Pracowałem kilka lat temu w pgb. Inna opinie miałem wtedy, inna mam teraz. Zaczynałem od praktyki, początki-średnie a główną przyczyną była atmosfera w pokoju {po prostu każdy dzień dwie osoby w pokoju zaczynały od narzekania, najpierw na firme, poźniej na innych pracowników z drugiego pokoju, a nastepnie na cały świat:-D} Przyznam się że zupełnie niepotrzebnie kilka razy dołaczyłem do tych narzekań:) Po takim dniu narzekań głowa mnie bolała przez cały wieczór :-D .Po miesiącu skład się troche zmienił, przyszło kilka zmotywowanych osób i to był najlepszy czas. Chyba po 3 miesiacach dostałem oferte pracy i zostałem na kolejne kilka miesięcy. Pożniej musiałem wyjechac do innego miasta. Współpracowałem jeszcze z pgb zdalnie. Z perspektywy czasu oceniam to doświadczenie jako dobre. Myśle, że największy minus pracy w Polsce (bo miałem i mam okazję pracować zagranicą) polega na tym, że ludzie po studiach, mimo braku doświadczenia maja podejście roszczeniowo-narzekaniowe, które przenosi sie na innych. Wystarcza jedna lub dwie takie osoby w otoczeniu i zaraz wszyscy narzekaja. Zagranica zeby pracować w zawodzie też musiałem pracowac za free. Kiedy dostałem oferte pracy to nie starczało mi na to zeby sie utrzymać. Pracowaliśmy po 10h dziennie, były zadania ambitne ale też i mniej ambitne jak kserowanie czy przepisywanie formularzy. Atmosfera natomiast była fajna, do tego klimat miedzynarodowy. Konczac mysle ze Ci ktorzy popracowali troche w pgb, powinni poradzic sobie na rynku pracy;)