Nie lubię zmieniać samochodów i robię to z konieczności, gdy trzeba odmłodzić używany pojazd. Dlatego usiłuję doprowadzić go do stanu używalności. Same usterki, w stosunku do ceny pojazdu, nie były znaczne. przegryzione kable wymieniłem, antenkę samochodową - też, CZARNY olej w silniku mocno go nie uszkodził. Po wymianie silnik chodzi trochę głośno lecz jest to "w granicach normy". Luzów zaworowych nie sprawdzałem, bo w poprzednim samochodzie kosztowało mnie to więcej niż we wcześniejszym zapłaciłem za kupno z wymianą używanego silnika, który służył mi potem przez wiele lat. Połamaną osłonę pod spodem samochodu wymienię jak zgromadzę fundusze, bo przy okazji konieczności zapłaty gotówką musiałem wziąć kredyt, za który bank usiłował mnie wydoić na 9.000 zł (odsetki + prowizja a kredyt miał być "promocyjny"). Kredyt na 5 lat spłaciłem w 3 miesiące i bank oskubał mnie tylko na 700 zł. Ale by to zrobić musiałem "stawać na głowie". Usterkę prawną (niezgodności w dokumentach pojazdu) Urząd Miasta odmówił ich usunięcia przy rejestracji pojazdu ... Najgorszą usterką jest fakt, że centralny zamek gra ze mną w "rosyjską ruletkę". Albo otworzy samochód albo nie, ale to jest "pół biedy" bo mogę go otworzyć kluczykiem. Gorzej, że po tym w ruletkę zaczął grać ze mną z zamknięciem samochodu. Problem jest w tym, że mogę go zamknąć kluczykiem ale wówczas zamkną się tylko drzwi od strony kierowcy a pozostałe i bagażnika - pozostaną otwarte ... Serwis firmowy jest bezradny. Komputer nie podaje błędu a nowoczesny serwis nic nie może zrobić, bo cały czas gdy samochód testowali, kilkunastokrotnie zamykając go i otwierając - centralny zamek działał bez zarzutu. A ja wcześniej podjechałem pod serwis i nie byłem w stanie go zamknąć ... Serwisant zaproponował, żebym, gdy wystąpi usterka, zamknął samochód i odłączył akumulator. Problem w tym, że żeby go wówczas zamknąć, trzeba jechać ponad 10 km/h. Można stanąć lecz żeby odłączyć akumulator, trzeba wysiąść a to otwiera wszystkie drzwi. W takim przypadku pozostaje tylko wymiana wszystkich zamków i układu sterującego, co serwisant zaproponował, lecz ile za to weźmie, jeśli za samo testowanie planował wziąć 300 zł ? Poza tym jest możliwe, skoro musiałem wymieniać już przegryzione kable zapłonowe, że zapłacę za całą wymianę a okaże się, że usterka pozostanie, bo przyczyną jest uszkodzenie kabli w obwodach zamka ???
Jak już za wszystko zapłacę, to może się okazać, że wszystko wyniesie mnie więcej niż nowy skromny samochód Dacia, z fabrycznym gazem ... Pomyśl, dlaczego kupiłem 5-cio letni samochód ???