W sanatorium MAX w Ciechocinku przebywałem wraz z małżonką na turnusie NFZ od 02-23.01.2020r. Obiekt położony w bezpośredniej bliskości centrum miasta . Do tężni spacerkiem około 10 min.
Budynek sanatoryjny z roku 1964 wymaga jeszcze sporo nakładów by dorównać pełni wymaganego standardu. Nie mniej trzeba pozytywnie ocenić starania właściciela , który wkłada wiele inwencji własnej w dążeniu do poprawy tego stanu rzeczy osobiście nadzorując przebieg bieżących prac remontowych. W czasie naszego pobytu dokończono przebudowy i odnowy holu wejściowego i recepcji . Sympatycznym akcentem zarządu było spotkanie powitalne z kuracjuszami na , którym p.Szulc przeprosił za uciążliwości związane z pracami remontowymi rekomendując wielopoziomowy tort .
Na szczególne wyróżnienie zasługuje personel kuchni i stołówki. Posiłki zawsze na czas , smakowo bez zastrzeżeń i wystarczająco ilościowo. Jestem przekonany , że nikt nie chodził głodny. Wyposażenie pokoi zasadniczo różni się od zdjęć w folderze . Wszystkie pokoje są już wyposażone w odbiorniki TV nowej generacji z płaskim ekranem 32 , czajniki i niezbędne naczynia. Sprzątanie odbywa się praktycznie co 2 dzień / śmieci codziennie/. Pewne uwagi można jedynie wnosić na co uskarżali się/ niektórzy kuracjusze / do jakości papieru toaletowego,ręczników nie podlegających wymianie oraz stanu zużycia bielizny pościelowej. Materace przynajmniej w naszym pokoju w normie , zapewniające wygodny odpoczynek i spokojny sen.
Zabiegi zgodnie z zleceniem lekarskim w ilości zgodnej z przepisami . Baza zabiegowa średniej jakości , ale zabiegi prowadzone przez doświadczoną kadrę fizjoterapeutów w sposób profesjonalny .
Prezes na bieżąco dostępny ,wysłuchiwał wszelakiego rodzaju narzekań starając się na bieżąco rozwiązywać sporne problemy.
Ogólnie rzecz biorąc pobyt oceniam pozytywnie biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości. Kto ma większe wymagania powinien skorzystać z innej formy kuracyjnej bardziej dostosowanej do grubości portfela i osobistych wymagań.