Vivexpol

Oświęcim

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 187 ocen.

Opinie o Vivexpol

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Vivexpol

Detektyw

Hahaha śmiech na sali żeby klienci wam uwierzyli musicie dawać zdjęcia pustych regałów nie osmieszajcie się jak się nie mylę to genialny pomysł szanownej Kingi taka dobra rada niech pani się już nie kompromituje i tak jesteście oszustami stare żeczy które się w zeszłym roku nie sprzedały to teraz wracają w obieg ale mi nowy towar Hahaha A jak tam Merkury pani kierownik dalej donosi i obrabiajac innym tyłki ze swoim pupilem

Hardjob34t

Po co chwile sa nowe osoby przyjmowane a pracownicy nie pracuja .... Skandal !!!!!!!!!! Jak tak można pani Prezes ?

inter

No i jak tam praca w Ketach na sklepie? Ważna Pani kierownik dalej taka ważna i nieomylna? A kobiety pracujące? Jak się tyra? Lizodupy są? A Agusia z Kinia dalej żądza ? W takim razie cienko dalej.

Gowork3476

Praca przy wykładce czasem ciężka ,za marne pieniądze ... Ciągłe poganianie przez "kierowniczke" Kinge co sprawia ze atmosfera jest napięta Pozostałe kierowniczki są bardziej wyrozumiałe i szanują drugiego człowieka Pozatym praca w miarę fajna Bez stresu do czasu gdy pojawia sie P.Kinga,która ma wiecznie jakieś pretensje Bez tej pani dużo milej się pracowało :) Praca dobra dla młodych osób które jeszcze się kształcą...umowa podpisywana co miesiąc na zlecenie

życzliwa

sklep kicz i to taki że większego kiczu nie widziałam od 15 lat a lubie ciucholandy.Jestem pewna że gdybym stanęła obok tego sklepu z ubraniami z własnej szafy a 70% mam je zakupione w ciucholandach to sprzedałabym je wszystkie w ciągu godziny łącznie z butami. Natomiast obsługa z kierownictwem poniżej krytyki..skandal.....!!!! Ale przysłowie mówi,,oj biada biada jak sie pan zrobi z dziada" i drugie przysłowie ,, po latach tłustych lata chude" czego życze właścielce z całego serca!!!!! Dotyczy to sklapu w Ketach jak i w Oświęcimiu. SZmaty brud smród ..a ceny jak z salonu D&G lub Diora

Podstawy

Problem z ludźmi to osobna sprawa. Po 1 funkcjonowanie sklepu zależy od systematycznego dostarczania jego zaopatrzenia. Na sklepie ciągłe braki wieszaków. Zepsute są odsyłane, a nie przychodzą nowe. Braki zaopatrzenia typu flamastry, zszywacze, które są niezbędne w pracy na magazynie i sklepie. Po 2 funkcjonowanie kadry - stałymi pracownikami są kierowniczki, które są sprzedawczyniami, pracownikami biurowymi i magazynu w ciągu jednej dniówki. Pracownice, które są na etacie( a jest ich niewiele) po pracy ponad pół roku nie dostają umowy o pracę. Pracują często nie tylko na sklepie, ale też na magazynie i hali( tam gdzie sortują,pakują i wyceniają towar). Umowę podpisują co miesiąc. A więc, nie ma możliwości podjęcia wieloletniej pracy dla osób młodych, posiadających dzieci.Większości nie ma co zatrzymać. A stałe osoby są pewne, bo nie trzeba tracić czasu na szkolenie nowego pracownika. Od stałej osoby można wyegzekwować więcej zaangażowania niż od osoby nowej, która nie wie na jak długo się zatrzyma w tej pracy.

,,,,

to wszystko by inaczej wygladalo jakby pani prezes zaszdzila kopa koni krolinie i agnieszce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

O sklepie "Merkury" w Kętach

Witam, Pracowałam w tym sklepie miesiąc.Tylko miesiąc,bo tylko miesiąc byłam w stanie tam wytrzymać. Niestety większość rzeczy pisanych tutaj to prawda.Pani kierownik bardzo nieprofesjonalna i chamska. Dobrze w tym sklepie mają się tylko "pupilki" , które donoszą kierowniczce (przekonałam się o tym na własnej skórze). Praca ciężka,ale nie aż tak bardzo,żeby się nie dało wytrzymać,choć moim zdaniem za taką pracę 9,70zł na godzinę to trochę mało. Praca na sklepie jeszcze jest do zniesienia,ale na magazynie i przy wykładce jest wykańczająca i bardzo ciężka. Oczywiście, jeśli nie ma się wyjścia to jest się wdzięcznym za jakąkolwiek pracę,ale ja osobiście wolę nie pracować i nie mieć pieniędzy,niż być wiecznie poniżaną i wykończoną fizycznie i psychicznie za marne 1500 zł Jeżeli ktokolwiek interesuje się przyjęciem do tego sklepu (mówię konkretnie o sklepie w Kętach) to stanowczo odradzam i radzę się kilka razy zastanowić,czy jest się w stanie znieść duże poniżanie ze strony kierownictwa.

Wow

Problem z praca to problel m z ludzmi ,ktorzy zarzadzaja przedewszystkim ii niektorymi ludzmi ,ktorzy uwielbiaja byc zli. dowartosciowac sie wlasnie w taki sposob.Definicja jest taka Jesli ktos zyjac tak zyje by innym bylo zle sam sie zmienia na bestie i nie widzi juz tych dobrych cech tylko te zle i to wszedzie bo staje sie jeszcze bardziej zly.Natomiast ktos ,kto zyje w dobrem nawet wtedy kiedy jest mu ciezko , bedzie mu to oddane w swoim czasie i o danej godzinie w sposob taki by nie ponioslo go zbytnio by nie zamienial.tego cennego daru w sobie na karykature dobra.Wiec tak czy inaczej ilosc dobrego serca powraca ,a ilosc czynionego zla.sie msci na osobie wydalajacej to zlo.Powraca z jeszcze wieksza sila.Bo 2×2 to zawsze jest 4.Co do Kingi zaszla juz tak faleko z lodnoszeniem sie na te tak zwane piedestaly ze widac po niej ze wyzej juz nie wejdzie,brak myslenia logicznego,zysk,brak racjonalbej empati to sa rzeczy ,ktore pozwalaja tylko na upadek w dol.Brak pozytywnej relacji z nawt z osobami obcymi czyli pracownikami osobami tak zwanymi podwladnymi ma problem i jest przedlozone w grobie najblizszych.Los potrafi byc tak msciwy ze zemsci sie w odpowiednim czasie i tak jak to czlowiek zazwyczaj czynil wokol siebie i innych .W naturze nic nie ginie.

Ona

Praca okropna, na kazdym kroku kontrola..dziewczyny z,ktorymi mialam "przyjemnosc" pracowac, narzekaja jak moga, ale kiedy trzeba sie odezwac milcza jak grobowa deska. Wieczna umowa na zlecenie i praca z wekendami za 1500zl, naprawde smieszne. Falszywosc osob z ktorymi sie pracuje siega zenitu, a wydawaloby sie, ze jest zupelnie inaczej. Okropne humorki pani kierownik, ktore wplywaly na prace pracownikow, o pani Kindze niewspomne..byle by ponizyc i zrownac z ziemia. Jedyn slowem nie polecam! Szkoda czasu,nerwow, bo chocby jak bylo i tak nigdy nie bedziesz traktowana i szanowana :)

xdd

Też tak piszecie, jak by nie było czasem lepszych dni i jak by z tymi trudniejszymi osobami zupełnie nie dało się czasem dogadać, a się da .Ludzie są bardzo podobni i mają podobne problemy. Poczujcie się jak byście byli na tym samym stanowisku jak ta osoba. Pewnie nie szanowali byście siebie. W ogóle dużo fajnych i normalnych osób tam pracuje. Z niektórymi osobami nawet dobrze się pracuje. A że praca momentami bardzo ciężka. To prawda.Norma na wieszakowanie też nie bardzo. Ale ktoś to trochę wyolbrzymił.

....

Pracuje w jednej z filii. Wiadomo nie zawsze jest ekstra, ale też nie nazwę tej pracy koszmarem . Zależy gdzie się wcześniej pracowało. Ile się ma lat i jakie doświadczenia. Jak ktoś miał gorzej to możliwe, ale nie mnie to oceniać.

...

Jeżeli kiedyś miało się cięższą pracę, albo nie miało się w ogóle to jest się w stanie zauważyć pozytywy.

...

Ja pracuję w tym sklepie rok. Bywały trudniejsze momenty, ale mam też dobre wspomnienia. Rok temu pracowałam w sklepie spożywczym i była to trudniejsza praca. Także póki co, doceniam to co mam.

mmmmmm

witam,ja niestety jeszcze pracuje,za chwile zas trzeba zapieprzac na wykladce,bo kiniusia tylko chodzi i pogania.karolina od jakiegos czasu pracuje na etacie fotografa,pracowac sie nie chce,ale ju nie dlugo ,bo ma zamiar odejsc wiecej pracownic bo nikt dlugo tu nie wytrzyma

Queen

Najpierw jako klientka, później jako pracownica, a teraz już jako była.... niestety muszę potwierdzić, umowy śmieciowe, traktowanie pracowników poniżej krytyki, a te ich szmaty też coraz gorsze. W sumie szkoda, bo lubiłam ten sklep, jako klientka jeszcze, teraz nie bardzo jest po co iść, może jedynie na nowym towarze, ale te ceny kosmiczne odstraszają, lepiej iść do galerii po nowe ciuchy. Szefostwo jeśli nie zmieni podejścia i oczywiście swojej prawicy, to pewnie niebawem cała zabawa się skończy. Trzymam kciuki za otwarcie oczu.

martuti30

W tych wpisach jest bardzo dużo prawdy (niestety) , z tymi rozmowami tak jest nawet jesli zrobisz swoje nie masz prawa stanąć nawet na chwile i porozmawiać ze współpracownicą. Tu liczy się tylko gnębienie i poniżanie pracowników na śmieciowej umowie ( bez urlopu , bez chorobowego i bez opieki na dziecko!!! jeśli masz dziecko chore to sobie z nim siedź w domu ale nie licz na to że ktoś Ci za to zapłaci ) i za śmieciowe pieniądze. Panna Agnieszka która przyjeżdża i się panoszy po sklepie jakby wszystkie rozumy pozjadała jest taka spostrzegawcza że potrafi podejść i powiedzieć że dotykamy tych samych wieszaków lub że źle obchodzimy się z tymi szmatami ale co się dziwić jak to życia nie zna i nigdy nie poznała co to prawdziwa praca bo tak naprawdę to stanowisko ma dzięki Kindze która wyszkoliła sobie ją jak psa który ma gnębić ludzi!!! Obstawiła sobie w firmie rodzinę żeby miał jej kto donosić i ona lepsza nie jest ta to dopiero poniża ludzi jest wredna na każdym kroku. Rozmawiać to ona potrafi tylko jak ma chyba dyktafon w torebce bo wtedy to jest normalna bo bez tego to nie ma żadnych zahamowań miesza człowieka z błotem , próbuję wymuszać żeby dziewczyny na siebie donosiły , wmawia coś czego nie miało miejsca . Sama przez to donoszenie na innych zyskała stanowisko i teraz robi z siebie ekspertkę od starych szmat i wciąga w to rodzinę bo wie że nikt normalny by na to nie przystał. A te dwie gówniary cieszą się że dostały od razu stanowisko i myślą że są nietykalne ale pomału pomału. KARMA wraca!!! Można by tu dużo jeszcze napisać ale szkoda nerwów. Nie polecam tej firmy!!!

aaa

w jakiej wy epoce zyjecie zeby wam zabraniano rozmawiac z bylymi pracownicami,przeciez to uwlaczajace godnosci czlowieka.

Byla pracownica
@aaa 24.02.2017 21:42
w jakiej wy epoce zyjecie zeby wam zabraniano rozmawiac z bylymi pracownicami,przeciez to uwlaczajace godnosci czlowieka....

Tylko to jest cała prawda,taki [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]

zzz

dziewczyny co wy tam jeszcze robicie,w tym syfie.jest tyle pracy na rynku ze nie musicie tam byc i dawac sie ponozac, z kingusia to tylko mozna nerwy stracic,nic wiecej.kierowniczki boja sie wlasnego cinia,tylko pewne siebie aga i karolina chodza dunme jak pawie bo maja plecy,bo cioteczka kingusia wszystkim rzadzi,odchodzcie z tamtad niech zostana z tym same moze zaczna doceniac czyjas prace,

Pracownica

Pracownica Zmiany ,zmiany , zmiany. Na naszym sklepie dołożyli pracy i obcięli godziny przez co nie zarobimy płacy minimalnej więc nie mamy stażu pracy. Panie pomocowe odeszły, towar masakra, nie możemy rozmawiać z byłymi pracownicami po prostu" dobra zmiana" w wykonaniu P. Kingi.

jm!

Witam czytam wpisy i potwierdzam że jest w nich bardzo dużo prawdy. Miałam okazje popracować trochę w tej firmie i to na trzech sklepach i mogę stwierdzić że na każdym jest tragedia

aaaa
@jm! 19.01.2017 21:24
Witam czytam wpisy i potwierdzam że jest w nich bardzo dużo prawdy. Miałam okazje popracować trochę w tej firmie i to na trzech...

w kazdej opini musi byc troche prawdy i to jest smutne poniewaz przychodzac do pracy kazdy zaklada ze zostanie dobrze i spawiedliwie oceniony i doceniony. najbardziej razi mnie ciagle poganianie i zmiany decyzji nic nie jest stale . ciagle zmiany stwarzają wrażenie ze nie pracujemy dobrze . Atmosferę w firmie budują pracownicy ale co z tego jeśli każdy jest znerwicowany i bojący sie własnego cienia. tak jest w każdym sklepie. wyśrubowane normy kilogramy to jest najważniejsze i stawianie pań kierownik jako prawie że kapo nad tymi które muszą pracować szybko i jeszcze szybciej. naprawdę Pani Prezes pracujemy ze wszystkich sił a poganianie nas jak bydło nie świadczy dobrze o Pani Firmie.Jestem pełna szacunku do Pani I życzę naprawdę dobrze Pani jak i Pani firmie ale proszę popatrzeć na to wszystko z innej perspektywy.

vvvvv

dokladnie tak jest,jesli bylo by w porzadku to by byla stala zaloga .ale tam tego nigdy nie bedzie dopoki szefowa nie pozegna sie z Kinga i jej siostrzeicami.bo to co tu jest wczesniej napisane to jak najbardziej sie z tym zgadzam ze towar jest dobry choc drogi.ale tu chodzi o traktowanie pracownika a nie klienta bo klientom wchodzi sie do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a pracownik jest nikim!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!kinga i karolina i aga niszcza tam wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!to takie slodkie zmije.

...ska

......ska czytam to forum bo sklepy tej sieci ciągle szukają pracowników. Jak jest taka duża rotacja to coś jest na rzeczy. Ponieważ szukam pracy to trochę popytałam. Wiem ,że pracownika się nie ceni ale można się ustawić bo nagradzane jest donosicielstwo. Jak komuś nie przeszkadza bycie "świnią" to będzie pracował i nie będzie narzekać . Ja poszukam czegoś innego

^^MattLegionista^^

PANNA_NIE_ANNA : podpisuje sie pod tym co Pani napisala. Dodam jeszcze, ze dla mnie to jest konkret. Albo chodze gdzies i kupuje ,albo nie chodze i nie kupuje. Ja tam czesto kupuje firmowki. Nikt mi nic nie wciska . Nikt nie wyciaga z mojej kieszeni potrfela i nie kupuje za mnie. A jak widze babeczke czy goscia z kopiatym koszem ubran i jazda z tym na przymierzalnie to szczena opada xdd. A na parkingu nawet nie ma jak zaparkowac bo tyle aut.

xxx

co wy mozecie wiedziec o tej pracy,przyjdziecie do sklepu a tam zeby sprzedac to beda wam w gebe sie smiac zeby sprzedac chociaz jeden ciuch,i milo rozmawiac,bo dzieki klientom ten sklep istnieje wiec jesli nie wiesz jak tam jest to sie lepiej trollu nie odzywaj,a w skepie pryjemnoscia jest rownac z blotem pracownice,i to jest w porzadku?jak by bylo tak dobrze to by bylastala zaloga a tam co chwile sie pracownie zmieniaja,a dlaczego?dlatego ze ta jakze mila kingusia i jej bratanice wykoncza kazdego,

PANNA_NIE_ANNA

Jestem stałą klientką Sklepu na Leszczyńskiej. Fajny sklep. Miła obsługa. Niektóre ceny wyrąbane w kosmos, ale można znaleźć coś fajnego na moją kieszeń. Zgadzam się z wpisem powyżej. A komentarze typu ''bardzo fajny sklep ale głupie pracownice'' to wypowiedź na poziomie podstawówki i co najmniej podeszwy od buta. Tacy ludzie to trolle. Oni z tego żyją i czerpią przyjemność, a jeden temat ciągną w nieskończoność.

Praca osw

Moja opinia o pracy w Sklepie w Oświęcimiu (praca osw 2016-12-27 09:13:34) : ciąg dalszy. Zauważyłam ze ta strona zamieniła się w pole do popisu dla zawistnych ludzi, którzy nie szanują innych, chociaż jest to strona poświęcona dla ludzi poszukujących pracy. Jestem normalną pracownicą. Osoby inteligentne zauważą ,że faktycznie jest to post napisany przez pracownika. Całkiem neutralny,trochę pozytywny ,a nie pełen żalu i zawiści. Proszę tego nie przeinaczać na swój sposób. Nie napisała tego żadna ,,kinia'' a imiona piszemy z dużej litery.

xddd

bardzo fajny sklep ale głupie pracownice

pracownica z osw

mamuska obiad gotuje a ta zamiast pomagac to na internecie w swieta siedzi ktorego niby nie posiada,zenada,co z ciebie za babsko

pracownica z osw

hahahaha to sie kinia wysilila,pekam ze smiechu,zadna pracownica by tak nie napisala bo zadna tak nie mysli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

praca osw

Moja opinia o pracy w Sklepie w Oświęcimiu : Jestem zadowolona z pracy w Oświęcimiu, oraz szanuję i doceniam pozostałe koleżanki z którymi pracuję, oraz osoby zarządzające i kierujące Sklepem. Praca czasem jest powolna i spokojna, a czasem trzeba pracować szybko i sprawnie. Ale tego wymagano ode mnie w każdej innej pracy. Pracuję na umowę zlecenie. Zgadzam się że dla wielu nie jest to umowa satysfakcjonująca . Na razie jest to dla mnie wystarczająca umowa, ale liczę się z faktem że na pewno nie jest to praca na lata. Na razie doceniam, że pracuję i ktoś dał mi taką szansę, bo bywały momenty że nie miałam w ogóle pracy, albo pracowałam bardzo krótko, głównie przez ciężkie warunki pracy i brak szacunku dla pracownika. Porównując wiele dawnych prac z obecną, tym bardziej jestem w stanie ją docenić i czuję się szanowana przez osoby kierujące Sklepem. Moim zdaniem jeżeli ktoś czuje się bardzo źle w swojej pracy, powinien zrezygnować, bo widocznie nie jest to jego droga i nie ma sensu żeby dłużej się męczył. Jeżeli ktoś twierdzi że jest to najgorsza praca, nie będę tego kwestionować, ale osobiście znam gorsze.

praca osw

Moja opinia o pracy w Sklepie w Oświęcimiu : Jestem zadowolona z pracy w Oświęcimiu, oraz szanuję i doceniam pozostałe koleżanki z którymi pracuję, oraz osoby zarządzające i kierujące Sklepem. Praca czasem jest powolna i spokojna, a czasem trzeba pracować szybko i sprawnie. Ale tego wymagano ode mnie w każdej innej pracy. Pracuję na umowę zlecenie. Zgadzam się że dla wielu nie jest to umowa satysfakcjonująca . Na razie jest to dla mnie wystarczająca umowa, ale liczę się z faktem że na pewno nie jest to praca na lata. Na razie doceniam, że pracuję i ktoś dał mi taką szansę, bo bywały momenty że nie miałam w ogóle pracy, albo pracowałam bardzo krótko, głównie przez ciężkie warunki pracy i brak szacunku dla pracownika. Porównując wiele dawnych prac z obecną, tym bardziej jestem w stanie ją docenić i czuję się szanowana przez osoby kierujące Sklepem. Moim zdaniem jeżeli ktoś nie czuje się bardzo źle w swojej pracy, powinien zrezygnować, bo widocznie nie jest to jego droga i nie ma sensu żeby dłużej się męczył. Jeżeli ktoś twierdzi że jest to najgorsza praca, nie będę tego kwestionować, ale osobiście znam gorsze.

pracownica

aktualnie pracuje w tym sklepie ,ale juz niedlugo bo to co piszecie to szczera prawda,na dorote nie da sie patrzec,a reszta szkoda nawet czasu zeby sie na ich temat wypowiadac,wyzysk jakich malo.co 3 tyg wykladka rypanie na pare groszy w wymogi jakby miliony pacili,poprostu zenda.brak slow.

qqqq

witam,ciekawe kto glosowal na te niby najlepze panie.to jest smieszne,karolina to najgorsza kierowniczka a dorota pracownik ze szkoda gadac,takie kity mozecie wciskac takim glupim jak wy tam jestscie,jakie pracownice taki sklp,tamjedynie jedna pani jest godna uwagi,pani Agnieszka jest kierowniczka jednej zmiany ,pani Agnieszko pelen szcunek dla pani,pani tam naprawde pracuje nie to co ta druga rozowa landrynka,co goni na szpileczkach po sklepie i mysli ze blyszczy,tam sie nigdy nic nie zmieni dopoki bedzie tam ta smieszna kinga wraz ze swoimi bratanicami.

staly klient

dzien dobry,czytam te wszystkie opinie i z przykroscia musze stwierdzic ze wszystko co tu jest napisane jest zgodne z prawda,jestem stalym klientem i od jakiegos czasu obserwuje zachowanie pan w sklepie w oswiecimiu,i tak jak tu pisza pani kinga jest do klienta dobra az czasem jest to smieszne to co robi jak zachwala towar,chociaz czasem nie jest to adekwatne do faktu,do towaru jaki jest,bo ceny sa kolosalne a towar sredniej jakosci,jesli chodzi o obsluge w sklepie to najlepsze panie jakie byly gdzies juz jakis czas temu ze sklepu zniknely,co bardzo negatywnie wplynelo na sklep, na zakupy,bo teraz nawet nie ma na kogo liczyc w doradzaniu,w doborze ubioru,stylizacji.teraz nawet nie zawsze sie chce jechac na zakupy,

Mańka

Ja bym nie przesadzała z tym wciskaniem.Mnie to po prostu śmieszy jak wychodzi babka z przymierzalni w kiecce o dwa rozmiary za małej gdzie szwy ledwo trzymają a obsługa wpada w zachwyt jak piękne wygląda i jaki sobie krój "wyszczuplający" dobrała. Moja rada - pracuje tam tam jedna babka - zawsze fajnie ubrana , sympatyczna i szczera jak coś za małe to powie i doradzi coś innego , niestety rzadko ja tam widuje a szkoda. Co do wciskania to się nie dajcie , obsługa pewnie ma premie od sprzedaż więc zachwalają a Wy kupujecie kolejny nietrafiony ciuch , który będzie zalegał w szafie.

Mańka

Mańka Ja bym nie przesadzała z tym "wciskaniem" Mnie to po prostu śmieszy jak wychodzi babka z przymierzalni i ledwo oddycha bo kiecka o dwa rozmiary za mała a szwy ledwo trzymają a obsługa wpada w zachwyt jak pięknie wygląda i jaki sobie dobrała "wyszczuplający" krój- to jest żenada. Moja rada - pracuje tam jedna fajna babka , zawsze fajnie ubrana i naprawdę potrafi doradzić, jak coś w nieodpowiednim rozmiarze to szczerze powie i potrafi coś doradzić. Niestety ja bardzo rzadko ją tam - a widuje a szkoda.

NICK

ŻENADA, wciskają towar, kobieta na kasie nachalnie nalega na wypełnienie kupnu konkursowego. Byłam tam pierwszy i ostatni raz (Kęty)

anonim

(usunięte przez administratora)

Tolka

Chcesz robić za 8 zł na godz? Zarobisz majątek. Bez ubezpieczenia i umowy

Była pracownica z Kęt

Hahaha a to dobre. Zarobki adekwatne. No niestety, źle trafiłeś. Zarobić dobrze to możesz... ale najwyżej zjebkę od Kingi. Nie rozumiem Was ludziska czytacie komentarze aktualne i te wcześniejsze i nic z nich nie rozumiecie? Czarno na białym macie tu warunki pracy. Liczycie na dobre warunki pracy to szukajcie gdzie indziej. Tu dorobić się można garba i depresji. Nie bez przyczyny jest tyle negatywnych komentarzy ludzi ktorzy mieli "przyjemnosc" tu pracować. Pozytywne mogą być chyba tylko od tych którzy pną się po szczeblach kariery rugajac innych. Ale przeciez każdy może spróbować sam. Będzie potem więcej świadków wiarygodnych w sądzie ;)

byla

pracowalam w oswieimiu pol roku i z przykroscia musze stwierdzic ze to co tu jest napisane jest zgodne z pradwa,dodam jeszcze ze niby dbaja o klientow postawili stol z kawa ale nikt nie jest swiadomy ze za sciana myszy lataja,doslownie,warunki jakie sa na magazynie to zgroza,wszedzie kurz,stare koldry w ktorych zalegly sie myszy.jakby ludzie ten syf widzieli wiecej by nie przyszli,alergicy miejcie sie na bacznosci,pracownika nikt nie szanuje najwazniejsze aby wyrobic norme ,tylko w jakich warunkach?o tym kingusia nie pomysli.ona robi wszystko zeby byla sprzedaz,jakby mogla to by gowno z pod siebie sprzedala,wieszaki druciaki rece kalecza,towaru napchane ze nie da sie nic obejrzec,wystawki wolaja o pomste do nieba,!!!!!!!!!!!!!

llll

dobrze tu ktos napisal KARMA WRACA,niech sie juz kingusia z karolinka i agnieszka boja, jak do nich wroci to co robia dla ludzi,bo wroci na pewno,

qqqqq

nikt nikogo nie obraza jak nie ma ku tetmu powodow,a to akurat nie jest obrazanie tylko stwierdzenie i npisanie tego jaka jestes ,jakbys byla normalnym czlowiekiem nikt y nic nie pisal a tak to odwazyla sie jedna napisac to co mysla wszystkie,a obrazasz to ty wszystkich po kolei.bo ty nie mozesz byc czlowiekiem tylko wszedzie wsadzisz no nwet tam gdzie cie byc nie powinno,moze bys sie wybrala na urlop i bylby spokoj.

qqqqq

nikt nikogo nie obraza jak nie ma ku tetmu powodow,a to akurat nie jest obrazanie tylko stwierdzenie i npisanie tego jaka jestes ,jakbys byla normalnym czlowiekiem nikt y nic nie pisal a tak to odwazyla sie jedna napisac to co mysla wszystkie,a obrazasz to ty wszystkich po kolei.bo ty nie mozesz byc czlowiekiem tylko wszedzie wsadzisz no nwet tam gdzie cie byc nie powinno,moze bys sie wybrala na urlop i bylby spokoj.

aaaaa

a jeszcze trzeba dodac ze dla niej kazdy klient to potencjalny zlodziej,szczegolnie mlodziez,chodzi po sklepie jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] kazdy ma cie dosc tylko nikt ci tego w oczy nie powie,

qqqq

dokladnie tak jak w oswiecimiu nie do ruszenia jest Dorota.kabel nr 1 ,taki byl spokoj jak jej nie bylo to musiala wrocic i zas sie zaczelo.puknij sie w glowe glupia babo.kazdy ma cie dosc.patrzec na ciebie sie nie da i na ta twoja wstretna twarz,

o
@qqqq 04.10.2016 20:08
dokladnie tak jak w oswiecimiu nie do ruszenia jest Dorota.kabel nr 1 ,taki byl spokoj jak jej nie bylo to musiala wrocic i zas...

nie masz blizszych do obrazania ,ale wiedz ze karma wraca

@

No wiadomo dlaczego Ona jeszcze tam pracuje bo takie jak Ona są nie do ruszenia Kingusia o kablary dba, gdyby była inna to by odeszła jak inne dziewczyny!

Poala

Pracowałam przez okres wakacji. Co mogę powiedzieć? Smieszne umowy, wystawiane co miesiąc. Na umowie jest kwota 50 zł ( dosłownie pięćdziesiąt złotych) na miesiąc. Który urząd uwierzy w takie bzdury? Wielkie kablarstwo, Po trupach do celu. Uważajcie dziewczyny na Marzenę w sklepie w Kętach.

barmanka
@Poala 09.09.2016 22:03
Pracowałam przez okres wakacji. Co mogę powiedzieć? Smieszne umowy, wystawiane co miesiąc. Na umowie jest kwota 50 zł ( dosłown...

Ha wreszcie ktoś powiedział głośno co myśli o naszej Marzence. Niby taka miła i grzeczna a za pazurkami brudno. Piękny sklep. Piękny przekręt.

Bp

Witam czytam wpisy i potwierdzam że jest w nich bardzo dużo prawdy. Miałam okazje popracować troche w tej firmie i to na trzech sklepach i mogę stwierdzić że na każdym jest tragedia

B
@Bp 31.08.2016 22:12
Witam czytam wpisy i potwierdzam że jest w nich bardzo dużo prawdy. Miałam okazje popracować troche w tej firmie i to na trzech...

Witam czytam wpisy i potwierdzam że jest w nich bardzo dużo prawdy. Miałam okazje popracować troche w tej firmie i to na trzech sklepach i mogę stwierdzić że na każdym jest tragedia

Bp

Witam czytam wpisy i potwierdzam że jest w nich bardzo dużo prawdy. Miałam okazje popracować troche w tej firmie i to na trzech sklepach i mogę stwierdzić że na każdym jest tragedia

Bp

Witam czytam wpisy i potwierdzam że jest w nich bardzo dużo prawdy. Miałam okazje popracować troche w tej firmie i to na trzech sklepach i mogę stwierdzić że na każdym jest tragedia

Zostaw opinię o Vivexpol - Oświęcim

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Vivexpol