APATOR RECTOR Sp. z o.o.

Zielona Góra

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 234 ocen.

Opinie o APATOR RECTOR Sp. z o.o.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie APATOR RECTOR Sp. z o.o.

Iwona
użytkownik zarejestrowany

@były wprowadzacz - a czy możesz napisać nieco więcej o warunkach zatrudnienia w APATOR RECTOR Sp. z o.o.? Piszesz, że firma jest źle zarządzana przez kierownictwo - skąd taka opinia? Czy Twoim zdaniem przekłada się to na sytuację pracowników? Jak wygląda kwestia wynagrodzenia? Czy jest ono wypłacane regularnie? Takie dodatkowe informacje mogą być ważne dla osób, które zastanawiają się nad podjęciem pracy w firmie.

Bella
@Iwona 22.08.2017 13:32
@były wprowadzacz - a czy możesz napisać nieco więcej o warunkach zatrudnienia w APATOR RECTOR Sp. z o.o.? Piszesz, że firma je...

Pracowałam w tej firmie i muszę przyznać, że jest to totalne dno. Warunki zatrudnienia kiepskie, a do tego są jeszcze różne kombinacje z umowami np. takie same stanowisko, ktoś ma umowę o pracę, a inny ktoś już umowę zlecenie. Kierownicy dużo gadają, od innych wymagają, a sami zbytnio się nie przemęczają. Do tego są fałszywi, nieszczerzy, a bywają też po prostu chamscy. Sytuacja pracowników w tej firmie jest taka, że ten kto mógł to już uciekł do innej firmy. Wynagrodzenia nie są wypłacane regularnie. Firma jest mocno zadłużona, nie ma płynności finansowej więc są obsuwy w wypłatach. Atmosfera w firmie jest drętwa, jest ciągły stres, pośpiech i poganianie ze wszystkim. Jakieś idiotyczne terminy i limity. Odradzam wszystkim pracę w tej firmie.

ex-pracownik

Jeśli programiście nie zależy na obcowaniu z nowymi technologiami, rozwijaniu się w obrębie najnowszych trendów, to tak: programowanie w przestarzałej technologii jest dla niego ;) Dobre dla studenta na rozruch i poszukanie lepszej roboty, ale w każdym innym przypadku to regres. Nie polecam - jest mnóstwo fajnych, nowych technologii, których można się nauczyć poprzez pracę w innych firmach, że szkoda czasu na "legacy software" jakim jest w największej mierze oprogramowanie w AR. @xfghghjghj - pięknie w punkt opisane :)

Iwona
użytkownik zarejestrowany

@xfghghjghj Widać też, że bardzo zależało Ci na pracy w firmie oraz byłeś bardzo zaangażowany w swoją pracę oraz pomoc innym pracownikom. Rozumiem, że nie masz najlepszych wspomnień, jeśli chodzi o to jak wyglądało zakończenie Twojej współpracy z APATOR RECTOR. Jednak z tego co piszesz firma dała Ci wiele możliwości sprawdzenia się w różnych rolach. Obecnie firma poszukuje Programisty GIS. Możecie powiedzieć jak wygląda praca na tym stanowisku? Co możecie podpowiedzieć osobom, które zastanawiają się nad aplikacją?

były wprowadzacz
@Iwona 18.07.2017 10:14
@xfghghjghj Widać też, że bardzo zależało Ci na pracy w firmie oraz byłeś bardzo zaangażowany w swoją pracę oraz pomoc innym p...

Osobom, które zastanawiają się nad złożeniem swojej aplikacji w tej firmie na jakieś stanowisko mogę szczerze poradzić - DARUJCIE TO SOBIE. Jest to prymitywna firma z przestarzałymi technologiami i starym sprzętem. Firma potężnie zadłużona, przegrywająca przetargi, a jak już jakiś cudem wygra to na idiotycznych warunkach. Firma, w której najważniejsze są układy i znajomości, a nie szanująca zwykłych ludzi. Firma zatrudniająca masę różnych dyrektorków, kierowników, liderów itd. którzy dużo gadają, wszędzie się kręcą, a sami niewiele robią. Firma, w której jest dużo kombinatorstwa, cwaniactwa, buractwa i brak szczerości. Absolutnie nikomu nie polecam pracy w tej chorej firmie bo szkoda na to zdrowia, czasu i nerwów.

xfghghjghj

Niestety bez najmniejszej wątpliwości nie polecam. Kiedyś nawet napisałem tu pozytywnie o AR, ale to był taki moment, gdy zdawało się (!), że jest dobrze, ale jednak pierwotne opinie się sprawdziły. W firmie tej, a zwłaszcza w byłym już WUO ("restrukturyzacja"), niestety nie szanuje się człowieka, jeżeli nie jest on bezmyślnie podległym niektórym przełożonym i/lub jednocześnie nie wyrabia on 120% normy (bo przecież osoby, które nigdy nie pracowały na Twoim dziale, nie robiły tego co Ty, wiedzą od Ciebie znacznie lepiej, że "na pewno można"). Wystarczy mieć odmienne, w tym wypadku w pełni uzasadnione zdanie co do danego tematu/ obowiązku i nawet nikt nie wysłucha argumentów, nie zapyta, tylko od razu jest się zbędnym, do zastąpienia. Kierujesz się dobrem "najniższych" w hierarchii, pomagasz ludziom, którzy tak naprawdę są właściwą siłą napędową całego projektu, rozwiązujesz problemy techniczne, merytoryczne, bo po prostu "opiekujesz" się grupą, bo to jest absolutnym priorytetem, to w rezultacie... nie wywiązujesz się z dodatkowymi na bieżąco wymyślanymi zadaniami nadanymi przez "górę", które nagle okazują się konieczne, bo K...toś z góry kompletnie skopał założenia pg... projektu. A teraz wyobraź sobie: pracujesz łącznie w firmie ponad 2,5 roku. Przez cały ten czas stajesz się w pewnym stopniu wszechstronny; poznałeś bardzo dobrze specyfikę przedmiotu wieloletniego projektu, brałeś udział w 5/7 procesach tego projektu, opanowałeś łącznie obsługę niemal każdego programu, na którym się przy nim pracuje, miałeś niejednokrotnie kontakt z Klientem (+ szkoliłeś Klienta z obsługi firmowej aplikacji), zdarza Ci się nawet przez jakiś czas (2 miesiące) uczestniczyć bezpośrednio w zarządzaniu częścią projektu. Do tego Twoja wiedza informatyczna jest ponadprzeciętna i nadal ją rozwijasz; współpracujesz, nie jesteś konfliktowy, nie dajesz ponosić się emocjom, nie jesteś przysłowiową świnią, tylko stoisz za ludźmi. Czy kogoś to interesuje? Czy ktoś to widzi? Czy ktoś chce to widzieć...? Następuje "restrukturyzacja" i... cóż, po prostu nie byłeś wystarczająco blisko całej kliki. I wisienka na torcie: Na samym końcu współpracy dowiadujesz się, że najwięcej negatywnych opinii miał na Twój temat Twój bezpośredni przełożony, za którego właściwie robiłeś najwięcej pracy, który swego czasu mógł bardzo, bardzo spokojnie zajmować się telefonicznie podwykonawcami; który przy jednej z bardziej czasochłonnych części projektu (miasto WRW) udaje się na pełny urlop i po powrocie zastaje miłą niespodziankę, że wszystko zostało zrobione; który może zebrać laury za to, że "jego" część projektu zakończona została produkcyjnie wcześniej od innej, mniej złożonej części (schematy) pomimo pierwotnych założeń. Wszystko to bo nie spodobało się mu i jego "paczce", że na kwartalnym spotkaniu z "górą" złożono propozycję, byś może to Ty zajął jego miejsce, skoro wyniki pracy mówią same za siebie. I na cóż zdają się słowa pewnej osoby decyzyjnej, która zapewnia Cię w rozmowie w 4 oczy, że "w razie W" to Ty jesteś na pierwszym miejscu, by rzeczywiście go kiedyś zastąpić...?

bez-nadzieja

Totalnie beznadziejna firma i bez żadnych perspektyw na przyszłość. Stojąca na skraju bankructwa i z poważnym wciąż powiększającym się zadłużeniem. Firma w której niekompetentni ludzie podejmują nieprzemyślane i głupie decyzje. Zwykli, kompetentni i wykształceni pracownicy są nieszanowani albo zwalniani. Odradzam wszystkim pracę w tej firmie.

Iwona
użytkownik zarejestrowany

Przypominam, że komentarze muszą spełniać wymogi Regulaminu forum. Nie mogą dotyczyć konkretnych osób, ani zawierać pomówień. Forum jest miejscem do umieszczania wypowiedzi i opinii na temat faktów, a nie insynuacji.

powiem prawde

Panie Dyrektorze . Otworz oczy . Gdzie byles , kiedy kierownicy z akwarium uprawiali swoja polityke ??? Kto jak nie ty powinien stac na strazy tego , aby kretacze i oszusci nie mieli prawa glosu ??? Ktos powie , ze zarzuty sa bezpodstawne . Byle operator moze sprawdzic kto , jakie paczki robil w mantisie . Najlepszy jest posiadacz chinskich koszul , który dorabial sie najpierw na swoim akronimie , a pozniej , gdy uslyszal , ze kradl , bo wprowadzal oswietlenie tam gdzie go byc nie powinno , 20 km w jeden miesiąc [ktory z normalnych operatorow mial takie szczescie ??? ] - przerzucil sie na akronim swojej dziewczyny, ktorej nikt nigdy na oczy nie widzial . Brawo panie kierowniku, zarobiłes swoje i za to wielkich szacun , bo oszukiwales wszystkich , lacznie z ludzmi do ktorych w kazdy dzien usmiechales sie i sciskales reke. Przy przyklasku kolegow z pokoju. Panie Dyrektorze , takich ludzi ci potrzeba ??? Takich ludzi zdanie cenisz ??? Panie Dyrektorze , dzisiaj pozegnales kilku ludzi , ktorych ja zostawilbym bedac na Twoim miejscu , pozbywajac sie tego calego kierowniczego paszkwilu . Ale do tego trzeba miec odwage . Trzeba miec swoje zdanie i sluchac wszystkich, nie wybranych .Nie musisz zyczyc powodzenia . Zostaw te zyczenia dla siebie , przyda sie , bo zostawiles przy sobie ludzi , ktorzy przy pierwszej nadarzajacej sie okazji kopna cie w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]

!
@i. 30.03.2017 20:12
Jaki ból d... Czepiasz się nie tych, których powinieneś.

Widać sam masz ból 4liter, bo ktoś całą prawdę napisał. Ukłuło co? :>

sasza
@powiem prawde 29.03.2017 19:35
Panie Dyrektorze . Otworz oczy . Gdzie byles , kiedy kierownicy z akwarium uprawiali swoja polityke ??? Kto jak nie ty powinie...

ciekawe, ciekawe, a spytajcie przy okazji tę osobę czy zupełnym przypadkiem ten proceder nie był mu zgłaszany już rok temu ;)

Jacek

Widzę, że za dużo się nie zmieniło :D Kiedyś były bardzo fajne czasy na paszportyzacji, ludzie już w drugim miesiącu pracy zarabiali po 3k na rękę. Ja zaczynałem jeszcze paszportyzację na Sulechowskiej, ktoś to jeszcze pamięta? Jeśli Wam coś nie pasuje, to idziecie do swojego przełożonego i zgłaszacie problem, jeśli nic się nie zmienia to składacie wypowiedzenie i szukacie pracy w której czujecie się dobrze. Nie jest to bardzo skomplikowane. Pozdrawiam starą ekipę :)

aga
użytkownik zarejestrowany

A powiedzcie jeszcze jednak ważna sprawę która tak naprawdę dotyczy zarówno pracownikow jak i przyszłych kandydatów którzy jeszcze do końca roku mogą sie zatrudnić, czy jak wybierasz sie na rozmowę to jesteś informowany o tym na jaki czas będziesz zatrudniony?

Konstanty

Po prostu prześlij cv na adres mailowy;-).

Konstanty

Po prostu prześlij cv na adres mailowy;-).

ktos

ja rowniez slyszalem glosy ze fabryka ma konczyc swoja dzialalnosc wraz z koncem roku. Jak wszyscy tam pracujacy dobrze wiedzia apator zyje na projekcie tauron ktorego to zakonczenie wielokrotnie przekladano. O ile plotki o koncu sie nie sprawdza to i tak juz blizej niz dalej do konca

PBD-003

Apator kończy się wraz z końcen roku, gdyż tak przewiduje kontrakt z Tauronem. Nie polecam zatrudniania się w tej firmie, gdyż najniższą krajową można osiągnąć po 3 miesiącach pracy po wnikliwym zapoznaniu się z instrukcją wprowadzania danych, która i tak wyjaśnia tylko ogólne rzeczy, a szczegóły pozostają do własnej interpretacji. Ogólnie praca interesująca, ale polecam dla osób które mają inne źródło utrzymania:) Ps. Zbychu "Pseudo Mobbing" Poczekam - robisz dobrą robotę, oby tak dalej;)

Zabawne żarciki

Jak nie wykonasz planu to bardzo dużo się traci - to prawda W firmie panuje dziwna atmosfera ale widać ze się starają, wydaje mi się że pewna osoba jest tam specjalnie opłacana aby chodzić po firmie i zamiast wykonywać swoja prace to opowiadać "śmieszne" żarciki albo zagadywać do dziewczyn co jest bardzo denerwujące

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

operator

premie? czy premią nazywasz zmniejszanie stawek za kilometry w momencie, kiedy nie wykonasz planu (raczej dużego)? to nie zawsze zależy od operatora czy wykona plan czy nie (przy założeniu, że się nie opieprza ani nie siedzi od rana do nocy). materiał do opracowania jest bardzo różny, są paczki łatwe i przyjemne, a są naprawdę problematyczne, nad którymi człowiek ślęczy, czas leci, a wykonanie planu stoi. na 'dobrą podstawę' też można liczyć tylko po przekroczeniu pewnej granicy, a i to nie zawsze dostaniesz całą podstawę, bo znowu liczy się % wykonania planu.

gość

Chyba rekrutacja jeszcze trwa... bardzo fajny człowiek je prowadzi, spokojny i bardzo cierpliwy, bardzo dużo wie i umie pomóc . Pracuje tu już kilkanaście miesięcy i jestem zadowolony z pracy i ludzi.

ja

wiecie, że słońce wschodzi na wschodzie, a zachodzi na zachodzie?

dobrze_poinformowany

Widać musi być już stan krytyczny (w Rectorze zawsze było źle) skoro zlecono pracownikom pisanie pozytywnych komentarzy o pracy w paszportyzacji. Można się nieźle uśmiać czytając jakich to umiejętności potrzeba, aby mechanicznie i bebzmyślnie wklepywać dane i jak to niesamowicie człowiek się przy tym rozwija, a zdobyte doświadczenie pozwoli się niesamowicie nich chwalić w CV :D Rector to Titanic, którego na dno ciągnie umowa z Tauronem, której opóźnienie jest już liczone w latach, ale ciiiiiicho!

Dawno temu

Nie warto zaczynać

trolololo

K.M. (posługując się nomenklaturą poprzednika), ale po co Ty takie rzeczy piszesz? Naprawdę to nie jest najlepszy sposób żeby komuś prawić tu zarzuty i przez to w pewien sposób siebie wybielić i zmienić tok dyskusji :) To, że one mają często inne zdanie od Ciebie (zazwyczaj bardziej racjonalne, realne i prawdziwe) to wcale nie uprawnia Cię do szargania ich dobrego imienia. Ale nie martw się w pozorowaniu pracy i robienia sztucznego zamieszania koło siebie nikt nie jest lepszy od Ciebie! PS. K.M. w ogóle to dlaczego jak pisałeś o sobie to tytułować się Kierownikiem, a o dziewczynach piszesz koordynatorki? PS2. Tak teraz się zastanawiam może to tym razem nie Krzysztof pisał więc jakby co możecie czytać to też z imieniem K.SZ., ale to w sumie bez znaczenia, bo wszystko pasuje do nich obu.

tedulina

Warto chyba poruszyć ten temat. Ktoś powinien wreszcie zrobić porządek z pannami koordynatorkami - M.H i M.K, które są w tej firmie na niewłaściwych miejscach na których znalazły się po znajomościach. Są zwykłymi leserkami, które niewiele potrafią, dużo gadają, są prymitywne, często chamskie i we wszystko się wtrącają. Więcej ich nie ma na swoich miejscach jak są bo cały czas się gdzieś kręcą, jak nie kuchnia na kawkę czy jedzonko to papierosek albo spacerki po hali. Widać, że nie mają zbytnio zajęcia. Skoro tak bardzo się nudzą to może trzeba byłoby im dać jakieś ciekawe zajęcie żeby sobie zapracowały na swoje wypłaty. A może już czas zastąpić je kimś innym.

bonsai
@tedulina 20.06.2016 17:28
Warto chyba poruszyć ten temat. Ktoś powinien wreszcie zrobić porządek z pannami koordynatorkami - M.H i M.K, które są w tej fi...

Wreszcie ktoś poruszył ten temat. Brawo ty i brawo ja! W końcu ktoś powinien zrobić porządek z paniami koordynatorkami/kierowniczkami. W szczególności z tą panią z końca hali od utrzymania sieci. Po co ona tam jest potrzebna i co ona takiego robi od wielu miesięcy? Co rusz można zobaczyć jak się krząta po hali i zawraca ludziom głowę, jak kręci się po kuchni czy to na jakieś jedzenie czy picie, jak co rusz wychodzi na dwór na papieroska, pogaduchy i idiotyczne śmiechy. Ani ona nie ma odpowiedniego wyglądu, ani zachowania bo jest pusta, prymitywna, chamska i nie potrafi rozmawiać z ludźmi. Na operatorkę pewnie też by się nie nadawała, ale przynajmniej miałaby co robić.

green_tea
@bonsai 14.09.2016 15:21
Wreszcie ktoś poruszył ten temat. Brawo ty i brawo ja! W końcu ktoś powinien zrobić porządek z paniami koordynatorkami/kierowni...

Dalej hejtujecie? To już robi się nudne. Pełno jadu i zawisci w tej wypowiedzi. Ktos tu chyba zazdrosci. Przykro, ze w rzeczywistosci zabraklo Ci odwagi, a jedyne co potrafisz to wylac wiadro pomyj, pod oslona internetowego nicka, na kogos kto w Twoim mniemaniu nic nie robi. Z reszta pewnie podobnie jak Ty, bo skoro widzisz ja w tych wszystkich miejscach az tak czesto, tez musisz tam przebywac. Mały szczegol. Radze wziac sie do roboty. Moze gdybys pracowal tyle co ona, nie musialbys sie dowartosciowywac pisaniem tych wyssanych z palca teorii, bo po prostu nie miałbys na to czasu. "Pani z konca hali" to jedna z najbardziej pozytywnych osob w tej ponurej firmie. Good job!.!

kamil

Wrzucę swoje 5 gr. Jestem przy paszportyzacji od listopada 2014. Po tych "kilku" miesiącach mogę z czystym sumieniem polecić robotę przy wprowadzaniu danych. Ale powiem krótko: jak nie znasz się dobrze na obsłudze komputera, nie ogarniasz podstaw Excela i nie chcesz się uczyć, to robotę sobie daruj. Niemniej, praca jest względnie trudna; trzeba naprawdę dużo się nauczyć. Największy minus to dla niektórych powolny start, bo zanim się dobrze rozchulasz (w temacie, no i finansowo), zależnie od tego jak dobry jesteś, może minąć nawet miesiąc. Co do norm, nie jest też tak źle. Na najlepszym poziomie wprowadzania norma może wydawać się duża, ale jej wykonanie znowu zależy od tego, jak się dobrym jest. Niektórzy muszą siedzieć po 12 godz./ 5 dni w tyg., innym starczy 8-9 godz. dziennie (bez weekendów). Sam byłem kompletnie zielony w temacie paszportyzacji i elektro-energetyki, ale dzięki chęci nauki i dobrej znajomości komputera, operatorem (potoczna nazwa dla specjalisty ds. wprowadzania danych) najniższego poziomu (O1) byłem tylko 3 miesiące.

Ogranicznik (Gza o ile widac typ na zdjeciach)

Jestem rectorze od kilku dobrych miesiecy i moim zdaniem widac ze jest coraz gorzej. Osob na hali coraz mniej a gruby i chudszy (nie mylic z glupi i glupszy) uroczyscie awansuja swoje zacne tylki na kierownikow. Odradzam jakiekolwiek mysli o zatrudnieniu w rectorze bo bedzie to stracony czas. Ps. Kierowniku zmien dostawce koszul;)

k

Nie każdy spędza połowę czasu pracy na kawce, fajce, ploteczkach, fajce i kawce. Niektórzy siedzą całymi dniami, a inni "normalnie", ale uczciwie pracują, nie opieprzają się, a i tak później słyszą, że są słabi, za mało km robią, bo inni robią więcej.Niektórzy robią (ponad) plan, ale ciekawe ile czasu tak naprawdę spędzają w pracy. Od rana do wieczora? Śmieszne. Można czepiać się wszystkiego, ale aplikacja i zdjęcia to najsłabsze punkty i wiele osób ma takie zdanie.

"wiecej jak miech?"

Witam, siedzę w tej firmie jakiś czas (więcej jak miech na pewno)... To moja 3cia praca i mi się ogolnie podoba. Góra tylko musi zadbać o frekwencje i sami ludzi muszą też przychodzić i bd dobrze:) Nie chce mi sie czytać dłuższych wypowiedzi (tam na górze), bo szkoda na to czasu.. w każdym zdaniu jest ziarnko prawdy lub propagandy:) ps: Bez fajki i kawy człowiek nie ogarnia czasem:) Przychylam się tu do wypowiedzi "opera": kadra ogólnie całkiem spoko. Czasem mają gorsze chwile.. Jak dla mnie lepiej sprawdzić niż rezygnować czytając albo same pochwały, albo same negatywne opinie. pozdrawiam

opera

Wypowiadać powinny się tutaj osoby, któr pracowały dłuższy czas, lub dalej pracują a nie tydzień czy miesiac. Ja pracuję w tej w firmie od kilku, kilkunastu miesiecy i muszę powiedzieć że jestem zadowolona. Praca nie jest prosta na początku, ale z biegiem czasu daje dużą satysfakcję. Ludzie jak wszędzie sa różni, musze powiedzieć że kadra jest ok, no może co niektórzy za wysoko siebie stawiają, ale sa osoby zawsze chętne do pomocy które dużo wiedzą i chętnie pomogą, mówię o naszym trenerze który zawsze dokładnie i na spokojnie wytłumaczy, weryfikacja także chętnie pomaga. Praca fajna, warto zatrzymac się na dłużej.

kawa,fajeczka,ploteczka

@zleceniowy_łapacz Jak na "szarą myszkę" dość dobrze wiesz jak wygląda praca lidera/kierownika, nie chodząc na kawke, fajeczke, ploteczki tylko wprowadzając "paczuszki" jesteś swietnie poinformowany o strukturze firmy. Z tego co mi wiadomo Kierownictwo zapieprza po 9-10h w pracy (widzę, bo jestem prawie codziennie) i w domu po parę godzin, aby nam wszystkich "szarym myszką" Tak tak a po 4 pusto na sali ;)

oszustowy_łapacz

Żeby iść do O3/O4 trzeba być w O0,O1 lub O2. Zamiast oczerniać i wymyślać na innych cennych pracowników, zupełnie jak w twoim przedszkolu, pomyśl co robić, żeby ratować co zostało.

zleceniowy_łapacz

Zgadzam się tutaj z fabrykantem. Uważam, że warto spróbować popracować w tej firmie. Co ciekawe, z tego co słyszałem, to grupy Energetyczne typu Tauron, Enea, Energa chętnie przyjmują ludzi, którzy znają się na sieci. Niekiedy ten "zwykły" operator w rectorze ma większą wiedzę jak ludzie, którzy pracują w grupach "energetycznych" dłuższy czas. Coś słyszałem nt tych ludzi przy wejściu na projekcie RWE, że uczyli klienta jak wprowadzać przebiegi sieci na aplikacji klienta- to dopiero ciekawe:) Czyli jednak rector ma bardzo mocnych ludzi! Za siedzenie nikt Wam nie zapłaci w innej pracy. Słyszałem na fabryce, że zarobić można tutaj fajne pieniążki, widziałem nawet w tygodniu na prezentacji, którą przedstawiał Dyrektor z Kierownikiem, te 5tysi.. tyle chyba Kierownictwo nawet nie zarabia. Sam nie jestem "mistrzem", ale cholernie mnie ta praca ciekawi. Jeszcze mi nie idzie tak jakbym chciał, ale wiem, że się ogarnę i w końcu bd szedł wyżej do O3/O4 i bd zarabiał 2xtyle co teraz.. Zara ktoś napisze, że Operatorzy siedzą po 12h "7" dni w tygodniu, to się po prostu bede śmiać z tego i nic więcej:) "Fajeczki, kaweczki, siedzenie na dworze, plotki z Liderem, plotki z operatorem i czas leci, a planu nie ma..." Z tego co mi wiadomo Kierownictwo zapieprza po 9-10h w pracy (widzę, bo jestem prawie codziennie) i w domu po parę godzin, aby nam wszystkich "szarym myszką" było lepiej i i uważam, że za to co robią należą się im pochwały (widzę jak tam na przodzie biegają co chwile na jakieś spotkania, jakieś telefony do klienta/od klienta, ustalenia/usprawnienia, pomagają operatorom, kontroli jakości- chcą być wszędzie "by żyło się lepiej".. Niestety atmosfera jest ciężka, wynika to głównie z terminu, ale jest to zrozumiałe. Fajnie, że coś szykuje się "na potem", to daje nadzieję na dłuższe zakotwiczenie tutaj:) No może najgorsze jest takie nakręcanie się na siebie. Najbardziej denerwuje mnie pieprzenie za plecami i to Liderów, ze jakiś inny Lider lub jakiś Kierownik "coś zjebał", źle ustalił w tauronie, źle powiedział operatorowi.. niektórzy myślą, że praca tutaj to przedszkole, ale chyba pomylili lokalizację- przedszkole jest kawałek za płotem.. niektórzy mówią, że nie mają czasu, bo robią coś innego - pewnie tak jest w większości. Ja wolę osobiście poczekać na lidera lub kierownika, niż mam gdzieś z boku słuchać jak inny lider chodzi do operatorów i szepcze nt swoich kolegów, jacy to oni źli i w ogóle.. jaki to świat niesprawiedliwy- to jest żenada do kwadratu. Plany są w każdych firmach, przedstawiciel handlowy również ma plany sprzedażowe. Jak nie wyrobi taki przedstawiciel planu to o "normalnych" pieniądzach pomarzy. Jak ktoś jest w miarę ogarnięty to poczyta sobie na temat rectora na internecie- nie koniecznie na jakichś "goworkach", gdzie ludzie piszą różne dziwne rzeczy- wydaje mi się, że piszą takie głupoty byli pracownicy/obecni pracownicy, którzy nie radzili sobie z tym wszystkim- a praca nie jest dla wszystkich. Trzeba myslec, a z tym niestety niektórzy mają problemy. Czasem słyszę na hali o co pytają niektórzy, to zastanawiam się co oni tu robią.. Rector na bardzo dobrą opinię jeśli chodzi o paszportyzację i tak pewnie zostanie. pozdrawiam ogarniętych:)

lalala
@zleceniowy_łapacz 10.06.2016 22:15
Zgadzam się tutaj z fabrykantem. Uważam, że warto spróbować popracować w tej firmie. Co ciekawe, z tego co słyszałem, to gr...

Krzysiu (kierowniku) :P ładnie sobie posłodziłeś :) Kiedy zaczniesz podpisywać się swoim nazwiskiem ?

trolololo
@lalala 13.06.2016 13:22
Krzysiu (kierowniku) :P ładnie sobie posłodziłeś :) Kiedy zaczniesz podpisywać się swoim nazwiskiem ?...

Tyłki im się palą to bliźniaki wpadły na pomysł zrobienia dobrej opinii? :) Ale bez jaj z pewnych rzeczy czekolady się nie da zrobić :P Swoją drogą ciekawe, że w ostatnich wpisach i oczywiście tylko tych pozytywnych tak często pojawia się "kierownik", przecież te stanowiska są ledwie od kilku-kilkunastu dni, a dam sobie rękę uciąć, że 95% ludzi na hali nie wie, że koordynatorów przemianowano na kierowników :P A co do stanu firmy najlepiej niech świadczy o nim frekwencja operatorów w pracy...

praco...coś tam

Opinia odnośnie tak zwanej "fabryki" Praca sama w sobie całkiem Ok , cała otoczka .... nie zbyt fajna Zero poufności, notoryczne obrabianie sobie czterech liter jest tu czymś normalnym. Wszystko co wie o Tobie koordynator lub lider z automatu wie też 85% pracujących tu ludzi Jeśli wchodzisz koordynatom w d..e masz na starcie sporo łatwiej ;)(panowie mają bardzo wysokie mniemanie o sobie, wiec lubią jak sie wokół nich tańczy) Reasumując gdy by ktoś z wyższych sfer przyjrzał sie pracy Koordynatorów i liderów, a następnie "sprowadził ich na ziemie" była by to całkiem znośna praca :) Pozdrawiam

taki tam

Odradzam. Praca bardzo trudna, zarobki nieadekwatne do włożonego wysiłku. W wyższych grupach są narzucone normy do wykonania, które ciężko wyrobić pracując po 8h 5 dni w tygodniu. Za niewykonanie planu zmniejszane są stawki/podstawa. Aplikacja działa bardzo wolno, co utrudnia i mocno spowalnia pracę. Zdjęcia, na podstawie których wprowadzane są dane, zrobione są najczęściej źle (lub w ogóle ich brakuje). Instrukcja wprowadzania danych jest bardzo obszerna, a mimo to nie ma w niej opisanych niektórych bardzo częstych przypadków, w związku z czym operator popełnia nieświadomie błąd, weryfikacja paczkę za to cofa i nie ma przebacz. Kiepski przepływ informacji. Ktoś wyżej nie wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków, bo "nie ma czasu, żeby wszystko porządnie zrobić", ale to operator jest wszystkiemu winny. To, że paczki są zrobione źle, to że plan nie jest wykonany na czas. Winę ponosi oczywiście najniższy szczebel, na którym ta firma się opiera, o czym góra często zapomina. Praktycznie też brak możliwości rozwoju. Praca tak naprawdę niczego nie uczy, nie rozwija, zdobyte "doświadczenie" mało gdzie się liczy. Awans na inne stanowisko pewnie jak wszędzie - po znajomości. Szczerze odradzam pracę w tej firmie. Szkoda czasu i energii.

Fabrykant
@taki tam 03.06.2016 15:41
Odradzam. Praca bardzo trudna, zarobki nieadekwatne do włożonego wysiłku. W wyższych grupach są narzucone normy do wykonania,...

W odniesieniu do wypowiedzi "taki tam": Odradzam. Praca bardzo trudna, zarobki nieadekwatne do włożonego wysiłku. W wyższych grupach są narzucone normy do wykonania, które ciężko wyrobić pracując po 8h 5 dni w tygodniu. Za niewykonanie planu zmniejszane są stawki/podstawa. - może i praca jest trudna, ale bez przesady - nikt nikomu za siedzenie nie zapłaci. Normy, plany są żeby można było coś planować - nie są duże jeżeli pracuje się skrupulatnie, a nie kawka, papierosek, kawka, ploteczka a przy biurku połowa dnia... ciągłe narzekanie... Mniejszy plan, mniejsze kasa... kupując pół chleba płace za pół a nie za cały - wydaje mi się to fair. Aplikacja działa bardzo wolno, co utrudnia i mocno spowalnia pracę. Zdjęcia, na podstawie których wprowadzane są dane, zrobione są najczęściej źle (lub w ogóle ich brakuje). - takie narzekanie to można do wszystkiego się czepiać... Instrukcja wprowadzania danych jest bardzo obszerna, a mimo to nie ma w niej opisanych niektórych bardzo częstych przypadków, w związku z czym operator popełnia nieświadomie błąd, weryfikacja paczkę za to cofa i nie ma przebacz. - wychodzę z założenia, że jeżeli czegoś nie wiem to pytam, są od tego odpowiednie osoby... Jeżeli paczka jest źle zrobiona to nie dziwię sie, że zostaje cofnięta, normalna kontrola jakości... Kiepski przepływ informacji. Ktoś wyżej nie wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków, bo "nie ma czasu, żeby wszystko porządnie zrobić", ale to operator jest wszystkiemu winny. To, że paczki są zrobione źle, to że plan nie jest wykonany na czas. Winę ponosi oczywiście najniższy szczebel, na którym ta firma się opiera, o czym góra często zapomina. - pozostawię bez komentarza, każdy wie jak to wygląda... Praktycznie też brak możliwości rozwoju. Praca tak naprawdę niczego nie uczy, nie rozwija, zdobyte "doświadczenie" mało gdzie się liczy. Awans na inne stanowisko pewnie jak wszędzie - po znajomości. - owszem, zdobyte doswiadczenie w dość specyficznym obszarze moze być trudno wykorzystać w innym miejscu, ale jak się chce to mozna. Praca daje możliwości rowoju, awansu... wystarczy popatrzeć na niektóre osoby, które widac że doszły do czegoś, stanowiska zaczynając od niskiego szczebla... Szczerze odradzam pracę w tej firmie. Szkoda czasu i energii. - kto chce rzetelnie pracować i zarabiać to myslę że sam będzie wiedział jak postepować...

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

pracownik_paszp

Po1 nie ma od dawna umów o dzieło, są umowy zlecenia. Po2 można dostać umowę o pracę po czasie- jak ktoś ma kompetencje i szybko poradzi sobie z najniższym szczeblem, trzeba się pierw nauczyć czegoś, by coś dostać... Po3 są awanse od młodszego, do starszego specjalisty, co wiąże się z planami, ale też świetnymi zarobkami..(liczę, że niebawem będę przechodził do lepszych grup :P ) Po4 Na produkcji mamy tutaj kilku świetnych fachowców koordynatorów i liderów, którzy nie jednego energetyka są w stanie zagiąć i mają bardzo bogate doświadczenie w tej firmie. Jestem tu krótko, ale bardzo mi się tu podoba, atmosfera okey, praca bardzo ciekawa ale też i trudna.

ŁŁ

A co w takim razie Ty tam robiłeś tak długo?...

ZOHAR

Apator Rector dzieli się niejako na dwie części - Paszportyzacja oraz Wytwarzanie Oprogramowania. Proponuję aby przy pisaniu opinii pisać o której części jest mowa. Obecnie pracuję w części dotyczącej Wytwarzania oprogramowania, a z tego co słyszałem rzeczywiście jakiś czas temu na Paszportyzacji nie było różowo, jednak wiem że coś się zmienia na lepsze o ile tego nie jestem w stanie powiedzieć. Pracowałem w kilku firmach i stwierdzam, że w AR nie jest jakoś ponadprzeciętnie źle, ja jestem zadowolony. Wiadomo zawsze może być lepiej, ale o tym czy jest aż tak źle przekonujemy się dopiero gdy zmienimy pracę na inną i mamy porównanie.

anonim

(usunięte przez administratora)

gostek

A ja dodatkowo przedstawie etapy pracy kolegi po awansie z szeregowca( operatora obecnie tzw"specjalisty") na starszego szeregowego (lidera): 1 Rozpoczęcie: "Zaczynasz więc na spokojnie sobie ogarnij obowiązki i ludzi od nastepnego/kolejnego miesiąca masz normalne plany do wykonania" 2 "Patrz na innych" czyli pomagaj swoim ludzią naginaj plany aby im było latwiej 3 "Patrz na siebie" masz plan ? wykonaj go choćby nie wiem co, operator się stawia? pogadanka/wywalaj nie patrz na nich masz plan i ma być wykonany to twoje pieniądze 4 Gadasz co ci każemy i robisz co ci każemy" albo cześć: czyli po prostu Pan rozkazuje ty robisz albo cie już nie ma (Pamiętam nie którzy przychodzili o 7 wychodzili o 20 albo i nawet 23 czasami i to nie tylko w sobote ale i w niedziele) 5 "Fajnie było no ale rozumiesz ludzie poodchodzili i trzeba coś zrobić bo mamy za mało operatorów na reszte liderów/weryfikatorów"

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Gość

Mi zaproponowali atrakcyjne wynagrodzenie 3000 netto na fakturze. Jeśli dla Ciebie to atrakcja, proszę bardzo. Do tego triki psychologiczne - szybko musimy decydować, kogo wybierzemy, po czym ogłoszenie znów się ukazuje i szukają dalej.

anonim

(usunięte przez administratora)

yhn

Ciekawe jak szybko teraz skasują twoją opinię.

Gość

aż skopiowałem, by nie zginęło. A ładna chociaż ta niska soonia? :P

Gość

Apator dalej szuka programisty, widać albo nie ma w PL dobrych programistów, albo nie ma za 3000. Piszcie ile Wam oferuje Apator, bo moim zdaniem szukają jak najtaniej i tu jest problem. Nickaj, Ty to najlepszy hakier w Polsce jesteś, pracujesz za 3000. Ha Ha Ha

Gość

nie odpowiedziałeś na 2 pytanie, więc nie będę Ci odpowiadał na Twoje.

Nicki
@Gość 25.06.2015 02:01
nie odpowiedziałeś na 2 pytanie, więc nie będę Ci odpowiadał na Twoje.

W twoim monologu było jakieś drugie pytanie? Może było, ale go nie widać. A skąd miałbym znać odpowiedź na to niby pytanie?! Możesz mi to powiedzieć? Czy jeżeli wypowiadam się na tym forum, to znaczy że pracuję w tej firmie?! Widzę, że niezła wróżka jesteś. Podejrzewam, że w kodzie też masz takie przywidzenia. Może będzie działać.

Znudzony

Admin się nie odzywa. Narzekacie na tę firmę, a poczytajcie sobie opinie o firmie cenzora.

nieobecny

- admin usuwa. Napisałem do niego ale to typ bohatera pozakulisowego. Czyli milczy. Ten post post też pewnie usunie. GoWork schodzi na psy od dawna..

anonim

(usunięte przez administratora)

Nieznudzony
@Znudzony 30.05.2015 01:19
Kończ waść wstydu swojego oszczędź. (usunięte przez administratora)Ciekawi mnie na jakim stanowisku?! Bo mam wrażenie, że na wy...

-a wlasnie, ze dobrze gada nieobecny. (usunięte przez administratora) ty bys chcial panie znudzony aby bylo cicho w temacie no nie? a moze ty jestes kim znaczniejszym z tej firmy? pochwal sie no pochwal :) Nerwowy ten twoj post ciekawe dlaczego. A teraz powaznie ja tez tam pracowalem ok 2 lat i POTWIERDZAM newsy nieobecnego. I DOBRZE, ze je podal niech ludzie wiedza jak tam bylo jest i bedzie hehe

gość
@Nieznudzony 30.05.2015 07:41
-a wlasnie, ze dobrze gada nieobecny. (usunięte przez administratora) ty bys chcial panie znudzony aby bylo cicho w temacie no...

a gdzie są newsy "nieobecnego"?

gosc

Test przed szkoleniem ok, wcale nie taki łatwy jak inni piszą. Szkolenie fajnie prowadzone, dobre podejście do ludzi.

asd

Byłem niedawno na rozmowie kwalifikacyjnej. 20.05 ma być tygodniowe bezpłatne szkolenie. Firma przeniosła się w nowe miejsce tzn. na terenie Lumelu. Test nie polegał wcale na przenoszeniu plików do folderu jak to opisała jedna osoba. Tylko na obsłudze ich programu oraz sprawdzaniu umiejętności czytania ze zrozumieniem (kandydat dostawał plik pdf z zadania z opisem ja je wykonać. Budynek jest taki typowo biurowy, na pewno nie jest już to moloch w stylu hali. Minusem jest to że pracują na windows Xp, a jest to system, którego już prawie nikt w domach nie używa. A jak wiadomo, plusem windows 7 jest to że można pracować, na podzielonym ekranie. Ale podobno ten problem rozwiązali poprzez pracę na dwóch monitorach. Nie ma też dress code.

Gość

Po studiach lepszych powinno się zarabiać więcej. Komuna się skończyła. Koszt studiów jest wysoki i każdy sensowny student traktuje to jak inwestycja, która musi się zwracać. Jeśli się nie zwraca, znaczy że pracodawca okrada - płaci mniej niż praca jest warta. To tak jakby kupować merdecesa w cenie poloneza, wiem, że każdy by chciał. Mi jako programiście na fakturze zaoferowano 3.000 zł Nie przyjąłem oczywiście. Jak na programistę i firmę robiącą dla Taurona czyli dla energetyki, trochę za mało :) Pozdrawiam

Gość
@Nicki 21.05.2015 23:43
A może po prostu nie chcieli Cię. Ostatnio - jak oglądałem prace z programowania wykonane przez niektórych mocnych w gębie prog...

No jak u Was manager zarabia 3500 brutto, to się nie dziw, że tyle chcieli, bo to normalna stawka dla dobrego studenta. Nie masz pojęcia o zarządzaniu. Nadal szukacie programisty. Nie ma w PL programistów czy nie ma za 3.000?

Nicki
@Gość 21.06.2015 20:12
No jak u Was manager zarabia 3500 brutto, to się nie dziw, że tyle chcieli, bo to normalna stawka dla dobrego studenta. Nie mas...

Uściślij pojęcie "dobry student".

johny

Aktualnie pracuję w tej firmie, od początku wyraźnie powiedziane co będzie do wykonania. operatorzy radzą sobie różnie, atmosfera w pracy ok. Praca nie należy do najłatwiejszych. Obiecywane zarobki też różnią się od osiąganych przez operatorów :) Dla nowo przyjętych 3 liderów. Dwóch normalnych i jeden leczący kompleksy Pan KaSz. Nie widziałem jeszcze człowieka któremu sprawia tyle radości odrzucanie i wytykanie błędów. Pozostali ok, zawsze pomogą i doradzą. Co do traktowania ludzi po studiach to nie ma różnicy czy masz papier czy nie - jak w każdej firmie liczy się wydajność a nie posiadany papier (jeżeli chodzi o wykonywanie tego samego zadania). Pozdrawiam Co do

tina

Koleżanka pracowała w tej firmie. Coś tam sprawdzała, ale dokładnie to nie wiem. Praca bardzo skomplikowana i sporo ją to nerwów kosztowało. Pieniądze nie były tego wszystkiego warte. Teraz ma inną pracę za dużo lepsze pieniądze.

koko dżambo

Sporo jest tu jak najbardziej trafnych opinii.Pracowalem w tej firmie pare miesiacy i coz mozna do tego wszystkiego dodac.Swego czasu pracowalo tu sporo fajnych ludzi i byla bardzo mila i przyjazna atmosfera.Dzis juz po tym nie ma sladu.Nie ma tez dyrektora ktory mial ludzi gdzies i pograzyl firme.Od jakiegos czasu rzadzi dwoch typow- Pawel&Pawel.Na ich cwanych facjatach wypisana jest podlosc i brak skrupolow.Wiadomo jak jest,dopchali sie do wladzy poprzez kolesiostwo i uklady.Sa ciagle nabory a chetnych do pracy jakos brak.Tak jak ktos pisal- nieszanowane sa osoby po studiach.Nie polecam pracy w tej firmie no chyba ze ktos chce byc traktowany jak smiec.Pozdrawiam wszystkich bylych pracownikow

my_horse_is_amazing
@koko dżambo 12.03.2015 16:53
Sporo jest tu jak najbardziej trafnych opinii.Pracowalem w tej firmie pare miesiacy i coz mozna do tego wszystkiego dodac.Swego...

>>Nie polecam pracy w tej firmie no chyba ze ktos chce byc traktowany jak smiec Mozna by powiedzieć ze gdyby płacili to jest to idealna praca dla modelek z instagrama :)

Piotrun

Dobrze, że myje nogi. W takim razie będę czekał rano pod klatką, ale czad! Może zmienią po jakimś czasie na Piccollo, żeby można było skorzystać też przed pracą.

Piotrun

A zwalniają pracowników, którzy sobie nie radzą? Jest odgórnie narzucony jakoś limit godzin lub materiału do wprowadzenia?

Piotrun
@???!!!! 18.02.2015 20:13
dobrze napisałeś, to było pół roku temu albo i dawniej. Teraz wygląda to zupełnie inaczej, bo wszyscy mają terminy, nawet Klien...

a jak jest teraz? szczególnie dla nowoprzybyłych

Amy
@Piotrun 18.02.2015 20:47
a jak jest teraz? szczególnie dla nowoprzybyłych

Rano podjeżdża po Ciebie limuzyna, ale jest lipa, bo na jedną limuzynę przypada trójka ludzi, więc jest dość ciasno (nóg nie wyłożysz, butów nie zdejmiesz, bo a nuż rozpowiedzą, że śmierdzą ci skarpety). Z napojów w limuzynie tylko szampan, a wiadomo, że przed pracą nie można. Jeśli chodzi o resztę to najlepiej sam spróbuj, a potem poinformuj wszystkich jak jest.

Zostaw opinię o APATOR RECTOR Sp. z o.o. - Zielona Góra

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie APATOR RECTOR Sp. z o.o.