Partners In Progress Sp. z o.o.

Rzeszów

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 50 ocen.

Opinie o Partners In Progress Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Partners In Progress Sp. z o.o.

Igor

Nowoczesna firma, nagradzana to i praca pewnie jest świetna. Nikomu nie chce się pisać , nawet rozumiem. Mam zamiar aplikować czy popieracie?

Lidia

W tamtym roku można było przeczytać na forum o dużej rotacji. Czy ktoś wie jak to wygląda aktualnie? Czy brak aktualnych ofert pracy znaczy, że sytuacja uległa zmianie i teraz jest stabilnie?

wsed

@kangyrwek pewnie dlatego ze rekrutacji ostatnio nie było

NaSzczescieBylyPracownik

Firma informatyczna, która powoli staje się firmą konsultingową, jak firma matka. Na ten moment jeszcze można posiedzieć (chociaż rozwoju zero) - $$$ dorzuca PCG, ale docelowo nikt nie będzie utrzymywał firmy przynoszącej straty. Oczywiście PCG przekazuje inny obraz sytuacji, ale ja bym się w to g... nie pakował :)

anonim

(usunięte przez administratora)

ioru

7 osób w samym 2016 o ile dobrze liczę? :)

as
@ioru 06.05.2016 22:09
7 osób w samym 2016 o ile dobrze liczę? :)

Źle liczysz - będzie to już obecnie około 10 osób ;)

...

to co się teraz dzieje w PIP że tak ludzie tak grupowo odchodzą ?

Pipek

To była kiedyś dobra firma z wyjatkowo słabym zarzadem, ktory sie w koncu doigrał

Banan

[G2abriel] Ciekawostka: Mam teraz w swoim dziale 8 osób, które kiedyś pracowały w PiP - kilka następnych w drodze ;) To potwierdza, że PiP to była na prawdę mocna ekipa, z czego nie za bardzo zdawaliśmy sobie wtedy sprawę :)

G2abriel

Okrągła liczba pracowników na ten moment to 509 - zmień informatora bo jest nierzetelny.

Pipek

hehe dobre. Ciekawe kiedy zwolni sie kolejne 10 osob :).

ITP
@G2abriel 25.04.2016 12:38
Typowy ból d... z tym harowaniem, normalna cywilizowana praca i za większe pieniądze niż w PiP :D - inaczej by się tak nikt nie...

No tak - czyli całe G2A za....la a G2abriela tylko boli d...

G2abriel
@ITP 25.04.2016 14:13
No tak - czyli całe G2A za....la a G2abriela tylko boli d...

A to w jakim kontekście? Żeby obrazić czy co?

Re: Kendo

Raczej firma się wykrusza

Obiektywny

A co to ma wspólnego (baza klientów) z tym co napisałem? Ponadto ilość klientów jest mniejsza niż to napisałaś, a zadowolonych klientów policzysz na palcach jednej ręki. Firma jest cały czas na sporym minusie, sytuację póki co ratuje inwestor dorzucając do interesu.

arek

Jak ktos ma glowe na karku i chce zarabiac pieniadze to dlugo nie zabawi w PIP.

Obiektywny

W tym roku już około 10 pracowników odeszło z własnej woli z tej firmy. To spora część wszystkich pracowników. Myślicie, że jakby było dobrze to aż tylu pracowników by odchodziło? To tak do przemyślenia. A nowy Zarząd... chyba lepiej nie pisać.

hater

Jeśli ktoś w branży IT boi się zwolnienia to rzeczywiście PiP jest dla niego ;)

nixon

A ja nie narzekam. Ameryka przyszła sporo setek podwyżki dała. Nie straszą zwolnieniami, stabilizacja. Ja tu widze same plusy. Teraz dużo się zmieniło jak jest nowy prezes bo więcej płaci. Pracuje w tej firmie kilka lat i rozmawiając z ludźmi nie słyszałem aby ktoś zarabiał 1800 brutto. Potwierdzam wpis wyżej PM nie pracuje. Jakby co polecam niezdecydowanym.

Realista

Partners in Progress można podsumować jednym zwrotem: jest ch**owo, ale stabilnie.

PiPa

Najważniejsze, że Piotrka wypieprzają. Może wtedy firma odżyje?

Re: Kendo

To musi być naprawdę porządna firma skoro można zarobić aż 1800 brutto. Jak dla mnie bomba. No i jaka doświadczona kadra, sami fachowcy i specjaliści. Już nie mogę doczekać się tego pierwszego miesiąca :)

Hehe

Dobre, raczej chyba brakuje chętnych żeby tam pracować. Mają fatalne notowania na rynku pracy a systemy inf. PiP to porażka.

anonim

(usunięte przez administratora)

tymek

Uwaga na wpis wyżej. Zarząd w natarciu.

Felix

Widocznie juz sie ludzie poznali na tej firmie ze nie ma chetnych

Edek

Więcej zarobisz w bierdonce na kasie

Mariusz Zoolek

A ja napiszę pod swoim pseudonimem, ale i tak każdy będzie wiedział, o kogo chodzi. Chcesz mieć lepiej w życiu ? Zmień pracę i nie narzekaj. Ja tak zrobiłem i to była najlepsza decyzja w całym tym morzu kłamstw. A pretensji nie mam akurat do nikogo, bo spędziłem w tej firmie kilkanaście fajnych miesięcy, poznałem kilku fajnych ludzi i tak dalej. Dla nowych miałbym taką jedną radę - nie sugerujcie się obietnicami, które i tak nie zostaną Wam spełnione ;)

Witek

W nowym zarzadzie znowu Marek B. czyli powtorka z rozrywki :)

Paweł

Nie bronie nikogo. Chcę tylko powiedzieć że nikt nikogo nie zmusza pracować w Pip i jak ktoś z różnych względów zmienia pracę to nie znaczy że musi pozostałych obrażać. A tak przecież nie dawno jeszcze z niektórymi siedział przy jednym stole. I to jest każdego osobista sprawa czy pracuje tu czy tam i za jakie wynagrodzenie. Ciężko się polemizuje z kimś kto się nie przedstawi i myślę że więcej już tu nie napisze bo to zaczyna być jak przekonywanie kogoś do swoich racjia w myśl Przysłowia do sexu i alkocholu się nie namawia. Życzę wszystkim jak najlepiej dużo kasy zdrowia i zadowolenia z nowej lub starej pracy. Pozdrawiam Paweł

Paweł

Zastanawia mnie tylko to dlaczego was interesują dalej losy firmy i ludzi jeżeli już nie pracujecie i wszyscy są nieudacznikami. A kto jest właścicielem firmy to beż znaczenia. Jeżeli są zadania do wykonania jest praca i wypłata to co kogo to interesuje. A jak komuś coś nie pasuje niech zmieni prace. Pisząc te wszystkie opinie po prostu przedstawcie się a nie piszecie z ukrycia. Łatwo jest krytykować. Może opiszcie jak u was jest kolorowo i cudownie, podajcie firmy, czy są zarobki dobre, czy polecacie obecnego pracodawcę. Z przyjemnością dowiedział się gdzie macie swój cudowny świat bez problemów. PB

re:PIP

Jak Ci tam tak dobrze bylo to po co zmieniales prace po tylu latach ? Ta sama ekipa ktora doprowadzila do katastrofy dalej jest przy korycie.

ŁB

Przyznam, że dziwią mnie niektóre opinie o tej firmie. Przepracowałem w Partners in Progress dobrych parę lat, a od kilku miesięcy jestem w innej firmie, dlatego patrzę na to wszystko z pewnym dystansem. Zastanawiam się czym motywowane są negatywne opinie osób, które bądź co bądź były częścią tej firmy. Oczerniając byłą firmę, poniekąd oczerniacie również samych siebie. Oczywiście z jakiś przyczyn zmieniliśmy pracę na inną. Wiadomo, że idealnie nie było, bo wtedy nikt pracy by nie zmieniał, ale chyba pasuje zachować jakiś poziom obiektywizmu... Pozdrowienia dla ekipy PiP.

pepe

Karol , nie wiem czemu mylisz mnie tu z jakimś Sławkiem. Słyszałem o tej sprzedaży i to nie ostatnio ale dawno temu były pogłoski że będzie nowy inwestor, słyszałem też o tych potknięciach z wynagrodzeniami, ale to było jeszcze w tamtym roku. Jeśli faktycznie były problemy i udało się je rozwiązać przez sprzedaż udziałów to dla nich jest to pewnie sukces. Zresztą co za różnica dla zwykłego pracownika który ma robić robotę i brać umówione pieniądze. Zawsze można spróbować i przekonać się jak jest naprawdę. W każdym razie dziękuję za radę, i tak się jeszcze zastanowię bo mi się nie spieszy, teraz jeszcze pomyślę o wakacjach

pepe

Mój znajomy pracował w PIP i chwalił sobie że dużo się nauczył. Ludzie chętnie pomagali i nie było zawiści i niezdrowej rywalizacji tak jak to teraz ma obecnie w nowej firmie. Nawet zastanawiał się nad powrotem do PIP tak więc skoro tak mi powiedział to więcej chyba nie muszę już wam dodawać. Ja w każdym razie mimo tych dziwnych jak dla mnie wpisów będę między innymi rozważał pracę w tej firmie. Podejrzewam że w każdej znajdzie się kilku niezadowolonych więc i tu się pojawiają.

re timi

Skoro jesteś nowym pracownikiem i nie wiesz co się dzieje to nie wypowiadaj się na forum. Radziłbym popracować też nad ortografią. PIP naprawdę musi być zdesperowany skoro już takich przyjmują.

timi

Ja też ci nie dałem żyć? Jestem dość nowym pracownikiem. Może nawet się nie spotkaliśmy bo pracuję tu krótko. I jakim prawem ktoś ma tu mnie obrażać. Jeśli miałeś jakiś problem z pracą tutaj to nie znaczy że każdy następny pracownik ma przez to przyjmować obelgi od ciebie. Ktoś cie kiedyś skrzywdził to z nim porozmawiaj a nie obwiniaj tym wszystkich pracujących w PIP. Poza tym chciałem jeszcze dodać informację dla osób które chciałyby się czegoś dowiedzieć o firmie: nie zauważyłem żeby tu były takie jakieś problemy o których się tu pisze, może jak popracuję parę lat to będę miał inne zdanie, ale puki co jest OK, dobra atmosfera, zarobki mogłyby być większe ale to w końcu podkarpacie jest. Może popracuję trochę i wyjadę gdzieś.

Pipek

Nie daliscie zyc spokojnie i pracowac w PIP-ie wiec teraz nie udawajcie pokrzywdzonych.

Jurek

Dajcie żyć spokojnie tym którzy zostali i przestańcie traktować ich po chamsku. Nie podobało się wam to poszliście i tyle. Potrzebne wam to żeby się dowartościować? Dosyć tego i kropka. Zajmijcie się pracą w tych nowych idealnych firmach i przestańcie już obrażać swoich starych kumpli.

R.I.P. PIP

Tak. Daniel masz racje zeby wytrzymac w PIP-ie trzeba byc odpornym na wiedze i ciezkim do zajechania.

Ziltoid
@R.I.P. PIP 02.06.2015 15:38
Tak. Daniel masz racje zeby wytrzymac w PIP-ie trzeba byc odpornym na wiedze i ciezkim do zajechania.

Zarabianie kasy jest dla mieczakow :). Prawdziwi twardziele klepia biede w PIP.

Daniel

Pawle. Trzymam twoją stronę. Ale i pozdrawiam tych co nie mogli wytrzymać :-). Pawle , należysz pewnie do tej grupy osób które radzą sobie z wszystkim i z każdym i między innymi dzięki tobie duch PIP nigdy nie zaginie :-). Ci którzy uciekli pewnie wolą uciekać od problemów zamiast je rozwiązywać. OK, to też jest metoda. Nie prawda że pozostali doświadczeni uciekli, kilku uciekło to fakt ale to wynik zwykłej rotacji która występuje w każdej firmie. A jeśli naprawdę tak było że uciekli z powodu tego pana to na koniec jeszcze raz jako "masochista" chciałem pozdrowić wszystkich mięczaków którzy z tego powodu uciekli :-). Ja zauważam że doświadczeni i cenieni pracownicy nie dają się poniewierać. Jeśli faktycznie odeszli to z innych powodów. Po kilku latach każdy ma prawo do zmiany jeśli tylko ma ochotę.

Ten co ma już to gdzieś
@Daniel 01.06.2015 21:52
Pawle. Trzymam twoją stronę. Ale i pozdrawiam tych co nie mogli wytrzymać :-). Pawle , należysz pewnie do tej grupy osób które...

Można by nawet rzec: "Super firma ku..."

Ziltoid

Pracowałem w PIP 5 lat i pewnie pracowałbym dłużej gdyby dało się tam wytrzymać. Niestety jak przyszedł PiotrM zrobił taki syf że trzeba było się ewakuować. Zresztą nie byłem sam pozostali doświadczeni pracownicy też nie wytrzymali i uciekli. Jak ktoś lubi być poniewierany za marne grosze to niech tam sobie siedzi aż skiśnie. Pozdrowienia dla masochistów :)

Ten co ma już to gdzieś
@Ziltoid 22.05.2015 21:56
Pracowałem w PIP 5 lat i pewnie pracowałbym dłużej gdyby dało się tam wytrzymać. Niestety jak przyszedł PiotrM zrobił taki syf...

Jutro pójdzie faktura za usunięcie/zmodyfikowanie twojego komentarza :) - tak jak za wiele już nieistniejących tutaj. I nie obrażaj już Pawła co sprzedaje wiedzę i nigdy nie narzekał :D

Paweł

Pracuje w tej firmie kilka lat i nie narzekam. Były lepsze i gorsze czasy, ale nikt nikogo nie zmusza żeby na siłę pracował. Jak ktoś się zatrudnił to podpisywał umowę, a jak komuś nie pasuje to niech zmieni pracę. Najprościej jest tylko narzekać. Jak ktoś zmienił pracę i mu lepiej to chwała mu za to. Nikt nikomu nie każe pracować dożywotnio. Ale to co piszą osoby obrażając i śmiejąc się z innych ludzi pracujących w PiP to jest przesada i tak naprawdę obraża mnie i wielu innych ludzi, a tego sobie nie życzę. Jak pracownik jest dobry i umie sprzedać swoją wiedzę to nie będzie narzekał.

wnikliwy

Coś brakuje kilku komentarzy, kto to usuwa?

pracus

Ciekawe czy inwestor wie w co sie pakuje :)

dobre
@pracus 22.04.2015 08:02
Ciekawe czy inwestor wie w co sie pakuje :)

jakby wiedział to by się nie pakował :)

dev

mam pytanie Jest sens tam aplikować na developera? chciałbym tak mniej wiecej 4000 netto (taki standard na rynku jak mi sie wydaje) Opinie o firmie raczej kiepskie ale kasa by mnie przekonała

też dev
@dev 10.04.2015 12:40
mam pytanie Jest sens tam aplikować na developera? chciałbym tak mniej wiecej 4000 netto (taki standard na rynku jak mi sie w...

4 tyś netto jako developer? Jest tam kilku, którzy zarabiają nawet więcej ale oni pracują tam już wiele lat, mają pozycję itp.. W Rzeszowie jest nie wiele firm, które zapłacą więcej niż 3,5 tyś. osobie, która "aplikuje". Teraz taki rynek programistów, że jak jesteś na nim znany to sami Cię kuszą i wyrywają za kasę trochę większą niż tu wspominasz. No ale renomę i sobie trzeba jakoś zdobyć.

Jan

Może i posprząta może nie , trzeba liczyć na to że będzie coraz lepiej. Ja tu pracuję nie na górze tylko na dole i tak naprawdę nie obchodzi mnie to czy udziały zostały sprzedane czy nie. Mam robotę mniej więcej taką jaka mnie interesuje i jeszcze trochę tu myślę popracować i niektóre powyższe wpisy mnie obrażają bo z mojego punktu widzenia ta firma nie zasługuje na takie baty. Oczywiście że są różne sytuacje których lepiej żeby nie było i można by dużo poprawić ale bez przesady. Pamiętajcie o tym że pisząc źle o tej firmie obrażacie niewinnych ludzi którzy w niej pracują a z którymi pewnie jeszcze niedawno piliście herbatkę w kuchni. I nie prawdą jest że każdy się tu śmieje choć kilku wesołków tu pracowało (Może jola miała to szczęście uczestniczyć w jakichś zabawnych spotkaniach :-)) Nie prawdą jest też że po 16:00 każdy idzie choć rzeczywiście nikt mnie nie zmusza do pracy po godzinach tak jak to miałem w poprzedniej firmie (może dla tego nie oceniam tej firmy tak surowo). Jak odejdę kiedyś gdzieś indziej to mam nadzieję że nie będę miał powodów źle pisać o tej firmie na tym forum.

Anonimowy

Aha, jak można się nie odnaleźć w PiP? Tzn. że jest tak ciężko i takie wyzwania, że przetrwać potrafią tylko najlepsi? Taka elita IT? :)

Anonimowy

Oj można się pośmiać.. jako były pracownik potwierdzam praca w PiP to jedna wielka komedia, jak już ktoś tu napisał jest jak w Misiu :) Po studiach można tam popracować i poszukać czegoś ciekawszego, ale jako praca docelowa to nie bardzo.

Wojtek

@Jola. Jak chce się pośmiać to idę na kabaret albo komedie do kina. W pracy raczej chodzi o to żeby zarabiać pieniądze.

True

No bez dystansu to w tej firmie ciężko :) Tylko to pozostaje. I nie sądzę, żeby wyznacznikiem tego jak atrakcyjna jest dana firma było to, że jest luz i o 16 nikogo nie ma. Śmiesznie może i jest, ale chyba nie na tym to polega...(usunięte przez administratora)Ale w końcu śmiech to zdrowie i pracując w PiP można faktycznie sobie trochę pośmiać, taka komedia :) Ale na dłuższą metę to raczej męczące.

jola

he, he, nie jestem zarząd i nikt związany na stałe. Nie będę się tu przedstawiała bo nikt tego nie robi :-). Trochę Was tu testowałam tym poprzednim wpisem i nie myliłam się. Po prostu to forum służy do atakowania tej firmy przez ludzi którzy się nie odnaleźli w niej. Gdyby się tu pojawiła jakaś pozytywna opinia zaraz by została obrzucona błotem. Powiem tylko że jestem osobą która widziała jak się pracuje w innych firmach i w PIP. I mało gdzie pracownicy mają tak jak w PIP że 16:00 wybija i już nikogo nie ma. Nigdzie nie widziałam żeby pracownicy mieli tyle luzu i dystansu do siebie i do tego co robią w takim stopniu że po spotkaniu służbowym boli brzuch od śmiechu. Dlatego jak zobaczyłam te wpisy to coś mi tu nie spasowało. Ale pewnie każdy ma swoją historię i jednemu lepiej tu a innemu gdzie indziej. Pozdrawiam wszystkich i życzę udanej kariery zawodowej gdziekolwiek by ona miała się spełnić :-)

Zbycho

@Jola pracowałem tam, teraz pracuję w innej firmie i uwierz mi, teraz jest lepiej. Zarabiam prawie 2 razy więcej, atmosfera jest lepsza i przełożeni nie denerwują tak jak taki jeden w PiP.

jola

Tak, pewnie, nie zagrzałeś miejsca w PIPie jeden z drugim to się wyżal na forum, nie udało się tu to może gdzieś indziej się uda. Przynajmniej tak wnioskuję po wypowiedziach. Ja znam tą firmę od jakiegoś czasu od strony klienta i od przysłowiowej kuchni i jak czytam te bzdury to nie potrafię pozostawić tego bez komentarza. Popracujcie w innych firmach, a potem wypowiadajcie się ...

Zostaw opinię o Partners In Progress Sp. z o.o. - Rzeszów

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Partners In Progress Sp. z o.o.