brak logo

Lilla Piu Arte

Warszawa

Opinie o Lilla Piu Arte

anonim 2010-08-24 21:06:50
Beatko, jaki z ciebie klient, rozumiem, iż jesteś zrozpaczona po utracie pracy ale chyba przesadzasz żeby ktokolwiek w obecności klientów krzyczał bynajmiej nikt z nas czegoś podobnego nie doświadczył a na zwolnienie sama sobie zasłużyłaś swoją postawą i humorami
blee 2010-08-27 17:15:25
Drogi kolego odnosnie twojego pytania o pania A.B to.. zenada a nie koordynator jakim sie nazywa,zero wyksztalcenia wyzszego,znajomosci jezyka,z makaronami to chyba tylko na migi,aczkolwiek cala firma trabila bo imprezie swiatecznej ze daje sie lapac za biust,wiec poziom jakis przedstawia,co do tego jaki... pozostawiam bez komentarza. Plociuch no1,niszczy cala atmosfere miedzy sprzedawcami,Kompletnie 0 wyksztalcenia odnosnie zarzadzania,polityki firmy, zajmuje sie rowniez czasem zmiana wizualizacji w sklepie- nie musze chyba mowic jak to wyglada,skoro osoba nie ma przygotowania odnosnie gamy kolorow,odpowiedniej selekcji itp. Rzecz ujmujac DNO,NIE KOMPETENCJA I NIEUK,dotego wiek a styl bycia i ubierania pozostawia tez troche do zyczenia,kazdy ja obgaduje i nie lubi, a co najdziwniejsze kazdy sie usmiecha, Nieszczerosc,obgadywanie i podpiepszanie!!!!!!! nie polecam,sprawa godna inspekcji pracy
Ewa 2010-08-30 14:55:40
Karolino, oczywiscie zyczymy powodzenia w kolejnych salonach gdzie bedziesz mogła wymyslac swoje nie stworzone historie. Mam nadzieje ,ze zdajesz sobie sprawę z poziomu twojej wypowiedzi choc zdaje sobie sprawe, że z samooceną masz wielkie problemy.
Niski poziom osobowosci chowasz pod płaszczykiem wszechwiedzy pamietaj że gdziekolwiek bedziesz to i tak kazdy z niewielka nawet inteligencją będzie w stanie dojżec brak kultury ,prostactwo i przerost ambicji nad trescią. I mam nadzieje ,ze kiedys bedzie stac cie na dobrego psychiatre- moze bedzie w stanie pomóc.Niestety kultury osobistej juz nikt cie nie nauczy - smutne...........
blee 2010-08-30 19:39:37
pani agnieszko, a raczej agnieszko bo na "pania" trzeba miec wyglad i pieniadze a ty raczej.. Nie wiem jaka Karoline wciagasz,z ktorego salonu, nie znam, z wypowiedzi wnioskuje ze rownie zalatwiona twoimi intrygami jak wiele innych kolezanek po fachu. Otoz powiem ci ku zaskoczeniu ze jestem mezczyzna i nadal pracuje w tym bagnie, aczkolwie juz nie dlugo.. co do psychiatry tobie by sie przydal,tylko ze to co on leczy ty masz puste wiec moze predzej ginekolog na okres przekwitania..
I masz zagadke
Ambitna 2010-09-01 19:00:24
Śmiac mi się chce jak to wszystko czytam,bo niestety nie ma ani jednej dobrej opini na temat firmy.Jedyny pozytyw to,że pieniązki są zawsze na czas i Panie księgowe są naprawdę wzorowe.Pracowałam tu dosyc długo i bywało różnie..skończyło się i moge odetchnąć z ulga,że nie wpadnie nagle Makaron i zacznie wrzeszczeć i sie wozić.Atmosfera nie jest za dobra bo każdy walczy o kasę a Makarony maja w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Polaczków i ich ambicje,zarobki,czas prywatny i godnośc osobista.Jednak najsmutniejsze jest to,przełożeni z Polski zachowuja się żałośniej od Makaronów.Gdyby ci ludzie w tych sklepach,którzy budują zespól to by was dawno nie było!
vvv 2010-09-11 17:56:45
Ja tez bylem swiadkiem nie zbyt fajnej sytuacji. W tygodniu bylem z zona w liu jo,napoczatku myslelismy ze nikogo nie ma,zona ogladala sobie ubrania dochodzac do konca sklepu i byla jedna dziewczyna ktora jadla kanapke w przymierzalni.SZOK!jak odskoczylem,ona zaczela przepraszac itp.ale ze nie moze wyjsc i zamknac salonu bo pracuje sama 12h. Nigdy wiecej nie pozwole zonie kupowac i dorabiac ta siec, to jakies... szalenstwo jak traktuje sie tam sprzedawcow!!!
bez komentarza,bo tej sytuacji tak samo jak poprzednika gdzie byl swiadkiem obrazania pracownikow przy klientach.... nie da sie komentowac.I to co przeczytalem w poprzednich komentarzach i jak odpowiada na nie kierowniczka,hmm,smiech,zal i zgrzytanie zebami.prostactwo,wyzyskiwanie .. inspekcja pracy dobrze ktos to ujal
1
zszokowany 2010-09-14 11:46:49
witam,zniedawno została pzreprowadzona ze mna rozmowa kwlifikacyjna tzn pseudo rozmowa w sprawie pracy do jednego z nowo otwieranych salonów.Przeprowadzajacy rozmowę DNO,pani w blond włosach i pan w długich wlosach spietych w kucyk(nie znam imion ,nie przedstawili sie ,hehehe).zero profesjonalizmu,pieniadze głodowe,mam nadzieje ze te salony bede niewypałem i spljtuja,
opium 2010-09-14 13:40:33
Ja też zrezygnowałem, dzięki tym wpisom negatywnym. Dzięki ludziska że wpisujecie tu swoje opinie. Dzięki temu ominął mnie kolejny syf:-)
zero 2010-09-20 17:37:02
słabe były te rozmowy,zgadzam sie .
zszokowana 2010-09-20 17:38:26
RACJA
rafek 2010-09-22 09:18:09
Witam...
olejna rzecz...te sklepy to same podróbki...!!!
made in turcja,tunezja!!
nawet metki źle powszywane ,krzywo!!
żenua !!!!!!
lady gaga 2010-09-25 20:41:30
Ludzie, pracuję kilka lat w firmie i tak jak wszędzie sa jakies dziwne akcje ale jeszce nie widziałam zeby kogoś zwolniono bez powodu. Z tego co czytam wylewacie żale ........no cóz każdy ma swoje sposoby.
troche optymizmu i wiecej własnej inicjatywy a ktoś was doceni .pozdrawiam
załamana 2010-09-28 14:52:57
ta praca to porażka, psychicznie męczą, jesteś ok, jak gadasz na innych, jak nie- to się Ciebie zwalnia. sama byłam świadkiem jak wpadł niejaki Alessandro i palcem do sprzedawcy że ma wyjść z przymierzalni, a miała przerwę- a gdzie indziej nie mogła być- tylko tam jeść i pić. Kazano schować im stojak- bo nawet trudno było to nazwać krzesłem czy stołkiem i stać 12 godzin- oczywiście niedaj Boże za kasą- na sklepie non top coś układać. Nawet do toalety było niewskazanym iść. Koordynator niejaka p. A. B. najmądrzejsza- wszystko najlepiej wie, a tymczasem sama ledwo umie się wysłowić i tylko czeka aż kogoś podkablujesz... porażka- zmuszają do pracy na magazynie w dni wolne pracownika- nie muszę mówić że za darmo oczywiście..........
Nika 2010-09-28 21:55:44
Ja równiez miałam rozmowe kwalifikacyjna w RD Poland ok 1,5 roku temu.
Chciałam przejśc z obecnej swojej firmy na zaproponowane przez RD Poland stanowisko managerskie. Niestety warunki finansowe jakie zostały mi przedstawione nijak się miały do tytułu "manager".
Co do złego traktowania pracowników w tej firmir nigdy nic takiego nie zauważyłam - obsluga za wyjatkiem sklepu Lilla Moda w Klifie jest naprawde sympatyczna i na poziomie.
rafek 2010-10-14 12:47:24
Szczerze odradzam kontakt z tą firmą !!
szkoda nerwów,pensję śmieszne...niby sklep wypasik...hmmm z zewnątrz...na sklepie są sprzedawane podróbki,dużo rzeczy ze starych kolekcji ew. ,a na dodatek wpada jakis brudas na sklep i zwyzywa Cię za nic na środku sklepu...PORAŻKA...hahaha a Pani marta....hmmm totalna wieśniara granatem od pługa odciągnięta,kariere robi ...ale każdy wie jak;P:P
... 2010-10-15 12:44:21
ja zupełnie nie rozumiem czemu oni tak traktują pracowników. Dzięki nim żyja i te sklepy prosperują, a sprzedawcy sa traktowani jak popychadła i totalnie nieludzko...
;/ 2010-10-20 15:01:30
banda chorych ludzi, którzy nic tylko pomiatają "asystentami sprzedaży". Wymyslają niestworzone rzeczy zeby tylko uprzykrzyc komus zycie. Sukces w tej firmie osiagają tylko i wylacznie kable, którzy nadają na inne osoby, a w twarz są potulni. To skandal, żeby Polak w swoim kraju był tak przez makaronów traktowany!!!!!!!!!!!!!
ironia 2010-11-22 22:57:22
dziewczyny, jak teraz sytuacja w salonach? czyżby już sytuacja się unormowała???może jakieś zmiany personalne nastąpiły?
uczciwa 2010-11-24 19:33:24
niestety nic się nie zmienił... nadal rządzą martusia wieśniara i obleśny makaron!!! sprzedawca jest śmieciem i nie ma racji nawet gdy ją ma... jedyną miłą osobą jest p. Aneta [usunięte przez moderatora].. to tyle!!!!
lena 2010-12-17 14:59:12

Pracowałam dla tej firmy - nie zostałam zwolniona - wręcz przeciwnie - odeszłam z uśmiechem - pania Dorotę bardzo lubiłam - może nie zdążyłam jej poznać...nie wiem.Podczas pracy słyszałam różne opinie na Jej temat - osobiście nie zdążyła mnie jakos szczególnie skrzywdzić - na szczęście.Największy problem stanowi tutaj panna o przepięknym, wymuszonym uśmieszku - panna "słodziutka" i jakże inteligentna - malusia blondyneczka. jak już pisałam na innym forum - człowiek mocno rozdwojony, bardzo nieszczęśliwy , samotny.Dziewczynka stosuje jakże w dzisiejszych czasach uwielbianą metodę - "po trupach do celu".Dla firmy zrobi dosłownie wszystko - z punktu widzenia firmy- jak najbardziej korzystne - niestety dzieje się to kosztem ludzi. Jesteś słodziutką misią żyjącą plotkami? Zapraszam)))
anonim 2011-01-06 21:51:05
Ja także pracowałam w tej firmie i muszę z żalem przyznać, że rzeczywiście większość tu pisanych opinii to prawda. Pracownicy, którzy wkładają serce w swoją pracę (bo są i tacy) są traktowani jak zwykli robole a współpraca między nimi a przełożonymi układa się dobrze dopóki podwładny nie wypowie głośno swojego zdania lub przestanie się zgadzać na wykorzystywanie... WIELCY PAŃSTWO nie znoszą sprzeciwu i posiadania odmiennego zdania niż oni:)
Co do osoby która tu jako jedyna broni firmy, to współczuję, że musisz robić takie rzeczy wiedząc jaka jest prawda.Ciekawe komu chcesz tak bardzo udowodnić, że w R&D i Lilla Piu Arte jest inaczej ????
Miałam nie wdawać się w dyskusję ale nie mogę już czytać tych obelg w stosunku do ludzi którzy wypowiadają swoje opinie bo doskonale wiedzą jak było i do tej pory jest w tej firmie !!! Może zrób anonimową ankietę wśród obecnych pracowników na temat pracy tam i kadry kierowniczej to może zamkniesz się i przestaniesz być TAAAAAKĄ HIPOKRYTKĄ !!!
liliana 2011-01-07 15:55:32
jak ta firma jeszcze funkcjonuje????...ciekawi mnie jaki jest klimat między kierownikami i koordynatorami
anonim 2011-01-20 18:42:32
jak wyglada??? non stop rotacje pracowników w firmie........- po prostu
ania 2011-02-03 11:05:51
A o koordynatorach sklepów żal się wypowiadać...
były pracownik 2011-02-09 18:05:02
WIELKIE JEDNO BAGNO!!!! Firma jak i osoby w niej zarządzające pozostawiają wiele do życzenia... chamstwo,prostactwo,poniżanie, upokarzanie publiczne pracowników to ich prawdziwa wizytówka!!!
Pensja głodowa, a premia to tylko słowo na rozmowie kwalifikacyjnej!!!
NIE POLECAM NIKOMU TEGO BAGNA!!!!
ciekawy 2011-02-10 23:10:50
a jak wyglada praca w nowych markach firmy?bo ostatnio mialam rozmowe i wiem ze ta wlasnie marka sie rozwija.czy wszedzie jest jednakowo czy moze kazda marka ma innego szefa czy cos takiego?
anonim 2011-02-12 10:34:11
Każda marka to ten sam szef niestety więc warunki pracy takie same jak wszędzie ...ODRADZAM jeśli nie chcesz być traktowana/y przedmiotowo!!!
nikita 2011-02-28 12:04:26
Pracowałam w firmie LIU JO POLSKA i zanim coś napisze to chciałam zaznaczyć ze mnie nie zwolnili tylko sama odeszłam. Kierowniczka (usunięte przez administratora) jest strasznie niezdecydowana. Gdy coś trzeba było zrobić i dzwoniłyśmy z prośbą o pomoc do niej to zawsze mówiła "Skąd ja mam wiedzieć jak to zrobić zadzwońcie do kogoś innego" i tak było za każdym razem. Informowałyśmy ją o wszystkich zmianach w grafiku itp. wysyłając jej meila aż któregoś dnia powiedziała żebyśmy jej nie zapychały skrzynki pocztowej głupotami. Przestałyśmy wysyłać meile po czym po 2 tygodniach wyskoczyła z pretensjami że o niczym jej nie informujemy. Jest kierowniczką która nie wie nic nie jest w stanie pracownikom w niczym pomóc ! Przychodzi do sklepu to najpierw je później każe sobie kawę zrobić następnie idzie na plotki bo zaś może ktoś jej ciekawego coś powie. Gdy wróci po uprzednim zrobieniu jeszcze zakupów do domu po przewiesza parę ciuchów niby zmienia wystrój bo twierdzi ze osoba która to robi nie robi tego wystarczająco dobrze mimo tego iż jest po szkole a ona sama nie ma o tym zielonego pojęcia. Gdy widzi ze pracownicy dogadują się miedzy sobą to tak potrafi miedzy nimi namieszać że przez ta panią powstają konflikty miedzy pracownikami na szczęście tylko tymczasowe. Co do szarego siwego pana to jest nawet w porządku tylko po prostu lubi plotki pogadać z nim można i się pośmiać ale nie radziłabym mówić mu coś o czym nie chcielibyśmy aby dowiedział się nasz kierownik. O całej reszcie która tam rządzi szkoda pisać (usunięte przez administratora) tragedia. Odradzam prace wszystkim którzy zamierzają się tam wybrać chyba że chcecie pracować za najniższą krajową już w sklepie osiedlowym więcej płacą niż w tej firmie. Nie dajcie się również nabrać na to że po jakimś okresie dostaniecie podwyżkę bo to guzik prawda .Bym zapomniała jeszcze o przymusowych wyjazdach na magazyn gdzie trzeba metkować towar w zimę jest tam tak zimno ze się metkuje w kurtkach i rękawiczkach a w lato tak gorąco że się nie da nic robić. Odmówić nie można chociaż nic takiego nie ma w umowie metkować trzeba nawet towar który nie jest z sklepu w którym się pracuje tylko z jakiegoś innego.Metkuje się od rana nawet do późnej nocy bo straszą że jak się nie skończy metkować wszystkiego do jutra to zwolnią z pracy. A na magazyn jedzie 6 osób i jest parę tysięcy sztuk do metkowania ale najpierw trzeba samemu znaleźć wszystkie kartony w których jest towar do metkowania kobiety przeżucaja przez godzinę jak nie lepiej mnóstwo kartonów aby znaleźć trzy odpowiednia. Żadko się zdaża że kartony są przygotowane. O wadach w tej firmie można pisać w nie skączoność jak ktoś nie wierzy to zapraszam zawsze można sie przekonać na własnej skórze wszystkiego Pozdrawiam
ANONIMOWO 2011-05-23 08:49:58
Niestety firma, której należy unikać - tzw polskie piekiełko. Opinie o Allesandro 100 % prawdziwe. Traktuje kobiety jak niższą formę życia. Oczywiście większość jego działu to blondynki. Przestraszane oczy. Dziwna atmosfera. Podobnie inne działy. Plotki, załatwianie prywatnych spraw w godzianch pracy, donosicielstwo, oszczerstwa, symulowanie pracy biurowej zastępują merytoryczną wiedzę i profesjonalizm. Większość młodzi i niedoświadczeni ludzie pracujący na przetrzymanie i jednoczesnie szukający pracy. Podniesione głosy i krzyki na porządku dziennym. Brak perspektyw na rozwój i brak chęci ze strony kierownictwa na zmiany. Prawdopodobnie firma niedługo zniknie z rynku.
1
anonim 2011-07-08 10:04:06
Właśnie dowiedziałam się że firma ma się ku upadkowi i sprzedają swoje salony. Wcale się niedziwię jeżeli mają taki staff jak np.jedna z kierowniczek w Klifie i jej blond ogon .Osoba w/w niema zielonego pojęcia o zarządzaniu salonem o wszystko pyta swoich podopiecznych na przepisach się nie zna. a jej ogon zmienna jak chorągiewka laska tylko jej przytakuje i nakręcają się wzajemnie jakie to są piękne i sexy a tak naprawdę są żałosne.Odradzam pracę w tym salonie pracowałam więc wiem.
Mam nadzieję że osoby które jeszcze tam pracują a bardzo je lubię poradzą sobie z tymi paskudami.
BELG 2011-07-10 12:58:50
WŁASNIE CZYTAM TE WSZYSTKIE OPINIE NA TEMAT TEJ FIRMY I JEDYNE CO PRZYCHODZI MI DO GŁOWY TO OCHOTA NA PAWIA.
ROK TEMU TAM PRACOWAŁEM I WCALE NIE BYŁO ŹLE TRAWI MNIE JESZCZE JEDNA MYŚL KTO ROZKRADŁ TAK DOBRZE FUNKCJONUJĄCĄ FIRMĘ W TAK KRÓTKIM CZASIE CZY TO NIE JEST PRZYPADKIEM TA PARKA O KTÓREJ TAK WSZYSCY PISZĄ (usunięte przez administratora) HA HA HA.
pozdrawiam BELG
Rudzielec 2011-11-07 21:32:54
(usunięte przez administratora) Mam nie odpartą ochotę wypowiedzieć się na forum na temat kierowniczki z którą do niedawna współpracowałam a także menagerki jesli je można tak nazwać w " oczywiście.
Kierowniczka
-Jesli nie ma klientów wymyśla rożne zajęcia czasami tak głupie że pewnie sama się zastanawia czy jest sens to robić.
np codzienne liczenie towaru czasami kilka razy dziennie,do skutku.mimo że magazyn jest w innym sklepie to też jest absurd.
-12 godz tryb pracy wykańczający(czasami 1 osoba gdzie magazyn z innymi rozmiarami jest 100m dalej),a jesli się poprosi o dzień na żądanie bo coś wypadło poza planowo,można zapomnieć
Menager
-Totalna pomyłka każe do siebie dzwonić codziennie rano mimo że nie odbiera telefonu żeby sprawdzić o której personel przyszedł do pracy,
przecież mogła by zadzwonić osobiście zaraz po otwarciu salonu i to sprawdzić przecież za to jej płacą
-Zabiera najlepsze ciuchy do innych salonów bo twierdzi że i tak u nas się nie sprzeda a pod koniec miesiąca pyta dziewczynki co tak słabo?
a kierowniczka na to nie było klientów,zamiast obronić swój personel postawić sprawę jasno i powiedzieć przecież deb..ko zabrałaś połowę najlepszych ciuchów z kolekcji!!!!! do innych salonów więc od nich wymagaj większych utargów.
Myślę że napewno przeczytają tą opinię i One i osoby które będą chciały się tam zatrudnić uważajcie bo pieniądze gu....ne a wymagania maja nie adekwatne do zarobków zwłaszcza że na rozmowach kwalifikacyjnych obiecują premię której tak naprawdę salon nie jest w stanie wypracować.
niezależna opinia 2011-11-13 12:12:21
Trafiłam na to forum przypadkiem, ale jak to przeczytałam to nie mogę się powstrzymać od opini...Nie jestem ani pracownikiem tej firmy, ani nim nie byłam, ale znam sytuację w firmie z perspektywy koleżanki, która tam pracuje no i teraz z perspektywy waszych wypowiedzi mogę stwierdzić, że ciężko będzie wam w życiu cokolwiek osiągnąć...czego wy oczekujecie?? Że idąc do pracy w ekskluzywnym sklepie przez to że jest mało klientów będziecie siedzieli 12 godzin na stołku i czytali gazety?? Jeżeli ciężko wam wystać na nogach 12 godzin to zawsze możecie iść pracować do call center tam siedzisz na 4 literach i namawiasz ludzi na badziewie i robisz z siebie kretyna przez telefon i możesz pracować nawet 6 godzin dziennie hahaha Takie opinie które tu są zamieszczane wstawiają najgorsze lesery, które zostały zwolnione za to że nic nie robiły i tylko potrafiły obrabiać dupe szefostwu za plecami, a jeżeli dalej jesteście tam pracownikami, to dlaczego dalej tam w tym tkwicie skoro jest tak strasznie?? przecież cytuję "za te same pieniądze można znaleźć pracę w sklepie osiedlowym" hahaha i zamiast składać ciuszki i obsługiwać klientów, metkować i klipsować rzeczy raz w sezonie na magazynie, można wykładać towar na półki w supermarkecie w syfie hahahaha...no tak narzekacie na metkowanie towaru w magazynie... to straszne, że raz w sezonie musicie to robić!! ludzie kochani w innych firmach codziennie się metkuje towar w jeszcze gorszych warunkach i tam to dopiero płacą głodowe pieniądze!!! nikt wam za to nie płaci i robicie to po godzinach?? dziwne bo czas spędzony na magazynie jest zawsze uwzględniany w grafiku i traktowany jako normalny dzień jak byście byli w sklepie...tak narzekacie na atmosferę?? taką beznadziejną atmosferę tworzą właśnie takie osoby jak Wy, które dużo gadają a mało robią...W salonie gdzie jest zgrany zespół, który dba o klienta i osiąga wyniki nie ma najazdów Włochów, jeżeli nie ma klientów można spokojnie zjeść, pośmiać się, pogadać. I tak właśnie wygląda ta praca na codzień. Owszem troche więcej pracy jest w okresie wyprzedaży i zmiany kolekcji, ale tak jest tylko 2 razy w roku. A na codzień nie ma dostaw i babrania sie z kartonami, liczy się tylko obsługa klienta i na pare dni zmiana visualu i tyle...i jeżeli to jest dla was takie ciężkie to po co szukacie pracy w handlu?? Co do podwyżek?? No tak widać, że nikt z was nie przepracował 3 miesięcy bo po 3 miesiącach sklep, który się stara dostaje podwyżkę...Co do premii...progi do wyrobienia są owszem wysokie, ale niestety jak się nie obsługuje klientów to napewno nawet się do nich nie zbliży...Pan Alessandro i Marta... taki pech, że akurat przyjeżdżają jak się je kanapkę w przymierzalni albo jest się w toalecie (czyt. chodzi się po sklepach)...I dziwicie się, że się denerwują...jak byście byli w porządku to by nie musiał non stop przyjeżdżać do was i was sprawdzać. Postawcie się w ich sytuacji macie firme a wasi pracownicy chodzą po innych sklepach w czasie swojej pracy...żałosne...Są sklepy do których Marta nie wpada wogole bo ma zaufanie i wie, że nic się złego nie dzieje. Awansują tam podpierdalacze i lizusy?? Tak podpierdalacze i lizusy, które trzeba dodać że najlepiej sprzedają i są wzorem obsługi...i gdyby nimi nie były za samo lizustwo napewno by nie awansowały...

1
anonim 2011-11-13 19:28:48
Pracowalam w LIU JO w Galerii Mokotów później w Promenadzie... Nie mam zamiaru ukrywać sie pod żadnymi pseudonimami. Osoby które ze mną pracowały pewnie od razu się domyśla kto to. Żadna to tajemnica! Zanim zaczęłam pracować w LJ pracowałam w sklepie w którym siedziała na 4 literach, ogladalam filmy i czytałam gazet i mi za to płacili. Poźniej zaczełam pracować po sąsiedzku w LJ. I co? Nowe wyzwania, kontakt z każdym klientem, stanie na nogach po 12 H. Dałam radę i nigdy nawet nie zajęczałam że jest mi źle!!!!. Wszystko to dlatego że szanowałam swoją pracę i osoby z ktorymi pracowalam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bywało różnie ale wystarczyło dogadywać sie między sobą żeby miło sie pracowało. W kązdej firmie są szefowie którzy krzycza, wymagają od pracowaników zaangażowania i osiągania wysokich wyników bo od tego zależ los firmy przy dużej konkurencji rynku. Wszystko to zależy od pracowników bo przecież od tego jesteście!! Jeżeli Wam to nie pasuje to zamiast szukać pracy jako sprzedawca to szukajcie od razu jako Dyrektor. Wielkie mi paniusie. Ciekawe co by było gdybyście nie mialy pracy w o góle czy też byście tak narzekały na Agę, Asię czy Alicję....?? Powiem jeszcze tylko że nie odeszłam z firmy bo coś mi się nie podobało.. Urodziłam dziecko i sytuacja mnie zmusiła do tego żeby szukać pracy na pół etatu a tak bym wrócił do LIU JO bo lubię osoby z którymi pracowała i TYLE!! I niech mi nikt nie zarzuca że jestem mało ambitna bo w tej firmie można awansować .... wystarczy tylko na to zasłuzyc
anonim 2011-12-07 18:09:28
Pracowałam w tej firmie kilka lat i mogę potwierdzić tylko te negatywne opinie. Zero profesjonalizmu, zdecydowana większość pracowników na kierowniczych stanowiskach bez żadnych kompetencji w zarządzaniu firmą, chamstwo i wiocha. W tej chwili nie ma co odradzać pracy w tej firmie, bo jest już właściwie niewypłacalna, sprzedają wszystko co jeszcze się da i zwalniają pracowników, a nie zatrudniają, W ten sposób Ci zadufani w sobie, niekompetentni i aroganccy ludzie (głównie Włosi) doprowadzili do upadu firmę, która mogła doskonale funkcjonować wiele lat, mając wyłączność na sprzedaż wielu ekskluzywnych marek.


Mila20 2012-02-17 17:36:00
Jak to czytam to zastanawiam sie czy w ogole tam isc :(( jak ma na nazwisko ten straszny wloch o ktorym piszecie??

moja mlodsza siostra tez chce tam isc pracowac, a jesli ten wloch ma na niej sie wyzywac to niech lepiej szuka czegos innego

prosze o kontakt na maila ponizej:
(usunięte przez administratora)
Pracownik 2012-02-22 15:48:33
Ja rowniez nie polecam tej firmy, opinie ktore zostaly tu wczesniej napisane to sama prawda. Jesli ktos chce ryzykowac to prosze bardzo,poza tym firma powoli juz upada.
lalala 2012-02-22 16:31:58
Firma już upadła, Lilla Piu Arte dawno nie istnieje w Lilla Modzie można pocałowac klamke. Dla osób wychwalających pod niebiosa taką firme dodam jeszcze, że praca w firmie, gdzie spóźnianie się z wypłatami oraz czytanie listów z centrum handlowego o stanie zadłużenia były na porządku dziennym. Zagadka: gdzie \"wyszły\" utargi ze wszystkich salonów Lilla, skoro czynsz i towar nie były opłacane ;)
Lily 2012-04-04 09:37:24
Firmy RD Poland i Lilla Piu Arte są już w upadłości, teraz ci z góry przerzucili się do firmy OWL i G.Poland. I dzieje się dokładnie to co dotychczas - degrengolada, c [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] stwo i brak kompetencji, nic ich nie nauczyło bankructwo poprzednich firm. ŻAŁOSNE.
lilka26 2012-04-18 10:48:55
dziewczyny jak wyglada praca w liu jo?
jak zarobki?
wloszka 2012-05-03 21:31:28
ja nie polecam rd polan pinko furli itp.
firma [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] totalne zwalnianie ludzi za nic i nawet nie powiedza co jest przyczyna zwolnienia a i uwielbiaja kablowanie i (usunięte przez administratora)i nie kablujesz masz przechlapane
... 2012-05-08 20:07:00
tak zgadzam się osoby zwalniane są za nic albo za rzeczy, które w innych firmach są na porządku dziennym i nikt z tego nie robi afery... przełożeni wciąż kłamią i zastraszają pracowników albo traktuja ich jak śmieci. Calosc organizacji nadaje się do PIP'u bez dwóch zdan. Kto może niech unika, taka moja rada
NOWA 2013-06-10 16:43:45
STARAM SIĘ O PRACĘ W RDPOLAND, JAKA PANUJE TERAZ ATMOSFERA,JAKIE SĄ ZAROBKI 9SPRZEDAWCA) , DO KTÓREGO SALONU ISĆ NALEPIEJ?
BN 2014-02-18 21:18:42
Czy tu jest mowa o firmie GPoland na Alejach Jana Pawła II 61/13, bo nie jestem pewna, a byłam tam na rozmowie?
gwiazda 2014-07-01 12:47:53
Zgadzam się w zupełności z Twoim wpisem, firmy znam na wylot- upadłe i te tuż przed upadłością. (usunięte przez administratora)
1
takajedna 2014-12-16 20:03:28
Upadła to ciężko powiedzieć... Przemianuje się znów na inną nazwę i nadal będzie skupiać te same firmy. Tzn, że jeśli nabrałeś kredytów w sp.zo.o. i ogłosisz upadłość to nie musisz spłacać - to takie proste i można na tym robić taką kasę...

Co do pracy dodam wymagania nieadekwatne do zapłaty. Mówię ze stanowiska byłego sprzedawcy. W innym sklepie zarabiam więcej niż kierownik sklepu u nich :)

Nie daję oceny niedostatecznej tylko i wyłącznie ze względu na kilka miłych wspomnień, chyba bardziej związanych z ludźmi niż z firmą.
1
uran 2015-02-01 22:23:43
czy powaznie mowicie o upadku tej firmy czy to nie do konca prawda moze ktos zle slyszal bo aplikowałem do nich i chce wiedziec jak to jest naprawde z wynagrodzeniem ze szkoleniami czy maja pakiet socjalny bo to sa wazne aspekty przy poszukiwaniu pracy kazdy chciałby pracowac na dobrych warunkach co o tym myslicie ..?
1
takajedna 2016-01-12 21:43:46
nie wiem jak to działa, ale najpierw była lilla piu arte, później r&d poland a teraz jest g poland... Z tego co wiem a może było więcej spółek. Skrót Sp. zo.o. chyba mówi samo za siebie - z ograniczona odpowiedzialnością... Tak,że można sprzedać "majątki" spółkom "córkom" za grosze, pokryć koszta z tych groszy a resztę niech bierze syndyk tylko co ma wziąć jak już nic nie ma... Siedziba ta sama, marki, które dystrybuują i sprzedają na Polskę te same, członkowie zarządu Ci sami, prokurent ten sam... Ekipa biurowa itd. ta sama. No i co Wy na to?
Wielki 2016-05-13 14:00:32
Wiesz co, no nie jest to taki znów problem, poszukaj
Gocha 2016-11-09 22:07:08
To, co napisane, to szczera prawda.
Kłamią, oszukują, wypierają się potem i nic sobie nie robią z niczego. Udają, że pracują. Ludzi - pracowników nie szanują - nie szanują do kwadratu. Kończą umowy mówiąc ostatniego dnia pracy i to na parę minut przed zamknięciem sklepu, nawet przed świętami Bożego Narodzenia, nie bacząc na nic, nie bacząc na to, że w tym okresie każdy potrzebuje jeść, pieniądze na jedzenie i prezenty. Widzę po datach, że tak jest od lat. Inspekcja pracy powinna porządek zrobić z nimi - to prawda.
Ludzie, nie nabierajcie się na propozycję pracy u nich, bo będziecie oszukani, zrobieni w balona i w końcowym momencie wylądujecie na "ulicy". A, oprócz tego jeszcze popsutą opinię mieć będziecie w innych salonach, u innych marek - jako klienci, bo powiązani są min. z Pinko, Trussardi, Manilla Grace, Luisa Spagnioli...i pozostanie wam tylko popsuta opinia, bo obsmarują was i u swoich znajomych, którzy mają sklepy.
Radzę omijać ich z daleka, ich ogłoszenia i spać i żyć wtedy spokojnie, jak człowiek.
Omijajcie ich z daleka, radzę.
Zostaw swoją opinię o Lilla Piu Arte - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lilla Piu Arte