logo Poczta Polska S.A.

Poczta Polska S.A.

Warszawa

Opinie o Poczta Polska S.A.

Maniek 2016-10-29 21:13:36
Witam wszystkich ja też jestem na szczęście już byłym pracownikiem obozu ciężkiej pracy. Odchodząc Po 12 latach pracy jako dobry i doswiadczony pracownik to kierownictwo i Pan Dyrektor nic nie zrobili aby mnie zatrzymać. To przykre ale prawdziwe i pokazuje jak szanują pracowników.
18
Były kierowca. 2016-11-01 22:17:10
Syf i 2 metry mułu za grosze.Ciężka praca za 1 500 zł.Kierowników tam i dyrektorów tak dużo jak w żadnej innej firmie.
15
gandalf 2016-11-05 20:27:49
Pracuję już rok na poczcie i to wszystko co tu sie dzieje to jest jeden wielki moloch. Jeżeli chodzi o wypłatę to faktycznie jest bieda. Szukam już od jakiegoś czasu innej pracy bo mam tego syfu dość. takiego wielkiego molochu już dawno nie widziałem. Człowiek jest traktowany jak zero. Patrzą jak zapchać kieszenie dyrektorów którzy jeszcze dodatkowo zatrudniają swoich znajomych na dublowane stanowiska dyrektorskie, i tu właśnie ucieka kasa na zwykłego pracownika. Wszystko kosztem zwykłego uczciwego pracownika by dyrektorzy gębę mieli pełną. Zmniejszyć płace dyrektorom i dać normalnym ciężko pracującym ludziom. W tamtym roku była jeszcze premia to i to musieli zabrać. Nasze zarobki zmalały. Myślą że zapchają ludziom gębę podwyżka o 150zł brutto gdzie samej premii więcej mieliśmy . Czas wyjść na ulice i sie zbuntować dalej tak być nie może.
14
A 2016-11-11 18:03:48
Moi mili, co zrobić jak poczta nie dostarczy paczki priorytetowej w terminie ? A dokładniej chodzi mi o mini paczkę priorytetową ?
2
Maniek 2016-11-12 21:11:52
Kobieto uciekaj jak najszybciej z tego Burdelu. Szkoda Twojego zdrowia psychicznego i fizycznego. Dorobić się nie dorobisz no hyba że garba. Ja pracowałem 12 lat, a jak odchodzilem To nawet nie próbowali mnie zatrzymać.
6
Maniek 2016-11-12 21:13:15
Kobieto uciekaj jak najszybciej z tego Burdelu. Szkoda Twojego zdrowia psychicznego i fizycznego. Dorobić się nie dorobisz no hyba że garba. Ja pracowałem 12 lat, a jak odchodzilem To nawet nie próbowali mnie zatrzymać.
2
myślenie nie boli 2016-11-13 16:57:27
Szanowny kolego od "pasków". Jest taki dopust boży jak intranet, gdzie masz wszystkie paski.
3
Ania 2016-11-16 13:43:32
Witam, mam pracować na poczcie przy rozliczaniu listonoszy. Praca na akord. Myślałam że to będzie bardzo prosta praca (szybkie wklepywanie danych do kompa), ale okazuje się że mam mieć z tego jakieś szkolenie hehe więc może takie łatwe to nie będzie. Napisze mi ktoś jak to wygląda czy jest to trudna praca?
2
555 2016-11-16 19:17:19
nie dasz rady , musisz ogarnąć od 500-1000 listów poleconych dziennie w programie POCZTA 2000
,ale życzę powodzenia :)
4
123 2016-11-16 20:28:27
A co mają zrobić nowi jak nawet starzy pracownicy źle traktują nowych? Bardzo dobrze że nowi odchodzą.
4
Ania 2016-11-16 22:58:54
Dzięki za opinię. A mógłbyś napisać coś więcej czemu nie dam rady? System jest wolny? Tych danych do wpisania jest dużo (czyli trzeba bardzo szybko pisać) ? Czy praca jest trudna? Co jest największym problemem w tym rozliczaniu listonoszy, bo bardzo mi zależy na tej pracy ale nie chciałabym się pakować w jakie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> Pozdrawiam :)
1
listonosz 2016-11-17 15:42:29
Taka prawda,ja też gonie z pocztą od 8 lat i mam 1600 na ręke,realizując plany sprzedaje znaczki kartki bilety gazety a rejon się rozrasta,poczty przybywa a stawki stoją,odradzam pracę na Poczcie Polskiej.
9
Edyta 2016-11-23 17:33:10
Pierwszy raz w życiu i ostatni napewno zamówiłam paczkę pocztą polską masakra idzie już 5 dzień. Co mnie podkusiło to nie wiem. Tyle w temacie.
5
123 2016-11-29 20:58:06
Nie polecam. Tragiczne warunki pracy, kierownictwo przedkłada swoje widzimisię ponad logikę sytuacji, bezpodstawne oskarżenia od strony kierownictwa które nie posiada kwalifikacji na swoje stanowisko, palenie tytoniu w miejscu pracy na porządku dziennym, starsi pracownicy nie wykazują kultury nie tylko osobistej, ale i zawodowej.
6
ola 2016-11-30 14:09:43
Dostałam ofertę pracy w mazowieckim i była mowa, że trzeba byc mobilnym bowiem pracownicy są zmieniani na placówkach. Ta są odległości rzędu do 30 km nawet. Zdziwiło mnie to, że nie pracujesz w konkretnym urzędzie. Czy tak jest wszędzie w Polsce? Ogólnie rozmowa o pracę przebiegła w milej atmosferze. Najbardziej zastanawiają mnie jednak wlasnie te zmiany na placówkach i programy sprzedażowe...
2
123 2016-12-01 01:01:18
Programy sprzedażowe ledwo lub w ogóle nie do wyrobienia. Tak, przerzucają Cię nawet na 1 dzień, jak będą mieli potrzebę, jak innym wronom nie spodobasz się w ich stadzie.
1
jurek 2016-12-05 14:03:15
Zarząd się zmienił i przyznali sobie 1.5 trzynastki a zwykłym pracownikom 1 trzynastkę.
Teraz święta idą znowu wezmą sobie premie za to, że wszystkie paczki zostały wywiezione, a zwykły pracownik zostanie z niczym.
Żeby taka firma państwowa upadła to katastrofa.
Niech dadzą dobra pensje to ludzi będzie.
5
Evoque 2016-12-05 14:58:55
byłem bardzo rozczarowany ponieważ pudełko z puderem było popękane
2
WOLODIA 2016-12-06 18:28:28
FUR WARSZAWA 91 KRADNE LISTY,WOGULE NIE WYSYLA POMOC
2
g 2016-12-08 16:50:19
Podobno od maja ma wrócić tak jak było
Prywaciarze mają odejść
Anes 2016-12-08 23:50:15
Pracuję na poczcie 2 lata i zarabiam... Niewiele ponad 700 zł. Kpina, żart, masakra jakaś. Robię nadgodziny, za które płacą vco 3miesiace. Praca ponad siły. Przed świętami można paść na twarz. Ani grosza na święta. Dziadostwo i żenada. Nie dają pełnych etatów.
7
K... 2016-12-09 11:07:50
Liczysz pieniadze w kasie hodzisz na godzine 18.00 Do 6.00 Niemasz Wogle Pzerwy Na Jedzenie i Na Pujscie do ubikacji to musisz biegiem np nie zgadza sie
1zl Oddajesz 10 zl czy to jest fer .Za nadgodziny nie placa. Te pieniadze liczysz w kasie w piwnicy bez okien klimatyzacja wieje centralnie w plecy .. zaruwka byla pzepalona w ubikacji jeden miesionc zeby wymienic zaruwke musiala pzyjehac firma to sa marnowane pieniondze kobiety dzwigaja worhi z pieniedzmi po 30kg 40kg co dziennie na nocce a hyba jest norma dla kobiet .
Polacy skazani na bylejakość 2016-12-09 18:31:32
Widać że Poczta Polska nie szanuje ani swoich klientów, ani swoich pracowników. Taka oto historyjka z życia wzięta:

Na WER Komorniki (dalej WER) nie wiadomo czemu przetrzymywano paczkę "Ekspres 24 - Doręczenie do 12:00" przez 5 godzin (od 7:18 do 12:07) w planowanym dniu dostarczenia. Paczka miała przytwierdzoną wielką plakietkę "dostarczyć do 12".
Po przekroczeniu terminu dostarczenia nie przysłano adresatowi smsa z informacją o opóźnieniu (chyba Poczta Polska nie wie że sms istnieje, bo takiej opcji informowania klienta podobno pracownikom nie udostępnia).

Następnie zamiast przekazać paczkę kurierowi WER do dostarczenia, paczkę z WER przekazano do pobliskiej placówki pocztowej (UP) w której brak jest kuriera, a listonosz oczywiście już dawno wyjechał w teren.
W momencie przekazywania paczki z WER wiadomo było że placówka UP do której ją przekazują:
- nie będzie w stanie dostarczyć paczki na czas - tj. Poczta Polska nie wywiąże się z umowy
- nie będzie w stanie dostarczyć paczki nawet do końca dnia - bo nie ma już tego dnia personelu rozwożącego przesyłki na tej placówce.

Po ostrej interwencji z mojej (tj. adresata) strony placówka była zmuszona zaangażować kuriera z WER Komorniki, który po kolejnych 5 godzinach (po 17) dostarczył mi przesyłkę (Halleluyah!).

Kurier z WER Komorniki przekazując przesyłkę tłumaczył się - całkiem sensownie, że gdyby dostał tę przesyłkę rano, na pewno dostarczyłby ją na czas. Powstaje logiczne pytanie:
DLACZEGO WER KOMORNIKI NIE PRZEKAZUJE PRZESYŁKI SWOJEMU KURIEROWI, który i tak koniec końców dostarcza tę przesyłkę, tyle że z dużymi nieprzyjemnościami dla wszystkich zaangażowanych (odbiorca, kierownik placówki UP, kurier), oraz z dużym opóźnieniem.

Szkoda też, że przy niewywiązaniu się z umowy Poczta Polska nie potrafi wydać kilku groszy na smsa z informacją kiedy można się spodziewać przesyłki. Za przesyłkę nadawca zapłacił 80 zł Poczcie Polskiej.
4
pocztowiec 2016-12-09 20:48:14
"PRACA NA POCZCIE czyli JAK SZYBKO POZBYC SIE DOBREGO PRACOWNIKA
18go października rozpocząłem prace na poczcie! Wspaniała praca - kontakt z klientem, świeże powietrze... listy, torba, kurtka... cóż może być trudnego i ciężkiego?
Wcześniej, przez prawie 7 lat byłem Guest Relation managerem w 4gwiazdkowym hotelu w Sharm El Sheikh w Egipcie (dbałem o kontakt z gośćmi i ich dobrym wypoczynkiem . Opiekowałem Sie wszystkimi : polakami, rosjanami, anglikami i nawet egipcjanami... nie było to trudne, ale wymagało elokwencji, błyskotliwości, zaradności i znajomości wszystkich tych języków... Dawałem rade... ba! byłem chyba nawet najlepszy... opinie w Internecie na Moj temat nie pozwalały myśleć inaczej... byłem "bogiem" i umiałem, załatwić wszystko... (Ludzie mnie kochali)
Dlaczego raptem mieliby mnie nie pokochać na poczcie... współpracownicy i klienci? bulka z masłem...
Przeszedłem szkolenie w głównej siedzibie firmy w Katowicach.
Super! milo , przyjemnie i tym bardziej upewniłem Sie, Iz jest to praca moich Marzen... może ciut zniechęcająca była pensja, ale... te słynne napiwki z emerytur... Dam rade!
Pierwszy dzień w pracy był całkiem miły... dostałem wózek... torbę... i dziewczynę z którą miałem "ogarnąć" rejon i rozdać dobrym ludziom ich listy. Trochę zdziwiło mnie, ze wszyscy na poczcie są tacy sobą zajęci... generalnie smutni...małomówni i chyba nawet źli i obrażeni..., ale może cos mi się wydaje... może to ja jestem zbyt entuzjastyczny i pełny wigoru...no...zobaczymy
Rejon był okropny... Głowna ulica Zwycięstwa w Gliwicach...mnóstwo firm...znanych i nieznanych, niektórych nikt nie znal, inne nigdy tam nie były...
Wydawało mi Sie, ze mam dostarczać listy pod "wskazany adres" a nie błąkać Sie i pytać wszystkich :"gdzie jest ta firma"? "gdzie jest ten numer?" niektóre numery były zagadka dla samych mieszkańców - po numerze 7 jest 15, a po nim 11a, natomiast 11b jest przed numerem 7, w oficynie... z tym , ze do mieszkań od numery 7 wchodzi Sie przez oficynę numer 11c i trzeba uważać, by nie zatrzasnąć drzwi głównych, bo wtedy wyjdzie Sie na inna ulice... a drugi raz nikt juz domofonu nie otworzy... Domofony! to ci dopiero koszmar listonosza - sa główne kody...ale nie wszędzie...sa stare domofony , gdzie trzeba dzwonić konkretnie pod adres...gdy adresy z listow sie wyczerpią i nikt nie otworzy - trzeba dzwonić wszędzie, a wtedy mozna usłyszeć niemile rzeczy...i nie zostać wpuszczonym "co będę Pana wpuszczac jak nie ma pan listu do mnie" albo "mam male dziecko! czemu pan do mnie dzwoni"... znienawidziłem domofony...bardzo...
na drugi dzień nastał... deszcz . Okropny i padający od rana do wieczora... mokre miałem wszystko - od butów i skarpetek , na... majtkach kończąc. To był bardzo , ale to bardzo zły dzień, który dal mi w kość i zapalil pierwszy raz lampkę z napisem "praca listonosza nie jest taka jak myślałem"
Na trzeci dzień zmieniono mi rejon - Jako nauczycielkę dostałem doświadczoną i przecudowna Panią Henie - Jeżeli pracodawca miałby być dumny z jakiegoś pracownika , to właśnie z tej kobiet! Była genialna i mega sympatyczna, a przede wszystkim - fachowiec! nauczyła mnie wszystkiego i to bardzo dobrze. Wszystko czego się nauczyłem na poczcie zawdzięczam jej.
Po szkoleniu z Mega-Henia dostałem swój rejon, on tak naprawdę nie był moj , ale zapowiadał się, ze długo będzie, bo listonosz, którego miałem zastąpić był bardzo chory. Rejon numer 17. Potrzebowałem 2 tygodni by go okiełznać...by poznać wszystkie zakamarki i adresy... najpierw kończyłem kolo 17ej...potem potrafiłem o 14ej , doręczając wszystko, a przy okazji zaprzyjaźniając Sie z klientami. Mam wrażenie, ze ludzie mnie polubili... poznałem wszystkich "liczących Sie" mieszkańców rejonu - "pana Janka - szefa półswiatka, który wie wszystko o wszystkich, bussineswoman, do której miałem tony listów..., mnóstwo miłych ludzi i jednego wrednego chama ...ale to juz nie wina poczty , ze chamy sa na świecie....
Gdy rejon juz ogarnalem, po mniej wiecej 2 tygodniach dostałem tablet, przekazy i ... rozbiórkę..,. najpierw Sie ucieszyłem, ze Poczta mi ufa i wierzy w moje możliwości, ale gdy z ta "rozbiórką" kończyłem o 19ej zacząłem mieć wątpliwości - czy to jest zaufanie i docenianie, czy zwyczajny wyzysk . Pożyczyłem auto od kuzyna bo piechota nie dałbym rady tego wszystkiego zrobić... , ale poczta nie zwracała mi za benzynę, bo auta nie moja, a do tego w leasingu... no nieważne... ważne, żebym był lepszy i pracował dobrze i czul Sie wspaniale... i tak było...
Na poczcie byłem lubiany... zupełnie inny, niz. wszyscy... oprócz jednej sfrustrowanej pani Gabrysi, która wydzielała listy na spedycji...
Gdy skończyłem segregować listy i poszedłem po polecone - grzecznie spytałem "czy mogę Sie o cos spytać" , usłyszałem "nie!", po odczekaniu 2 minut
9
fiołek 2016-12-10 16:45:52
Odpowiedź jest banalnie prosta: Bo na WER Komorniki najzwyczajniej w świecie nie ma kto tej paczki "puścić dalej". Przecież nawet Ukraińcy już stamtąd pouciekali...
1
Ania 2016-12-12 22:10:14
Rachunek za pracę na poczcie wystawiłam 31 listopada , nadal nie mam pieniędzy na koncie a poczta ma 14 dni. To normalne że przetrzymują pieniądze na koncie czy mam dzwonić i dopytywać czy rachunku nie zgubili?
k 2016-12-13 09:11:53
U mnie na urzędzie już miesiąc czasu leża wory z listami,
nie ma komu chodzić ludzie walą drzwiami i oknami iż nie maja rachunków
1
Kierowca 2016-12-14 05:31:40
Czy ktoś pracuje AKTUALNIE jako kierowca C ?
Widze ze maja w miare nowe auta..ale jak jest rzeczywiscie jezeli chodzi o warunki?
mika 2016-12-14 20:33:16
kierowca- mój mąż pracuje -przelew ok 1600 zł. netto i żeby przeżyć haruje jeszcze nocki gdzie indziej .
2
heh 2016-12-15 03:00:51
zdaje sie że jest cos na ten temat na http://polskafranczyza.pl/ jest tam forum franczyza tzn franchising . Można znaleźć pomysł na biznes
1
Takajestprawda 2016-12-16 15:01:02
Nie polecam tej firmy pani wysłała zegarek i wzieła 24 h i czekam już tydzień
drwal 2016-12-18 15:03:33
nie ma listonoszy , bo za tak małe pieniądze nikt nie chce pracować , więc kto ma ci przynieść ?
2
kierowca220 2016-12-19 17:39:12
pracowałem w poczta polska łódz włókniarzy sortowanie paczek , na początek dali umowe na 2 miesiące , a po okresie próbnym zwalniają , brak odzieży dla pracowników , a panowie kierownicy karzą pracować na HALI gdzie temperatura wynosi poniżej ZERA
1
Future@Work 2016-12-20 19:37:30
Jeśli chodzi o Pocztę Polską to dzięki niektórym starym babom pracującym tam, firma traci na opinii. Dzisiaj stałam w długiej kolejce i słyszałam co chwile, ze przesyłki nie ma ( a awizo klient dostał), albo ....cytuje Panią z okienka ..."nie chce mi sie teraz szukać......niech pan przyjdzie jutro" masakra!!!! jakby tam siedziały za kare!! Ktoś z góry powinien się takim dobrać do tyłka! jak te stare baby sa zmęczone robotą to niech idą na emeryture i niech dadzą młodym pracować, może obsługa będzie sprawniejsza!!!! Niech firma inwestuje w młodych bo widocznie starzy pracownicy są juz zmęczeni!!!
Pablo 2016-12-22 15:45:36
Jak dla mnie porażka. Paczka 24 h, w Komornikach jest już od godziny 5 rano. 24 godziny od nadania minęły jakieś 6 godzin temu. Wątpię, żeby jutro dotarła. Szkoda, bo to prezent, tak zostanę z niczym. Najlepsze jest to, że paczka wysłana ze Zgorzelca do Zielonej Góry, a najpierw trafiła do Wrocławia, a stamtąd do Poznania (Komorniki). Gdzie tu sens i logika? Człowiek płaci dużo więcej, żeby mieć pewność, że w ciągu dnia paczka do niego dotrze, a poczta polska jak zwykle nie przestaje zadziwiać...
AntyPP 2016-12-23 15:42:11
Poczta Polska to największy shit !!! Zamówiłem paczke z Zielonej Góry 13.12.16 a dostałem dopiero dzisiaj:/ Jakim ku*** cudem paczka zielonej góry powędrowała pod Poznań do Komornik stamtąd gdzies pod Rzeszów a później do Wrocka gdzie zaadresowane było na województwo opolskie!!! Czyli paczka kilka dni krążyła naokoło wszędzie tam gdzie nie trzeba!!! Co za idioci!!
Wkurzony Klient 2016-12-23 17:19:59
To co się dzieje na poczcie to jest jakaś porażka Czekam na list Polecony z Prawem Jazdy chciałem żeby dostać jeszcze przed świętami i co list powinien nie przekraczać 3 dni czekam już 5 za przeproszeniem pani z którą rozmawiałem przez około 20 min miała klienta w dupie i wolała popijać kawkę Nie polecam placówek PP zamiast pracować wolą sobie przerwy robić kiedy rozmawiają z Klientem jeszcze raz NIE POLECAM !!!!!!!!!
Gość 2016-12-24 12:14:50
ZŁODZIEJE! ! Już drugi rok z rzędu ukradli pieniądze z koperty ,odbieram kopertę a ona przyklejona do kartki od środka i porwana w niektórych miejscach ! +brak pieniędzy które były wysłane wraz z kartką! NIE POLECAM NIKOMU !
suzi 2016-12-29 20:52:11
Od tygodnia tj.od 21-12-201 czekam na przesyłkę nadaną 60 km od mojego miejsca zamieszkania,dzwoniąc na pocztę gdzie przesyłka miała dotrzeć stwierdzili że takiej przesyłki nie ma dziś dodzwoniłam się do Biura Obsługi Klienta podałam nr.przesyłki i stwierdzili że w dniu 22-12-2016 przesyłka była awizowana dziwne bo cały dzień ktoś w domu był a w skrzynce nie było żadnego awiza co gorsza przez tydzień nie było powtórnego awiza .Jutro pojadę na pocztę i jestem ciekawa co naczelnik odpowie mi na moich klika pytań.Śmiech na sali .Nie polecam nadawania przesyłek PP jak już musicie to zamawiajcie kuriera oni by najmniej są rzetelni w tym co robią a PP zawisła w czasach PRL-u.
1
Mrs.pigi 2016-12-30 08:42:57
Muszę wyrazić swoje rozczarowanie i zażenowanie funkcjonowaniem Poczty Polskiej, jak i Holenderskiej. Jestem osobą, która często kupuje coś w sieci. Nigdy, jakiś szczególnych problemów nie miałam, jeżeli chodzi o czas oczekiwania na przesyłkę. Niestety, tym razem to jedna, wielka kpina. Poczta nie radzi sobie z natłokiem świat. Ja rozumiem, dużo przesyłek, kartek sratytaty. Do cholery, gdzie logistyka w tym wszystkim? Gdzie usprawnienie łańcucha dostaw? Zamówiłam na początku miesiąca prezent dla męża. Relacja Holandia - Polska. Sprzedająca, zapewnia mnie, że spokojnie paczka do świąt dojdzie. Czas oczekiwania max 15 dni, ale zawsze trwa to 10. Czekam 20 dzień roboczy na paczkę. Dalej jej nie ma. Żółwie tepo? To chyba malo powiedziane. Kilka dni temu kupiłam, również kilka bzdet przez internet. Czekam az paczka laaskawie zostanie wydana z magazynu rozdzielczego, w którym leży sobie ok 3 dni. Naprawdę, chyba czas najwyższy na usprawnienie i wprowadzenie jakoś zmian, technologi, usprawnienia łańcucha dostaw, infrastruktury wewnętrznej..
Andrzej 2017-01-01 10:59:16
Po 1. Jeżeli listonosz nie dostarcza wam przesyłki mimo że jesteście w domu (zostawia awizo), to nie wydzierajcie mordy na panią w okienku bo ona nic nie ma do listonosza. Skontaktujcie się z przełożonym listonosza.

Po 2. Jeżeli dostałeś awizo dzisiaj, idź je odebrać jutro lub w następnych dniach, bo dzisiaj przesyłki albo jeszcze nie ma (listonosz nie przyszedł, nie jest wprowadzona do sytemu), albo ciężko ją będzie wyszukać.
1
Patrycja 2017-01-02 11:08:24
A może to poczta holenderska nawaliła?
1
Patrycja 2017-01-02 11:11:03
A możesz udowodnić, że w kopercie były pieniądze? No właśnie. Pieniądze przesyła się przekazem pocztowym a nie w kopercie.
2
pol 2017-01-04 16:08:30
No porażka z tą poczta, wysłałem paczkę do Anglii z Gdańska, hahahahaha, paczka gdzieś przez Pruszcz Gd, później do Warszawy????, śmiechu warte, a zapłaciłem ponad 100 zł za 2 kilo z hakiem, total porażka...
Klientka 2017-01-05 21:23:29
Nie jestem pracownikiem PP. Jestem, a raczej byłam klientką poczty w Białymstoku. Brak kompetencji to fakt, ale nie będę opisywać całej sprawy, gdyż nie brak kompetencji ale chamskie zachowane jest najbardziej przerażające. Próbowałam ustalić gdzie jest mój list polecony. Dzwoniłam do dwóch placówek, jednej skąd listy odbiera listonosz, a drugiej tej osiedlowej. Spotkałam się z szykanowaniem z racji tego, że za wolno mówię (choć mówię normalnie), rozłączaniem się, nie odbieraniem telefonu, zaś w kolejnym oddziale spotkały mnie krzyki, brak chęci wysłuchania tego co mówię, brak odpowiedzi, odmówienia ustalenia gdzie jest list. Przy kolejnym telefonie zaczęło dochodzić do matactwa. Miałam wrażenie, że cofnęłam się w czasie do PRL-u. Złe emocje, agresja i pogarda, dla klienta i po prostu dla człowieka, brak chęci wyjaśnienia sprawy i pomocy - to mnie spotkało ze strony PP. Chciałam pisać skargę, ale nie wiem czy to ma sens, bo "takich, to już nikt nie wychowa". Od dziś tę instytucję będę unikać szerokim łukiem.
1
p 2017-01-12 14:50:29
Poczta urzad nr 50 polska poznań ul.ściegiennego Tu trzeba uważać nie miła problematyczna obsługa klienta,gdzie pan z Poczty wpisał źle dane osobowe i chciał wyłudzić jeszcze raz koszty nadania porażka .......
krystyna krok 2017-01-12 20:18:13
Mniej więcej od sierpnia 2016 roku w moim rejonie nie ma listonosza i niezależnie od rodzaju przesyłki dostaje je po 10-14 dniach. W swoje placówce dowiedziałam się, że nie ma listonoszy, bo za mało płacą i nie wiadomo, kiedy to się zmieni. Mieszkam w Sulejówku, 25 km od centrum Warszawy, a list priorytetowy z Warszawy dociera do mnie po 10 dniach. Przestrzegam więc przed tym "narodowym" dostarczycielem, bo zwyczajnie nie wywiązuje się z umów, jakie podpisuje z klientami. Wydają pieniądze na reklamy, szefowie pewnie zarabiają jakieś astronomiczne pieniądze, a biedni listonosze mają pracować za grosze. Klienci oczywiście w ogóle się nie liczą, są od tego, żeby płacić, a nie narzekać.
1
listonosz 2017-01-13 20:10:35
to jak jest wolny etat to zatrudnij się jako listonosz , zobaczymy czy chociaż tydzień wytrzymasz w tej pracy
, wolumen nie do przerobienia a płaca najniższa krajowa
1
Maciek 2017-01-17 14:52:38
Kochani,napiszcie ile zarobi kierowca do 3,5t.
Pozdrawiam
D5 2017-01-18 20:12:26
2050 BRUTTO
Zostaw swoją opinię o Poczta Polska S.A. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Poczta Polska S.A.