Asseco System SA

Gdańsk

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 30 ocen.

Asseco System SA
1 30

Opinie o Asseco System SA

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Asseco System SA

Zuzanna

Jak w tej chwili rozwija się firma Asseco System w Gdańsku? Czy ten pracodawca w ostatnim czasie zwiększył zatrudnienie, a może obecnie poszukuję nowych specjalistów do swej firmy? Zapraszam Was do podzielenia się z nami nowymi informacjami w tym temacie, wspomnijcie również coś w temacie benefitów!

   
Henryk

Podpowiedzcie czy firma prowadzi rekrutację?

   
Aleksandra
@Henryk 22.05.2018 09:20

Tak , aktualne oferty są na stronie : kariera.assecods.pl

   
Patryk

Pracowałem w Asseco Data System 3 miesiacę. Jako konsultant infolinii. Fakt, że stanowisko jest podrzędne. Natomiast przyszedłem jako osoba z większym doświadczeniem ponieważ miałem dłuższą przerwę w pracy. Jako doświadczony handlowiec, który posiadał doświadczenie w kilku innych firmach.*poparte sukcesami sprzedażowymi* Zauważyłem, że zespół kierowników zupełnie nie ma pojęcia na czym polega sprzedaż w dodatku trenerka Pani Agnieszka R. również. Kierownictwo kupuje zupełnie ni przydatne bazy i każe obdzwaniać pracownikom. Lub tworzenie idiotycznych kampanii, które są nie efektywne. Natomiast same spędzało czas przede wszystkim na plotkowaniu. Jednak najgorsze było to że w pracy panował klimat tj pamiętam z nudnych lekcji gdzie za bardzo nie można było przeszkadzać. Mając porównanie do innych pracodawców , gdzie klimat pracy był fajny. Tutaj to zupełne dno. NIe polecam praca odmóżdżająca Uwsteczniająca. Nie wiem jak w innych działąch ale praca w infolinii, była moją najgorszą pracą. Lepiej zamiatać ulicę.

   
Anonimowy
@Patryk 07.03.2018 11:27

Drogi Patryku, chyba masz nieco inne postrzeganie rzeczywistości. Notorycznie byłeś upominany w kulturalny sposób o zejście z tonu podczas prowadzenia swoich monologów. Podczas gdy inni pracowali można było Cię zastać czytającego książkę albo godzinnych przerwach. Ciężko zrobić wynik skoro uważa się, że praca jest poniżej Twojej godności i "jojczy się" po kątach w firmie na kierownictwo. Jakoś inni Twoi współpracownicy byli w stanie uzyskiwać przyzwoite wyniki dzwoniąc "bezsensowne bazy" choć tak doświadczonymi handlowcami nie są. Trudno zliczyć sytuacje kiedy byłeś wzywany do kierownika i proszony o to żebyś cokolwiek robił. Agnieszka jest doświadczonym szkoleniowcem, ale ciężko czerpać z czyjejś wiedzy uważając się za alfę i omegę. Może czas Patryku zastanowić się nad sobą i zmienić swoją roszczeniową postawę.

   
Administrator

Zachęcam osoby, które są zatrudnione w Asseco System SA o opisanie nowej sytuacji panującej w tej firmie. Jak w tym momencie wyglądają warunki zatrudnienia? Czy pracodawca organizuje swoim pracownikom szkolenia podnoszące ich kompetencje?

   
Filip

Uważam, że jeśli ktoś przyszedł do pracy nie tak dawno i już ocenia wiele innych osób to chyba coś jest nie tak. Więcej pokory może przynieść duże korzyści.

   
Administrator

Atmosfera w miejscu pracy odgrywa istotną rolę. Czy tak samo jest w Asseco System SA? Podzielcie się informacjami, wyrażając swoją opinię na ten temat!

   
N

#Krystyna Byłem jakiś czas temu na rozmowie na stanowisko "miękkie" normalna rozmowa i test z Excela (prawie 2h wszystko). Jechałem z drugiego końca Polski, poprosiłem o informację zwrotną żeby wiedzieć na czym się stoi niezależnie od decyzji bo naprawdę mi na tym zależało. Usłyszałem "proszę się nie martwić, nasz HR bardzo o to dba i zawsze informujemy kandydatów...ble ble ble" . Do dzisiaj nawet spamu w mailu nie ma. Trochę to niepoważne. Powodzenia

   
Krystyna

Od nowego roku ruszyły rekrutacje na stanowiska "miękkie" do oddziału w Gdyni - mam na myśli kierowników, specjalistów oraz młodszych specjalistów ds. zarządzania projektami szkoleniowymi. Jeżeli ktoś posiada informację na temat warunków, atmosfery w pracy fajnie gdyby się podzielił. Z tego co wiem rekrutują, natomiast o feedback'u odnośnie decyzji zapomnij (?) ktoś coś może ? Z góry dzięki.

   
Zuzanna

Chętnie dowiemy się jak wygląda praca w Asseco System SA w poszczególnych działach. Jak Ty oceniasz firmę jako pracodawcę? @Geronimo33 czy zdecydowałeś się na aplikację do firmy? Co możesz powiedzieć na temat tego, jak wygląda proces rekrutacyjny?

   
Geronimo33

A czy ktoś orientuje się, ile zarabia miesięcznie lub na godzinę Młodszy Operator Urządzeń Kopertujących, w Asseco...? Zastanawiam się, czy warto aplikować....

   
Adaś

Ale ja chciałbym tam pracować to może wytłumaczysz chociaż trochę co nie gra niby w prowadzeniu praktyk w tej firmie, co nie ma ich czy są jakieś ziezbyt ciekawe?

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
damian

DO gościa co jest programistą w tej firmie piszesz o możliwości zrobienia tam PRAKTYK? Mam nadzieję, że tam nie pracujesz i ten post to pomyłka....

   
nieszczęśliwy

Znam z widzenia administratorów infrastruktury z Gdyni. Każdy z nich boi się utraty pracy a niejeden był już na widelcu. Zarobki mają bardo słabe, jak na taką specjalizację, do tego często praca zmianowa i dyżury nocne pod telefonem przy komputerze. Wiem, że intensywnie uczą się angielskiego i szukają innej pracy, więc zgaduję, że coś jest mocno nie tak. W moim dziale wśród programistów Java też złe nastroje. Praca w kilku projektach w tym samym dniu i konieczność przez to ciągłego kłamania, że robię dla jednego projektu, gdy tak naprawdę muszę robić dla trzech innych. Puszczają nam nerwy. Czy tak samo jest w innych firmach?

   
iii

Za konsultanta Microsoft Dynamics AX płacą w UK ponad 500 funtów dziennie. Ciekawe mnie ile jest w stanie zapłacić Asseco. Mój kolega specjalista dostaje w Asseco 720 zł + VAT dziennie, czyli mniej niż dobry deweloper w Warszawie.

   
ciągle do przodu

Ja właśnie tkwię w spirali lojalek ze szkoleń. Staram się zmienić pracę, ale trudno o pracodawcę, który by zasponsorował zdjęcie kosztów tych szkoleń ze mnie i zapłatę za nie Asseco. Jest to coś koło 16-18 tys. zł. Moje szkolenia nie są pożądane, bo tak udało by mi się udać namówić na ich spłatę już dawno. Tyle szkoleń, a egazminu nie udało mi się wyprosić. Ponoć jeden zdany egzamin ma większą wartość niż 100 papierków ze szkoleń.

   
Okoniewski

Poczytaj Kodeks Pracy. Nie możesz odmówić. Do tego mogą bezpłatny dyżur dowalić z obowiązkiem siedzenia pod telefonem i blisko komputera praktycznie cały dzień (praca, dyżur, nadgodziny) i kochane Asseco to ludziom robi na codzień i na okrągło. Nie ma litości, bo dyscyplinarka, albo zwolnienie z winy pracownika w najlepszym wypadku. Czasami coś sypnią za dyżury i nadgodziny, ale to naprwdę nie warte takiego martnotrawienia życia, bo to niewola. Ktoś tu już wspominał o lojalkach na nieprzydatne szkolenia, co jak do tego dołożą, aby ktoś młody i tani pracy zmienić nie mógł, to mają pracownika-niewolnika, który na obietnicach pociągnie z 3 lata, aż nie zacznie pyszczeć i wtedy go wywalą, albo zagłodzą brakiem awansu i podwyżek. Przed Asseco przestrzegam kolegów i tu na forum także. Ktoś musi o tym powiedzieć na głos.

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
loki

Powiedzmy, że zachęcają do kontraktu, gdzie umowę rozwiązać łatwo, a firma nie podpadnie pod zwolnienia grupowe, gdy rozwiąże umowę nawet z 1000 kontraktowców. Do złego nie warto się przyzwyczjać. Na dobre mi wyszło, że rozwiązali ze mną umowę. Byłem na kontrakcie wiele lat w Asseco, od wielu lat miałem projekt można powiedzieć dla kluczowego klienta jako wiodący, techniczny (mniejsza o stanowisko) i nagle niespodziewanie poleciałem. Aż klient się dziwił i dopytywał, o co poszło i musiałem kłamać, że to nie zwolnienie i że nie warto aby klient robił zamieszanie i interweniował. Miałem dość Asseco po czymś takim.

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
Okoniewski

Ale ja pracuję nad odejściem, ale łatwo nie będzie, bo lojalki i muszę poćwiczyć mówienie "nie", jak chcą abym robił darmowe nadgodziny. Tu nie chodzi o filozofię, ale o brak wdzięczności ze strony Asseco. Narzucają niesamowite tempo, zwalniają ludzi jacy pomagali przy projekcie, zabierają premie, zabierają czas wolny spędzany z rodziną. O nadgodziny trzeba się wykłócać i podpadać tym że ma się niby rozczeniowe podejście, a potem w nagrodę potrafią wyrzucić, jak paru kolegów, co dzwigało projekty. To nie filozofia, a szukanie naiwniaków gotowych poświęcić wszystko. Możliwość pracy zdalnej jest, ale nastaw się, że wrzucają Ci wtedy zadania całą dobę, bo tak to w praktyce tu działa i wielu kiedyś zdalnych woli być na miejscu i odbębnić 8 lub nawet 10 godzin i mieć potem spokój w domu.

   
Okoniewski

Nie ma dużej rotacji? Jak sępy na uczelniach koledzy latają rekrutować i ja też latałem, ale uczciwie już nie wiedziałem co mówić, bo szkoda mi było tych praktykantów, z którymi do ostatka pogrywano ze stażem za darmo, umowami śmieciowymi i tym czy im przedłużą. Obrotniejsi odeszli sami, a mi szkoda czasu na kolejne rekrutacje na uczeniach, skoro firma ich potem nie szanuje. Powtarzam, te benefity to wielka ściema w Asseco.

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
wing

Obserwuje się w Asseco efekt jo-jo. Panicznie zwalniają, aby się potem okazało, że i tak muszą zatrudniać. Zatrudniają po aktualnych wysokich pensjach rynkowych, które mocno kontrastują z niskimi pensjami starszych pracowników, więc niedługo potem zwalniają nowo zatrudnionych, chyba że starsi pracownicy sami zaczną odchodzić.

   
Slav

Zupełnie nie wiem skąd u Ciebie taki entuzjazm, bo nikt z mojego pionu takiego nie miał z wyjątkiem kadry zarządzającej, która bardzo dobrze sobie żyła za naszą niedolę. Atmosferę to mam dobrą teraz. Nie myślałem, że tak miło można pracować w firmie informatycznej. Byłem zły, że Asseco mnie zwolniło bez mojej najmniejszej winy i do tego coś insynuując, a teraz jestem wdzięczny, że dostałem kopa z tego post prokomowego wariatkowa i zacząłem w końcu normalnie pracować, i normalnie żyć.

   
mr kaktus

Ale propaganda. Koledzy, których znam od dziecka powiedzieli mi dziś na piwie zupełnie co innego. Sami próbują się stamtąd ewakuować, ale czasu brak im na rozeznanie na rynku, na poduczenie się, bo tak ich w Asseco gnają. A do tego zarobki im się zatrzymały z czasów gdy jeszcze mało umieli. Chaos, bałagan, chore układy, gnojenie kolegów za plecami i donosicielstwo. Naprawdę poczułem się znów szczęśliwy, z tego, że pracuję w małej firemce, a nie w korporacji tego typu.

   
qwerty
@mr kaktus 09.01.2016 23:51

Zapomniałeś dodać, że w Asseco co mniejsze bóstwa, modlą się do magicznych tabelek i one często przewidują gniew lokalnego boga, który ciska piorunami, ale tylko w tych najbardziej pokornych i niczemu winnych. Tracą oni pracę.

   
weterano gka

Nie zapomnij dodac o ile budzet pozwala na podwyzke. Jest super to pieniadze sa extra podwyzki, premie itd. A jak sie posypie to i zwolnienia nieuniknione jak w kazdej firmie czy it czy spozywczak...w sumie 17 lat tam pracuje i daje rade i to praktycznie w tym samym dziale:)

   
david

Extra firma, Warto! Ale......Negocjuj max kasę, umowa na czas nie określony i ewentualnie gwarancje zatrudnienia. I podstawowe pytanie jak rozliczają/ ewidencjonują nadgodziny!! Good luck:)!

   
Obsceniczny
@david 05.01.2016 17:14

Tak, gwarancja zatrudnienia na co najmniej 2 lata to mus w Asseco. Bez tego spodziewajcie się zwolnienia z końcem projektu. Mimo umowy o pracę na czas nieokreślony nawet odprawy nie dostaniecie, bo coś na każdego z Was wymyślą. Jak nie chcą dać gwarancji zatrudnienie, to znaczy że kombinują i planują Was na chwilowe gaszenie pożaru. I negocjujcie max kasę, bo podwyżki, lub awansu tu nie będzie mimo, że mogą Wam wciskać, że tak.

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
GD

Dobrze słyszę? Asseco i "dojść do kompromisu"? W Asseco nie znają takich pojęć jak "kompromis", a dyrektorzy nawet nie wnikają w sprawy, tylko bezmyślnie zwalniają, gdy tylko pojawiają się jaskółki problemu rentowności działu.

   
GD

Wywalono mnie niespodziewanie i bez powodu z mojej strony. Ponadto dyrektor wiedział, że pracowałem w domu w swoim wolnym czasie nad projektem i że niebawem miałem oddać istotne zmiany. Nie oddałem, bo nie dali mi się nawet zalogować do komputera w pracy. Kolega powiedział mi, że powodem było, że zarabiałem trochę więcej niż inni w tym samym dziale, a padł odgórny nakaz okresowej redukcji zatrudnienia i padło na mnie. Ostatnio poleciał także inny mój kolega i też nie wiadomo dlaczego.

   
anonim

(usunięte przez administratora)

   
GD

Mimo totalnego nieładu w Asseco, ja też miał bym dobre zdanie o tej firmie gdyby nie to, że niespodziewanie mnie zwolniono, nie podając nawet przyczyny i odrzucając jakąkolwiek możliwość negocjacji, czy relokacji.

   
Krakus

Firma nie radzi sobie całkiem nieźle, skoro pracownicy są na okrągło zwalniani, a jak nie to zostają i robią robotę swoją i za tych zwolnionych. Co do siatkarzy, to w sumie miło, ale to idzie z naszej kasy i o tyle mniej kasy mamy w portfelach. W poprzedniej robocie się nas pytano na co ma iść socjal i wybraliśmy benefity, czyli prawie 400 zł miesięcznie w kieszeni więcej - w Asseco zabierają sobie niemal cały socjal i nic się nie dostaje.

   
Kasik

Tak. Można by rzec, że już się układa w Asseco, bo nasi najwyżsi nikogo nie planują zwalniać, w myśl starej zasady "zaharujmy ich na śmierć, a sami kiedyś odejdą". Niestety zatrudniać też nikogo nie zatrudniamy, choć dajemy ogłoszenia - ale to chyba z uwagi na granie cenami akcji, bo jak firma niby zatrudnia, to powinny iść w górę. Były rekrutacje, ale Asseco ponownie nie stać na dobrych informatyków, bo wielu zatrudnienie w Asseco widzi jako inwestycje wielkiego ryzyka i daje zaporowe kwoty na rozmowach. Tak zrobił mój kolega i w sumie dobrze, bo zamiast zatonąć na jednym statku, zawsze będzie mógł mnie poratować wkręceniem się do jego firmy. Niestety smród po masowych i chamskich zwolnieniach z Asseco dotarł już do wszystkich.

   
nostr-adamus

W telekomunikacji, bankach i ZUS masakra. W telekomunikacyjnym (tzw. PTiM) ostatnio poleciało 30% załogi (jakieś 50-70 osób). ZUS też zwalniał po trochu, ale wcześniej bardzo dużo. W bankowym jest inny problem - małe zarobki i ostra harówka. W jakich pionach było i jest jeszcze dobrze w Asseco?

   
Ex Traumatyk
@nostr-adamus 01.06.2015 10:57

W PTiM poleciało w.g. obliczeń kolegów nawet 200 osób, którzy robili dla Orange i Polkomtel. Policz też kontraktowców, którym obiecywano kontrakt na parę lat. Asseco to jak aktywny wulkan i zapewne niebawem znów wyrzuci z siebie paręset developerów i tak jeszcze parę razy, a potem zapadnie się i zrówna się z ziemią.

   

Zostaw opinię o Asseco System SA - Gdańsk

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Asseco System SA