KIM Autoryzowany Dealer Peugeot

Wrocław

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 32 ocen.

Opinie o KIM Autoryzowany Dealer Peugeot

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie KIM Autoryzowany Dealer Peugeot

Arhes

Nie polecam firmy tym, którzy chcą tu przyjść - pracownika traktuje się karygodnie, nawet nie ma prawa do 15-minutowej przerwy. Kierownik wygania ze stołówki i każe pracować mimo, że człowiek nie zdąży posiłku zjeść. Wynagrodzenie tez żenujące patrząc na to, ze np. mechanik za odpowiedzialną i ciężką prace dostaje 1800 zł netto, a pracownicy McDonalda na obsłudze klienta dostają więcej. Tylko presja, ciągły stres, ponaglanie. Jest to do przeżycia za odpowiednie pieniądze, a za to co Oni płacą nie ma co się ścierać.

kiła i mogiła

Widzę że na czyjąś prośbę są wpisy usuwane , a myślałem że to forum niezależne

xxx

BOŻE JAK JA SIĘ CIESZĘ ŻE STAMTĄD ODSZEDŁEM , KRÓTKO MÓWIĄC- MASAKRAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!! STRZEŻCIE SIĘ PODJĘCIA PRACY W KIM-ie

Maniek

@kok - czytanie ze zrozumieniem się kłania. Wyraźnie napisałem, że w kimie tylko nabrałem doświadczenia, które teraz oczywiście w innej firmie pozwala mi na takie zarobki. W KIMie była bieda z nędzą, w okresie kiedy tam procowałem byłem szczęśliwy jak zarobiłem 800zł, śmiech na sali.Podejżewam, że gdyby nie wymóg prawny, to zarobki nie wiele by się zmieniły. Kiraga nie chciał płacić, nie po to tworzył zakład pracy chronionej aby dawać wysokie stawki. Nie byłem tam sprzedawcą, pracowałem na warsztacie, ale sprzedawcy też kokosów nie mieli.

bożo
@Maniek 21.04.2016 17:53
@kok - czytanie ze zrozumieniem się kłania. Wyraźnie napisałem, że w kimie tylko nabrałem doświadczenia, które teraz oczywiście...

widzę , ż zboczyliśmy trochę z opini na temat KIMa na jakieś prywatne wywody. Wracając jednak do tematu i pracy tutaj to widziałem , że szukają teraz ludzi na salon

ciekawski

to oni jeszcze nie padli? to dopiero jest zagadka haha

Maniek

A ja mam dobre wspomnienia z tą firmą. Pracowałem tam ponad 10 lat temu, na warsztacie, przyszedłem do tej firmy zielony, nauczyłem się tam pracy, zawodu,nabrałem doświadczenia, które pozwoliła mi teraz zarabiać po 5000 - 6000 netto. Faktem jest, że szefostwo nie szanowało i nie szanuje pracowników, zarobki wtedy i pewnie teraz też są na żenująco niskim poziomie. Najbardziej śmieszyło mnie, jak na hale wchodził Roman, burak jakich mało, oczekiwał, że wszyscy będą mu padać do stóp z wdzięczności za najniższą krajową, Jacek był już bardziej przyjazny, - spoko był Tomek, ale też był fałszywy. Załoga i pracownicy serwisu, magazynu, recepcji i salonu byli fajni, lubiłem ich, pomimo wrednego zarządu byli w stanie stworzyć miłą i przyjazną atmosferę pracy, to tylko dzięki nim wytrzymałem tam 4 lata. Nie wiem czy ktoś kto wtedy pracował tam ze mną jeszcze tam pracuje, ale jeśli tak to wielkie pozdrowienia i gratuluje wytrwałości. Pozdrawiam wszystkich tych z którymi pracowałem w KIMie, to dzięki wam fajnie spędziłem tam 4 lata.

zażenowana

Wszędzie, tylko nie Tam. Staż/praktyke powinno się odbywać w pracy bez łez (na łzy jest zawsze będzie czas), podczas noszenia garów do ubikacji i z powrotem. Bo takie obowiązki, m.in. są na Recepcji. Podpisujesz umowę, która jest, np. jako sekretarka - pracownik biurowy. Po czym kadry obiecują, że ze względu na rodzaj niepełnosprawności to kilka filiżanek kawy i umycie je, sprawa lekka. Ehhhe. Jak ktoś uwielbia wkładanie garów brudnych do zmywarki w kiblu i plątanie się nie między eleganckimi samochodami z brudną tacą, to praca marzeń. Ale sądzę, że jak nie ma potrzeby zniżać swoich kompetencji i możliwości, to lepiej trzymać się z dala (za śmieszne pieniążki :(). Dodatkowo mogę powiedzieć, że podpisując umowę nie dostałam informacji, że będę murzynić dla serwisu mechanicznego, do którego telefon się urywa i bierze się go do pomieszczenia ze zmywakiem bądź w czasie korzystania z ubikacji (warunek ze musisz odebrać!!) + do ubezpieczeń. Niestety nie miałam wyjścia, bo tylko i wyłącznie tam była praca dla ludzi niepełnosprawnych w tamtym okresie. Niesamowicie jestem zadowolona o odejściu i podjęciu innej pracy. Pisze tutaj, dla tych którzy myślą/ zastanawiają się. Proszę, nie.

zażenowana BARDZO

Topowa marka to tylko tyle !!! zaaplikuj się i się przekonaj na własnej skórze !!! życzę powodzenia !!!

klient

ten dealer peugeota ma fatalną opinię we Wrocławiu, mówię to z poziomu klienta, który serwisuje swoją flotę pojazdów Peugeot,

zażenowana

Nigdy nie byłam swiadkiem takiego wyzysku z Zakładu Pracy Chronionej nie potrafię zrozumieć i nie zrozumiem kadry tam zarządzającej żadnych praw tylko wyzysk osób niepełnosprawnych , a jesli chodzi o atmosferę w pracy zastraszająca.

zażenowana

Wyzysk to mało. Mobbing. Nie polecam. Szczególnie Recepcje. Szkoda słów.

niepisana zasada

jeśli Aśka P. z CAT będzie tam nadal to wasze auta pominięte będą w przetargu.

zioło

Porażka

Peugeot

No cóż..jest to typowy Zakład Pracy Chronionej.Ale wypłaty zawsze na czas.Kadry na wysokim poziomie (dziewczyny pilnują urlopów) nawet jak Cię zwalniają to robią to perfekcyjnie i miło.Pozdrowienia dla Oli z kadr!! Mają bardzo miłą hostesse (Natalia ) która robi rewelacyjną kawę i jest bardzo miłą i sympatyczna dziewczyną.Ale to jedyne plusy.

.............
@Peugeot 25.06.2012 18:49
No cóż..jest to typowy Zakład Pracy Chronionej.Ale wypłaty zawsze na czas.Kadry na wysokim poziomie (dziewczyny pilnują urlopów...

zapewne to było bardzo , bardzo dawnoooooooooo , temu za siedmioma górami , i siedmioma morzami , był sobie urlooooooooooooop.........................

anonim

Pensja na czas to się zgadza i że zgodna z umową też, tyle że na umowie najniższa krajowa, a do wypłaty system prowizyjny, a przy tych cenach ciężko jest wyrobić normę, czyli zarabia się najmniej jak tylko prawo pozwala. Pozdrawiam twardzieli i desperatów którzy nadal tam pracują.

t

My Polacy jesteśmy mistrzami w wyszukiwaniu negatywów. Alternatywą dla niezadowolonych jest zawsze zmiana miejsca zatrudnienia. Pracuję od lat w KIM AUTORYZOWANY DEALER PEUGEOT i jestem jak najlepszego zdania. Pensja na czas zrealizowana w wartości zgodnej z umową, miła atmosfera.

anonim

pracowałem w tej firmie kilka lat temu i to przez kilka lat - co mogę powiedzieć, wyzysk na maxa, nie licza się z doświadczonymi pracownikami, wolą aby doświadczony pracownik odszedł niż dać mu skromną podwyżkę. Dobra firma do nauki zawodu, zatrudnić się tam, popracować kilka lat i się wszystkiego nauczyć i się zwolnić, bo podwyżki nie dadzą. Pracownicy inwalidzi mają te same pieniądze co zdrowi mechanicy - tylko że w życiu jest im łatwiej bo mają jeszcze rente a i pracę mają lżejszą.

lol

Aniu M. jeżeli ktoś jest umysłowo chory to tak należy go traktować, w Twoim przypadku widać się sprawdziło widać twoją umysłową chorobe po Twojej wypowiedzi na tym forum.... Pozdrawiam

kji

Stanowczo nie polecam tej firmy.Jako zakład pracy chronionej nie sprawdza się kompletnie.Pracownicy niepełnosprawni w tej firmie są traktowani jak ludzie upośledzeni umysłowo z pensją 985 zł netto.Zdrowi pracownicy zarabiają kilkakrotnie więcej w przedziale od 2 do 10 tyś netto.Nie wspomne już o tym co się dzieje z kasą z Pefronu ( fikcyjne dofinansowania,fikcyjne umowy o prace)

Zostaw opinię o KIM Autoryzowany Dealer Peugeot - Wrocław

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie KIM Autoryzowany Dealer Peugeot