Perfumeria DOUGLAS

Bielsko-Biała

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 107 ocen.

Opinie o Perfumeria DOUGLAS

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Perfumeria DOUGLAS

Patrycja
użytkownik zarejestrowany

@Klara a jak ocenisz samą atmosferę w pracy? Czy pozostali pracownicy są dla Ciebie życzliwi? To szczególnie w pierwszych dniach pracy bardzo ważne, aby poczuć wsparcie i pomoc ze strony teamu.

Klara
użytkownik zarejestrowany

Rotacja to w dzisiejszych czasach normalna sprawa. Ludzie nie pracują po kilkadziesiąt lat tylko miesięcy. Mnie jak narazie bardzo podoba się praca, pewnie dlatego, że lubię piękne kosmetyki i zapachy.

nick

Pierwsza rozmowa to śmiech na sali haha

Patrycja
użytkownik zarejestrowany

@Olga każda bardzo duża firma ma wiele lokalizacji i punktów, do których sprawnego działania potrzeba wielu pracowników. Wzięłaś udział w rekrutacji? Jak wrażenia?

Olga
użytkownik zarejestrowany

Czy może mi ktoś wyjaśnić jaka jest przyczyna tak długiej listy ofert pracy? Przymierzam się do aplikowania i wcześniej już dopytywałam o firmę. Słyszałam sporo dobrego ale nigdy wiedzy nie jest za dużo. Chciałabym spróbować jako "Konsultant-Makijażysta"

Anka
@Olga 02.08.2017, 23:12
Czy może mi ktoś wyjaśnić jaka jest przyczyna tak długiej listy ofert pracy? Przymierzam się do aplikowania i wcześniej już dop...

Dlatego bo jest bardzo duża rotacja pracowników .....resztę dopowiedz sobie sama dlaczego

aloes

Dostałam zaproszenie na rozmowe kwalfikacyjną. Czy może ktoś napisać jakich pytań się spodziewać i w co się ubrać bo naprawde nie wiem czy strasznie oficjalnie czy może wręcz przeciwnie ? Stanowisko KONSULTATKA.

aloes

Dostałam zaproszenie na rozmowe kwalfikacyjną. Czy może ktoś napisać jakich pytań się spodziewać i w co się ubrać bo naprawde nie wiem czy strasznie oficjalnie czy może wręcz przeciwnie ? Stanowisko KONSULTATKA.

Nadia
użytkownik zarejestrowany

Niektórzy tak się zachowują jakby byli w przedszkolu. Przez jedną osobę wszyscy mają o czym pisać. To jest praca i najlepiej zająć się wykonywaniem swoich obowiązków a jeśli jest jakiś problem to rozwiązujemy go. Nie narzekam na swoje współpracownice i jest mi z tym dobrze.

Kuba
użytkownik zarejestrowany

Perfumeria DOUGLAS to fajna firma tylko załoga jakby z przedszkola.

Daria
użytkownik zarejestrowany

Czy Perfumeria DOUGLAS mają aktualna ofertę pracy? Słyszałam sporo dobrego na temat firmy i zależy mi na pracy. Może ktoś słyszał i mógłby podzielić sie informacją? Jak ogólni jest atmosfera wśród pracowników?

Douglas HR
@Daria 05.05.2017, 22:50
Czy Perfumeria DOUGLAS mają aktualna ofertę pracy? Słyszałam sporo dobrego na temat firmy i zależy mi na pracy. Może ktoś słysz...

Szanowna Pani Dario, Serdecznie zapraszam na stronę pracuj.pl gdzie znajdzie wszystkie aktualne oferty pracy w naszej firmie. Pozdrawiam, Dział HR

Balcerkowa

I co teraz będzie ?

Kuba
użytkownik zarejestrowany

To jest forum firmy i myślałam, że dowiem się czegoś o firmie. Tu natomiast całe wypracowania o jednej kobiecie, z która wiele osób nie mogło sobie poradzić. Praca to nie przedszkole a życie to nie bajka, jak jest źle to mówcie komu trzeba prawdę i już.

Gdansk

Ratunku pracuje juz kilka lat ale to co wyprawia regionalna to juz przechodzi ludzkie pojęcie!!!! Niestety szukam już innej pracy jak wiele innych konsultantek. Nawet ostatnio kierownicza się wygadała że to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i że też szuka pracy. PERFUMERIE TYLKO POZORNIE WYGLĄDAJĄ TAK IDEALNIE. Zatrudniają coraz to głupsze dziewczyny bez wiedzy. Nie polecam pracy w Douglas

anonim

(usunięte przez administratora)

Anna

Ufff, prawdziwe słowa. Nie pracuję już w Douglasie właśnie z powodu owej pani. Mam nadzieję, że nie spadnie jak kot na 4 łapy ale inni poznają się na jej okropnym charakterze oraz machlojach.

lady w
@Anna 21.04.2017, 14:56
Ufff, prawdziwe słowa. Nie pracuję już w Douglasie właśnie z powodu owej pani. Mam nadzieję, że nie spadnie jak kot na 4 łapy a...

Ale się porobiło !

Patrycja
użytkownik zarejestrowany

Douglas HR dziękuję za Państwa odpowiedź. Na pewno będzie ona pomocna dla Państwa potencjalnych pracowników. :)

Patrycja
użytkownik zarejestrowany

Jak wygląda rekrutacja na stanowisko sprzedawcy?

Douglas HR
@Patrycja 28.02.2017, 14:19
Jak wygląda rekrutacja na stanowisko sprzedawcy?

Proces rekrutacji do Perfumerii składa się zazwyczaj z dwóch etapów. Zawsze pierwsza rozmowa to wywiad ustrukturyzowany prowadzony przez Kierownika Filii, bądź Zastępcy. Podczas wywiadu chcemy dowiedzieć się na temat doświadczenia kandydata oraz badamy jego mocne strony i zachowania w wybranych obszarach. Osoba, która pozytywnie przejdzie ten etap rekrutacji zapraszana jest także na rozmowę z Kierownikiem Regionu. Dbamy o to aby każdy kandydat, który uczestniczył w rekrutacji do naszej firmy otrzymał informację zwrotną po spotkaniu.

miki
użytkownik zarejestrowany

@agatka no i mądrze mówisz..nigdy nie będzie tak ze się pzeciez wszystkim ludziom dogodzi zawsze znajdzie się ktoś komu cos nie będzie pasowało logiczne ale widać sa jeszcze ososby które potrafią docenic to ze maja prace i sa z niej zadwolowone..pozdrawiam

ochrona

witam serdecznie a czemu nikt sie tym nie zainteresuje jeżeli jest taki syf?mam np znajomych w ochronie i to co opowadaja nie miesci sie w głowie tylko inspekcji pracy brak ....brak szacunku i sponiewieranie ... a co do kierowniczki z jednej z sieci pusta głowa a w głowie echo ... tylko kasa i utarg sie liczy... brak słow i licze ze chłopaki załatwia sprawe bo ludzi trzeba szanowac ... pozdrawiam

samantha wolf

glupie pytanie wszyscy wiedza jak w sferze teraz jest....a jest...

Pani

Jak aktualnie sytuacja wygląda w bielsku w sferze?

vanila

Ja biedna! Co ty Bella, kasę mam nie narzekam na biedę.

Bella

Jaka Ty biedna jesteś tam

vanila

hmmmm. Zgadzam się z wszystkimi zamieszczonymi opiniami ale!!! nie prawdą jest że realizowanie planów jest niemożliwe.Pprzez 4 lata miałam zrealizowany każdy plan, a nie były one małe. Problemem Douglasa są kierownicy, których tworzą stanowiska. Ludzie którym awanse dają takie zachowania jak: olewanie klientów, chamskie odzywki do klientów, niejednokrotne rzucie gumy podczas obsługi, brak realizacji planów, bo jak twierdzą - inne koleżanki zabierają im klientów a one takie biedne nie dają sobie rady. Ludzie których mottem w pracy są hasła : ja się dostosuję do większości, ja nic nie muszę , ja ewentualnie mogę, bądź ja nie muszę tego robić bo to nie należy do moich obowiązków.najlepsze jednak jest hasło "nie mogę już patrzeć na tych ludzi, mam już ich dość" (wypowiedź dotycząca klientów) Zaś cechą szczególną charakteru takowych kieroników jest umiejętność stwarzania pozorów idealności, fałsz i brak honoru. Przykre jednak bardzo prawdziwe. Uważam jednak że firma Douglas mimo wszystko od strony socjalnej nie jest najgorsza. Natomiast powinna zwracać uwagę na to, żeby to kierownicy tworzyli stanowiska a nie stanowiska tworzyły kierowników.

Anula

A kojaży ktoś może kolegę małpysiaka? Co się z nim teraz dzieję? Dawno go w sferze nie widziałam

Gololo
@Anula 10.07.2015, 14:53
A kojaży ktoś może kolegę małpysiaka? Co się z nim teraz dzieję? Dawno go w sferze nie widziałam

Zwolnił się. Obecnie za granicą.

Gololo
@Anula 10.07.2015, 14:53
A kojaży ktoś może kolegę małpysiaka? Co się z nim teraz dzieję? Dawno go w sferze nie widziałam

Zwolnił się. Obecnie za granicą.

sweetGirl

Douglas to gniazdo żmij, fałszywych koleżanek i zakłamanej pseudo rodzinnej atmosfery.. masz dziecko?? gwarantuje, że znikniesz z jego życia... bo co z tego, że nie ma ruchu, klientów?? im nas więcej tym lepiej.. tym większa zawiść i walka o klienta :) w douglasie MUSI być czarno od konsultantek.. firma sukcesywnie z miesiąca na miesiąc zabija pasję i chęć do pracy.. rozwoju zero.. no chyba, że pisanie 3 testów w miesiącu jest rozwojowe.. jak w podstawówce.. plany targetowe to śmiech na sali... dziennie zaczynasz od 3tys. a jak nie zrobisz sobie planu dziennego to potem rośnie i na ostatni tydzień miesiąca masz do zrobienia po 5-7tyś. ale kierownice twardo Ci mówią "CO TO JEST"?????!!!!!! nosz kurw.....a!! weź kogoś zmuś, żeby coś kupił?! projekt f. a. n. to jest jakaś totalna masakra.. kampania koszyk 3.0 żenada jakich mało.. ważne są koszyk, konwersja, liczba klientów, promo (średnio 5 targetów), marki własne, wyłącznościowe, flopy, L-ki, durne badania koloru skóry!! nagrody gwarantowane dla pracowników?? w zależności od humoru kierowniczki dostaniesz... ale jeśli koszyk jest nie ten teges to już ma powód, żeby ich nie dać.. tak więc spinasz du...psko, sprzedajesz jakieś badziewie żeby zrobić promo, należy Ci się za to nagroda której raczej nie dostaniesz.. gwarancja 100% :) pracy nie polecam.. w firmie źle się dzieję a i wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze gorzej.. każdy kto stara się o prace w "tym butiku" może indywidualnie ustalić sobie podstawę.. jeśli nie masz fachu w ręku albo wykształcenia związanego z kosmetyką nie licz na więcej niż 1,500 na rękę.. a szkoda...

sawin

dziewczyny- prawda jest taka-Douglas, to świetna firma, dająca sporo możliwości i niesamowicie dużo profitów. Można w niej spotkać świetnych ludzi, pełnych pasji i zaangażowania. Niestety jak w każdej pracy- nie wszędzie!!!!! I to też prawda. Są baaardzo duże wymagania- jak wszędzie. Moja opinia jako byłego pracownika (z przed około roku), okręgu śląskiego z powodu osoby przełożonej kompletnie nie polecam. Na początku jest cudownie (motywacja, miłe słowa itd.), niestety jeśli zrobisz coś co się nie spodoba lub wyrazisz odmienne zdanie- jest po tobie....zaczynają się rozmowy, zastraszania, ale w taki perfidny i wyrachowany sposób ,że człowiek traci na swojej wartości i ma serdecznie DOŚĆ, płacze po kątach, i się PO PROSTU BOI, ŻE STRACI PRACĘ.I prawda jest taka ,że w regionie śląskim to norma- a rotacja jest tego potwierdzeniem. Moja opinia?!- DOUGLAS jako firma- +4; przełożona-2. Ja mam na szczęście to już za sobą, i bardzo się cieszę ponieważ też można trafić w miejsce gdzie są bardzo duże wymagania, ale człowiek jest traktowany z dużo większym szacunkiem. Moja sugestia- szukajcie miejsca gdzie jest mała rotacja personalna.

konsultantka

Dziewczyny praca w Douglas to istny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w ,,luksusowym otoczeniu" Nie polecam tej pracy dla osób ambitnych którzy mają trochę oleju w głowie ceniących swój czas prywatny.

real

L4 :-D bardzo popularna rzecz

paola

Podobno znowu zmiany....

bycia

napiszcie proszę jak wygląda praca w douglas w Bielsku- Sfera,Sarni,Gemini- gdzie najlepiej?

zet

Przyszli pracownicy, zastanówcie się sto razy zanim będziecie starali się o pracę w tej sieci. Kilka faktów: - czy wyobrażacie sobie, by wasza kierowniczka śledziła was po pracy? Sic! To właśnie Douglas. - czy myślicie, że osoba na stanowisku kierowniczym ma do tego jakiekolwiek predyspozycje i wykształcenie? G***o prawda, nie w Douglasie. W Douglasie kierowniczki nie potrafią obsługiwać komputera, nie potrafią uczciwie rozdzielać planów pomiędzy pracowników, a co dopiero prowadzić odpowiednich kalkulacji - czy wyobrażacie sobie, że możecie być najlepszym sprzedawcą, ale poprzez to wasza inteligenta kierowniczka powiększy wam plan dwukrotnie, tak abyście nie mogli liczyć na premię? - czy jesteście sobie w stanie wyobrazić, że jak klient wchodzi do sklepu, to ochroniarz klika zliczając ilość wejść? To właśnie Douglas. - pracowniczki sklepu to w znacznej większości intelektualne dno, które najwięcej mają do powiedzenia przy najmniejszych kompetencjach. - w całym miesiącu dostaniecie tylko jedną niedzielę wolną, a pozostałe weekendy spędzicie w uroczym miejscu i miłej atmosferze - w Douglasie. Kasa kasą, ale jak na taki poziom obsługi 1500 zł. pensji to i tak za dużo. I wszystkie Douglasy mają wspólną cechę: - kompletnie niekompetentne kierowniczki, która niczym kundle chodzą wokół nogi kierowniczek regionalnych. - zawiść i fałsz wśród pracowniczek. - ciągła rywalizacja o klienta. Te przytępawe dziewczyny wydzierają sobie dosłownie produkty z rąk klienta aby nabić je na siebie.

do zet
@zet 03.04.2015, 07:35
Przyszli pracownicy, zastanówcie się sto razy zanim będziecie starali się o pracę w tej sieci. Kilka faktów: - czy wyobrażacie...

W ilu Douglasach pracowałaś, że uważasz, że możesz mówić o wszystkich Douglasach w Polsce? Zet powiedz proszę co o Tobie świadczy komentarz "intelektualne dno", "kundle", "przytępawe dziewczyny"? Nie wiem czy ok jest obrażnie wszystkich dookoła i stawianie siebie jako poszkodowanego. Ciekawe co dziewczyny, które obrażasz powiedziałyby o pracy w Douglas i współpracy z Tobą. Ja byłam pracownikiem Douglas i pamiętam, że było wiele wymagań, ale tak jak wszędzie. Bardzo dużo nauczyłam się dzięki tym wymaganiom i dzięki temu też awansowałam. Praca w Douglas dla abitnych.

a.

mobbing. strach przed przyjazdem regionalnej. zawsze wszystko źle. praca za darmo, bo wybić się kartą trzeba, ale następnie trzeba zrobić milion rzeczy zleconych przez kadrę. wciskanie na siłę klientowi bo KOSZYK. nie wspominając już o konwersji. owszem umowa o pracę, 1500 na rękę. CZASEM uda się zrobić premię, ale rzadko, bo przecież następny plan miesięczny, będzie o 100%większy - bo przecież trzeba się rozwijać. testery zanikają. jedyny plus - kontakt ze stałym klientem. a no i projekt f . a . n . ... bez komentarza.

fiolek

Sa tu jakies dziewczyny ktore mialy okazje poznac Karolina Petro...?

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

poker face

Godziwe to tam nigdy nie były i nigdy nie będą :-) Idź i sprawdź a się przekonasz ze lepiej w zakładzie na 3 zmiany zapiepszac niż w tym pseudo eksluziwie pracować :-D

Gruba

Najmnniej ciekawym zjawiskiem w perfumeriach Douglas jest kadra kierownicza poszczególnych placówek, tzn sklepów- wieczny mobbing, lekceważenie pracowników, ich prywatności, wszystko idzie po układzie i czy dana osoba donosi i liże... kierowniczce. Nie oszukujmy się , prywatne układziki, żadna szansa rozwoju zawodowego, ewentualne podwyżki i opcja awansu tylko dla "swoich".Plany sprzedażowe sa tak skonfigurowane że jak jesteś dobra/dobry to następny plan otrzymasz na 200% wyższy i nie załapiesz się na premię, a jest ona naliczana dopiero po osiągnięciu pułapu planu. Dobre znajome kierowniczki mają plan powiedzmy 36 tys miesięcznie a dobry sprzedawca dostaje 52 tys - i nie ma szans na wynik.O premii uznaniowej zapomnij( przecież to dobra wola p.kierownik hahha), o testerach , kosmetykach za wyniki sprzedaży produktowej również/ przecież te nadwyżki kosmetyków można z większa korzyścią osobistą zagospodarować. Po co je dawać konsultantkom. Przecież jak pojawi się regionalna to też musi wyjść syta.Zasada generalna - milczenie owiec, bo jak wychylisz się na zebraniu z uwagą dotyczącą funkcjonowania sklepu czy premiowania pracowników - masz pewne za chwilę bardzo pozytywne ruchy ze strony przełożonych. Atmosfera stricte kobieca, czyli zawiść i podżeganie. Plus grupki. Istnieje coś takiego jak rozmowa roczna- śmieszne bo przeprowadzone przez kierownika czyli wiesz że prawdy nie możesz powiedzieć, a uwaga kierowniczki / opinia że pracownik jest ok ale mało odporny na stress - żałosne. taka rozmowa powinna być z osobą/ bądż jednostka zewnętrzną, obiektywna, ale to byłoby już zbyt wiele dla tej kliki.Obserwacje z podwórka krakowskiego, zatem całkiem blisko Bielska. Szczególnie nieciekawie bywa na Galerii krakowskiej i bronowicach ale to wynika osobistych "zalet" tamtejszych kierowniczek. Zdecydowanie nie polecam tam pracy. Ja już ma wolne od tej atmosferki i tak trzymać.

Karalin
użytkownik zarejestrowany

No wiecie dziewczyny - bo podejrzewam ze nas tutaj wiecej - mysle ze takie perfumerie i tak beda mialy swoich klientow chociaz pewnie widac ze wiele osob sprawdza zapachy w sklepie a potem wszystko zamawia przez internet gdzie wszystko jest sporo tansze. tak na prawde to chcialabym sie dowiedziec czy douglas jest lepszy niz inne perfumerie czy nie ?

radek
użytkownik zarejestrowany

no tylko, że Douglas ma o wiele niższe ceny, a jedka masz pewnośc przy zakupie, ze to jest dobry jakościowo i co najwazniejsze oryginalny produkt, a poza tym jak zamawiasz przez internet to nie możesz powąchać , dokładnie ocenić czy Ci się podoba zapach.. a w stacjonarnym sklepie też zawsze Ci ktoś doradzi co wybrać.

pracownik

Praca w Douglas, jak każda inna, ma swoje plusy i minusy. Decydując się na pracę w tej branży, trzeba przede wszystkim brać pod uwagę fakt, iż jest to praca z ludźmi, dla ludzi, więc trzeba...lubić ludzi.Douglas daje także ogromne możliwości rozwoju,więc to praca dla ludzi ambitnych i chętnych do samorealizacji. Nieważne czy masz lat 20 czy 50, każdy może tu pracować. Oczywiście możemy czepiać się wskaźników typu koszyk,konwersja, ale to wskaźniki z którymi mamy do czynienia niemalże w każdej instytucji handlowo-usługowej jak bank, apteka, itp...Nie ma pracy,z której bylibyśmy zadowoleni w 100%. Nikt nikogo do niczego nie zmusza i to każdy sam decyduje o tym,czy chce tu pracować czy nie, jakie ma priorytety decydując się na pracę w Douglas, czy stabilna praca, wypłata na czas, rozwój, znakomity socjal to zbyt mało w porównaniu z koniecznością realizacji planów i wskaźników. Jesteśmy tylko ludźmi i nie każdy też, jest stworzony do tego, aby pracować w handlu, więc trzeba się także z tym pogodzić.

paparazzi

Romeo i Julia się rozstali... :(

over

Zapomniał ktoś jeszcze napisać iż Joanna O. sprzedawała testery po świętach. Połowę Bielska się u niej zaopatrywalo. A Anna G. o tym doskonale wiedziała.

Pozdrawiamy Wszystkich uciśnionych

cały TEKST ARTYKUŁU W PRASIE KTÓRY UKAZAŁ SIĘ 12.10.2014 ODNOŚNIE PRACY W FIRMIE Piekło w świecie piękna Pracownice jednej z ogólnopolskiej sieci drogeryjnych od prawie trzech lat skarżą się, że kierowniczka regionu je mobbinguje. Kolejne osoby lądują na zwolnieniach od psychiatry. Prezes sieci odpowiada: Komisja antymobbingowa niczego nie stwierdziła. MAłGORZATA OBERLAN - Chyba każda z nas przychodziła do pracy tutaj czując, że spełniają się jej marzenia. Hasła reklamowe sieci mówią o świecie piękna. Dla nas to jednak nie piękno, ale piekło - mówi pani Dorota. Kierowniczce regionalnej Hannie Pawicy podlega dziewięć drogerii: w Toruniu, Bydgoszczy, Inowrocła- wiu i Grudziądzu. Każdy jej przy- jazd do ilii wywołuje u pracowni- ków strach, bezsenność, biegunkę i drżenie rąk. Pani kierownik, jak zapowiedziała załodze, ma ambicję wyprowadzić region na ogólnopol- skie czoło. Niewolnice wskaźnika konwersji - Naszą pracą rządzi wskaźnik kon- wersji, który w sklepach liczony jest już obsesyjnie co godzinę. Najpro- ściej mówiąc, to proporcja liczby osób przekraczających próg sklepu do tych, którzy sinalizują wizytę przy kasie. Jeśli wskaźnik spada po- niżej 25 proc., zaczyna się armage- don - relacjonuje pani Dorota. Pracownice niejednej toruńskiej czy bydgoskiej drogerii w akcie desperacji chciały już wywiesić w witrynie odezwę do klientów: „Szanowni Państwo! Jeśli nie za- mierzacie u nas niczego kupić, to - błagamy!!! - nie wchodźcie do sklepu”. Każdy klient oglądający tylko asortyment obniża wskaźnik konwersji i naraża personel na wul- garne wyzwiska, straszenie zwol- nieniem i urzędem pracy. Klientów, kreseczkami w notesie, odliczają sklepowi ochroniarze. - Paranoja polega na tym, że przy niskiej sprzedaży nie wychodzimy ze sklepu nawet na przysługują- ce nam przerwy i nie wiemy też, o której godzinie pójdziemy do domu. Niejednokrotnie, aby wyjść, musimy na własny koszt podnieść wskaźnik konwersji, czyli coś kupić - wyjaśnia pani Agata, inna pracow- nica drogerii. - Najczęściej kupu- jemy kulki do kąpieli (wypełnione pachnącym olejkiem). To najtańszy produkt w ofercie. Sztuka kosztuje 1,69 zł. Bierzemy pakiet dziesięciu kulek i rozbijamy go na trzy para- gony. Wolimy to, niż narazić się na wściekłość kierowniczki regionu... Koniec kariery u psychiatry Pani Brygida pracowała dla sie- ci przez ponad 10 lat. Była kie- rowniczką sklepu w Bydgoszczy. - Moje kłopoty zaczęły się wraz z objęciem stanowiska kierownika regionu przez Hannę Pawicę. Co- dzienne obrażanie, niecenzuralne krzyki, złośliwości i podłości, któ- rych doświadczyłam, spowodowa- ły, że nie byłam już w stanie pełnić swoich obowiązków - wspomina. - We wrześniu 2013 roku podjęłam leczenie u psychiatry i do końca 2014 roku mam przyznany, decy- zją ZUS, zasiłek rehabilitacyjny. Mój pracodawca po 182 dniach chorobowego wysłał mi świadec- two pracy i rozwiązał ze mną umo- wę o pracę. Bydgoszczanka trzyma w rę- kach opinię Stowarzyszenia Anty- mobbingowego im. Barbary Gra- bowskiej. Udała się do niego w poszukiwaniu pomocy jeszcze przed zwolnieniem. Co stwierdzi- li fachowcy w trakcie jej badania? Przytaczamy po kolei. W obszarze stosunku pracy: odmawianie należ- nego urlopu, pozbawianie premii bez podania uzasadnienia, wyda- wanie wzajemnie wykluczających się poleceń, obciążanie badanej obowiązkami, które do niej nie należały, zlecanie zadań, których badana nie była w stanie wykonać, odbieranie wcześniej przydzielo- nych zadań. W dziedzinie izolacji społecz- nej: zabranianie kontaktów ze współpracownikami. Wreszcie, w obszarze naruszania dóbr oso- bistych i godności pani Brygidy: krytykowanie życia osobistego, stosowanie gróźb ustnych, reago- wanie krzykiem i złością na wy- powiedzi, wykonywanie poniża- jących, niedwuznacznych gestów i używanie wulgarnych i upoka- rzających słów, rozpowiadanie nieprawdziwych informacji, do- tykających osobiście badaną, wy- śmiewanie się z badanej ze wzglę- du na przekonania, sugerowanie choroby psychicznej, naruszanie prywatności badanej w miejscu pracy i - uwaga! - wywieranie pre- sji, aby nie dochodziła należnych jej praw. W podsumowaniu eksperci sto- warzyszenia napisali jasno,

Mariolka

FRAGMENT ARTYKUŁU ODNOŚNIE FIRMY Niewolnice wskaźnika konwersji - Naszą pracą rządzi wskaźnik kon- wersji, który w sklepach liczony jest już obsesyjnie co godzinę. Najpro- ściej mówiąc, to proporcja liczby osób przekraczających próg sklepu do tych, którzy sinalizują wizytę przy kasie. Jeśli wskaźnik spada po- niżej 25 proc., zaczyna się armage- don -

totoo

Kierownik regionu Nossabella musi być w strasznej desperacji przyjmując starych pracowników, których wcześniej sama zwolniła. Pracowników którzy byli nie kolezenscy, buntowali zespół, oszukiwali w sprzedaży, obgadywali i knuli intrygi w śród koleżanek. A naprawdę fajne dziewczyny zwolnily się same. No cóż, Czekamy kiedy Joanna O. pokaże nam znów swoje oblicze, i co w tedy Anno G. ???

Iwa

A co stało się z sympatycznym grubaskiem Rafałem z galerii Sfera? dawno nie widziałam tego potwora.

Gtx

Dlaczego, dlaczego, dlaczego? Dlaczego moderator nie usuwa idiotycznych wpisów, które nie mają nic wspólnego z oceną warunków pracy i płacy u pracodawcy Douglas? Szukam rzetelnych informacji o tym pracodawcy, a widzę jakieś same bzdety?

GDZIE SA OPINIE ???

LUDZIE! TO NIE JEST K_U.R_W.A FORUM DYSKUSYJNE! WPISUJCIE KONKRETNE INFORMACJE O PRACODAWCY, WARUNKI PRACY, WYSOKOSC PLACY, RODZAJE UMOW, MOZLIWOSCI ROZWOJU, NEGATYWY I POZYTYWY, A NIE MASE GLUPOT, KTORE NIC NIE MOWIA O UCZCIWOSCI PRACODAWCY!

gość

Pewnie wynosi to co wy powinnyście dostać "uznaniowo"!!! Zresztą w polskich sklepach,aptekach trzeba się prosić o próbki i najczęściej akurat się skończyły,a że pani funkcjonuje cały miesiąc na tych próbkach,to w przyszłym miesiącu akurat też nie ma!Za granicą jak wyjdziesz z Douglasa szczególnie to masz torebkę wypchaną próbkami,bo tam wszyscy wiedzą po co do pracy przychodzą,nikt nikomu nie wytyka kto jest kim i pracuje się UCZCIWIE!!!!

szok

6 wers od dołu:wiemy o wiele więcej

gość

Dziewczyny,jak to jest w tym Bielsku,jaka atmosfera,czy to prawda,że koleżanki się uważają za nie wiadomo kogo,ogólna zawiść a kierownik opierdziela w kółko za słabą sprzedaż?

omma

1000 zł. wzięłam próbki poszłam na szkolenia i sajonara;) nogi bolą i jest nieprzyjemnie, ludzie którzy tam pracują są średnio inteligentni, ale mają wybujałe ego

Zostaw opinię o Perfumeria DOUGLAS - Bielsko-Biała

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Perfumeria DOUGLAS