Pracownik_18.12.2024 21:28
Pracownik
Podzielę się swoją opinią z perspektywy wieloletniego pracownika. Jeśli planujesz tu pracować, zachęcam do przeczytania.
Minusy:
Niedoświadczeni ludzie na stanowiskach menedżerskich (producent, lead, dyrektor, zarząd – dalej nazywanych menedżerami), choć są wyjątki. Po zakończeniu prac nad Frostpunk i This War of Mine, firma zdecydowała, że osoby, które pracowały przy tych projektach, zostaną awansowane do roli menedżerów. Jak można się domyślić, wielu z nich nie ma doświadczenia w zarządzaniu ludźmi czy projektami. Opierają się głównie na własnych wyobrażeniach o swojej roli, ponieważ brak im punktu odniesienia. Nie są otwarci na feedback ani na zmiany w swoim podejściu. Większość z nich jest tu zatrudniona „po znajomości” i niewiele sobą reprezentuje.
Pozytywnymi wyjątkami są menedżerowie, którzy przyszli z zewnątrz i zdobyli doświadczenie w innych firmach. Niestety, ich zapał szybko gaśnie, gdy widzą, z kim mają do czynienia, i jak szybko ich pomysły są gaszone przez osoby wyżej postawione.
Brak możliwości rozwoju. Twój rozwój w tej firmie zależy wyłącznie od Ciebie. Twój lead często nie ma na to czasu ani budżetu. Nie ma szkoleń technicznych dla Twojej pozycji, a jeśli zaproponujesz coś innego niż kurs na Udemy, raczej nie możesz liczyć na fundusze. Menedżerowie często nie wiedzą, jak rozwijać zespół, lub po prostu nie mają na to pieniędzy. Jeśli masz ambicje, aby stać się lepszym w swojej pracy i pracować przy dużych projektach, to miejsce raczej Ci tego nie umożliwi – chyba że chcesz zdobyć podstawy i przejść do innego studia.
Ludzie nie czuja sie przywiazani do projektow i do gier ktore robia. Na początku zatrudnienia HR i menedżerowie będą mówić o tzw. „meaningfulness” gier od 11 bit studios i sprzedawać otoczkę, jak wspaniale jest być częścią firmy o robic coś ważnego dla odbiorcy. Jednak szybko zauważysz, że sprowadza się to do traktowania Cię jak wykonawcę zadań typu „zrób tak”. Twoje uwagi mogą zostać wzięte pod uwagę przez leada, ale za to często odrzucone przez dyrektora. Po roku orientujesz się, że główną motywacją do pozostania w firmie są pieniądze lub słaba sytuacja na rynku.
Niski poziom zarządzania projektami. Jeśli pracowałeś wcześniej w innym studiu, od razu zauważysz, że producenci nie wypełniają podstawowych obowiązków związanych z ich rolą. Analizowanie wyników sprintu czy milestonu, rewizja czy follow-up praktycznie nie istnieją – po prostu przechodzi się dalej. Trzymanie terminów? Nie. Crunch? Tak – choć kiedyś firma deklarowała politykę „zero crunchu”. Jeśli zapytasz, dlaczego projekt ma opóźnienia lub dlaczego content jest wycinany, producent nie będzie miał odpowiedzi lub zrzuci winę na zarząd, nie rozumiejąc, że to jego rola jest kluczowa w dotrzymywaniu terminów. Często tez producenji są nie-techniczni, wiec czy powiesz ze zrobisz 2 owce zamast 4 to dostaniesz okejke tak czy inaczej.
Sprzeczność w działaniach firmy. Kilka lat temu zarząd stwierdził, że firma woli mieć mniej doświadczonych, ale „fajnych” ludzi, nawet jeśli oznacza to robienie gorszych gier. Pomijająć fakt, że takie osoby wpływają negatywnie na inne, bo mówiąc dosłownie nie ogarniają. Rok później zwolniono kilkanaście-dziesiat osób, a w kolejnym roku – kolejne. Tutaj niestety winny nie był ich performance czy doświadczenie, a brak pieniędzy przez ciągnące się wiecznie projekty i brak pomyslu co z nimi zrobic, przy czym Ci niedoświadczeni dalej zostają. Kolejnym przykładem są obietnice na twój pomysł na siebie i na twój zespół czy grę mające zachęcić cię do bycia Bitem. Tutaj podobnie, bardzo ciężko wprowadzić coś nowego co dla Ciebie jest normalne i co istnieje od X lat w branży.
Meaningfulness. Tutaj na początku jak Cie zatrudnia będą o tym mówić. Potem prezes też na spotkaniu raz na miesiąc czy kwartał o tym powie, ale reszta osób w swoim day-by-day w ogóle o tym nie mówi i nie mam wrażenie robi gier pod tym kątem, dlaczego patrz wyżej. Board podkreśla jakie to ważne, po czym cieszy się z liczby kopii sprzedanej na Steam a nie czy główny punkt w agendzie - meaningfulness, zostal spelniony.
Brak stabilności projektowej. Od ostatnich dwóch lat zarząd przesuwa osoby z jednego projektu do drugiego, więc jak trafiasz z rekrutacji do jednego projektu mogą przesunąć cię do innego. Twoje plany i nadzieje z docelowym projektem nie są brane pod uwagę. Dodatkowo w ostatnich dwóch latach dość sporo osób zostało zwolnionych (w 2024 także). Czy ostatni news jak usunięciu całego projektu.
Projekty to oddzielne „firmy” w ramach jednego studia. Brak współpracy między projektami. Wymiana doświadczeń czy nauka od starszych i bardziej doświadczonych pracowników praktycznie nie istnieje.
Niskie podwyżki.
Plusy:
Brak korporacyjnego podejścia.
Imprezy firmowe i prezenty.
Dobra atmosfera na projektach.
Ludzie pracujący na niższych stanowiskach (w tym niektórzy leadi i dyrektorzy).