BPO management

Wrocław

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 149 ocen.

Opinie o BPO management

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BPO management

Wiktoria.p

Bylam na rozmowie o pracę kilka dni temu. Na początek w małej grupie osób rozmowa o firmie. Później indywidualnie przeprowadzony wywiad na temat tego czemu zdecydowalam sie na tą firmę, co zrobię jeśli nie będę potrafiła pomoc klientowi itp. Stawka 13 brutto, umowa zlecenie, karta city fit. Biuro nowoczesne i zadbane. Pani rekrutujaca bardzo pewna siebie, miła ale coś mi nie pasowało. Nie wiem czemu. Generalnie szkolenie również płatne po przepracowaniu 160 godzin. Podobno miało by trwać aż 6 dni. Odniosłam wrażenie ze jestem przyjęta od razu. Jednak po przemyśleniu odpisałam że nie jestem zainteresowana. W innych firmach stawki sa większe. Powodzenia.

stuff
@Wiktoria.p 29.11.2017 21:05
Bylam na rozmowie o pracę kilka dni temu. Na początek w małej grupie osób rozmowa o firmie. Później indywidualnie przeprowadzon...

Nie licz na to, że Ci zapłacą za szkolenie :) Moje trwało ponad miesiąc i nie dostałem za nie ani grosza. Jeżeli jesteś silna psychicznie to praca bardzo elastyczna i przyjemna, ale jeśli chcesz zarobić więcej niż 1300 zł to nie pchaj się w to

jdjdjdj

Kiedy dają znać po rozmowie kwalifikacyjnej czy zostaniemy zatrudnieni? Czy jest to wiadome od razu po czy oczekuje się parę dni? :)

pracownik
@jdjdjdj 20.03.2017 17:53
Kiedy dają znać po rozmowie kwalifikacyjnej czy zostaniemy zatrudnieni? Czy jest to wiadome od razu po czy oczekuje się parę dn...

Zazwyczaj w przeciągu najbliższych dni po rozmowie kandydat otrzymuje informację zwrotną.

Brie
@pracownik 22.03.2017 11:28
Zazwyczaj w przeciągu najbliższych dni po rozmowie kandydat otrzymuje informację zwrotną.

Ciekawe odnośnie czego miała ją ta zazdrość zeżreć :D

tomek

milo wspominam czasy w bpom. dobry na poczatk pracy we wroclawiu ;)

takisobieczłek

jest ok. Polecam ;]

lorek

Praca jak praca ,pracować trzeba. Wymagaja i pilnują ale jak nie przeginasz ,można się ze wszystkim dogadać. Można robić duza ilość godzin bo ruch teraz duży więc mi to pasuje bo i wypłata wtedy większa. Atmosfera spoko, fajni ludzie. Z grafikiem też można się dogadać. Jak potrzebujesz wyjść w trakcie na uczelnie to też pozwalają tylko trzeba odrobić. Z wypłatą nigdy się nie spóźnili i dają też paski to widzisz za co dostajesz i ile godzin było.

karolek

pracowałem tam w trakcie pierwszych dwóch lat studiów i poznałem mega ludzi oraz dostosowałem swój grafik do zajęć na uczelni. Kasa wpadała. Dla mnie ok i co piątek chlańsko z ekipą. :D

Kitku

Pracowałam w BPO dłuższy czas i było nawet ok. Ludzie spoko. Liderzy ok, poza jedną liderką, która nic nie robi. Trenerzy wyluzowani trochę wymagaja. W sumie spoko, tylko kary za wszystko. Z kierowniczką nie można się dogadać. Ona chyba nic nie robi cały dzień. Wypłata na czas, tylko co to za wypłata...

ZigiX

Jest ok. Duzo sie nauczylem i poznalem fajnych ludzi. Szkoda, tylko ze najnizsza krajowa, ale praca lekka, wiec nie ma co marudzic. Mozna awansowac po kilku miesiacach. Bez zarzutu jak dla mnie i polecam te firme. :)

Miau

Pracuje w bpo i szczerze ? Jestem zadowolona. Jestem konsultantką na infolinii. Atmosfera w pracy świetna. Liderzy naprawdę pomocni. Wiadomo czasem są źli jak coś jest nie tak ale generalnie jeśli wymagają to są efekty pracy. Trenerzy spoko. Ciekawe szkolenia. Umowa ? Spoko. Brakuje systemu premiowego. Stawka godzinowa i nie jest konkurencyjna bo wszedzie taka sama. Rozmawiałam z konsultantem który pracuje tam ponad 1.5 roku i ma tyle co ja od początku pracy. Szczerze? To mnie irytuje. Bo jak mam tam pracować długo skoro nawet hajs ze stazem pracy nie idzie w gore.... mam nadzieje ze to zmienia bo rotacja bedzie. W kazdym razie szanse na awans sa. Nie dawno zwieszyli ilość liderow i ludzi do odsluchiwania rozmow. Ogólnie zadowolna tylko ta kasa panie dyrektorze!

aneta92

Ja awansowałam tam po 5 miesiącach pracy z konsultantki na liderkę i szczerze, to nie wiem, o co chodzi z powyższą opinią. pracowałam normalnie, bo tego jestem nauczona od najmłodszych lat. nie wychodziłam np. jak niektórzy na fajki co godzinę. niektórzy zlewają pracę i są tego efekty. Pracujesz i jest ok w bpom. ;)

Lamis

Atmosfera? Sztuczna. Ludzie? Parszywie fałszywi. Pieniądze? W niejednej firmie panie sprzątające mają wyższą stawkę godzinową niż w tej firmie liderzy. Pracownik traktowany jak śmieć, najtańsza siła robocza. Że nie wspomnę o braku jakiegokolwiek socjalu (nawet takiej podstawy jak dostęp do kawy i herbaty dla pracowników) i żałośnie tragicznych warunkach umowy ( kilka zapisów to po prostu śmiech na sali). Dno i 6... tfu! 600 metrów mułu. Nie zdarza Ci się myśleć samodzielnie? Nie masz pomysłu na siebie? Cechuje Cie kompletny brak ambicji? To miejsce idealne dla Ciebie!

//

pracowałem jakoś czas na sprzedaży i jeśli chodzi o grafik to nie mam zastrzeżeń, wypełniałem jak chciałem, czasami nanosili po konsultacji jakieś zmiany, wypłata zawsze była na czas, fajni ludzi, można było po pracy na browarka skoczyć, ale to tyle plusów. Premie niskie, najlepsza osoba około 100 zl, trzeba wyrabiać kilka współczynników i wtedy można się załapać na premię, ale nawet jak robisz umowy to dziewczyna z działu jakości się czepia o jakieś bzdury, że zmieniłeś szyk słów, paranoja. Przerwy 5 minut na godzinę, niby dużo, ale mogła być jedna osoba na przerwie na jakieś 25 osób z projektu i nawet jak się chciało do toalety to trzeba było dłuuugo czekać. Jak nie ma ruchu to karzą Ci iść do domu, jak nie robisz umów to są jakieś plany zwolnieniowe, gdzie niby z Tobą pracują, ale sprzedaje się tak kiepską ofertę, że serio nikt nie bierze jak dochodzi ok 30 zł do rachunku za nic. A co do przełożonych to, jest tam taki kierownik, co w sumie nikt nie wie co on robi, gdy chcesz go o coś zapytać to wprost mówi, że nie wie i żebyś pytał liderek, cały czas siedzi na telefonie, a jak Ciebie zobaczy z telefonem to zabiera, taki trochę niekompetentny. Co do liderek to za moich czasów miałem dwie, jedna odchodziła i szkoliła następną, obie sympatyczne ,jak robiłeś umowy, to były nagrody, jak nie robiłeś to wywalały do domu. Jednym słowem robisz umowy to jest okej, choć małe premie.

zgadzam się
@// 14.08.2017 00:00
pracowałem jakoś czas na sprzedaży i jeśli chodzi o grafik to nie mam zastrzeżeń, wypełniałem jak chciałem, czasami nanosili...

Zgadzam się w 100%. Dziwi mnie to, że ten kierownik jeszcze pracuje, przecież ktoś nad nim jest i dziwne, że nie widzi, ze on tylko siedzi na telefonie i się czepia. Wypłaty są faktycznie na czas i zawsze wszytko się zgadza, ale premię jak na projekt sprzedażowy i wymagania jakie mają być spełnione żenująco niskie. A i wszystko zalezy od ruchu, czasami masz jedno połączenie na pół godziny i niby luz, ale godzinówki nie zrobisz bo Cię zwolnią do domu, a czasami połączenie za połączeniem, a na przerwę służbową żeby wprowadzić umowę wrzucić się nie możesz bo nie liczą tego jako czas pracy. Ogólnie nie polecam!

jestdobrze

Andrzej, 15 minut do godziny? A czy Ty w ogóle wiesz, że na w kodeksie pracy masz tylko 15 minut przerwy na 8 godzin pracy? Po co piszesz takie rzeczy, jak nie znasz realiów? Ja pracuje od 4 miesięcy i praca jak praca. KAsa na czas, premie mi jakieś wpadają. Nie jest źle, a najlepsze są integrację. Pełno młodych ludzi i browarek po pracy. mi się podoba i polecam :)

podzwonione

Pracowałem ponad trzy miesiące, z większych skarg, to raz się spóźnili z wypłatą i oczywiście klima o kant tyłka rozbić. Powiedzcie pracownicy obecni, ta czarna szefowa z projektu medycznego dalej tak flirtuje z co drugim chłopakiem?

123 Paulina patrzy

Klimatyzacja brudna jak cholera !

Wcześniejszy pracownik 2

Wszystko to co zapisał kolega wyżej potwierdzam. Nie wiem jak inne projekty, ale mój był tragiczny. Wyzysk i nic więcej. Premie? Nie nastawiajcie się na nie bo koordynatorka z szefem często nie zaliczają rozmów by ktoś mogł ją "po rękach całować",że któryś pracownik nie wyrobił normy i nie muszą mu płacić . Po tak zwanych odstąpieniach dziwnym trafem ludziom brakuje dwóch setnych do normy i dodatkowej kasy nie ma. Praca jest stresująca, osoby nad nami ciągle wysyłają nam wiadomości na komunikatorze żebyśmy spieli **** lub odsyłają do domu. Zero wyrozumiałości. Na szkoleniach opowiadają o jakiś abstrakcyjnych przykładach, które w rzeczywistej rozmowie nigdy się nie zdarzają. Teraz projekt nieco zmienił formę i jest jeszcze gorzej. Przerwy zdecydowanie za krótkie. Jak chcesz zapalić, iść do kibla i jeszcze zjeść, zapomnij! Wspomnę jeszcze, że po schodach w tą i z powrotem schodzi się około 5 minut. Kierownicy niekompetentni, tak jak napisał kolega powyżej stanowisko dostali przez jakiś konkurs do, którego prawie nikt się nie zgłosił, a osoba, która go wygrała materiału nauczyła się tuż przed wejściem. Jak ktoś taki może nas szkolić skoro ma problem ze zbudowaniem poprawnego zdania po polsku? Ludziom trzeba kłamać wprost i namawiać ich na kupno rzeczy, które w ogóle im się nie opłacają. Przez to już nigdy nie podejmę się pracy w call center. Ciężko mi odnaleźć jakies plusy. Serdecznie odradzam.

andrzej
@Wcześniejszy pracownik 2 01.08.2017 22:16
Wszystko to co zapisał kolega wyżej potwierdzam. Nie wiem jak inne projekty, ale mój był tragiczny. Wyzysk i nic więcej. Premie...

Zgadzam się, przerwy zdecydowanie za krótkie, jak może być tylko 5 minut przerwy na godzinę pracy? I jeszcze dodają 15min extra jak się przepracuję więcej niż 10 godzin? Głupie to, powinno byc 15min przerwy na każdą godzinę.

Więcej
@andrzej 02.08.2017 09:20
Zgadzam się, przerwy zdecydowanie za krótkie, jak może być tylko 5 minut przerwy na godzinę pracy? I jeszcze dodają 15min extra...

Najlepiej 30

Wczesniejszy pracownik

Praca stresująca, a szkolenia prawie nic nie dają. Ludzie pracujący tam sa mili, lecz liderzy, szkoleniowcy juz mniej. Najpierw podchodzą z usmiechem i obiecują jabłka na wierzbie, ale potem gdy juz podpiszecie umowę wychodzi ich prawdziwe Ja. Bywają lepsze i gorsze dni, czasem nie z waszej winy, gdy odbierzecie 80 poczt glosowych, no a czasem zwyczajnie gorszy dzien,wiec gdy nie wyrobicie umowy do 10 rano wylatujecie do domu pomimo zaplanowanego grafiku. Trzeba byc również odpornym na krzyki klientów,gdy oferujecie im cos co im sie nie oplaca. Byla nawet sytuacja, kolegi który wyrabial umowy ponad norme praktycznie zawsze i jedna jedyma rozmowa mu zle poszla ze zmeczenia. Zebrali wszystkich na "szkolenie" po czym wszystkim puscili nagranie jego rozmowy i wysmiali. Za cos takiego powinno sie ich pozwac. Dodatkowo zamiast motywowac i pomagac dostajecie codziennie na chatcie wiadomosci, ze macie "spiac [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i zaczac wyrabiac umowy albo wylatujecie za pol godziny do domu". Siegajac dalej - jestem przeciwko wszelkiemu klamatwu co oswiadczylam osobie nademna jednak osoba ta wysmiala mnie, zebym nie probowala byc swieta.. Czy kazanie pracownikowi klamac jest zgodne z prawem? Nie bylo tego w umowie... No a jesli chodzi o plusy to jest ten teoretycznie elastyczny grafik, minimum 24h tygodniowo, no i wyplata na czas i wyplata to w sumie jedyna rzecz w miare bez oszustw. Mówię w miare, bo moj grafik byl na pelen etat, ale raz wyrzucali do domu, a czasem nie dalo sie juz wytrzymać. Ciężko tez wytrzymac w takim halasie z kiepskimi sluchawkami ktore trzeba glosno nastawiac i czlowiek codziennie wychodzi z bolem glowy i gardla. Ponadto nie wolno nawey wyciągać komorek przy swoim boksie, natomiast liderzy sobie siedzą ze swoimi bez zadnych przeszkod. Przy czym swoje stanowiska maja Przez konkursy, ktore byly kiedys (bylo malo chętnych) i teraz czują sie jak wladcy ktorzy moga wszystko. Kiedys trzeba bylo wyrzucic to wszystko z siebie, ale przede wszystkim chcę przestrzec kazdego przed tą nie szanujaca ludzi organizacja. I to nie jest tak, ze jestem jakima glupim pracownikiem, bo teraz mam duzo lepsza prace w korporacji do ktorej nie mam zadnych zastrzezen, poziom duzo wyzszy, a szefowie zadowoleni nie chodzacy z korona na glowie.

zderiontowana

Witam, czy projekt medyczna infolinia jeszcze funkcjonuje? Taka Pani w czarnych włosach tam zarządzała kiedyś

konsultant
@zderiontowana 12.06.2017 14:55
Witam, czy projekt medyczna infolinia jeszcze funkcjonuje? Taka Pani w czarnych włosach tam zarządzała kiedyś...

Owszem, funkcjonuje :)

v

Pracowałam w tej firmie od listopada 2015 do lipca 2016. Atmosfera była fantastyczna, liderzy bardzo przyjemni. Tak bardzo mi się podobało, że na przyszły rok studencki mam zamiar wrócić do tej pracy. Z grafikiem raczej problemu nie było - trzeba było wcześniej podać daty i godziny w których chce się pracować, zwykle szli na rękę. Polecam, serdecznie. Mnóstwo fajnych znajomości, praca nie jest trudna, nie oszukujmy się. Jeśli ktoś potrafi mieć dystans, to obrazy klientów wpuszcza się jednym uchem, wypuszcza drugim. ;) Pozdrawiam!

nie ściemniaj
@v 29.05.2017 15:14
Pracowałam w tej firmie od listopada 2015 do lipca 2016. Atmosfera była fantastyczna, liderzy bardzo przyjemni. Tak bardzo mi s...

Ktoś tu lubi być poniżanym. Poza tym takie laurki nie są obiektywne, od razu widać że ktoś z osób zarządzających je wystawia ;)

xDD
@nie ściemniaj 21.06.2017 19:33
Ktoś tu lubi być poniżanym. Poza tym takie laurki nie są obiektywne, od razu widać że ktoś z osób zarządzających je wystawia ;)...

Dobrze, że Twoja opinia jest obiektywna xD

ja

Pracuję tu już około 7 miesięcy, jeżeli dobrze wykonujesz swoje obowiązki to na pewno nie masz na co narzekać, możliwość rozwoju, stawka jak na początek też jest przyzwoita. Chyba, że jesteś leniem i nie chce ci się nic robić, to już gorzej:) Atmosfera w porządku, dobra lokalizacja- jak najbardziej na plus

Buźka :)

Teraz pracuję 7 miesiąc i nie mam zamiaru odchodzić. Sam sobie organizzuje grafik i nikt mi na ręce nie patrzy. Ostatnio poszliśmy na kolejną integrację i cieszę się, że poznałam tylu pozytywnych ludzi, w tym również ekipę zarządzającą. Praca fajna dla studentów i dla osób, które nie mogą pracować non stop 40 h tygodniowo. ;)

//

Praca bardzo stresująca i wymagająca ogarnięcia dużej ilości materiału. Szkolenie było słabe rozumiem testy itd ale nauczyli nas tam samych suchych podstaw które w sumie aż tak bardzo sie nie przydały podczas PRACY. Bardzo dużo materiału za mało ćwiczeń na systemach, gdzie później w sytuacji kiedy klient chciał zmienić tylko adres korespondencji marnowało się dużo czasu aby wgle doczytać się w tych poradnikach co i jak , po czym i tak szło się do kogoś prosić o pomoc w tak banalnej rzeczy.... Co do liderów i trenerów złego słowa powiedzieć nie mogę, zawsze mi pomogli bez żadnych pretensji. Wkurzające było to, że nie można było trzymać swojego telefonu nawet na BIURKU obok siebie, gdzie trenerzy czy liderzy na luzaku robili coś na telefonie. (np. grali w jakieś gierki...) Często bywały też takie sytuacje w których trenerzy i liderzy wychodzili na przerwe i nie można było uzyskać żadnej informacji bo prawie nikogo nie było, a jak byli to ustawiała się do nich kolejka... System flagowy- dla mnie zrozumiałe, lecz trochę słabe. Mimo, że miałeś ogarnieta fajna ekipke w pracy to nie mogles z nimi wyjsc sobie wspolnie na przerwe bo albo za duzo flag wystawionych albo wpadnie jakieś czepialski klient na linie i nie wyjdzie się przez kolejne 15min. (ale takie uroki tej pracy...) Co do atmosfery jest spoko, mili ludzie i wgle "Cześć- Cześć"" Nawet z szefostwem. Jednak atmosfera w pracy to nie wszystko :)

ar15energy

Nie polecam osobom które nie znoszą codziennie w pracy powtarzać tych samych wyrażeń i czynności jak roboty, maskować oszustwa zleceniodawcy projektu a do tego być kontrolowanym na każdym kroku jak w jakimś obozie. Najlepszy element tej firmy to rekruter - miła rozmowa i elastyczne godziny, ale najwiecej godzin można dostać na początku tygodnia, pod koniec rozpisuje się ludzi na 5-6 więc mało kasy wpada. Wady IMO: 1. Długie szkolenie, na którym jest tylko kilka godzina praktyki w trakcie dwóch tygodni siedzenia za darmo - zwrot za szkolenie jest po 300 godzinach i nie można być na wypowiedzeniu 2. Większość "liderów" wcale nie chce pomóc i traktuje cię z buta, bylebyś tylko im nie przeszkadzał 3. Narzucony sposób rozmowy denerwuje ciebie i klienta 4. Brak premii na telefonicznej obsłudze klienta 5. Ciągłe kontrole i odsłuchy - czepianie się o cokolwiek i zastraszanie karami 3x większymi niż wynagrodzenie 6. Niewolnicze przerwy - 5 minut na godzinę, gdzie jednorazowo mogą wziąć je trzy osoby a w biurze jest około 80-90. 7. Czas pracy naliczany sekundowo, nie zakończysz o umówionej godzinie 8. Strasznie sztuczna atmosfera, liderzy obgadują konsultantów za plecami

Luizjana

Zdecydowanie odradzam i nie polecam pracy w BPO. Pracowałem tam jakiś czas temu i bardzo niemile wspominam ten czas. Najpierw, przez tydzień, musisz chodzić na nic nie warte szkolenia - nie wiele z nich wynika, praktycznie niczego się nie dowiadujesz, tylko przez bite sześć godzin musisz słuchać wywodów liderki (blondyna najgorsza-przerost ambicji), grać w głupie gry imitujące sprzedaż, a ta potrafi się jeszcze bulwersować za Twój brak optymizmu lub za zwykłe zerknięcie na telefon. Po tych paru dniach siadasz wreszcie na słuchawkę - bez żadnej taryfy ulgowej. Wielcy liderzy nie rozumieją, że jesteś nowy, może trochę się stresujesz - od razu walą kazania, W dodatku robią to w dosyć upokarzający sposób, przyzywając Cię jak psa i krytykując na forum całej ekipy. Według nich nie ma się żadnych praw, dochodziło nawet do takich sytuacji że nie można było wyjść do toalety kiedy się chce. Ponadto myślą, że klienci to idioci i każą um na siłę wciskać swoje badziewne produkty, jawnie ich przy tym oszukując. Ta firma to zwykły wyzysk, idealna miejsce dla zdesperowanych. Jeśli nie podlizujesz się liderom, to będziesz nikim, a oni spokojnie, bez żadnych zahamowań będą cię gnoić. Na koniec dodam tylko, że kasy za te umowy, o które się tak awanturują i tak nie dostaniecie. Oszustwo na całej lini

WoW
@Luizjana 13.03.2017 22:22
Zdecydowanie odradzam i nie polecam pracy w BPO. Pracowałem tam jakiś czas temu i bardzo niemile wspominam ten czas. Najpierw,...

Serio? Najwidoczniej nic nie robiłaś. PRacowałam w BPOM i jestem bardzo zzadowolona. PRaca to praca, ale kasę dostawałam na czas, dużo się nauczyłam, a Ciebie to widzę po prostu zzdrość zeżarla. ;) Nie pozdrawiam.

Andrew

Przeciez masz w umowei napisane, ze do 15 dnia miesiaca...

Aldona

W ogloszeniach pisza, ze sie nie sprzedaje tylko odbiera telefony i odpisuje na maile prawda to?

Mysz
@Aldona 03.01.2017 11:48
W ogloszeniach pisza, ze sie nie sprzedaje tylko odbiera telefony i odpisuje na maile prawda to?

Jeśli aplikujesz na stanowisko konsultanta infolinii w projekcie energetycznym to jak najbardziej prawda. ;)

persymona
@Aldona 03.01.2017 11:48
W ogloszeniach pisza, ze sie nie sprzedaje tylko odbiera telefony i odpisuje na maile prawda to?

nie do końca, zależy gdzie trafisz

Michał89

Dobra atmosfera, wypłacają pieniądze na czas. Poprzedni mój pracodawca tego nie robił, a tutaj wszystko bez problemu. ;)

konsultantka

A ja się cieszę, że tu trafiłam. :)

Karola69

Miło mi się pracuje w BPOM. Przyszłam tu, aby droboić sobie na studia. Pracuje od końca września i jak na razie wszystko jest ok. Praca to praca, a liderzy są pomocni. Oczywiście, że wymagają, chyba musimy robić wyniki? Robisz wynik (nie trzeba się mocno napracować, ale trzeba pracować). :) Ja jestem zadowolona, więc polecam innym tu pracę. ;)

on

Zgadzam się z opinią powyżej, tyle tylko że trzeba pracować 300 h aby zapłacili za szkolenie. Liderzy tragedia wybierani za to że wszystkiego się czepiają, pół firmy będzie na planie naprawczym bo wszystko źle. Jedni mają wylane inni biorą każdego dnia na szkolenie żeby pokazać co robisz źle. Patologia. A najbardziej wymagający sa ci co dostali awans siedząc pod biurkiem. Każdy wie chyba o kogo chodzi

nick
@on 25.10.2016 20:13
Zgadzam się z opinią powyżej, tyle tylko że trzeba pracować 300 h aby zapłacili za szkolenie. Liderzy tragedia wybierani za to...

Problem w bpo polega na tym, że awansują dzieci które nie mają pojęcia czym jest zarządzanie a jak już dostaja swój awans to poniewieraja konsultantami. Podejście liderów i trenera, który ostatnio awansował jest straszne, myśli że zdobył Księżyc i panuje taka zła atmosfera że strach się kogokolowiek o coś zapytać. Siedzą z podniesionymi głowami i myślą że są prezydentem. Cóż awanse zmienianiaja, jedynymi sensownym ludźmi jest tu Dawid Konrad i Marcin przynajmniej mają jakieś podejście, reszta to przedszkole, a oni zawsze są pomocni, bez nerwów i często że smiechem. reszta to żal z naciskiem na nowego trenera i dkj.

nick
@on 25.10.2016 20:13
Zgadzam się z opinią powyżej, tyle tylko że trzeba pracować 300 h aby zapłacili za szkolenie. Liderzy tragedia wybierani za to...

o kim mówisz? pracuje od niedawna i coś podobnego zauważyłam

2miesiącewtymoboziepracy

Jeżeli lubisz jak klienci mieszają cię z błotem, a ty musisz jeszcze mu za to podziękować to robota dla Ciebie. Masochizm sam w sobie, dzwonią sami niezadowoleni klienci, mimo ruchu przychodzącego atmosfera w relacjach klient -konsultant gorsza niż na windykacji i połączeniach wychodzących. Firma próbuje nadrobić brak profesjonalizmu przez wizerunek i sposób obsługi, co generuje takie sytuacje ze musisz dziękować za to że klient cię wyzywa (rzeczywista sytuacja), a gdy tego nie zrobisz, masz obniżony monitoring za brak podziękowania za przekazaną informację i jeżeli popełnisz jeszcze jakiś błąd, możesz za to słono zapłacić trafiając na plan naprawczy (kary finansowe-zapis w umowie). Jeżeli klient jedzie po tobie jak po starej kobyle nie możesz się rozłączyć i musisz nadstawić drugi policzek, za rozłączenie mogą naliczyć kary finansowe (zapis w umowie). Ludzie mili, poza kierownictwem. Jeżeli nie ma ruchu mogą Cie wygonić do domu po 30 minutach pracy, co pod koniec miesiąca oznacza słabą wypłatę, bo pracujesz za to co rzeczywiście wypracowałeś, a nie na co się zgodziłeś wcześniej zgodnie z grafikiem. W drugą stronę to nie działa, jeżeli musisz iść do domu, a jesteś w pracy, to ci nie pozwolą. Ostrzegam przed pracą, chyba ze w żadnej innej firmie Cię nie chcą. Elastyczny grafik to też ściema, bo do twoich dyspozycji się nie stosują, a jak nie przyjdziesz w dniu w którym i tak chciałeś wolne dostajesz karę (zapis w umowie). Jeżeli nie przyjdziesz musisz przynieść zwolnienie od lekarza (pierwszy raz się z tym spotkałem), potem jeszcze takie zwolnienie będą weryfikować w danej przychodni, czy jest autentyczne(a to chyba jest niezgodne z prawem). Ze zwolnieniem też są problemy warto się przygotować na miesiąc wcześniej, że planujesz ich opuścić bo umowa ZLECENIE ma miesięczny okres wypowiedzenia na piśmie, a Ruda zgadza się na zakończenie współpracy na krótszych warunkach tylko dla starszych i lubianych pracowników. Jeżlei nie przepracujesz miesiąca to za szkolenie Ci nie zapłacą (zapis w umowie). Zatrudniają już tylko osoby które już nie mają szans na inną prace. Nie polecam

anonim

(usunięte przez administratora)

Klaudia

rekrutacja dalej trwa ;)

KicKic

Właśnie zakończyłam współpracę z BPO po 1,5 roku. Zmieniłam pracę, bo już skończyłam studia, więc trzeba iść dalej. Jednak... czas spędzony w tej firmie zaliczam do baardzoooo udanych. Jestem mega zadowolona z ludzi, doświadczenia i kasy. :) Polecam każdemu, kto nie ma doświadczenia, a chce coś zarobić. :)

Naten

widzę, że tutaj zazdrość ludzi zżera, ze nie dostali awansu. Masakra, a tacy fajni ludzie tam pracują :) widać, że zdarzają się w tej ekipie jacyś zawistni ludzie

nieznamsietosiewypowiem

rekrutowala mnie mila dziewczyna, ktora po jednym dniu czekania zaprosila mnie na szkolenie. pracowalem w bpom trzy tygodnie, bo po prostu znalazlem inna prace. powiedzialem prawde kierownikowi i nikt mi nie robil problemow z wypowiedzeniem. ;) wyplacili mi tyle ile mieli wyplacic

takwlasnie

a ja mam gdzies atmosfere w pracy, choc jest spoko, ale stawka za godzine i premie sa w czolowce w wysokosci call centerow we wroclawiu :)

Tomek88

jestem zadowolony, że tak się potoczyła rekrutacja, jak się potoczyła. Adrian nadaje się na nowe stanowisko. Marcin tez jest ok. Szkoda Krystiana ale trzeba isc do przodu. ;) i podoba mi sie to w BPOM, ze sa prowadzone rekrutacje wewnetrzne, jest szansa na awans :)

ph

Wielki plus za Marcina, który nie przewraca oczami jak się ktoś coś zapyta i jest zawsze mega śmieszy dobrze że został liderem bo myślę że sie nadaje i naprawdę Dobrze rozmawia z konsultantami i nie jest złośliwy

Klaudia

Czytam te wpisy i trochę mam wrażenie, że pracuję w innej firmie. ;) Jestem konsultantką na sprzedaży i szczerze, to jest ok, jak na pracę dla studenta. Wypłata ok, w odpowiednim terminie wysłana i nigdy nie miałam problemu z jej wysokością, tyle ile pracowałam i uzyskałam premii, tyle dostawałam. A w październiku będzie to moja szósta wypłata. Praca jak praca, bez fajerwerków, ale pracodawca nie robi mi żadnych problemów. Ogólnie polecam, na studia w sam raz. :)

natalka
@Klaudia 29.09.2016 11:06
Czytam te wpisy i trochę mam wrażenie, że pracuję w innej firmie. ;) Jestem konsultantką na sprzedaży i szczerze, to jest ok, j...

Kiedy mniej więcej jest wypłata wynagrodzenia? Pytam o dzień miesiąca. Ponieważ czekam an swoja pierwszą wypłatę w bpo, pasek na meila otrzymałam ale wypłaty na konto nie.

DomiNika B.

Jako była pracownica postaram się w kilku słowach streścić pracę w BPOM. Przyszłam tam w czerwcu 2015 z zamiarem zarobienia na wakacje i nic więcej. W firmie poczułam się jednak zaskakująco dobrze, wyszło tak, że zostałam rok i trzy miesiące. Nie ukrywam, że zostałam tam głównie ze względu na atmosferę między pracownikami infolinii, serio świetni ludzie, można poznać wartościowe osoby z którymi zaprzyjaźniasz się i poza pracą. Znajomości te zostały mi zresztą do tej pory. Długi czas było dobrze- można było robić nadgodziny, więcej zarobić. Fakt, projekt trudny, klient również, co chwile zmieniające się procedury nie raz prowadzą do niezłego zamieszania, co bywa na prawdę męczące i potrafi wyprowadzić z równowagi (zwłaszcza tak charakterne osoby jak ja ;) ). Ale da się z tym żyć. Niestety przyszedł okres, kiedy klienci zaczęli dzwonić mniej. Co za tym idzie konsultanci mieli mniej pracy. Zaczęło się obcinanie godzin, nagłe zmiany grafików. Mniej godzin = mniejsze wynagrodzenie, a umówmy się, pracujemy po to, żeby się utrzymać, a nie dla zabawy. Dodatkowo mam wrażenie, że "górze" (no, przynajmniej niektórym osobom) ewidentnie przeszkadzały dobre relacje pracowników, więc ciągle starali się je utrudnić. A gdy ktoś jak ja- osoba dość pyskata- zaczęła głośno mówić o tym, co mi nie pasuje, musiałam pożegnać się z firmą. No trudno, stało się. Niemniej uważam, że mimo sytuacji i mojej impulsywnej reakcji, jeśli ktoś jest pracownikiem lojalnym od kilkunastu miesięcy należy mu się na koniec więcej szacunku, ale w szczegóły wdawać się nie będę. Nie powinno też umknąć uwadze, że stosowana jest metoda kija, bez marchewki. To znaczy: jeśli masz dobre wyniki, osiągasz parametry, najczęściej nie usłyszysz nawet "dziękuję" (bo przecież to Twój zakichany obowiązek). Natomiast gdy coś zawalisz, nawet nieumyślnie, wtedy już konsekwencje grożą. Podsumowując: całokształt współpracy wspominam mimo wszystko dobrze, ale wydaje mi się, że atmosfera i reguły panujące w firmie nie zmierzają w dobrym kierunku. Jako pracodawca powinniście bardziej docenić pracownika, mniej patrzeć na pieniążka. A jeśli chodzi o powyższą gównoburzę na temat awansów... błagam ogarnijcie się. To chyba rzeczywiście zazdrość. Jak Konrad został liderem było dokładnie to samo. A moim zdaniem świetnie sobie radzi na tym stanowisku. Więc może zanim ocenicie i wystawicie komentarz o zbliżającym się końcu firmy z powodu tego, że ten a nie inny został liderem czy trenerem dajcie mu szansę, sprawdźcie jak sobie radzi i dopiero się wypowiadajcie. Zarówno Marcin jak i Adrian mają ogromną wiedzę, a czy się sprawdzą czas pokaże. Powodzenia chłopaki!

pracownik

Nie ma to jak zwykła ludzka zazdrość. Cała czwórka wykazała się na tle innych konsultantów. Wykazali się wiedzą, znajomościa procedur i ludzkim podejściem. Na tyle zgłoszeń wyłoniona została fantastyczna czwórka. "srs"chętnie firma pozna twoja opinie na temat pracy w BPO. Kierownik chętnie wysłucha twoich sugesti i zastrzeżeń. Co? zabrakło odwagi? Oczywiście, że tak. W internecie każdy jest cwany. :) mimo wszystko życzę Ci powodzenia, bo będzie ci potrzebne- mały szaraczku :)

aaaaaaa

Oooo to ja lece po popcorn

srs

Marcin liderem, Adrian trenerem o innych nie wspominając. Bpo przy tych pustakach sie załamie

ja
@srs 26.09.2016 21:54
Marcin liderem, Adrian trenerem o innych nie wspominając. Bpo przy tych pustakach sie załamie

Srs, abyś ty miał tylko informacji w głowie co dwójka na górze to byłbyś super. Akurat co do nich to wiedzę mają naprawdę duza ale zazdrość wiadomo......

qqq
@srs 26.09.2016 21:54
Marcin liderem, Adrian trenerem o innych nie wspominając. Bpo przy tych pustakach sie załamie

może chcesz o tym porozmawiać?

konsultant

Wszyscy normalni odchodzą naszej zawsze uśmiechniętej szefowej też już od tygodni nie widzę biurko puste skonczyly sie czasy gdzie po ludzku podchodzono do nas ... nie ma już z kim pracować syf się zrobil straszny szkoda bo kiedyś było fajnie to nie jest dobre miejsce rotacja na maksa o czymś to świadczy ja tez już spadam bo szkoda czasu nie ma już dla kogo tu być bo napewno nie dla kasy ktora i tak jest marna

Pracownik

To prawda, że odchodzi jedyna osoba, która cokolwiek ogarnia na projekcie. Chodzi mi o Krystiana ;) Równia pochyła w dół, jeżeli kogoś szybko nie znajdą na jego miejsce...

Rob

Ja też nie polecam. Byłem tam na szkoleniu na obsłudze, szkolenie spoko tylko problemy po nim. Ruda szefowa jest straszna nic nigdy nie wie. Z wypowiedzeniem robi problem wyzyskuje ludzi. Kasa tylko się liczy.

Były pracownik

Nie polecam, malo kto pracuje tam dluzej, niz tydzień :) ale jezeli chcesz odejsc za porozumieniem stron to robia problemy.. Wystarczy przestać robić im umowy

Kasia

Jeżeli w połowie drugiego dnia na słuchawce chcecie zostac odeslani do domu bo nie robicie wynikow to bedziecie zadowoleni. Ale jezeli chcecie zarobic pieniadze, ktora obiecuja to niestety nie polecam. Zobaczymy, czy zapłaca za szkolenie, ale poki co nie polecam :)

pracownik

masakra! szkolenie nie jest kompletne bo nie da sie po nim byc pewnym wszzystkiego. trenerzy sa ok ale tyle co trzeba wiedziec nie przekaza ani nie naucza systemow bo to nauka chyba na semestr. niby jestes docenionym pracownikiem, niby robisz co chca,dadza cie na maile, i tak odbierasz telefony ale jak nie ma ruchu na linii to powiedza Ci ze nie ma pracy i idz do domu. atmosfera fajna ale jak ktos chce miec pewnA prace nie polecam

kubax

Pracowałem tam przez kilka miesięcy. Ogólnie praca jest stresująca i męcząca gdy kliencie jeden po drugim wydzierają się na ciebie i żądają załatwienia natychmiast swojej sprawy (czego oczywiście w większości przypadku nie ma się zrobić). Przez ogólny bałagan w Enerdze tak naprawdę obrywają konsultanci. Trzeba się przygotować psychicznie na wyzwiska, sugerowanie, że jesteśmy deb**ami. Samo BPO jest mocno średnie. Niestety to co trenerzy mówią na szkoleniu odbiega znacznie od pracy i tego czego oczekują i mówią liderzy. A ci niestety są niedouczeni i każdy mówi ci coś innego. O ile w ogóle uzyskasz jakąś informację, bo bardzo często nie mają humoru i traktują ludzi jak zło konieczne. Oczywiście jeżeli jesteś pupilem możesz liczyć na wiele profitów. Jak odchodziłem "elastyczny" grafik wyglądał tak, że trzeba było 2 tygodnie wcześniej poinformować o chęci np. dnia wolnego, lub zmiany godzin, które się deklarowało na początku. Słabe były "kontrole" rozmów. Lider wołał cię do siebie i mówił na sucho o rozmowie i ile procent wyrobiłeś normy. Oczywiście nie można przesłuchać tej rozmowy więc trzeba wierzyć na słowo, że się coś pominęło. Zresztą zgłaszanie uwag, że np. trenerzy przesłali jakąś wytyczną kwitowane było "ale to było dawno". A wytyczne warto wspomnieć zmieniały się tak naprawdę co drugi dzień. Śmieszna była wywieszka z tym po ilu sekundach odbiera się połączenie. Powinno się zaraz po pierwszym sygnale, szkoda tylko, że wymagało się kodowania rozmów, co trwało chwilę (jak się zawiesił program, to już w ogóle śmiesznie było). Więc odbierając nowy telefon trzeba było tak naprawdę skończyć poprzedniego klienta kodować, a przecież nowy już bardzo często zaczynał mówić swój numer klienta. Telefony dzwonią non stop. Nawet jeżeli jakimś cudem jest chwila luzu zaczynają zwalniać ludzi do domu przez co ci którzy zostają mają znów telefon po telefonie. Najgorsze są jednak przerwy - a właściwie możliwy ich brak jeżeli pracuje się wieczorami. Po 18 na przerwie może być jedna osoba, robią się więc kolejki, których i tak nikt nie przestrzega, lider mówi ci że jesteś 2, a zaraz okazuje się, że spadłeś na 5 miejsce. Poniżające jest gdy się musi wyjść, bo już dłużej się nie da wytrzymać i lider woła przez całą salę, że teraz nie twoja kolej a ty musisz mu mówić, że dłużej po prostu nie dasz rady usiedzieć. Wtedy łaskawie pozwala szybko iść. I mają gdzieś to, że przez 8h możesz przerwy mieć 10min. To twój problem i pech, że się nie wstrzelasz w "wakat".

Zostaw opinię o BPO management - Wrocław

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BPO management