Szmizjerka

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 70 ocen.

Opinie o Szmizjerka

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Szmizjerka

Biłgoraj

TE OPINNIE NEGATYWNE TO WIELKA BZDURA TEN KTO TO NAPISAŁ PEWNIE NIENADAJE SIĘ DO PRACY W TEJ FIRMIE POZDRAWIAM PANA MARKA T ORAZ PANA DAMIANA W

Totalna porażka !
@Totalna porażka ! 17.04.2018 13:46

Albo jestes samym kierownikiem/kierowniczka i sam/sama sie do pracy nie nadajesz

Mija

To wszystko co piszą ludzie jest prawdą, nikt nie chce zaszkodzić tej firmie a jedynie przestrzega. Sprawdziłam pewien sklep w stolicy, to smutne że dziewczyny czekają do końca umowy aby się z nimi pożegnać a są to osoby które pracowały pewien czas i same rezygnują, mówią że w końcu nikt nie będzie chciał pracować w takim miejscu. Kiedy nie ma kierowniczki albo tylko się odwróci obrabiają ją za plecami a przy niej się podlizują o mobbingu nie wspominając, to jest totalne upodlenie. Płaca na najniższym poziomie, wymagają wciskania na siłę klientowi ciuchów, dla porównania w którym normalnym butiku tak jest, jeżeli klient chce pomocy to zazwyczaj sam o nią pyta, natomiast tutaj jest tak że jeżeli odpowie "nie, dziękuje" albo nie kupi zaproponowanej rzeczy to wina jest oczywiście pracownika. Uczą jak w 6 krokach podchodzić do klienta (ta ich śmieszna aktywna sprzedaż), tylko problem w tym że nie każdy klient jest taki sam bo większość woli samemu na spokojnie przejrzeć sobie asortyment a od tych biednych dziewczyn wymaga się ganiania za klientami. Bardzo łatwo stracić tą prace bo przyjdzie na twoje miejsce inna nowa osoba, oni zupełnie nie przywiązują się do pracowników i tego jak pracują. Odzywki kierowane do pracowników są poniżej poziomu, zawsze w formie na "ty" nawet jak ktoś tam nie pracuje, jakby sprawdzali na ile sobie mogą pozwolić. Jedna z pracownic odpowiedziała że nie chciałaby pracować nawet w innym sklepie tej sieci a to daje dużo do myślenia, że mają właśnie taką politykę i wszędzie jest podobnie. Kierowniczka bez kompetencji, nic nie wie i nic nie umie a mimo tego pracuje na swoim stanowisku spokojnie co najmniej z kilka miesięcy. Lepiej tą funkcje spełniałby przeciętny pracownik, to jest brak poszanowania dla ludzi którzy tam ciężko pracują. W dniu dostawy cała zawartość worków które leżą pod sufitem są wyrzucane na ziemię, po której latają wielkie "koty", kłęby kurzu i brudu a potem ktoś to dotyka albo przymierza, zdarza się że pracownice po tym chodzą bo nie ma miejsca, towar krąży z miasta do miasta między szmizjerkami. Towar najprawdopodobniej z Anglii bo przyjeżdżają rzeczy typowo z Angielskich regionów i to widać a dokładniej skąd i jak go biorą to nie wiadomo, już nie wnikałam i chyba nie chce. Worki na pewno ważą spokojnie ponad dopuszczalną normę dla mężczyzny. Dodam że towar z tak zwanej selekcji wyceniany jest na miejscu przez osoby wyżej w sklepie nawet do 169 za kg, pracownik nie może oczywiście tego powiedzieć klientowi, jakby zapytał to musi go wprowadzać w błąd i mówić że te rzeczy przyjeżdżają z takimi metkami i zaklipsowane, śmieszne. Dziewczyny które tam pracują albo rezygnują albo się boją bo widać w ich oczach ten strach i ból. Dlaczego nikt się nie zajmie tym miejscem aby pracowało się tam lepiej. Od pewnego czasu krążą opinie na ich temat a oni nie robią nic w tym kierunku aby było lepiej i dla klientów i pracowników. Przecież również właśnie to pracownicy tworzą ich firmę i są ich wizytówką. Wszyscy którzy tam pracują raczej są fałszywi i dwulicowi, najprawdopodobniej przez odgórną atmosferę tej pracy, szczerze odradzam. Pan Marek T ma gdzieś pracowników, osobiście życzę mu doświadczenia tego samego. Ostatnio ogłaszają się że szukają pracowników z orzeczeniem o niepełnosprawności, tylko która takowa osoba wytrzyma tak ciężką fizyczną i psychiczną prace.

Mija
@Kasiunia 31.03.2018 15:10

Nie sprawa kierownictwa ale polityki firmy bo już po samych najniższych stawkach i tego co wchodzi w zakres obowiązków można wnioskować że to wyzysk, takie jest moje zdanie. Ta Pani mam nadzieje że już tam nie pracuje.

Zadowolona

Pracuję w tej firmie ponad 4 lata i szczerze mogę napisać polecam pracę w tej firmie . Wszystko co jest napisane powyżej w większości jest nieprawda piszą to osoby które zostały zwolnione lub się nie odnalazly . A co do Pana Marka T. Mogę z całą pewnością napisać super szef nigdy nie miałam takiego szefa wymagający tak owszem ale jest uczciwy, potrafi zmotywować , sprawiedliwy,obiektywny i przede wszystkim ludzki . To wszystko co piszecie o wypłatach,przerwach,robakach jest nie prawda a co do biegania za klientem to takie osoby co mają problem z kontaktem z ludźmi powinny szukać pracy gdzie indziej a nie w handlu ... Dziewczyny polecam i zachęcam do pracy w SZMIZJERCE.

Była pracownica z podlaskiego
@Zadowolona 28.12.2016 23:27

Poważnie? ???Ludzki i uczciwy???Ty tak na poważnie ?

Stefan

Jak komuś nie po drodze z pracą to wszędzie będzie źle z prostej przyczyny mianowicie pracodawca wymaga pracy!!!

Nie

Byłam pracownica w jednym ze sklepow Szmizjerka przez 1,5 roku. Decyzja o odejściu była najlepsza decyzja jaka podjęłam. Jak dalej będziecie tak traktowac pracowników to już niedługo nikt u was nie będzie chciał pracowac i sami bedziecie wciskać te zmechacone zniszczone poprawne ciuchy. Zero szacunku do pracownika, ciągle jechanie że nie umiesz sprzedawać ze się nie nadajesz. Jeszcze się taki nie urodził co by wam dogodzil. Teraz pracuje w innej sieciowce i nigdy bym nie wróciła do pracy w szmizjerce. Odradzam każdemu. Mobing, zastraszanie i jeden wielki (usunięte przez administratora) jeśli chodzi o towar. Kto tam jeszcze pracuje niech lepiej szybko ucieka.

ciekawy
@Nie 06.03.2018 22:58

To prawda,że Zaza to nowy odłam szmizjerek?I kierownictwo podobno to samo..warka ma takie sklepy i podobno nawet 2500 zarabiają..O zarobkach w szmizjerkach nie wiem

Pracownik

Wszystkie opinie są prawdą! Pracowałam więc potwierdzam. Wszystko było super puki wielcy kierownicy nie zaczną traktować cię jak śmiecia. Zawsze oni mają rację. Wpieranie że czarne jest białe.jeśli masz inne zdanie niż pani przelozona jesteś do odstrzału. Jeśli się szanujesz i nie dasz sobą pomiatac jesteś do zwolnienia. Przerwy wyliczane co do minuty to prawda. Prawda też jest ze przychodzisz dużo wcześniej do pracy i mają to gdzieś. Za nadgodziny nie masz płacone. Jeszcze wielkie pretensje jeśli się o nie upomnisz. Pan Marek ma gdzieś pracowników. W niczym ci nie pomoże. Zmieniają się jak rękawiczki. Każdy zgrany zespół na sklepie może rozwalić mało kompetentny kierownik który lubi pokazywać swoją wyższość słowami " nie podoba się to was zwolnienie" " sale utargi to wasza wina chyba muszę was zwolnić" . Każą ci biegać za klientem i robić z siebie błazna. Premia.....zapomnijcie o niej. Nigdy jej nie dostaniecie. Urlop ? Zalez od humoru kierownika. Podsumuwujac firma ma cię za taniego robola. Nie ty to inna.Nie docenia prawdziwego oddanego pracownika. Odeszlam i nie żałuję.A wszystkim którzy zastanawiają się nad pracą w szmizjerce szczerze odradzam. Chyba że dasz sobą pomiatac i się nie odezwiesz to będziesz pracować. Dziękuję za uwagę.

Zniesmaczona
@Pracownik 13.10.2017 11:35

Zgadzam się z większością negatywnych opinii o pracy w Szmizjerce.Jeżeli nie wyrażasz swojego zdania i przymilasz się kierownikowi regionalnemu (który zresztą trzęsie się przed całym szefem panem Markiem) to może trochę popracujesz a jeżeli choć raz masz inne zdanie to do widzenia.Śmieszne i żałosne. Jeżeli chcesz żyć w zgodzie ze sobą to zdecydowanie nie polecam pracy w tej firmie.Firma porażka

Bea

Praca w Szmizjerce to od pierwszego dnia pracy walka o każdy dzień . Umowy zlecenie podpisywane na tydzień, góra miesiąc. Teksty typu ,, Jak nie będzie wyższych utargów to was wszystkie zwolnię!" , ,, Na wasze miejsce jest kolejka chętnych!". Pracujesz po 9-10 godzin , masz jedną 15-minutową przerwę. Stoisz na nogach bo przecież krzesła nie ma za kasą (co przypomnę jest nie zgodne z prawem), mało tego, oprzeć choć na chwilę też się nie możesz bo akurat gdyby w tym czasie do sklepu wszedł kierownik-pan Marek T., to zwolniłby cię od razu. Śmieci zabierane raz w tygodniu przy nowej dostawie towaru razem ze zwrotem ubrań, które się nie sprzedały. W firmie nikt nic nie wie. Ze wszystkim każą dzwonić do wspomnianego już kierownika, do którego dodzwonić się nie sposób. Brudne i śmierdzące ubrania, niejednokrotnie wraz z ubraniami sypie się robactwo. Ciągłe niezadowolenie z pracy pracowników choćbyś stawała na rzęsach by mieć powód do błahego zwolnienia. Dziwne, że PIP tak bardzo przymyka oczy na te firmę mimo tylu zgłoszeń.

koko
@gość 09.03.2017 00:04

Ty też nie jesteś Gościu :)

katastrofa

byłam w szmizjerce na dniu próbnym kilka dni temu, były ze mną 2 dziewczyny po dwóch godzinach wszystkie stwierdziłyśmy że rezygnujemy gdy oznajmiłyśmy to "kierowniczce'' jedyne co powiedziała to ''okej'' nawet się nie zatrzymała, nie spojrzała na nas tylko okej i poszła... to już o czymś świadczy Gdy rozmawiałam z dziewczynami okazało się że każdej na rozmowie mówiono co innego o zarobkach o obowiązkach w pracy, podczas naszego dnia próbnego nawet pracownice! odradzały nam tu pracę i słyszało się że co druga za kilka dni odchodzi, atmosfera też nie powiem nie była zbyt przyjemna..miny niektórych pracownic serio dołujący widok... I ta aktywna sprzedaż, na litość boską co za kretyn to wymyślił sprzedaż aktywna w lumpeksie?! mam chodzi za emerytkami(bo głównie klientkami są starsze osoby) i wciskać im zmechacone ubrania, to jest sklep z używaną odzież a nie sieciówka czy ekskluzywny butik.. głupota naparawdę i jeszcze mina klientów gdy chodzi za nimi( bo musisz) i zawracasz im (usunięte przez administratora) jak ktoś będzie chciał pomocy to podejdzie i zapyta, niby chcą mieć standardy sieciówkowe ale coś im to nie wychodzi A gdy zobaczyłam szkolenie jednej z pracownic to ręcę mi opadły hahaha, ''kierowniczka'' szkoliła ją jak wcisnąć klientom używane zmechacone ciuchy, lepiej żeby zmienili tą politykę bo nie wróże im nic dobrego...

Użytkownik1
@katastrofa 01.02.2018 14:23

Potwierdzam! Byłam jedną z tych 3 osób na dniu próbnym. Dodam jeszcze, że oprócz tego iż zapewniano mnie, że obiecana wypłata to PODSTAWA ( umowie o pracę) to okazało się, że nikt z pracowników takiej umowy nie zobaczył jeszcze na oczy - o obiecanej wysokości wypłaty nie wspomnę. Okazało się, że powyższą sumę można uzyskać dopiero po 3 miesiącach i to po uzyskaniu premii, której żadna ( i w żadnej kwocie) z pracujących tam dziewczyn nie widziała na oczy! Kolejną rzeczą jest obiecane przejście na umowę o pracę w okresie od 1 do 3 msc ( w zależności od zaangażowania nowego pracownika). Tak się śmiesznie składa, że rozmawiałyśmy właśnie z dziewczyną która również za kilka dni miała stamtąd odejść - właśnie z powodu tego, że po 3 miesiącach nie dostała umowy o pracę ( jest to niezgodne z prawem). A co usłyszała, kiedy po 3 miesiącach poszła o taką umowę wnioskować? - "NA UMOWĘ O PRACĘ TO TRZEBA ZASŁUŻYĆ". Zdecydowanie nie polecam!!! Rozmowa telefoniczna i rozmowa wstępna - bardzo przyjemne i rzeczowe - potem natomiast wychodzą takie szwindle! Jestem wdzięczna tym 4 dziewczynom ( na 5 które były na zmianie, i były w okresie wypowiedzenia) za udzielone mi informacje, ponieważ gdyby mnie nie uprzedziły straciła bym tylko czas, a po 3 miesiącach ( lub wcześniej) też była bym zmuszona złożyć wymówienie z racji braku umowy o pracę i kłamstwa dotyczącego wysokości zarobków (mówię o podstawie).

Nina

Podpowiedzcie czy firma potrzebuje aktualnie pracowników?

Obywatel
@Nina 25.01.2018 10:16

Praktycznie zawsze potrzebuje.

ALKA......

W Siedlcach na ich sortowni ludzie pracują ponad siły,wyśrubowane normy są nie do wypracowania a kierownik Marek T.śmieje się pracownikom w oczy mówiąc,że'' jak się nie da,jak się da''.Kto mógł to uciekł stamtąd,atmosfera w pracy jest niezdrowa,plotki,donosicielstwo,o poszanowaniu dla pracowników już nie wspomnę. Nie polecam tej firmy ani pracy w niej,stracisz zdrowie,nerwy,ucierpi rodzina,bo rzadko wychodzi się stamtąd po 8 godzinach pracy,a zarobki rzędu 1500-1600 zł z nadgodzinami są śmieszne za taką prace.Obiecywana premia z reguły jest poza zasięgiem ze względu na niewypracowaną normę,która wynosi 5 ton dziennie w 8 godzin na jeden'' team'',który składa się z 5 przemęczonych osób.

Elala
@ALKA...... 17.12.2016 16:08

Prawda w stu % pracowalam w roku 2017 i norme zwiekszyli di 6 ton

Sebastian

Czy ktoś wie skąd Szmizjerka bierze towar do sklepów?jestem zainteresowany poprosze o e-mail v28@onet.eu Jestem zainteresowany dziekuje za kontakt.

Elalla
@Sebastian 05.05.2017 19:37

Z sortowni na brzeskiej w siedlcach .towar przewaznie z angli i norwegi pracowalam to wiem ubrania do sortowania przychodza w torbach z napisami humanitary czy cos w tym stylu sa to ubrania oddawane niby dla potrzebujacych

Niestety wyzysk

Warunki pracy tragiczne. Placa na najniższym poziomie. Umowy zlecenia podpisywane co miesiąc. Kierownictwo bez kompetencji, jakichkolwiek umiejętności i i doświadczenia, powoływane z przypadku bez szacunku dla pracowników, wymagają więcej niż od siebie a w zamian za plecami krytykuja i obsmiewuja innych. Ten kto domaga się respektowania swoich praw jest zwalniany. Ludzie traktowani sa jak potencjalni złodzieje. Przychodząc w w swoim ubraniu do pracy można spodziewac się pytania czy masz na to paragon. Rotacja pracowników jest przerażająca. Szczerze odradzam pracę w tej firmie szkoda zdrowia i nerwów.

Gość

Towar przechodzi od Szmizjerki do Szmizjerki :) Cały czas krąży w kółko ten sam towar .... brak nowości a skad go tak naprawdę biora to jedna wielka niewiadoma :)

zwolniłam się po kilku latach pracy

Po przeczytaniu wszystkich opinii zgadzam się z większością negatywnych komentarzy. Pracę w szmizjerce zaczęłam kilka lat temu. Na początku nie było tak źle. Czasami wpadła jakaś premia i atmosfera nie była najgorsza. Z czasem było tylko gorzej. - Obóz pracy zaczął się robić po wprowadzeniu zmian. Zaczęła się tak zwana aktywna sprzedaż. To jest po prostu śmieszne, jak można aktywnie sprzedawać stare, dziurawe i śmierdzące ciuchy? Aktywną sprzedaż należało znać w teorii i w praktyce, bo wspomniany już kierownik mógł przyjechać i Cię przepytać przy klientach i ośmieszyć. Dodatkowo kierownik mógł wcielić się w rolę klienta i kazać proponować sobie ciuchy. Oczywiście nic mu nie pasowało. Na koniec usłyszałaś, że nie umiesz sprzedawać. - Klientowi należało czytać w myślach, czego potrzebuje itp. Należało zadać odpowiednie pytanie, bo jak klient odpowiedział: nie dziękuję. To była Twoja wina. Bywało tak, że do sklepu przychodzili tajemniczy klienci, więc przy każdym kliencie należało "skakać", "wchodzić mu w tyłek" i ogólnie robić z siebie błazna. Bo inaczej tego nazwać się nie da. - Rozmowa z kierownikiem też nie należała do najprzyjemniejszych. Padały pytania DLACZEGO JEST TAK SŁABO? (chociaż stawałaś na głowie, aby jak najwięcej się sprzedało), DLACZEGO UTARGI SĄ TAK NISKIE? (przy jakości oferowanego towaru utargi i tak były duże). Zdarzało się i to nie rzadko, że rozmowy zawierały cechy mobbingu: co Pani pie*doli, jak nie ma Pani racji to Panią zwolnię. - Kolejną kwestią było prowadzenie strony Facebook. Początkowo prowadzenie strony musiałaś robić na swoim sprzęcie i w domu. Nikt nie zwracał Ci za poświęcony czas, nikt nie widział Twoich starań. Zamiast tego były tylko wyrzuty, i ogólnie, że wszystko jest źle. - Zostawanie po godzinach (niepłatnych) w dniu wymiany towaru było normą. A jak się już upomniałaś o swoje to jeszcze były pretensje. - Ciąganie worków ważących nawet ponad 20 kg było normą, brak możliwości odpoczynku przy nawet 9-10 godzinnym dniu pracy. Praktycznie w ciągłym ruchu. Cały czas trzeba było coś robić, nawet jak wszystko było zrobione. - Wynagrodzenie - jak na tak ciężką pracę to pensja była co najmniej śmieszna. Praktycznie najniższa krajowa za ciężką pracę fizyczną, czasami nawet 9-10 godzin dziennie z jedną kilkunastominutową przerwą, bez możliwości chwili odpoczynku. Premie?? Oczywiście było można je dostać wyrabiając tak zwaną normę. Z tym, że norma była tak wyśrubowana, że nie sposób było ją przekroczyć. - Nie jest prawdą to, że super atmosferę w pracy tworzą tylko i wyłącznie pracownicy, gdyż nawet najbardziej zgrany zespół nie jest w stanie funkcjonować jeżeli jest notorycznie i bezczelnie zastraszany przez kierowników. Ogólnie rzecz biorąc po dłuższej pracy w tej firmie człowiek jest zdeptany psychicznie. Przychodzisz do pracy z pogodą ducha, a odchodzisz zmieszana z błotem, niewierząca w siebie. Decyzja o zwolnieniu się była najlepszą decyzją związaną z tą firmą. Szczerze nie polecam tej firmy. Niskie zarobki, brak możliwości rozwoju. Zakłócone życie prywatne, rodzinne.

długoletnia pracownica

witam wszystkie osoby które tak naprawde chcą poznac prawdę o pracy w firmie SZMIZJERKA. Zaczęłam pracę jako młoda , pogodna i pozytywnie nastawiona do świata i do ludzi osoba. Nie zdawałam sobie sprawy w jakie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] się pakuję. Po trzech mies. pracy zauważylam ze cos jest nbie tak, ze nie funkcjonuje to jak w normalnych sklepach. Przyjazdy na sklep kierownika wspominanego juz M. T. zaczęly wiązać się z wiecznie negatywnymi opiniami o pracownikach wręcz dołowaniu ,, niskie utargi są powodem słabych pracowników, nie potrafi pani sprzedawać,,. Odstawianie scenek z panem M. T. na czele ( pan M każe sprzedać sobie kurtkę bądź dresy a pracownik wysila się wręcz staje na rzęsach żeby go namówić na zakup danej rzeczy - przy klientach. pan M niezadowolony wręcz opryskliwy stwierdza że ,,nie umie pani sprzedawać). niestety ja też nie umiałam na siłe namówić klientów na kupno zmechaconych używanych bluzek. czas kiedy w SZMIZJERCE odbywała sie sprzedaż szklanek KROSNO- słowa pana M ,, jeśli Panie ich nie sprzedadzą bedziemy musieli się pożegnać,,. Przyjazdy kierowniczki regionalnej były chyba jeszcze gorsze od przyjazdów pana M. poniżanie mieszanie z błotem pracownic podnoszenie głosu, robienie z nich idiotek i co najgorsze robienie im prania mózgu i tresowanie jak pieska. W czasie wizyty kierowniczki trzęsłam się ze strachu jak galareta. ciągłe obserwowanie na kamerach i zarzuty - ,, za wolno chodzicie musicie chodzić szybciej,, . brak możliwości rozwoju w tej firmie nawet prywtnego ( na moją prośbę o zmianę grafiku ze względu na mój kurs prawa jazdy usłyszałam od pana M ,, nie zgadzam się, nie interesuje mnie to, to pani problem ja nie będe nic z tego miał,,) prawa jazdy więc nie zrobiłam. Ciągłe rozmowy z regionalnym co my pracownicy możemy zrobić żeby było lepiej ( wyższe utargi) . Zastraszanie,, jeżeli nie wyrobicie progu sprzedażowego bądziemy musieli zmniejszyc wam pensje,,. na koniec mojej obszernej opini napisze Wam, że po dwóch latach pracy w sklepie SZMIZJERKA zwolniłam się już jako niepewna siebie osoba z bardzo niskim poczuciem własnej wartości , z brakiem wiary we własne możliwości i z nerwicą. Jeżeli jesteście spokojnymi cichymi osobami naprawdę odradzam wam tą prace bo Was zniszczą. a tym którzy tam pracują życze powodzenia w wytrwaniu psychicznym. Zdecydowanie odradzam. decyzja o rozwiązaniu umowy była najlepszą decyzją w życiu. Sama się sobie dziwię , że wytrzymałąm tam 2 lata.

pracownik

Przez jakiś czas pracowałam w tej firmie, NIKOMU nie polecam pracy w tej sieciówce!! totalny wyzysk i zero szacunku do drugiego człowieka! Atmosfera na sklepie była straszna, tylko rozkazywanie, ośmieszanie (przy klientach) i rozstawianie po kątach pracowników... Jeśli chodzi o przerwy- pilnowanie do ostatniej minuty i ciągłe patrzenie na zegar! Potrafili robić awantury o głupia minutę spóźnienia(oczywiście były wyjątki pracowników , których kierowniczka najbardziej lubiła) Klienci również czuli napiętą atmosferę na sklepie-po czym wychodzili bez zakupów!Do tego wszystkiego dochodzą nadgodziny, o które trzeba walczyć, urlop też trzeba wywalczyć-bo ich nie interesuje , kiedy chcesz go wykorzystać, kiedy oni zdecydują to dostaniesz!! Dziewczyny są zastraszane zwolnieniami z pracy! Każdemu będę odradzać pracę w Szmizjerce!!! Wszystkie opinie negatywne, które zostały poruszone to święta prawda!! Nie dawajcie się nabrać na piękne słówka i nie dawajcie się wykorzystywać!!

Gość

Pracowałam chwile na Wiatraku tam kierowniczka jest Wiola straszna kobieta , współczuje jej pracownicom... Wykorzystywanie na maxa !

Pan

źle nie polecam

Pracownik

Pracowałam tam krótki czas i szczerze nie polecam... atmosfera w pracy bardzo napięta ,a wszystko to za sprawą "KIEROWNICZKI" Pani W. to własnie ona wprowadza złą atmosferę w sklepie. Pani W. pracuje najmniej jak tylko sie da. Pracuje jeden dzien w tygodniu 10 godzin ale jest to dzien Nowego Towaru, reszta tygodnia wyglada tak ze przychodzi codziennie na 5 godzinek od( 9-14 ) i do domu w tym potrafi sobie tak ułozyc grafik , ze ma jeszcze 2 dni wolne w tygodniu. Z opinie dziewczyn które miały tam dłuzszy staz odkąd tylk pamietaja Pani W. zawsze pracuje tylko do 14 , NIGDY nie przychodzi do pracy na 14, za to zwykle pracownice zdaza sie tak , ze musza nawet calym tygodniam pracowac 10 godz. dziennie, zdaza sie tez tak , ze maja czasami 5 godz ale od 14-19. A kazda z nas chciałaby przyjsc na rano do 14 i popołudnie miec wolne. Kazda ma zycie prywatne , rodziene ale w slepie Pani W. tylko ona ma zycie prywatne... ! Pani W. nie lubi sie przepracowywac kiedy jest juz w pracy to tak jakby jej nie było bo potrafi całe 5 godzin siedziec w pomieszczeniu socjalnym ( nie robiąc tam zupełnie nic) wychodzi na sklep kilka razy tylko po to by powiedziec zrób to ,zrób tamto, posprzataj tu, poukładaj to, albo przychodzi zeby sie czepiac pracownic ze wszystko robia zle ... A ona nie robi nic ale z pewnoscia zrobiłaby wszystko lepiej.Pani W. nie robi nic a zarabia 4 tysiace miesiecznie +premie takiej pacy kazdy by sie trzymał. ! Pani W. o wszystkim donosi Panu Markowi T. codziennie skarzy sie na swoje pracownice , ze kiedy jej nie ma to pracownice robia co chca, ale zaczac trzeba od tego kiedy własciwie ona jest w sklepie kiedy cały czas ma wolne albo tylko 5 godzin pracuje. Skoro wszystkie tak zle pracuja , tak zle sie zachowują to dlaczego Pani W. nikogo nie zwalnia? Nie zwalnia bo nie ma tam komu pracowac kazda nowa dziewczyna po 3 dniach zaczyna narzekac ze kierowniczka ma wolne a one musza 10 godzin pracowac. Klienci codziennie sie skarza ze jest ogromna rotacja pracownikow. Ale Pani W. potrafi tylko kazdego wykorzystac , nie szanuje pracownic tak samo jak (SZEF) Pan Marek T. . Mysle ze zmiana Kierowniczki wpłynelaby pozytywnie na prace w sklepie , na lepsza opinie o sklepie. Mobbing to mozna zarzucic Pani W.

Monia

Wszystkie negatywy to prawda popracowalam tam miesiac i odeszlam praca sama w sobie fajna ale towarzystwo masakra kierowniczka Pani S. Lampucera podsluchuje rozmowy pracownice donosza niezdarzysz powiedziec zdania do konca a juz ona wie masakra i to wchodzenie klientowi w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] powodzenia bo zadna osoba tego nielubi jak mu sie na sile cos wciska a jezeli masz tzw slaba aktywna sprzedaz zwolnia cie! Ciechy brudne i smierdzace codziennie zamiatane koty do slownie a te ktore tak polecaja Szmizjerke to donosicielki a przeciez wiadomo jezeli szef sie dowie to co...strach pomyslec powodzenia dziewczyny w ponizaniu i plaszczeniu sie dla kogos miejcie troche godnosci !!!

Zadowolona
@Monia 03.03.2017 03:02

A co do kotów może i są ale zamiast zajmować się pierdołami takie pracownice jak TY zajęły by się estetyką sklepu to by tego nie było i czasu by nie było na podsłuchiwanie . Jaki jest porządek na sklepie i czystość świadczy to tylko o osobach ,które w nim pracują i to kobiety Więc wstyd by kobieta dopuściła do kotów .Dziewczyny pamiętajcie kto RZUCA BŁOTEM NIGDY NIEMA CZYSTYCH RĄK .Takie podsumowanie :) W stu procentach polecam pracę w SZMIZJERCE .Pamiętajcie TO MY TWORZYMY FIRMĘ LUDZIE KTÓRZY W NIEJ PRACUJEMY :) Pozdrawiam ;)

Odeszłam po miesiącu

Poszłam tam pracowac z braku laku. W miedzy czasie szukalam pracy gdzie indziej. Na sortowni jeden wielki SYF. Ubrania smierdzace, w pomieszceniu jeden wielki zaduch. Kazdy kazdego goni, kazdy kazdego podpie.......a ten kto najwiecej ma luzy u szefostwa. Ciagly stres przeklada sie tez na zdrowie. Obiecuja 8 godzin pracy a pozniej pytaja kto moze zostac jeszcze 4 :D z naciskiem ze to moze to pytanie retoryczne. Atmosfera w pracy jak juz wspomnialam wyzej- nie ciekawa. Po miesiacu znalazlam nowa prace i od razu odeszlam- nie polecam tego nikomu [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na kółkach. Pozdrawiam Siedleckie gwiazdy z sortowni, i kierowniczkow, nie dlugo sami bedziecie tam pracowac, bo nikt w tym syfie i smrodzie nie wytrzyma.

haszi

Pracowalam w tej firmie parę dobrych lat poczatek był spoko.Źle zaczęło się dziać jak wielki wódz Marek powołał kierowników bez żadnych kompetencji i nie znajacych się na rzeczy.Z firmy odeszlam sama i nie polecam pracy w tej firmie szkoda zdrowia.Wielki wódz ma wielkie wymagania ale od siebie nie daje nic zero reklamy,towar beznadziejny,utrudniony kontakt z szefem,brak szacunku dla pracowników.Te negatywne opinie sa prawdziwe i naprawdę pracowników traktuje sie jak złodziei

Pomoc doraźna

Sortownie ciężko sklepy ciężko.... Zatem co tak wielka sieć robi w tak dobrej kondycji ? Czy pracując w Szmizjerce jako pracownicy widzicie jakieś rozwiązania o których Wasi kierownicy zapominają ? Nie jestem nie byłam i nie będę ich pracownikiem. Zakładam , że Pani M i Pan kierownik znajdują czas by raz w rok zerknąć na opinie o własnej osobie. Może Pan kierownik powinien być bardziej słowny? może gdyby uśmiechał się byliby ludzie bardziej zadowoleni? Chodzenie za klientem? To chyba męczy klienta:) Może oceniając powiedzcie co Wy byście zmienili by Wam się tam dobrze pracowało?

Pomoc doraźna

Sortownie ciężko sklepy ciężko.... Zatem co tak wielka sieć robi w tak dobrej kondycji ? Czy pracując w Szmizjerce jako pracownicy widzicie jakieś rozwiązania o których Wasi kierownicy zapominają ? Nie jestem nie byłam i nie będę ich pracownikiem. Zakładam , że Pani M i Pan kierownik znajdują czas by raz w rok zerknąć na opinie o własnej osobie. Może Pan kierownik powinien być bardziej słowny? może gdyby uśmiechał się byliby ludzie bardziej zadowoleni? Chodzenie za klientem? To chyba męczy klienta:) Może oceniając powiedzcie co Wy byście zmienili by Wam się tam dobrze pracowało?

Pracownica
@Pomoc doraźna 09.02.2017 08:43

Pań kierownik to nawet nie ma czasu zajrzeć do swoich sklepów, tak że mysle, że ma w głębokim poważaniu wszystkie opinie na swoj temat i nigdy nawet ich nie czytał :) pracowałam w szmizjerce parę miesięcy i nigdy go na oczy nie widziałam :) A wszystkie negatywne opinie to prawda :)

szmizjerka........................................

TEŻ TAM KIEDYŚ PRACOWAŁAM , WSZYSTKIE NEGATYWNE OPINIE SĄ PRAWDĄ , WYZYSK I BRAK POSZANOWANIA DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA TO W TEJ FIRMIE NORMA . OSOBY ZARZĄDZAJĄCE TYM MIEJSCEM PRACY CHYBA NIE MAJĄ POJĘCIA JAKIE MIEĆ PODEJŚCIE DO LUDZI TAM PRACUJĄCYCH , ŻEBY WSZYSTKO FUNKCJONOWAŁO JAK NALEŻY . NAJLEPIEJ MAJĄ TAM TAKIE OSOBY , KTÓRE DONOSZĄ NA WSZYSTKICH I WSZYSTKO W/W OSOBOM I OBIECANE MAJĄ WTEDY " ZŁOTE GÓRY" . NIE POLECAM TAM PRACY JEST ONA BARDZO CIĘŻKA , ATMOSFERA PANUJĄCA TAM JEST STRASZNA . Na koniec nasuwa mi się takie powiedzenie :"Najgorzej to jak z dziada zrobi się pan" to tyczy się panów zarządzających .

Pracownik 1

Nie polecam tej firmy! Wyzysk, obiecanki o premiach i taaakich zarobkach. ( usunięte przez administratora ) brak poszanowania Twojego czasu, pracujesz ile się da żeby tylko zadowolić "ludzkiego" ( usunięte przez administratora )

paula

Pracowałam w szmijzerce co prawda 2 lata temu i nie jakoś krótko 3 lata czy dłużej.. Praca jest ciężka owszem, ale miło ją wspominam. Myślę , że dużo zależy od zespołu w jakim się pracuje. Może teraz wprowadzili nowe zasady bo z tego co czytam tak wynika.. Co do Pana Marka uważam, że zawsze można się było jakoś porozumieć i fajny z niego człowiek. Z wynagrodzeniem nie było żadnych problemów i premie również były. Prawdą jest, że nie każda osoba nadaje się do tej pracy, a niestety bywały osoby gdzie w głowie tylko ciuszki i byle by się nie narobić. Zwolnienie lekarskie czy urlop - nikt z tego powodu nigdy nie robił żadnych problemów.

Marta
@Totalna porażka ! 23.05.2017 10:58

Dobre opinie wystawiają lizusy pana Marka i kierowników regionalnych jak i sami kierownicy. Ta firma to wielka pomyłka. Pracowników nie traktują poważnie. Pracują codziennie po 10 godzin , wyliczają z każdej minuty bycia na przerwie, ale to , że trzeba przychodzić 30 minut wcześniej do pracy to jest super. Kłamią w żywe oczy. Pracowałam więc wiem. Będę odradzała wszystkim chcącym tam pracować.

klientka

Teraz wiem czemu w szmizjerce tak za mną chodzą

pracownica z R.

Wykorzystanie pracownika maksymalne za najnizsza krajowa bo o premiach nie ma co marzyc bo ich wyrobienie graniczy z cudem. Worki z towarem ciezkie poza norme do dzwigania. Kierownik Marek T. razem ze swoim przydupasem Damianem W. ( ktory nigdy nic nie wie) twierdza ze ilosc osiagnietego przychodu zalezy tylko od skutecznosci pracownika, zaznaczajc ze towar ktory przychodzil pozostawial wiele do zyczenia, nie wiem czy za darmo ktos by chcial te ciuchy. Dlatego przydupas wymyslil ze najlepiej wymienic caly sklad i bedzie PETARDA.

pracownica roku

Wszystkie negatywne opinie zgodne z prawda. Zarobki 1500zl a obiecane niskie progi by wyrobić premię nie do wyrobienia chyba ,że zmusimy każdego klienta do zrobienia potężnych zakupów wiec szansa marna. (na cały rok pracy premia może z 5 razy podkreślając, że sa one tygodniowe a nie miesieczne na poziomie 50-100zł). Atmosfera - każdy skarży na każdego myśląc ze w oczach kierownika jest najlepszym pracownikiem. Nadgodzin nie płacą więc troche godzin miesięcznie porobisz za free, co pewnie cieszy wspaniałego kierownika Marka T. który zwolni Cie jak za długo postoisz w jednym miejscu bądz za długo bedziesz jadla kanapkę, bo obiadu niestety nie mozna tam zjesc gdyz firma nie zapewnia mikrofali a wyjsc ze sklepu nie mozesz. Praca 9-12h dziennie i krótka przerwa. Masz latac za kazdym klientem i wchodzic mu do tylka nawet jezeli Cie nie potrzebuje, masz byc jak jego cień a najlepiej jakbys mu czytal w myslach. Jeżeli chcesz sobie cos kupic to musisz płacic najwyzsza cene nawet jesli jest to tanszy dzien, z gory jestes traktowany jak zlodziej. KTO MOŻE NIECH STAMTĄD UCIEKA A NAJLEPIEJ NIECH TAM W OGÓLE NIE IDZIE!!

Zostaw opinię o Szmizjerka - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Szmizjerka