Opinie o Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka w Wrocław

Poniżej znajdziesz opinie byłych oraz aktualnych pracowników o firmie Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka, a także Klientów firmy. Zobaczysz tutaj też opinie kandydatów do podjęcia pracy w Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka o rekrutacji.

Branże: Szpitale
Szpitale Wrocław

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka w Wrocław

Farmaceutka
Były pracownik

Nie polecam ofert pracy w aptece szpitalnej. Pracuje się tam jak w jakimś obozie. Kierowniczka apteki i jej zastępczyni znęcają się psychicznie nad pracownikami, stosują (usunięte przez administratora) zakazują rozmów itd. Wypłaty są kiepskie. Atmosfera w pracy paskudna. W aptece szpitalnej jest ciągle rotacja gdyż mało kto wytrzymuje terror psychiczny kierowniczki. Lepiej jest iść pracować w jakiejś zwykłej aptece niż w tym (usunięte przez administratora)

Zemsta Szatana
Były pracownik

Nie polecam tej firmy. Kiepskie zarobki i bardzo niemiła atmosfera w pracy. Przełożeni bezczelni i chamscy. Dyrekcja również chamowata. Zero podwyżek i premii. Trudności z uzyskaniem urlopu. Problemy gdy się pójdzie na chorobowe. Zwłaszcza radzę unikać ofert pracy w szpitalnej administracji np. w dziale utrzymania ruchu. Kierownicy działu utrzymania ruchu Wysocki i Rogala nadają się do (usunięte przez administratora) a nie do kierowania ludźmi. Unikajcie też ofert pracy w aptece szpitalnej i na SORze. Jednym słowem robi się tam za przysłowiowy psi pieniądz, do tego w niemiłej atmosferze, a dyrekcja ma w (usunięte przez administratora) swoich pracowników.

Pytanie Nowy wpis
Użytkownicy czekają na odpowiedź 13 dni.
 Pytanie

Co wchodzi w socjal Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka?

Waldemar
Pracownik

(usunięte przez administratora) i kaszana w tym szpitalu. Nie ma szafek ubrań i butów dla pracowników. Kobieta od szafek dla pracowników M. Wolska nic nie potrafi załatwić ciągle tylko się maluje lub żre albo jest na chorobowym. Nie ma podwyżek. (usunięte przez administratora) Lekarze i pielęgniarki są wredne i tylko robią ploty zamiast pracować

Pra Nowy wpis
Pracownik
 Pytanie
@Waldemar

Halo Maniek usunęłaś swoją szczerą opinię? Strach obleciał?

Pytanie
 Pytanie

Czy w Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka zawierane są umowy zlecenie w okresie próbnym?

Pra Nowy wpis
Pracownik
@Pytanie

Od początku są zawierane umowy o pracę

Pacjent Nowy wpis
Klient

Przyjechałem na sor o 12 w nocy, mija już 13 godzina. Podali mi 5 kroplówek ażeby załagodzić ból i żebym im nie przeszkadzał. Na sorze tylko 4 osoby przez całą noc a w gabinetach nikogo tylko lekarze, którzy się taka głośno śmieją, że słychać ich na korytarzu. Masakra co się dzieje w tym szpitalu!!

 Rozmowa kwalifikacyjna
Firma Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka poszukiwała pracowników. Wziąłeś udział w procesie rekrutacyjnym? Ile etapów obejmował ten proces? Podziel się swoimi przemyśleniami dotyczącymi przebiegu rozmowy kwalifikacyjnej.
Jola
Pracownik

Trafiłam z wypadku przywieziona karetką ,czekałam 2h. leżąc i marznąc w końcu ktoś się zainteresował zapytał się co i jak potem czekałam na zalecenia następnie przewieziono mnie na prześwietlenie gdzie coś się zepsuło więc pracownik mnie zostawił i poszedł na obiad . Jak już działało to pielęgniarza nie było i dalej czekałam aż w końcu sama dotuptałam na prześwietlenie i znowu coś się zepsuło, zostałam wywieziona na korytarz i znowu czekałam .Pani w prześwietleniu nieuprzejma chciała żebym ściągnęła buty choć nie miałam jak ich potem założyć [złamanie ręki i stłuczenie drugiej] Dużo by jeszcze pisać ale wyszłam po 9h. z czego większość czasu to czekanie choć nie było kolejki ,pacjentów mało -znacznie gorsza sytuacja jak w innych pogotowiach -na Traugutta szło piorunem w porównaniu do tej placówki .

Kobieta
Klient

Nikogo tam nie obchodzą ludzie. Czekanie nie ma końca, nikt z lekarzy nie reaguje. Jeden lekarz i stażyści. Czeka się godziny pomimo pilnego skierowania i zagrożenia życia.

Alicja
Klient
 Pytanie

Dojeżdżam pociągiem do Wrocławia i niestety często jeżdżę z elitą tego szpitala, czyli wrednymi pielęgniarkami. Po tym co te wredne baby wyprawiają i wygadują w tym pociągu, widać jak muszą się zachowywać. Nigdy nie chciałabym trafić pod ich opiekę, ani z nimi pracować. Ciekawe jest również to, że żadna z nich nie nosi maseczki w pociągu??? A potem idą do pacjentów??? Dziś (11.09.21) 3 takie gwiazdy jechały na „nockę” do szpitala. Cały pociąg chyba to słyszał to ich wieczne narzekanie i plotkowanie. Wredne, złośliwe, nieodpowiedzialne ****

Dariusz
Były pracownik

Dyrektorka niechciala mame puść na oddział

Łukasz
Były pracownik

Ten szpital to jakaś kompletna porażka. Dyrekcja ma w (usunięte przez administratora) pracowników i ich potrzeby. Nie ma ubrań ani obuwia dla pracowników. Nie ma podwyżek ani żadnych premii. Ludzie tyrają za 2800 brutto i nic poza tym. Za to lekarze i pielęgniarki dostają wszystko to co chcą. W szpitalu panuje zamordyzm i (usunięte przez administratora) Lekarze i pielęgniarki są wredne, chamowate i uważają się za bogów. Omijać z daleka ten (usunięte przez administratora) !!!!!!!

ja :)
Pracownik
@Łukasz

Gadasz straszne głupoty, jestem pielęgniarką w tym szpitalu i czuję się urażona Twoimi słowami, nigdy nikogo źle nie potraktowałam, . nie uważam się za Boga. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Co do dyrekcji to się zgadzam, ale pielęgniarki nie dostają .tego co by chciały

Edyta
Były pracownik

Bardzo źle się pracuje w tym szpitalu. Panie sprzątające są traktowane jak bydło ludzie gorszego sortu. Koordynatorka Mariola Z. nie nadaje się kompletnie do kierowania paniami sprzątającymi. Nic nie można z nią załatwić ciągle pali po kątach papierosy. Ma swoje donosicielki które kapują na inne panie sprzątające i nic nie robią a reszta musi pracować za nie. Nie ma podwyżek i premii. Nie ma butów i ubrań dla pracowników. Trzeba sobie samemu kupować. Lekarze i pielęgniarki są chamskie i napuszone

Marysia
Były pracownik

Byłam w tym szpitalu pracowniczkom serwisu sprzontajoncego. Kierowniczka sprzontaczek Mariola Z. nie nadaje się do kierowania ludźmi. Ciongle drze morde, czepia się o byle co a sama co chwila lata na fajkę i plotkuje. To strasznie paskudna baba ktura myśli że jest jakomś hrabinom czy co. Ma swoje wybrane pupilki kturym jest u niej dobrze. Nie ma ubrań i butuf dla pracownik. (usunięte przez administratora) kiła i mogiła

Katarzyna
Były pracownik

Mam bardzo złą opinię o tym szpitalu. W administracji szpitalnej panują układy jak za komuny. Dyrekcja ma swoich wybranych pracowników którzy są lepiej traktowani od innych a cała reszta jak śmiecie. Nie ma podwyżek ani premii. Nie można się doprosić o nową siatkę płac. Od czasu gdy zmieniła się w 2019 r dyrekcja szpital bardzo podupadł. Obecna dyrekcja szpitalna jest chamska, ma gdzieś pracowników i ich potrzeby. Podwyżki dostają tylko lekarze i pielęgniarki. Cała reszta pracowników jest traktowana jak robotnicy przymusowi którzy za grosze muszą tyrać ponad siły. Ponadto panuje (usunięte przez administratora) i lepiej uważać z kim się tam rozmawia. Nie polecam tego szpitala jako miejsca pracy

Farmaceutka
Były pracownik

Nie polecam ofert pracy w aptece szpitalnej. Pracuje się tam jak w jakimś obozie. Kierowniczka apteki i jej zastępczyni znęcają się psychicznie nad pracownikami, stosują (usunięte przez administratora) zakazują rozmów itd. Wypłaty są kiepskie. Atmosfera w pracy paskudna. W aptece szpitalnej jest ciągle rotacja gdyż mało kto wytrzymuje terror psychiczny kierowniczki. Lepiej jest iść pracować w jakiejś zwykłej aptece niż w tym (usunięte przez administratora)

Zemsta Szatana
Były pracownik

Nie polecam tej firmy. Kiepskie zarobki i bardzo niemiła atmosfera w pracy. Przełożeni bezczelni i chamscy. Dyrekcja również chamowata. Zero podwyżek i premii. Trudności z uzyskaniem urlopu. Problemy gdy się pójdzie na chorobowe. Zwłaszcza radzę unikać ofert pracy w szpitalnej administracji np. w dziale utrzymania ruchu. Kierownicy działu utrzymania ruchu Wysocki i Rogala nadają się do (usunięte przez administratora) a nie do kierowania ludźmi. Unikajcie też ofert pracy w aptece szpitalnej i na SORze. Jednym słowem robi się tam za przysłowiowy psi pieniądz, do tego w niemiłej atmosferze, a dyrekcja ma w (usunięte przez administratora) swoich pracowników.

mg
Klient

Dzwoniłem dziś do poradni chirurgii dziecięcej. Nasz dwumiesięczny syn ciągle wymiotuje, ma podejrzenie przepukliny, mamy skierowanie na cito do poradni, ale Pani dr. Antczak spuściła mnie na drzewo. USG za 3 miesiące, zero empatii od lekarza dziecięcego. Pani dr. Antczak po prostu się rozłączyła. Nie polecam, niewyobrażalna znieczulica.

Piotr
Klient

Ten szpital jest najlepszym przykładem na to, w jaki sposób lekarze traktują pacjentów leczących się na NFZ, mówiąc w skrócie mają nas w(usunięte przez administratora). Właśnie czekam na wymaz covidowy, od godziny miało być otwarte niestety nikogo niema. Najlepsze jest to, że po drugiej stronie 50 m siedzi Pani , która również robi testy ale za pieniądze i nie może przyjąć pacjentów na NFZ. Żenada.

Aneta
Klient
 Pytanie

Czas oczekiwania na SORze na tą chwilę 12 godzin, nadal nie wiadomo kiedy przyjmą, kpina. Prowadzę firmę, co miesiąc odprowadzam składki, do zus, pytam się na co??? Coś nieprawdopodobnego!!! Panie w recepcji robią łaskę, że są w pracy.

Doda

Trafiłam na SOR ze złamaną ręka. Pielęgniarka była złośliwa, niegrzeczna, potraktowała mnie jak najgorsze zło. Mówiła, użyłam karetki jako taksówki. Była wredna i nieprzyjemna.Powiedziała że będę czekała do rana. Już wiedziałam, że zrobią wszystko, żeby mnie przetrzymać. Ratownicy zasugerowali, że będzie lepiej jak pojadę na Dobrzyńską. Stanę w kolejce poczekam chwilkę i lekarz mnie przyjmie. Po komentarzach pielęgniarek rozpłakałam się. Zadzwoniłam do męża i poprosiłam, żeby zawiózł mnie na Dobrzyńską. Mąż przyjechał zdenerwowany chciał robić awanturę. Stwierdziłam że to nie ma sensu, bo to walka z wiatrakami. Pojechaliśmy na Dobrzyńską. Tam kolejka na 4 godziny czekania. Była godz 14, koło godz 16.30 (ja byłam 7 w kolejce) wyszedł lekarz i poinformował pacjentów, którzy byli odesłani z SOR, że przyjmuje do 18.30 i ani minuty dłużej. Czekałam do ostaniej chwili weszłam o 17.45, i byłam ostatnią pacjentką, którą przyjął. Pacjenci ze złamaniami, uszkodzonymi ścięgnami i ranami, którzy czekali za mną nie zostali obsłużeni. Musieli ponownie wracać na SOR. Nasza służba zdrowia to żenada. Pielęgniarki na SORZE decydują o tym jak długo będziesz czekać. Ja spędziłam 7 godzin jeżdżąc po Wrocławiu i czekając, aż mi zrobią zdjęcie i opatrunek. To jest jakaś kpina. Jeśli się nie ma znajomości w służbie zdrowia to zgiń i umieraj bez pomocy.

Anne
Klient
 Pytanie
@Doda

Bo nie wzywa się karetki do złamanej ręki? Serio to był stan zagrożenia życia? W tym czasie na karetkę mogła czekać osoba, która pilnie jej potrzebowała. Poza tym sor urazowy jest na Dobrzyńskiej i dobrze Panią odesłali. Niedługo ludzie będą wzywać karetki do złamanego paznokcia ???? (rozwiewając wątpliwości, mój zawód w żaden sposób nie jest związany z medycyną)

Choir
Klient

Miałem nadzieję, że trafię do tego szpitala max na 3 dni. Leżę siódmy dzień i nie wiem kiedy wyjdę. W tym czasie z badań TK i USG po 5 dniach Obsługa tak jak piszą inni Młode pielęgniarki pomocne, zaangażowane. Starsze - ech, słoma z butów wyłazi. Brak kompetencji: 6 razy był kluby do założenia wenflona. A jeśli chodzi o jedzenie, to w tym szpitalu nie ma jedzenia tylko pasza dla zwierząt lub Brema dla skazano z gulagu. Nie dość, że posiłki są zimne, to w ogóle są nieprzprawione, niedogotowane lub na odwrót rozgotowane. Jak można na kolacje podać gotowana marchewkę do smarowania chleba. Leżałem w szpitalu w Nowym Sączu - niebo a ziemia. Nie mówiąc o holenderskim szpitalu w Będzie (raj). Aha i jeszcze jedno. Lekarze nie rączka przekazywać jakichkolwiek informacji NT. wykonanych zabiegów. Dopiero po kilkunastu próbach o info lekarz polgebkiem coś tam baknal.

Rodzina pacjenta
Pracownik

(usunięte przez administratora)Zasłaniają się ciężką pracą i covidem a zabierają pacjentowi telefon aby się z rodziną nie kontaktował.Zamiast rehabilitacji dają psychotropy i każą leżeć w pampersach. Zimne wyrachowane suki!!! (usunięte przez administratora)pisze w wypisie, że poinformowała pacjenta o stosowsniu leków , tymczasem odebraliśmy osobę bez kontaktu ze światem. Jak tak ma wyglądać leczenie to radzę omijać ten przybytek z takimi pseudo lekarzami , dodam , iż jest to młoda osoba ledwo po studiach a jak już wyrachowana i obojętna. Życzę im wszystkiego najgorszego, żeby kiedyś trafili na takich wrednych ludzi w swoim życiu!(usunięte przez administratora)

1

Zostaw merytoryczną opinię o Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka - Wrocław

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka
1/5 Na podstawie 2 ocen.
  • Zobacz wywiad
  • Gen. Augusta Emila Fieldorfa 2
    54-049 Wrocław
  • NIP: 8992228560 KRS: 0000040364
gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Marcu 2021r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 4 014 360
  2. linkedin.com 3 587 328
  3. olx.pl 3 276 288
  4. jooble.org 3 086 424
  5. pracuj.pl 3 054 024
Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im.T. Marciniaka