Konsultant na wypowiedzeniu 11.05.2024 13:48
Uwaga, bo będę bardzo szczera. Pracowałam w Hebe 3 miesiące i przez ten czas zdążyłam poznać z jaką firmą mam do czynienia. Krótko: jest to piramida finansowa, gdzie konsultanci są siłą napędową a owoce ciężkiej pracy są kolejno rozkładane od góry na dół. Dołem są oczywiście sami konsultanci, którzy dostają resztki owoców swojej ciężkiej pracy. Droga firmo, czy ja z tej wypłaty mam opłacić rachunki czy lepiej abym miała na jedzenie? Zastanawiam się ???? Oczywiście, z premii można dostać więcej ale ile trzeba się nachapać, aby tą premie dostać.... Przyszłam do sklepu, gdzie jest duża rotacja ludzi. Pech, bo cały zespół borykał się z chorobami (oprócz mnie) każdy, więc brał L4. Zostały się 3 osoby, z których można było ułożyć grafik. Powtarzam 3 OSOBY Z KTÓRYCH MOŻNA ZROBIĆ GRAFIK!!! Teoretycznie na zmianie powinny być 2 osoby minimum, a zmian jest 2. Ta liczba jest bardzo mała jeśli chodzi o ilość pracy. Jest tego za dużo. A teraz wyobraźcie sobie, że jesteście świeżakiem i macie zostać SAMEMU na zmianie bo po prostu ludzi nie ma. Ba, jest sobota, więc liczba klientów jest ogromna, każdy potrzebuje konsultacji, jest towar do rozłożenia, paczki do skompletowania i kolejka ludzi do kasy.... I ty masz to zrobić SAMEMU ????✌????Firma ma to gdzieś, masz poradzić sobie i jeszcze dostajesz zj*be, że kiepsko idzie sprzedaż i za mało endlesów ciśniesz. A ten nacisk na te endlesy (zamówienia internetowe dla klienta od konsultanta jak np nie ma towaru na sklepie) to jest jakaś komedia. Jest to bardzo źle zrobione. Firmowy tablet ledwo potrafi wczytać stronę, a sama strona jest taka, że można o niej zrobić kabaret. Informatycy obiecali, że naprawią to... Obiecali to długo już zanim przyszłam. I co robią? NIC!!! A co z stroną jest nie tak? Już mówię: ikony uciekają, trzeba odpowiednio ustawić stronę, aby button "przejdź do kasy" nie znikł z ekranu, bo musisz w niego kliknąć, aby przejść dalej (każdy button taki jest że znika), zacina się gorzej niż windows xp (bez urazy oczywiście do tego w przeciwieństwie do endless dobrego choć starego systemu), nie można podejrzeć produktu bo obrazek znika (często pomagam sobie telefonem aby znaleźć indeks produktu i go wpisuje w tablet bo inaczej nie dałabym rady) i jak jest Hebe partner to płatność tylko blikiem, gdzie starsze (choć nie tylko) osoby tego blika nie mają. DLACZEGO NIKT SIE TYM NIE ZAJMUJE??? CO CI INFORMATYCY ROBIA W TEJ FIRMIE????!!! W tej sytuacji polecam generowanie kodu QR na kasę, aby móc płacić innymi sposobami płatności albo po prostu nie robić takiego nacisku na te endlesy. Proste? Myślę, że tak. Druga sprawa, jak próbuję się dodzwonić do kadr to nikt nie odbiera, ale jak my mamy zapiernicz na sklepie i dzwoni kierownik rejonowa/y to musimy odebrać. Po trzecie, serio firma ma tak słaby system, że trzeba liczyć SMS dla KR z utargiem i udziałem Hebe poleca??? W jakiej firmie jest to samo? Po czwarte, marketing. Dlaczego robicie promocje, które nie wchodzą na kasę? Kto później obrywa za pracę działu marketingu? Niczego winni konsultanci. I ja rozumiem klientów, ale niech się nie obrywa konsultantom tylko tym od marketingu. Piąta sprawa, dlaczego stanowisko eksperta zostało usunięte? Mam w zespole utalentowaną koleżankę, która ma olbrzymią wiedzę na temat kosmetyków. Miała zostać ekspertem (inna posada, lepsze pieniądze), ale firma wtedy wycofała te stanowisko, więc utalentowana osoba dostaje kasy tyle co zwykły konsultant. A żeby było śmieszniej, dostała paczkę kosmetyków, które ma przetestować i podzielić się wiedzą z zespołem (zadania eksperta) i szkolenia ale wypłata no wciąż ta sama. W rezultacie ma wykonywać te same obowiązki co ekspert ale bez tego stanowiska. Wracając do tematu braku ludzi do pracy, były wysyłane osoby na wsparcie z innych sklepów ale sytuacja w naszym sklepie utrzymywała się tak długo, że żaden sklep już nie chciał nam pomagać, bo sami mieli braki w ludziach. Teraz też ludzie uciekają pracować do Rossmana, bo tam są pracownicy szanowani i nie ma takich problemów (z relacji koleżanek które tam odeszły). Ja jestem osobą bardzo pracowitą, wkładałam serce w to co robię, ale chcę być za to doceniona. Praca jako praca podoba mi się, jest to praca z ludźmi, z kosmetykami, więc jest przyjemna, gdyby nie ten natłok zadań. Uważam też, że jak na tą liczbę osób pracujących, przyjeżdża za dużo towaru, przez to mamy dużo rzeczy w kuwetach, jest bałagan ma magazynie, bo nie możemy się wyrobić z rozładunkiem. Więc podczas zmiany trzeba zająć się kompletowaniem zamówień, rozładunkiem towaru, dbaniem o ekspozycję towaru, doradzaniem klientom, realizacja celów, które są dość wysokie ale możliwe do zrealizowania, jeśli by było więcej rąk do pracy i firma by pomagała a nie oczekiwała od nas czegoś czego nie możemy osiągnąć przez natłok obowiązków, a premia zależy od wyrobienia budżetu a temu też trzeba pomóc skupiając się na kliencie. Droga firmo, jeśli nikt się tym nie zajmie to ludzie będą odchodzić, więc apeluję abyście zaczęli współpracować z konsultantami.