Procan Sp. z o.o.

Zakrzewo

Ocena pracodawcy 1/6

na podstawie 7 ocen.

Opinie o Procan Sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Procan Sp. z o.o.

gargamel

Jak zwykle sam hejt się leje. Oceny bardzo subiektywne jak to w internecie. Ja mam inne zdanie, bo mam porównanie do wcześniejszych firm, w których pracowałem. Nie wiecie chyba jak źle można trafić! W Procanie jest ok. Wypłaty zawsze na czas. Kierownictwo docenia zaangażowanie i traktuje pracowników z szacunkiem! Atmosfera ogólnie na luzie, co terminów urlopów zazwyczaj nie ma z tym problemu. Inwestycje w nowe wózki, maszyny, sprzęt więc warunki pracy też ok. Premie są, tzn. każdy (chyba) ma możliwość jej wypracowania. A monitorek, to w dzisiejszych czasach standard. Coraz więcej firm wprowadza podobne rozwiązania żeby sprawdzać i oceniać wydajność. Żadna nowość. Zdrówka życzę!!

wiara
@gargamel 29.12.2017 17:27

Widzę że jesteś inaczej traktowana niż inni! Trzymaj się tej pracy i nie oczekuj tego od innych bo nie są szanowani przez pracodawce tak jak ty...

Jan 3 waza
@gargamel 29.12.2017 17:27

Co Ty (usunięte przez administratora) za bzdury piszesz

Zaskoczony

Witam All, widzę że mnóstwo niezadowolonych z pracy w Procanie. A ja przeciwnie, miałem krótki epizod kilka lat temu w tej firmie ( BĘDZIN ) i bardzo dobrze wspominam ten okres / głównie właścicieli - nadal tam jest w tym CD? Naszło mnie, bo ostatnio widziałem Wasz samochód w moim mały mieście. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

Swięty Mikołaj

Wesołych Świąt Pani Małgosiu i Panie Piotrze żebyście mieli choć trochę kasy by pracownikom życzenia złożyć!!!

Ted

Ludzie mało jest roboty gdzie indziej olejcie ten cały procan i ten monitorek

Bon

Zatraciłaś magie Świąt ;(

bond
@Bon 23.12.2017 21:31

to wszystko chytrość

anonymous

W każdym zakładzie pracy jest ktoś, kto stara się bardziej niż inni, bierze na siebie mnóstwo dodatkowych zadań i bez przerwy narzeka, że jest „zawalony robotą”. Jego koledzy nie wyglądają na równie pochłoniętych pracą, mimo to nie zarabiają mniej, a szef nie uważa ich za leserów. "W grupie pracowników od razu widać, kto przyjął rolę ofiary. Bo, niestety, przyjmujemy ją sami. Nawet jeśli tłumaczymy sobie i innym, że robimy to, bo mamy kredyt do spłacenia albo nie chcemy stracić pracy – mówi Izabela Kielczyk, psycholog biznesu, coach. – Najczęściej ofiarą staje się ktoś, kto uzależnia swoje poczucie własnej wartości od wyników w pracy. Gloryfikuje szefa i uważa, że po prostu nie ma prawa mu się przeciwstawić. Lubi też przedstawiać siebie jako osobę twardą i zdolną do poświęceń: „Nie mam ochoty aż tyle pracować, ale muszę, więc nie będę marudzić”. Bywa i tak, że szef czy inni pracownicy rzeczywiście próbują zrobić z nas ofiarę w imię niepisanych zasad, jakie panują w wielu zakładach. Pracownik najmłodszy stażem płaci „frycowe”; zleca mu się dodatkowe zadania, każe przyjść do biura po godzinach czy w weekendy. Single dostają gorsze terminy urlopów („Przecież ty nie masz żadnych zobowiązań”) i to na nich spadają obowiązki tych, którym siódmy raz w tym roku rozchorowało się dziecko. "W dalszym ciągu to od nas zależy, czy w takiej sytuacji damy sobie narzucić rolę ofiary. Jeśli non stop słyszymy, że jako najmłodszy pracownik musimy zrobić to czy tamto, zapytajmy, jak długo to będzie trwało. Bo przecież nie będziemy już do końca swojej pracy w danej firmie płacić za to, że później dołączyliśmy do zespołu! Singiel też powinien dać szefowi do zrozumienia, że owszem, nie ma rodziny, ale ma inne zobowiązania, np. wobec rodziców czy przyjaciół. Zresztą przełożony nie powinien się interesować naszym życiem prywatnym i uzależniać zakresu naszych obowiązków od własnej opinii, że po pracy nie mamy nic do roboty – zauważa Izabela Kielczyk. Jak przestać być ofiarą w pracy? Trzeba nauczyć się mówić „Nie”, a wcześniej - przeanalizować, dlaczego do tej pory zawsze na wszystko się zgadzaliśmy. Może we własnych oczach jesteśmy tyle warci, na ile wycenia nas szef i koledzy z pracy? Może inne sfery naszego życia wydają nam się mało atrakcyjne albo nie dostarczają nam takich wyzwań jak praca? Musimy zadbać o nasze zainteresowania, poświęcić więcej czasu bliskim, nauczyć się „konstruktywnego leniuchowania”. A potem po prostu powiedzieć koledze czy szefowi, który będzie chciał nałożyć na nas dodatkowe zadania: „Tym razem nie”. "Nie o to chodzi, że mamy kontestować wszystko, o co prosi nas szef. Starajmy się wypracować kompromis: możemy wziąć na siebie jakieś dodatkowe zadania, ale nie codziennie, i nie za darmo! Kolegom dajmy do zrozumienia, że możemy zrobić coś za nich, ale oczekujemy tego samego w zamian. Przygotujmy się na to, że część z nich może się obrazić i nasze kontakty z nimi ulegną ochłodzeniu. Tylko czy to aby na pewno jest strata, skoro do tej pory byliśmy im potrzebni tylko wtedy, gdy sami nie chcieli czegoś robić i potrzebowali zastępstwa?" - pyta Izabela Kielczyk. Odbudowywanie swojej asertywności w pracy wymaga wysiłku i może skutkować tym, że nasi koledzy czy przełożeni zmienią do nas stosunek – i niekoniecznie będzie to zmiana na lepsze... Dzięki niej odzyskamy jednak czas dla siebie i przestaniemy widzieć w sobie kogoś, kto robi więcej, niż inni, choć zarabia tyle samo i awansuje w podobnych odstępach czasu. Pamiętajmy jednak: Walczmy o siebie stanowczo, ale kulturalnie; nikt nie potraktuje nas poważnie, jeśli zrobimy mu awanturę zamiast spokojnie wyjaśnić motywy swojego postępowania Postarajmy się nie tyle zmienić szefa/kolegów, co własne nastawienie: nie żyjemy po to, żeby pracować! Bądźmy gotowi do pójścia na kompromis, nie odpowiadajmy „nie” na wszystko. Skupiajmy się na rozwiązaniu, nie na problemie. Bierzmy na siebie odpowiedzialność za swoje postępowanie zamiast obwiniać innych. Zastanówmy się, co możemy zrobić w danej sytuacji zamiast narzekać. Wyrażajmy swoje zdanie spokojnie i stanowczo, ale bez usprawiedliwiania się. Akceptujmy swoje ograniczenia, zamiast koncentrować się na nich. Skupmy się na swoich zaletach zamiast rozpamiętywać niepowodzenia. Pamiętajmy, że mamy prawo zadbać o siebie, a nie tylko spełniać oczekiwania innych. Dajmy sobie prawo do popełnia błędów, nie starajmy się być zawsze i za wszelką cenę perfekcyjni.

...
@anonymous 26.10.2017 20:48

Zrobiłęm wszystko to co zostało opisane w tym artykule i zostałem zwolniony..... świetna rada....

Czapka

Zero szacunku do pracownika! Normy zawyżone! Wszystko na szybko, czyli praca nie jest solidnie wykonywana bo nie ma czasu na to. Socjal nie istnieje. Praca na wakacje.

Byniu

Te zapracowany... po to jest ten portal aby właśnie opinie wystawiać. Że tobie dobrze to nie znaczy że innym jest tak samo , ty po prostu dobrze trafiłeś i wiesz które dupsko trzeba cmokać :).

Pracuś

Ludzie dajcie sobie spokój wszędzie dobrze gdzie nas nie ma a opinie zostawcie dla siebie

Pracuś

Same bzdety mi tu dobrze

Niedoceniony

A kto to bigmama

Niedoceniony

Hej K ja już jestem w budimexie

Czasownik

Pozdrowienia dla wszysktich ...K....

Czasownik

W Poznaniu nowy ppan kierownik Ł po załatwieniu pracy rodzinie oraz przyjaciołom zrobił sobie prywatny folwark z procanu

ORKIESTRA GRA DLA WSZYSTKICH

Panie Prezesie zamiast zacznie Pan oceniać ludzi proszę zacząć od siebie... Pan Owsiak zarabia na tym co robi ale bardzo dużo robi dla ludzi!! Pan nic nie zrobił żeby Pana ludzie byli dobrze i uczciwie oceniani i dobrze zarabiali. To że dał Pan na malucha by reklamować swoją firmę nie znaczy żeby zabierać to pracownikom którzy się starają i robią dobrą pracę!! Proszę oceniać ludzi indywidualnie nie zespołowo!!

BigMama

Góral, właśnie monter wysypał na Ciebie śmieci. Zasypał Cie po szyje a Ty zamiast się wspinać, wspinać i olać co pisze obraziłeś go... i Tyle z twojej bajki rodem z korpo po praniu mózgu.

Góral

Panie Montersmród ta historia nikogo nie obraża, taka jest prawda! Praca nie jest zła bo każdy sobie radzi jak by nie było, dlatego Panu Panie Montersmród sprzedał bym perfumy.

monter

sprzedajesz garnki czy perfumy ?

Nie poddawać się :)

Pewnego dnia pracownik wpadł do głębokiej studni. Pracownik krzyczał żałośnie godzinami, podczas gdy Pracodawca zastanawiał się, co zrobić. W końcu zdecydował: pracownik i tak jest stary, a studnię i tak trzeba już zasypać. Nie warto więc wyciągać z niej pracownika. Zwołał wszystkich swoich kierowników do pomocy. Wzięli łopaty i zaczęli zasypywać studnię śmieciami i ziemią. Na początku pracownik zaczął krzyczeć przerażony. Nagle, ku zdumieniu wszystkich, uspokoił się. Kilka łopat później pracodawca zajrzał do studni i zdumiał się tym, co ujrzał: za każdym razem, kiedy kolejna porcja śmieci spadała na pracownika grzbiet, ten robił coś niesamowitego, otrząsał się i wspinał o krok ku górze. W miarę, jak kierownicy pracodawcy sypali śmieci i ziemię na pracownika, pracownik otrzepywał się i wspinał o kolejny krok. Niebawem, wszyscy ze zdumieniem zobaczyli, jak pracownik przekracza wrąb studni i szczęśliwy oddala się . Życie będzie zasypywać Was śmieciami, każdym rodzajem brudów. I jest tylko jeden sposób, żeby wydostać się z dołka. Po prostu trzeba otrząsnąć się i zrobić krok w górę. Każdy taki strząśnięty kłopot, to jeden stopień ku wolności. Możemy wydostać się z najgłębszych tarapatów, jeśli się nie zatrzymamy, jeśli się nie poddamy! Otrząśnij się więc i wejdź na kolejny stopień…

Pani A to modliszka.

Czy ty na głowę upadłeś ? Pani A z poznania twierdzi, że na ludzi trzeba krzyczeć jak na niewolników. Szefowa to zbyła bo jak twierdzi do czasu aż klienci są zadowoleni ona nic nie zrobi, a osoba która poinformowała Pania prezes o tym fakcie została zwolniona, bo miał czelność wytykać sadystyczne zachowania A. Reasumując, praca dla osób które chcą popełnić samobójstwo ale nie są tego pewne w 100%. Po kilku miesiącach pracy z Panią A stwierdzisz, że samobójstwo to dobre rozwiązanie...

List do Pani A

Witam. Jeżeli mi się uda kiedyś dostać premie na którą zasługuje to obiecuje że kupie Pani A piękną sukienkę żeby nie wyglądała jak Latryna w lesie.

MARZENIA

Z dnia na dzień coraz gorsza praca!Trzeba motywować ludzi! Więcej rozmowy z pracownikiem powinien rozmawiać Pracodawca. Więcej szacunku do pracownika bo wszyscy pracujemy na sukces firm. Zasługujemy na rozmowę z Wami i docenienie nas jak pracujemy.

Yyy

Nie zgadzam się z Tobą Wszystkich mają gdzieś. Powinni wprowadzić klawisz na kontrolerze TOALETA, norma na siku i stolca. Miały być ankiet po co ktoś tu się ma żalić, jak będą może nie wszyscy będą tak pewni siebie jak teraz. Brawo dla Górala najwięcej polubień :)

Xxx

Najgorsza firma, bez poszanowania dla pracowników. Agencyjnych ma sie za gowno (przepraszam za to ze jestem z agencji, niestety w tych czasach nie zatrudnia sie ludzi na normalnych warunkach). Zero skrupułów, wyrzucają bez wachania a zostawiają tych którzy nie potrafią niczego. Odradzam każdemu. Zatrudniają w zależności od zapotrzebowania a w momencie kiedy jest troche gorzej wyrzucają po to zeby za tydzień zatrudnić innych do tych samych gownianych zadań.

Pampalini

2 będziesz miał z przodu po okresie próbnym ale musisz mieć twardą psychikę i trzeba uważać na " strzelców ". Godziny to standardowo 8 , ewentualnie nadgodziny ale do wybrania.

Góral

nie chcę nic mówić który oddział ale kierowniku używaj prysznica i kosmetyków bo to nie ładnie świadczy o firmie!!

Baron

Jak chcesz iść na magazyn do Poznania to musisz mieć twardą psychikę. W Poznaniu kierownik oddziały 3 osoby na L4 na głowę wysłał...

to_ja

Witam Mogę prosić o zarobki magazyniera na początek? Widełki płacowe? Godziny pracy?

to_ja

Witam Mogę prosić o zarobki magazyniera na początek? Widełki płacowe? Godziny pracy?

śmiech

nie mogę uwierzyć że komuś zależało żeby zniknęły wpisy...a nie zależało komuś ustalić czemu ktoś ustalał żeby mieć z tego korzyści??

Pampalini

Ludzie życie nie kończy się na Procanie weźcie jak Neo odpowiednią pigułkę i żyjcie !!!!, a nie tkwijcie w żalu za firmą w której was już nie ma i nie będzie.Co do podkopujących dołki pod innymi , cóż tak to już jest że zawsze znajdzie ktoś kto chce mieć więcej władzy i chajsu. Na nich też przyjdzie kiedyś czas,ktoś zapuka zapyta czy jest tu jakiś cwaniak i skończy jak " grucha " w Chłopaki nie płaczą :).Jest takie Polskie przysłowie " nie rób drugiemu, co tobie niemiłe " pamiętajcie że zostali tam też fajni ludzie którzy chcą w spokoju pracować .

antytimon

Dobrze że 2 wywalili bo by było więcej nierobów.

timon

Mówienie że umiesz wszystko może się zemścić szybko,wszystko jest do sprawdzenia i zweryfikowania.Gwarantuję ci że w oddziale Katowice na 5 osób które zostały na magazynie " wszystko " umieją tylko dwie z nich i nie są to osoby na stanowiskach.

timon

Człowieczku , zasłużenie zwolnieni ? to ty chyba tam nie pracujesz.Przecież tam zostali z 2 wyjątkami same nieroby oraz krętacze.Na dodatek kamery nie przeszkadzają kręcić im dalej lodów.

osa

to praca, klimatu nie musi być! rób swoje! nie bój się że pracujesz 8h bo tak jest kontrakt podpisany z Tobą! osoby które nigdy się nie wykazały a są nagradzane nie pracują więcej niż 8h! i pamiętaj mów że wszyto umiesz bo nikt tego nie sprawdzi a jak masz szczęście w życiu jeszcze Cię nagrodzą !! a jak chodzi o kamery w biurze też powinny być może by się z nas nie śmiali.

Koza

Klimat straszny, brak szacunku do pracownika. Nigdy nie możesz być pewny kiedy wyjdziesz z pracy, kiedy przyjedzie jakiś transport, kiedy dostaniesz zamówienia. Nadgodziny nie są płatne ale trzeba je robić bo jest za mało pracowników. Jak wyjdziesz po 8 godzinach to patrzą na ciebie jak na nieroba. Co do kamer homo sapiens, nie bawi mnie to, że biuro sobie siedzi na kamerach i sie smieje bo cie nagrali jak drapiesz sie po dupie.. W ten sposób kamery są wykorzystywane...

homo sapiens

Człowieku, chyba nie pracujesz i nigdy nie pracowałeś w tej firmie i w tym oddziale skoro twierdzisz, że nie ma tu atmosfery. Kamery są bo mamy XXI wiek, pokaż mi firmę, w której nie ma jeszcze kamer. Może sam siejesz zamęt i jesteś niegodny zaufania skoro jak widać masz z tym taki problem.

kat

człowieku wszyscy zasłużenie zwolnieni oprócz jednej osoby i jeszcze brakuje do końca!!! brak zainteresowania tym oddziałem to prawda!!! atmosfery nie ma! kamery to są za późno. Nie można nikomu tam ufać. ale to wszystko spowodowało kierownictwo. gratulacje za dwulicowość kilkom ludziom i spryt :/

Kiełek

Oddział Będzin pada na pysk,dyro pozwalniał ludzi którzy tworzyli ten oddział i utożsamiali się z firmą.Pozamieniał ich na rządnych wykazania się przed " kudłatymi "wilczkami które myślą że chwyciły Pana Boga za nogi, a gdy już będą zbędni zostaną potraktowani z buta jak wiadomo kto ( PL ,RJ ,SD , AD ).Zamontowali czytniki wejścia wyjścia , kontroler czasu pracy , kamery i wielki telewizor gdzie możesz sprawdzić czy masz pryszcze włosy w nosie , normalny dom Wielkiego Brata.Zrobił się wielki mobbing każdy patrzy na siebie wilkiem i tylko czeka żeby kogoś pod.....lić. A najśmieszniejsze jest to że ta cała elektronika jest dla 5 magazynierów :) :) :).

ZORRO

Widzę kolego nie pracujesz od początku firmy :) chodzi pewnie nie jesteś kolegą tylko kimś nowym i pewnie chcesz się wykazać... zapytaj starych pracowników po ile pracowali... to było po 16h wlicz czasem sobotę i niedziele. Teraz zapytaj kogoś kto jest bardzo blisko ciebie czy zapłacony mamy za to zus... zapytaj czy wtedy co zarabiali kupę kasy, dlaczego nie chcieli wprowadzić kontrolera?? SZANUJ NAS CZŁOWIEKU!!!!!!!!!!!!

nowy

Czy to są opinie o PROCAN - Kopytów - Błonie ?

osa

Bardzo fajna praca tylko ludzie fałszywi... są też fajni ludzie ale to zależ do jakiego oddziału trafisz. Dyrektor zawsze tnie koszty nie interesuje go pracownik tylko cięcia, kontroler pracownika spowodował że każdy pracuje bez zaangażowania...

Pitupitu

Pisząc taką opinię należałoby podać o jaki rodzaj pracy chodzi - ponieważ opisana sytuacja dotyczy pracy czasowej na magazynie, do której osoby do pracy zamawiane są w zależności od zapotrzebowania i za pośrednictwem agencji zatrudnienia.

minimasakra

praca w ostateczności , dużo liczenia i brak materiałów odpowiednich do pracy , brak grafiku pracy , każdego dnia dowiadujemy sie na którą przyjsc do pracy na nastepny dzien, pracują tam cudzoziemcy , personel wporządku . odrazam, ale co kto lubi

Pampalini

Niestety dobre czasy tej firmy już się kończą.Ich główny klient czyli NC+ już tak przyciął koszty Procanowi że połowa kierowców już nie jeździ ( większość towaru idzie kurierem).Magazyn jeszcze się trzyma ale nastroje grobowe, ciągłe cięcia etatów, brak motywacji nie wróżą dobrze na przyszłość.Dodatkowo zaczynają powolutku cichaczem wprowadzać do firmy tanią siłę roboczą ze wschodu.Pozytywna i fajna atmosfera pracy ulotniła się szybko niczym tani zapach samochodowy z biedronki.

ZORRO

Firma stała się dnem!! Dali na dyrektora kogoś kto się nie zna na niczym nie szanuje pracowników!!!!!!! Prezesowa jak się zajmowała firmą zawsze była ostra i stanowcza!!! ale nigdy nie oszukiwała nas i szanowała!!! teraz dyrektor mówi że nie można płacić za nadgodziny bo jesteśmy za drodzy!!! kierownicy mają płacone premie a nie siedzą nawet 8 godzin w pracy a nie wspomnę o dyrektorze...

anonymus

Firma jest beznadziejna. Kręcenie się wokół własnego \"rodzinnego\" ogonka. Rodzinny jad aż się ulewa. Odradzam!

szybki

To się troch zmieniło od 2010r. Pensje niskie, wymagania ogromne. Firma zaczyna spadać na psy

Zostaw opinię o Procan Sp. z o.o. - Zakrzewo

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Procan Sp. z o.o.