Reklama

Obniżka pensji nauczycieli – pozwy o wyrównanie strat

Gdy do Polski zawitała pandemia, rząd chwytał się różnych sposobów, aby ratować upadającą gospodarkę. Liczne pomoce, takie jak między innymi tarcza antykryzysowa, doprowadziły do odratowania przemysłu. Niestety działania te wiązały się także z wyrzeczeniami i nie były pozbawione wad i negatywnych konsekwencji. Jedną z nich była obniżka pensji nauczycieli, która objawiała się np. niewypłacaniem dodatków. Jak ta sprawa prezentowała się w 2020 roku?

Obniżka pensji dla nauczycieli
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_112743900_kaukaska-nauczycielka-w-klasie-z-dzie%C4%87mi-w-tle.html

[News archiwalny]

Obniżka pensji dotknęła wielu nauczycieli, którzy od końca marca 2020 roku prowadzili lekcje zdalne. Według przedstawicieli Związku Nauczycielstwa Polskiego doszło do wielu nadużyć związanych z zaniżaniem pensji nauczycieli i niewypłacaniem przysługujących im dodatków. Czy dyrektorzy szkół mieli prawo zaniżać wynagrodzenia pracowników?

 

Z raportu Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) wynika, że w czasie pandemii nawet 62% ankietowanych nauczycieli spotkała obniżka pensji. Najczęściej ignorowane świadczenia to: dopłata za pracę ponadwymiarową i dodatek motywacyjny. Zgodnie z rozporządzeniem MEN, ze względu na zdalne lekcje, dyrektorzy szkół mieli samodzielnie decydować o wynagradzaniu swojej kadry w czasie nauki zdalnej. Związkowcy zaznaczają, że nie zgadzają się na niższe zarobki nauczycieli w 2020 roku, gdyż wykonywali oni swoją pracę, wykorzystując niedopracowane systemy do nauki zdalnej. W związku z tym przygotowali wzory pozwów sądowych i udostępnili ułatwioną procedurę kontaktu z Państwową Inspekcją Pracy. Czy nauczyciele mają szansę na zwrot niesłusznie potrąconych pensji? 

Nie dogadujesz się z dyrektorem swojej placówki? Sprawdź oferty pracy na GoWork.pl

Obniżka pensji nauczycieli w czasie pandemii

Związek Nauczycielstwa Polskiego poinformował, że nie ma żadnych podstaw do obniżki pensji nauczycieli, którzy sumiennie wykonują swoją pracę. Zdaniem ZNP samorządowcy wykorzystali ustawę o pełnej decyzyjności dyrektorów placówek do gromadzenia oszczędności kosztem pensji nauczycieli. Według raportu MEN, w zaledwie trzy miesiące nauki zdalnej samorządom w kraju udało się zaoszczędzić około 1,4 mld złotych. 

Mieliśmy takie sytuacje, że bibliotekarzom w czasach postoju dyrektorzy chcieli wypłacać 60 proc. wynagrodzenia. Dopiero po naszej interwencji pozostawiono je w wysokości zasadniczej. To nie są jedyne nadużycia ze strony szefów placówek. Przy zdalnej nauce nie wypłacano dodatków motywacyjnego, za trudne warunki pracy czy nawet stażowego – powiedział wiceprezes ZNP w rozmowie z portalem Gazetaprawna.pl

Nauczanie zdalne a zaniżone wynagrodzenie

Zaraz po wybuchu pandemii osoby, których zadaniem jest nadzorowanie oświaty, sugerowały, że nauczycielom wykonującym pracę zdalną nie trzeba wypłacać dodatku stażowego, czy też dodatku za ponadwymiarowe godziny pracy. Tymczasem ZNP twierdzi, że nie ma podstaw do odbierania dodatków nauczycielom. Ich zdaniem taki proceder kwalifikuje się do pozwu o zwrot niesłusznie potrąconych świadczeń.

Pozew za obniżkę pensji – jakie są szanse na dopłatę straconych środków?

Okazuje się, że bardzo duże! W rozmowie z Gazetą Prawną wiceprezes ZNP Krzysztof Baszczyński potwierdził, że istnieją pierwsze przypadki wygranych spraw. Nauczyciele, którzy odważyli się na skorzystanie z pomocy związkowców, wygrywali procesy już po kilku tygodniach od rozpoczęcia rozpraw sądowych. Dzięki temu mogli rozprawić się z obniżką pensji, która ich spotkała.

Oceń artykuł
2.8/5 (6)
Ładowanie ofert pracy...