Prime champ

Venlo

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 71 ocen.

Opinie o Prime champ

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Prime champ

TylkoNieLaichingen

Wszędzie tylko nie laichingen ! W pracy jeżeli chodzi o brygadzistki jest ok , na domku was wykończą. Będziecie z płaczem uciekać

PIECZAREEEK

Witam,byłam w tym roku przy zbiorach pieczarek pierwszy i ostatni raz w Laichingen-Niemcy.Mieszkałam z Polakami na domku.Pokój 6-osobowy (mała klitka z jedną szafą).Jeśli do pracy dojeżdżasz busem firmowym to po pracy na odwóz musisz czekać czasami godzinę/półtorej,zależne jest to od tego czy kierowca ma wolnego busa.Wizyty z kierowcą busa w sklepie (20-30min) 2x w tyg.czasami 3x zależy jak się dogadasz z kierowcą.Dostajesz umowę na 3msc jak się sprawdzisz możesz dostać umowę "stałą" czyli po 3msc zjeżdzasz do PL na jakiś czas i znowu Cię zatrudniają na 3msc i tak w kółko żeby nie płacili za Ciebie składek.Praca nie jest zbytnio ciężka,ale monotonna i atmosfera w pracy poprzez osoby wyżej postawione nie jest przyjemna.O dniu wolnym dowiadujesz się dopiero po pracy,także wcześniej nie zorganizujesz sobie dnia wolnego.Pieczarki rosną tam w starsznym tempie,nie wiem jaka tam jest chemia w tym,ale od momentu kiedy podjęłam tam pracę i widziałam jak to wszytsko wygląda,nie jem pieczarek :D (co nie zmienia faktu,że pewnie jest tak z większośćią żywności).Stawka 8 e brutto,po odciągnięciu busa i mieszkania zostaje Ci niecałe 5e na rękę.Na zbiorze dziewczyny potrafią wyrobić godziny,na pakowaniu często i gęsto masz dni wolne.Im więcej godzin wyrobisz tym większy podatek z Ciebie ściągną :) z tyg.na tydz.musisz mieć 2kg więcej pieczarek/h w przeciwnym bądź razie idziesz na dywanik :) Ludzie,którzy pracują tam dłużej i sprawdzają się,ale czasami nie ma co zbierać ponieważ albo są za małe,albo z bakterią i mają mniej kg/na h również odwiedzają biuro.Tam nie liczy się człowiek tam liczy się -PIECZARKA.Przechodząc z hali na halę musisz odbić kartę pracy,ponieważ w tym momencie nie zbierasz a /twoje kg lecą w dół no i płacić Ci za przejście na drugą halę rónież Ci nie będą :D Nie polecam!

maniafrania
@PIECZAREEEK 29.07.2016 22:08
Witam,byłam w tym roku przy zbiorach pieczarek pierwszy i ostatni raz w Laichingen-Niemcy.Mieszkałam z Polakami na domku.Pokój...

Czy dalej pracujesz?

mandaryna

jest rok 20016 marzec moze teraz ktos cos napisze o pieczarkach jak tam jest

Szukasz pracy?

kasia

Cześć kto jedzie do Laichingen na 26 stycznia? mówią ze tam się poprawiło jak tam jest kto mi powie szczerze na kiedy płacą kasę na konto na 10 czyli jak to tam wygląda proszę napiszcie bo ja jade na 26.

anonim

Ludzie nie dajcie sie nabrac na super zarobki w Laichingen na pieczarkach.! tam jest taka pizda gocha ,ktora dziekuje ludziom za prace juz po tygodniu pracy,nawet jak dobrze pracuja,to ta ku... im gada ze sie nie wyrabiaja.zaliczke w kwocie 50 euro dostajecie po 2 tygodniach,ale jak pojdziecie sie o nia upomniec to najpierw dostaniecie opier...za to ze mieliscie czelnosc o nia sie upomniec.ta gocha to oszustka,zaniza godziny pracy.jak ktos przepracowal 16 godz.dziennie to obniza do 8 godz.dziennie.to zwykla suka i szmata.rznie wielka koordynator,a taka z niej koordynator jak z koziej dupy traba ! to oszustka !!!ludzie juz po tygodniu pracy zjezdzaja do polski,bo nie wytrzymauja presjii morderczej pracy i atmosfery.ta szmata gocha -koordynator traktuje ludzi jak bydlo,nie dajcie sie nabrac na jej gierki.ona jest falszywa i zaklamana!!!! powinni ja taczce gnoju wywiezc bo na nic wiecej nie zasluguje.ludzie jedzcie do pracy ale nie tam!! bo w laichingen jest wyzysk i oszustwo!!!nawet jak jtos chce pracowac to nie ma szansy.bo ta zdzira dziekuje wszystkim po tygodniu.ktos powinnien zrobic z nia na zawsze porzadek +.i to na zawsze,zycze jej tego zeby +++++++ wiadomo o co chodzi.zycze jej wszystkiego najgorszego po tym co robi z pracownikami !!!!!!!!!

pracownik
@anonim 12.12.2015 21:59
Ludzie nie dajcie sie nabrac na super zarobki w Laichingen na pieczarkach.! tam jest taka pizda gocha ,ktora dziekuje ludziom z...

co ty piszesz połowę nie prawda zwolnili cię dla tego że nic nie robiłaś/eś. Ja tu teraz jestem już 3miesiące i jak w każdej pracy trzeba pracować są normy ale wszystko jest do zrobienia i pracuje się po 10godz w tym 1godz przerwy

polka

w Grabenstetten na mieszkaniu jest TRAGEDIA!!!!!pokoiki klitki,łóżka piętrowe,jedna malutka szafa na pokój, po 4,5,6 osób na pokoiku.nie ma miejsc w lodówkach dla nowych osób(lecz na schładzanie się wódy starych pracownic zawsze jest miejsce).ponad 30 osób na mieszkaniu,mieszkanie piętrowe.non stop przelewa się tam alkohol.na mieszkaniu SYF.NIKOMU NIE POLECAM TEGO MIEJSCA!!!!!w pracy też SYF

dezerterka
@polka 14.10.2015 14:55
w Grabenstetten na mieszkaniu jest TRAGEDIA!!!!!pokoiki klitki,łóżka piętrowe,jedna malutka szafa na pokój, po 4,5,6 osób na p...

Co ty tworzysz?Mieszkałam w Graben ponad miesiąc i naprawde bardzo trudno było rozstać się z tymi dziewczynami.Jestem po 40 a bez problemu dogadywałam sie nawet z18.Popracuj nad sobą "wasza wysokość"A warunki mieszkaniowe? W porównaniu z Holandią czy Belgią,to 5*hotel.Co do pracy, to myślałam podobnie, do czasu wyjazdu do Holandii.

nikt

byłam ,zobaczyłam przezyłam jestem.Ogolnie ciężko fizycznie tak fizycznie .Windy podnoszące na regały oporne jak muł szeryfa,całą energie tracisz na windowanie a gdzie reszta ?cięcie ,dzwiganie ?musowo ubezpieczenie nw ,wysoko ślisko,szybko i długo.Osobom otyłym i dużym nie polecam nie dadzą rady ,winda szeroka na 1 metr musisz zmiescić się sama plus skrzynki i reszte potrzebnych rzezy.

Ewa

Jakby dać tym Polaczkom co tą firmą rządzą dac karabiny, to zamiast pieczarek tory by wywozili ludzi.

anonim

(usunięte przez administratora)

XXX

To nie korporacja. Nie urągaj firmom. Ja pracuję w korporacji i tyłek liże się najwyższemu. A w tej firmie o której mówisz liże się każdemu kto dłużej pracuje :).

sama nie wiem..

do Ja- Cześć,nie znasz mnie ani ja Ciebie,pytam was bo nigdy nie wyjeżdżałam poza granice naszego kraju.Przecież jak piszesz na maila to nadal jesteś anonimowa..(nawet założenie nowego maila trwa kilka minut)ja z mojej strony mogę Ci obiecać że jeśli dostanę jakikolwiek sygnał od ciebie to mailowo podam ci mój nr.tel,abyśmy mogły porozmawiać i przekonasz się że jestem zwykłą osobą która nie wie co zrobić..Trzymaj się i pomyśl że możesz pomóc choć jednej osobie w podjęciu decyzji..

Ja
@sama nie wiem.. 06.02.2015 16:29
do Ja- Cześć,nie znasz mnie ani ja Ciebie,pytam was bo nigdy nie wyjeżdżałam poza granice naszego kraju.Przecież jak piszesz n...

Jak zrezygnujesz z dobrej pracy to na pewno będziesz żałować. Pieczarki nawet jeśli Ci się spodoba ta praca to i tak długo nie wytrzymasz: fizycznie jak i psychicznie. To jest Twoja decyzja i zrobisz jak zechcesz bo dla mnie jest to bez różnicy ale na marginesie napiszę Ci nie jedź. Zaufaj mi. Pozdrawiam.

sama nie wiem..

Cześć. Mam możliwość wyjazd w marcu do Laichingen na zbiór pieczarek ale to co tutaj czytam mnie przeraziło...Jedni piszą że pracują mało godzin, drudzy że 360 i to większość w czynie społecznym...że piją, jest wyzysk ,na wypłatę trzeba czekać itp., itp..Ja nie osądzam tylko się zastanawiam czy jest sens rezygnować w Polsce ze stałej pracy i rodziny na koszt zbioru pieczarek, bo to będę musiała zrobić jeśli się zdecyduje na wyjazd. Firma która mnie rekrutuje opisuje tę pracę troszkę inaczej niż wy tutaj-że mamy Polskiego opiekuna, że wypłata min.1.000 euro miesięcznie, wyjazd min 3 miesiące i zjazd, a potem na nowo jedziemy, praca stała...Proszę was doradźcie tutaj i napiszcie coś więcej lub jeśli nie chcecie tu to prywatnie na mojego maila- saloniki11@onet.eu bo jeśli to wszystko prawda to mogę poświęcić za dużo na koszt niczego..

Ja
@sama nie wiem.. 05.02.2015 10:24
Cześć. Mam możliwość wyjazd w marcu do Laichingen na zbiór pieczarek ale to co tutaj czytam mnie przeraziło...Jedni piszą że pr...

Jedyne co źle przeczytałaś to na pieniądze nie trzeba czekać. Doradzę Ci tak: nie ryzykuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Nie napiszę Ci na e-mail bo nie wiem kim jesteś ale chętnie bym to zrobiła. Dobrej pracy trzeba szukać to fakt no ale nieraz warto. Te dwie osoby tu bardzo dobrze opisują wszystko, w nich jest cała prawda. Sędzia Anna - 2014-08-14 21:16:51. Ja i Ona - 2014-08-21 22:18:47

anonimka

Nie polecam pracy przy pieczarkach w Laichingen. Tyranie jak wół po 15-16 godzin a pieniądze i tak małe. Wykorzystywanie ludzi i nic więcej, Nie polecam !!!

obi
@100% PRAWDY 23.02.2015 23:13
JESTEM JESZCZE TUTAJ prawda jest tylko jedna KSA-nie czekasz i maszna czas PRACA-cieżka i trudna zależy od twojego zdrowia pra...

a jak tam jest teraz co sie dzieje u dziewczyn w grabenstetten

ja
@obi 22.03.2015 10:14
a jak tam jest teraz co sie dzieje u dziewczyn w grabenstetten

niedługo już nareszcie wyjezdzam bo nie da się wytrzymać pijaństwo imprezy,Są takie dwie panie A.i U skaczą sobie do gardeł ciągłe kłótnie a pani A to już nie wie co ma ze sobą zrobić to już nie jest to co było wcześniej.

M

Witam wszystkich tego milego mroznego wieczoru.Obserwuje od niedawna ta strone i jestem pelna podziwu tego negatywizmu.W kazdej Opini jest ujety smutek ludzi rozczarowanych .Pracuje za Granica od jakiegos czasu co zaobserwowalam to to ze ludzie wpadaja w jakas furie ,opetanie gdy widza drugiego Polaka za Granica,Boja sie Konkurencji.Pracuje w Laichingen Dwa lata na zbiorze Pieczarek na windach ,ktore czasami chodza ciezko,to fakt ale mam kontakt z innymi kolezankami ktore rownierz zbieraja grzyby na innych zakladach,moze nie nazekaja na windy ale na traktowanie przez Brygadzistow.Gdy pierwszy raz pojechalam na Laichingen bylam wystraszona co to bedzie,otrzymalam wsparcie ze strony szefostwa,Pracuja tam osoby ktore obojetnie kiedy poswieca ci czas na rozmowe.Tablica jest zawieszona po to by polepszac swoje osiagniecia i miec pod kontrola swoje KG.Rozne Charaktery ktore tam przyjezdzaja Ludzi czesto sie niepotrafi dopasowac do danej sytuacji,lub poprostu niechca wspolpracowac .Jedne Krzycza za malo godzin drugie mowia za duzo godzin jedyny problem wynikajacy w Laichingen to sa osoby niezdecydowane czego naprawde oczekuja od zycia.Polecam wszystkim ,osoba chetnym ktore wiedza czego chca pracy przy zbiorze pieczarek,Relaksujaca ,Mila,Praca.

Ja i Ona
@M 12.12.2014 20:29
Witam wszystkich tego milego mroznego wieczoru.Obserwuje od niedawna ta strone i jestem pelna podziwu tego negatywizmu.W kazdej...

Ty czasem nie jesteś Pani U lub Pani G. Jaka miła atmosfera, jaki Relax i kto jest tam taki co poświęca swój czas by wysłuchać pracownika by mu pomóc. Napiszę Ci tak, nikt nie ma czasu na słuchanie żalu pracownika, chyba że już musi to i tak po wysłuchaniu nie wie co ten pracownik mówił. Żadnej pomocy, zero sentymentów interesują ich tylko zebrane pieczarki. Chciałbym, żebyś powiedziała to ludziom prosto w oczy a ja przy nich zadał bym Ci parę pytań. Ciekawe co byś im odpowiedziała. Widać nie masz litości dla rodaków.

ona1972

daj sobie spokoj z Laichingenz ta firma lepiej jechac na Pont lub do nowo otwartej do Frankfurtu.Pracowac wszedzie trzeba ale tam przynajmniej nie oszukuja

gosc

Napiszcie cos wiecej o Laichingen prosze..zastanawiam sie czy tam nie pojechac

Ja
@gosc 25.11.2014 06:27
Napiszcie cos wiecej o Laichingen prosze..zastanawiam sie czy tam nie pojechac

Ludzie czy wy mało macie tu napisane. Polak głupi, jak napiszą, że zarobisz to pojedzie. Pozdrawiam.

Byłą pracownica

Witam w Laichingen dalej się nic nie zmieniło i nie zmieni tam pracują ludzie którym nie zależy na kasie tylko żeby " odpocząć od męża " mało która będzie narzekać na tą prace bo im to odpowiada. Trzeba mieć dobre układy z szefostwem inaczej się nie przeżyje . Dlatego jeśli możecie to zmieńcie firmę bo szkoda życia i zdrowia dla takiego burdelu

Ewelina

Praca dla dwóch dziewczyn przy pieczarkach w Holandii!! Praca stała przez biuro. Wymagane doświadczenie.(usunięte przez administratora)

JA

Kolego czy koleżanko. Nie ma żadnego problemu by jechać do tych pieczarek, pamiętaj tylko o tym, że jeśli szybko dostajesz odpowiedź od pracodawcy, to: nie jest to praca ciesząca się dobrą opinią, jest pracą ciężką, są złe warunki, przyjmują i zwalniają, żeby dostawać dotację od nowych pracowników, małe zarobki lub w najgorszym wypadku nie płacą. Ja teraz mam co prawda pracę marzeń nie jednego Polaka, do której nie ma przyjęć ale pracowałem w Niemczech w różnych firmach i dlatego chciałbym przestrzec swoich Rodaków a Ty jedź i przekonaj się czy tu jest napisana prawda. Chciałbym prosić Cię tylko o jedno, gdy wrócisz do Polski to napisz tu wszystkim prawdę co tam się dzieje.

Ja i Ona

Jak chcesz to jedź wtedy napiszesz czy tu jest pisana prawda czy fałsz. Ja już się przekonałam i wyraziłam tu swoją opinię wyżej. Podkreślam, że jesteśmy z moim partnerem pracowici i żadnej pracy się nie boimy, ale naprawdę nie da się tam zarobić a o normalnym życiu to naprawdę nie ma mowy. Pozdrawiam.

była pracownica

Jedź tylko nie do tego zakładu. Pracowałam tam 3 lata. W porę się opamiętałam :)

Ja i Ona

Ludzie właśnie wróciłam stamtąd. Od marca przyjmują nowe osoby co tydzień i jak do tej poru zostały tylko dwie osoby z około 50, więc trzeba sobie przemyśleć czy jechać czy szkoda czasu. Robota fajna ale zarobić nie dadzą, z trzech miesięcy przywiozłam 1800 Euro to 2400 zł PLN miesięcznie. Takie pieniądze można zarobić w Polsce, a nawet jak trochę mniej bym zarobiła w Polsce to bynajmniej jestem z rodziną a nie włóczę się po świecie bo mam 500 zł więcej. Warunki mieszkaniowe w miarę fajne ale dewoty i alkoholiczki wykończą wszystkich. Zawiesili sobie tablicę do pisania i jak się wchodzi to widać dziecinne napisy Managerów jesteście wspaniali albo stać was na więcej, jak ktoś mało uzbierał to napis mam was na oku. Wszystkie napisy są imienne czyli każdy widzi i nie jest to ciekawe, jak w przedszkolu. Szczerze polecam ale szukać innej pracy bo jest w Niemczech dużo ofert tylko trzeba się postarać. Jak ktoś napisze, że mu tam się podoba i jest super to albo sytuacja życiowa zmusza co jest przykre, nie ma roboty a komornik za nim stoi, alkoholik albo stara dewota co roboty dla niej nie ma w Polsce. Poza tym zaczęli przyjmować ludzi kompletnie nie nadających się do tej pracy, ale jak nikt nie chce już tam jechać to biorą wszystkich nawet nie patrzą na wiem co jeszcze parę miesięcy do tyłu byłoby to nie możliwe bo za stara lub za stary a młodzi to już całkiem kończą pracę po pierwszej wypłacie a co niektórym udaje się jednak dotrzymać tych ustalonych trzech pierwszych miesięcy. Pozdrawiam i życzę szczęścia a najbardziej życzę lepszej pracy a nie męczarni i pamiętajcie, że Polki tam rządzą ale nie liczcie na nich, sprzedadzą wszystkich nawet ustalą to pomiędzy sobą, żeby się wykazać i nie stracić roboty.

klara

tak to prwda tam pracują same alkoholiczki srające po kątach wykańczają człowieka psychicznie

Sędzia Anna

Biorą ludzi na trzy miesiące, i na tym im tylko zależy bo mają dotację od nowo przyjętych pracowników, potem biorą na okres 9 tygodni ale będą wszystko robić, żeby się pracownik zwolnił bo chcą nowych. To rodzinny biznes gdzie wszyscy zarabiają: Mamusia, córeczki, siostry, kuzynki itp. Brygadzistki też rodzinka lub koleżanki to jakaś pomyłka, każda z nich ma swoje JA i inaczej każe robić a jak są źle zebrane pieczarki to się wyprą i dostaniesz upomnienie. Godzin nie ma wcale: każą szybko robić i wyganiają do domku bo nie chcą płacić, więc jak można zarobić jak w tygodniu ma się 25 godzin pracy. Trzeba pamiętać, że płaca jest na godzinę a nie na akord jak to mówią wszystkim dlatego gonią. Jak lubisz pić i nie obchodzi Cię zarobek to ta praca jest dla Ciebie.

Gość

Stare dewoty, alkoholiczki, rozwódki, jak ktoś tu normalny przyjedzie to żyje jak szczur szkoda pisać. Praca jak praca da się pracować, mieszkania fajne, zarobki na czysto po opłatach 700 euro to mało. Tym co chcą wiedzieć prawdę to napisałam a nikt nie musi wierzyć. Życzę wszystkim szczęścia.

Marlena

Ludzie stad uciekaja jak najdalej!!! Tez tam pracowalam nie wytrzymasz dluzej jak miesiac to oboz pracy !!!! a brygadzisci jak esesmani!!! Tylko nie tutat!!!! odradzam wszystkim!!!!

Nikt warzny

dno i tyle skwituje

?

jezeli chcecie jechac do leichingen w niemczech na pieczarki to sie zastanowcie nad tym bo tam napewno nie zarobicie za to podwojnie sie narobicie na tym zlomie w postaci wind zdrowie i nerwy sobie stracicie i to wszystko bylam widzialam nie klamie szkoda czasu jezeli szukaja pracownikow to niech dadza im uczciwie zarobic bo to jest 21 wiek a nie sredniowiecze pozdrawiam

rita

jezeli chcecie jechac do leichingen w niemczech na pieczarki to sie zastanowcie nad tym bo tam napewno nie zarobicie za to podwojnie sie narobicie na tym zlomie w postaci wind zdrowie i nerwy sobie stracicie i to wszystko bylam widzialam nie klamie szkoda czasu jezeli szukaja pracownikow to niech dadza im uczciwie zarobic bo to jest 21 wiek a nie sredniowiecze pozdrawiam

rita

jezeli chcecie jechac do leichingen w niemczech na pieczarki to sie zastanowcie nad tym bo tam napewno nie zarobicie za to podwojnie sie narobicie na tym zlomie w postaci wind zdrowie i nerwy sobie stracicie i to wszystko bylam widzialam nie klamie szkoda czasu jezeli szukaja pracownikow to niech dadza im uczciwie zarobic bo to jest 21 wiek a nie sredniowiecze pozdrawiam

apostoł

Witam Mam pytanie czy ktoś pracuje na hagwegu , bądź tym drugim zakładze , jest szansa zarobić troche kaski za informację. mój mail (usunięte przez administratora)

Glupia Polka

Laichingen to po prostu koszmar byłam tam 3 miechy i to co przeżyłam to moje. Po pierwsze pracuje się po 15 godzin dziennie jest co prawda dzień wolny ale co to da jak nie jest się w stanie odpocząć po takiej charowce. Sprzęt d pracy po prostu nie nadaje się dla konia a co dopiero dla człowieka co druga winda albo ma nie dobra linkę albo nie da się jej wkręcać na górę . Wypłaty są oczywiście ale czeka sie na przelew nie kiedy miesiąc albo i dłużej a co najlepsze pracuje się po 360 godzin miesięcznie a na wydrukach wpisują 150 godzin reszta idzie na czyn społeczny . Nie polecam nie warto

pozdrawiam....nie bardzo
@Glupia Polka 10.08.2013 14:36
Laichingen to po prostu koszmar byłam tam 3 miechy i to co przeżyłam to moje. Po pierwsze pracuje się po 15 godzin dziennie jes...

za 50 godzin 180euro. a ten grek pan jorgin ...........................musiał bym dużo epitetów tu wypisać.

E.W.

Cześć... czy płacą pensje w Laichingen?

??????

Byłam tam pare miesiecy ludzie dajcie spokój. To co tam sie dzieje odkad (usunięte przez administratora) przeszedł na hamweg lub haagweg. Cos okropnego (usunięte przez administratora) Z reszta jak inni tzn.asystenci. Karza wyrabiac norme 30 kg na godzine ale najlepsze jest to ze jak wyrwało sie za duzo to krzyk na cała cele ale norma musi byc. jeszcze jak tam byłam to co tydzien chodzili z procentami. (usunięte przez administratora) ogólnie jeden wielki bałagan. praca od 6.00 do 22.00 zarobki takie sobie

niunia

Kto byl w czerwcu tego roku na Hagwegu?

goga

byłam na pieczarkach w Meteriku i podobało mi się. Jedyna wada to to.że dużo godzin.a.mało kasy .

lolita

a na zakładach się coś zmieniło, czy nadal tak jak było?

komandiro

mhm.....byłam tam dawno...dawno temu......i to szajs ,,,,,,poniżanie polek.narka

KAZIOWA

KTO CHCE PRACOWAC TO SIE DOGADA Z KAZDYM I NIE BEDZIE MARUDZIŁ ALE KTO JEDZIE TAM NA WAKACJIE TO ... TO MUSI SIE ZASTANOWIC CZY ABY NAPEWNO DOBRE MIEJSCE WYBRAŁ...JA NYŁAM, PRACOWAŁAM 2 LATA I MYSLE ABY WROCIC...pozdro dla (usunięte przez administratora)

anonim

wspolczuje znam ta cala historie.

mango

na jakiej ulicy mieszcza sie baraki w Twisteden? bylbym rad gdy by mi ktos wskazal

Andrzej

Cześć.Możesz podać jakiś kontakt do siebie.Bardzo mi zależy.Mój ( usunięte przez administratora )

Martha

Byłam tam 3 miesiace,ogolnie nie jest zle,praca no troche duzo godzin ale idzie wytrzymac,ludzie spoko,unilajci tez fajni,zwłaszcz ( usunięte przez administratora )obiady nawet,jak ktos chce pracowac to nie narzeka tylko robi,kobietki jezdza tam od lat i jakos pracuja.

cnk

dla wszystkich mlodych pieknych uwazajcie na ten( usunięte przez administratora )

ola

wiecej opini na prime champ link http://www.gowork.pl/forum/forum_posty_tematu,2940,0,0,1

marjolka

chyba sama niewiesz co piszesz o tej firmie w meteriku jak zadawala cie praca od 6 rano do 23 za 40 eu wracajac po ciemku do domku gdzie czekasz za lazienka by sie wykapac jednym slowem ( usunięte przez administratora ) co podctawiona jestes by werbowac ludzi odradzam kto ma swoja godnosc i raz tam byl wie jak tam jest kobiety mdleja z przemeczenia ( usunięte przez administratora )akord jest nawet nie prawnie w holandi nie ma akordu wymysl wewnetrzny zakladu

malosss

che jechac do meterik w holandi na piecarki co o tym sadzicie czy jest tam dobrze prosze pisac :)

malgoska

jest dobrze ci ktorym sie nie chce pracowac pisza te zle komentarze na temat firmy i szefostwa ja mialam jechac 2 raz ale narazie mnie nie chca a z checia bym wrocila pozdrawiam wszystkich

mala

jest dobrze praca nie jest az tak ciezka a i ludzie spoko

zbieraczka`123

Sama praca nie jest zła tylko gożej z ( usunięte przez administratora ) są bardzo(usunięte przez administratora) i wogule nie liczą się z potrzebą drugiego człowieka a po za tym da się wytrzymać;)

Zostaw opinię o Prime champ - Venlo

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Prime champ