - (usunięte przez administratora) Inaczej tego nie da się opisać. Praca całymi dniami, mimo pracy do 21 rzadko kiedy udaje się wyjść o tej godzinie, oczywiście nikt nie zapłaci za dodatkowe godziny. Grafik zmieniany praktycznie co dwa dni. Wszędzie dostaniecie pracę za 2 tys zł na rękę więc nie ma sensu się starać. O premii mimo tego, że salon ma zakładane obrotu nawet gdy jest zamknięty możecie zapomnieć. Jest covid, my robimy pieniądze, a wy cieszcie się, że macie pracę. Nie narzekam tu konkretnie na ten salon tylko na firmę LPP bo traktują pracownika jak (usunięte przez administratora).

to ja
Pracownik

Pracuję od kilku miesięcy w bardzo dużym salonie reserved. 12 etatu a nadgodzin tyle, ze wychodzi prawie 34 etatu. Grafik niby ustalany z góry na miesiąc, ale prawie każdego dnia przychodzi sms o zmienie grafiku. I tak na dzień przed pracą wieczorem dowiaduję się, że jutro nie ide na 14 jak miałam wpisane, ale na (usunięte przez administratora). O ile lekarza wpiszesz w preferencjach, tak nie możesz zaplanować wolnego przedpołudnia na nic, bo zmienią ci grafik chwilę przed. Jest za mało zatrudnionych ludzi. W sumie co się dziwić, praca za najnizszą krajową, w dodatku stawka miesięczna, a nie godzinowa. Więc o ile w lutym na godzinę wychodzi (usunięte przez administratora)Nadgodziny są liczone właśnie po te (usunięte przez administratora)czy (usunięte przez administratora)zł. Pracy jest dużo za dużo. Na wielkim salonie jest tylko jedna osoba na górnym piętrze (męski i dzieciak), ktora musi obsługiwać klientow, kasę, przymierzalnie, patrzeć na złodziei, roznosić replenishment (ubrania, które się sprzedały i muszą być uzupełnione). A na godzinę zamknięcia salonu najlepiej zeby mieć wszystko wysprzątane, oczywiśce w międzyczasie ciągle kasować ostanich klientów. Przerwy tylko 15 min na 8h zmianie. Jeśli masz zmianę poniżej 6 h, przerwa nie przysługuje. Za kazdą dodatkową godzinę masz o 5 min przerwy więcej. Jeśli masz szansę, to szukaj pracy w innym miejscu.

gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Nowaaa
Pracownik

Pracuje od dłuższego czasu reserved Krakowie jako sprzedawca do tej pory nie uzyskałam numeru i hasła do kasy,cały czas sprzątam i roznoszę przymierzalnie. Po jakim czasie będę mogła również pracować na kasie i wykonywać inne obowiązki jak reszta osób zatrudnionych. Czy ktoś miał podobna sytuacje ze na początku 5 miesięcy pracy stał cały czas na przymierzalni i tylko ja roznosił . Pracodawca mówi mi,że mam czekać na hasło od głównego LPP i dopiero zostanę przeszkolona z kasy. Proszę o pomoc bo bardzo mnie meczy praca tylko na przymierzalni

Olo
Były pracownik
@Nowaaa

To chyba całkiem normalne, ja też z kasy zostałem przeszkolony dość późno. Ogólnie na kasie stoją te same osoby (kasjerzy). Reszta jest od roznoszenia przymki i składania ubrań. Ewentualnie jak jest duży ruch, to na kasie stoją też sprzedawcy. Co do szkolenia z kasy, to mnie szkoliła sprzedawca-lider, a hasło sam sobie wymyśliłem, nie wiem, może teraz są jakieś procedury inne. Ja na Twoim miejscu nie spieszyłbym się na kasę. Jesteś odpowiedzialna za swoją kasę i jeśli np. brakuje kwoty, to musisz to tego samego dnia zapłacić. Pamiętam jak koleżanka musiała oddać 300 zł, bo się śpieszyła i źle wbiła w terminal. Chyba bym tego nie przeżył. Na kasie nie jest łatwo, szczególnie, jak ciągle masz kolejkę, presję od kiero, że trzeba szybko ją rozładować, a na dodatek w kasie nigdy nie ma drobnych i musisz się prosić o tego grosika.

wik
Pracownik
@Nowaaa

Pracuję od kilku miesięcy. Hasło dostałam już po kilku dniach pracy.

Uleńka

Jak komuś jest nie po drodze z pracą to narzeka. Ja jestem zadowolona a firma jest dobra, polecam.

Niki
@Uleńka

Ja również polecam zarobki są teraz super, co tu pisać kto chce pracować i lubi pracę z klientami to praca dla niego ????

Elo
Były pracownik
@Uleńka

To nie o to chodzi, że ludziom nie chce się pracować. Ludzie po prostu chcą pracować w godnych warunkach. Pamiętaj, że jeśli Ty miałaś super kierownika i super atmosferę, to nie oznacza, że każdy tak miał. Chyba największym problem Re jest to, że osób na zmianie jest za mało. 3-4 osoby muszą ogarnąć cały salon, czyli przymke, kasy, stoły, pomóc klientowi w znalezieniu odpowiedniego rozmiaru. Pracownicy są przemęczeni, nie nadążają za ogarnięciem salonu, kiero robi wyrzuty i koło się zamyka. A chodzi tylko o to, żeby osób było więcej, żeby usiąść na przerwie i zjeść normalnie a nie w pośpiechu, nadgodziny wypłacane a nie oddawane. Plus oczywiście nierealne plany sprzedażowe, za które też dostaje się po głowie. I mówi to osoba, która nie boi się pracy fizycznej i stania kilkanaście godzin dziennie. Parę lat temu pracowałam na zleceniu i łapałam jak największą ilość godzin, pracowałam po 10-12h dziennie, a w weekendy zdarzało się 14h.

Xxx
Kandydat
 Pytanie

Cześć:) W moim mieście pojawilo się ogłoszenie na dekoratora i zastanawiam się jak to u was wygląda. Mógłby ktoś opisać obowiązki, zarobki jak to wygląda z grafikiem (czy weekendy są wolne)? Obecnie pracuję w innej firmie jako deko i zastanawiam się nad zmianą. Dzięki! :)

Mm
Były pracownik
@Xxx

Nie pracowałam co prawda jako deko, ale u nas deko przychodzili na poranne zmiany, tj 5 do 13 albo 6 do 14 od poniedziałku do piątku. Czasami zdarzają się nocki, ale to dosłownie kilka w roku. Obowiązki to przed wszystkimi dotowarowanie ubrań i zmiana ekspozycji, witryny i manekinów zgodnie z odgórnie narzuconymi wytycznymi. Byłam kilka razy na porannej zmianie jako pomoc dekoratora i jest co robić, tzn musisz wyrobić się z kartonami przed otwarciem salonu, jeśli zmiana wieczorna nie ogarnęła salonu, to też trzeba ogarnąć stoły z ubraniami.

Xxx
Kandydat
@Mm

Dziękuję ci bardzo za odpowiedź:)

Aśka
Użytkownicy czekają na odpowiedź 57 dni.
Pracownik
 Pytanie

Nie doplanowanie godzin czy one przechodzą na kolejny miesiąc skoro jest 3 miesięczny okres wynagrodzenia?

Pytanie
Użytkownicy czekają na odpowiedź 62 dni.
 Pytanie

Jak się pracuje z ludźmi z LPP S.A. Reserved?

Dxy
Były pracownik

Pracowałam w Reserved jakieś 4-5 lat temu, więc pewnie niektóre rzeczy się zmieniły, ale z perspektywy czasu i zdobytego w innych pracach doświadczenia inaczej patrzę na pracę w tym miejscu. To była moja pierwsza praca. Nie oszukujmy się - jeśli jesteś od razu po szkole średniej, albo chcesz dorobić na studiach, to prawdopodobnie nic lepszego nie znajdziesz. Rzadko kiedy zdarza się trafić na jakąś fajną i rozwijającą pracę z zerowym doświadczeniem i/lub słabą dyspozycyjnością. Niestety, w tym kraju dla takich ludzi jak my, zostają sieciówki, gastro i praca na magazynie. Plusem tej pracy jest to, że możesz zdobyć tu swoje pierwsze doświadczenie i wpisać sobie to w CV. Praca w Reserved jest pracą fizyczną, ciagle coś trzeba robić, bo jesteś obserwowany na kamerach. Na szczęście zwykle jest co robić. Do moich obowiązków zwykle należało układanie stołów, ogarnianie przymierzalni, przejechanie mopem na sucho przez salon, stanie na kasie, dokładnie ubrań z magazów. Czasami wysyłają na magazyn, żeby go ogarnąć i wtedy jest "luźniej", można sobie pogadać, itd. Dwa razy w tygodniu było tzw. klipowanie (zakładanie klipów na ubrania) i składanie ubrań z nowej dostawy. Zmiany są różne. O ile w wakacje każdy chciał mieć weekendy wolne, to w ciągu roku akademickiego nie było z tym problemów. Problemem też stają się święta lub dłuższe weekendy, bo część osób chce wrócić wcześniej do domu, wyjechać gdzieś. Pierwsza zmiana zaczyna już o 6 (VM, czyli dotowarowanie ubrań i zmiana wystroju), kolejna zwykle o 14, ale niektórzy, aby mieć więcej godzin, brali zmiany od 10 lub 12. W każdym razie nie licz, że wyjdziesz przed 22. Najważniejsze żeby było jak najwięcej osób na zamknięcie, więc jeśli weźmiesz zmianę o 10, to nie wyjdziesz o 18. Prawda jest taka, że czasami ruch był tak duży, że ciężko było ogarnąć salon, jak był otwarty i ta godzina po zamknięciu pozwalała go posprzątać. Oczywiście są salony, gdzie ten ruch jest mniejszy i bałagan nie jest tak duży. W czasie wyprzedaży przygotuj się na sajgon. Jeśli jest wystarczająca ilość pracowników, to idzie to sprawnie, ale często oszczędzają na ludziach. W Reserved spotkałam wiele fajnych osób, z którym kontakt mam do dziś. Czasami na zmianach było na prawdę fajnie, oczywiście nie można za dużo gadać, ale przy małym ruchu albo na magazynie można zamienić kilka zdań. Co do kierownicwa - tu już nie jest tak kolorowo. Ogólnie dwóch kiero miałam naprawdę fajnych, dwaj pozostali to tragedia. Ciągle się czepiali, ciagle wymyślanie jakiś (usunięte przez administratora) zadań, że za wolno, że czemu ten stół jest rozwalony (może dlatego że klient kilka sekund wcześniej szukał swojego rozmiaru). Zdarzyło mi się płakać kilka razy, szczerze ich nienawidziłam i na myśl, że oni dziś będą na zmianie dostawałam palpitacji. Na nich też spoczywa odpowiedzialność, to oni odpowiadają za nas jak przyjdzie regionalny, to oni są odpowiedzialni za plany sprzedażowe, za porządek, więc nie dziwię się, że są poddenerwowani, ale nie muszą od razu gnębić ludzi. Plusem tej pracy jest też to, że na wyższe stanowiska nie biorą ludzi z zewnątrz, tylko osoby pracujące. Nie wiem jednak jak wygląda ścieżka kariery w Re. Benefity to śmiech. Dostajesz 5 kuponów, za które płacisz, każdy kupon to 25% rabatu na kwotę 50 zł (mogło się coś zmienić). Ja miałam umowę zlecenie, jak większość pracowników. Na 8-godzinną zmianę przypadała 15-minutową przerwa, na 10-godzinną dwie 15-minutowe. Telefon możesz używać tylko w czasie przerwy, nie możesz go mieć ze sobą na sklepie. Podsumowując, przygotuj się na kilka-kilkanaście godzin stania i robienia ciągle czegoś. Na dłuższą metę praca jest wykańczająca psychicznie i fizycznie. Widać to po rotacji pracowników. Zwykle ludzie wytrzymują około roku. Praca idealna na studia, bo dostosowują grafik. Nabierasz doświadczenia, żylaków i bólu kręgosłupa. W zależności od ekipy może być fajnie. Robisz swoje, wychodzisz i dostajesz pieniądze. PS. Oczywiście napisałam tę opinię z perspektywy czasu i mojego salonu. Nie w każdym jest tak samo.

Smutna
Użytkownicy czekają na odpowiedź 93 dni.
Pracownik
 Pytanie

Jestem na umowie 3/4 a pracodawca nie ustala mi pracy gdy mam możliwość przyjścia i dopracować pełne godziny. Co mam zrobić w tym wypadku gdy pracodawca nie zapewnia mi dopracowanie pełnych godzin pracy ?

Alex
Użytkownicy czekają na odpowiedź 107 dni.
Pracownik
 Pytanie

zatrudnienie na 0,5stapu ile godzin do przepracowania ?

Niwa
Użytkownicy czekają na odpowiedź 107 dni.
Kandydat
 Pytanie

Jakie obowiązki ma pracownik zatrudniony reserved?

Aplikujący
Pracownik
 Pytanie

Ile się zarabia na pół etapu ? I jak wyglądają zmiany?

Qwerty
Pracownik
@Aplikujący

Pół najniższej krajowej. Grafik elastyczne, czasem 5 godzin, czasem 10 godzin dziennie. Miesięcznie około 80-90

Lenka
Użytkownicy czekają na odpowiedź 112 dni.
Pracownik
 Pytanie

Dlaczego pracuje 6-7godzin codziennie gdyż mam umowę na 1/2 etapu ?

Karol

Czy w Reservedzie są zniżki dla pracowników ?

Pytanie
 Pytanie

Czy pracodawca LPP S.A. Reserved organizuje swoim pracownikom szkolenia podnoszące ich kompetencje?

Lena
Były pracownik
@Pytanie

Nie

wkurzona
Klient

Brak jakiegokolwiek kontaktu z Reserved. Na infolinie można dzwonić godzinami, nikt nie odbiera, na maile nie odpisuje, czat na stronie to robot, który poza podstawowymi pytaniami nie odpowie. Nie kupujcie z tego sklepu!!! Zamówiłam online i NIE otrzymałam faktury, przez co nie mogę zwrócić towarów. Nie ma tego zamowienia w panelu klienta, ani na mailu, a pieniądze z konta zeszły. Dodatkowo wysłali mi mniej ubrań niż zamówiłam. Doświadczenie dramatyczne, nie polecam

.

Pracowałam na Śląsku. Praca jak w każdej większej sieciówce - (usunięte przez administratora), praca wyczerpująca fizycznie, często brak czasu, nawet możliwości na to, żeby pójść do toalety. Muszę skomentować skandaliczne zachowanie jednej z przełożonych. Kobieta skomentowała moją chęć pójścia na przerwę tym, że nie obchodzi jej to, że nie jem w domu kanapek. Przerwa należy się każdemu pracownikowi, szczególnie takiemu, który biega po sklepie 12 godzin bez możliwości odetchnięcia. Inna sytuacja: ludzi w sklepie setki, byłam całkiem sama na dziale damskim, co zdarzało się bardzo często, do ogarnięcia absolutnie wszystko, od przymierzalni po porządek na sklepie, biegam w tą i z powrotem, próbuję opanować sytuację, zbieram góry ubrań z przymierzalni, odkładam na wieszak, roznoszę, porządkuję, równocześnie jestem ochroniarzem, muszę łapać złodziei (brak słów)... I w pewnej chwili stojąc przy ramie, którą przed chwilą opróżniłam z dziesiątek ubrań słyszę za plecami ów przełożoną pytającą dlaczego właściwie NIC nie robię... W tamtym momencie miarka się przebrała. Kobieta siedzi całymi dniami na wygodnym fotelu na zapleczu, a odnosi się w taki sposób do pracowników. Ciągłe poganianie, niedocenianie okropnie ciężkiej pracy młodych pracownic, godzinne pogaduchy i śmiechy niektórych przełożonych na zapleczu, brak szacunku, nakładanie ogromnej ilości obowiązków na młode dziewczyny, wysługiwanie się nimi i TYSIĄC innych wad tej pracy. Poza tym, czy tak trudno jest być miłym? Osobiście nie wyobrażam sobie odezwać się w tak okropny sposób z jakim często się spotykałam do obcej mi osoby... Po powrocie do domu często z braku sił i bólu całego ciała łzy same leciały. To naprawdę przykre, że młodzi ludzie chcący sobie dorobić na studiach spotykają się już na samym początku swoich doświadczeń w pracy z takim brakiem szacunku ze strony drugiego człowieka. Teraz mam pracę siedzącą, mogę jeść i pić, kiedy nie ma ruchu mogę poczytać książkę, obejrzeć serial. Wnioski nasuwają się same...

Pusia
Były pracownik
@.

Pracowałam w Złotych Tarasach na początku to była świetna kadra kierowników od kiedy przyszli ludzie z Marszałkowskiej zrobił się taki mobbing że musiałam się zwolnić! brak szacunku praca po 10 i12 godzin A Dyrektorka Ewa wyssie wszytko co najlepsze A potem zwalnia Tak mówię o niej pracownicy!!!Koszmar!!

zamówienie nr 111142847
Klient
 Pytanie

Transakcja z 09.07.2020 dziś mamy 19.08.2020 mimo mojej rezygnacji z zakupu nie otrzymałem zwrotu środków. Kolejny raz proszę o zwrot środków. Podobno sklep do którego trafiło moje zmówienie czeka 2 tygodnie następnie zwraca zamówienie do centrali - co pozwoli na zwrot środków. Mija miesiąc a sklep dalej przetrzymuje paczkę. Czy ktoś w Reserved w ogóle zajmuje się rozwiązywaniem tego typu problemów? zamówienie nr 111142847

1
expracownik
Były pracownik
@zamówienie nr 111142847

to nie jest strona do załatwiania zwrotów

Zostaw merytoryczną opinię o LPP S.A. Reserved - Warszawa

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

LPP S.A. Reserved