Takt

Bolesław

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 228 ocen.

Opinie o Takt

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Takt

Manto

Robiłem w tym takcie toatalna tragedia. To jest praca dla ludzi z niskimi aspiracjami, tam można postawić małpę i ona będzie bez problemu wykonywać tą prace. Co lepsze prace kierownika spokojnie ogarnął by przeciętnych pracownik z produkcji. A pracuje tam jeszcze ten przygarbiony Gabryś co tak komicznie chodził ?To był dopiero ciekawy wynalazek hehehe

anonim

(usunięte przez administratora)

kopytko

trochę się pozmieniało przez ostatni rok (efekt 500+) wiele kobiet odeszło, teraz niby więcej płacą i dają na dzień dobry umowę o pracę z Taktem, a nie jak dawnej z pośrednikiem

XOXO

Owszem to zależy na jakim dziale kto wyląduje. A co do kasy to nie ma aż tak źle. Z tego co wiem ludzie, którzy pracują tam dłużej i nie odpieprzają maniany nie narzekają :) Co do całokształtu niestety "Ci wyżej" nie mają pojęcia co robić by w firmie było lepiej. Gdyby nie ludzie na szczeblu operator itp Takt pewnie by już upadł.

Iza

Aktualnie dostępnych jest kilkanaście ofert pracy na różnych stanowiskach. @XOXO słusznie zauważył/a, że opinie na temat pracy mogą być zależne od stanowisk jakie się zajmuje, ale także od oddziału, w którym pracujecie. Przy wyrażaniu swojej opinii warto wspomnieć z czym dokładnie mieliście styczność i dlaczego wasza opinia jest właśnie taka. Wszelkie konkretne informacje będą bardzo pomocne dla osób zainteresowanych potencjalnymi ofertami pracy i pomogą im w podjęciu decyzji o zatrudnieniu.

XOXO

Nie wiem na jakim dziale pracowaliście, ale na introligatorni na atmosferę narzekać na pewno nie można :D Ludzie pomocni, idzie pogadać (oczywiście trafiają się wyjątki jak w każdej firmie).

gucio

Co tam się dzieje w tym Takcie? Dzisiaj widzę w pośredniaku 11 ofert. Galwanizer, specjalista utrzymania ruchu, kontroler jakości, technolog druku offsetowego UV, drukarz UV, operator maszyn introligatorskich, operator pras. Czyli co? Wszystko się jednak sypie, odchodzi cała załoga. Nawet agencje pracy nie chcą już szukać frajerów znaczy pracowników do pakowania. Cóż mnie to nie dziwi. Ładnych parę lat temu już po 3 miesiącach dałem sobie spokój z tą firmą. Nikt normalny nie będzie pracował za trzech i to za taką stawkę. Zamówień była cała masa, maszyny na 150% obrotów nie wyrabiające więc ciągłe awarie, a 1/3 pracowników tylko chodzi i kontroluje i sprawdza wuj wie co jeszcze zamiast wziąć się do roboty. Zatrudnijcie jeszcze więcej kierowników, brygadzistów, kontrolerów to niebawem szefostwo samo będzie musiało stanąć przy zgrzewarce.

pszczółkamaja

Ssanie na winyle jest, bo potrzeba drugie tyle ludzi. Raju nie ma, wymagania spore - raczej dla ludzi lubiących wyzwania... ale i tak o niebo normalniej niż na paku... chociaż to o "niebo" raczej nie na miejscu ;) wszak rządzi tu sam książę ciemności ;) Jak ktoś myśli, że się "zasiedział" w swoim dziale, to myślę, że warto spróbować... raczej sobie nie zaszkodzi.

Klej

Witam, Chciałam sie dowiedzieć jak sprawy sie maja bo różne wersje słychać co tam sie dzieje. Takt jak to takt opinie ma jakie ma ale ostatnio usłyszałam ze praca na winylach to raj na ziemi i ni jak sie ma do pracy w innych działach, ze jest umowa o prace, płatne wolne itp. Tylko zastanawia mnie czy jakby naprawdę tak było to dalej byly by opinie takie jakie sa. Czy ktoś może mi powiedzieć jak to wkoncu jest?

Justyn

Może łaskawie ktoś już dokona przelewów wypłat bo do 10 jest w umowie a mamy 11? Czy znów będą 3 dni po terminie!!??!!??

znudzony niesmakiem - o 3 lata za wiele

Ludzie z okolic Olkusz/Dąbrowa (Katowice/Kraków) są tacy jak w rejonie - koleżeńscy i chętni do współpracy. Prawda jest taka że atmosferę psuje wieśniactwo które zjechało się z daleka do pracy w TakciE - Kmioty które zjechały się z daleka (prawdopodobnie "bractwo") czynią atmosferę w firmie taką jaka jest, i potem czyta się komentarz jak wyżej. W żadnej firmie na Śląsku czy w Małopolsce nie wygląda to tak jak w Takt. A najgorsze jest to że swoi swoich bronią nawet jak są warci mniej niż pies pod drzewem narobi i nawet nie nadają się na mydło. Ja sam w lipcu/sierpniu zmieniam pracę. I tylko to się liczy i tylko w tym kierunku patrzę a póki co przędę ze zmiany za zmianę.

George from Warschtath

Toś pojechał... Ja się zwalniam z miesiącem ostatniego czerwca, ale jechał nie będę chlebodawcy, przecież jak by mieli wypłacić na czas to by wypłacili. Nie wiem na czym to polega, wersji plotek jest tyle ilu opowiadających je ludzi, raz słychać jest że kontrahenci nie płacą na czas a co za tym idzie pracownicy również na czas nie dostają, dwa że są tzw. priorytety wypłacania tzn. pewna grupa ludzi dostaje w terminie a pewna po terminie, innym razem mówią że zakupują nowe maszyny czy części po to by nie było takich sytuacji bo więcej maszyn = więcej zleceń = więcej pracy = większe zarobki. Wersji jest ogrom. Pracuje się względnie dobrze, szefostwo kulturalne, ci młodsi wiekiem i stażem "przyjaciele" są zazwyczaj uszczypliwi odwrotnie względnie wartości jakich powinni przestrzegać jako "przyjaciele" i nie ma z kim rozmawiać jeśli nie ma w akurat w pracy kogoś z wyższej kadry/dyrekcji/zarządu bo konkretnie, na temat i w chęci rozwiązania jakiegoś problemu tylko do wyższej kadry/dyrekcji/zarządu w żadnym wypadku do ich przydupasów/przyjaciół bo to tak jak by próbować zrealizować receptę lekarską w budce warzywnej pod blokiem. A zwalniam się dlatego że dostałem propozycję za 5500 brutto na utrzymaniu ruchu w pewnej firmie z branży automotive pod katowicami. Pozdrawiam wszystkich!

Kubuś Puchatek

Może jestem wariatem albo samobójcą...

Kubuś Puchatek

Widzę,że nie dowiem się nic...dzieki.A jak ktoś na chleb nie ma to nawet do takiego pojazdu usiądzie...dzięki za wypowiedz

Kubuś Puchatek

Napiszcie coś konkretnego...jak jest a nie pierdoły a Panu Samochodziki...A tak na marginesie to w każdej firmie są takie przypadki jazdy byle do przodu...

Kubuś Puchatek

Co to za forum na którym nikt nic nie piszę?Człowiek chce się czegoś dowiedzieć a tu lipa. .serdeczne dzięki

Kubuś Puchatek

Co to za forum na którym nikt nic nie piszę?Człowiek chce się czegoś dowiedzieć a tu lipa. .serdeczne dzięki

Kubuś Puchatek

Jak jest na drukarni-atmosfera i praca"ciężko"?Może ktoś coś napiszę ciekawego...

JoannaS

wszystko fajnie, tylko to TAKT wynajmuje tych pośredniaków, więc pośrednio zgadza się na to, jak oni traktują pracowników. dla mnie to żaden argument, 123_321

Ciekawy

Podobno otwieraja u was nowy dzial? Ile u was zarabiają operatorzy na tłoczni ? I czy negatywne wypowiedzi co do zarobków dotyczą firmy Takt czy jakiejś pod firmy?

Miron

Z tego co mi wiadomo to firma rozwija się całkiem całkiem nieźle, ogólnie to chyba warto dla nich i z nimi pracować, bo przecież zapewniają i umowy i dobre ubezpieczenie i lekarzy i z tego co wiem atrakcyjne wynagrodzenie

niezadowolona

Złodzieje! Zeolniłam się z z obydwoch wypłat mi ukradli conajmniej po 200 zł a jak dzwoniłam żeby spytać czemu tak to pani ewelina p. nie odboerala moich telefonow po czym go wyłączyła...

Gotowy odejsc

W grudniu 2015 była kolejna już (od blisko 7 lat jest średnio co rok) restrukturyzacja zatrudnienia. Zwolniono ponad 30 osób. Było to głównie efektem - jeśli można tak to nazwać - współpracy z firmą MPS. Firma ta dość dużo wymaga od Taktu, głównie aby minimalizował koszty. Takt jest zadłużony o swoich dostawców na w sumie ponad 100 mln zł. Dlatego też cały czas szuka nowych dostawców, u których nie jest jeszcze zadłużony. MPS twierdzi, że da jakas produkcje od siebie do Taktu, gdy ten zacznie w koncu redukowac zadłużenie i koszty. Niestety nie majac pracy (od stycznia 2016 maszyny stoja), nie maja skad brac pieniedzy, a stałe koszty są, wypłaty są co miesiac, oraz inne zobowiazania. Co do wypłat, to nie pamietam kiedy od tych 7 lat, miałam wypłate na czas. Zawsze sie spozniaja, od 1 dnia do 2 tygodni. Teraz zmienili system pracy - jak co roku. Nie mozna nic sobie zaplanowac. Niby ludzie maja pracowac od pon do pt, ale juz slyszalam, ze maja byc rowniez w sobote i niedziele. To chyba nadaje sie do zgloszenia do PIP. Od stycznia tego roku zaczeli zwalniac sie co bardziej rozgarnieci ludzie. Niektorych dobrych sami zwolnili. Poprzyjmowali swoich ludkow, ale po miesiacu, dwoch ich rowniez zwolnili. Totalna kompromitacja, niekompetencja. Kadra kierownicza i osoby z dzialow sasiednich, wymieniani sa raz na pare lat lub sami sie zwalniaja. Do obecnego stanu rzeczy doprowadzily dzialnia dyrektora produkcji (AZ), głównie oraz działania wlasciciela (KK), prezesa (AM), a jego to wlasciwie brak jakichkolwiek dzialan. No i slaba dyrektor handlowa (AH). Frmy na skraj bankructwa zazwyczaj nie doprowadzaja szeregowi pracownicy, a decyzje dyrekcji i zarzadu, ktore nie sa trafione, bledne. Obawiam sie, ze Takt sie zwija z rynku. To znaczy zniknie, splajtuje. Jedyna szansa w firmie MPS, jesli nie ma zamiaru na wrogie przejecie - wtedy bedzie dramat dla tych ludzi, ktorzy zostali (a pracuja tu nierzadko całe rodziny). Jesli MPS przejmie Takt dla samych klientów, to kiepsko. Szkoda ludzi, bo to oni najwiecej z siebie daja.

anonim

(usunięte przez administratora)

novy

podobno jest nabór na bhpowca.....czy opinie o zarządzaniu i stanie firmy z poprzednich postów są nadal aktualne ??

nova?

witam pojawiły się ponownie ogłoszenia o prace w takcie. jak tam jest?? jacy kierownicy, liderzy brygadziści? czy atmosfera jest względna i gdzie najlepiej się pracuje obecnie?

ojoj

Wkurza mnie to, że osoby pracujące przez podfirmy w takcie wypowiadaja sie na temat opóznionych wypłat itd jak takt ma do tego g*wn bo to podfirny odpowiadają za czas wypłacania wynagrodzeń albo jak paniusie z axela narzekają na ciężką prace a siedzą przy stole i pierdzą w stołek a dziewczyny z taktu chcą się zajechać na maszynach i nieraz byly sytuacje jak dawli jakąś z podfirmy na odbieranie i paniusia nie potrafiła spakować pudełka... A ty odpowiadasz za produkcje ktora jest w dupie bo maszyna stoi na czujniku, pomijając to, że zarabia więcej od Ciebie i gowno robi...oczywiscie trafiaja sie dziewczyny z prawdziwego zdarzenia no i wtedy praca jest o wiele plynniejsza, nie wiem jak jest teraz z wyplatami w takcie ale tez mieli nie male opoznienia, prekie sa oczywiscie ale dostaja je ciagle te same osoby...slyszalam,ze przeszli pod jakas korporacje, zwolnili nie malo pracownikow z introligatorni a teraz maja wziasc sie za reszte, tylko niektorzy moga sie cieszyc bo nie poleca, oczywiscie kadra kierownicza nie nalezy do najlepszych, kazdy tam dba tylko o swoja dupe chociaz sa tam tez Ci nieliczni co prawda co znaja sie na rzeczy

anonim

(usunięte przez administratora)

Tomek

Idę po świętach na rozmowę na stanowisko " Specjalista ds. Sprzedaży Internetowej - Kraków" ktoś może napisać czym to grozi? ;)

zlo

Proszę o informację czy pracuje nadal Dyrektor Produkcji P. Zając.

iza

Witam wszystkich, chciałabym złożyć podanie do działu graficznego ale widząc opinie o zakładzie mam wątpliwości. Jestem po ASP w Krakowie. Proszę napiszcie jaka tam atmosfera, godziny pracy. Może wypowie się ktoś kto już tam pracował? Dziękuję i Pozdrawiam

dobrze wiedzieć

dobra rada- uważaj na każdego, kto nie płaci pracownikom na czas.jeśli takie jest podejście do pracowników, kontrahenci nie będą mieli inaczej. wstyd.

drugi murzyn z taktu

to co oni wyrabają to istny kosmos. kadra zarządzająca - znajomi królika i kompletnie ignoranci - żadnej wiedzy, bez wyobraźni.Wypłaty z opóźnieniem 1 lub 2 miesięcznym, bez godzin nadliczbowych. te są tylko w zeszycie bossa.Od 3 lat. Handlowcy w warszawie nic nie robią i tylko gzdżą aż wstyd, że to stolica. Zdecydowanie NIE.

taktowski murzyn

ogolnie firma beznadziejna wiecznie tylko malo, wiecej a jak normy nie wyrabiasz to wszechobecne email i dlaczego tak a nie tak tratatatata ... wieczne opoznienia po3/4 dni w wyplacie niby nic ale jednak ..wiekszosc ludzi nie zarabia tyle co by starczylo od 1do ostatniego wiec te 3/4 dni to jednak duzo. Pieniadze za nadgodziny o ile wogole wyplaca(bo moze sie okazac ze do odbioru) powinny byc wg umowu predzej a wg ustalonej niby do 25 a jeszcze nigdy w tym terminie nie przyszly. I tak zycze milego zagladania ..a moze cos weszlo na konto hahahahah .

an36

Byłam nową osobą .Popracowałam pare dni i mnie zwolnili pisząc mi sms w komórce.Nawet nie dostałam wypowiedzenia do ręki bo po co. Ale tak to jest z umowami śmieciowymi zwłaszcza na jeden miesiąc.Nikt nikomu za bardzo nie pomaga a od razu wymaga dobrych wyników.Kompletne dno.

WoW

Takt(usunięte przez administratora) a mało tego kierownik P. Jolanta zwalnia bez konfrontacji bez dowodów, nie wysłuchała dwóch stron tylko 1 a kogoś pozbawiła pracy bez żadnych skrupułów, nie patrząc na to, że np. może mieć ktoś dom do utrzymania rodzine! Nie polecam pracy tam !

xxxx

ja tam robiłam 4 dni i mnie zwolnili i nie wiem za co. tak tam jest robi się kilka dni i zwalniają

xxx

Oj, właśnie przeczytałam że spłoneła cała ta rudera na zadupiu w Bolesławiu. I gdzie teraz pójdzie Karolika z Martynką i Ewelinką z BOK? Niestety wątpię, żeby nadawały się do jakiejś normalnej firmy. A jeszcze bardziej wątpię, żeby ktokolwiek je chciał, bo są tak marne, że aż żal...

xvz

Dyr. Produkcji – najbardziej dociążony obowiązkami człowiek w firmie; w firmie jest codziennie – również wieczorami się pojawia (również w weekendy – jakby nie miał życia rodzinnego), od swoich Kierowników wymaga bycia non stop na bieżąco z sytuacją na produkcji (nie można wyjechać na weekend z rodzinami, należy być cały czas pod telefonem – wieczorami również); duża wiedza o firmie; to on buduje zależności „Pan”, „Pani” – wszyscy się do siebie w taki sposób zwracają; niektóre decyzje niestety błędne – kilka dość kontrowersyjnych; zbyt szczegółowe zarządzanie; praktycznie wszystko od niego zależy w firmie – „wyrocznia”, ale niestety nie ma z kim konsultować swoich decyzji, bo Prezes jest niekompetentny i niestety nie pałają do siebie sympatią, a to szkodzi rozwojowi firmy; co chwilę chce odejść z firmy – to byłby gwóźdź do trumny dla tej firmy – Prezes z Właścicielem bez niego doprowadziliby tą firmę bardzo szybko nawet nie na skraj bankructwa, ale do likwidacji, dlatego – niestety – lepiej że jest.

xvz

Manager ds. Personalnych – słabiutka, bardzo słabiutka. No i cóż by tu jeszcze dopisać… Marne wsparcie dla Kierowników Działów. Uczy się dopiero taka naprawdę co to są kwestie personalne i czym się to je. Nie potrafi w sposób czytelny i zrozumiały zinterpretować przepisów kodeksu pracy i przekazać ich pracownikom. Słabiutka.

xvz

Dyr. Handlowy – zbyt miękka dla swoich ludzi, którzy niestety w dużej mierze są słabi jako handlowcy; słaba organizacyjnie; jako szef handlowców nie jest dynamiczna, czy wręcz czasami nawet agresywna; nie robi nic, aby poprawić kompetencje ludzi w Obsłudze Klienta, gdzie są bardzo, bardzo słabiutkie jednostki - podobnie jak handlowcy; dział DTP trzyma nie wiadomo po co – chłopaki się non stop mylą, popełniają błędy, spędzają mnóstwo czasu na firmowej kawusi w kuchni; nikt z jej ludzi się nie uczy, nie doskonali, a ona utrzymuje taki stan mizerii; dodatkowo jest w cichym konflikcie z Prezesem, który też na boku dogaduje się z klientami.

Jim

Witam. Pojawiło się ogłoszenie o prace w Taktcie na stanowisko Lidera produkcji czy to w związku z tym że ktoś odszedł czy firma się rozwija. Jeśli ma ktoś ciekawe informacje dajcie znac.

xvz

Dyr. Finansowy – człowiek-zagadka; bardzo sprytny, a udaje idiotę, choć chyba nim jest; podtrzymuje permanentny stan zadłużenia firmy, aby nie został odsunięty (nie zostanie wprowadzony nowy do takiego „bagna”, gdzie trzeba by na nowo „układać się” z bankami, wierzycielami, na temat spłaty zadłużenia, ponieważ by odszedł i firma zostałaby bez Dyr. Finansowego i z obecnym „bagnem”). Co miesiąc jest zaskoczony, że musi dać pieniądze na wypłaty. Płatności do ZUS-u też są dla niego zaskoczeniem. Jednak to musi być idiota. Jedyne co proponuje, to redukcje w zatrudnieniu. Choć to nie jego kompetencje. Jednak praktycznie żadnych kompetencji nie ma. Podobnie jak wcześniej opisany Prezes, z którym ma „układ”. To jest właśnie groźne dla tej firmy.

xvz

Kolejny odcinek informacji: Prezes – fałszywy człowiek; nie ma bladego pojęcia o zarządzaniu firmą; typowy handlowiec i nic więcej; posiada niezwykłą umiejętność „pływania” w firmie – co znaczy, że on „na dno nie pójdzie”, lecz firma idzie. Brak kompetencji zarządzania podległymi dyrektorami. Po prostu nimi nie zarządza. Nie wiem jak ma nimi kierować. Działa bardzo mocno na rzecz swojej firmy, a nie Taktu. I dlatego Takt nigdy się nie odbije, jeśli on nie zostanie wymieniony. Był Dyrektor Operacyjny, z dużymi kompetencjami, wiedzą, doświadczeniem. No niestety, był zagrożeniem dla niego, ponieważ nie mógł z Operacyjnym się w niczym równać. I zaczął robić wszystko, aby Właściciel wyrzucił Operacyjnego. I tak też się stało. Został nietykalny, nieśmiertelny, niekompetentny Prezes.

xvz

Kolejny odcinek informacji: Właściciel – oszołom, nie ma bladego pojęcia o długoterminowym zarządzaniu firmą; „trzyma” w firmie na wysokich stanowiskach ludzi niekompetentnych i niestety, m.in. z tego powodu firma rok do roku notuje stratę. Nie ma on wizji dla firmy; brak pomysłu na rozwój; podejmuje decyzje ad hoc, bez żadnej analizy. Niestety, nie szanuje współpracowników. Nie wymaga od Prezesa żadnego działania. Ale cóż ma wymagać od marionetki, która nic nie potrafi. Ale o tym w następnym odcinku.

aja

A jak przedstawia się kwestia zmian? Ile godzin się pracuje? I codziennie, czy jakoś jest to rozłożone?

xvz

Firma: - park maszynowy: względnie nowy, jednak nie doinwestowany, słabo obsługiwany przez Operatorów oraz Dział Techniczny (brak ludzi, dużo pracy – i tak w kółko). - atmosfera pracy wśród pracowników produkcji: względnie OK. - atmosfera pracy wśród pracowników administracji: chora. - socjal: żaden. - zarządzanie: bardzo słabe, brak szans na rozwój firmy. - obłożenie produkcji: zmienne. - zatrudnienie: okrojone, większość pracowników wykonuje obowiązki za dwóch, trzech innych pracowników, z tego względu praca po 10, 12, 14h jest normą (administracja). - religia – jednak ma wpływ i znaczenie… bardzo dużo świadków Jechowy, zarówno w najwyższym kierownictwie jak i w innych działach (administracja oraz produkcja). Z tego względu też wszyscy muszą się do siebie zwracać „per Panie”, „per Pani”. - kwestie finansowe: firma się spóźnia z wypłatami – systematycznie co miesiąc po kilka kilkanaście dni; brak środków na regulowanie płatności – są poszukiwani nowi odbiorcy, którzy będą zabezpieczali materiały do produkcji; brak płynności finansowej; firma ma kilkumilionowe długi w wielu podmiotach.

fgfg
@xvz 29.12.2014 14:38
Firma: - park maszynowy: względnie nowy, jednak nie doinwestowany, słabo obsługiwany przez Operatorów oraz Dział Techniczny (b...

Jak ze zmianami? Są dwunastki czy ósemki?

A. Żrałka

Takt jest bardzo specyficzną firmą gdzie jak już wszyscy wiecie rządzi koleżeństwo. Jest mało działów w których człowiek mógłby się czuć spełniony i zadowolony z pracy, jak i ludzi z którymi pracuje. Jednym takim miejscem był dawny sklep internetowy Takt24. Nigdy tam nie pracowałem i szczerze mówiąc zawsze na nich narzekałem, kopałem dołki i bezpodstawnie krytykowałem...działo się to jednak dlatego że im po prostu zazdrościłem. Chłopaki byli bardzo wydajni i na prawdę przykładali się do roboty, a atmosfera która panowała w owym sklepiku była rewelacyjna. Dużo śmiechu i mało stresu. Szkoda że byłem takim bucem bo może znalazłoby się tam miejsce dla takiego kogoś jak ja :(

a.ż.
@A. Żrałka 04.12.2014 12:29
Takt jest bardzo specyficzną firmą gdzie jak już wszyscy wiecie rządzi koleżeństwo. Jest mało działów w których człowiek mógłby...

...z ust mi to ktoś wyjął, jedynie z czym się nie zgadzam to to że chciałbym pracować w tym sklepie :)

łysiutki :D

Witam :) pracuję w takcie 2 miesiąc pod firmą axell i powiem ,że najlepiej się pracuje na introligatorni , bardzo fajni ludzie i wgl idzie pogadać : ) jako uczeń za godz mam płacone w tygodniu ; 7,70 zł , w tygodniu nocka 9,24 , weekend dzień 9;42 , weekend noc 10,27 swięta 11,13 , weekend nocka 11,98 : ) Pracowałem na pakowaniu ; praca polega na składaniu pudełeczek , wkładaniu płyt czy też listy utworów wykonawcy :) praca na intro polega na " obrywaniu z palety różnych pudełeczek które są później puszczane na maszyne i sklejane :D Praca nie jest ciężka ale trzeba być zwinnym , : ) Jezeli jesteś pomysłowy to zawsze wyjdziesz na dobre hehe :D Często z biura piszą sms-y np. na niedziele jak jest mało osób jak ktoś chce przyjść dodatkowo i jest płacone 100% : ) najgorsze jest to ,że jest umowa zlecenie i jak zbliża się koniec roku to nie ma bardzo dużo pracy i połowa osób sama odchodzi z pracy ; ) Jeżeli jesteś miły dla innych to będziesz mile traktowany i wgl. zawsze zawsze znajdziesz sb. przypasowaną dla sb osobę ;p

rfd845

Firma dość specyficzna, trzeba przyjść i samemu sprawdzić czy komuś pasuje ta bajka. Ja tkwię w tym już parę ładnych lat i w sumie nie narzekam... choć parę zmian przydałoby się :) Ostatnio 'Nowi' przychodzą różni, czasem fajni młodzi ludzie, którym ' się chce', ale też tacy, którzy wychodzą z założenia, ze mają płacone za godzinę, więc nie ma co się przemęczać... Wszyscy łatwo zapominają, że to praca przy produkcji, wiec obowiązują nas terminy i najczęściej są one na 'już', lub 'wczoraj'. Nowe osoby są zawsze obserwowane, choćby dlatego, żeby zbyt dużo szkód nie narobiły :D ale pracujemy też przy maszynach, gdzie chwila nieuwagi może się skończyć wypadkiem, a ostatnio zdarzyły się osoby po jakichś środkach odurzających, czy zwyczajnie po alkoholu :(

Zostaw opinię o Takt - Bolesław

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Takt