Moja opinia nie ma charakteru szkalującego pojedyncze osoby, lecz przedstawia całokształt firmy.
Firma Arttor jak i Arthaus ( jedno i to samo) nie jest miejscem godnym polecenia. Na samym początku chce zaznaczyć,że obie te firmy są jednakowe a zaznaczając,że firma Arthaus powstała tylko po to by uniknąć zapłacenia pracownikom( powyżej osób 30 na firme) wczasowego pod gruszą.Tak, poskąpili ludziom paru stówek. To nie jest żaden wymysł by zatrudnić więcej osób, tylko chciwość i skąpstwo, by jak najmniej dać ludziom. Będe wypowiadał się o tych dwóch frimach w jednym imieniu.Tak więc firma jest bez jakiejkolwiek przyszłości. Pracowałem tam niecały rok z przerwą, i jestem w stanie powiedzieć,że każdy kto nie ma noża na gardle a ma szacunek do siebie nie powinien nawet zostawiać im numeru do siebie. Co do samych pracowników. Gdy tam pracowałem, trafiałem na osoby naprawdę w porządku. Bez uzależnień, i nie fałyszywychz którymi do dziś mam kontakt. Jeśli ktoś pracuje tam więcej niż pare tygodni ten wie że takich osób tam nie ma za wiele. Firma bazuje głównie na alkoholikach,narkomanach, palaczy "trawki" i osobach z róznymi uzaleznieniami. Cięzko w to uwierzyć, ale tak jest naprawdę. Jeśli ktoś z okolic torunia szuka swojego dilera to zapraszam pod wskazany adres. Piwko w pracy? Lufka za namiotem?Coś do noska na "magazynie"? Nie ma sprawy, byle byś na nich zapier... i robił im kasiore, reszta ich nie obchodzi. Co do samego wynagrodzenia. Ich ogłoszenia mówia róznie, na olx, pracuj pl itp raz brutto raz netto, nie umią się zdecydować. Najcześciej jest to 2400 ale wiadomo. Dostajesz najniższą,bo mniej podatków odprowadzą od takiej osoby,a reszte do ręki, wiadomo. Pretekst że to "premia" :D . Nie można zarzucić im nie płacenia na czas. Z tego zawsze rozliczają się jak należy. Nie mniej jednak nie przekłada się to na relacje z szefostwem.Gdyby mieli drobne przy sobie to rozliczali by co do każego grosza.Stawka miesięczna jest stała, czyli nie ważne czy miesiąc ma 19 dni czy 23, dostajesz tyle samo. A często jest tak że miesiąc ma około 22 dni także im to na ręke.Nam pracownikom? Nie za bardoz. Zarząd tej firmy, a raczej pare osób z niego chciały by by osoby którzy pracują tam normalnie na umowie najlepiej mieli tydzien wydłużony do 9 dni roboczych. Co mam na myśli? Że jeśli nie przyjdziesz w jakieś święto kalendarzowe, czy też sobote/niedzielę do pracy to tak naprawdę podpadasz,i nie jesteś dla nich nic wart. Co innego tyczy się osób pracujących tam na czarno. Znam tam pare osób,które chciało by dostać umowy, lecz nie mogą gdyż nie są zarejestrowani pod urząd pracy w chełmży,a jak wiemy za takich dostają niezłe dotację, dlatego bez tego nie oferują umów. Tak jak mówiłem osób które są gotów podkablować Cię " na pięterko" za stówkę więcej do wypłaty tam nie brakuję. Trzeba się pilnować na każdym słowie. Osoby szczere, które nie przebierają w słowach(tak jak ja),mówią jak jest i nie boją się tego co mówią są tam wręcz nie tolerowane. Powiem krótko. Jeśli ktoś tam idzie pracować jak normalny człowiek 8h dziennie, tygodniowo 40 bez żadnych sobót czy niedziel nie popracuje tam długo na umowie. Firma woli wziąć sobie 2-3 na czarno, w końcu za nich podatku nie odprowadzi, a siła robocza razy 3. Minusów tej firmy jest o wiele więcej niż plusów. Pracowałem w wielu miejscach, ale w tak nie zorganizowanym,niechlubnym,gdzie wartoscią jest pieniadz a nie szacunek i zrozumienie drugiego człowieka, nie pracowałem nigdy. Stanowczo wręcz odradzam każdemu kto szuka pracy na cały etat, czy też chce dorobić "na czarno" to miejsce. Tutaj nie dorobicie się niczego poza garbem. No chyba że szukacie dobrych dilerów, i kompanów do picia to zapraszam. W końcu cały ten obiekt na takich fundamentach został zbudowany. :)