CROMA PHARMA POLSKA SP. Z O.O.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 89 ocen.

Opinie o CROMA PHARMA POLSKA SP. Z O.O.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie CROMA PHARMA POLSKA SP. Z O.O.

łeb

Coś chyba jest na rzeczy, bo o chromie się nie słyszy, a KRS chyba nie kłamie @ok. Zresztą całkowity brak opinii też daje znać

Zaciekawiony

Witajcie. Co się stało z firmą CROMA Pharma? W KRS jedna ze spółek widnieje jako w likwidacji? Strona internetowa nie działa, na facebook ich niema. Macie jakieś informacje?

romek

Teraz Croma sprzedała firmę i przejeli ją amerykanie. Ponoć nawet ci co przetrwali romana teraz już się poddali. Albo już się zwolnili albo szukają pracy. Firma jest prowadzona chyba do bankructwa.

romek

Kiedyś to był Corneal. Sprzedali. Jak sprzedali przyjechał miły facet z Austrii dał trochę podwyżek. Potem przyjechał drugi niejaki Roman. Po nim zostali nieliczni. Wszystkich wykosił albo sami nie wytrzymali. Tak dla zasady. Jak ktoś źle pracował to zwalniał a jak dobrze to stworzył taki klimat, że sami rezygnowali. I tak jak w tej firmie w wielu podobnie - kupują, zwiększają obroty, zyski - sprzedają z zyskiem za rok, dwa. A Polacy za każdym razem boją się, czy przy nowym właścicielu okażą się wystarczająco kompetentni. Jak się nie ma swojego (polskiego) to się jest niewolnikiem i już. Dlatego niewolnicy w Polsce będą pracować do 67 roku życia a Niemcy reformę zrobili dokłądnie odwrotną.

aha

najpierw należy sprawdzić czy na służewcu nadale jest dział sprzedaży.... takie tam podstawy...

Major

Zawsze można próbować, nic nie zaszkodzi zapytać. Chociaż odnoszę wrażenie, że branża farmaceutyczna jest w naszym kraju bardzo pożądana i szybko zapełniana przez nowych pracowników. Tym bardziej w Warszawie, gdzie jest tak duży rynek zbytu wszelkich produktów. Zastanawiam się tylko czy oferują jakieś rozsądne warunki?

ktos

Nikt ci nie odpowie ile bo kazdy pracownik jest zobowiazany do zachowania milczenia w tym temacie. Napisze tak: tragedii nie ma. Jak porownac zarobki innych to nie ma co narzekac. To jest produkcja i wiadomo czego się spodziewac. A jak chcesz wiecej to trzeba szukac pracy w koropracjach za biurkami, w garniturkach. Czasem smieszy mnie jak ludzie wolaja malo i malo i malo kasy. Ludzie w urzedach po studiach maja najnizsza krajowa i co ze wysluga lat i 13-stka? Policz 1450zl do lapy , za 10 lat wysluga 145zl. Zyc nie umierac. Więc nie narzekajmy na to co mamy.

mocno

tego syfu już nikt nie ogarnia...wracają chlubne tradycje i metody, oki...

dana

no jak ,,, ano towarzystwo wzajemnej adoracji jest nowe co daje niewiele motywacji, za to kary juz jak najbardziej realne. Wydawało się ze będzie lepiej po zmianach w kierownictwie i początkowo widac było zmiany na duzy plus ale już nie jest. Wydaje się ze szykuje sie kolejna fala rezygnacja ludzie sie trzymaja bo muszą ale wielu ma juz totalnie dosyć. produkcja ,stawka jest tajemnicą (klauzula w umowie) odp: nie,nie,nie,tak(ale nie licz na wiele)

xxx

a ja mam pytanie odnosnie działu produkcji, tzn jaka stawka na start brutto i jak ze zmianami, czy jest pakiet socjalny typu basen , kino, opieka medyczna? jakies premie?

Bartek

Dobrze, że wkońcu pojawiło się trochę pozytywnych komentarzy ponieważ praca w Cromie nie jest taka zła jak co niektórzy tutaj piszą. Ludzi w pracy można lubić bądź też nie, najważniejsze że dobrze płacą za wykonaną pracę i praca jest ciekawa. Młodym, ambitnym i aktywnym szczególnie polecam.

pracownik

Widze że konkurencja nieźle tutaj miesza i robi czarny pr firmie. Płacone jest regularnie, pracownicy i dyrekcja nie jest tak koszmarna jak tutaj piszą, więc domyślam się że te wszystkie negatywne komentarze to robota konkurencji.

SA

Szefowie szanują tych co mają wyniki, pozostałych faktycznie mniej. To częściowo wyjaśnia rotację. Wobec pracownika stawia się wymagania, nie wszyscy dają rade – muszą odpaść. Potem ci co nie dali rady wylewają swoje żale. Pracuje ktoś w firmie gdzie niczego nie wymagają, wszyscy się lubią i nic nie trzeba robić a zarobki są super? Dajcie adres!

anonim

.. no i starej ekipy już nie ma czy będą nowe miejsca pracy w soczewkach?

wow
@anonim 06.12.2013 13:07
.. no i starej ekipy już nie ma czy będą nowe miejsca pracy w soczewkach?

jak to nie ma? zwolnili wszystkich czy koniec istnienia oddzialu?

AnFi

...trzyma sie , wszyscy , ktorzy wiedza jak sie utrzymac , znaczy wlasnie przez bety ;-)

bylominelo

a jak tam stara ekipa sie trzyma?

A szkoda

Teraz profesjonaliści z korporacji V wspaniale poprowadzą firmę do sukcesów

a szkoda

w biurze pracują niekompetentni ludzie, którzy pragną zaistnieć w oczach dyrekcji. Jak coś się sypie to uciekają od odpowiedzialności... Niestety, jest tylko kilka osób, które wiedzą co robią i po co w tej firmie są

mi

Jak zatem jest obecnie? Czy zauważono poprawy?

ktosia

Miałam tą (nie)przyjemnosc byc na rekrutacji przeprowadzanej przez [usumięte przez administratora]to gburowaty, nie przyjemny typ, zadawał dużo pytań a na koniec patrzył się długo bez żadnej odpowiedzi i patrzyl i patrzył jakby był jakiś hmmm........ nie powiem brzydko

zainteresowany

Czy mogę prosić o opinię dotyczącą pracy w biurze (ul. Ryżowa)? Jakie mieliście/macie doświadczenia?

Ag

Wypowiada sie ten najbardziej obiektywny

takija

witam. i jak tam po zmianach? lepeij gorzej? firma rozwija sie?

Hela

Nie rozumiem skad w wielu tutaj tyle zawiści. Nikt nikogo raczej nie zwalnia dla rozrywki, a anonimowe forum to świetny upust dla wszelkich frustracji. Dyskusja poziomem z onetu - setki wykrzynników i pisane,capslockiem.

szczególny

a jak dzisiaj pracuje się w oddziale produkcyjnym?

igor

To prawda. Mam na myśli tylko tę część Cromy, którą znam...

były

Hmm, kolego "estetyczny"; jakbyś czytał uważnie to zorientowałbyś się, że znakomitą większość opinii wyraziły osoby związane z firmą Croma - producentem soczewek wewnątrzgałkowych, a z tego co mi wiadomo dział handlowy Cromy to oddzielna historia; nie możesz w związku z tym sobie pozwolić na wyrażenie pełnej opinii o firmie pracując jedynie w jej mniejszym fragmencie;

kornik

daruj se, morze Cię dyrektor lubiał - nic pozatym.

igor

Jestem pracownikiem Działu Estetyki Cromy już od prawie trzech lat i żadnej z tych negatywnych opinii zamieszczonych na forum nie mogę potwierdzić. Zapewniam wszystkich, że przez cały czas mojej pracy w Cromie żadnej z tych dantejskich scen, opisywanych przez Was, nie zaobserwowałem. Może nie miałem „szczęścia”? Wręcz przeciwnie - moja całościowa ocena Cromy jako pracodawcy jest bardzo pozytywna. Jasne, że jak wszędzie pojawiają się i tu jakieś drobne problemy, stresy i małe frustracje, ale generalnie rzecz biorąc atmosfera w firmie jest bardzo pozytywna, pracownicy mają możliwość otrzymywania godziwego wynagrodzenia, premie nie są uznaniowe, a oparte na bardzo klarownych zasadach. Pracownikom daje się dużo swobody, ale i wsparcia, a już na pewno nikt tu nikomu nie rzuca kłód pod nogi. W żadnej intrydze ani nigdy nie brałem udziału, ani nie padłem jej ofiarą. O przełożonych też mógłbym się wypowiadać jedynie w samych superlatywach, ale jako, że może to zostać odebrane jako wazeliniarstwo w stylu Jarząbka z „Misia”, ograniczę się do stwierdzenia, że Wasze negatywne opinie można określić mianem oszczędnego gospodarowania prawdą lub (bez założenia Waszej złej woli) błędu logicznego polegającego na uogólnianiu na podstawie niereprezentatywnych i bardzo subiektywnych wrażeń.

L

Zmiany, zmiany i po zmianach. O naiwnosci, trza przyznać, że dobrze to tu juz było. Żal patrzeć jak nowi z nadzieją sobie żyły wyprówają, bo nie wiedza, ze tu zawsze tak wyciska się nowych, a jak już nie ma czego, to sie robi nowe rekrutacje. Ale kiedyć było na prawdę fajnie.

Były

O, znowu Croma "rzuciła" oferty pracy, czyli rotacja trwa :) Cudnie i wróży przyszłościowo ;)

J.P.

Czy Croma to firma rodzinna czy raczej korporacja, bo nie mogę wyrobić sobie zdania z tego powyższego bełkotu? Jak rozumuję firma rodzinna to raczej mała firma, w której pracownicy są jakby częścią rodziny. Jest bezpiecznie, z troską i szacunkiem, umiarkowanym stresem, ale z kasą szału nie ma. Korporacje z kolei to ład, porządek, ciągłe usprawnianie, wyzwania, trochę korporacyjnych hasełek, generalnie dużo pracy, stresu, ale i sporo kasy no i rozwój i wsparcie ekspertów. Do której Cromie bliżej? Mieszkam blisko i zastanawiam się czy by nie aplikować.

Nick

Pewnie, że pracownicy to przekrój społeczeństwa, ale jeśli sobie z nimi Zarząd nie radzi i całe to szambo wylewa, to raczej do tej firmy nie warto kierować swoich kroków. Nigdzie nie jest idealnie, ale są firmy, gdzie skala jednak przechyla się bardziej w stronę normalności i nie ma takiej szarpaniny jak tutaj - co pokazuje chociażby to forum.

Spokojniej

Croma to firma stabilna tylko miała trudniejszy okres w nieodległej przeszłości. Zmiany idą w dobrą stronę i sępy z konkurencji nie pożywią się tu. Co do pracowników, to tylko reprezentacja naszego polskiego społeczeństwa i nie odstają od średniej krajowej. Konkurencja też ma swoje czarne owce. Pracownikom radzę nie wypisywać więcej historyjek na tym forum, bo faktycznie jednie się ośmieszacie. Dajcie szansę nowym zarządzającym, musi być lepiej, nie ma innej możliwości.

konkurencja z pharmy

nie dziwne ze firma ma tak kiepska opinie; FIRMA TO PRACOWNICY a widze ze tu panuje jakies chore podejscie, zawisc itp.... przerazajace. Czystka to jak na moj gust to powinna sie zaczac od pracownikow bo tworza niezdrowy klimat z tego co tu sie czyta. zycze wam powodzenia, choc nie bedzie latwo bo jestescie juz strasznie zatruci ta zawiscia...

Bez euforii

Szansa na zmiany w Polsce jest możliwa, ale dopiero gdy Austria dostrzeże taką potrzebę - w Polsce, ale i u siebie. Chyba nie jest jeszcze tak źle, jeszcze nie widzą ryzyka kryzysu, nie widzą konieczności budowania solidnego zespołu ludzkiego, spoiwa, fundamentu, który pozwoli im wystrzelić jak już kryzys się skończy. A może widzą i konstruktywne zmiany tuż za progiem? Jedno jest pewne, nie zrobią oni, zrobią inni i wykorzystają swoją szansę na wykasowanie śpiącej konkurencji. Nowoczesne maszyny i rozliczne procedury to za mało ba zapewnić firmie trwały sukces. Cierpliwości, czas pokaże, no chyba że Croma Polska jest szykowana na sprzedaż, to by wiele tłumaczyło.

Optymista

Produkcja, biuro, handlówka, wszędzie podobnie, ale ja bym był optymistą. Zmiana dyrekcji oznacza, że Austrii nie podoba się ten ostatni ferment kadrowy i chyba uzdrowiona polityka kadrowa stanie się nr 1 razem z jakością. I dobrze, niech wreszcie decydują kwalifikacje, kompetencje, zaangażowanie, wola i umiejętność porządnej pracy i współpracy, a nie kombinowanie, kliki, uprawianie polityki itd. Croma, to jeszcze może być dobra firma, ale wymaga fachowego przeglądu kadr, płac, zależności, relacji, standardów, czyli nowoczesnej polityki kadrowej czy jak to się teraz fachowo nazywa. Po taniości się dalej już nie da, bo to oznacza też po jakości, a tej obniżać nie wolno.

nick

skomplikowany mikrus? a coz tam skomplikowanego? szkolenie w tydzień i rób swoje. wiec czemu sie dziwic jak przychodzi osoba z ulicy bez zadnej wiedzy i po tygodniu ma miec wszystko w malym palcu, niejednokrotnie po jednorazowym zapoznaniu sie z jakims zjawiskiem. niech ktos zaprzeczy? ok, obsluga maszyn, i urzadzen, mozna szybko sie nauczyc, tak jak samych procesow wytwarzania. do tego sa niby procedury, no wlasnie NIBY. ale juz kontrola to co innego. zawsze mnie zadziwia taki obrazek jak nowej osobie pokazuje sie wade i mowi: no i jak tak jest to do wywalenia :)))) patrzy piec sekund i pozniej produkt i tak idzie z wada az ktos cos zauwazy :) duzo rzeczy jest na slowo honoru. bo ciezko jest tyle zapamietac w krotkim czasie. ok, jest to jakos niby pozniej kontrolowane. ale np takie kwiatki jak ustawienie maszyny na wziete z kosmosu wartosci bo sie cos pomylilo i nikt tego nie widzi????? a seria poszla, material zuzyty, czas na marne itp itd. w tej firmie brak kompetencji na wielu szczeblach, moze wlasnie dlatego ze bylo poblazliwie do tej pory. czlowiek jest omylny, ale po to sa inni, nad operatorem jest technik i tak dalej az do gory. a niektore osoby wlasnie ze starej gwardii mysla ze moga sobie lelum polelum i tak im minie czas a kasa wplynie. to pierwsze powinno sie zmienic. bo ludzie nowi szybko uciekaja. i sie nie dziwie bo maja robic normy a inni gwizdza.

Też firma rodzinna

I nie pchajcie się teraz do władzy, bo wiadomo na koniec każdy [usunięte przez moderatora]ustawia swoich, a jak przychodzi nowa miotła, to tych świeżo namaszczonych wymiata w pierwszej kolejności. A jak już będzie pozamiatane, schludnie i przyzwoicie, wszyscy zaczną żyć normalnie, a może nawet będą czerpać radość i satysfakcję z pracy, bo tak chyba być powinno, a już na pewno w firmie rodzinnej. Croma to raczej firma rodzinna i tego profilu powinna się trzymać, dbać o dobrych sprawdzonych pracowników, bo na częstą wymianę kadry mogą sobie pozwolić wielkie korporacje, a nie takie mikrusy jak Croma, tym bardziej ze to bardzo skomplikowany mikrus.

Z sentymetu do starych dobrych czasów

Croma i jej nieodłączna wazelina nawet z tego forum spływa. Argumentacja [usunięte przez moderatora], jest nieco zabawna, przecież każdy dyrektor kiedyś był tylko pracownikiem. A co do odpowiedzialności - na każdym z pracowników spoczywa odpowiedzialność (adekwatna do stanowiska i wynagrodzenia), tylko nie każdego rozlicza się z jakości wypełnianych przez niego obowiązków, odpowiedzialności za swój wycinek procesu i zaangażowania w codzienną pracę. Wystarczy być przyjacielem [usunięte przez moderatora] i się płynie beztrosko, na plecach innych. Pocieszę Was, z doświadczenia już wiem, że tak jest w bardzo wielu firmach, ale ostatnie lata w Cromie naprawdę były...wyjątkowe.... Oby teraz Centrala przyjrzała się temu dokładnie, zrewidowała stanowiska, kwalifikacje, kompetencje, wynagrodzenia i zapanuje zdrowsza atmosfera, bo niektóre sytuacje były naprawdę chore. Też Wam kibicuję, tym normalnym, co wazelinę tylko zimą na siarczysty mróz stosują.

Nick

Oj Dziewczyno! widzę, że nie tylko język angielski, ale też i język polski należałoby podszkolić - styl, szyk zdań i nagminne \\\\\\\"zjadanie\\\\\\\" bądź przestawianie liter - też się kłania; \\\\\\\"ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz\\\\\\\" ciekawe dokumenty muszą być tworzone w takiej firmie :) Przyznaję rację i prawdą jest, że zwykle[usunięte przez moderatora]w firmie mało kto lubi, ale zawsze On jako nadrzędny może liczyć na poparcie lojalnych Przyjaciół, którzy są zwykle doceniani za wierność i oddanie. Tak i tutaj było :) Takie życie, ale w firmie produkcyjnej trzeba iść do przodu, a skoro progres był zagrożony nastąpiła zmiana[usunięte przez moderatora] Teraz Jego przyjaciele są skonsternowani (pewnie tylko chwilowo), ale może nowy [usunięte przez moderatora] będzie lepszy od starego :) - trzeba się postarać i zobaczyć, czy można zostać Jego Przyjacielem, a nuż się uda i będą profity tak jak dawniej :) Życzę szczęścia

zdziwiona taką obłudą

skomentuję te opinie w prosty sposób ile pracowników tyle opinni. Jednym odpowiada taki innym inny dyrektor. Myślę,że należało by z dużym dystansem podchodzić do wypisywanych tu opinni i komentarzy... zadna z firm w swoich dziejach miałą grono zarządzające odpowiadające wszystkim. Poza tym dyrekcja jest do zarządzania a nie lubienia....jeśli dyrektor był by miękki i uległy myślę że firma taka nie ma zbyt dużych szans na rynku.. i jeszcze jedno ciekawa jestem jak taki pracownik gdyby awansowano go na stanowisko dyrektora poradził by sobie z takim zadanie... łatow jest oceniać i wydawać opinnie z pozycji pracownika tylko nie zapomnijcie o jednym pracownik wykonuje zadania i ma niewielką odpowiedzialność w przeciwieństwie do dyrekcji która odpowiada nie tylko przed właścicielami ale i jak w przypadku firm farmaceutycznych ponoszą odpowiedzialność karną i cywilną....

gość

współczuje wszystkim normalnym, którzy zmuszeni są w takich warunkach pracować.

pracownik

pracownik - 2012-05-15 22:55:16 chyba grozilo ci zwolnienie ze tak piszesz bo do tej pory nie bylo nikogo tak kompetentnego i feir w kadrze zarzadzajacej jak on. fair (czy jak piszesz feir?.. oj boże ten angielski :-D)... no przepraszam, a ja nie znam osoby bardziej nastawionej na donosicielstwo, kablowanie i tworzenie bezsensownych intryg. Chyba nie wiesz co piszesz!

Nick

Zasada nie matura lecz chęć szczera... jest wciąż żywa w wielu firmach, szczególnie tych państwowych molochach, więc nie jesteście w tym osamotnieni, jeśli faktycznie tak jest. Ale liczba tych negatywnych opinii, daje do myślenia. A może jednak chodzi tu o zasadę \"jaka praca, taka płaca\"? Strona internetowa wygląda zachęcająco, opinie zdecydowanie zniechęcająco...widać że wielu musi czuć się pokrzywdzonych, skoro tu tak piszą. I wam dziękuję, bo może ominęły mnie poważne ...przyjemności.

Nick

chyba FAIR - i pomyśleć, że w tej firmie język angielski jest wymagany na co najmniej dobrym poziomie; w słowniku angielskiego trudno szukać słowa FEIR - zapraszam do nauki Oby kolejny Zarząd nie korzystał z metod podobnych do[usunięte przez moderatora], a progres gwarantowany.

pracownik

chyba grozilo ci zwolnienie ze tak piszesz bo do tej pory nie bylo nikogo tak kompetentnego i feir w kadrze zarzadzajacej jak on.

ale kiks!

Na szczęście era[usunięte przez moderatora] się kończy! :-) Oby ludziom żyło się tam lepiej. To był starszny kiks...

były pracownik

Spędziłam w tej firmie mnóstwo czasu i nie ukrywam, że dużo się nauczyłam. To co się teraz dzieje, to najgorszy czas Cromy i to nie ze względu na ludzi, ale jak już ktoś tu napisał, ze względu na brak pomysłu na zarządzanie. I nie mam tu na myśli tylko lokalnego zarządzania, ale raczej to na szczeblu bezpośredniego właściciela. Firma boryka się ze starą technologią i brakiem konkretnych środków finansowych. Wygląda to tak, że ze starych maszyn i procesu ustalonego ileś lat temu wyciąga się aktualne normy rynkowe kosztem oczywiście pracowników, którzy muszą wprowadzać \"usprawnienia\" blokowane przez zarząd na szczeblu międzynarodowym. Jest to niestety błędne koło. Co do polityki personalnej nie jest ona dostosowana do czasów obecnych. Można mieć wrażenie, że człowiek zatrzymał się jakieś 20 lat temu. Rzeczywiście dyrektor lubi być poinformowany o poczynaniach i podejściu do pracy pracowników na każdym szczeblu. Kierownicy raczej nie mają nic do powiedzenia w zakresie swoich odpowiedzialności. Dodatkowo irytujące jest to, że lokalny zarząd nie zabiega o interesy swoich pracowników, ale o dobro właścicieli. Dodatkowym negatywnym czynnikiem jest polityka wynagrodzeń - ogólnie nikt nie wie ile kto zarabia, ale jest to przysłowiowa tajemnica poliszynela. Zdarzają się ponadto sytuacje, że pracownik zarabia więcej od swojego kierownika. Także trzeba rzeczywiście przemyśleć kwestie finansowe przed rozmową Podsumowując zależy co kto lubi i jakie układy komu odpowiadają. Nie odradzam, ale jeśli ktoś się zdecyduje to będzie musiał wykazać się olbrzymią dozą cierpliwości. Co pozytywnego można powiedzieć o tej firmie, to że nie zawsze tak było i kiedyś tam się naprawdę fajnie pracowało. Poza tym ludzie są naprawdę w porządku - niektórzy bardzo kompetentni i co nie często się zdarza, chętnie dzielą się wiedzą.

Nick

Pisać trzeba przede wszystkim, żeby ludzi ostrzec przed tym bagnem. A na rozmowie o kolejną pracę warto pokazać opinie na goworku :) W ten sposób powoli może dojdzie do świadomości właścicieli (a może już powoli dociera), że trzeba zacząć zmiany na poziomie zarządzania, a ciągła rotacja pracowników (i to nie tylko produkcyjnych) nie jest polityką, która sprawdzi się długofalowo.

Zostaw opinię o CROMA PHARMA POLSKA SP. Z O.O. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie CROMA PHARMA POLSKA SP. Z O.O.