ATLANTIC PRODUCENT BIELIZNY

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 235 ocen.

ATLANTIC PRODUCENT BIELIZNY
2 235 6 1

Opinie o ATLANTIC PRODUCENT BIELIZNY

TAK JESTEM JA

PRACOWAŁEM W TEJ FIRMIE I JAK OCENIAM. - BYŁO BARDZO POZYTYWNIE - BYŁO NORMALNIE - BYŁO KOLEŻENSKO - BYŁO BEZ [usunięte przez moderatora] KIEROWNIK NORMALNY PATRZYŁ NA CIEBIE JAK NA CZŁOWIEKA NIE USŁYSZAŁEM ŻADNEGO ZŁEGO SŁOWA W SWOIM KIERUNKU NAWET JAK CZASAMI ZABRAKŁO DO WYKONANIA PLANU. JEŻELI BYŁ OPR. BYŁ KONSTRUKTYWNY BEZ EMOCJI I [usunięte przez moderatora] . PISZCIE PRAWDĘ A NIE BANIALUKI WYSSANE Z PALCA. ZBYSZKU DZIĘKUJĘ ŻE MOGŁEM CIEBIE POZNAĆ I PRACOWAĆ POD TWOIM KIEROWNICTWEM. MIMO ŻE CZASAMI BYLIŚMY WSCIEKLI NA CIEBIE ZA PLANY ALE ZAWSZE MOGLISMY LICZYĆ NA NORMALNA ROZMOWE. ROZMOWĘ KTÓRA BUDOWAŁA MIMO ŻE I TAK EMOCJE CISNEŁY SIĘ NA USTA. TWÓJ SPOKÓJ BYŁ ZAWSZE POZYTYWNY. POWIEM WAM TAK; SZANUJCIE TO CO MACIE BO CZASAMI TRACICIE BEZPOWROTNIE I DOPIERO WTEDY DOCENIACIE TO CO STRACILIŚCIE. DOSWIADCZYŁEM TO I BRAKUJE ROZMÓW SMIECHU WKURZANAI SIĘ I WIELU INNYCH RZECZY. TO JEST MOJE ZDANIE I NIE MUSZE ZNAC WASZEGO POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z ATL.

pracownik

Jeszcze jedno Nawet logo intimissimi udało się zgrabniutko podrobić tak jakby niby nic przecież nikt się nie kapnie

pracownik

Nie ma pozytywnych opinii na temat tej firmy z perspektywy czasu widać jak idzie na dno,marka straciła osobowość stała się workiem do którego wrzucane są wszystkie wzory jakie uda się zerżnąć od konkurencji: intimissimi,etam czy cokolwiek innego. Oprawa wizerunkowa żadna żeby nie powiedzieć kicz.

xx

Czy jest ktokolwiek kto może napisać chociaż jedną pozytywną opinię o tej firmie , dla tych którzy mają tam jednak zamiar podjąć pracę????? Any chance????

Kubek

Dlaczego tak sądzisz?

Prawda

Największą porażką atlantica jest [usunięte przez moderatora]

Ciekawska

Kto i komu sprzedał ? Właściciel jest na urlopie...

Ciekawska

Kto i komu sprzedał ? Właściciel jest na urlopie...

pracownik

nikt tu nie chce sobie ulżyć na pracodawcy wystarczy obejżeć tvn biznes i go posłuchać.Przed kamerami jedno a w stosunku do pracowników drugie. - zwalnianie pracowników to nie recepta na kryzys( ile poleciało?) - w kryzysie ludzie nie zarabiają mniej tylko mniej wydają ( zabrał 10%pensji,karty paliwowe itp) i tak dalej

Ja.1

Oj Pani Joanno, pani Joanno, czyli gdyby nie to, że została Pani zwolniona z powodu redukcji etatów, byłaby pani teraz zadowoloną pracowniczką firmy Atlantic i nadal sprzedawałaby Pani powietrze, ale ponieważ Panią zwolniono, to można sobie tu na tym forum ulżyć na swoim byłym już pracodawcy. Pobudka bardzo szlachetna. No i właśnie do tego służy to forum, nie do realnej oceny danego pracodawcy a do wylewania swoich frustracji związanych z utratą pracy

Nana

No jeśli myślisz, że nowe osoby, które rozpoczęły pracę w Atlanticu rozwiążą wszystkie problemy to może jeszcze za Ciebie popracują a Ty w tym czasie będziesz mieć czas na narzekanie jak to w tym Atlanticu źle. Ludzie otrząśnijcie się i przestańcie w końcu się niańczyć. Jeszcze raz powtarzam, jeśli komuś tak bardzo nie odpowiada atmosfera pracy w Atlanticu to zawsze może stamtąd odejść. Jest naprawdę dużo firm, które szukają pracowników.

ja

Wszystko fajnie ale dlaczego Ty uczciwy człowieku nie zamieściłeś swojego imienia i nazwiska...Pracujesz jeszcze w firmie czy już odszedłeś. A może ta wspaniała firma sama z Ciebie zrezygnowała... Bo to co ludzie o tej firmie piszą to jedno a jak są traktowani - to drugie. Z żadnym z pracownikow firma Atlantic nie umiała się rozstać godnie. Ani z tymi co sami zrezygnowali a już napewno nie z tymi ktorych zwolniono. A za takie sprawy odpowiedzialni są właśnie dyrektorzy i kierownicy działow. To oni tworzą atmosferę. I jeśli są O.K. to i pracownicy dobrzy się o nich wypowiadają i praca wygląda inaczej. A jeśli rano idziesz do pracy i wiesz, że na dzień dobry dostaniesz burę to nikt nie idzie do pracy z radością, uśmiechem i chęcią. No, ale to już chyba sie skończy. Nowe osoby - to szansa na zmiany i może nareszcie normalną pracę.

Nana

No to i ja wrzucę kilka kamyczków do tego ogródka. A więc, Firmę jej wizerunek jak również atmosferę w niej, tworzą ludzie którzy tam pracują a nie dyrektorzy. Od tego jak nas postrzegają inni ludzie (nie tylko nasi klienci) zależy to jak jest postrzegana Nasza firma. Od tego, jaką atmosferę sami stworzymy w swoich zespołach zależy atmosfera w Firmie i im szybciej to wszyscy zrozumiemy tym szybciej praca tu zacznie nam sprawiać przyjemność. Większość z tych, którzy zamieścili tu swoje negatywne posty przepracowała w Atl. co najmniej rok, a niekiedy i dłużej i co????, Dopiero teraz jak odeszliście macie "odwagę", na wypowiadanie swoich opinii, dopiero jak Was tu nie ma wylewacie, swoją żółć na firmę, która dała Wam szansę sprawdzenia się. I żebyście jeszcze podpisywali swoje posty. Ludzie, którzy w ten sposób oczerniają swoją byłą firmę i współpracowników zasługują jedynie na pogardę, co daliście od siebie, żeby było lepiej??? Co się zaś tyczy osoby naszego byłego już dyrektora sprzedaży [usuniete przez admina] to bez zbędnego owijania w bawełnę powiem, że podejścia do pracy którą się wykonuje a także ludzi z którymi się pracuje, mógłby się uczyć od Niego niejeden dyrektor. Dzięki [usuniete przez admina] za tych kilka lat wspólnej pracy, to była sama przyjemność. A teraz kilka słów do pracowników działu sprzedaży, i tych obecnych i ewentualnych przyszłych, nikt nigdy nie obiecywał nam, gdy nas zatrudniano, że praca będzie lekka i przyjemna. Jest taka maksyma, którą każdy z Was powinien się kierować - przede wszystkim sprzedajemy własny wizerunek i od tego jak postrzegają nas nasi klienci, na ile jesteśmy w stosunku do nich uczciwi i potrafimy zarazić ich naszą pasją do Atlantic i produktów, które im oferujemy zależą nasze wyniki. Nie sprzedajemy „gaci” jak to ktoś napisał i im szybciej sobie to wszyscy zrozumieją tym szybciej praca, którą wykonują stanie się dla nich przyjemnością, a czy nie o to chodzi??? A dla wszystkich niezadowolonych - najlepiej aby dzień, w którym nie będzie Wam się chciało wstać rano i jechać do pracy był Waszym ostatnim dniem w tej Firmie. Pozdrawiam 

roki

wszystkie opinie są jak najbardziej trafne. Już dawno zrezygnowałam z pracy w tej firmie. Ciągły stres, stanie po 10 godz. i oczywiście kierownictwo w sklepie było okropne, wszyscy fałszywi, aby tylko plan wyrobić itd. Nie polecam tam pracy, zarówno w centrali, jak i sklepach.

ja,ja

Jest to trochę śmieszne bo tylko ludzie będący w firmie wiedzą jakie metody pracy miał były drektor, jak potrafił gnoić ludzi i jakich parobkow robił z nich. Ktoś kto miał z nim do czynienia tylko czasami, mogł nie wiedzieć jaki potrafi być naprawdę. Ale o tym mogą powiedzieć tylko jego byli podwładni. Niektorzy odetchneli, bo już nie muszą kłaniać się w pas i robić innych dziwnych rzeczy.

Stryju

Jest mi smutno i mam żal - 2009-12-03 20:44:01 Na początku mojej wypowiedzi pragnę podziekować(usunięte przez administratora)dyrektorowi działu sprzedażowego. Jest to prawdziwy manager który potrafi sprostać oczekiwanią jakie stawiają ludzie. Jego upór i podejście do wielu spraw sprawiało ze warto było spalać się, mimo tak wielu problemów. Jego profesjonalizm i ciągłe dążenie do Celu było i jest godne naśladowania.Jest człowiekiem który wie co jest potrzebne żeby zmotywować przedstawiceli Handlowych. Jego inteligencja i to W woli sprostowanie panującego poruszenia i kojarzenia mojej osoby z w/w tekstem, oświadczam, iż nie jestem autorem tego tekstu lecz zgadzam się z nim w 95 %. Bez zbędnych słów (usunięte przez administratora) Dziękuję.

już dawny pracownik

Jestem bardzo ciekawy kto to napisał... a może ktoś sam o sobie... ? Myślę, że niewiele osob tęskni. Nie ma za czym i za kim. Może teraz zniknie prywata i lizusostwo. Może teraz ludzie nie będą bali się mowić o problemach ktorych powstało bardzo wiele, przez nierobstwo kadry kierowniczej. Kierownicy wraz z dyrektorem tak ciężko pracowali, że aż się dymiło...Tylko dlaczego tak śmierdziało? A teraz ktoś dziękuje? Za co? Za zakłamanie? Za niszczenie ludzi? Za terror? Były dyrektorze!!! NIE MA LUDZI NIE ZASTĄPIONYCH!!!! Ale ty chyba o tym wiesz...? I niech nikt już nie pisze, że firma straci. Teraz jest czas na głęboki oddech. A gorzej to już chyba nie będzie.

Handlowiec

Jestem również wsciekły i zły. Że dobry manager zostawił nas. Od lutego szukam pracy. Daje sobie dwa miesiące i opuszczam tą Firmę. Wiem ze z tym zamairem waha się 75% załogi handlowej. Dlaczego Proszę sobie przeczytać wszystkie opinie. Pozostawiam to bez komentarza.

Jest mi smutno i mam żal

Na początku mojej wypowiedzi pragnę podziekować(usunięte przez administratora)dyrektorowi działu sprzedażowego. Jest to prawdziwy manager który potrafi sprostać oczekiwanią jakie stawiają ludzie. Jego upór i podejście do wielu spraw sprawiało ze warto było spalać się, mimo tak wielu problemów. Jego profesjonalizm i ciągłe dążenie do Celu było i jest godne naśladowania.Jest człowiekiem który wie co jest potrzebne żeby zmotywować przedstawiceli Handlowych. Jego inteligencja i to "coś" powodowało ze warto było jego słuchać. Dla mnie jest to prawdziwy Manager przez duże M mimo ze to słowo same w sobie ma potegę. Dziekuję Tobie Przemku że mogłem pracować dla Ciebie. Nie dla Firmy Atlantic ale dla Ciebie. Nigdy nie podnosiłeś tonu wypowiedzi każde spotkanie było prowadzone mertytorycznie i miło było Ciebie słuchać. Jest osobą która jest w stanie poprowadzić każdy dział do celu. Sam czasami miałeś watpliwości i obawy ale nigdy nie pokazywałeś po Sobie ze jestesmy na przegranej pozycji. Budowałeś świetny wizerunek Firmy Atlantic stawiałeś nam cele i wiedziałeś ze są nie możliwe, ale zawsze wierzyłeś w nasze sukcesy. Nasze porażki tak samo Ciebie dotykały i martwiłeś się o Zespół.Każda porażka była także Twoja porażką. Jesteś dla mnie autorytetem który jest godny naśladowania. Chciałbym mieć w sobie tyle spokoju i opanowania, dystansu do otaczających nas problemów, pewnosci w swoich racjach, odwagi w wypowiadaniu swojego zdania nawet jeżeli była to wypowiedz która bolała tylko dlatego ze była prawdziwa. Jeszcze raz dziękuję Tobie ze mogłem pracować dla Ciebie. To ty uspakajałeś cały zespół byłeś Kapiatem który prowadził okręt mimo panującego sztormu. Twoje decyzje czasami były dla nas szokujące ale wiedzieliśmy że robisz to z myślą o Nas i Firmie. Dla mnie Firma ta już nie będzie tą samą Firmą która była jeszcze 2 , 3 lata temu. Swoja postawą pokazałeś ze można z zwykłego przedstawicela dojść do takiego poziomu tylko ciężką pracą. Nigdy nie pokazywałeś wyższości i arogancji do przedstwiceli. Twoja pokora mówiła nam ze jesteś z takiej samej gliny co my i rozumiesz nasze problemy. W dniu dzisiejszy czuję ze Firma ma wielka pustkę której już nikt nie zapełni. Od dzisaj jesteśmy ubodzy bo Zarząd nie potrafił zatrzymać TAKIEGO CZŁOWIEKA. Wiem ze każdy następny następca nie dorówna Tobie nawet w 5%. Ktoś może powiedzieć ze jest żle żeby było lepiej. Lepiej już nie będzie moze być tylko gorzej. Mam nadzieje Przemku ze jeszcze się spotkamy bo napewno chcieli byśmy z Tobą porozmawiać, powspominać Mimo tych wszystkich przeciwości życzymy Tobie abyś zawsze był taki jaki jesteś i nigdy nie zmieniał się . Dziękuję i życzę powodzenia na nowej drodze zawodowej. Piszę to z bólem serca ale my dział Handlowy czujemy ze straciliśmy naszą ostoję nasz jedyny filar który utrzymywał Nasz Dział DZIĘKUJEMY

Pracownik

Jako były pracownik Atlantica, już z pewnym dystansem mogę ocenić atmosferę, która była zawsze demotywująca. Zachęcam wszystkich, którzy tam zostali do poszukiwania nowej pracy. Szkoda życia na pracę dla kogoś, kto nie umie docenić, a juz na pewno nie widzi, bądź nie chce widzieć tego co się tak naprawde dzieje w najbliższym otoczeniu. O tym że mam rację świadczy fakt odejścia w ostatnich miesiącach tylu ludzi z tej firmy - zwłaszcza 4 pracowników działu księgowości, którzy przecież mają dostęp do prawdziwych informacji finansowych oraz widzą ruchy zarządu, słabiutkiego niestety.

Pracownik

Jako były pracownik Atlantica, już z pewnym dystansem mogę ocenić atmosferę, która była zawsze demotywująca. Zachęcam wszystkich, którzy tam zostali do poszukiwania nowej pracy. Szkoda życia na pracę dla kogoś, kto nie umie docenić, a juz na pewno nie widzi, bądź nie chce widzieć tego co się tak naprawde dzieje w najbliższym otoczeniu. O tym że mam rację świadczy fakt odejścia w ostatnich miesiącach tylu ludzi z tej firmy - zwłaszcza 4 pracowników działu księgowości, którzy przecież mają dostęp do prawdziwych informacji finansowych oraz widzą ruchy zarządu, słabiutkiego niestety.

pracownik

To nie firma tylko hurtownia z gaciami.Główny projektant zwozi co tylko świat wymyślił i robi kopiuj/wklej.Nie da się tak budować marki.To wstyd - że potrafi tylko zrzynać za przyzwoleniem całego marketingu zresztą.Zgadzam się ze wszystkimi opiniami jakie na temat tej hurtowni-Atlantic napisano.Jakość tragiczna lepiej kupować na hali przynajmniej taniej.

niezadowolona

Nieodpowiedni , niekompetentni ludzie. Wiecznie napięta atmosfera. Zgadzam się z przedmówcami, że w firmie każą robić plan sprzedażowy na niczym.Marnie płacą.

$

Jeżeli macie Oczy i uszy. Zróbcie to co ja. Właśnie moja kariera została zakończona w tej firmie.(Dość) Ten etap jest dla mnie zamknięty .

beathkaa84

Boże co za historie! Ale oni maja przecież taką znaną markę - nie mówię od razu ze najlepsza ale od kiedy majtki czy stanik to wiadomo - Atlantic był - jeszcze z pawilonu. A ja słyszałam od kolezanki co w sklepie u was robi, ze tam stara kadrę wywalili co była od poczatku i ze juz sie miało ku lepszemu... jak to Prezes nic nie wie? Nie ma go w biurze czy jak? A ile te pensje opóźnili bo u nas to od miesiaca sie nie mozna doprosić i wypłacaja po zaliczce zaliczki... Fakt szkoda dugiego weekendu, ale chociaż macie do czego wracać. A teraz to ta branza ciuchowa w ogóle siadła - wszedzie juz przeceny 50 % itd robią - widac w kryzysie ludzie nie kupuja to i na pensje nie ma... A do sklepu na sprzedawce to jest sens? Bo do biura tobym raczej nie chciała... W sklepie to odstoje te swoje 10 godzin (nie raz bywało!) i już a ruch chyba tam u was jest - nie?

anonim

NAJGORSZA FIRMA, w jakiej pracowałam (dział projektowy)... NEGatywna ocena za : (usunięte przez administratora), złe traktowanie pracownika, brak kompetencji kierownika. Źle było od początku. Otrzymałam niższe stanowisko niż to, na które aplikowałam - podobno mi to powiedziano na rozmowie rekrutacyjnej (usunięte przez administratora). Pracowałam non stop z przerwą na kanapkę i herbatę, a Panie kierownikczki wychodziły na 2 godz. obiad poza firmą. Co tam obiad, niech im na zdrowie idzie, gorzej, że nie wiedziały co robić z komputerem i programami graficznymi (brak kompetencji). Za mrówczą pracę dostałam reprymendę na stołówce (inni pracownicy jedli w tym czasie), że się obijam - po czym Pani kierowniczka tradycyjnie udała się na długi obiad. Po okresie próbnym zwolniły mnie mówiąc, że linia nad którą pracowałam będzie zamknięta (usunięte przez administratora). A tak poza tym atmosfera była tak napięta, a powietrze tak gęste, że z trudem można było oddychać. Gdy wracałam np. z toalety do pokoju, rozmowy nagle (czyt. obgadanki) milkły. A tak poza tym miałam minus na wstępie, bo byłam ładna , szczupła i w dodatku wyszłam za mąż w pierwszym tygodniu pracy, a tego jedna z kierowniczek to już nie zniosła. Ogólnie poziom intelektualny był zatrważający - wiele osób tam pracujących jest jednak na swoim miejscu - no bo temat gatek i szmatek, które podrabiają zajmuje każdy wymiar ich życia: społeczny, rodzinny, towarzyski. RADY (z przekąsem) dla nowych pracowników: - ukryj dyplom wyższych studiów - przychodź pierwszy, wychodź ostatni - nie wychodź do toalety ani nie jedz obiadu, nie pal paierosów, - cały czas chwal swego szefa i praw mu komplementy (jeśli kobieta, że jest piękna i szczupła -koniecznie), jeśli mężczyzna, że jest mądry i przystojny) - nie wyrywaj się z trudnym tematem, bo zdenerwujesz swego kierownika (może nie zrozumieć).

Zostaw opinię o ATLANTIC PRODUCENT BIELIZNY - Warszawa

 

Jeżeli masz dowody lub świadków potwierdzających Twoją wypowiedź zostaw nam swoje dane kontaktowe. Twój komentarz zostanie zweryfikowany pod kątem prawnym i poprosimy Cię o pisemne potwierdzenie opinii (do podanych danych wgląd ma tylko Administrator zgodnie z art. 6 lit. f RODO.)

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ATLANTIC PRODUCENT BIELIZNY