Sheraton Sopot Hotel
3 49 6 1

Opinie o Sheraton Sopot Hotel

Jogi

Królewna za co? Za wyrażanie opini i powinformowaniu o tym co się wydarzyło? Ja przynajmniej nie ukrywam kim jestem i pisze jako były pracownik sheratona a nie jako animowa osoba. Wszystko co opisałem wydarzyło się i jest to zabawne jak przekonująco obrażacie człowieka mimo że sami często spotkaliście sie z podobnym traktowaniem. Pokaże mojej dziewczynie te posty, pewnie obrzydzi się i wystraszy mnie tak jak wszystkie kobiety o których piszesz tajemnicza osobo (Agnieszka po awansie czy słynna Marlena?) . Ps: nadal się nie dowiedziałem czym tak bardzo przerażałem i obrzydzałem kobiety w pracy ( i to wszystkie xD jakbym na codzień nie miał świetnego kontaktu z kilkoma z nich haha). Bardzo proszę o konkretne sytacje bo bez nich to czysta fantastyka- i robienie z siebie durnia, bo ja na pewno się nie poczuwam się do tych fantasmagorii xD

Juzia
@Jogi 04.12.2018 16:57

Ty idz się wypałuj w końcu oszolomie jeden. Obrzydliwy orangutanie z małym ptaszkiem co grzeje kotlety na grillu.

Były attendant
@Jogi 04.12.2018 16:57

Jogi po pierwsze to ty nie masz dziewczyny, chyba ze prawa rękę :) skończyłeś smażąc kotlety bo do tego się nadajesz. A jak traktuje się kobiety z góry, przedmiotowo to powinno się ponosić takie kary jak ty . Czyli dyscyplinarka :) . To była jedna z najlepszych decyzji menadżera likwidując cię z naszego środowiska .

Ja
@Były attendant 05.12.2018 12:17

Dobre ! Brawo! Jego baba to wlasna graba ???? szczyl za dyszke co przy pracy łapał zadyszkę ????

królewna

Bardzo chętnie wyrażę swoją opinię o hotelu Sheraton w Sopocie ponieważ pracowałem w nim przez 5 lat od samego otwarcia. Po pierwsze bzdurą jest że nie ma szans na awanse. Pomijając już kwestie tego, iż nie każdy ma predyspozycje do zarządzania zespołem pracowników. Ja zaczynałem moja przygodę z hotelarstwem w Poznaniu skąd pochodzę i po 15 miesiącach udało mi się awansować z pozycji chłopaka na zmywaczku do stanowiska Chief Steward czyli kierownika dzilu zaplecza kuchni mając pod sobą około 20 pracowników w sezonie a więc był to relatywnie duży dział. Co do zarobków to niestety takie a nie inne panują w Polsce realia a w hotelarstwie zarobki nie należą do wysokich. Trzeba być jednak nie wdzięcznym nie zauważając iż w hotelu Sheraton w Sopocie pracownicy mają zapewnione posiłki na kantynie pracowniczej i ktoś będący 12 godzin w pracy może zjeść 3 ciepłe posiłki a nikt mi nie powie ze to mało... Możemy do tego doliczyć możliwość szkolen zarówno w hotelu jak i poza hotelem. Dochodzą do tego karty multisport a także inne benefity jak zniżki na pobyt w hotelach sieciowych jak również imprezy integracyjne oraz co roczny bal organizowany w hotelu. Poza tym dla tych którzy chcą się dale rozwijać istnieją ogromne szanse wyjazdów do pracy za granicę i hotel chętnie w tym pomaga czego ja jestem idealnym przykładem. Udało mi się wyjechać na miesięczne szkolenie do Kataru a po powrócie do polski zaproponowano mi pracę na stałe a dział personalny hotelu pomógł dopełnić wszystkich formalnosci. Osoby które hejtują na tej stronie nic nie osiągnęły, szybko się poddały i nie wiele w życiu przeżyły jeśli uważają hotel Sheraton w Sopocie za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Moi drodzy niestety tzw frycowe trzeba zapłacić i nikt wam nie da nic w życiu za darmo a praca w hotelach Sheraton w Polsce jest niczym wakacje w porównaniu z ogromem pracy za granicą. Co do zarobków to nie wina hotelu tylko systemu płacowego w Polsce oraz rządów zlodzieji od wielu lat ale to jest zupelnie inny temat. Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych pracowników

królewna

Bardzo chętnie wyrażę swoją opinię o hotelu Sheraton w Sopocie ponieważ pracowałem w nim przez 5 lat od samego otwarcia. Po pierwsze bzdurą jest że nie ma szans na awanse. Pomijając już kwestie tego, iż nie każdy ma predyspozycje do zarządzania zespołem pracowników. Ja zaczynałem moja przygodę z hotelarstwem w Poznaniu skąd pochodzę i po 15 miesiącach udało mi się awansować z pozycji chłopaka na zmywaczku do stanowiska Chief Steward czyli kierownika dzilu zaplecza kuchni mając pod sobą około 20 pracowników w sezonie a więc był to relatywnie duży dział. Co do zarobków to niestety takie a nie inne panują w Polsce realia a w hotelarstwie zarobki nie należą do wysokich. Trzeba być jednak nie wdzięcznym nie zauważając iż w hotelu Sheraton w Sopocie pracownicy mają zapewnione posiłki na kantynie pracowniczej i ktoś będący 12 godzin w pracy może zjeść 3 ciepłe posiłki a nikt mi nie powie ze to mało... Możemy do tego doliczyć możliwość szkolen zarówno w hotelu jak i poza hotelem. Dochodzą do tego karty multisport a także inne benefity jak zniżki na pobyt w hotelach sieciowych jak również imprezy integracyjne oraz co roczny bal organizowany w hotelu. Poza tym dla tych którzy chcą się dale rozwijać istnieją ogromne szanse wyjazdów do pracy za granicę i hotel chętnie w tym pomaga czego ja jestem idealnym przykładem. Udało mi się wyjechać na miesięczne szkolenie do Kataru a po powrócie do polski zaproponowano mi pracę na stałe a dział personalny hotelu pomógł dopełnić wszystkich formalnosci. Osoby które hejtują na tej stronie nic nie osiągnęły, szybko się poddały i nie wiele w życiu przeżyły jeśli uważają hotel Sheraton w Sopocie za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Moi drodzy niestety tzw frycowe trzeba zapłacić i nikt wam nie da nic w życiu za darmo a praca w hotelach Sheraton w Polsce jest niczym wakacje w porównaniu z ogromem pracy za granicą. Co do zarobków to nie wina hotelu tylko systemu płacowego w Polsce oraz rządów zlodzieji od wielu lat ale to jest zupelnie inny temat. Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych pracowników

Jogi

(usunięte przez administratora) ludzie, bo inaczej was się nazwać nie da- i to właśnie najlepsza recenzja dla ludzi którzy przejrzą tą stronę w poszukiwaniu pracy xD. A jeśli chodzi o smażenie burgerów to zarabiałem tam ponad 60% więcej na godzinę niż jako ratownik i spa attendant jednocześnie w 5* hotelu, plus żadna praca nie hańbi wy (usunięte przez administratora) I ten bot który spamuje o 5 latach pracy mógłby zmienić pastę a nie (usunięte przez administratora) cały czas to samo :) .

królewna
@Jogi 04.12.2018 15:58

jak już wcześniej powiedzieliśmy, lecz się człowieku na zęby, nogi cokolwiek, bo na głowę już za póxno. Jesteś, byłeś i będziesz popaprańcem życiowym co udowodniłeś pracując z niektórymi. Skoro tak dobrze zarabiałeś to mam nadzieję, ze kupiłeś już sobie bilet w jedną stronę do Australii albo lepiej parku Yellow Stone i wrócisz do swoich :) tam gdzie Twoje miejsce czyli daleko od kobiet najwazniejsze, bo tak jak napisane wcześniej te się Ciebie po prostu bały i brzydziły. Myślę, że admin powinien nie tylko Cię usunąć z tego forum, ale również zablokować Ci ten zakuty łeb :)

Jogi

Wiem czym ten post się skończy ale tak czy inaczej zapytam bo bardzo mnie to nurtuje. Faktycznie w Sheratonie nie trzeba było się przepracowywać, czasami pracując po 14h dziennie wracałem myślami do tych czasów. Ale wiecie co pamiętam? świetnych ludzi, jak mi się wtedy wydawało. Po czym przypominałem sobie że według tych ludzi podobno nienawidziłem kobiet? byłem leniwy? Na szczęście po wyrzuceniu mnie z pracy za coś co robiła dosłownie każda jedna osoba na Spa i czego nauczyłem się od moich starszych stażem kolegów, spotkałem wspaniałych ludzi na mojej drodze, w tym o dziwo kobiety- które nie czuły się nienawidzone przezemnie a co więcej mam wśród opinię całkiem miłego człowieka. Nie wiem jak z byciem lewusem, nie mi to oceniać. Ale czy to nie dziwne że cały czas tworzą się u was te same problemy? PS: Możecie sobie słabo oceniać moje posty z 2016, ale przecież każdy dobrze wie że zachęcanie przez Patryka na donoszenie na siebie, i to dosłownie było i z tego co widzę dalej jest. Gdy miałem złamaną kostkę i ortopeda chciał dać mi zwolnienie na okres dłuższy niż przewidywał Patryk- wróciłem wciąż kulejąc do pracy, dosłownie. Ile razy kończyło się pracę o 22 a zaczynało o 6.45 następnego dnia? Gdy pani złamała sobie śródstopie na basenie, dlaczego ratowink był wezwany do Menagera aby meble nosić? Takich sytuacji było sporo i mimo że święty nie byłem, zależało mi na tej pracy, byłem załamany po jej utracie, głównie dlatego że prawie każdą osobę na spa uważałem za kolegę lub koleżankę a nawet jeśli nie, to nie chciałem waszej krzywdy i nie chodziłem na skargi do Patryka, ba koleżankę która mnie nienawidziła ostrzegałem o tym że wypytuje o nią i żeby uważała na siebie. Pozdrawiam was, oby atmosfera na spa się poprawiła i żebyście mogli się skupić na pracy i wspieraniu siebie zamiast tego co było i co jest nadal. PS: dalej mi to spokoju nie daje, dlaczego niby nienawidziłem kobiet pewnie którejś nocy takiej jak dziś kiedy weźmie mnie na wspominki wejdę sobie tutaj i przeczytam, może zrozumię o co wam chodziło i czemu się nie dogadaliśmy kiedyś?

Kaska
@Jogi 03.12.2018 02:17

Ale ty glupi jestes. Boze co za cep jeden i jeszcze po latach jątrzy. Nie mozesz zaakceptowac faktu ze jestes nieudacznikiem? Napisz sobie to na czole i spojrz w lutro pare razy.

bylam

Bardzo chętnie wyrażę swoją opinię o hotelu Sheraton w Sopocie ponieważ pracowałem w nim przez 5 lat od samego otwarcia. Po pierwsze bzdurą jest że nie ma szans na awanse. Pomijając już kwestie tego, iż nie każdy ma predyspozycje do zarządzania zespołem pracowników. Ja zaczynałem moja przygodę z hotelarstwem w Poznaniu skąd pochodzę i po 15 miesiącach udało mi się awansować z pozycji chłopaka na zmywaczku do stanowiska Chief Steward czyli kierownika dzilu zaplecza kuchni mając pod sobą około 20 pracowników w sezonie a więc był to relatywnie duży dział. Co do zarobków to niestety takie a nie inne panują w Polsce realia a w hotelarstwie zarobki nie należą do wysokich. Trzeba być jednak nie wdzięcznym nie zauważając iż w hotelu Sheraton w Sopocie pracownicy mają zapewnione posiłki na kantynie pracowniczej i ktoś będący 12 godzin w pracy może zjeść 3 ciepłe posiłki a nikt mi nie powie ze to mało... Możemy do tego doliczyć możliwość szkolen zarówno w hotelu jak i poza hotelem. Dochodzą do tego karty multisport a także inne benefity jak zniżki na pobyt w hotelach sieciowych jak również imprezy integracyjne oraz co roczny bal organizowany w hotelu. Poza tym dla tych którzy chcą się dale rozwijać istnieją ogromne szanse wyjazdów do pracy za granicę i hotel chętnie w tym pomaga czego ja jestem idealnym przykładem. Udało mi się wyjechać na miesięczne szkolenie do Kataru a po powrócie do polski zaproponowano mi pracę na stałe a dział personalny hotelu pomógł dopełnić wszystkich formalnosci. Osoby które hejtują na tej stronie nic nie osiągnęły, szybko się poddały i nie wiele w życiu przeżyły jeśli uważają hotel Sheraton w Sopocie za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Moi drodzy niestety tzw frycowe trzeba zapłacić i nikt wam nie da nic w życiu za darmo a praca w hotelach Sheraton w Polsce jest niczym wakacje w porównaniu z ogromem pracy za granicą. Co do zarobków to nie wina hotelu tylko systemu płacowego w Polsce oraz rządów zlodzieji od wielu lat ale to jest zupelnie inny temat. Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych pracowników

bylam

Bardzo chętnie wyrażę swoją opinię o hotelu Sheraton w Sopocie ponieważ pracowałem w nim przez 5 lat od samego otwarcia. Po pierwsze bzdurą jest że nie ma szans na awanse. Pomijając już kwestie tego, iż nie każdy ma predyspozycje do zarządzania zespołem pracowników. Ja zaczynałem moja przygodę z hotelarstwem w Poznaniu skąd pochodzę i po 15 miesiącach udało mi się awansować z pozycji chłopaka na zmywaczku do stanowiska Chief Steward czyli kierownika dzilu zaplecza kuchni mając pod sobą około 20 pracowników w sezonie a więc był to relatywnie duży dział. Co do zarobków to niestety takie a nie inne panują w Polsce realia a w hotelarstwie zarobki nie należą do wysokich. Trzeba być jednak nie wdzięcznym nie zauważając iż w hotelu Sheraton w Sopocie pracownicy mają zapewnione posiłki na kantynie pracowniczej i ktoś będący 12 godzin w pracy może zjeść 3 ciepłe posiłki a nikt mi nie powie ze to mało... Możemy do tego doliczyć możliwość szkolen zarówno w hotelu jak i poza hotelem. Dochodzą do tego karty multisport a także inne benefity jak zniżki na pobyt w hotelach sieciowych jak również imprezy integracyjne oraz co roczny bal organizowany w hotelu. Poza tym dla tych którzy chcą się dale rozwijać istnieją ogromne szanse wyjazdów do pracy za granicę i hotel chętnie w tym pomaga czego ja jestem idealnym przykładem. Udało mi się wyjechać na miesięczne szkolenie do Kataru a po powrócie do polski zaproponowano mi pracę na stałe a dział personalny hotelu pomógł dopełnić wszystkich formalnosci. Osoby które hejtują na tej stronie nic nie osiągnęły, szybko się poddały i nie wiele w życiu przeżyły jeśli uważają hotel Sheraton w Sopocie za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Moi drodzy niestety tzw frycowe trzeba zapłacić i nikt wam nie da nic w życiu za darmo a praca w hotelach Sheraton w Polsce jest niczym wakacje w porównaniu z ogromem pracy za granicą. Co do zarobków to nie wina hotelu tylko systemu płacowego w Polsce oraz rządów zlodzieji od wielu lat ale to jest zupelnie inny temat. Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych pracowników

Kolezanka

Jogi ty wez juz sie schowaj naprawde bo nikt twoich dyrdymalow wiecej nie chce czytac. Byles, jestes i bedziesz rozpoeszczonym mamin synkiem chocbys nawet wyjechal do Afryki. Dalej smazysz ambitnie burgery!?

Jogi

Widzę że na SPA dalej te same klimaty co w 2015/2016

myśliciel

Taka to już szara rzeczywistość jak widać, że niektórzy tylko potrafią wybrzydzać całe życie, bo nie mają co z czasem robić. Nie podoba się to po co się męczysz jeden z drugim? Idź w świat i wojuj skoro wszędzie indziej jest tak dobrze. Ciekawe jak szybko wrócisz z podkulonym ogonem i będziesz liczył w kieszeni to jedzonko, za które płacić nie musiałeś, te prezenty co dostawałeś czy regulamin pracy, który tu jest naprawdę przestrzegany. Wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma.

Nick

Droga otwarta jak się komuś nie podoba nikt nikogo na sile nie trzyma. A kto umie docenić prace to doceni.

Nickus
@Nick 25.09.2018 23:39

Wygląda na to że jednak ktoś go związał i na siłę nie wypuszczał, hahaha ???? komedia

Schubert

Musi być jakiś powód dlaczego ogłoszenie o pracy SPA attendent/ratownik wciąż wisi na trojmiasto pl . Ja wam powiem co: manager , który dzwoni po godzinach , straszy i obraża. Jego pomagierka stopień niżej jest nie lepsza, wszyscy na około tylko sprzedają i donosza. Jest jeszcze jeden chłopak który jest kablem dlatego nigdy nie będzie bezpiecznie i przyjemnie w tej pracy. Odradzam wszystkim prace tam - na jakimkolwiek stanowisku w dziale SPA. Pensje -śmieszne. Zabiegi - skierowane do szwedów ktorych każdy chce naciągnąć na siano a potem zdziwienie,że Ci sie nie dają i po tipach śladu nie ma. Ratownik tam to cieć od sprzątania . Zamiast patrzec na basen i pilnować to biega i sprząta albo nosi ręczniki. Niech tam sie ktoś utopi to dopiero będzie.

Bolo
@Schubert 25.09.2018 10:34

Ogloszenie wisi na 20 roznych pozycji w hotelu. Problem w tym ze Wy czyli te nowe osoby co utrzymuja sie tylko przez sezon nie potrafia pracowac. Tylko żądacie, a od siebie nic. Najszybciej hejtowac w necie studenciny. Ciekawy jest fakt , ze obecna stala ekipa co pracuje na umowach jest tam ladne kilka lat. Ktos ich trzyma na sile? ???? Skoncz juz chlopaku i daj innym pracowac

Kumpel ze zmiany
@Schubert 25.09.2018 10:34

Ratownik co ma pilnowac wg ciebie? Chyba swoj telefon komórkowy ???? przecież to że masz uprawnienia ratownicze nie znaczy, że masz pojęcie o ratownictwie skoro jedyne co pilnowales to swoja komórka. Pamietam jak przyjmowałem się do pracy i jak manager dokładnie opisał mi obowiązki attendenta spa, żadnych zaskoczen nie bylo. Nikt przed nikim nie ukrywal kwestii ogarniania szatni i ręczników. Korona ci z glowy spadła królu za co teraz obrażasz innych pracowników. Wprowadzaliśmy cie w obowiązki i skoro to ci się nie widzialo to trzeba bylo zrezygnować od razu.

Gosc

Powiem tak. Ci co przelewaja swoje zale i meki na takim portalu sa tak slabi ze az boli. Jesli tak ci zle bylo to po co pracowales? Bo mozna bylo na zmianach sie obijac, najesc w kantynie 2 razy dziennie, wyprac brudne ciuchy itd prawda? Spedzac cale dni na telefonie, bo nikt ogona nie pilnuje ???? Potem zycze trafic do prywaciarza i zobaczyc co znaczy dostac na glowe i co to znaczy ciezka praca. Prosty efekt rozpuszczenia i pozwalania na wszystko ,bo inaczej towarzystwo sie obraza. Zal to czytac bo pokolenie tak szybko sie zmienia, ze jest to az nie do wiary. Do wojska by cie wzieli i 3 dni bys nie przetrzymal i dzwonil do mamusi aby cie odebrala.

Bard

Czarna dziura w branzy hotelarskiej, kadra zarzadzajaca mentalnie trwa w PRLu, czy sie stoi, czy sie lezy, 2 tysiace sie nalezy

Kadra zarządzająca
@Bard 22.09.2018 00:13

Ty jestes baran i tyle. Jak sie nie podoba to po prostu odejdz. Dwa tysiace to w tydzien zarabiam i nie narzekam.

Bankietówka

Czytam co jakiś czas , bo sama kiedyś coś tu wpisałam i oczom nie wierzę, wcześniej pisałam na tym forum, ale jednak z pozytywnym wydźwiękiem. Ludzie, ogarnijcie się czasem. Oszczerstwa i takie chamowate zarzuty co do niektórych osób to naprawdę nie jest miejsce na to. Jesteście sfrustrowani? Po czym, po 3-4 miesiącach cięższej pracy w sezonie? Pewnie tyle wytrzymaliście w pracy "pod tzw presją" hahahaha. A może po tym, że musicie jak każdy wykonywać swoje obowiązki wypływające z umowy o pracę? Jeśli ktoś nie wie co to ciężka praca, a wy ludziki z działu masaży pracujący jako terapeuci mający po 8 godzin pracy z czego de facto przepracowujecie może 7 w sezonie czy podczas weekendu zapraszam na Bankiety :) tam pracowałam i tam dopiero można dostać w piernicz. Też czasami nie jest milutko, ale skoro wybrałam pracę w hotelarstwie i to w takim dziale to był mój świadomy wybór. Kierowników z różnych dzialów jak i Waszego poznałam osobiście, znam do dzisiaj i zapewniam, że te personalne wycieczki na tym forum to stek oszczerstw. Chcecie wiedzieć co to twarde zasady czy mobbing to zapytajcie byłych pracowników z działu sprzedaży, oni wam powiedzą co nieco o pani zimnej MR i tamtym traktowaniu. My pracowaliśmy po 14 godzin , śpiąc prawie na stojąco, tak było i tyle. , ale może to kwestia tego nowego pokolenia, które myśli , że przyjdzie do pracy i generalnie wszystko mu się należy? Szkoda tego hotelu bo fajni ludzie byli, fajni jeszcze częściowo są, a ta słabiacka partia co odpadła próbuje jeszcze niszczyć co pozostało. W każdej pracy są minusy i wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma, ale jak macie tak wiele do powiedzenia to po prostu odejdzcie w spokoju i dajcie innym pracować zamiast kwasić wszystko naokoło. Jesteście słabi, odpadliście, pogodźcie się po prostu z tym. Powodzenia w przyszłych pracach, gdzie już nie będzie można tak łatwo się bujać, być ciągle na L4 czy innych zwolnieniach. Pozdrawiam starą ekipę SHeratexa :) S-ka pozostaje w sercu :)

Do bankietow
@Bankietówka 03.09.2018 18:13

Na bankietach nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, zawodu. Ludzie z ulicy. Na terapi jednak liczy się fach w ręku i nikt z doświadczeniem, zawodem nie będzie pracował jak ty murzynie po 14 h . Nie znając kodeksu pracy. Na szczęście tacy ludzie jak ty odeszli co by z darmo robili bo „S w sercu”

AG
@Do bankietow 08.09.2018 18:06

a co ty profesorski tytuł masz i ludzi tak łatwo ponizasz tłuku jeden? Myślisz , że w innych działach czy na stanowiskach nie ma ludzi z wykształceniem? Fach w ręku to ma mechanik, który pracuje w warunkach ciężkich, brudnych i nieprzyjaznych, a ty? Jedzonko podane, pranko zrobione, kremiki w buźkę wklepane. Dobrze się jednak o was mówi, że lesery się potworzyły.

koleżanka
@Do bankietow 08.09.2018 18:06

Domi odpuść już :)

Do Karoliny
@koleżanka 14.09.2018 14:42

(usunięte przez administratora)może lepiej ty daj sobie spokój. Kradniesz pieniądze ludziom z pracy .... jeszcze menadżerowie to z (usunięte przez administratora) nie wychodzisz. Tragiczna jesteś

AG
@Do Karoliny 15.09.2018 13:20

Jak mozna tak publicznie besztac ludzi na bezpodstawnych oskarzeniach? Lepiej sie czujesz? Jak widzisz "kradziez" to jej nie zglaszasz??? Bardzo ciekawe. Najlatwiej obrzucic kogos w necie prawda? Co za żałosc! Wyjdz zza zaslony durnoto

Byla

Bardzo chętnie wyrażę swoją opinię o hotelu Sheraton w Sopocie ponieważ pracowałem w nim przez 5 lat od samego otwarcia. Po pierwsze bzdurą jest że nie ma szans na awanse. Pomijając już kwestie tego, iż nie każdy ma predyspozycje do zarządzania zespołem pracowników. Ja zaczynałem moja przygodę z hotelarstwem w Poznaniu skąd pochodzę i po 15 miesiącach udało mi się awansować z pozycji chłopaka na zmywaczku do stanowiska Chief Steward czyli kierownika dzilu zaplecza kuchni mając pod sobą około 20 pracowników w sezonie a więc był to relatywnie duży dział. Co do zarobków to niestety takie a nie inne panują w Polsce realia a w hotelarstwie zarobki nie należą do wysokich. Trzeba być jednak nie wdzięcznym nie zauważając iż w hotelu Sheraton w Sopocie pracownicy mają zapewnione posiłki na kantynie pracowniczej i ktoś będący 12 godzin w pracy może zjeść 3 ciepłe posiłki a nikt mi nie powie ze to mało... Możemy do tego doliczyć możliwość szkolen zarówno w hotelu jak i poza hotelem. Dochodzą do tego karty multisport a także inne benefity jak zniżki na pobyt w hotelach sieciowych jak również imprezy integracyjne oraz co roczny bal organizowany w hotelu. Poza tym dla tych którzy chcą się dale rozwijać istnieją ogromne szanse wyjazdów do pracy za granicę i hotel chętnie w tym pomaga czego ja jestem idealnym przykładem. Udało mi się wyjechać na miesięczne szkolenie do Kataru a po powrócie do polski zaproponowano mi pracę na stałe a dział personalny hotelu pomógł dopełnić wszystkich formalnosci. Osoby które hejtują na tej stronie nic nie osiągnęły, szybko się poddały i nie wiele w życiu przeżyły jeśli uważają hotel Sheraton w Sopocie za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Moi drodzy niestety tzw frycowe trzeba zapłacić i nikt wam nie da nic w życiu za darmo a praca w hotelach Sheraton w Polsce jest niczym wakacje w porównaniu z ogromem pracy za granicą. Co do zarobków to nie wina hotelu tylko systemu płacowego w Polsce oraz rządów zlodzieji od wielu lat ale to jest zupelnie inny temat. Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych pracowników

Byla

Bardzo chętnie wyrażę swoją opinię o hotelu Sheraton w Sopocie ponieważ pracowałem w nim przez 5 lat od samego otwarcia. Po pierwsze bzdurą jest że nie ma szans na awanse. Pomijając już kwestie tego, iż nie każdy ma predyspozycje do zarządzania zespołem pracowników. Ja zaczynałem moja przygodę z hotelarstwem w Poznaniu skąd pochodzę i po 15 miesiącach udało mi się awansować z pozycji chłopaka na zmywaczku do stanowiska Chief Steward czyli kierownika dzilu zaplecza kuchni mając pod sobą około 20 pracowników w sezonie a więc był to relatywnie duży dział. Co do zarobków to niestety takie a nie inne panują w Polsce realia a w hotelarstwie zarobki nie należą do wysokich. Trzeba być jednak nie wdzięcznym nie zauważając iż w hotelu Sheraton w Sopocie pracownicy mają zapewnione posiłki na kantynie pracowniczej i ktoś będący 12 godzin w pracy może zjeść 3 ciepłe posiłki a nikt mi nie powie ze to mało... Możemy do tego doliczyć możliwość szkolen zarówno w hotelu jak i poza hotelem. Dochodzą do tego karty multisport a także inne benefity jak zniżki na pobyt w hotelach sieciowych jak również imprezy integracyjne oraz co roczny bal organizowany w hotelu. Poza tym dla tych którzy chcą się dale rozwijać istnieją ogromne szanse wyjazdów do pracy za granicę i hotel chętnie w tym pomaga czego ja jestem idealnym przykładem. Udało mi się wyjechać na miesięczne szkolenie do Kataru a po powrócie do polski zaproponowano mi pracę na stałe a dział personalny hotelu pomógł dopełnić wszystkich formalnosci. Osoby które hejtują na tej stronie nic nie osiągnęły, szybko się poddały i nie wiele w życiu przeżyły jeśli uważają hotel Sheraton w Sopocie za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Moi drodzy niestety tzw frycowe trzeba zapłacić i nikt wam nie da nic w życiu za darmo a praca w hotelach Sheraton w Polsce jest niczym wakacje w porównaniu z ogromem pracy za granicą. Co do zarobków to nie wina hotelu tylko systemu płacowego w Polsce oraz rządów zlodzieji od wielu lat ale to jest zupelnie inny temat. Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych pracowników

Ja

Pracowałam tam ponad rok... Jest to miejsce w którym poprzeczka jest wysoko podniesiona, co za tym idzie jest dużo stresu, gdyż wszystko musi być na tip-top. Jak w każdym miejscu pracy tak i tu można się czegoś nauczyć, ale niestety firma nie stawia na szkolenia i rozwój pracowników. Co do zarobków i odpowiedzialności materialnej:pieniądze zawsze na czas, zarobki na początek wystarczające,co do odpowiedzialności materialnej owszem jest ale tylko dla osób na umowie o prace, co uważam, że nie do końca jest fair. Co do rotacji pracowników: Jak to Pan Dyrektor ujął "W gastronomii zawsze była i będzie rotacja" z czym ja osobiście się nie zgadzam, bo dużo zależy od atmosfery pracy. Są ludzie którzy pracują tam po kilka, kilkanaście lat-wielki szacunek dla nich:) Podsumowując szału nie ma, ale jakieś wielkiej tragedii też nie, wszystko zależy jak bardzo ambitnie się do pracy podchodzi i jakie się ma aspiracje, ja miałam większe, więc to był jeden z dwóch powodów dla których z firmą się rozstałam. Na pewno warto samemu spróbować i na własnej skórze się przekonać jak jest bo ile ludzi tyle opinii, poza tym dobrze w CV wygląda:)

Do koleżanki - Dominika

Droga koleżanko, tak się składa ze źle zgadlas. Jako ze w tamtym czasie gdy został napisany komentarz byłam w kościele na ślubie koleżanki nie mogłam tego wpisu zamieścić, ale... mogę się pod nim podpisać. Dla szerszej publiczności- team w spa jest naprawdę godny polecenia, atmosfera między terapeutami bardzo dobra, natomiast co do opisu samej pracy powiem tyle, ze jest to ciężka praca, ponieważ nie ma wiele wspólnego z wklepywaniem kremikow, w 70% zabiegami są masaże lub zabiegi na ciało z masażami. Przerwy między zabiegami wynoszą 15min co oznacza, ze praca jest czasem jak na taśmie. Co prawda poza sezonem jest lżej, ale gratulacje dla tego kto po kilku miesiącach takiej harówki nie „zasłużył” sobie na uszczerbek na kręgosłupie, nadgarstkach czy ostrej alergii. L4 się zdarzają i zdarzać beda, takie mamy prawo, więc nie rozumiem dyskusji w tym temacie, skoro to specjalista decyduje czy nam się należy czy nie. W podsumowaniu powiem jedno- spróbujcie i wyrobcie sobie zdanie sami :) pozdrawiam, Dominika

Bankietówka

Czytam co jakiś czas , bo sama kiedyś coś tu wpisałam i oczom nie wierzę, wcześniej pisałam na tym forum, ale jednak z pozytywnym wydźwiękiem. Ludzie, ogarnijcie się czasem. Oszczerstwa i takie chamowate zarzuty co do niektórych osób to naprawdę nie jest miejsce na to. Jesteście sfrustrowani? Po czym, po 3-4 miesiącach cięższej pracy w sezonie? Pewnie tyle wytrzymaliście w pracy "pod tzw presją" hahahaha. A może po tym, że musicie jak każdy wykonywać swoje obowiązki wypływające z umowy o pracę? Jeśli ktoś nie wie co to ciężka praca, a wy ludziki z działu masaży pracujący jako terapeuci mający po 8 godzin pracy z czego de facto przepracowujecie może 7 w sezonie czy podczas weekendu zapraszam na Bankiety :) tam pracowałam i tam dopiero można dostać w piernicz. Też czasami nie jest milutko, ale skoro wybrałam pracę w hotelarstwie i to w takim dziale to był mój świadomy wybór. Kierowników z różnych dzialów jak i Waszego poznałam osobiście, znam do dzisiaj i zapewniam, że te personalne wycieczki na tym forum to stek oszczerstw. Chcecie wiedzieć co to twarde zasady czy mobbing to zapytajcie byłych pracowników z działu sprzedaży, oni wam powiedzą co nieco o pani zimnej MR i tamtym traktowaniu. My pracowaliśmy po 14 godzin , śpiąc prawie na stojąco, tak było i tyle. , ale może to kwestia tego nowego pokolenia, które myśli , że przyjdzie do pracy i generalnie wszystko mu się należy? Szkoda tego hotelu bo fajni ludzie byli, fajni jeszcze częściowo są, a ta słabiacka partia co odpadła próbuje jeszcze niszczyć co pozostało. W każdej pracy są minusy i wszędzie dobrze gdzie Nas nie ma, ale jak macie tak wiele do powiedzenia to po prostu odejdzcie w spokoju i dajcie innym pracować zamiast kwasić wszystko naokoło. Jesteście słabi, odpadliście, pogodźcie się po prostu z tym. Powodzenia w przyszłych pracach, gdzie już nie będzie można tak łatwo się bujać, być ciągle na L4 czy innych zwolnieniach. Pozdrawiam starą ekipę SHeratexa :) S-ka pozostaje w sercu :)

była

Obecnie dają umowę o pracę tak słyszałam. Kiedyś trzeba było zasłużyć ,wykazać się. Teraz dają bo nie ma komu pracować no i oczywiście jakoś pracowników muszą ściągnąć. A awans? Oczywiście że jest, pod warunkiem że ktoś wyżej ze stanowiska odejdzie z pracy, zajdzie w ciążę lub się podlizuje i to ostro, to wtedy jest szansa na awans. A i jeszcze dziewczyny z Ukrainy. Pracują za słabą pensje, nic nie mówią bo nie znają języka, a jak już poznają choć trochę to same zaczynają się buntować. Muszą utrzymać dwa domy tu i na Ukrainie, dziwie się że dają radę.

Goska

Pracowałam tam ponad rok... Jest to miejsce w którym poprzeczka jest wysoko podniesiona, co za tym idzie jest dużo stresu, gdyż wszystko musi być na tip-top. Jak w każdym miejscu pracy tak i tu można się czegoś nauczyć, ale niestety firma nie stawia na szkolenia i rozwój pracowników. Co do zarobków i odpowiedzialności materialnej:pieniądze zawsze na czas, zarobki na początek wystarczające,co do odpowiedzialności materialnej owszem jest ale tylko dla osób na umowie o prace, co uważam, że nie do końca jest fair. Co do rotacji pracowników: Jak to Pan Dyrektor ujął "W gastronomii zawsze była i będzie rotacja" z czym ja osobiście się nie zgadzam, bo dużo zależy od atmosfery pracy. Są ludzie którzy pracują tam po kilka, kilkanaście lat-wielki szacunek dla nich:) Podsumowując szału nie ma, ale jakieś wielkiej tragedii też nie, wszystko zależy jak bardzo ambitnie się do pracy podchodzi i jakie się ma aspiracje, ja miałam większe, więc to był jeden z dwóch powodów dla których z firmą się rozstałam. Na pewno warto samemu spróbować i na własnej skórze się przekonać jak jest bo ile ludzi tyle opinii, poza tym dobrze w CV wygląda:)

Goska

Pracowałam tam ponad rok... Jest to miejsce w którym poprzeczka jest wysoko podniesiona, co za tym idzie jest dużo stresu, gdyż wszystko musi być na tip-top. Jak w każdym miejscu pracy tak i tu można się czegoś nauczyć, ale niestety firma nie stawia na szkolenia i rozwój pracowników. Co do zarobków i odpowiedzialności materialnej:pieniądze zawsze na czas, zarobki na początek wystarczające,co do odpowiedzialności materialnej owszem jest ale tylko dla osób na umowie o prace, co uważam, że nie do końca jest fair. Co do rotacji pracowników: Jak to Pan Dyrektor ujął "W gastronomii zawsze była i będzie rotacja" z czym ja osobiście się nie zgadzam, bo dużo zależy od atmosfery pracy. Są ludzie którzy pracują tam po kilka, kilkanaście lat-wielki szacunek dla nich:) Podsumowując szału nie ma, ale jakieś wielkiej tragedii też nie, wszystko zależy jak bardzo ambitnie się do pracy podchodzi i jakie się ma aspiracje, ja miałam większe, więc to był jeden z dwóch powodów dla których z firmą się rozstałam. Na pewno warto samemu spróbować i na własnej skórze się przekonać jak jest bo ile ludzi tyle opinii, poza tym dobrze w CV wygląda:)

Hajs

Uważajcie na ogłoszenia na trójmieście na kucharza/kucharke.Nie dajcie się zwieść jest tam roszada na kuchni.W ogłoszeniu ukazujące się co chwile.Szukamy do pracy ambitnych młodych ludzi chcących się lepiej rozwijać.Rozwój to raczej umysłowy!Takie bzdury wypisuje Szef zastępca szkoda że nie dopisał zakręconych i mało ogarniętych.Uważajcie bo będzie wam takie bajeczki opowiadał na rozmowie cuda nie widy jakie nie robił i jakie robią.Unikać długim łukiem!!

Były pracownik

Bardzo chętnie wyrażę swoją opinię o hotelu Sheraton w Sopocie ponieważ pracowałem w nim przez 5 lat od samego otwarcia. Po pierwsze bzdurą jest że nie ma szans na awanse. Pomijając już kwestie tego, iż nie każdy ma predyspozycje do zarządzania zespołem pracowników. Ja zaczynałem moja przygodę z hotelarstwem w Poznaniu skąd pochodzę i po 15 miesiącach udało mi się awansować z pozycji chłopaka na zmywaczku do stanowiska Chief Steward czyli kierownika dzilu zaplecza kuchni mając pod sobą około 20 pracowników w sezonie a więc był to relatywnie duży dział. Co do zarobków to niestety takie a nie inne panują w Polsce realia a w hotelarstwie zarobki nie należą do wysokich. Trzeba być jednak nie wdzięcznym nie zauważając iż w hotelu Sheraton w Sopocie pracownicy mają zapewnione posiłki na kantynie pracowniczej i ktoś będący 12 godzin w pracy może zjeść 3 ciepłe posiłki a nikt mi nie powie ze to mało... Możemy do tego doliczyć możliwość szkolen zarówno w hotelu jak i poza hotelem. Dochodzą do tego karty multisport a także inne benefity jak zniżki na pobyt w hotelach sieciowych jak również imprezy integracyjne oraz co roczny bal organizowany w hotelu. Poza tym dla tych którzy chcą się dale rozwijać istnieją ogromne szanse wyjazdów do pracy za granicę i hotel chętnie w tym pomaga czego ja jestem idealnym przykładem. Udało mi się wyjechać na miesięczne szkolenie do Kataru a po powrócie do polski zaproponowano mi pracę na stałe a dział personalny hotelu pomógł dopełnić wszystkich formalnosci. Osoby które hejtują na tej stronie nic nie osiągnęły, szybko się poddały i nie wiele w życiu przeżyły jeśli uważają hotel Sheraton w Sopocie za [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Moi drodzy niestety tzw frycowe trzeba zapłacić i nikt wam nie da nic w życiu za darmo a praca w hotelach Sheraton w Polsce jest niczym wakacje w porównaniu z ogromem pracy za granicą. Co do zarobków to nie wina hotelu tylko systemu płacowego w Polsce oraz rządów zlodzieji od wielu lat ale to jest zupelnie inny temat. Pozdrawiam wszystkich bylych i obecnych pracowników

continue

"publiczne oskarzanie się jest bardzo dziecinne i nie wnosi nic konstruktywnego do życia tego forum. W każdej pracy znajdziemy cos pozytywnego i cos negatywnego, w zadnym miejscu nie jest idealnie. Ale starajmy się jakos dogadac, natomiast prywatne zarzuty pod kątem danej osoby zostawmy dla siebie, a nie dla całej spolecznosci."

Megan

Opinie , które tu są powrzucane to totalna ściema. Zawsze najłatwiej pisać tym , którzy już sobie poszli, bo jak się okazuje nie wytrzymali tempa pracy i obowiązków. Myśleli, że będą mieli relaks zamiast pracy. Ja cały czas pracuję, już kilka lat i nie widzę żeby cokolwiek oprócz zarobków, które są słabe było nie tak. Burza w szklance wody i głupoty wyssane z palca, ale jak to w sieci można być anonimowym.

Anna

Niestety potwierdzam. Kiedyś podobno praca marzenie, teraz dno. Niemiła atmosfera, frustracja, poganianie, intrygi oraz wybieranie ulubieńców. Manager nie zna się na tym co robi, zniechęca ludzi, przerwy między zabiegami takie, że nie da rady wykonać zabiegu. Taśma, nie spa. Odradzam, chociaż ludzi poznałam bardzo fachowych i miłych. Moja krótka przygoda jednak mi wystarczy.

Terapia SPA

Każdej dziewczynie, która chce zatrudnić się w SPA w sheratonie odradzam !!!!! Menadzer PS mobbinguje na każdym kroku, fachowcy odchodzą a nowi nie wytrzymują miesiąca z nowym szefem. Ściąga z l4, usuwa urlopy według jego widzimisi, nie szanuje pracownikow. Trzyma tylko z ludźmi którzy mu łaskawie donoszą na innych, jest ordynarnym mężczyzna . Pracowałam tam jakiś czas, ale każdej dziewczynie odradzam !!! NiE POLECAM

Obserwator

A o to prawda o chamstwie panującym w hotelu I osobie, która w mojej opinii jako jedna z kilku osób najbardziej ordynarnych I chamskich w tym hotelu psula klimat w pracy. Niejaki Piotr ( taki otyły, wysoki kucharz, mający się za pępek świata) ma się za lepsza rase albo za kogoś komu tak poprzewracało się w głowie, że wprowadza jakieś dyktatorskie rządy.Rozumiem że się komuś po zawodowie udało dostać prace w sheratonie, ale to nie powód żeby traktować ludzi w sposób w jaki potraktował mnie niejednokrotnie.Najlepsze jest to, że koleś który jest w odczuciu innych bez kultury, wyzywa od wieśniaków przyjeżdżających z roli.Szczyt hipokryzji.Te głupie intrygi i wyzwiska za plecami to po prostu wynik kompleksów I niedojrzalosci emocjonalnej.Slyszalem, że potrafi człowiekowi w listę plac uderzyć, aż znalazła się na drugim końcu blatu.Ty idioto, to hotel.Tutaj uwagę zwraca się w sposób kulturalny.O tym, że pierdzi w miejscu składowania porcelany stewardow tez trzeba napisać.Jak można zachowywać się w tak obrzydliwy i upokarzajacy ludzi sposób? Przykładów takiego zachowania jest naprawdę sporo, ciekawe czy chociaz wie, że to czysty mobbing i słowna przemoc psychiczna.Sam jesteś grubym statysta stojącym w jednym miejscu I krajacym warzywka, a nie stewardzi.I nie pomniejszaj ich kompetencji, bo każdy z działu ma lepsze wykształcenie od twojego.Nie masz prawa tak traktować ludzi I nad nimi gorowac.Masz przyjść I gotować te swoje pieprzone zupki, a nie rujnowac życie innym, bardziej ogarniętym ludziom od ciebie, bo źle się to skończy prędzej czy później.

Zostaw opinię o Sheraton Sopot Hotel - Sopot

 

Zostaw nam swoje dane kontaktowe.

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia wyrażenia opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b) RODO - wykonanie umowy) oraz gdy dotyczy, w celu weryfikacji udzielonej opinii o firmie (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f) RODO – prawnie uzasadniony cel tj. kontakt w sprawie wyjaśnienia naruszenia) oraz wysyłki powiadomień na temat wskazanej firmy (na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) RODO - zgoda). Zgoda może być w dowolnym momencie wycofana. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajduje się w Regulaminie.

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Sheraton Sopot Hotel