Orange Polska S.A.

Chorzów

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 131 ocen.

Orange Polska S.A.
2 131 6 1

Opinie o Orange Polska S.A.

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Anonimowy

Pracowalem w biurze przez 2 lata i były to 2 lata męczarni. Osoby pracujące tam miały gdzieś zdanie kierownika, on sam musiał się podporządkować, bo niektóre Panie uważały się za ważniejsze. Mobbing był na porządku dziennym. Sponiewierane były osoby, które chciały się piąć w górę, były ambitne. Kierownik nie potrafił docenić takich osób, gorzej.. docenial tylko takich ludzi, którzy się podlizywali :] Za nic w świecie nie chciałbym ponownie zatrudnić się w tej firmie. Po prostu jedno wielkie nieporozumienie!

Sylwia

Co jest powodem braku opinii na temat pracy w firmie Orange Polska? Czyżby każdemu pracownikowi współpraca przebiegała we wzorowy sposób? Jeśli tak to mimo wszystko zapraszam do pozostawienia opinii, niech każdy ma możliwość dowiedzenia się czegoś więcej na temat tego jakim pracodawcą jest firma Orange Polska. Jak w tym momencie wyglądają warunki zatrudnienia? Każda opinia będzie bardzo ważna i cenna.

Winnymmiejscu

Od pół roku poza Orange... Przykro mi było zostawiać to miejsce ale uznałam, że MUSZE zmienić godziny pracy. Zapewne pracowałabym dalej, jak na zapatrzonego w swego oprawcę niewolnika przystało. Jak było? Wydawało mi się że całkiem ok, plany zapinalam, światłowody szły, więc towarzyszył temu wszystkiemu element popularności i w salonie i w nieco szerszym gronie . Ale... Koszt tego był straszny! Po pewnym czasie w nowej pracy ktoś bliski powiedział mi: wreszcie przestalas mówić jak korporacyjna s**a. Dlaczego? Otoz: -praca w weekendy i do godziny 21.ok, ma to swoje plusy, bo masz też pełne dni wolne w tygodniu. Nie są to jednak dni w pełni wolne, bo telefony od kiero lub innych pracowników zdarzają się często. Kiero dzwoni bo np.jest Twój niezadowolony klient w salonie i chcą dopytać się o jakąś sytuację. Koledzy dzwonią z podobnymi sprawami, dodatkowo stała rotacja sprawia, że nowe osoby też do Ciebie dzwonią jeśli nie są w stanie uzyskać pomocy od nikogo innego. Tak czy siak, stale jesteś w pracy, chociażby myślami. - nawet jeśli jesteś dobry i marzysz o awansie, NIE ROB TEGO! Awans na kierownika to strzał w stopę, będziesz mieć stale telekonferencje które nic nie wnoszą, mają za zadanie ustawić Cię w szeregu i wyprać mózg, byś czasem nie zapomniał po co siedzisz w pracy : nawet w toalecie zastanawiasz się co tu jeszcze zrobić by plan zrealizować lub jak powinieneś odpowiedzieć menagerowi następnym razem, by nie miał jak tego zmanipulowac na swoją modłę. Zatem: praca kiero to koszmar. Poza telekonferencjami odpisujesz na maile wyjaśniające dlaczego konsultanci wprowadzili 30 notatek do systemu a nie 35 - nie rozumiesz poleceń służbowych?? Porozmawiaj że sprzedawcami czy rozumieją swoje obowiązki pracownicze! Maile maile maile.... Mam wrażenie, że tam stanowiska rosną jedno na drugim, każdy jest od czegoś, ale jak przychodzi jak co do czego, to nikt nie jest od tego czego potrzebujesz ;) meritum: awans zatem nie jest kuszący, gdyż doprowadza do choroby psychicznej, lepiej być konsultantem. - mobbing... Mój boże, jaki w Orange jest mobbing! Szczerze? Myślałam że to tylko forma nacisku by zwiększyć sprzedaż ale jak opowiadam czasim w nowej pracy jaką formę nacisku stosowano, łapią się za glowę. A mi się wciąż wydaje, że to nie było takie złe... Człowiek się przyzwyczaja do stresu i później już nawet nie analizuje, czy ktoś go poniza i wymusza coś na nim. :( - Orange to firma, która sprawia wrażenie połączonych ze sobą obcych organizmów, w których każdy ma inny cel, w zależności od potrzeb "na chwilę". Na porządku dziennym jest np. odklepywanie jakiś statystyk w systemach, bez względu na rzeczywistość, byle tylko ich wynik się zgadzał. Np. Było jakieś codzienne zadanie by przez jakiś link samodzielnie oceniać swoją pracę, np. Czy zapytałem klienta o to, o tamto, czy się przywitalem etc. Wymagali tego pewnie w jakimś tam dziale żeby ocenić poziom konsultantów, od menago była informacja by robić ileś takich ankiet dziennie by się statystyki zgadzaly, kiero kazał to robić by się nie musiec tłumaczyć. Każdy wiec miał inną potrzebę z tym związaną, efekt miał być jeden: ma być odklepane i tyle... Ale jak np. Byl niezliczony TK, to nagle do tego wracali i kazali analizować problemy salonu - dlaczego wcześniej nie zauważyłeś problemu? Przecież dostałeś do tego narzędzie! . Każdy tu wydaje polecenia po to, by się utrzymać a nie po to, by usprawnić funkcjonowanie czegokolwiek. Taki cyrk, w którym wszyscy grają, przypuszczam że od sprzedawców po wysoko postawione osoby w miasteczku Orange. Dance macabre :( - no i sedno sprawy... Cele sprzedażowe! Wyrabialam, nie powiem że nie, czasem się noga poslizgnela ale ogólnie szło dobrze. Większość konsultantów jednak nie daje sobie rady z tak duża presją i bronią się rękami i nogami by nie zbierać op***olu za brak realizacji. Cele wysokie więc niestety, oszukiwanie klientów jest normą. Stary pracownik jakoś ogarnie realizację celów ale młodzi nie, więc robią co mogą :( no i efekt jest jaki jest, kolejki niezadowolonych klientów z innego salonu których KTOŚ oszukał i oni nie chcą już tam iść. Jak widziałam notatki sprzedażowe, to za głowę się lapalam co ci ludzie wymyślają, a raczej jak przedstawiają ofertę, by upchac więcej. Ale co zrobić, skoro w Orange się liczy tylko wynik, nie satysfakcja klienta. Kiedyś miałam wątpliwą przyjemność uczestniczyć w telekonferencji zamiast mojego kiero. Okazało się, że tam wraz z menagerami kierownicy wymieniają się "patentami" sprzedażowymi , które powinno się nazwac: jak powiedzieć, by nie dopowiedzieć i jak najwięcej wcisnąć. Aż żal było słuchać... :( no żal, staremu handlowcowi :( - wacharz usług coraz większy, systemy sprzedażowe fatalne bo jeszcze po starej TP chyba. Obsługa trwa wieki... Polecam jako dobrą lekcje życia, jakoś doświadczenie trzeba zdobyć do cv. PS. Pozdrawiam Kasię B z dyst. Dolny Śląsk, Twoje wybitne pomysły sprzedażowe jednak nie znalazły aprobaty i już Cię nie ma tam, gdzie byłaś?? ;) widzisz, czasy się zmieniają ;)

As
@Winnymmiejscu 07.07.2018 20:33

Na poprzednim forum (gowork Orange Polska) pisałam o mobbingu i proszę- nie tylko ja tego doświadczyłam.

Masa
@As 10.07.2018 07:58

nie tylko Wy :) Witam w gronie osób dotkniętych mobbingiem.

joanna
@Winnymmiejscu 07.07.2018 20:33

Praca w handlu w dzisiejszych czasach nie jest dobrym pomysłem - firmy za bardzo naciskają na wynik sprzedaży - czasami lepiej znaleźć sobie spokojniejszą nawet mniej płatną pracę ... Dużo osób ląduje na zwolnieniu od psychiatry pracując w ten sposób ...

Kna87
@joanna 11.07.2018 13:05

Pytanie z innej beczki. Zna ktoś nr telefonu człowieka od rekrutacji? Bo była przeprowadzona nieprawidłowo i chce złożyć skargę

jaś

Namawiam wszystkich absolwentów, aby nie dawali się upadlać centrom taniej siły roboczej zlokalizowanym w Polsce. Nie marnujcie czasu na szukanie pracy w tym kraju. Wyjeździe za granicę i tam zacznijcie godne życie. Bez żadnego doświadczenia może dostać pracę które zapewni wam godziwą płacę 2500-4000 b euro zamiast 2500-4000 b zł ? Tak! Kończyłem studia w Polsce i przeglądałem gowork z celu znalezienia opinii o każdej firmie do której aplikowałem i niestety większość opinii pokrywała się z rzeczywistością. Gdy odpowiecie rekruterowi, że wasze oczekiwania finansowe to 2000 zł to rzucą się na was jak hieny na padlinę. Te nisko kosztowe oddziały zostały stworzone, że dorabiać kosztem biednych polaków i w konsekwencji ich upodlić. Nie wierzcie w żadne zapewnienia o robieniu kariery o awansach a tym bardziej o podwyżkach, bo Polscy "managerowie" o tym nie decydują ile zarobicie. Oni dostają tabelki z centrali ile tania siła robocza w Polsce ma zarabiać. Nie dajcie się upodlić i szukajcie godnej pracy z godną płacą.

Wiktor

Skąd takie rewelacje macie? Na stronie nic na ten temat nie ma.

Sylwia

@joanna, pracujesz bądź pracowałaś w firmie Orange Polska? Twój komentarz jest bardzo ogólny i nie mówi zbyt wiele osobom szukającym tutaj opinii o pracodawcy. Możesz powiedzieć coś więcej o warunkach pracy i zatrudnieniu w tej firmie, jak to wygląda według Twojej perspektywy?

Ale czasy
@Sylwia 16.07.2018 22:33

Nikt juz nie pisze bo zwolnili tam chyba wszystkich z tego co mowia zostali ph na dg lub smieciowkach i (usunięte przez administratora) nad nimi.

Sylwia

@Takijeden, dziękuję bardzo za Twoją wypowiedź. Napisałeś, że przełożony kazał Tobie zmienić termin urlopu, a co w sytuacji gdyby pracownik miał już zarezerwowane wczasy i wpłaconą zaliczkę i nie mógł przełożyć wcześniej zaplanowanego urlopu? @As, @Masa, to bardzo mocne oskarżenie jakie umieściliście na forum publicznym pod wątkiem dotyczącym pracy w Orange Polska. Tego typu zarzuty, jeśli są prawdziwe, należałoby uargumentować. @exmanagerzOrange, z Twojej wypowiedzi można wnioskować, że wypowiadasz się z perspektywy kierownika, czy możesz napisać coś więcej, jak Ty oceniasz warunki pracy w firmie Orange Polska?

anonim

(usunięte przez administratora)

Naamach

Witam serdecznie, bacznie śledzę forum w wolnym czasie. Po przeczytaniu Twojego wpisu powiem szczerze, że rozumiem..byłeś rozgoryczony, co innego Ci obiecali co innego dostałeś, byłeś pomijany itd. Taka fałszywa gra ze strony Twojego kierownika, ale pamiętaj o jednej zasadzie. Czy to ten kierownik czy inny, nigdy ale to przenigdy nie donoś na osobę która jest Twoim bezpośrednim przełożonym. Nigdy!!. Ja swojego bezpośredniego przełożonego bardzo szanuje, bo zasłużył sobie ale nawet jeśli nie.. to w życiu nie doniósł bym na niego. Jeżeli nie akceptujesz pracy swojego przełożonego/ uważasz, że jest kompletnym za przeproszeniem debilem lub po prostu nie nadaje się na "te" stanowisko, masz do wyboru : a) przeboleć, zacisnąć zęby, próbować wszystko znosić (będzie ciężko), b) porozmawiać z nim tylko na spokojnie, powiedzieć, że słyszałeś że miałeś dostać bony nie dostałeś ich dlaczego, czy mógłby udzielić Ci jakiś wskazówek co powienienes poprawic a moze mu w czyms pomoc, skoro zapodział Twoje papiery to mozesz mu pomoc je ogarnac, bo naprawde cenisz go jako kierownika i rozumiesz jak to wszystko dziala w handlu w koncu jest tyle biurokracji itd. (poswiecisz troche swojego dodatkowego czasu bo zrobisz to po pracy..), praca Ci sie podoba masz wyniki i chcesz z nim zyc w zgodzie i w wspolnym zrozumieniu c) zwalniasz sie i szukasz innej pracy. Ja bym wybral opcje "b". Pracując na infolini miałem kierownika, z którym się nie zgadzałem, miałem bardzo dobrą sprzedaż ale w jednym miesiacu slabszy NPS, przez co musialem wypelniac jakies dodatkowe papierki podczas rozmowy co utrdnialo mi prace. Powiem Ci, że było to dla mnie upokarzające, że ja pracownik który zapie*** żeby wyrobić cele na grubo ponad 150% i na całą grupę, musi robić takie głupoty, ale zrozumiałem że tak po prostu jest. Nie ważne ile pracujesz jak sie starasz etc. w kazdym miesiacu musisz byc dobry..ale do sedna. Poszedlem do P. Kierownik, z nia porozmawiac na temat mojej dodatkowej biurokracji... powiedzialem wprost co mi lezy na sercu, ze w zyciu bym nie doniosl na nia itd. bo szanuje jej prace, ale tak byc nie moze. Musimy dojsc do kompromisu.. to jest handel, razem pchamy ten "wózek"... wyszlo tak, ze staralem sie nigdy nie dopuszczac wiecej do slabszego npsa, ale moj kierownik docenil ten gest. Na koniec mojej pracy dostalem swietne rekomendacje. Powiem Ci, że warto być lojalnym pracownikiem, i rozmawiac otwarcie ale ze swoim bezposrednim przelozonym. Nigdy nie donos.

exmanagerzOrange
@Naamach 22.06.2017 23:23

Świetnie to napisałeś. Chciałbym mieć takich pracowników w zespole.

Wojtek

Orange to od samego początku złodzieje. 1. Jeszcze gdy byli Telekomunikacją Polską oszukiwali studentów pracujących u nich przez Work Service (pośrednik) za parę groszy miesięcznie. Wszyscy dostawaliśmy dużo mniej niż wynikało z naszych obliczeń. 2. Przy Neostradzie umowa tak skonstruowana, że pół roku płaciłem za utrzymanie łącza, z którego nie korzystałem, 3. Przy przeniesieniu numeru do Play uniemożliwiają przejście wynajdując najdrobniejsze niezgodności danych we wniosku o przeniesienie. 4. Przysyłają noty odsetkowe prawie rok od zakończenia umowy domagając się zapłacenia odsetek za opóźnione w płatnościach faktury. Jednym słowem najbardziej nieprzyjazna firma telekomunikacyjna jaka istnieje! Złodziejstwo zgodne z chorym, polskim prawem.

solidarnosc-80@o2.pl
@Wojtek 27.07.2017 09:28

Warto Walczyć Razem o lepsze jutro !!! Chcecie mieć wpływ piszcie pomożemy !!!! solidarnosc-80@o2.pl

exmanagerzOrange
@Wojtek 27.07.2017 09:28

I niewolnictwo!

malgonia

Tak fajnie się pracuje w Orange, że już 3 osoby na zwolnieniu od psychiatry u mnie w salonie :D

exmanagerzOrange
@malgonia 06.12.2017 16:01

W Miasteczku to samo :)

Sylwia

@Greg, dziękuję za Twoją wyczerpującą wypowiedź. Możesz powiedzieć jakie dobre strony w tym miejscu pracy zauważyłeś? Jak wygląda kwestia benefitów pozapłacowych oraz pakiet świadczeń socjalnych? @Takijeden, piszesz z perspektywy pracy w salonie, możesz jeszcze powiedzieć czy godziny pracy są elastyczne można je dopasować do własnych potrzeb? Zachęcam pozostałych użytkowników forum do podzielenia się informacjami jak wygląda praca w Orange. Pamiętajmy, że firma jest tak duża i ma tak wiele placówek, że w każdym dziale bądź salonie te warunki mogą ulegać zmianie?

Takijeden
@Sylwia 04.07.2018 23:25

Sylwia , godziny pracy rzadko kiedy są elastyczne, najczęściej taki obludny komentarz pojawia sie na rozmowie rekrutacyjnej potem sa różne sytuacje, mi zdarzylo sie odgornie od kierownika otrzymac przeplanowanie urlopu bo jest niby potrzeba a prawda taka ze gdyby sam reprezentowal jakis poziom wiedzy to wyszedlby na salon. Komentarze typu że można mieć prośby grafikowe jak sie zrobi światło albo energie albo caly plan . Ludzie którzy zarzadzaja tym korpo mają taki kontakt z rzeczywistością jakby ciągle byli na haju

Zenon????

@Naamach 2017-07-10 16:27 Każą nam płacić ponad 9000 zł - wypisują maile czy już wpłaciliśmy pieniądze jako odszkodowanie dla pracodawcy - wszystko grubymi nićmi szyte - oni sami nie wiedza co robią, robią to po omacku, a wszystko to wymysł Dystrykt Menagera Poz ( kilka lat temu wyrzucili go za mobbing z Tpsy); telefony sprzedane były warte jakieś 4,5 tysiąca - oni z czapy wzięli ponad 9 tysięcy - moja płaca zasadnicza to nieco ponad 2 tysięce brutto - z czego taki człowiek ma splacic 9000 tysiecy; jak sie spytałem skąd ta suma powiedzieli ze to cena rynkowa telefonów. To jest kpina. Starsza ze sparwe dadzą do sądu; prawnika wynająłem, inspekcja pracy poinformowana, to jest próba wyłudzenia wiec pójdę do prokuratury, zrobię im armagedon i złotówki nie dostaną . W Orange pracują albo desperaci albo nieudacznicy życiowi - jak masz pieniądze to Cię zniszczą - dadzą Ci obciążenie na 9 tysięcy -( liczyli ze zapłacę te pieniądze i dam wypowiedzenie i będzie spokój) - zawiść i jeszcze raz zawiść, tak to jest jak zaglądają Ci do portfela pseudo Menagerzy, z drugiej strony dobrze ze taki stary cap zagłada tylko do portfela????????.

zesmaczona
@Zenon???? 12.07.2017 16:05

Jezeli chcieli Cie obciazyc kosztami tzn ze zrobiles cos co podchodzilo pod fraudy.ale o tym juz nie wspomisz Najlepiej dac negatywna opinie i udawac poszkodowanego.

Kasia
@zesmaczona 31.10.2017 00:01

@zniesmaczona - to Ci powiem jak to było, bo byłam niejednokrotnie tego świadkiem. Przychodzi nowa osoba, zafascynowana dużą marką i firmą. Niezauważająca żadnej nieskazitelności. Prawie taka jak Ty. Poziom asertywności - 0. Ma sprzedaż, ale to fraud. Kierownik poklepuje po ramieniu "żeby to zrobiła". "że czasem tak trzeba", bo brakuje tyle i tyle do planu, musza to zamknąć w tym miesiącu. Że on potem pomoże jej to odkręcić. Nowa osoba nie powie ''że nie". A to kierownika ''potem" to notatka, nagana i żądane wyjaśnień od konsultanta, jak jednak ten fraud wypłynie. Kierownik notatkami się bieli, udając że o niczym nie wiedział. Nie zwolnią Cię za to. Wręcz przeciwnie, będą Cię tym szantażować. Póki jest cicho, jest wszystko ok. Jak zdechła ryba wypłynie, to każdy bieli swój tyłek. A wiesz dlaczego tak się dzieje ? Bo gdybyś miała robić wszystko zgodnie z procedurami, to Twój kierownik szurałby wynikami po dnie. Myślisz że dzisiaj przychodzi przysłowiowy Kowalski ''Dzień dobry, chce nowy numer i telefon?" myślisz że dzisiaj tak jest ? Ile pracujesz w Orange ? Miesiąc ? dwa ? Tylko nie ściemniaj mi że kilka lat, bo za kilka lat będziesz pisała takie negatywy ja te tutaj i ktoś będzie tej firmy bronił tak jak Ty robisz to teraz, tak jak ja robiłam to wcześniej. Procedury są łamane za zgodą i z pomocą kierowników, bo od nich się wymaga wyników. Nikt nie martwi się co będzie potem. Rotacja w Orange osiągnęła apogeum. Jak myślisz z jakiego powodu ? Konsultant w salonie dzisiaj, niczym się nie różni od oszusta wciskającego garki emerytom za 7 tysięcy złoty na raty, nie warte nawet 1% tej kwoty. Możesz odebrać tego typu komentarz jako pisze kolejny nierób. Tylko ja byłam "nierobem" tam kilka lat i dużo widziałam. Zmieniłam dzisiaj prace na lepszą i żałuje że tak późno. Zmarnowałam swoje najlepsze lata, stojąc w miejscu i nie dla tego że nie miałam aspiracji. Tam się realizują osoby które mówią swoim przełożonym, to co oni chcą usłyszeć a nie to co ma sprawiać że firma będzie się rozwijała. Mam nadzieję że jak później będziesz komentowała pracę w tej firmie, to pozostaniesz przy swoim nicku. Chętnie dowiem się o Twoich spostrzeżeniach.

Cia
@Kasia 28.11.2017 23:50

Sprzedaż garnków? No tu chyba raczej klient przychodzi do salonu nie odwrotnie

Kasia
@Cia 27.06.2018 06:51

Przeczytaj proszę mój wywód i postaraj sie zrozumieć go jeszcze raz, bo akurat kto do kogo przychodzi, jest tutaj najmniej istotne. Chociaż o ile mi wiadomo, to te garki sprzedaje sie emerytom na "zdrowotnych spotkaniach" na ktore sie zaprasza telefonicznie. Częsta sytuacja z salonu, na podstawie ktorej powstal moj wpis - przychodzi klient do salonu, chcac przedluzyc umowe. Kierownicy nakazuja tak przedstawiac oferte klientowi ze zawyza sie sztucznie cene miesiecznego abonamentu i raty za telefon by pod pozorem cudownej oferty gdy klient aktywuje konto i dokupi internet mobilny, obniza sie cene abonamentu do ceny katalogowej, przedstawiajac ją jako cudowna promocje. Grunt w calej tej sytuacji to nie dopuscic do tego ze klient bedzie przegladal katalog. Osoba ktorej wczesniej nie interesowalo nowe konto ani nowy internet, bo ma, bo jest zobowiazana innymi umowami czy czynnikami, aktywuje te uslugi, bo wierzy ze faktycznie to dobra oferta. To jest dzisiaj efekt cisnienia na wynik i nierealnym do dzisiejszego rynku gdy klienci sa juz przesiaknieci nowymi uslugami i maja ich po kilka, celowaniem.

Takijeden

Praca w tej firmie to porażka, zarząd który chcialby żeby najlepiej pracownicy robili za darmo, dystrykci którzy x lat temu pracowali w salonach nie mają pojęcia o dzisiejszych realiach,nierealne cwle,mobbing ,teksty typu jak Ci nie pasuje to wiesz droga wolna,kierownicy którzy nie wiadomo co robią poza telekonferencjami z których nie ma pożytku a czasami poziom ich wiedzy jest niższy niż czlowieka który nigdy ofertami sie nie interesował,spychologia,setki bezsensownych procedur papierków,stałe utrudnianie zdobycia premii,bo chyba sama praca za podstawę niższą niż w biedronce to prestiż,kolesiostwo,i absolutny brak wlasnej opinii na relacji kierownik-góra. Odejście z salonu po 2,5 roku pracy to najlepsze co w tej pracy mnie spotkało????

Sylwia

Orange Polska to duża i rozpoznawalna marka na rynku. Czy ktoś z Was w ostatnim czasie rozpoczął pracę w tej firmie? Przydałyby się na forum nowe komentarze. Może od ostatniego czasu coś się w firmie zmieniło? Jak Wam się pracuje i czy jesteście zadowoleni ze swojego wyboru? Czy zarobki są konkrecyjne w tej branży?

Greg
@Sylwia 27.06.2018 11:34

No to ja mogę się pochwalić z moimi przeszłymi (na szczęście) doświadczeniami jako Programista w Orange. Generalnie kierownictwo orange to przeciętni, niezbyt inteligentni ludzie z ogromnym ego. W efekcie widzą zagrożenie w każdym kto chce ktoś robić wiec starają się dokopać (poprzez oskarżanie o różne wyimaginowane rzeczy) w efekcie taka osoba jest zwalniana a na swoich miejscach zostaję to przeciętniactwo. Co ma to w spólnego z zwykłym pracownikiem? A to że panuje bałagan, nikt nie wie co ma robić a wymagania zmieniają się kilka razy dziennie przez co atmosfera jest gęsta i pełna agresi. Na domiar płaca są poniżej przeciętnej, tzn na podobnym stanowisku w innych korporacjach można zarobić więcej. Orange powinno być na szarym końcu potencjalnych pracodawców chyba że jest się masochistą.

Sylwia

@exmanagerzOrange, rozumiem, że zgadzasz się z opinią użytkownika @maksio, ale Twoja opinia jest bardzo krótka. Brakuje jej argumentów. Czy możesz w jakiś sposób uzasadnić swoje zdanie? Z każdej pracy można wynieść cenne doświadczenia. Wszystko zależy od perspektywy i przyszłych wyzwań zawodowych. Czy Tobie udało się nauczyć czegoś nowego w pracy dla firmy Orange Polska?

maksio

Odejście z tej patologii to była jedna z najlepszych decyzji w życiu. Kimkolwiek jesteś i jeśli myślisz o pracy w orencz zapomnij o tym, idź zamiatać ulice, wyprowadzać psy, pracować gdziekolwiek indziej. Nie warto tracić życia i nerwów.

exmanagerzOrange
@maksio 06.03.2018 02:06

dla mnie też

Sylwia

@Naamach, @Peki, dziękuję za Wasze opinie. Są rzeczowe i pokazują opinię o firmie z dwóch perspektyw. Potencjalni kandydaci na pewno będą Wam wdzięczni za te informacje. Czy ktoś w ostatnim czasie zatrudnił się w firmie Orange Polska? Jak się Wam pracuje na przykład na stanowisku Specjalisty ds. Sprzedaży? Czy firma się rozwija i zwiększa zatrudnienie? @Peki wspomniał, że rynek telekomunikacyjny spowolnił, czy podzielacie jego zdanie? Czy widać to na przykładzie dostępnych ofert pracy?

Sylwia

@Naamach, proszę nie prowokować innych użytkowników forum. Jaka jest Twoja opinia o firmie Orange Polska? Czy możesz jednoznacznie napisać, co najbardziej podoba Ci się w pracy dla tej firmy? Czy zgadzasz się z negatywnymi opiniami na forum? Jak myślisz, z czego one wynikają?

Naamach
@Sylwia 18.05.2018 18:02

Cześć Sylwia:), 1) jaka jest moja opinia o firmie Orange.. Napisałem już wiele postów, myślę, że na ich podstawie mogę spokojnie w skrócie powiedzieć, że dobra w skali od 1-10, daje mocne 7. 2) Jednoznacznie uważam, że w firmie podoba mi się: mój zespół z którym pracuje, ludzie z którymi pracowałem, postawa mojego przełożonego, jego podejście do mnie jak i do moich kolegów (współpracowników), moje wynagrodzenie (ten element bardzoo mi się podoba) :P. 3) Nie, nie zgadzam się z negatywnymi opiniami na forum. Uważam, że Ci którzy źle wypowiadają się o pracy po prostu się do niej nie nadają lub znajdują się w gronie ludzi, którzy będą narzekać na każdą pracę w której nie istnieje zasada - "czy się stoi czy się leży to się należy". 4) Praca w Orange nie należy do łatwych, codziennie mam przed sobą wyzwanie nie tyle te, które stawia mi manager ale również swoje własne.. mnie nie cieszy realizacja planu na 85%, to jest minimum, które muszę spełnić żeby zaspokoić swoje minimalne ambicje. Jak mamy 3 dni do końca miesiąca to nie myślę.. o jej jak dobrze, już końcówka tylko ... zaraz mamy kolejny miesiąc więc, robię zamówienia na kolejny i dociskam ile mogę na ten. Trzeba dużo myśleć, liczyć analizować i przede wszystkim ciężko pracować. Trzeba mieć łeb na karku żeby odnaleźć się w tej pracy, trzeba mieć podejście do klienta, mocne nerwy aby odpierać nacisk przełożonych, trzeba kochać tą pracę. Ja ją kocham dlatego zawsze będę się dobrze o niej wypowiadać w ogólnym podsumowaniu. Oczywiście tak jak wspominałem, są plusy i minus jak w każdej pracy, nigdzie nie jest idealnie. Ja w życiu jestem szczęśliwy z tego co mam, pracy/prywatnego życia etc. Chcę oczywiście więcej, więcej samorealizacji itd, ale nie mówię, że "chcę " i czekam aż samo przyjdzie, ja wyciągam po to rękę.

DC
@Naamach 21.05.2018 21:11

A jak się ma do klientów których się regularnie oszukuje warte kasy

Peki
@Sylwia 18.05.2018 18:02

@Naamach - Wiesz... Ja wg. Twojej retoryki, przez 7 lat "nienadawalem" do pracy w Orange. Prze 7 lat przez to moje "niezadawanie się" odbierałem różne wyróżnienia Perły Sprzedaży czy tez od, kiedyś swoich RKSow później Dystryktów aż pewnego dnia stwierdziłem ze żeby dalej się "nienadawac" do tej pracy, to przy aktualnych celach firmy i zmianach korporacyjnych, muszę jawnie oszukiwać ludzi. Ty tez to robisz, ale Twoi przełożeni wciskają Ci kity by ładnie i dyplomatycznie to definiowac coś a'la - Odpowiadasz na potrzeby klientów. Prawda jest taka ze przy dzisiejszej konkurencji i spowolnieniu wzrostu rynku telekomunikacyjnego takie praktyki będą sa na porządku dziennym. A ja i paru innych moich znajomych, po prostu stwierdziliśmy ze dzisiaj sprzedawca - nie zależnie jak ładnie nazwa Cię w stopce firmy (specjalista ds. Sprzedaży, Biznes Expert, Expert ds. nowoczesnych technologii) a zwłaszcza sprzedawca w Orange, nie jest na tyle ambitnym zawodem by dalej tam siedzieć i nie realizować swoich innych ambicji. Po paru latach, gdy stwierdzisz ze stoisz w miejscu to sadze ze to zauważysz.

Głupi-jaś

Jeżeli podnieca Cię besztanie przez przez przełożonych i regionalnego, nie masz własnego zdania, lubisz wchodzić w pupę, nie masz rodziny tudzież życia towarzyskiego, lubisz być do tego bankierem, dostawcą energii i sprzedawcą telewizji za jedną marną pensję i nieprzespane noce to szukaj pracy w Orange . Dostaniesz multisporta ale i tak z niego nie skorzystasz bo zapewne będziesz dopinał plan na dany miesiąc albo kwartał. Jesteś tak dobry tak jak twój ostatni miesiąc. Nie zrobisz planu to jesteś nikim.

Pola
@Głupi-jaś 05.12.2017 16:57

Po jakim czasie zwalniają, jak nie robisz planu? Czy raczej ludzie sami się zwalniają?

Czekolada
@Pola 07.12.2017 16:05

Nie ma jakiegoś określonego terminu. Znam przykład jednej z dziewczyn, która sama odeszła albo dostała "propozycję" nie do odrzucenia po 4 miesiącach pracy gdzie nie miała żadnych wyników a wręcz paraliżowała pracę salonu czasem obsługi. Przy tej presji pracy, osoby same odchodzą bo za samą podstawę nie opłaca się tam pracować i być gnojonym od strony klientów i od przełożonych.

Naamach
@Głupi-jaś 05.12.2017 16:57

Nikt mnie nigdy nie beształ, mój dystrykt menedżer szanuje mnie, tak jak mój kierownik. Lubie być bankierem, dostawcą energii, i sprzedawcą usług telekomunikacyjnych czuje że się rozwijam. Jednakże co do reszty.. czyli: nieprzespanych nocy to się zgodzę i zgodze się równiez z tym, że dopóki robi się plany sprzedażowe np. w danym miesiącu to jest okej ale jak nie zrobisz w kolejnym to nieważne jest to, że od 20 msc robiłeś w jednym nie zrobisz to musisz się tłumaczyć dlaczego... choć nie zdarzyło mi się jeszcze nie zrobić planu miesięcznego to widzę jak to prosperuje w naszej firmie. Ogólnie dochodzę do wniosku, że opłaca się pracować w tej firmie o ile weźmiemy cały nasz dochód osiągniety w skali roku netto podzielimy go przez 12 msc i wyjdzie nam nie mniej niż 3.5-4 tys netto. Jak poniżej trójki to lepiej poszukać innej pracy mniej, absorbującej i więcej czasu poświęcić rodzinie.

Yxz
@Naamach 05.02.2018 18:40

Ty nie jesteś bankierem - Ty sprzedajesz konta osobiste i kredyty. To nie jest banking. Chociaż z tą sprzedażą to też jest naciągane. Ja to nazywam wciskaniem. Twoi przełożeni nazwą to bardziej dyplomatycznie "kreowanie potrzeb klientów i rozwiązywanie ich zapotrzebowań" - jakkolwiek to nie nazwiemy, kończy się i tak w 70% przypadków reklamacjami bo "nie wiedzioł co jo podpisywoł" i piszę to na podstawie obserwacji całej swojej grupy sprzedaży w której pracowałem. Dystrykt Cię szanuje bo masz wyniki, jego szacunek będzie malał wprost proporcjonalnie do Twojego koloru czerwonego w jego tabelce Excela, jeżeli taki nastąpi. Więc pytanie czy ten szacunek jest coś warty, bo przychodzisz do pracy żeby robić przychody dla swojej firmy a nie żeby ktoś Cię szanował, bo szczerze szanować w tej firmie będzie Cię mało osób.

Naamach
@Yxz 12.02.2018 12:11

Znowu zawitałem na forum:). W odpowiedzi na pierwsze Twoje stwierdzenie. "Ty nie jesteś bankierem - Ty sprzedajesz konta osobiste i kredyty. To nie jest banking. Chociaż z tą sprzedażą to też jest naciągane. Ja to nazywam wciskaniem. " Widzisz ja to postrzegam w sposób następujący, zupełnie inny, i nie traktuje tego jako "wcikasnie" (te słowo mnie bardzo razi) a sposób na otrzymanie lepszej oferty, niestandardowej : proponuje klientowi ofertę naprawdę atrakcyjną, na którą składają się rabaty niestandardowe o których nie przeczytasz w gazetce Orange, lub nie dowiesz się dzwoniąc na infolinię. Tak więc klient nic na tym nie traci, po 2-3 miesiącach zamknie swoje konto a otrzymane rabaty zostaną na okres 24 miesięcy. Co do szacunku.. tu się zgodzę mój dystrykt szaunuje mnie bo... mam wyniki gdybym ich nie miał to prawdopodobnie musiałbym się z każdym niezrealizowanym celem spowiadać... a dlaczego? etc.

Dzekop
@Naamach 06.03.2018 23:02

Rabaty nie zostaną... bo tak jak z kazda nową promocją, jak i z setkami innymi - Orange skapnie się że handlowcy to wykorzystują a konta są otwierane dla ściemy i zmieni regulamin promocji. O jakich niestandardowych rabatach mówisz ? Twoje jedyne rabaty w salonie to był Orange Open. Orange, tak jak większa część sieci, forsuje metodę sprzedaży telesales. Czyli online, czy infolina - tam są największe promocje i rabaty, bo tam są najmniejsze koszta sprzedaży. Więc rabat to masz wtedy... jak zawyżysz cenę abonamentu klientowi, z nadzieją że nie patrzył w katalog i mu wciśniesz kit, jakich mu to rabatów nie udzielisz, sprowadzając tą cenę.. do zwykłej, katalogowej oferty.

Naamach
@Dzekop 14.04.2018 00:20

Nie zgodzę się z Tobą ani trochę. Ja mam rabaty bo wykorzystuje myki które sami w salonie opatentowalismy . Dla przykładu kiedyś jak był rabat Orange open extra . Oferta standardowa przy planie wspólnym gdzie kwotą wyjściową jest 115.98 zł z ratami po rabacie extra dawała 42.50 jak miałeś załóżmy światłowód. Ja ta same ofertę mogłem zrobić za 19 zł z groszami+ swiatlo . Wiec nie gadaj, że wciskam kit klientom bo klienci do mnie wracają i nie słyszałem do tej pory żeby ktoś mi coś zarzucił. A przecież wiedzą gdzie mnie szukać. Teraz w nowej ofercie mamy nowe patenty na sprzedaż i podkreślam z korzyścią dla klienta . Jak się bazuje na tym co Ci na sucho firma da i nie analizujesz konta i nie myślisz kreatywnie co z czym polaczyc zeby wyszlo taniej to masz rację zostaje Ci zawyzanie abonamentów i wciskanie kitu. Z tym że to nie jest sprzedaż a oszustwo.

Polak
@Naamach 21.04.2018 22:10

Głupi-Jaś mądrze napisał o kozie, a tępy Naamach wkleił coś o wozie. Niestety głupi-jaś ma rację. Ż-ydzi mieli więcej luzu w obozie, niż pracownicy Orange Polska w pracy.

Naamach
@Polak 24.04.2018 07:11

bez komentarza... Oj polaczku, polaczku..

Naamach

Witajcie moi Drodzy, postanowiłem napisać kolejny post, staram się w miarę możliwości i dokonywanych zmian udzielać na forum. Dziś mamy 3 kwietnia 2018 roku, przepracowałem firmie trochę ponad 2 lata, połowę tego czasu na infolinii, drugą w salonie Orange (własnym). Można uznać, że nie jest to dużo czasu, ale wystarczająco żeby wciągnąć choć parę wniosków. 1.Tak jak pisałem wcześniej, praca mi się mega podobała i dalej mi się podoba, ponieważ mam to co lubię: kontakt z drugim człowiekiem, mogę tym ludziom pomagać przez dobór ciekawej dla nich oferty, zawsze sobie pogadam w pracy, poznam przedsiębiorców/urzędników/prostych ludzi/ pogadam sobie z erasmusami. 2. Zespół z którym pracuje jest świetny, nawet sobie nie wyobrażałem, że mogłoby mi się tak dobrze pracować. Bezpośredni przełożony wymagający, ale bardzo pomocny, koleżeński. Jestem mega zadowolony, że trafiłem na taki skład. 3. Zarobki -> jak realizujesz cele i umiejętnie sprzedajesz produktu (tzn. umiesz łączyć opłacane z pożytecznym), super. Zarobisz 6-10 tys. zł brutto 4. Dodatkowe świadczenia -> Bardzoo na plus, prywatna opieka medyczna, fundusz emerytalny Dodatkowe $$ co miesiąc, karta fit profit, dofinansowanie do wakacji. 5. Możliwości rozwoju osobistego -> i tutaj na początku wydawało mi się zupełnie coś innego. Myślałem, że popracuje w salonie z 2-3 lata i będę miał dodatkowe możliwości rozwoju, ale tak naprawdę to jakie? Możliwość jest taka albo zostajesz w obrębie sprzedaży czyli zamiast skupiać się na trybie mieszanym trochę klienta indywidualnego i biznesowego to głównie na biznesie i jesteś account managerem albo idziesz w menadżerkę. W mojej miejscowości nie ma możliwości innego rozwoju. Chyba, że się dokształcasz i wyrabiasz konkretny zawód, najlepiej iść w kierunku informatyki. Innego rozwoju nie ma, zmienia się z czasem tylko twoje wynagrodzenie, ale to poruszę w kolejnym punkcie. Co do pracy na stanowisku menagera, to jest cięższa praca niż na takim stanowisku szeregowym, trzeba być człowiekiem o stalowych nerwach,żeby dać sobie radę. Nie każdy z nas ma predyspozycje. 6. Wynagrodzenie -> podstawa prawie taka jak w większości firm, 1700-1900 na rękę. Możliwość otrzymania dodatkowych bonusów po osiągnięciu wskaźników jakościowych. Wcześniej istniała możliwość certyfikacji co roku, po spełnieniu odpowiednich kryteriów (wyniki sprzedażowe) i otrzymania wysokiej podwyżki (jasny,klarowny system wynagradzania). Obecnie podwyżka jest przyznawana bodajże "wedle uznania". Musi być również na to fundusz.. Co do prowizji, to temat rzeka. 7. Twoje obowiązki: procesy obsługowe przez składanie reklamacji, przyjmowanie reklamacji, przyjmowanie towaru na reklamację, i inne rzeczy które po 3 miesiącach pracy nie sprawią Ci większego problemu. Sprzedaż:.. o ile wcześniej była to typowa sprzedaż w salonie, tak teraz uważam, że "sprzedaje się" możliwie wszystkimi kanałami, trzeba dzwonić do klientów, umawiać ich na spotkanie.. etc. -> Oczekiwałem czegoś innego, ale cóż jak nie ma zbyt dużego zainteresowania usługami w salonie, a chcesz sprzedać żeby zrobić cel i utrzymać się w firmie, to dzwonisz, wysyłasz maila, bierzesz udział w innych akcjach żeby tylko się udało. I... co miesiąc to samo. 8. Kim jesteś w firmie...? W swoim saloniku, w którym pracujesz jesteś w zależności od tego jak sobie zasłużysz, np. szanowanym,dobrym kolegą z pracy, na którego można liczyć, któremu można pomóc i który również Ci pomoże. Bezpośredni przełożony --> a Ty.. tak samo w zależności jak sobie zapracujesz... Przełożony (dystrykt) --> a Ty.. jesteś wskaźnikiem, póki palisz się na zielono w tabelkach jest okej, jak się zapalasz na czerwono i palisz się zbyt długo to masz problem, Twój bezpośredni przełożony również...w końcu to on sprawuje nad Tobą kontrolę prawda? 8. Czas pracy -> różnie w jednym miesiącu więcej godzin i praca głównie na drugą zmianę w innym miesiącu więcej na rano, ogólnie czas pracy w porządku o ile masz tak zarąbistego przełożonego jak ja.. z którym możesz się dogadać co do grafiku. 9. Ogólne wnioski -> Hmm jak się dobrze trafi tak jak ja trafiłem to praca naprawdę super, super ludzie, klimacik itd. Kasa też dobra jak robisz cele.. ale dla mnie to nie jest praca na przyszłość. Dlaczego? Patrząc na mnie i na moich kolegów/kolezanki z pracy. Część z nich pracuje już firmie bardzo długo, 10-20 lat i co? No nic.. mają takie same stanowisko jak ja, podstawę wyższą powiedzmy o tysiaka i tam samo jak ja muszą wyrabiać cele żeby żyć w spokoju i dobrze zarobić. Ich doświadczenie już w żaden sposób nie wpływa na osiągane przez nich wyniki. Ja mając dwa lata doświadczenia mam taki sam wpływ na osiągane przeze mnie wyniki jak oni na swoje po 10-20 latach pracy. Czego nie można byłoby powiedzieć gdybyśmy wybrali jakiś konkretny zawód, np. księgowość/budownictwo/ stolarstwo. Kończę..bo już mi znaków brakuje. Mógłbym o tej pracy dobry esej napisać:). Pozdrawiam 3majcie się.

Marek
@Naamach 03.04.2018 14:36

Naamach co ty za propagandę siejesz. Geebels Orange Polska cię zatrudnił. W obozie też rozdawali chleb, a wymagali wielogodzinnej pracy.

Naamach
@Marek 24.04.2018 07:14

Jaką propagandę? Każdy ma swoje zdanie na temat firmy, forum jest otwarte na różnych użytkowników nie tylko na tych którym nie wyszło.. :). Mi wyszło i wychodzi, ale jakieś tam swoje przemyślenia przelewam na forum. Może akurat komuś moja opinia wyda się pomocna.

Tomasz

Myślę, że temat obozów nie jest odpowiedni do żartów. Zawsze można sobie poprawić w innym miejscu!!

jaaaas

Tak bardzo się cieszę, że uwolniłam się od pracy w sprzedaży i obsłudze klienta. Brak stresu, wysłuchiwania pretensji klientów i sztucznych uśmiechów . Teraz mam spokojną prace w innej branży od 7:00 do 15:00 od pn do pt i żadnego "ciśnienia sprzedażowego" i innych cyrków ... Wreszcie śpię spokojnie Czego i Wam życzę ...

Dzekop.
@jaaaas 09.02.2018 21:39

Orange, atrakcyjnym finansowo był 10-15 lat temu. Teraz, zamrożone podwyżki albo marne minimalne - ile to było ostatnio 70 zł brutto ? i to dla najlepszych sprzedawców. Teraz sprzedawca w Orange na start dostaje 1800-1900 zł netto. W biedronce płaca więcej. A jako handlowiec w mniejszej firmie wypłata się zaczyna od 2,5 tys netto. Pisze to na przykladzie kilku rozmów rekrutacyjnych żeby stwierdzić co się na rynku dzieje, które ostatnio odbyłem. Benefity ? Kiedy ostatni raz uzyliscie FitProfit ? W Luxmedzie kolejki większe niż w NFZ. Morał z tego taki... ze to co na początku w Orange wydaje się "łał" po paru miesiącach tego się już nie zauważa. Oczywiście... resztę dobija się premia - przy dzisiejszym przesyceniu rynku telekomunikacyjnego a co za tym idzie, niższe stawki prowizyjne i faworyzowaniu Światłowodu przy aktualnej żenujacej dostępności - to żeby te premie wyrobić, to trzeba mocno nasciemniac i klientów i Orange.

Dzekop.
@jaaaas 09.02.2018 21:39

.... wiec szczerze ? Wole zarabiać trochę mnie i kształcić się w kierunku niesprzedazowym, niż być Rekinem Sprzedaży Orange a potem ze wstydem uciekać wzrokiem na ulicy albo oglądać się za siebie przed klientem, któremu trzeba było wcisnąć dodatkowy internet albo konto bankowe, bo brakowało kierownikowi do planu dziennego i od rana męczył bułe.

Olga

Podpowiedzcie czy firma prowadzi aktualnie rekrutacje?

Zenon

Opuściłam szeregi Orange, pracuje teraz w bankowości. Dni Z. rocznik ' 65 z Poznania są policzone, wykończył wielu ludzi, nie sposób policzyć ile osób znalazło sie na L4 od psychiatry; doprowadził Dystrykt Poznań do totalnej ruiny; pracownicy masowo zakładają mu sprawy w Sądzie i wygrywają; potrafił sfałszować wyniki sprzedażowe Kierownika żeby sie go pozbyć; był nieobliczalny w swojej głupocie i chamstwie. Teraz wykopali go z Orange po raz kolejny i po raz kolejny staruszek Z. będzie otwierał własna firmę. Ja padlam jego ofiara i ofiara zakompleksionego chłopaczka ze Zdun - Łukaszka. Próbowali wyłudzić ode mnie 9 tysięcy jako odszkodowanie dla pracodawcy - Z. chcial sie wykazac moim kosztem, pokazać jak walczy z problemem fraudow, jaki to on jest innowacyjny, poległ z kretesem, był to standardowo jego kolejny wspaniały pomysł. W każdym razie jeśli wyglądasz jak Top Model, śpisz na pieniądzach, kupujesz mieszkania za 7.000 tys za metr bez zaciągania hipoteki, do tego jesteś wykształcona - zagryza Cię w Orange, nie dadzą Ci życ, będą Cię kopać i doprowadza do tego ze rzucisz papier i odejdziesz. Traktuje pobyt w Orange jako szkole życia. Dziękuje. Pozdrawiam tych którzy zostali w strukturach i mam nadzieje, ze ludzie ze Szczecina zrobią porządek w Poznaniu. Love Ya.

Kl

Mam pytanie, praca .jako DKB czy to prawda że w Orange trzeba podpisać weksel, proszę o odpowiedź bo dostałam pozytywną odpowiedź ale słyszałam że się bierze odpowiedzialność za klienta z którym podpisalam umowę,

Kolo

Bez względu na fakt jaki to salon trzeba pracować i stawki są ustalone przy podpisywaniu umowy. Nikogo z własnych zarobków nie utrzymujcie!!!

Obiektywny1986

Większość osób wypowiadających się o pracy w salonie nie rozróżnia, czy to salon własny, agencyjny, czy subagencyjny. Powiem tyle- im więcej ryjów do wykarmienia nad Tobą, tym gorsza wypłata. Sam pracuję już ponad rok u subagenta i widzę, co się dzieje. Sam nie mam co narzekać na zarobki, bo robię cele i wyciągam około 3 tysięcy na rękę. Inni, szczególnie nowi pracownicy mają spore problemy z zarobieniem chociażby 2tys. Rotacja jest olbrzymia, średnio jeden nowy pracownik miesięcznie. Praca po 12 godzin to standard, a czy masz 10, czy 40 nadgodzin miesięcznie, to nikogo nie obchodzi, bo agent twierdzi, że i tak Ci za to zapłaci, i płaci, ale nie na papierku, a "do łapy", zresztą jak i całą premię. W Orange zaczęła się też durna tendencja- możesz nie robić żadnych celów, byle byś tylko miał światłowód. Nie masz światłowodów, a zamknales wszystkie inne cele na 120%, to i tak jesteś nikim. Gdyby rok temu ktoś się mnie zapytał, czy chcę pracować w Orange, krzyczalbym z entuzjazmem, natomiast dzisiaj codziennie przeglądam OLX, ale z racji sytuacji rodzinnej nie jest mi tak łatwo zmienić pracy. Co do samych klientów- jak decydujesz się na pracę z ludźmi, to musisz brać pod uwagę to, że są różne osobowości. Bardziej bym mógł tu narzekać na BOK, który jak już ludzie dzwonią, to odsyła do salonu w kwestiach, których nam nie wolno robić (wczoraj kobieta przyszła, bo na BOK jej powiedzieli, że w salonie jej pomożemy z instalacją messengera i założeniem maila, co jeśli byśmy zrobili na oczach szefa, to możemy liczyć się z niemałym ochrzanem). Tak samo telefoniczne wsparcie sprzedażowe, które zamiast pomóc, to non stop odsyła nas do maili i serwera sprzedaży, mimo, iż wielu rzeczy tam nie ma i nawet po roku są nowe sytuacje. Co do fraudów, to w naszej miejscowości jest prosta zasada, chcesz sprzedać i mieć wynik, to kombinujesz ale wszystko robisz z dupochronem, czyli weryfikacją nip lub pesel dla nowych klientów. Jeśli pracujesz w handlu wystarczająco długo, to wiesz już, kto to fraud i jak go poznać, to raczej nie klient u którego trzeba zbijać obiekcje i rozważać zakup telefonu o wysokiej wpłacie pierwszej, więc takiego czuć na kilometr. Jeśli ktoś chce poznać prawdziwą stronę pracy w salonie, musi sam popracować, jeśli chcecie czytać opinię w internecie, to pamiętajcie, to że u jednego jest źle, nie znaczy, że tak jest wszędzie, bo gdybym siedział w salonie własnym, a nie u agenta, lub w innym dystrykcie to też bym miał inne spojrzenie na to wszystko.

MATI

CALL CENTER UWAGA UNIKAC JAK OGNIA. Szkolenia trwa u nich ponad miesiac bo materialu jest W CHOLERE, i co chwile pojawiaja sie jakies kruczki, procedury, systemy z ktorymi trzeba sobie poradzic samemu a o ktorych nawet kierownicy nie maja pojecia zielonego. Płaca smieszna w porownaniu z iloscia rzeczy o ktorych trzeba pamietac i przestrzegac. Grafiki mega beznadziejne, praca w weekendy, swieta, wlasciwie non stop. Zapomnijcie o dwoch dniach wolnych obok siebie, to nie zdarza sie zbyt czesto. Teoretycznie istnieje mozliwosc wpisania swoich preferencji godzinowych oraz dni wolnych ale nikt tego nie bierze pod uwage, takze praca od 8 do 16 to RARYTAS, tak samo jak wolne weekendy. Sama praca beznadziejna, uzeranie sie z debilami klientami oraz przelozonymi ktorzy scigaja za kazdy blad i to wszystko za 1500 zl. To juz lepiej isc do warzywniaka sprzedawac cebule. NIE POLECAM

swietokrzyskie

Pierwszego dnia w pracy każą siadać za biurko i obsługiwać klientów!!! bez żadnego szkolenia!!! Każdego dnia dają nowe materiały do nauki a gdy czegoś się nie rozumie to niema kto wytłumaczyć bo na wszystko brak czasu!!! nikt nie chce się uganiac z nowym pracownikiem. Jeśli ktoś ma słabe nerwy to nie polecam tej pracy!!!

zniesmaczona
@swietokrzyskie 13.01.2017 14:42

To co piszesz to sterta bzdur. Nowy pracownik ma szkolenie trawajace od 3 tyg nawet do 2 miesiecy. Po szkoleniu dostaje opiekuna i wsparcie trenera. Ma nizsze cele. Takze nie zostaje sam ze soba... Szkoda ze na forach nie ma osob ktore naprawde napisza jak sytuacja wuglada. Szkoda ze jak ktos nie daje sobie rady bo mu sie nie chce zniecheca takim pisaniem innych

Kasia
@zniesmaczona 31.10.2017 00:15

Ja mam świadomośc tego że połowa tych negatywnych komentarzy jest przesadzona i pisana przez frustratów, ale Ty zniesmaczona, kolorowaniem trawy na zielono ich przebijasz. Szkolenie do 2 miesięcy ? Szkolenie w tej firmie nie istnieje. Twoje szkolenie to danie dostępu Ci do serwera sprzedazy i masz się uczyć, bo nikt przy tej rotacji nie ma czasu Cię wdrażać. Kierownik odklepuje Sabe jak leci. Wiedza konsultantów to muł. Latają po e-mailach PrintScreeny z testów wiedzy, bo nikt sam tego rozwiązać nie potrafi. Czytając Ciebie, to stwierdzam że dopiero co zadzwonili do Ciebie że Cię przyjeli. Bo średnio rozgarnęty człowiek już po tygodniu pracy w Orange zaczyna kumać, że zaczyna się ściema.

pewco
@Kasia 29.11.2017 00:07

Obstawiam że @zniesmaczona, jest z Call Center. Pewnie ostatni wrześniowo/październikowy napływ. Dzwoniłem do BOK ze swoim prywatnym telefonem w Orange. Słyszalny był entuzjazm w głosie nowych osób a za nimi delikatne poszeptywanie koordynatorów co mają klikać i mówić. Aż z sentymentem przypomniałem swoje pierwsze dni w salonie 4 lat temu, jak praca w tej firmie jeszcze była normalna i miała sens.

Wajha

Nie słuchajcie głupot w stylu "można zarobic 7000 netto" dla mnie to wpisy kierowników albo jeszcze kogoś innego zafascynowanego firmą. Podstawa owszem 1800 na rękę ale plany takie ze nie uwalisz jak nie masz połapane z kierownikiem. Dzień w dzień afera, bo faktura nie taka albo "pieniadze mi uciekają z konta" bo ludzie nie myślą i klikają co popadnie. Ogólnie Orange to sieć emerytów którzy są roszczeniowi bo im sie należy bo oni są starzy i biorą leki, dramat. 90% obsługi to płatności faktur, doładowania (oczywiście Pan/Pani mi doładuje bo ja jestem juz stara), wyjaśnianie dlaczego faktura nie taka itp. Szkoda nerwów i zdrowia.

Naamach
@Wajha 23.06.2017 12:50

Witam po raz kolejny, nawiązując do Twojej wypowiedzi "Nie słuchajcie głupot w stylu "można zarobić 7000 netto" dla mnie to wpisy kierowników albo jeszcze kogoś innego zafascynowanego firmą." powiedz mi proszę gdzie wśród tych trzech stron wpisów padła kwota 7 tys. netto? Pozwoliłem prześledzić sobie jeszcze raz wszystkie wpisy bo może mnie coś ominęło,ale nigdzie..ale to nigdzie nie widzę takiej informacji. Świadczy to o tym, że to co napisałaś/napisałeś jest wyssane z palca. Co do dalszej treści Twojego postu.. to nawet nie chce mi się powtarzać, plany są takie a nie inne, jeżeli inni je realizują i potrafią zarobić to Ty również mogłabyś/mógłbyś, i wcale nie trzeba mieć "połapane" jakkolwiek to rozumiesz.. domyślam się, że chodzi o układy z kierownikiem. Zenon, nie wiem jak było.. ale na jakiej podstawie miałbyś zapłacić 9 tys.? Celowo sprzedałeś aktywacyje fraudom? Firma musi Ci udowodnić, że celowo to zrobiłeś wtedy ponosisz odpowiedzialność materialną w wysokości całkowitej szkody, jeżeli natomiast zrobiłeś to nieumyślnie to firma może oczekiwać od Ciebie odszkodowania w wysokości trzykrotnej pensji zasadniczej, co i tak musi Ci udowodnić. Przypomniała mi się ostatnia sytuacja.. Przychodzi młoda kobieta z chłopakiem, i chcą abonament z telefonem na raty. Tłumacze, od razu że potrzebne będzie zaświadczenie o ZATRUDNIENIU, a Pani pokazuje mi Zaświadczenie o zarobkach.. i co najlepsze "zajmowane stanowisko - pomoc biurowa", wynagrodzenie msc - 4500 zł brutto. Całość wypisana długopisem z podpisem rzekomego kierownika (bez pieczątki). Ciekawe czy ktoś tego dnia dał się nabrać lub sprzedał świadomie usługę dla takiego frauda.

Ktos tam
@Naamach 10.07.2017 16:27

Tutaj to jest tak, że wszystko jest traktowane jako fraud, chyba ,że przełożonym się to podoba ... Póki się podoba jest dobrze, a później jest tłumaczenie pod tytułem "ale w systemie jest twój login udowodnij,że cię zmusiliśmy". A procedury są takie chore,  że lepiej nie wspominać ! Sprzedaż to obowiązek i to do każdego klienta nie ważne, że ma funpacka i 3 mobile, masz zaproponować , sprzedać i koniec. A firma zgodnie z polityką "francusko-polską" i tak Ci udowodni, że nie masz racji.... Ludzie to jest infolinia, gdzie o wszystko można się przypi*****ić .... bo niezgodna rozmowa z procedurą, bo masz "proponować każdemu" , a on chciał i dlaczego nie wprowadziłeś / wprowadziłaś ??? Co z tego ,że fraud TRZEBA BYŁO WPROWADZIĆ ,BO KLIENT CHCIAŁ , a później jest przypał pod tytułem "udowodnij, że ktoś ci kazał" ... Firma porażka i dno ...

bezstronna
@Ktos tam 10.07.2017 19:47

czytam wasze wypowiedzi i dziwie sie.. nie podoba się, że masz sprzedawać? to po co zaczynać pracę w takim zawodzie? logiczne jest to, że jeśli zatrudniasz się w call center, to zawsze na 1 miejscu będzie sprzedaż, a tu same negatywy na ten temat. umiesz sprzedać - masz hajs i tyle. tak to już jest ;) a każda praca z klientem jest "trudna" i wszędzie znajdą się klienci, którzy będą mieli o cokolwiek pretensje, że nie taka kwota, nie taka jakość itp WSZĘDZIE :) pozdrawiam

Ktoś tam , pracownik oranż
@bezstronna 11.07.2017 22:03

Bezstronna nie załapała, że nie chodzi o czystą sprzedaż tylko zmuszanie do fraudów za które później odpowiada, bo jest jej login w systemie. Żal mi cię kobieto, ale pewnie jesteś kierowniczką, że piszesz takie rzeczy...

zesmaczona
@Ktoś tam , pracownik oranż 14.07.2017 07:57

Nie trzeba byc kierownikiem zeby miec takie zdanie. Opinie na forum zawsze pisza osoby ktore sa niezdowolone z pracy bo sobie nie daja rady albo nie chce im sie pracowac. Lepiej napisac ze wyzysk ze mobing ze kierownik nietaki. Biedactwo. Jezeli masz podejscie i umiesz anprzedewszystkim chcesz pracowac to praca idealna dla ambitnych. Orange to nie tylko sprzedaz to tez reklalamcje i inne dzialy ktore zajmuja sie obsluga klienta.

styl
@zesmaczona 31.10.2017 00:06

Puknij się w głowę , kierowniczka z Pszczyny Pani E. to totalna pomyłka gorszej baby na swojej drodze nie spotkałam.W Orange pracują albo desperaci albo nieudacznicy życiowi.

Zostaw opinię o Orange Polska S.A. - Chorzów

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Orange Polska S.A.