Home&You

Polska

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 7 ocen.

Opinie o Home&You

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Home&You

Tilqa

Niestety ja również zostawię tutaj swój mało znaczący ślad. Nie ważne jest czy jestem obecnym czy byłym pracownikiem HY, ale ważne jest to, że trafiłam na bardzo fajnego kierownika oraz zespół, także każde niepochlebne słowo użyte tutaj będzie skierowane tylko do CENTRALI. Szczerze nie wiadomo czy płakać czy śmiać się z postępowania naszej \'góry\'. Każdego dnia sprawiają, że nasze życie jest pełne stresu oraz niechcianych emocji. Festyn [usunięte przez moderatora]powiedziałabym. Pomijając fakt traktowania nas - pracowników najniższego szczebla, którzy trzymają to wszystko żeby nie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nęło w posadach - jak maszyny, terminatorów, którzy nie muszą spać, jeść ani odpoczywać, tylko jedyne na co są zaprogramowani to odczytywanie meili z coraz to nowszymi wymysłami, uwagami oraz układanie salonu, przestawianie 500 razy ekspozycji. Wymaga się od nas by jednego dnia, najlepiej w ciągu 4 godzin, zespół składający się z 2 osób (no bo po co więcej personelu na zmianie?) zmienił L-kę, 3 stoły, ścianki i łóżko, czasami witrynę, przyjął 2 palety dostawy, ogarnął klientów (oczywiście będąc przy tym milutkim, czyściutkim i uśmiechniętym), a pozostałości w postaci kartonów, pożarł i wysrał w ładnych brykietach coby nic na salonie nie zalegało. Sprawa tyczy się również coraz to nowszych akcji, 3 na raz bo przecież jesteśmy tak zajebiści i klienci mają prawo wieszać na nas psy bo totalnie nie kumają zasad! Temat centrala-klient-sprzedawca pozostawia wiele do życzenia, bo jeszcze chyba nigdy nie było tak by góra poparła swojego pracownika. Przecież to klient, ze swoimi wymysłami z dupy jest najważniejszy, a nie pracownik, który trzyma się regulaminów akcji stworzonych przez centralę. CZY WY SOBIE JAJA ROBICIE? Płatne torebki, o które non stop trzeba się użerać z ludem, a góra ma to w [usunięte przez moderatora] bo przecież to nie oni muszą znosić ciągłe pieprzenie za uszami. Wypełnienia do poduszek, o które też są kłótnie, rzucanie wszystkim dookoła, ponieważ \'podchodzi to pod [usunięte przez moderatora] i robienie klienta w bambuko!\'. Do cholery ile czasu mamy znosić skutki Waszych decyzji? Jestem ciekawa czy centrala kiedykolwiek była na miejscu Sprzedawcy i wie jak to jest 8h starać się być idealnym, wg. 10 przykazań sprzedawcy HY, za 1200zł. Oczywiście, że nie, bo śmietanka kończy pracę o 15 i ma gdzieś, że Ty - głupi Sprzedawco, masz zapytanie o 15:05. Wysyłasz meila i cisza do następnego dnia. Zespół IT też nie jest inny. System się wiesza, świecisz oczami przed klientami, dzwonisz po 50 razy i co? Cisza. Może w końcu pójdziecie po rozum do głowy i zaczniecie szanować tych, którzy na Was pracują? I nie mówię tu o \'wysrywaniu\' premii w wys. 50zł co 3 miesiące. Niech Wasze wymagania, droga centralo, będą adekwatne do tego co oferujecie. Bo w końcu obudzicie się z ręką w nocniku, ale wtedy to jeszcze wszyscy Was dobiją niż postarają się przywrócić światłość HY. Bo patrząc obiektywnie, ta praca nie jest zła. Są cięższe momenty, jak wszędzie, ale do cholery jasnej, ogarnijcie się. W [usunięte przez moderatora]się już poprzewracało. Nie da się być najlepszym, kosztem innych. KUMACIE? (oh, 15:17... pewnie już relaksik.)

Gość.
@Tilqa 27.09.2012 15:17
Niestety ja również zostawię tutaj swój mało znaczący ślad. Nie ważne jest czy jestem obecnym czy byłym pracownikiem HY, ale...

Widzę,że nie wiele się od tego czasu do dziś zmieniło. Gdy do całych zmian na salonie jest jeszcze do ogarnięcia witryna to jest jakiś obłęd i nie wiadomo za co się zabrać. Dobrze trafiłaś,bo mi niestety trafiła się kierowniczka, która traktowała nas jak śmieci,a teraz wzieła drugi punkt to w ogóle nas oszukuje nie dość,że na premiach to kończąc na wodzie do picia. Żałuje każdej złotówki, a centrale oszukuje na lewych fakturach... Im więcej ma tym bardziej jest chciwsza... Dlatego też uważam,że powinien być jeden kierownik na salon i jeden zastępca czyli starszy. Jeśli chcą cięcia robić to byłyby w takim wypadku duże oszczędności. Droga centralo przemyślcie takie rozwiązanie. Wtedy każdy salon z pewością mógłby inaczej funkcjonować,a nie bać się kiedy kierowniczka wparuje i opr.za nic da...

Zostaw opinię o Home&You - Polska

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Home&You