Jak wam się podoba wymóg przychodzenia do pracy 10 minut wcześniej i wychodzeniu 10 minut później, tak aby wg czytnika było co najmniej 8 godzin 20 minut? Moim zdaniem jest to nadużycie. Na zebraniu padło stwierdzenie, że czas pracy od 6 do 14 to jest 8 godzin liczy się od momentu gotowości do pracy czyli bycie przebranym w ubranie robocze i wyciągniętymi narzędziami na stanowisku pracy. Zacytuje fragment artykułu na stronie Infor.pl https://kadry.infor.pl/kadry/indywidualne_prawo_pracy/czas_pracy/657678,2,Od-kiedy-liczyc-czas-pracy.html
"WAŻNE!
Zdaniem Państwowej Inspekcji Pracy czas potrzebny pracownikowi na przebranie się w odzież roboczą, a po zakończeniu pracy na wzięcie kąpieli i ubranie własnej odzieży, jest zaliczany do czasu pracy"
Tu jeszcze jeden:
"W przepisach prawa pracy brak jest regulacji precyzyjnie określających od jakiego momentu należy liczyć czas pracy pracownika. Regulacje takie mogą znaleźć się w obowiązujących u danego pracodawcy aktach wewnątrzzakładowych (np. w regulaminie pracy, układzie zbiorowym pracy). Istotne znaczenie ma również przyjęty u pracodawcy sposób potwierdzania obecności pracowników w pracy (np. karty zegarowe lub listy obecności). Pracodawca może zatem dookreślić od jakiego dokładnie momentu lub w jakim miejscu (np. z uwagi na wielkość zakładu pracy i konieczność przemieszczania się pracowników po jego terenie) liczyć się będzie ich czas pracy. Zgodnie ze stanowiskiem PIP, czas potrzebny pracownikowi na przebranie się w odzież roboczą, a po zakończeniu pracy na wzięcie kąpieli i ubranie własnej odzieży, jest zaliczany do czasu pracy. Pracodawca nie powinien zatem uzależniać momentu, od którego liczy czas pracy pracowników od chwili pojawienia się na stanowisku pracy. Pracodawca może natomiast w obowiązującym w zakładzie regulaminie pracy wprowadzić zapis, zgodnie z którym czas pracy pracowników liczy się od konkretnej godziny i kończy po upływie określonej liczby godzin. Do okresu tego pracodawca powinien jednak wliczyć czas potrzebny pracownikom na przebranie się i przygotowanie stanowiska pracy.
Źródło: https://www.experto24.pl/kadry/czas-pracy/czas-niezbedny-na-przygotowanie-sie-do-pracy-to-juz-czas-pracy.html?cid=K000KN
Pozwolę sobie zamieścić fragment uzasadnienia wyroku sądu w Gliwicach Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych:
"Sąd Rejonowy nie uwzględnił zarzutu pozwanej, iż od czasu pracy powoda powinien być odjęty czas na dokonanie czynności nie związanych z pozostawaniem przez pracownika w dyspozycji pracodawcy – wejście na teren kopalni, przebranie się, łaźnia, posiłek, inne czynności osobiste. W pierwszej kolejności wskazał, że strona pozwana reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, na rozprawie w dniu 22 października 2014r., po sformułowaniu tezy dowodowej, nie wniosła do niej zastrzeżeń.
Zgodnie z art. 128 § 1 k.p. „czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy”. Czas pracy nie jest tym samym, co czas rzeczywistego wykonywania pracy określonej w umowie, ale obejmuje również okresy nieświadczenia pracy, w których pracownik „pozostaje w dyspozycji” pracodawcy. Pozostawanie pracownika w dyspozycji pracodawcy oznacza faktyczną gotowość do świadczenia pracy. Gotowość pracownika do świadczenia pracy oznacza, że musi znajdować się w takim stanie (psychofizycznym), który umożliwia mu faktyczne wykonywanie pracy, a więc musi
pozostawać w stanie wskazującym na chęć i możliwość wykonywania powierzonych czynności. Czasem pracy jest zatem zarówno okres rzeczywistego wykonywania pracy w warunkach zorganizowanych, umożliwiających kontrolę zachowania pracownika, jak i okresy pozostawania poza tą kontrolą, o ile wykonywane są zadania robocze oraz te, w których nie można wykonywać zadań roboczych, ale realizuje się społeczno-ekonomiczny cel stosunku pracy, czyli pracownik zachowuje się zgodnie z interesem pracodawcy." Czasem wykonywania pracy w rozumieniu art. 151 k.p. jest nie tylko czas faktycznego świadczenia przez pracownika pracy, ale także okresy przerw w jej wykonywaniu zaliczanych do czasu pracy (por. wyrok SN z dnia 18 stycznia 2005
r., II PK 151/04, OSNP 2005/17/262). Przyjąć więc należy, że przebranie się po przyjściu do pracy w odzież roboczą, a także umycie się i przebranie w odzież wyjściową po zakończeniu pracy, zalicza się do czasu pracy, bowiem mieści się w ogólnym pojęciu realizacji obowiązku pracownika polegającego na odpowiednim przygotowaniu się do pracy i jej zakończenia. Wykonywanie czynności
polegających na wymyciu się, przebraniu uzasadnione było charakterem pracy powoda.
Dla zainteresowanych cały wyrok dostępny do pobrania pod adresem: http://orzeczenia.gliwice.so.gov.pl/content/$N/151515000004021_VIII_Pa_000229_2015_Uz_2016-04-07_001