Asseco System SA

Gdańsk

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 30 ocen.

Opinie o Asseco System SA

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Asseco System SA

N

#Krystyna Byłem jakiś czas temu na rozmowie na stanowisko "miękkie" normalna rozmowa i test z Excela (prawie 2h wszystko). Jechałem z drugiego końca Polski, poprosiłem o informację zwrotną żeby wiedzieć na czym się stoi niezależnie od decyzji bo naprawdę mi na tym zależało. Usłyszałem "proszę się nie martwić, nasz HR bardzo o to dba i zawsze informujemy kandydatów...ble ble ble" . Do dzisiaj nawet spamu w mailu nie ma. Trochę to niepoważne. Powodzenia

Krystyna

Od nowego roku ruszyły rekrutacje na stanowiska "miękkie" do oddziału w Gdyni - mam na myśli kierowników, specjalistów oraz młodszych specjalistów ds. zarządzania projektami szkoleniowymi. Jeżeli ktoś posiada informację na temat warunków, atmosfery w pracy fajnie gdyby się podzielił. Z tego co wiem rekrutują, natomiast o feedback'u odnośnie decyzji zapomnij (?) ktoś coś może ? Z góry dzięki.

Zuzanna

Chętnie dowiemy się jak wygląda praca w Asseco System SA w poszczególnych działach. Jak Ty oceniasz firmę jako pracodawcę? @Geronimo33 czy zdecydowałeś się na aplikację do firmy? Co możesz powiedzieć na temat tego, jak wygląda proces rekrutacyjny?

Geronimo33

A czy ktoś orientuje się, ile zarabia miesięcznie lub na godzinę Młodszy Operator Urządzeń Kopertujących, w Asseco...? Zastanawiam się, czy warto aplikować....

Adaś

Ale ja chciałbym tam pracować to może wytłumaczysz chociaż trochę co nie gra niby w prowadzeniu praktyk w tej firmie, co nie ma ich czy są jakieś ziezbyt ciekawe?

anonim

(usunięte przez administratora)

damian

DO gościa co jest programistą w tej firmie piszesz o możliwości zrobienia tam PRAKTYK? Mam nadzieję, że tam nie pracujesz i ten post to pomyłka....

damian

DO gościa co jest programistą w tej firmie piszesz o możliwości zrobienia tam PRAKTYK? Mam nadzieję, że tam nie pracujesz i ten post to pomyłka....

nieszczęśliwy

Znam z widzenia administratorów infrastruktury z Gdyni. Każdy z nich boi się utraty pracy a niejeden był już na widelcu. Zarobki mają bardo słabe, jak na taką specjalizację, do tego często praca zmianowa i dyżury nocne pod telefonem przy komputerze. Wiem, że intensywnie uczą się angielskiego i szukają innej pracy, więc zgaduję, że coś jest mocno nie tak. W moim dziale wśród programistów Java też złe nastroje. Praca w kilku projektach w tym samym dniu i konieczność przez to ciągłego kłamania, że robię dla jednego projektu, gdy tak naprawdę muszę robić dla trzech innych. Puszczają nam nerwy. Czy tak samo jest w innych firmach?

iii

Za konsultanta Microsoft Dynamics AX płacą w UK ponad 500 funtów dziennie. Ciekawe mnie ile jest w stanie zapłacić Asseco. Mój kolega specjalista dostaje w Asseco 720 zł + VAT dziennie, czyli mniej niż dobry deweloper w Warszawie.

ciągle do przodu

Ja właśnie tkwię w spirali lojalek ze szkoleń. Staram się zmienić pracę, ale trudno o pracodawcę, który by zasponsorował zdjęcie kosztów tych szkoleń ze mnie i zapłatę za nie Asseco. Jest to coś koło 16-18 tys. zł. Moje szkolenia nie są pożądane, bo tak udało by mi się udać namówić na ich spłatę już dawno. Tyle szkoleń, a egazminu nie udało mi się wyprosić. Ponoć jeden zdany egzamin ma większą wartość niż 100 papierków ze szkoleń.

Okoniewski

Poczytaj Kodeks Pracy. Nie możesz odmówić. Do tego mogą bezpłatny dyżur dowalić z obowiązkiem siedzenia pod telefonem i blisko komputera praktycznie cały dzień (praca, dyżur, nadgodziny) i kochane Asseco to ludziom robi na codzień i na okrągło. Nie ma litości, bo dyscyplinarka, albo zwolnienie z winy pracownika w najlepszym wypadku. Czasami coś sypnią za dyżury i nadgodziny, ale to naprwdę nie warte takiego martnotrawienia życia, bo to niewola. Ktoś tu już wspominał o lojalkach na nieprzydatne szkolenia, co jak do tego dołożą, aby ktoś młody i tani pracy zmienić nie mógł, to mają pracownika-niewolnika, który na obietnicach pociągnie z 3 lata, aż nie zacznie pyszczeć i wtedy go wywalą, albo zagłodzą brakiem awansu i podwyżek. Przed Asseco przestrzegam kolegów i tu na forum także. Ktoś musi o tym powiedzieć na głos.

anonim

(usunięte przez administratora)

loki

Powiedzmy, że zachęcają do kontraktu, gdzie umowę rozwiązać łatwo, a firma nie podpadnie pod zwolnienia grupowe, gdy rozwiąże umowę nawet z 1000 kontraktowców. Do złego nie warto się przyzwyczjać. Na dobre mi wyszło, że rozwiązali ze mną umowę. Byłem na kontrakcie wiele lat w Asseco, od wielu lat miałem projekt można powiedzieć dla kluczowego klienta jako wiodący, techniczny (mniejsza o stanowisko) i nagle niespodziewanie poleciałem. Aż klient się dziwił i dopytywał, o co poszło i musiałem kłamać, że to nie zwolnienie i że nie warto aby klient robił zamieszanie i interweniował. Miałem dość Asseco po czymś takim.

anonim

(usunięte przez administratora)

Okoniewski

Ale ja pracuję nad odejściem, ale łatwo nie będzie, bo lojalki i muszę poćwiczyć mówienie "nie", jak chcą abym robił darmowe nadgodziny. Tu nie chodzi o filozofię, ale o brak wdzięczności ze strony Asseco. Narzucają niesamowite tempo, zwalniają ludzi jacy pomagali przy projekcie, zabierają premie, zabierają czas wolny spędzany z rodziną. O nadgodziny trzeba się wykłócać i podpadać tym że ma się niby rozczeniowe podejście, a potem w nagrodę potrafią wyrzucić, jak paru kolegów, co dzwigało projekty. To nie filozofia, a szukanie naiwniaków gotowych poświęcić wszystko. Możliwość pracy zdalnej jest, ale nastaw się, że wrzucają Ci wtedy zadania całą dobę, bo tak to w praktyce tu działa i wielu kiedyś zdalnych woli być na miejscu i odbębnić 8 lub nawet 10 godzin i mieć potem spokój w domu.

Okoniewski

Nie ma dużej rotacji? Jak sępy na uczelniach koledzy latają rekrutować i ja też latałem, ale uczciwie już nie wiedziałem co mówić, bo szkoda mi było tych praktykantów, z którymi do ostatka pogrywano ze stażem za darmo, umowami śmieciowymi i tym czy im przedłużą. Obrotniejsi odeszli sami, a mi szkoda czasu na kolejne rekrutacje na uczeniach, skoro firma ich potem nie szanuje. Powtarzam, te benefity to wielka ściema w Asseco.

anonim

(usunięte przez administratora)

wing

Obserwuje się w Asseco efekt jo-jo. Panicznie zwalniają, aby się potem okazało, że i tak muszą zatrudniać. Zatrudniają po aktualnych wysokich pensjach rynkowych, które mocno kontrastują z niskimi pensjami starszych pracowników, więc niedługo potem zwalniają nowo zatrudnionych, chyba że starsi pracownicy sami zaczną odchodzić.

Slav

Zupełnie nie wiem skąd u Ciebie taki entuzjazm, bo nikt z mojego pionu takiego nie miał z wyjątkiem kadry zarządzającej, która bardzo dobrze sobie żyła za naszą niedolę. Atmosferę to mam dobrą teraz. Nie myślałem, że tak miło można pracować w firmie informatycznej. Byłem zły, że Asseco mnie zwolniło bez mojej najmniejszej winy i do tego coś insynuując, a teraz jestem wdzięczny, że dostałem kopa z tego post prokomowego wariatkowa i zacząłem w końcu normalnie pracować, i normalnie żyć.

mr kaktus

Ale propaganda. Koledzy, których znam od dziecka powiedzieli mi dziś na piwie zupełnie co innego. Sami próbują się stamtąd ewakuować, ale czasu brak im na rozeznanie na rynku, na poduczenie się, bo tak ich w Asseco gnają. A do tego zarobki im się zatrzymały z czasów gdy jeszcze mało umieli. Chaos, bałagan, chore układy, gnojenie kolegów za plecami i donosicielstwo. Naprawdę poczułem się znów szczęśliwy, z tego, że pracuję w małej firemce, a nie w korporacji tego typu.

qwerty
@mr kaktus 09.01.2016 23:51
Ale propaganda. Koledzy, których znam od dziecka powiedzieli mi dziś na piwie zupełnie co innego. Sami próbują się stamtąd ewak...

Zapomniałeś dodać, że w Asseco co mniejsze bóstwa, modlą się do magicznych tabelek i one często przewidują gniew lokalnego boga, który ciska piorunami, ale tylko w tych najbardziej pokornych i niczemu winnych. Tracą oni pracę.

weterano gka

Nie zapomnij dodac o ile budzet pozwala na podwyzke. Jest super to pieniadze sa extra podwyzki, premie itd. A jak sie posypie to i zwolnienia nieuniknione jak w kazdej firmie czy it czy spozywczak...w sumie 17 lat tam pracuje i daje rade i to praktycznie w tym samym dziale:)

david

Extra firma, Warto! Ale......Negocjuj max kasę, umowa na czas nie określony i ewentualnie gwarancje zatrudnienia. I podstawowe pytanie jak rozliczają/ ewidencjonują nadgodziny!! Good luck:)!

Obsceniczny
@david 05.01.2016 17:14
Extra firma, Warto! Ale......Negocjuj max kasę, umowa na czas nie określony i ewentualnie gwarancje zatrudnienia. I podstawow...

Tak, gwarancja zatrudnienia na co najmniej 2 lata to mus w Asseco. Bez tego spodziewajcie się zwolnienia z końcem projektu. Mimo umowy o pracę na czas nieokreślony nawet odprawy nie dostaniecie, bo coś na każdego z Was wymyślą. Jak nie chcą dać gwarancji zatrudnienie, to znaczy że kombinują i planują Was na chwilowe gaszenie pożaru. I negocjujcie max kasę, bo podwyżki, lub awansu tu nie będzie mimo, że mogą Wam wciskać, że tak.

anonim

(usunięte przez administratora)

GD

Dobrze słyszę? Asseco i "dojść do kompromisu"? W Asseco nie znają takich pojęć jak "kompromis", a dyrektorzy nawet nie wnikają w sprawy, tylko bezmyślnie zwalniają, gdy tylko pojawiają się jaskółki problemu rentowności działu.

GD

Wywalono mnie niespodziewanie i bez powodu z mojej strony. Ponadto dyrektor wiedział, że pracowałem w domu w swoim wolnym czasie nad projektem i że niebawem miałem oddać istotne zmiany. Nie oddałem, bo nie dali mi się nawet zalogować do komputera w pracy. Kolega powiedział mi, że powodem było, że zarabiałem trochę więcej niż inni w tym samym dziale, a padł odgórny nakaz okresowej redukcji zatrudnienia i padło na mnie. Ostatnio poleciał także inny mój kolega i też nie wiadomo dlaczego.

anonim

(usunięte przez administratora)

GD

Mimo totalnego nieładu w Asseco, ja też miał bym dobre zdanie o tej firmie gdyby nie to, że niespodziewanie mnie zwolniono, nie podając nawet przyczyny i odrzucając jakąkolwiek możliwość negocjacji, czy relokacji.

Krakus

Firma nie radzi sobie całkiem nieźle, skoro pracownicy są na okrągło zwalniani, a jak nie to zostają i robią robotę swoją i za tych zwolnionych. Co do siatkarzy, to w sumie miło, ale to idzie z naszej kasy i o tyle mniej kasy mamy w portfelach. W poprzedniej robocie się nas pytano na co ma iść socjal i wybraliśmy benefity, czyli prawie 400 zł miesięcznie w kieszeni więcej - w Asseco zabierają sobie niemal cały socjal i nic się nie dostaje.

Kasik

Tak. Można by rzec, że już się układa w Asseco, bo nasi najwyżsi nikogo nie planują zwalniać, w myśl starej zasady "zaharujmy ich na śmierć, a sami kiedyś odejdą". Niestety zatrudniać też nikogo nie zatrudniamy, choć dajemy ogłoszenia - ale to chyba z uwagi na granie cenami akcji, bo jak firma niby zatrudnia, to powinny iść w górę. Były rekrutacje, ale Asseco ponownie nie stać na dobrych informatyków, bo wielu zatrudnienie w Asseco widzi jako inwestycje wielkiego ryzyka i daje zaporowe kwoty na rozmowach. Tak zrobił mój kolega i w sumie dobrze, bo zamiast zatonąć na jednym statku, zawsze będzie mógł mnie poratować wkręceniem się do jego firmy. Niestety smród po masowych i chamskich zwolnieniach z Asseco dotarł już do wszystkich.

nostr-adamus

W telekomunikacji, bankach i ZUS masakra. W telekomunikacyjnym (tzw. PTiM) ostatnio poleciało 30% załogi (jakieś 50-70 osób). ZUS też zwalniał po trochu, ale wcześniej bardzo dużo. W bankowym jest inny problem - małe zarobki i ostra harówka. W jakich pionach było i jest jeszcze dobrze w Asseco?

Ex Traumatyk
@nostr-adamus 01.06.2015 10:57
W telekomunikacji, bankach i ZUS masakra. W telekomunikacyjnym (tzw. PTiM) ostatnio poleciało 30% załogi (jakieś 50-70 osób)....

W PTiM poleciało w.g. obliczeń kolegów nawet 200 osób, którzy robili dla Orange i Polkomtel. Policz też kontraktowców, którym obiecywano kontrakt na parę lat. Asseco to jak aktywny wulkan i zapewne niebawem znów wyrzuci z siebie paręset developerów i tak jeszcze parę razy, a potem zapadnie się i zrówna się z ziemią.

Grześ

To inaczej niż u mnie, bo ja nie znam w pełni zadowolonej osoby w Asseco. Nie to, że narzekają, ale się boją co będzie i z tego strachu pracują ponad wszelkie normy, co jest standardem, a ponoć kasy nie starcza im do pierwszego. Ponoć od 8 lat podwyżek nie było - ja tu znacznie krócej więc nie wiem. Lekki zamordyzm tu jest i tak zwane mikro kierowanie, czyli ciągłe pokazywanie palcem, strofowanie i wnikanie czy robisz, to co masz robić. Widać Asseco ma wiele twarzy, a ja Wam mówię dziwna to firma. Jak się nie ma rodziny, to można się przemęczyć pół roku, ale dłużej nie. Tyle sobie daję.

kiedyś
@Grześ 29.05.2015 20:47
To inaczej niż u mnie, bo ja nie znam w pełni zadowolonej osoby w Asseco. Nie to, że narzekają, ale się boją co będzie i z tego...

no to jakieś niemiłe doświadczenia,aż dziwne.. jestem w Asseco parę lat i nie ma takiej sytuacji o jakiej piszesz. nie ma strachu, bo nie ma przed czym, atmosfera taka sama jak była kiedyś, jasne że czasem się ktoś zmieni w zespole,ale to norma, stres na poziomie mobilizującym. także nie ma się czym przejmować, i na pewno warto w takiej dużej i znanej firmie popracować.

mróz

no to chyba w innej firmie pracuję ;) szkolenia są i to całkiem na czasie, do tego językowe, bo na tym mi zależało.pieniądze dostaję na czas, nie muszę się martwić,że czegoś na koncie zabraknie. w Asseco jest sporo ludzi i nie każdy zadowolony wchodzi na forum i pisze,że jest ok, to logiczne, a narzekać lubi każdy co widać po wpisach.

polon

mnie nie zwalniają, cały czas pracuję i nie zamierzam się stąd urywać.jest umowa, jest praca i jest kasa.

DynX

No muszę to napisać, bo pomyślicie, że jakiś nieudacznik jestem i firma dobrze zrobiła. Byłem de facto wiodącym w dużym projekcie. Senior Architekta i wiodącego projektu uczyłem co to Java, UML i jak ma diagramy rysować, aby kod dało się wygenerować. Taki tam poziom, a nie wspominam o małolatach, co nie wiedzieli jak skompilować kod Java i siłowali się z tym dwa tygodnie. Czułem się jak w żłobku, ale młodzi święta rzecz, bo za darmochę są. Chyba najgorszy sort, którego nie chcieli do normalnych firm. I ta firma chce nowe projekty robić na agencji kosmicznej. Ale widać nacisnąłem komuś na odcisk, a tam kolega koledze pilnuje odwłoka, bo gdzie tacy pracę znajdą w Trójmieście, jak nie tam? Kosmici Jacek i Karl plotą niezłe bzdury, że jest OK. Nastrój w Gdyni jest nietęgi. Ludzie co mają rodziny roboty szukają, bo czują że już niebawem. Młodziaki mało to jeszcze w nosie, tym bardziej że kosztu nie stanową i długo podwyżki nie dostaną. Firma mówi, że zwolnień nie będzie, a za chwilę coś się nie udaje ugrać i panika, że 1% pracowników mieć zasobowania nie będzie przez miesiąc i zwalniają. Debile bez pojęcia, a nie dyrektorzy!

DynX

Mnie zwolnili niespodziewanie, więc wiecie jaką mogę mieć opinię. Asseco znów się sypie, bo klienci mówią dziękuję, a z takim mizernym zapleczem trudno coś ugrać u nowych. Dlaczego ta firma ma zero bufora na przeszkolenie w nowych technologiach i załadowanie nas nieszczęśników do innego projektu, jak ten się wydarzy, a chyba musi się wydarzyć, aby firma rosła, chyba że plajtuje? Ja tam nie wiem co ze starymi, ale ponoć stawiają na młodych, których wyrwą z uczelni za friko, a potem na umowach śmieciowych przez prawie rok. Tylko młodzi się nie dają, albo spylają po paru miechach, bo projekty i styl pracy szkoda gadać.

jacek

dobry socjal, fajna atmosfera, mozliwosc nauki i uczenia sie od lepszych !

Tom

Pozwalniali ponownie z KSIZUS i zagrozili zwolnieniami w innych działach a nawet likwidacją o/Gdynia jak nowych zleceń z ZUS nie będzie. Walczyliśmy o pozyskanie do pomocy kilka rąk do pracy z innych działów, bo do naszego nie dało znaleźć się chętnych z rynku w Trójmieście i teraz już tych kolegów z nami nie ma. Oni byli z projektu KSIZUS. Zwolnieni po nastu latach pracy, a byli to byli Konstruktorzy i Eksperci (w/g nomenklatury Prokom), co z nie jednego pieca jedli i w SQL, UML, Java, C++, 4GL byli sprawni jak mało kto. Nie wiemy co o tym sądzić. Ponoć chodziło o kasę, że zarabiają za dużo. Asseco chciało im obciąć pensję o 30%, którą mieli od lat bez podwyżek, ale się nie zgodzili, bo myśleli że to blef. Wiem, że spora część z nich ma już nowe prace i zarabiają jeszcze więcej niż do tej pory w Asseco z premiami włącznie i są zadowoleni.

Karl
@Tom 15.04.2015 16:27
Pozwalniali ponownie z KSIZUS i zagrozili zwolnieniami w innych działach a nawet likwidacją o/Gdynia jak nowych zleceń z ZUS ni...

Ponoć? mamy uwierzyć w to co mówisz, gdy zasłyszałeś coś od osób trzecich? Nie znasz faktów ani nie rozmawiałeś z daną osoba to nie wypowiadaj się bo tylko zamęt siejesz. Ponoć w przeszłości ludzie wierzyli że ziemia jest płaska.

gana

z asseco nie mam żadnego problemu, ani jeśli chodzi o umowy, papierki czy o kasę. gra jest fair. współpracownicy są ok, przyjaźnie nastawieni, a nie w każdej firmie tak miałam ;) także mi ta praca wychodzi zdecydowanie na plus.uczę się sporo, zbieram doświadczenie,a to był też argument za wyborem tego pracodawcy.

Radek

zgadzam się z przedmówcą- w Asseco można naprawdę skorzystać na zatrudnieniu. zawsze jest coś za coś-pracownik daje swój czas i energię a w zamian za to firma wymaga pewnych rzeczy, dla mnie normalne. można się zgodzić albo nie. jednak wychodzi na to,że ma się sporo korzyści z pracy tutaj.dla mnie ważne jest, że mam umowę na czas nieokreślony, mogę dostać dofinansowanie np na kurs językowy i mam dostęp do nowoczesnych technologii i szkoleń.

Karol

A ja spotkałem się z czymś innym, asseco to dobra firma gdzie można się rozwijać wiadomo wiąże się to z dodatkowymi umowami lojalnościowymi lecz to norma gdy firma w ciebie inwestuje niemałe pieniądze.

makabra

Jak aplikujesz z jakiś niezrozumiałych dla mnie względów z innej firmy do Asseco, to koniecznie wymuś gwarancję zatrudnienia na 2-3 lata, bo to, że zatrudniają Cię na umowę na czas nieokreślony, nie ma absolutnie żadnego znaczenia, skoro małą opanowane do perfekcji fabrykowanie pomówień i zwalnianie z taką łatwością, a sądzić się nikt się nie sądził z kolegów (szkoda sobie psuć opinię). Tu ze strachu ludzie podkablowują się nawzajem (przyjaciele przyjaciół), a szczególnie ci z góry typują sobie nagle (okres rozliczeń działów) kozły ofiarne (czasem kilkoro kozłów i jest wtedy walka na śmierć między nimi), aby sami nie polecieć, lub kariery nie zaprzepaścić, a winny musi się znaleźć i musi być przykładnie ukarany. Takie tu obyczaje, że nie znasz dnia ani godziny, a na końcu dowiadujesz się o sobie ciekawych rzeczy, niczym z jakiegoś koszmaru, albo kryminału, w którym bohater był tak naprawdę seryjnym zabójcą z totalną amnezją, więc wydawało mu się, że jest prawym obywatelem.

lukasz
@makabra 08.10.2014 10:58
Jak aplikujesz z jakiś niezrozumiałych dla mnie względów z innej firmy do Asseco, to koniecznie wymuś gwarancję zatrudnienia na...

Obecnie bardzo wazne jest aby miec prace w ktorej mozna sie czegos nauczyc, asseco takie jest, poza tym masz stabilne i godne zatrudnienie na dobrych warunkach

Adam
@lukasz 24.05.2015 11:53
Obecnie bardzo wazne jest aby miec prace w ktorej mozna sie czegos nauczyc, asseco takie jest, poza tym masz stabilne i godne z...

To dotyczy Gdyni a nie Gdańska, bo w Gdańsku oddziału nie ma. W Asseco się uwsteczniam, na szkolenia z nowych rzeczy nie wysyłają, a do tego oddział w Gdyni znów przeżywa ostre odchudzanie, więc nie wiem ile tu popracuję. Nie to że nie chcę, bo pracuję ofiarnie i efektywnie, tylko że na to to chyba nikt nie patrzy - projekt się kończy i na 50% wylatujesz, bo tak pokazuje praktyka.

Zostaw opinię o Asseco System SA - Gdańsk

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Asseco System SA