PLUM

Kleosin

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 134 ocen.

Opinie o PLUM

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PLUM

Andrzej

Racja i oby podjęli ryzyko i się nie męczyli w tym koł... szkoda czasu i wysiłku na taką firemke. Ani rozwoju, ani awansu, ani też szansy na większe pieniądze z tego nie będzie w przyszłości. Właściwie to ty im łaske robisz, że jeszcze pracujesz u nich. Firma dobra dla starców jedynie aby dociągnąć do emerytury albo młodemu na start. Już lepiej zacząć gdzieś indziej od 0 za najniższą krajową, aby w nowej pracy było widać, że są faktycznie możliwości w przyszłości na rozwój, czy też na większe pieniądze – chociaż jedno z dwóch. A pokazywanie się na zewnątrz pluma jako „super firmy” nic nie da. Chwalenie się bonusami dla pracowników, typu dojazd do pracy, czy jakieś marne obiady albo inne pierdoły też nie wiele pomogą. A wiecie czemu to nic nie da i nie dorównacie konkurencyjnym firmom? Bo ludzie przede wszystkim idą do pracy nie dla przyjemności, nie że się nudzą w domu, nie idą żeby sobie pojeździć waszym busem albo zjeść obiad - ale idą do pracy dla pieniędzy, rozwoju, aby utrzymać swoją rodzinę – a wy nie zapewniacie nic z tych rzeczy. Zresztą konkretne firmy nie muszą się też tak natarczywie ogłaszać dzień w dzień w internecie, że szukają pracownika tak jak wy, a ludzie bez ogłoszeń sami przychodzą do nich. Poza tym jakby nadal trwała taka pozytywna sytuacja na rynku pracy dla pracownika i utrzymałaby się ona przez kilka lat, to plum nie znajdzie nowych pracowników już nawet do nowo otworzonego oddziału „senatorium”…A oni chcą nadal zwiększać sprzedaż, produkcje urządzeń... śmiech na sali... Pozdrawiam.

Młody pracownik

Płacą 2000 brutto plus 20 procent premii której częściej nie ma jak jest dla nowego pracownika jak i takiego co pracuje 7 czy 13 lat , nie ma żadnej różnicy wszyscy dostają solidarnie tyle samo :)

Pozdro601
@Pozdro559 13.12.2017 11:57
Lepiej niech sieją, bo jakby 90% załogi się zwolniło to byłaby zapaść dla firmy. Zarząd powinien się cieszyć że chodzą i narzek...

Chodzą i narzekają a potem wypisują brednie w Internecie. Zarząd - zarządem, im kryzys nie grozi, mnie interesuje zwyczajny pracownik - po co się męczyć, po co narzekać, po co robić z siebie ofiarę? Jak zostają na wiele lat i nie szukają nigdzie pracy to godzą się z istniejącą sytuacją i nie mają uprawnień do narzekania. Narodził się rynek pracownika, jest wiele możliwości, trzeba tylko odważyć się i podjąć ryzyko.

Pozdro600
@Pozdro601 13.12.2017 12:33
Chodzą i narzekają a potem wypisują brednie w Internecie. Zarząd - zarządem, im kryzys nie grozi, mnie interesuje zwyczajny pra...

Brodotyp

Wielki_Meneger

Moja rada jest nastepujaca: Albo sie pogodzic z tym jak jest w tej firmie albo zmienic prace... "Mądry człowiek uczy się na swoich błędach. Sprytny człowiek uczy się na cudzych błędach. A głupi nie uczy się wcale i wciaż popełnia te same błędy, licząc na inny rezultat..." Wesolych Swiat

Irena T.

Od dłuższego czasu przyglądam się tematowi naszej firmy, który został tutaj poruszony. Opinie pracownikow są dla nas ważne te dobre jak i te krytyczne. Konstruktywna i szczera, a nie anonimowa krytyka zawsze pozwala wyciągnąć wnioski i coś poprawić w swoim działaniu. Anonimowe wpisy kilku osób (być może jest to jedna i ta sama osoba, być może konkurencja) nic nie wnoszą i nie wyrażają żadnej opinii na temat naszej firmy. Widać komuś zależy na ciągłym podbijaniu tematu i anonimowych negatywnych wpisach. Tak to już jest na tym świecie, że jeżeli idziesz do przodu rozwijasz się i jesteś zauważalny to znajdzie się grono ludzi którym to zwykle z prostej zazdrości przeszkadza. No cóż, taki jest ten świat i go nie zmienimy. Na szczęście większą grupę ludzi stanowią nasi zadowoleni pracownicy, którzy co pewien czas do nas wracają lub kierują do nas swoich znajomych lub rodzinę. To jest właśnie dla nas pewnym wyznacznikiem, że robimy dobrą robotę i nasi kontrahenci są z nas zadowoleni. Nie działamy na rynku rok czy dwa. To klienci nas weryfikują a nie anonimowe wpisy w internecie. Dla tych niezdowolonych polecam nabrać odwagi i zgłosić się do nas osobiście, wiecie dokładnie gdzie nas szukać. Porozmawiamy wyjaśnimy sobie co ewentualnie było nie tak. Nie chowamy głowy w piasek i również nie będziemy anonimowo zachwalać naszej firmy ani na tym forum ani w innym miejscu bo wcale nie musimy tego robić. Zdaję sobie również sprawę że za chwilę zostane pewnie anonimowo obrzucona błotem za swój wpis, ale cóż takie jest życie i wcale się tym nie przejmuje. Ci którzy nas znaja mają swoją opinię na nasz temat i kilka anonimowych wpisów tego nie zmieni. Pozdrawiam wszystkich naszych dotychczasowych pracowników. Tych zadowolonych i tych mniej, którzy nie mają odwagi podpisać się z imienia i nazwiska. Na tym Chciałabym zakończyć dyskusję na ten temat i uznać temat z Mojej strony za zamknięty.

PracownikNieEtatowy
@Irena T. 07.12.2017 19:13
Od dłuższego czasu przyglądam się tematowi naszej firmy, który został tutaj poruszony. Opinie pracownikow są dla nas ważne te d...

Jesli Pani namawia do porzucenia anonimowości to proszę się przedstawić Pani Ireno.

szkoda
@Irena T. 07.12.2017 19:13
Od dłuższego czasu przyglądam się tematowi naszej firmy, który został tutaj poruszony. Opinie pracownikow są dla nas ważne te d...

Muszę przyznać, że przykro mi patrzeć na te wpisy... Zarówno na ten powyżej, jak i ten oskarżający o wszystko konkurencję. Z wielu firm w których pracowałem, Plum to była zarówno firma charakteryzująca się największym potencjałem, jak i firma najskuteczniej ten potencjał marnująca. Wpisy, do których się odnoszę, pokazują jedynie, że mimo upływu lat nic się w tej materii nie zmieniło. Komunikacja to zawsze była największa bolączka tej firmy. Niestety, krył się za tym głównie brak większego zewnętrznego doświadczenia osób na stanowiskach kierowniczych oraz wyższych. I to jest pewnie przyczyna, dlaczego firma postawiła kiedyś na względnie archaiczny - tradycyjny model motywowania pracowników, który w dużej mierze oparty jest na braku zaufania do pracownika i traktowaniu go jako prosty zasób. Tutejsze wpisy to tylko dowód, że firma nadal kurczowo się go trzyma. A dla osób zmartwionych "konkurencją" lub "anonimowością opinii" polecam zacząć czytać je wieczorem, przed snem, tak by każdy taki wpis znać praktycznie na pamięć. Dla sprawnego menedżera jest to bezcenna informacja, z której łatwo wyłuskać kilka istotnych punktów wartych refleksji i podjęcia faktycznych działań, mogących przynieść pożytek każdej ze stron. Szkoda, że zamiast podjąć przemyślane działania mające na celu załagodzenie czy wręcz uniknięcie takich publicznych dyskusji, firma podejmuje jedynie działania z góry skazane na niepowodzenie. Zarówno podejmowane w przeszłości próby usuwania opinii, jak i próby udawania zwykłego pracownika starającego się zaprzeczyć wszelkim zarzutom jak mantra przewijającym się przez większość tutejszych wpisów, które z łatwością wyłapie i skomentuje każdy obecny oraz były pracownik, nigdy nie zdadzą egzaminu. Leczenie objawów choroby nie wyleczy choroby. A nie ma lepszej reklamy dla firmy niż nagły, pozytywny trend w opiniach pracowników, zarówno obecnych, jak i tych odchodzących z firmy.

anonymous

Witam, kiedyś myślałem o pracy w tej firmie, ale jakoś nigdy nie złożyłem dokumentów do tej pory, teraz dopiero myślałem o wysłaniu aplikacji ,ale czytając komentarze i widząc na ich stronie te same ogłoszenia wiszące od kilku lat sądzę, że chyba jest bardzo duża rotacja pracowników skoro nawet nie zdejmują ogłoszeń o pracę na tak wiele poszczególnych działów. Chyba lepiej sobie odpuścić bo to mówi samo za siebie... Pozdrawiam.

NoName
@anonymous 07.12.2017 11:08
Witam, kiedyś myślałem o pracy w tej firmie, ale jakoś nigdy nie złożyłem dokumentów do tej pory, teraz dopiero myślałem o wysł...

Zgadza się. Rotacja jest ogromna. Firma nie dba o pracownika.

NoName

Będę szczery, praca mi się podoba ale za takie pieniądze to byle do kolejnej oferty pracy dotrwać i spie...lać trzeba stąd czym prędzej. Góra żydzi na wszystko, a najbardziej pracowników o podwyżce można pomarzyć. Chyba że góra ma nóż na gardle i papier kładzie ostatnia osoba ogarniająca jakiś temat.

Kepler 852b

Witajcie Niechybnie rodzi się nam rynek pracownika a nie pracodawcy. Po lekturze postów na temat tej firmy utwierdziłem się w przekonaniu, że młodzi ludzie, wchodzący na rynek pracy, nie mogą sobie pozwolić na to, aby ich pracownicza godność została zszargana - albowiem jak to możliwe, że posiedziałem sobie trochę na politechnice, przychodzę do firmy i za swoje wyjątkowe umiejętności dostaję tylko 2000 -3000 PLN? To przecież ja, jako pracownik robię łaskę pracodawcy, że w ogóle się tu pojawiam!!! Przed laty zajmowałem się profesjonalnie rekrutacją i doskonale wiem, że kiedy zmieni się kierunek cyklu koniunktury, Ci wszyscy ludzie, którzy tak teraz narzekają, zostaną zwyczajnie na lodzie. Radzę zatem przemyśleć swoje postępowanie i przygotować się na "chude lata" a najlepiej można to zrobić, gromadząc wiedzę, doświadczenie oraz staż pracy w stabilnej firmie. Teksty w rodzaju "z PLUM-em lepiej nie inwestować w kredyt mieszkaniowy i dzieci" nabiorą zupełnie innego, wyjątkowo smutnego znaczenia, kiedy rynek pracy dramatycznie się skurczy (co przy obecnej pisowskiej władzy w Polsce stanie się szybciej niż później). Wtedy ludzie, którzy narzekają, że nie mają na gadżety albo samochodziki, zwyczajnie nie będą mieli na chleb. Dziwię się, praktycznie każdego dnia, jak młodzi ludzie rozmieniają się na drobne, z jaką butą i arogancja traktują siebie i własne otoczenie, całkowicie zapominając o przyszłości. Pozdrawiam serdecznie

ktoś
@Kepler 852b 14.01.2017 13:52
Witajcie Niechybnie rodzi się nam rynek pracownika a nie pracodawcy. Po lekturze postów na temat tej firmy utwierdziłem się...

Z jednej strony masz rację. Młody człowiek po studiach - nic nie umie, niczego nie wie a już ma jakieś wymagania i ceni swoją osobę wysoko. A widzisz ja im zazdroszczę... takiego podejścia. Ja mam ponad 10 letni staż a czasami nie doceniam siebie i swojego doświadczenia. I to jest bardzo złe. Trzeba mieć wymagania i znać swoją wartość. Dzięki tym młodym ludziom pracodawcy w końcu zrozumieją że za najniższą krajową już nikt nie będzie pracował. I bardzo dobrze. Może docenią swoich "starych pracowników" i do młodych podejdą

nikt
@Kepler 852b 14.01.2017 13:52
Witajcie Niechybnie rodzi się nam rynek pracownika a nie pracodawcy. Po lekturze postów na temat tej firmy utwierdziłem się...

,,Niechybnie rodzi się nam rynek pracownika a nie pracodawcy.'' Dokładnie tak jest ,dlatego specjaliści zaczynają być ,,w cenie'' . Do jednego wora wrzucasz wszystkie działy . O ile na na Produkcji pomimo rotacji da się uzupełniać szybko braki o tyle wyrwę w ,,Działach Technicznych'' ,,trochę'' wody w Horodniance upłynie zanim zostanie załatana. Bo ,,za swoje wyjątkowe umiejętności dostaję tylko 2000 -3000 PLN?'' zapomniałeś napisać BRUTTO ze wskazaniem na 2000 brutto . 3000 to marzenie nie jednego wieloletniego pracownika Tej Firmy

do konkurencji

To ciekawe, że najwięcej krytycznych opinii przypada na okres wzmożonej pracy. Tylko dlaczego nikt nie wspomniał o niespotykanej wcześniej liczbie nowych pracowników? Dlaczego nikt nie napisał o masowej rekrutacji? Jak dla mnie to wygląda na akcje konkurencji, nie mogącej pogodzić się z tym, że obiecujące projekty trafiają do Plum. Wiecie dlaczego tak się dzieje? Ze względu na fakt, że tytanicznym wysiłkiem firma wyrobiła sobie pozycję jednego z liczących się pracodawców i liderów innowacji na gospodarczej mapie Podlasia. Stabilne zatrudnienie, terminowe wypłaty, ciepłe posiłki i zwrot kosztów dojazdu to jedne z wielu korzyści wynikających z obecności w Plum. Ludzie to rozumieją, dlatego nikt nie traktuje na poważnie paszkwili na gowork. Stale przychodzą kolejne osoby, ale też powracają ci, którzy pracowali wcześniej, nawet z zagranicy. Wystarczy krótki spacer po firmie by przekonać się na ile wiarygodne są opinie z gowork. Zadowoleni i entuzjastycznie nastawieni do pracy ludzie, to z pewnością widok wzbudzający zazdrość u was, konkurencji. I niech tak pozostanie

NoName
@Kamil 29.11.2017 11:05
O jakich kluczowych pracownikach mowisz. Chyba nie o klepaczach kodu jakich wiele w Bialymstoku.

hmm nie widziałam zwrotów za paliwo. Moze jakies info pracownikom?

Wielki_Menager
@do konkurencji 23.11.2017 13:50
To ciekawe, że najwięcej krytycznych opinii przypada na okres wzmożonej pracy. Tylko dlaczego nikt nie wspomniał o niespotykane...

Bardzo podziwiam Twoja wypowiedz o konkurencji, ale dla mnie to jest żenada. Ta masowa rekrutacja swiadczy poprostu o rotacji pracownikow i tyle. Owszem firma ma swoja marke, ale tez ma opinie nie tylko wsrod pracownikow firmy. Niestety na jedno i drugie firma pracowala wiele lat, tylko pytanie czy to jest na korzysc firmy, ze ludzie ktorzy cos soba reprezentuja i potrafia poprostu odchodza, albo wlasnie sa na wypowiedzeniach z wlasnego wyboru... Mapa podlasia i rynek pracy rowniez sie zmienia. Warto czasami docenic tego pracownika zeby byla dlugofalowa korzysc a w wiekszosci przypadkow konczy sie to poprostu wypowiedzeniem poniewaz honor kierownikow nie pozwala na negocjacje warunkow umowy...

Miska78

Cześć, widziałam, że poszukują właśnie specjalusty do działu zakupów. Mam już pewne doświadczenie w tej dziedzinie, więc nie szukam jedynie punktu zaczepienia na start. Czy ktoś ma wiedzę jak wygląda praca w tym dziale i jak kształtują się zarobki? Czy w ogóle warto aplikować, czytając Wasze opinie bardzo zwatpilam..

Larry Flynt
@Miska78 22.11.2017 23:43
Cześć, widziałam, że poszukują właśnie specjalusty do działu zakupów. Mam już pewne doświadczenie w tej dziedzinie, więc nie sz...

Kasa kolo 1.8 -2k na reke na start z wliczoną 20 procentową premią. Popracujesz to dostaniesz 2.2k Atmosfera w samym dziale w porządku, niestety podlega on pod Pana dyrektora produkcji więc nie licz na rozwój i podwyżki. Jak już masz doświadczenie to nie pchaj się tam, dojazdy zjedzą Ci premię, za pare lat obudzisz się i tak uciekniesz więc nie ma co tracić czasu i energii.

Pulm

Do tych co tak najbardziej się spinają i mają najwięcej do powiedzenia: skoro wiecie o przetargach, ilościach do produkcji, tego że nowi pracownicy dają du*y, jakichś niuansach to znaczy że musicie tu pracować. Nie ma to jak sr*ć we własne gniazdo. Plujecie jak tu jest źle i tragedia i armagedon i w ogóle. Nikt nie broni zmienić pracy skoro jest tak źle. Ale pewnie już umowa na czas nieokreślony to szkoda rezygnować, miejsce w busie też na wagę złota. A popisać i pohejtować zawsze można.

lumP do Pulm
@Pulm 06.11.2017 06:07
Do tych co tak najbardziej się spinają i mają najwięcej do powiedzenia: skoro wiecie o przetargach, ilościach do produkcji, teg...

a co tojest Pulm? nie znam takiej firmy .

nikt
@Pulm 06.11.2017 06:07
Do tych co tak najbardziej się spinają i mają najwięcej do powiedzenia: skoro wiecie o przetargach, ilościach do produkcji, teg...

Miałem umowę na czas nieokreślony i zrezygnowałem . Nie pisz bzdur o busie ( może 25% z tego korzysta i to nie koniecznie Osoby najmniej zarabiające ) trasa ściśle określona więc do,, punktu zbornego'' i tak musisz dotrzeć . Firma zmieniła kierunek z ,, Z na z'' . Mógłbym napisać więcej tylko po co .

anonymous

Po ostatnich obwieszczeniach Pana Jacka, pojawił się niezły ferment w firmie. Każą przychodzić do pracy w co drugą sobotę już od dłuższego czasu oraz teraz nakazują dodatkowo w każdym tygodniu wyrobić jeszcze 8 godzin oprócz oczywiście sobót które już są, co daje 4 tygodnie w miesiącu x 8 nadgodzin + 2 soboty x 8 nadgodzin– łącznie 48 nadgodzin na miesiąc. Nie mówiąc już o zachęcaniu do pracy oprócz ustalonych nadgodzin w święta, niedziele, itp.. Może byście poczytali Kodeks Pracy czy trzeba żeby PIP wam przypomniała? Nie zaszkodziłoby też sprawdzenie rozliczania nadgodzin, już nie jedna osoba zdążyła się zdziwić po wypłacie. Nie potraficie też wyznaczyć terminu odbioru już zaległych nadgodzin, a robicie kolejne krzywe akcje z kolejnymi przymusowymi nadgodzinami poza wymiarem czasu. Ale też dobrze było to przemyślane – „Nakazujecie ludziom obowiązkowe nadgodziny poza maksymalną dozwoloną ilość” ale na papierze tego nie dajecie? Dla pracowników – nie dajcie się wciągnąć w ich bajki, że „musicie” - nie macie obowiązku robić większej ilość nadgodzin niż jest to przewidziane w Kodeksie Pracy, czyli 32 nadgodziny dla 160 godzinnego miesiąca pracy. A jeśli już "musicie" to może niech się odważą to dać na papierze ? Miłej lektury: Kodeks pracy (11.2017) - Dział VI - Czas pracy Rozdział II Normy i ogólny wymiar czasu pracy Art. 131. §1. Tygodniowy czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi nie może przekraczać przeciętnie 48 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym Dopuszczalne limity Przepisy wyraźnie wskazują, że tygodniowy czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi nie może przekraczać przeciętnie 48 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym. Dla miesięcznego okresu rozliczeniowego, na który przypada 160 godzin pracujących, łączny czas pracy z godzinami nadliczbowymi nie może przekroczyć 192 godzin. Wykroczenie Przekroczenie maksymalnego przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu stanowi wykroczenie. Przepisy Kodeksu Pracy stanowią bowiem, że pracodawca, który narusza przepisy o czasie pracy podlega karze grzywny od 1 000 zł do 30 000 zł.

szkoda firmy, a raczej ludzi

Za pół roku, za rok może nic się nie stanie... ale jak im w końcu dowalą kary za nie zrealizowane kontrakty, z których jeszcze póki co się cieszą, że wygrali te spore przetargi… to może właściciele przejrzą na oczy i przyjrzą się bliżej tym wszystkim nieudacznikom zarządzającym firmą o ile nie będzie już za późno i nie popłyną definitywnie na dno. Już teraz wzmaga się coraz większa panika ze względu na ich niedopracowane urządzenia, goniące terminy oraz kolejne fale odejść chociażby programistów, konstruktorów a nawet problemy ze znalezieniem zwykłych ludzi do pracy na montażach - tak trzymać, kiedyś musi być kara za wszech obecną bezmyślność i dziadowanie na każdym kroku. Aby to nie było tylko ostateczne rozdanie…co zrobić taka ich mentalność chyba. Co do potencjalnych nowych pracowników, doświadczenie wiadomo jakieś tam sobie można wpisać później w cv, pytanie tylko ile da się tu wytrzymać – nie tylko chodzi o marne wynagrodzenie, ale też o to, że ciężko się pracuje w takim chaosie, wszech obecnej spychologii, powiązań rodzinnych i z coraz trudniejszą możliwością znalezienia odpowiedzi na różne pytania pojawiające się w codziennej pracy – wszystko przez to, że firma trzyma się na glinianych nogach zbudowanych na stażystach i praktykantach, a nie na doświadczonych ludziach z wiedzą o produktach firmowych. Najlepsze jest to, że ci ostatni też już mają w większości wygwizdane na taką sytuację w całej firmie i zwyczajnie olewają codzienną pracę. Być może kalkulują, że sami niebawem odejdą. A firmowy zarząd dalej tkwi w swojej wielkości i chwale, pseudo korpo, także tylko pogratulować… póki jeszcze można. PS. Czemu w ogłoszeniach o pracę, nie podają info o pracy 2/3 zmianowej? A dojazd firmowym busem to fikcja – zwłaszcza jak nie zatrzymuje się na przystankach bo jest już przeładowany to można niezle się zdziwić  Czasami też w ogłoszeniach fajnie opisują dodatkowe pozapłacowe benefity: karta fit czy też bosir albo ubezpieczenie grupowe – nie ładnie oszukiwać już tak na wstępie – no ale co by innego można było wpisać do ogłoszenia? Atrakcyjne wynagrodzenie? hehe 

Damy radę

Idealna dla studentów na rok, góra dwa i dalej w świat. Nawet nikt nie stara się zatrzymać tych zdolniejszych, może za rok przyjdzie takich trzech, tyle że najniższą krajową. A jak nie, to przecież nic się nie stanie, już nie raz i nie dwa było gorzej i jakoś ten wózek dalej jedzie.

ada1991

Widzę, że szukają na stanowisko Planisty Produkcji. Ktoś wie jaka płaca i atmosfera w dziale planowania ? Poprzedni planista się zwolnił ?

Larry Flynt
@ada1991 21.10.2017 22:47
Widzę, że szukają na stanowisko Planisty Produkcji. Ktoś wie jaka płaca i atmosfera w dziale planowania ? Poprzedni planista si...

Kasa kolo 1.8 -2k na reke na start z wliczoną 20 procentową premią. Popracujesz to dostaniesz 2.2k Atmosfera w samym dziale w porządku ale na tym stanowisku będziesz mieć mase obowiązków powiązanych z innymi działami a tam już nie wszyscy są tacy super.

Weteran
@Larry Flynt 23.10.2017 10:03
Kasa kolo 1.8 -2k na reke na start z wliczoną 20 procentową premią. Popracujesz to dostaniesz 2.2k Atmosfera w samym dziale w p...

2000 na rękę i to już z wliczoną premią masz po przepracowaniu pewnego okresu (minimum roku). Ilość obowiązków duża, odpowiedzialności także, ale za to nauczyć można się sporo, a tym samym podnieść swoją "wartość rynkową". Z tego co wiem, narzędzia planistyczne są na naprawdę wysokim poziomie.

NoName

@Iza Nie każdy chce podawać stanowisko, ponieważ przez to niektórych łatwo jest rozpoznać jeśli nadal pracuja

beton

formy nad treścią przepraszam...

Szeffff
@beton 06.10.2017 00:31
formy nad treścią przepraszam...

Dla tego właśnie już nie pracujesz

Iza

@NoName czy powiesz coś więcej o warunkach pracy w firmie PLUM? W jakich godzinach pracujesz? Jak długo już pracujesz w firmie? Co powiesz o atmosferze w firmie? Rozumiem, że praca jest dobra dla młodych osób, które zaczynają swoją przygodę z pracą.

NoName

Jestem pracownikiem tej że firmy i powiem że na start dla młodej osoby ta praca nie wazne na którym stanowisku jest całkiem wporzadku, nawet na produkcji. Ale tak jak wspomniałem na poczatek, ponieważ ciężko tu o awans a co dopiero o podwyższkę. O podwyżce kto kolwiek chce z Toba rozmowiać dopiero jak coś potrafisz i kładziesz papier z wymówieniem umowy.

Iza

@nikt, @Paul nie jestem pracownikiem firmy PLUM. Jestem moderatorem forum GoWork.pl dlatego zadaje wam pytania, aby pomóc w odnalezieniu informacji o firmie osobom, które będą chciały przyjąć się do firmy PLUM.

nikt
@Paul 30.09.2017 14:56
Rozumiem,przepraszam.

Plum jest producentem mocno zaawansowanej elektroniki przemysłowej, ,,okręty flagowe'' to urządzenia które muszą spełniać normy ATEXOWE a jednocześnie służą do rozliczania się między dostawcą a odbiorcą gazu ( takie ala kasy fiskalne stojące w strefie zagrożenia wybuchem ). Na produkcji ważna jest jakość precyzja i SZYBKOŚĆ W innych działach wiedza z którą nigdzie wcześniej nie miało się do czynienia (zaczynasz od podstaw ) oczekiwania: przykładowo Inżynier Serwisu ,,Preferowane wykształcenie wyższe techniczne (Elektronika ) Znajomość elementów elektronicznych oraz umiejętność czytania schematów Min. roczne doświadczenie na podobnym stanowisku Znajomości języka angielskiego na poziomie umożliwiającym swobodną komunikację Znajomość pakietu MS Office Kreatywność w rozwiązywaniu problemów technicznych'' Wynagrodzenie równe dla Wszystkich czy po studiach czy po zawodówce najniższa krajowa + do 20% premia. Po pół roku śmieszna podwyżka i obiecywanie śliwek na wierzbie. Po roku Człowiek odpuszcza sobie i idzie do innej pracy zabierając ze sobą doświadczenie i mocne świadectwo pracy

nikt
@Paul 30.09.2017 14:56
Rozumiem,przepraszam.

przepraszam to do Izy

Iza

@nikt czy pracujesz obecnie w firmie PLUM? Co powiedz o warunkach pracy? Czy są możliwości awansu? Na jakim jesteś stanowisku? Jakie masz obowiązki? Czy jesteś zadowolony z pracy?

nikt
@Iza 15.09.2017 10:47
@nikt czy pracujesz obecnie w firmie PLUM? Co powiedz o warunkach pracy? Czy są możliwości awansu? Na jakim jesteś stanowisku?...

Trudne pytania zadajesz. Nie piszesz na jakie stanowisko chcesz aplikować, nie piszesz jakie masz doświadczenie , nie piszesz jakie masz wykształcenie , więc odpowiedź na Twoje pytania może być tylko ogólna. Awans jest możliwy jak w każdej Firmie na zasadzie więcej obowiązków , ale czy to się przełoży pozytywnie na Twoje zarobki ? :) .Ad warunków pracy- są gorsze miejsca w Białymstoku. Wyczuwam tu kadry , ale to szczegół :))

Paul
@nikt 18.09.2017 11:08
Trudne pytania zadajesz. Nie piszesz na jakie stanowisko chcesz aplikować, nie piszesz jakie masz doświadczenie , nie piszesz j...

"Wyczuwam tu kadry"... To kierownictwo,przecież wiemy kto.

Paul

Sztuką jest zniszczenie tak fajnej ekipy serwisantów,którzy docierali się latami .Nie było potrzeby mówienia im ,co i jak mają robić bo kazdy z nich był odpowiedzialnym pracownikiem i doskonale znał swoją działkę. Proces niszczenia ludzi odbywa się z premydytacją,wyrafinowanie,z fałszywym uśmiechem na ustach.

nikt
@Paul 03.09.2017 21:38
Sztuką jest zniszczenie tak fajnej ekipy serwisantów,którzy docierali się latami .Nie było potrzeby mówienia im ,co i jak mają...

zatrudnili w serwisie kierownika iluzjoniste. On sprawi że wystarczy urządzenie uszkodzone przyłożyć do kineskopu telewizora i będzie naprawione. Dział serwisu stał się zbędny

DELL
@nikt 08.09.2017 20:19
zatrudnili w serwisie kierownika iluzjoniste. On sprawi że wystarczy urządzenie uszkodzone przyłożyć do kineskopu telewizora i...

Nie takie cuda się działy =)

odwiecznaAnarchia

Szkoda serwisu, ale co zrobić - unicestwianie trwa w najlepsze. A w sezonie wszech obecny bajzel obejmuje praktycznie każdy dział, ostatnio nawet jeden gość, który zatrudnił się jako magazynier, kiedy zobaczył co się dzieje w tej firmie dość szybko im podziękował (po pierwszej wypłacie) stwierdzając, że tu nie da się normalnie pracować. W sumie kolejny magazynier też już jest na wylocie. To świadczy tylko o tym, że ludzie którzy mają realną moc podejmowania decyzji i kreowania zmian w firmie, nie przejmują się obecną sytuacją w firmie i brną dalej w takie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jakie jest obecnie - czyżby świadome działanie na nie korzyść firmy, a może im to odpowiada? W innej robocie ktoś by już dawno za taki stan rzeczy poleciał.... no ale chyba w plumie właściciele nie mają zielonego pojęcia co się dzieje, albo też nie chcą zbytnio wnikać, póki jeszcze..... wpływają jakieś pieniążki na konto.

Real

No i kolejna fala zwolnień pracowników - ludzie sami odchodzą, z różnych działów a najbardziej to już chyba widać po serwisie, który niedługo całkiem przestanie istnieć.... No cóż kiedyś było się Panem i władcą... szastało się ludźmi, gardziło się nimi i ich wyrzucano bez powodu...przecież tuzin elektroników bije się o nasze posady więc co tam… ale karma lubi wracać i w końcu czas zapłaty musi nadejść. No ale jaki problem… zatrudni się paru studentów czy stażystów na miejsce wieloletniego specjalisty i będzie ok... Problem w tym, że już nawet ci stażyści nie mają chęci przychodzić do pluma, albo rezygnują z umówionych rozmów wstępnych a co dopiero ludzie z doświadczeniem w branży związanej z elektroniką – plum może sobie pomarzyć o takich hehe. Także firma jest jaka jest – za dużo… nie powiem jakich ludzi na wysokich stołkach, ale szczerze mówiąc życzę jej jeszcze kilku takich "chudych lat" i odejść ludzi na maxa na każdym dziale - z każdym dniem coraz boleśniej odczują swoje poprzednie decyzje, zresztą i tak już są w czarnej.. za konkurencją. A to, że ludzi zwalniali to raczej i tak nikogo nie rusza zbytnio, bo z 90% obecnej ekipy bez mrugnięcia okiem rzuci tę robotę, gdy napatoczy się pierwsza lepsza, minimalnie atrakcyjniejsza robota. Zwłaszcza, że ci co zostali muszą często nadganiać robotę za dwóch – siebie i kolegę/koleżankę, która się zwolniła ale za taką samą stawkę, więc po pewnym czasie też rezygnują z takiego rozwiązania i deficyt pracowników się powiększa. Także stażyści i praktykanci przyjeżdżajcie na umówione rozmowy, bo nie ma komu robić, zwłaszcza za tak zacne stawki jakie dostaniecie heheh A tak poza tym, gdzie ci fachowcy z ukrainy, którymi mieli zastąpić braki?

real
@Real 18.08.2017 21:16
No i kolejna fala zwolnień pracowników - ludzie sami odchodzą, z różnych działów a najbardziej to już chyba widać po serwisie,...

Rotacja jest była i będzie czy to w logistyce ( zaraz będzie tam cały zmieniony skład osobowy ) czy w dziale handlowym gaz i ciepło ( albo musieli odejść albo chcieli odejść ) , produkcja ( ze względu finansowego) , serwisu ( tam nigdy się nic nie działo ) , działu rozwoju ( bo w innych firmach konstruktor , programista lepiej zarabia) . Pozostaje albo zaakceptować swoją pracę z plusami i minusami albo iść gdzieś indziej . Ktoś wyżej napisał ze dostaje sie wynagrodzenie adekwatne do tego co oczekuje od ciebie pracodawca. Jeśli oczekiwania są średnie to i pieniądze są takie same.

Paul
@Joooo 21.08.2017 16:47
Serwis to jest dział pralka, weszli, odwirowali ich i wyszli. Taki management w serwisie, przepraszam, w dziale technicznym, że...

Zgadzam się z tą opinią w kazdym calu.Serwis do niedawna zajmował się tym,czym powinien,naprawą sprzętu.W ciągu roku zaszły tam takie zmiany,że teraz nie wiadomo czym jest.Wszyscy wartościowi pracownicy z długoletnim stażem,zostali wyrzuceni.Byli po prostu niewygodni,mieli własne zdanie a mlodych,dopóki są nieświadomi sytuacji w jakiej się znależli,można ulepić na własny użytek ale i tak odejdą.

Iza

@szukam pracy może warto się przemęczyć te 3 miesiące a później będzie lepiej, Zatrudniłeś się tam w końcu czy zrezygnowałeś? Aplikuje ktoś na nowe oferty pracy Embedded Software Developer i Inżynier Serwisu?

Larry Flynt
@Iza 27.07.2017 15:04
@szukam pracy może warto się przemęczyć te 3 miesiące a później będzie lepiej, Zatrudniłeś się tam w końcu czy zrezygnowałeś? A...

Dokładnie takie same założenia miał pracownik który się zwolnił i na którego miejsce chcesz złożyć papiery(kolejna fala odejść). Zwróć uwagę czy jeszcze jakaś firma wykorzystuje jezyk programowania w którym przyjdzie Ci pracować bo może się okazać że ani rozwoju, ani kasy, i doświadczenie kompletnie nieodpowiednie na rynek zdobędziesz...co do reszty komentarzy na temat firmy to nie hipokryzja tylko prawda. Słaby pracodawca.

Pan X
@Larry Flynt 28.07.2017 15:02
Dokładnie takie same założenia miał pracownik który się zwolnił i na którego miejsce chcesz złożyć papiery(kolejna fala odejść)...

Musisz być po prostu bardziej radosny :)

Filip

A ja nie mam co narzekać. Wszyscy głaszczą, jeść dają. I do butów niektórym narobię. I jakby co to taniej szynki z kanapek nie ruszam...a teraz do roboty idę sobie zjem śniadanko i poleżę przy akwarium.

Driver

5000 netto na koparce, bo ma się uprawnienia.

Dos sos

2800 jak na budowę bez umowy to i tak słabo. Pracownicy PLUMA- wyobraźcie sobie, że ludzie tak zarabiają! Da się?

Larry Flynt

Kolejna fala odejść doświadczonych pracowników. W końcu wyklaruje się załoga co za słabe pieniądze jest gotowa stabilnie doczekać zasłużonej emerytury. Monterów zawsze się znajdzie bo warunki jak na produkcję niezłe, tylko co ze specjalistami, stabilnie ale lipnie, komuno wróć.

Nick

Już jakiś czas temu odszedłem z Plum i zaglądając tu widzę że nic się nie zmieniło. Ta sama frustracja leje się każdym postem. To samo podobno mówi top management. Brak kasy, takie są stawki, plumbusem z dworca można przywieźć takich samych jeszcze lepszych. (nie ma kasy bo apetyt jest bardzo duży, samochody i media nie są za darmo. Bóg i ekipa budowlana jedna wie co tam w ziemi siedzi) Ale i niestety wypowiadający się frustraci mówią to samo: że cienko, że kiepsko. To samo w podszytych kontach mówią wystawieni do boju szpiedzy którzy siedzą na gowork i cisną riposty, że obiady, że transport, że praca w godzinach...... Nie ma co dalej czytać wszystko kilka lat temu gdy jeszcze pracowałem było powiedziane w pierwszych postach. Narzekającym radziłbym poszukać dobrej firmy do pracy a nie narzekać. Wiem to z autopsji. Powiedziano mi pierwszego dnia w pracy jaka jest tam struktura i tak było do końca a trwało lata. Mówię narzekającym weźcie się do roboty bo z tego narzekania nic nie będzie nic się tam nie zmieni i będzie trwało dopóki ludzie będą narzekali i dalej rypali to samo bez zabrania się za temat. Widzę że top management ma pewny problem z gowork. Działa jak zawór bezpieczeństwa. Ludzie się wynarzekają i do roboty ale ludzie którzy potencjalnie mogli by przyjść do pracy czytają to co frustraci piszą. Pozdrawiam plumiaków. Nie narzekajcie tylko działajcie. To nie jest zła firma na start.

szukam pracy

byłem na rozmowie o prace na produkcji, praca na dwie zmiany 6-14, 14-22, ludzie siedzą jak robociki za miskę ryżu, wynagrodzenie przez 3 miesiące to 2000zł brutto, plus 5, 10, 15% premii uznaniowej, po 3 miesiącach okresu próbnego dostajesz +20% premii jak twoja wydajność jest OK wiec około 1700zł netto jest szansa zarobić...

Nie jestem robotem
@szukam pracy 31.05.2017 10:17
byłem na rozmowie o prace na produkcji, praca na dwie zmiany 6-14, 14-22, ludzie siedzą jak robociki za miskę ryżu, wynagrodz...

Twój nick powinien raczej brzmieć "szukamy pracownika" To już nawet tutaj ogłoszenia umieszczają.

Siwy
@mąter 01.06.2017 20:13
Za siedzenie 8 godzin dziennie, gdzie punkt 14 wychodzisz z pracy, gdzie nie pada na głowę, gdzie masz ciepło pod [usunięte prz...

nie kolego,nie 1300 zł na budowie,robię długo i mam na rękę 2800 miesięcznie przy 10 h,oczywiście na czarno,i tak wolę,niż utrzymywać darmozjadów rządowych,chociaż wiem że robię dla siebie i nie bulę podatków dla ch.....j wie kogo!

Marianwróć

Z Ukraińcami to super pomysł. Tylko rada dla zarządu, bierzcie takich co nie znają języka, ani polskiego ani angielskiego. Nie będą wtedy prosić o podwyżki.

Nie jestem robotem
@Marianwróć 09.03.2017 18:15
Z Ukraińcami to super pomysł. Tylko rada dla zarządu, bierzcie takich co nie znają języka, ani polskiego ani angielskiego. Nie...

Hehehe. Wyobrażacie sobie zebranie zarządu i przechwałki dyrektorów. Dyr. 1. U mnie już umieją dzień dobry i do widzenia. Dyr. 2 Mój już z klientem po polsku rozmawiał. Dyr. 3 To jeszcze nic mój już o podwyżkę poprosił. Dyr. gen. Zwolnić hehehe

konstruktor programista

Nie rozumiem obecnych tutaj frustratów. Przecież nie od dzisiaj wiadomo jak wyglądają zarobki w Plumie. Rotacja była, jest i będzie i w tym nie ma nic dziwnego. Polityka firmy jest taka a nie inna, przynosi olbrzymie zyski, system działa prawidłowo więc po co cokolwiek zmieniać? Owszem firma mało płaci, ale również mało wymaga. Daje to szansę ludziom bez wiedzy i doświadczenia. Przyszedłem tutaj do pracy nie dlatego że chciałem ale dlatego że tam gdzie dobrze płacą wymagają sporego doświadczenia i wiedzy eksperta. Po pięciu latach studiów zarabiałem mniej niż moja koleżanka która pracuje w biedronce, ale po paru latach ciężkiej poszedłem dalej. Firma miała taniego pracownika za to ja zdobyłem doświadczenie. Obie strony zyskały. W następnej pracy na start dostałem kasę 2 razy większą. Więc zamiast siedzieć na goworku i wylewać żale weźcie się w garść i poszukajcie innej pracy. PS. Moja rada rada dla młodych programistów z Pluma. Róbcie wszystko aby nie wzięli was do programowania urządzeń w embedded C. W białym jest tylko kilka firm które robią podobne rzeczy i też płacą marne pieniądze. Za to warto robić projekty w .net, androidzie, pythonie. W białym jest bardzo duże zapotrzebowanie na takich ludzi i dobrze płacą.

nie jestem robotem
@konstruktor programista 02.03.2017 09:51
Nie rozumiem obecnych tutaj frustratów. Przecież nie od dzisiaj wiadomo jak wyglądają zarobki w Plumie. Rotacja była, jest i b...

I tu masz rację. Jak już było poruszane to wielokrotnie Plum jest dobry na start. 2-3 lata pracy i należy szukać nowego pracodawcy. Obstawiam że Ci najbardziej z frustrowani, którzy tak narzekają na firmę to długoletni pracownicy Plum, którzy się w niej zasiedzieli licząc na jakiś cud iż w końcu płace w Plum wzrosną. To Ci pracownicy widząc ze ich znajomi w innych firmach zarabiają znacznie więcej mają pretensję do firmy. Tyle ze ich problem polega na tym iż wcale nie są aż takimi super fachowcami jak im się może wydawać, ponadto jak zauważyłeś Plum nie wymaga wiele. Przyzwyczaiwszy się do nic nie robienia w prac mogą być w szoku ze inni pracodawcy mogą od nich tyle wymagać. I tu widzę przyczynę tak zachwalanych powrotów do Plum. Po prostu ludzie sobie nie radzą w innych firmach. Bo nie widzę tu innej przyczyny aby wracać do pracy w Plum. A i sama firma nie jest tu bez winy. Wydaje mi się iż firma sama ogranicza pracowników tworząc w nich poczucie tego iż nie nadają się do pracy nigdzie indziej tylko u nich. Obniża w nich samoocenę. A co do pracowników z Ukrainy to widzę tu jakąś próbę zastraszenia obecnych pracowników, co podchodzi już pod mobbing. Może jest to już sprawa dla PIP

Gik

I jedna Toyota Avensis;p

Swir

Nie, no to nie do wiary. Nie, to być nie może. Osiem lat podstawówki, cztery liceum. Potem pięć, bite, studiów, dyplom z wyróżnieniem, dwadzieścia lat praktyki, i oto mi płacą, jak by ktoś dał mi w mordę. Ja pier.., k..! O, bracia poloniści, siostry polonistki, sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów, Dżizus, k.., ja pier..! Przez pięć lat stron tysiące, młodość w bibliotekach. A potem bida, bida i rozczarowanie! A potem beznadzieja i starość pariasa i wszechporażająca nas wszystkich pogarda, władzy od dyktatury, aż po demokrację, która nas, kałamarzy, ma za mniej niż zero. Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic? Czy czerwona, czy biała, jestem dla niej śmieciem, k..! Pod każdą władzą czuję się jak kundel! Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku? Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą! A przecież stanowimy sól ziemi. Tej ziemi! Mimo że nie jesteśmy prymitywną siłą, dyktaturami zawsze wstrząsają poeci! Wtedy nas potrzebują, zrozpaczone masy, które nie widzą dalej niż kawał kiełbasy! Które nie widzą dalej...

Fusrodah

Widzę wiele zgodnych opinii. Niestety prawda to absolutna że przychodzi człowiek nawet doświadczony już abstrahując od tych studiów czy cokolwiek bo papier to wiadomo do czego się nadaje, tylko że robi za paszport a magistra każdy debil zrobić może. Ale ambitny magister chce pracować w zawodzie raczej, więc kieruje się do plum. Trafia taki magister z jakimiś tam skillami na start, akurat do przyuczenia. Ewentualnie trafia gość który zna się na robocie, pracował w 3 firmach, doświadczenie ma przeogromne. W każdym razie obydwaj mają cechy wartościowe jak nie z jednej to z drugiej strony: ambicja i kreatywność, a z drugiej strony pewna trwała wiedza. Umowa pod nos: 2000 brutto na okres próbny, potem może będzie więcej, może nie. Dla magistra na początek okej, póki mama robi jeść, nie zna rynku pracy. Ale gość doświadczony to taka umowa się podetrze. I teraz trafiamy na drugą stronę, ta którą nie pokazuję się na zdjęciach do mediów, czyli część hali produkcyjnej za piecem, gdzie siedzą monterzy, często fajni ludzie, ale też często bez doświadczenia, wiedzy, wyboru. Oni NIC nie muszą umieć, po prostu mieć dwie ręce, umieć robić powtarzalne czynności i też dostaną 2000 brutto! Jak ma się poczuć człowiek wykształcony czy doświadczony skoro jest traktowany jak byle kto z ulicy kto może po prostu używać rąk. Nie obrażając monterów bo to ludzie którzy robią najlepszą robotę dla firmy. Ale oni po prostu robią jak maszynki, nie muszą być kreatywni. A od innych wymaga się kreatywności, pośpiechu, zaangażowania, pomysłów. Przy czym oferuje się DOKŁADNIE TAKIE SSME 2000 BRUTTO!!! Opiehdol w gratisie. Także to moim zdaniem plum ma postawę mocno roszczeniowa wobec"młodych i ambitnych". Szkoda słów, ale no co jak na parkingu na miejscach opisanych jako zarząd stoją same fury z salonu.

Fusrodah

Widzę wiele zgodnych opinii. Niestety prawda to absolutna że przychodzi człowiek nawet doświadczony już abstrahując od tych studiów czy cokolwiek bo papier to wiadomo do czego się nadaje, tylko że robi za paszport a magistra każdy debil zrobić może. Ale ambitny magister chce pracować w zawodzie raczej, więc kieruje się do plum. Trafia taki magister z jakimiś tam skillami na start, akurat do przyuczenia. Ewentualnie trafia gość który zna się na robocie, pracował w 3 firmach, doświadczenie ma przeogromne. W każdym razie obydwaj mają cechy wartościowe jak nie z jednej to z drugiej strony: ambicja i kreatywność, a z drugiej strony pewna trwała wiedza. Umowa pod nos: 2000 brutto na okres próbny, potem może będzie więcej, może nie. Dla magistra na początek okej, póki mama robi jeść, nie zna rynku pracy. Ale gość doświadczony to taka umowa się podetrze. I teraz trafiamy na drugą stronę, ta którą nie pokazuję się na zdjęciach do mediów, czyli część hali produkcyjnej za piecem, gdzie siedzą monterzy, często fajni ludzie, ale też często bez doświadczenia, wiedzy, wyboru. Oni NIC nie muszą umieć, po prostu mieć dwie ręce, umieć robić powtarzalne czynności i też dostaną 2000 brutto! Jak ma się poczuć człowiek wykształcony czy doświadczony skoro jest traktowany jak byle kto z ulicy kto może po prostu używać rąk. Nie obrażając monterów bo to ludzie którzy robią najlepszą robotę dla firmy. Ale oni po prostu robią jak maszynki, nie muszą być kreatywni. A od innych wymaga się kreatywności, pośpiechu, zaangażowania, pomysłów. Przy czym oferuje się DOKŁADNIE TAKIE SSME 2000 BRUTTO!!! Opiehdol w gratisie. Także to moim zdaniem plum ma postawę mocno roszczeniowa wobec"młodych i ambitnych". Szkoda słów, ale no co jak na parkingu na miejscach opisanych jako zarząd stoją same fury z salonu.

Pfff

@Bry Dokładnie, kończysz studia zbierasz doświadczenie z wiedzą, oprócz tego przechodzisz mnóstwo kursów i szkoleń a na koniec dostajesz wypłata jak byle głupek z produkcji

Bry

Kreatywność i błyskotliwy umysł. Już nie zwalaj ty gościu wyżej na pis, może jeszcze pogoda zła to dlatego tak jest? Co ma powiedzieć w takim razie programista z doświadczeniem po studiach zatrudniany za stawkę niewiele większą od gościa z produkcji, który cały dzień przykręca tranzystory do radiatorów i wcale się rozwijać nie musi. Zero wiedzy, zero umiejętności, a płaca taka sama. Pytanie o podwyżkę? Nie ma pieniędzy w firmie. Musisz działać i być kreatywny, musisz się starać a na pewno będziesz więcej zarabiać. Dlatego programiści przychodzą i odchodzą, bo comiesięczna plumowa zapomoga to w innej firmie cotygodniowa zaliczka na miękko. A wyżej postawieni chodzą i się chwalą jakie smartłocze kupili ostatnio. Faktycznie nie ma pieniędzy.

Ignatek

Pas Van Allena czy ty nie jestes dżej kejem przypadkiem?

Petronas

Pytanie: co bardziej działa na szkodę firmy? Feedback od pracowników, nawet negatywny, ale często konstruktywny? Czy otwarte, publiczne prezentowanie takiego pogardliwego wręcz stosunku do pracowników (również tych obecnie zatrudnionych)? Czy w ogóle firma wprowadziła praktykę tzw. "exit interviews"? Czy nie jest to potrzebne, bo przecież pracownicy nie mają wiedzy, doświadczenia, są tylko roszczeniowcami o wygórowanych ambicjach, którzy nie byli w stanie pomóc firmie wypłynąć na szerokie wody? I tu celna uwaga poprzednika. Może ten brak zaangażowania wcale nie bierze się z braku umiejętności lub z charakteru pracownika, lecz po prostu ze stosunku firmy wobec niego, z braku pomysłów/umiejętności osób odpowiedzialnych by o te zaangażowanie zadbać.

Chemik

Jako "młody ambitny" chętnie się wypowiem - dynamika rynku pracy się zmieniła i tego część Was "starych" nie rozumie ani nie chce zrozumieć. Nikt tu sobie kariery skracać nie chce, ale patrząc na bardziej doświadczonych pracowników, można zauważyć pewien schemat: przyjdź, odbębnij 8 godzin, wróć do domu, obejrzyj program w tv/przejrzyj internet, powtórz x20, spłać kredyt. Repeat. I tak przez 20 lat. Nazwijcie mnie głupim, ale skoro spędzę 30% swojego życia w pracy, to liczę na coś więcej, niż na przelew w banku co miesiąc. To, że sprzedaję swój czas pracodawcy to jedno - to, że mogę jednocześnie stać się mistrzem w dziedzinie, na którą jest zapotrzebowanie to drugie. Wystarczy odpowiedzieć sobie na proste pytanie: Czy po 5 latach w tym miejscu będę bardzo dobrze opłacanym fachowcem, czy przeciętniakiem, którego da się zastąpić kimś z rocznym stażem? A jak zależy mi na stabilizacji za wszelką cenę, to mam jak mam.

Pas Van Allena
@Petronas 27.02.2017 20:18
Czyli jak ktoś nie jest kreatywny i błyskotliwy, ale zwyczajnie dobrze wykonuje swoją robotę, to go jedynie na spożywkę będzie...

Do wszystkich poruszonych tu kwestii odnioslem sie w poprzednich komentarzach, Polecam zatem ich powtorna lekture. Nie widze powodu by pisac o tym ponownie. Zas co do ostatniego, oczekiwanie kreatywności i błyskotliwości od osób których płace to najczęściej dolny kwartyl dla danego stanowiska to odpowiedz na PODWYZKI NIEWSPOLMIERNE DO EFEKTOW WYKONYWANEJ PRACY. Pojawiaja sie nowe wyzwania wobec czego Plum rozwaza rozmaite scenariusze. Rowniez takie jak rekrutacja pracownikow z Ukrainy i nie chodzi tu tylko o miejsca pracy na najnizszym szczeblu. Wiele wskazuje na to, że najbolesniej odczuja to najwieksi narzekacze przekonujac sie na wlasnej skorze co oznaczaja slowa NIE MA LUDZI NIEZASTAPIONYCH. Co to oznacza? Definitywny koniec w wypisywaniu bredni w internecie.

Bry
@Pas Van Allena 28.02.2017 22:33
Do wszystkich poruszonych tu kwestii odnioslem sie w poprzednich komentarzach, Polecam zatem ich powtorna lekture. Nie widze po...

Podwyżki? W plumie? Trzy razy w ciągu trzech miesięcy pytanie o podwyżkę kierownika. Bo 1850 brutto to potwarz. To wyszła jedna podwyżka ale tylko dlatego że była to obligatoryjna podwyżka. A na moje pytania i w zasadzie wszystkich innych: W FIRMIE NIE MA PIENIĘDZY. Rozmowa o pracę w innej firmie, teoretycznie gorszej bo mniejszej. 2800 to stawka startowa. Oczy jak 5zl że plum tak słabo płaci. Ja nie wiem co bierze kolega "Pas..." Ale sugeruje odstawić lub brać mniej bo trochę chyba indoktrynacja jakaś mocno zaszczepiona od sliwowicy

Murzynek

Ciekawe w jaki sposób można zabronić wysłania maila pożegnalnego?

Sidney

Firma to dobre miejsce na staż ... na pewno chleba z dłuższej współpracy nie będzie. Przykro patrzeć jak zarządzający rozbrajają organizację m.in totalitaryzmem połączonym z nietrafnością podejmowanych decyzji. Szkoda, że obiecujący zarząd najprawdopodobniej nie ma rozeznania w prawdziwej sytuacji przedsiębiorstwa...

Wala
@Sidney 25.01.2017 01:06
Firma to dobre miejsce na staż ... na pewno chleba z dłuższej współpracy nie będzie. Przykro patrzeć jak zarządzający rozbraja...

Co rozumiesz przez "obiecujący zarząd" czy cos sie zmienilo ? O jaka sytuacje przedsiębiorstwa ci chodzi? Z tego co wiem sytuacja finansowa w Plum jest dobra . Praca byla jak u wiekszosci podlaskich przedsiębiorców plusem bylo to ze zawsze wyplate miałam na czas ale wyjechałam do innego miasta.

Fox
@Wala 29.01.2017 19:54
Co rozumiesz przez "obiecujący zarząd" czy cos sie zmienilo ? O jaka sytuacje przedsiębiorstwa ci chodzi? Z tego co...

No błagam, jeżeli dla Ciebie plusem jest wypłata na czas to gratuluję. Plum taktycznie kiedyś prezentował poziom, ale to było dobre 10 lat temu. A dziś? Słowo klucz: rotacja :) Produkcja, dział rozwoju, serwis, dok ( jeden i drugi ) - słowem wszędzie. Doszło nawet do takiej sytuacji ostatnio że generalny zabronił osobom odchodzącym z Pluma testowania cukierki reszty załogi i pisania maili pożegnalnych :) Czemu? Aby nie obniżać morale u reszty ponieważ ostatnie miesiące to wręcz masowe odejścia (Tak odejścia, nie zwolnienia). Plum płynie dalej na marce z której nie wiele już zostało.

ex-worker

Ostatni czas to fala odejść z firmy ludzi na kluczowych stanowiskach od IT, Działu Rozwoju, DOK itp. Niskie płace, brak zarządzania no i najnowsza wielka gwiazda (czytaj: kierownik działu technicznego) który wtrąca się wszystkim działom w pracę i ją dezorganizuje. Przez tego człowieka atmosfera pracy jest fatalna. Nie polecam firmy nikomu, no chyba że studentom na stażu lub praktykach aby mieli potem co wpisać CV. :)

hahaha
@Pas Van Allena 22.02.2017 18:15
Na przestrzeni ostatnich miesiecy powrocilo 11 osob. Z pewnoscia byloby wiecej gdyby nie fakt, że niektorzy spalili za soba mos...

Hahahahahahaha 11 osób.... hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

Marian Wróć
@hahaha 18.04.2017 14:00
Hahahahahahaha 11 osób.... hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha...

Jacek nie bierz tyle, połowa wystarczy...

Kosmos

Oj przestańcie oczy mydlić. "Przechodzenie przez trudniejszy okres" firmie pomagają tak na prawdę dotacje unijne. A ten "trudniejszy okres" trwa od lat. "Młodzi ambitni" na równi z "nie tak młodymi, lecz nadal ambitnymi" jako jedyni trzymają tę firmę przy życiu. To oni tworzą pomysły, które faktycznie się sprzedają. Bo prezes buja w obłokach, bawiąc się w zaawansowane i faktycznie ciekawe pomysły, których niestety, firma sprzedać nie potrafi. Problem cały czas jest w wyższej kadrze menedżerskiej, która nie ma, lub w najlepszym wypadku ma znikome doświadczenie poza Plumem. Dopóki zarządzanie projektami nie zmieni się gruntownie, dopóki firma nie pozyska ludzi z odpowiednim doświadczeniem, dopóki utrzymywać będą ją dotacje unijne, dopóty niewiele się ten stan rzeczy zmieni. Nadal będzie raczkowanie, by tylko utrzymać się przy życiu, zamiast faktycznych innowacji i podboju rynku. Firma ma ogromny potencjał, wielu świetnych pracowników, którym brakuje jedynie motywacji, bo zamiast szybko i sprawnie tworzyć "hot stuff", to się latami odgrzewa stare kotlety, czasem uzupełniając je odświeżonym farszem. Zbyt mocno firma skupia się na procedurach, zamiast skupić się na jak najszybszym "time to market" przy zachowaniu jakości na kontrolowanym poziomie. Do tego odwieczne problemy w komunikacji, brak jasno podzielonych obowiązków, informacja często długo błądzi, zanim dotrze do zainteresowanych stron, brak zebrań zespołów projektowych, brak zainteresowania tym co myślą pracownicy. Pamiętam projekty, które ciągnęły się latami, bo nikt nie potrafił z góry ustalić konkretnej specyfikacji, strategii, rozpoznać z góry potencjalne problemy i wymogi. Przy sprawnym zarządzaniu i odrzuceniu zapędów korporacyjnych firma miałaby szanse trząść rynkiem. A tak sama się trzęsie, jak osika na wietrze - udadzą się znowu te dotacje, czy już koniec? I na prawdę, nie trzeba na siłę poprawiać warunków pracy, wystarczy słuchać ludzi i regularnie dawać im szansę do swobodnego wypowiadania się, co w ich mniemaniu nie działa prawidłowo i wyciągać wnioski. Ale przede wszystkim trzeba sprawić by pracownik sam chciał pracować, by sam miał motywację tworzyć, by czuł, że jego praca przynosi efekty, by mógł się identyfikować z osiągnięciami firmy...

starski

Witam, A więc co do odpowiedzi nieco wyżej - "na lodzie" raczej zostaną kierownicy, dyrektorzy i inni wyżsi szczeblem, którzy siedzą tam już długo i raczej pozostaną lub chcą pozostać do końca. Jednak niedługo będą musieli poszukać sobie nowej roboty albo sami będą musieli zakasać rękawy, bo nie będzie "kim rządzić". Niestety w takim tempie jak to ma miejsce obecnie, za kilka lat w Plumie ekipa skurczy się minimum o połowe albo i więcej. Co ciekawe nie chodzi tu o zwolnienia pracowników przez pracodawce. Od jakiegoś czasu firma nie może sobie poradzić z ogromna falą osób składających wypowiedzenia na przeróżnych działach, widać miarka się przebrała - ludzie odchodzą bo mają dosyć tej firmy, a przede wszystkim jakich kolwiek perspektyw na przyszłoć, widząc to po reszte starszych kolegów - pracujących od wielu lat za te same pieniądze. Decyzje ludzi o odejściu są nieodwracalne, nawet nie kuszą się na jakie kolwiek podwyżki - o ile wogóle takie są proponowane przy okazaniu wypowiedzenia. I taka jest smutna prawda, że ludzie masowo się zwalniają, a firma nie jest w stanie pozyskać nowych pracowników, w sumie nic dziwnego, pewnie fama już się rozeszła daleko po innych firmach jak to wygląda w Plumie. Nawet dyrektor rozkłada ręce w telewizji i tłumaczy, iż "jest to problem małej ilości wykwalifikowanych osób na rynku pracy - i nie ma kogo zatrudniać!". - heh niezły żart :), w sumie trzeba mieć jakąś odpowiedź, a dla dyrektora pewnie to lotto, kto sie zwolni czy nie - przecież to nie jego firma. Ogólnie to i tak dziwna sprawa, że Plum obrał sobie taką polityke, czyli oszczędności za wszelką cenę i na pierwszym miejscu, niż budowanie zgranej i wykwalifikowanej ekipy specjalistów, jest to strategia można by powiedzieć firmy ledwo raczkującej ze skromnym kapitałem, ale nie 30- letniej, chyba coś tu nie gra? Wypadało by, aby sami właściciele zainteresowali się tym haosem w firmie póki jeszcze nie jest za późno, bo niedługo faktycznie będzie tak jak ktoś pisał wcześniej "odgłos idącej firmy na dno: Plum". Tym czasem konkurencja i inne firmy cieszą się w najlepsze i z radością przyjmują kolejne zdolne i niedocenione osoby z Plum-a. Także gratulacje wszystkim rządzącym w firmie i oby tak dalej :)

Pas Van Allena
@starski 17.01.2017 20:07
Witam, A więc co do odpowiedzi nieco wyżej - "na lodzie" raczej zostaną kierownicy, dyrektorzy i inni wyżsi szczebl...

Wspomniane "oszczędności za wszelką cenę" pozwoliły firmie przejść przez trudniejszy okres i utrzymać dyscyplinę finansową, dzięki czemu zaoszczędzone środki można było przeznaczyć na zwiększenie zatrudnienia. To oznacza również pracę dla takich "starskich", bezmyślnie ignorujących podejmowane wysiłki na rzecz poprawy warunków pracy. Problemem w firmie są tzw. "młodzi ambitni". Oczekiwania ogromne, ambicje wielkie, pycha potworna. Na szczęście drastyczne zderzenie z rzeczywistością skutecznie zmienia ich mniemanie o wyższości nad innymi.

Pas Van Allena

Symptomatyczne jest to, że wszystkie krytyczne opinie odnosnie warunkow pracy i wysokosci plac pisza osoby zatrudnione w dziale montazu plyt. Moze rzeczywiscie - jak to pojawia sie w sugestiach wypowiadanych juz pol zartem, pol serio - przydaloby sie przeprowadzac testy iq podczas rekrutacji.

Karol

Bardzo miły Pan, który rejestruje wejścia na teren firmy.

seba

skoro mało jest tam jak twierdzisz kompetentnych ludzi to po co ty tam jestes? twierdzisz ,ze nikomo tam nie ma odowiedniego, w takim razie sam tez jestes nieodpowiednia osoba zatrudniona w firmie, moze znajda niebawem jakiegos odpowiedniego montera ?

rico
@seba 13.10.2016 20:11
skoro mało jest tam jak twierdzisz kompetentnych ludzi to po co ty tam jestes? twierdzisz ,ze nikomo tam nie ma odowiedniego, w...

podobno mentor już jest ..... inny poziom niż reszta

nick

"problemem na świecie nie są ubodzy ani głodni problemem są bogaci którzy nażreć się nie mogą"

Zostaw opinię o PLUM - Kleosin

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PLUM