MetLife TUnŻiR S.A.
3 61 278 5 1
tyreek33 Nowy wpis
Nazwa działu: Handlowy

Złego słowa na pewno nie zostawię! Ubezpieczam się już od kilku lat i gdy tylko chcę zapytać o swoje warunki umowy to nie mam problemu z kontaktem z agentem.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
claudine73 Nowy wpis
Nazwa działu: Handlowy

Jestem zadowolona! Nie mogę powiedzieć nic więcej! Jeśli jesteście zainteresowani ubezpieczeniem to tylko w MetLife!

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Joana1355

bardzo pozytywnie postrzegam Firmę.

Pomocna?
Tak2Nie4
Zgłoś
katarina23 Nowy wpis
Nazwa działu: Handlowy
@Joana1355

Ja również! Korzystam z polisy już kilka lat, składki są niezmienne, a gdy mam jakieś pytanie z obsługą również nie ma problemu.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Agent
Nazwa działu: Handlowy
 Rekomendacja

Ja tak zrobiłam. Byłam na rekrutacji w różnych firmach. Wszędzie podobne warunki, umowa agencyjna, działalność, pozyskiwanie klientów, sprzedaż itd. Jedyna rzecz do wyboru to osoba, która mnie przez ten świat poprowadzi. Cała kadra menadzerska począwszy od osoby która widzisz na dzień dobry, która ciebie wprowadza, do której przychodzisz z raportem aż po dyrektora agencji. W MetLife przyjęły mnie te właśnie osoby z ogromną uczciwoscia, życzliwością. Pani dyrektor niezwykle kompetentna a menedżer niczego na rozmowie nie zatail. W innych firmach nie odniosłam poczucia takiej atmosfery. Kwestie finansowe zależą od pracy własnej. Jeśli kierownik nie tylko z tobą rozmawia ale i oferuje wsparcie w każdym aspekcie pracy, czujesz kompetencje i nić porozumienia to ważne sprawy przy podjęciu współpracy.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś1
Mikołaj
@Agent

W Twoim przypadku wsparcie od osób związanych z firmą MetLife TUnŻiR było bardzo merytoryczne. Wiesz może, czy istnieje możliwość, aby rozpocząć współpracę z tą firmą bez konieczności zakładania własnej działalności gospodarczej?

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Kierownik Zespołu
Nazwa działu: Handlowy
@Mikołaj

Każdy agent ubezpieczeniowy w Polsce jest na własnej działalności gospodarczej. Są od tego odstępstwa ale wtedy kwestia wynagrodzenia wyglada tragicznie. Zatrudnienie w formie B2B jest najlepszą opcją w naszym przypadku, np. w kwestii finansowej - biorąc faktury za paliwo itd robimy koszty i mamy wpływ na to jakie podatki od dochodu odprowadzimy do US a dzięki temu więcej zostaje w kieszeni.

Pomocna?
Tak3Nie2
Zgłoś
Manager Nowy wpis
@Kierownik Zespołu

Nie można zawrzeć z agentem ani managerem umowy o pracę - koniec kropka. Reguluje to ustawa KNF i ustawa o zawodzie agenta ubezpieczeniowego. Agent ubezpieczeniowy musi obowiązki wykonywać osobiście w imieniu swoim i agencji. Umowa o pracę to uniemożliwia, więc niemożliwe jest jej zawarcie. Znam za to przypadki gdzie w agencjach ubezpieczeniowych (ale nie w MetLife) zawierano z agentami umowy cywilnoprawne, np. umowy zlecenia.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Ranking
  1. GoWork.pl 3 115 175
  2. olx.pl 2 736 098
  3. pracuj.pl 2 718 511
  4. linkedin.com 2 689 259
  5. praca.pl 2 394 994
... pełny raport Gemius
Anonim
 Pytanie

Zastanawiam się nad rozpoczęciem kariery agenta i czytam na forach o różnych firmach. Czy tak jak w NN MetLife osoby, które rezygnują ściga za upadłe polisy? Mój znajomy ma taki kłopot w innej firmie. Odszedł po pół roku i dostał pismo.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
pracujeWmetlife
Nazwa działu: Handlowy
@Anonim

Nie ściga się. Ważna jest proporcja polis aktywnych do wszystkich zawartych ale to ma wpływ w wyjątkowych sytuacjach na dodatkowe profity. Chodzi o to, by nie podpisywać na miesiąc czy dwa polisy a potem nie ma polisy i klienta a firma wypłaciła już wynagrodzenie. W skrajnych przypadkach firma ma prawo do ściągnięcia części, ale musiałoby dojść do naprawdę prokuratorskich przypadków. Tak więc nie, nie będzie ścigała jeśli zachowujesz się zgodnie z zasadami: klient zadowolony, agent zadowolony, firma zadowolona - nikt niczego na siłę nie zrobił, czy na "lewo".

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
anonim

witam wszystkich serdecznie dzisiaj byłem na spotkaniu w agencji przez telefon obiecywali mi 10000 pensji o długiej rozmowie wypytywanie o wszystko i opowiadaniu o ubezpieczeniach na życie na dożycie i tak dalej kiedy zapytałem jaka w końcu jest ta pensja okazało się że pensja jest zależna od wyniku co jest kłamstwem bo pensja jest zawsze stała a od wyniku jest ezależna prowizja. Trzeba założyć działalność gospodarczą gdzie koszt miesięczny jest 1200 zł plus księgowa przynajmniej ze 100 zł plus podatek od tego co zrobiliśmy to nie wiem 22% lub o 23 chyba jest w każdym bądź razie podstawy nie ma żadnej a pierwszy próg czyli musisz sprzedać tam ileś żeby dostać 1500 zł jak nie sprzedasz nic nie daj Bóg tak nie wyjdzie to nawet tej kasy nie dostaniesz dostaniesz zerem a dyrektor król takie nazwisko bardzo obstaje przy tym że pensja jest zależna od wyniku kłamstwo kłamstwo jeszcze raz kłamstwo wszyscy powinni przestać tam przychodzić

Pomocna?
Tak11Nie4
Zgłoś
Adrian
@anonim

Twoja opinia wygląda na niezrozumienie warunków współpracy. Współpraca B2B - to premie + prowizje, co daje brak sufitu finansowego, fajnie, bo znajdź mi inną pracę gdzie można zarobić 5-7k netto w pierwszym/drugim miesiącu już. A jak już się rozkręcisz, to więcej. Sufitu nie ma. Z kolei, gdyby tu pracować na umowę o pracę, to może byś dostał 3000 netto podstawy i jakąś prowizje - sufit byś pewnie miał na 3,5- 4 netto w ogóle. Dodam, że stabilność KAŻDEGO rodzaju umowy, czy to umowa o pracę czy B2B to jest aktywność i zaangażowanie, więc gdy np. jesteś na umowie o pracę i nie przynosisz do firmy wyników lub nie realizujesz obowiązków pracy - to wypłata nawet podstawy może być Ci obcięta zgodnie z prawem, a nawet możesz zostać dyscyplinarnie zwolniony. To jest praca dla ludzi, którzy chcą się spotykać z innymi ludźmi, aktywnymi, otwartymi na nowe umiejętności. Satysfakcja duża, bo kasa jest super i nawet więcej mam urlopu niż na etacie bym miał.

Pomocna?
Tak5Nie9
Zgłoś3
agent
@anonim

Widać ktoś nie czytał ogłoszenia Nie sprawdził czym zajmuje się doradca a już nie wspomnę o znajomości podatku. O zgrozo i taki ktoś miałby rozmawiać z ludźmi biznesu? O czym? Jak marudzić na życie? Z takim doradcą nikt się nie spotkalby. Zrozumcie że za dobra pensja idzie też obycie i kultura. Chcesz zarabiać zacznij się angażować. Nie podoba się to wykladaj towar czy obsluguj maszyny.

Pomocna?
Tak6Nie8
Zgłoś3
Zbyszek
@agent

Zbyszek Przewodniczący komisji egzaminacyjnej, tajemnicza ręka, może inwigilator mściciel...? Nie tej firmie tak się po prostu postępuje! Kapitalna ilustracja do moich osobistych spostrzeżeń: @ananim 24.062019 ...Zrozumcie że za dobra pensja idzie też obycie i kultura. Chcesz zarabiać zacznij się angażować. Nie podoba się to wykladaj towar czy obsluguj maszyny. Jest takich "kwiatków" więcej. Podoba mi się opowieść o pensji i "chodzącym obyciu i kulturze". Natomiast tę informację już mi przekazali: Nie podoba się to... Opatrzność chyba nade mną, nie dopuszczają do tego, żebym dołączył do takiego towarzystwa.

Pomocna?
Tak2Nie1
Zgłoś
mika
@anonim

Zgadzam się w 100%

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
mika
@anonim

cała prawda o MetLife

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
https://www.gowork.pl/opinie_c
Nazwa działu: Handlowy
@Adrian

Zgodzę się w 100% z powyższą wypowiedzią! To chyba jakieś nieporozumienie ponieważ ja nie musiałam zakładać żadnej działalności by dobrze zarabiać.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś2
Olsztyniak

Wczoraj odbyłem spotkanie rekrutacyjne i jestem w szoku. Stanowisko - kier zespołu. 1. Niema zespołu. 2. Żeby go stworzyć musiałbym najpierw zostać agentem.... (WTF) ? 3. Muszę założyć działalność gospodarczą - w anonse nic nie było na ten temat. 4. Warunki finansowe - zależne od obrotów bez min co oznacza, nie sprzedałeś nie zarobiłeś Reasumując, po paru min odniosłem wrażenie że to lipa i ściema mająca na celu wciągnięcie jedynie moich znajomych do grona klientów. System prowizyjne jaki oferują aż krzyczał (uważaj!). Moja rada i opinia na temat tego pracodawcy sprowadza się do jednego zdania : UWAŻAJCIE ZANIM ZWIĄŻECIE SIĘ Z TĄ FIRMĄ !!!

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
gerlach.anjali
Nazwa działu: Finanse
@Olsztyniak

Nie wiem skąd tyle negatywnych opinii na ten temat... znam osobę, która normalnie jest u nich agentem i zarabia dobrze, ma swój zespół. O co więc chodzi?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś1
dureń

Jestem klientem tej podejrzanej firmy. Przygotowuję pozew bo zostałem bardzo (usunięte przez administratora) Liczę na pomoc tych osób którzy już przez to przeszli. Zastanowić się parę razy zanim się cokolwiek podpisze i żądać kompletu dokumentów.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
elliot61
Nazwa działu: Finanse
@dureń

Wiesz co Twoje słowa są bardzo ostre, a w dodatku nie opisujesz dokładnie całej sytuacji. Posiadam polisę na życie i nie zostałam (usunięte przez administratora)ja ani nikt z mojej rodziny. Umowa została podpisana już jakiś czas temu, a jej warunki się nie zmieniają.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś1
von.arnaldo
Nazwa działu: Marketing
@dureń

Podejrzanej firmy? U mnie wszystko gra. Posiadam u nich polisę na życie jak i moi rodzice - nigdy nie zostaliśmy (usunięte przez administratora) Powiedz coś więcej bo to co piszesz nie wyjaśnia nawet Twojej sytuacji.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś1
Goniaczek
 Pytanie

Wiecie może jak to wygląda z osobami, które nie ukończyły 26 roku życia ? Chodzi mino działalność gospodarczą i składki ZUS

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
DzGosp
Nazwa działu: Finanse
@Goniaczek

jesteś na działalności to składki na ZUS wg preferencyjnych warunków, chyba, że była już działalność do 5 lat wstecz. Podatek liniowy lub 18/32%

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
anonim
Nazwa działu: Marketing

(usunięte przez administratora)

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Lel

Ale ty nie rozumiesz, że to mają być opinie pracowników na temat pracy?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Kierownik Zespołu
Nazwa działu: Handlowy

Witajcie, Aż się gotuje we mnie jak czytam te oszczerstwa na temat pracy w MetLife ! Jeżeli ktoś trafił na kiepskiego dyrektora lub kierownika to powinien znaleźć taka agencje i zespół, który będzie mu odpowiadał. Ścieżka kariery jest z góry określona i omówiona podczas rozmowy rekrutacyjnej. Rodzaj zatrudnienia B2B ale przez pierwsze 6 msc odprowadzamy tylko składki zdrowotne do ZUS w wysokości 300 zł z groszami a potem dwa lata mały ZUS 550 zł co oznacza, ze mamy dwa i pół roku niskich opłat i wcale nie trzeba się nimi przejmować przy takich zarobkach jakie oferuje firma! Bedac na własnej działalności zbieramy faktury na paliwo i wszystkie inne możliwe rzeczy aby robić koszty i dzięki temu płacić podatek dochodowy (18% a nie jak ktoś kompletnie niepoinformowany wcześniej pisał o 23!!!!) od mniejszej kwoty niż nasza rzeczywista wypłata. Pas startowy przewiduje wynagrodzenie prowizyjne od 1650 zł do 12 000 zł zależne od wyniku składek urocznionych sprzedanych w danym miesiącu. Dodatkowo budujemy swoj portfel klientów tzn ze po podpisaniu umowy dostajemy Dodatkowo prowizje od każdej zapłaconej składki przez naszych klientów, tym sposobem budujemy swoją stała wypłatę niezależna od wyników w danym miesiącu. Nawet jak zrobisz sobie dluzsze wolne i nie bedziesz pracował i sprzedawał to i tak dostajesz co miesiąc prowizje od wszystkich zapłaconych składek Twoich klientów. Regularnie są organizowane dodatkowe konkursy i premie za różne wartości zrobionego wyniku. Regularne szkolenia wyjazdowe, konferencje sprzedażowe, szkolenia w biurze. Benefity w formie luxmedu dla siebie i rodziny oraz karty multisport, niesamowitych wycieczek i atrakcji za dobre wyniki. Pierwsze 3 miesiące pełne wsparcie kierownika oraz dyrektora W pozyskaniu klientów, umawianiu i odbywaniu spotkań bez ponoszenia żadnych kosztów. Na tym się nie kończy ponieważ po tym okresie nadal regularnie pomagamy agentom. Nigdy nie spotkałam się z tym żeby ktoś u nas musiał na ulicy szukać klientów ani żeby od razu musiał sam sobie radzić! Dostarczamy bazy i kontakty do osob zainteresowanych ubezpieczeniem, współpracujemy z zewnętrznymi firmami które umawiają nam spotkania i jest to w pełni finansowane przez MetLife! Nic nas to nie kosztuje, naszym obowiązkiem jest dojechać do klienta i robic to co każdy agent ubezpieczeniowy, dopasować ofertę do potrzeb klienta i zadbać o to aby doprowadzić do sprzedaży. MetLife obdarza każdego agenta klientami, którzy już są z nami od dawna ale nie maja opiekuna polisy, po przypisaniu takiego klienta do naszego portfela dostajemy prowizje od każdej jego składki tak jakbyśmy to my mu sprzedali ta polisę. Taka sama sytuacja z polisami z kapitałem które się kończą, są przypisywane do agenta z możliwością reinwestycji i dodatkowego wynagrodzenia z tego tytułu. Ścieżka kariery przewiduje możliwość awansu po 2 latach, ja awansowałam po roku dzięki swojej pracy, predyspozycjom oraz wiary w moja osobę przez dyrektora agencji. kierownicy Takze są wspierani w procesie rekrutacji Przez MetLife, od niedawna został uruchomiony program do wystawiania ogłoszeń o prace na portalach darmowych jak i płatnych co w całości finansuje firma. Uważam, ze jeśli tylko ktoś ma predyspozycje do bycia handlowcem, lubi kontakt z klientem i chce dobrze zarabiać powinien się sprawdzić w tej firmie. Jeśli zniechęcili was potencjalni przełożeni to radzę spróbować w innych zespołach. Chętnie pokażę każdemu z was jak przyjemna i opłacalna jest współpraca z nami. Jeśli chcesz się dowiedzieć jeszcze więcej i spróbować sowich sił zapraszam do kontaktu. 502090668

Pomocna?
Tak7Nie4
Zgłoś1
Sadak
@Kierownik Zespołu

Napisałeś : "Jeżeli ktoś trafił na kiepskiego dyrektora lub kierownika to powinien znaleźć taka agencje i zespół, który będzie mu odpowiadał." Jak można tego dokonać? Z kim trzeba rozmawiać, żeby zmienić zespół?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Olena
@Kierownik Zespołu

Praca rzeczywiście daje duże możliwości - można dobrze zarobić - ale cena nie jest wcale niska - bo nie pracuje się 8h - tylko ile dasz radę, a jak jest słaby miesiąc to dwa razy tyle. Trzeba być cierpliwym i ciągle pod telefonem. Rozmowy z Klientami często są po zakończeniu ich pracy. Jak nie jesteś na spotkaniu z klientem to dzwonisz i próbujesz umówić spotkanie. Zatem jak ktoś che mieć balans między pracą i życiem - to jako agent ubezpieczeniowy musi zapomnieć o tym, albo poszukać innej korporacji. Bo czasem na spotkanie z klientem musisz jechać np. 50km i potem wrócić, wiec w domu jesteś 20-21, ale są dni, że masz cały dzień wolny bo nie umówiłaś spotkania. Najtrudniejsze jest to, że w jednym miesiącu możesz zarobić dużo, a w następnym musisz zadowolić się prowizją ze składek od klientów z poprzednich miesięcy. To nie jest praca dla kogoś kto lubi wydać kasę i żyć od pierwszego do pierwszego - trzeba mieć zapas gotówki, żeby móc mieć ten sam poziom życia zawsze :) Spotkania z klientami to przyjemność, ale charakter pracy jest stresujący, bo wszystko się może zmienić z godziny na godzinę - umówione spotkanie jest przekładane, albo klient 10min przed odwołuje, albo odrzuca połączenia.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Kierownik Zespołu
Nazwa działu: Handlowy
@Sadak

Najlepiej po prostu zgłosić się na rozmowę o pracę do kilku agencji i wybrać tą, w której poczujemy się naprawdę komfortowo oraz otrzymamy odpowiadające nam warunki współpracy, głównie tej bezpośredniej z przełożonymi (przygotowanie do zawodu, szkolenia, zasady wsparcia agenta pod względem kontaktów, spotkań a nawet finansowym) Znam osobiście osoby, które właśnie tak zrobiły podczas przymierzania się do pracy w MetLife i teraz nie dość, ze praca sprawia im samą przyjemność, to osiągają świetne wyniki w sprzedaży a co za tym idzie - zarabiają naprawdę duże pieniądze. W razie pytań służę pomocą

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś2
mika
Nazwa działu: Handlowy
@Kierownik Zespołu

Budujesz swój portfel przez powiedzmy 5 lat zachorujesz albo masz ciężko spisać polisę i wylatujesz na bruk ...masakra . Cieszę się że już nie pracuję w tej firmie . Ulga . Teraz mam swoją multiagencję wiem że ma to sens i upragnione poczucie bezpieczeństwa.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Marta
Nazwa działu: Handlowy

Pracowałam tam prawie dwa lata. Były miesiące dobre i słabe. Można zarobić, ale trzeba zapomnieć o jakiś przyjaźniach czy super atmosferze. Liczy się sprzedaż, każdy komu się uda - odbierze ci kontakt i przejmie klienta bez zmrożenia okiem. To praca dla kogoś kto myśli tylko o sobie. Są dni, że od piątej rano jesteś na nogach i w trasie, wracasz późnym wieczorem i są dni, ze siedzisz w domu i nikt od ciebie telefonu nie odbiera. Cieszę się, że mogłam już wyrzucić wizytówki MetLife i nie muszę ciągle myśleć o tym, czy podpisze umowę z tym klientem, albo czy odbierze ode mnie telefon. Sporo stresu ta praca kosztuje i sporo szczęścia trzeba mieć, plus trzeba mocno pracować - niby nienormowane godziny pracy - a to wcale nie oznacza mało pracy, to oznacza, że jesteś w pracy zawsze. Życie prywatne jest podporządkowane spotkaniom z klientami. Pracujesz wtedy kiedy inni mają wolne.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Pytanie
 Pytanie

Wiecie czy w MetLife TUnŻiR S.A. szukają chętnych na staż?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
MetLife
Nazwa działu: Finanse
@Pytanie

Na jakim stanowisku interesuje Panią/Pana staż u nas i w jakim mieście?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Kamil Barejko
Nazwa działu: Handlowy

Pracuje przy projekcie Direct Agency (Fast-Track) od początku 2018 roku. Zaczynałem w programie managerskim, pracując jako agent, rekruter i manager przez prawie rok. Potem na z własnej inicjatywy zmienilem stanowisko na trenerskie i od początku 2019 roku współpracuje z połową tych struktur, rekrutując, wdrażając, prowadząc szkolenia, pracując z agentami 1na1. Nie oceniam, tylko przedstawię fakty: praca wynaga wychodzenia poza strefę komfortu, nieszablonowosci, konsekwencji, uporu w działaniu. MetLife daje jasne warunki, które poznałem na rok wprzód i się nie zmieniły, wsparcie w regularnych i ciągłych szkoleniach i warsztatach, z których mogłem korzystać dowoli (teraz sam je prowadzę), produkty bardzo konkurencyjne. Zdecydowałem się pracować tutaj dla kasy, rozwoju i chęci pomocy innym, ale nie oceniam opinii poniżej, bo każdy ma własne cele i wartości. Wiele zależy od ludzi, na których się trafi, bo faktycznie nie wszyscy mieli tyle szczęścia, co ja. Podpisuję się imieniem i nazwiskiem, bo nie mam nic do ukrycia. W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś1
rekrutacja
Nazwa działu: Handlowy
@Kamil Barejko

Dziękuję za odwagę. Nie każdy to potrafi a tylko złe doświadczenia lub niezrozumienie każdy zamieszcza w internecie. Sama pracując w innej firmie wystawiłam pozytywną ale prawdziwą informację nt. rekrutacji w innej, konkurencyjnej firmie, ponieważ uznałam, że warunki może nie były sprzyjające dla mnie ale sama osoba rekrutująca zasługiwała na uznanie. To czy w danej firmie "uda się" czy nie zależy od nastawienia, od sposobu wykorzystania szansy, od walki z problemami, gdy się pojawią. Nie można uciekać gdy tylko coś chwilowo nie wychodzi. W branży sprzedaży tak już jest. Raz na górze raz na dole. To praca dla osób, które lubią kreować swój styl życia ale też i dla wytrwałych. Zastanów się zanim zaczniesz oczerniać innych.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś1
Kuba
Nazwa działu: Handlowy
@rekrutacja

Gdyby nie fakt, że tam pracowałem i zapewne dyrektor rzucił hasło " słuchajcie słabo o nas piszą na Go Work, musimy coś zaradzić. Napiszcie coś pochlebnego... to może i bym uwierzył. Pamiętam etap rekrutacji.. macie 5 min na oddzwonienie jak otrzymacie CV... bierzemy każdego byle miał średnie i doświadczenie w handlu.. nawet żabka była ok.

Pomocna?
Tak6Nie1
Zgłoś
Magda
@Kuba

No właśnie. Trzeba jednak przyznać, że sporo zrobią dla PR

Pomocna?
Tak5Nie1
Zgłoś
Kuba
Nazwa działu: Handlowy
@rekrutacja

"Trener" napisał i sam sobie odpowiedział. Żenujący koleś.

Pomocna?
Tak1Nie1
Zgłoś
Hanna
@Kuba

Oczernianie innych użytkowników nie jest zgodne z regulaminem forum GoWork. Pamiętaj o tym, pisząc swoją kolejną opinię. Wracając natomiast do samej pracy w MetLife i do tego o czym napisał Kamil Barejko - potwierdzasz ją?Warunki są sprzyjające?Czekam na odpowiedź.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś1
Kamil Barejko
Nazwa działu: Handlowy
@Kuba

Kuba, przykro mi, ale nie rozumiem, że sam sobie odpowiadam. Wnioskuję, że wg Ciebie ja i "rekrutacja" to ta sama osoba. Szczerze, nawet nie wiem, kto w ich imieniu pisze ???? Jeśli pracowałeś i mnie znasz, to zapraszam, powiedz mi to otwarcie, dlaczego jestem żenującym kolesiem. Hanna, jako strona obiektywnie nie odpowiem, czy oferta jest atrakcyjna, czy nie. Ponadto zależy od tego, jakie masz oczekiwania, co jest dla Ciebie ważne, a czego chcesz uniknąć. Jeśli masz pytania, znajdź mnie na FB albo LI, to naprawdę proste ????

Pomocna?
TakNie
Zgłoś1
Łukasz

Sam pracuję od 3 lat. Przesiew podobny jak na studiach - na początku odpada najwięcej tych, którzy się zwyczajnie do tego nie nadają. Działalność Gospodarcza jest wymogiem USTAWOWYM!!! Podobnie jak niekaralność i minimum średnie wykształcenie. Jeśli dla kogoś to jest problem to niech sobie sprawdzi ile na rękę dostanie przy umowie o pracę, a ile na DG przy wypłacie 10k. Jeśli ktoś chce dobrze zarabiać to musi mieć doświadczenie i wiedzę, a przede wszystkim nastawienie. Aktualnie jest bardzo dużo pracy na rynku i ja jako agent polecam tym wszystkim osobom, żeby trzymały się z daleka od branży UF jeśli chcą zarabiać 3500zł na rękę - na każdej budowie i w każdej fabryce tyle płacą. Tu potrzebna jest wyobraźnia, kreatywne podejście. Polecam film "Wilk z Wall Street". Umiejętność odpowiedniej rozmowy z klientem to jest talent, dar, wypracowany w pocie czoła zbiór nawyków i umiejętności. Jeśli chodzi o sprzedaż bez żadnego wysiłku polecam pracę w Biedronce - tam klienci przychodzą sami i kupują. Jeśli chcecie sobie natomiast ustalić kim jest agent ubezpieczeniowy to proszę nie na podstawie tych, którzy przychodzą i krzywią się na wszystko, a potem odchodzą sfrustrowani. Prawdziwy agent to taki, który pracuje minimum 2 lata i tego właśnie pytajcie o zarobki i cechy potrzebne by odnieść sukces w tej branży. Pozdrawiam

Pomocna?
Tak7Nie8
Zgłoś2
Karolina
@Łukasz

Jeżeli film Wilk z Wall Street jest dla Ciebie wyznacznikiem sukcesu, a właściwie wyznacznikiem czegokolwiek, to serdecznie współczuję.

Pomocna?
Tak26Nie2
Zgłoś
Doradca
@Łukasz

Wiele prawdy w tym co napisałeś. Chętnych do pracy jest wielu. Potem okazuje się że nie potrafią przetrwać, pracować by coś osiągnąć. Wszystkim wydaje się że tak łatwo duże pieniądze się zarabia. Bardzo się cieszę że ktoś zwraca uwagę na charakter potrzebny do tej pracy. Wilk z Wall Street - chodzi o wytrwałość, wykorzystanie potencjału, okazji i chęci. W wielu branżach finansowych jest podobnie. To nie jest praca dla każdego.

Pomocna?
Tak3Nie6
Zgłoś1
Mimi
@Łukasz

Widzę że ktoś tu wyżej sr. niż dup.ma

Pomocna?
Tak6Nie2
Zgłoś
Karolina
@Doradca

A oglądałeś to w ogóle? Wg Ciebie są tam jakiekolwiek elementy wytrwałości? Przecież to obraz osiągania dna... nie radziłabym się wzorować, ale co kto lubi.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
pospotkaniu
@Łukasz

Czytając Wasze laurki robi się człowiekowi przykro. Moja opinia o firmie powstała w wyniku kontaktów z oddziałem na ul. Młynarskiej w Warszawie i centralą. Atmosfera, sposób traktowania potencjalnego „pracownika” to napewno nie moja bajka. Cieszycie się, chwalicie, podobno nie pracujecie w korpo, inni się nie nadają, ale wy już wiecie. Czytając tych „zachwyconych” nabiera się przekonania, że może oni nie wiedzą jak teka praca może wyglądać. Jeżeli piszesz o Biedronce to masz pewność jak takie „spotkanie” przebiegnie, a spotkanie z wami to już jest loteria. Wiem bo spotkałem się z wami w celu weryfikacji tego co tu wypisujecie.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Wade

Pracuję w MetLife od kilku tygodni - pierwsze spostrzeżenia to trzeba być zawsze entuzjastycznym, uśmiechniętym i choćby świat się walił nie można narzekać, zwłaszcza przy kierowniku. Motywacja to podstawa, potem wnikliwość i bycie upartym, i trzeba mieć ...pieniądze - to praca dla kogoś, kto na starcie musi mieć kasę na opłacenie przejazdów ( spotkania z klientami są tam, gdzie klient sobie wymyśli), opłatę składki ZUS, opłatę rejestracyjną w KNF, opłatę biura księgowego (chyba, że umiesz to robić), trzeba mieć własny komputer i telefon (dzwonisz ze swojego numeru do klientów). A to co najważniejsze to trzeba mieć pomysł na to jak budować własną bazę klientów - jej się nie dostaje - trzeba samemu szukać kontaktów, dzwonić, zaczepiać i zagadywać znajomych/rodzinę itd. Można też kupować leady, ale to znów najpierw musisz wydać kasę - jeden nr telefonu do potencjalnego klienta (takiego który wyraził zgodę na kontakt, ale nie jest powiedziane, że szuka ubezpieczenia - bo często ludzie przez pomyłkę wypełniają ankiety w internecie, myśląc, że zobaczą wyliczenia na ekranie) - jeden lead to koszt ok 15-80 PLN - zależy co klient pozaznacza w ankiecie - dodam, że ten nr telefonu jest sprzedawany nie tylko tobie, ale inni agencji z innych firm też je kupują - (warto samemu wypełnić jakieś zgłoszenie o ubezpieczenie na życie i emeryturę na rankomacie i zobaczyć co się zadzieje ;) Ubrania też trzeba sobie kupić samemu - koszula z H&M to za mało jak chce się robić interesy z poważnymi klientami, komputera w plecaku też lepiej nie nosić, potrzebna jest dobra aktówka, którą sam/a musisz sobie kupić. Nie będę wspominał o samochodzie to jest jak telefon komórkowy - bez niego nie da się pracować, a przemieszczanie się rowerem czy tramwajem to kpina - na spotkania spocony/a albo spóźniony/a przyjdziesz, albo mokry/a jak pada ;) Agenci może i zarabiają dobrze, ale te osoby, które ja poznałem tylko opowiadają o ludziach których podobno znają i oni zarabiają kokosy. Póki co słucham opowieści o możliwościach i perspektywach. Bardzo istotne jest też to, że nie ma szkoleń umiejętności miękkich - czyli "rozmowy sprzedażowej" na żywo czy przez telefon - to też musisz samemu ogarnąć, słuchać innych i zapamiętywać ich patenty. Ktoś tutaj wcześniej wspominał o obszernej umowie z MetLife, rzeczywiście taka jest - trzeba ją przeczytać, żeby wiedzieć na co się godzisz - nie ma możliwości jakiejś negocjacji - podpisujesz albo nie. Po podpisaniu długo czeka się na jej zwrot - oba egzemplarze umowy trafiają gdzieś do administracji, do podpisania przez MetLife - ja od ponad miesiąca czekam na swój egzemplarz.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Nickol

Trochę coś tu większości z was szwankuje. B2B jak sama nazwa wskazuje to kontrakt boznesowy, pomiedzy firmami. Nalezy to rozumieć w tako sposób, ze Metlife nawiazujac kontrakt kupuje od Ciebie usługę, za którą musi zapłacić. Generalnie tego syfu nie polecam.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś1
Justyna

Byłam na rozmowie rekrutacyjnej. Doszłam do trzeciego szczebla. Aplikowałam na stanowisko menadżerskie. Na pierwszym etapie rozmawialiśmy o ogólnikach. Od pierwszej rozmowy, miałam przeczucie, że coś tutaj nie gra. 1) Ani słowa o zarobkach. 2) naciski na szybką deklarację 3 bardzo dużo mówienia o tym ile kto zarabia. Zostałam zaproszona na drugą rozmowę, no i kurde, podkusiło mnie. Na nie: 1. Bardzo długa rozmowa, dużo pytań, robienie mojego psychologicznego portretu - trwało to bardzo długo. 2. Po tym wszystkim, dowiedziałam się, że: - nie ma żadnej podstawki (czyli ponosisz odpowiedzialność i koszty zatrudnienia), - pierwsze trzy tygodnie się szkolisz (a w tym czasie żresz tynk że ścian), -umowę podpisujemy tu i teraz, jeszcze tego samego popołudnia. (pod duża presją). -umowa ma, bagatela, 22 strony drobnym maczkiem i zawiera kwiatki: odpowiedzialność całym posiadanym majątkiem za ewentualne 'zobowiązania wobec agencji', możliwość wprowadzania jednostronnych aneksow do umowy, możliwość roszczeń agencji w stosunku do agenta i obowiązek zwrotu prowizji wstecz!! - Nie pozwolono mi na zabranie umowy do domu, żebym mogła ją sobie spokojnie przejrzeć i przeanalizować (tylko ciągle szybko szybko), na pytanie czemu: 'weźmie sobie Pani podpisany egzemplarz' -przeczytanie tej umowy zajęło mi prawie godzinę - miałam dokładnie sprecyzowane pytania. Na prośby o poprawki do umowy (wykreślenie starych punktów, które są "nieaktualne" lub "oni nigdy tego nie zrobią", ponieważ są dla mnie skrajnie niekorzystne i po prostu niebezpieczne, usłyszałam: NIE. Podsumowując: -brak podstawki, -koszty założenia i prowadzenia działalności (plus strata małego ZUSu na pięć lat, jeśli się nie uda), -przedstawienie finansowania na samym końcu rekrutacji (jak już straciłeś X godzin), moim zdaniem niezbyt przejrzyste, -BRAK MOŻLIWOŚCI PRZECZYTANIA UMOWY (22 strony drobnym maczkiem) W DOMU, W NEUTRALNYCH WARUNKACH (wyraźnie powiedziałam, że po tym spotkaniu mam swoje obowiązki i nie mam całego dnia, a jej przeczytanie na miejscu zajęło mnóstwo czasu. Rekruter zachecal, żeby jej nie czytać i zaufać!! ze będzie dobrze); -nie menager a agent! Ogłoszenie niezgodne z prawdą! -brak bazy klientów (Twoi znajomi - masakra) -na moją odmowe co do natychmiastowego podpisu (powiedziałam, że muszę się zastanowić) zaczęły się naciski, że jest dużo ludzi i muszę się szybko zadeklarować. A wszystko to w świetle rozmawiania o etyce zawodowej... Bardzo, bardzo brzydko. Osoby, które w taki sposób się zachowują nie szanują potencjalnych pracowników. Od siebie dodam, że siedząc na miejscu (piękne biuro w super lokalizacji), z klima, na parkingu dobre fury, pod silnym wpływem prowadzącego rozwazalam podpisanie... Teraz łapie się za głowę, ale tak to jest pomyślane: żeby Cię wmanewrować i przycisnąć. Bardzo nieuczciwe. Stracony czas.

Pomocna?
Tak22Nie
Zgłoś1
rekrutacja
@Justyna

Czy możesz ujawnić, gdzie tak jest? Czy w każdym mieście? Czy trafiłaś źle? Do jakiego miejsca masz zastrzeżenia? Ja jestem zainteresowana, ale chcę wiedzieć czy to standard czy wyjątkowa sytuacja. Trafiłam na fajną rozmowę z bardzo konkretnym dyrektorem. Może kwestia osoby. Narazie dla mnie wszystko jasne.

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś
Zbyszek
@rekrutacja

Rekrutacja ja nazywam się Zbyszek. Nie wiem jak jest we wszystkich oddziałach w Polsce. Miałem podobnie jak Ty również spotkanie z dyrektorem i kierownikiem oddział przy ul.Młynarskiej 7 w Warszawie. Według mnie wszystko o czym napisała Justyna jest w MetLife Polska standardem. Niestety nie wykazałem się czujnością i zgodziłem się „nawiązać współpracę”. Zaufałem „bardzo konkretnemu” dyrektorowi i zacząłem przygotowywać się samodzielnie do egzaminu. Następnie egzamin w nieprzyjemnej atmosferze i sprzeczny z informacjami odnośnie procedury przeprowadzania go, które uzyskałem wcześniej w Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie. Po zaliczeniu egzaminu w rozmowie telefonicznej „konkretnym dyrektorem” zastawialiśmy się co dalej. Kilka dni później zadzwonił „konkretny” dyrektor z Młynarskiej 7 i powiedział żebym przyjechał do oddział. Spotkanie trwało ok. 15 min. (jechałem na nie ok. 2 godzin) i służyło temu żeby mógł przekazać mi informację, że nie jest zainteresowany współpracą(pewnie chciał się dowartościować, niektórzy tak mają). Nawet nie zadał sobie trudu wyjaśnienia sytuacji. Można by to zachowanie różnie nazywać, komentować, oceniać, ale ludzie MetLife, których tam poznałem nie bardzo będą wiedzieli o czym mówię( przeczytałem gdzieś w rekomendacji, że są na 100% nastawieni na sprzedaż-rekomendacja jak w „zieleniaku”). Zresztą takich jak ja czy Ty mają w dużym poważaniu. Masz zarobić na ich pensje, mieszkania, domy, rodziny, samochody. Firma feudalna w czystej postaci. Justyna słusznie wspomniała o niektórych zagrożeniach, a jest ich więcej. Trzeba pamiętać, że umowa jest podpisywana nie z „bardzo konkretnym” dyrektorem, który w końcu jest też pracownikiem i ma swoje zadania i cele tylko z MetLife Polska. Mój przypadek chyba wystarczająco pokazuje z kim mamy do czynienia w MetLife. W branży ubezpieczeniowe-finansowej jestem od połowy 2006 roku ale z takimi ludźmi i firmą MetLife na szczęście nie miałem kontaktu wcześniej. Można współczuć klientom.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Marcin
Nazwa działu: Handlowy
@Justyna

Hej, odpowiedzieli na moje zgłoszenie na stanowisko Menadżer Zespołu, czytam i czytam, że to jednak lipa jest? Warto tam jechać w ogóle?

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś
Kuba
Nazwa działu: Handlowy
@Justyna

Fakt ze masz finansowanie jako agent przez pierwszy miesiąc.. ale z tego co pamiętam podpisujesz z Metlife lojalkę... i jak zrezygnujesz to nie możesz iść do innej firmy ubezpieczeniowej albo zwrócić im pieniążki...

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Kuba
Nazwa działu: Handlowy
@Marcin

Nie Warto.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Ewa Kwiatkowska
Nazwa działu: Handlowy

Zajrzałam tu z ciekawości i nie dowierzam.... W firmie jestem od roku i to pierwsze miejsce które dało mi taką swobodę w działaniu i możliwość rozwoju. Dobrze napisał @Kamil Barejko duże ma znaczenie na jakich ludzi trafisz... Pracuję w firmie jako AL przechodziłam wdrożenie jak każdy agent, prowadzę rekrutację i zawsze jestem szczera z ludźmi, od 1 spotkania wiedzą że to umowa B2B, mówię że nie jest lekko ale praca daje mi dużo satysfakcji. Mam czas na życie prywatne na odpoczynek, ale kiedy trzeba dać z siebie odrobinę więcej nie mam z tym problemu. Nie jest to praca dla ludzi którzy mają zasady " czy się stoi czy się leży to się i tak należy"

Pomocna?
Tak1Nie1
Zgłoś
Jolanta

Podpowiedzcie czy firma rekrutuje teraz i czy można składać cv?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Grant
@Jolanta

Rekrutuje. Na fb w portalach z pracą jest tego pełno

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Morata

witam, przyjeli mnie po 3 rozmowach,oczywiście jak na 3 przedstawili warunki to odmówiłem. Trzeba otworzyć swoją działalność i po wszystkich opłatach wychodzi ok, 2 tyś na rękę ( to chyba najniższa pensja na stanowisku pseudo kierowniczym w historii Polski) Przez pół roku ganiasz autobusami jako agent po klientach a potem moooze coś więcej. Bazy klientów brak czyli zaczynasz od swojej cioci , sprzedawczyni w osiedlowej żabce, jej syna itd. MASAKRA

Pomocna?
Tak52Nie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
anonymous
@Morata

prawda,

Pomocna?
Tak13Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Paczo
@anonymous

Nie wiem jaki problem z tą działalnością, w coraz większej ilości firm tak to wygląda. Mnie to nie przeszkadza a uważam że zarobki są ok.

Pomocna?
Tak7Nie6
Zgłoś
ZosiaSamosia
@Morata

Jak Ci wyszło, że jako pseudokierownik zostanie Ci 2tyś, to może idź do Żaby na kasę popracować, bo chyba nie przewidujesz swojej stabilizacji w tej firmie, a co dopiero sukcesów. To zdecydowanie praca dla tych, którzy zdają sobie sprawę gdzie ich miejsce na Ziemi, co potrafią, jak pracują i czego oczekują - no i konsekwentnie dążą w kierunku swojej 'Gwiazdy Polarnej'. Nie jest to praca dla tych, co myślą że mogliby być milionerami i na tych rozmyślaniach kończą dzień pracy.

Pomocna?
Tak4Nie15
Zgłoś
branżowiec
Nazwa działu: Handlowy
@Morata

To normalna praca w sprzedaży, nie sprzedajesz - nie zarabiasz. Ale kiedy juz robisz to naturalnie, to mozna niezłą kasę zarobić i wówczas taki ZUS nie stanowi bariery. Ba! mozna się chełpić podatkiem liniowym - pomyślałeś o tym? Zarabiasz i masz jeszcze wpływ ile podatku zostawisz a nie ile Ci utną z pensji na etacie. Żeby kiero zarabiał 2 tys? Co to za kiero? Zmien podejście lub branżę. Ja na działalności już od dawna i też w sprzedaży. Fajna sprawa dla spoko ludzi, przedsiębiorczych. Jeśli chce ktoś wykonywać robotę przez 8 godz / 5-6 dni w tygodniu, to nie robota dla niego. Po co składać CV? W tej branży pracujesz kilkanaście godzin tygodniowo i jest git! Chcesz to pracujesz więcej taka zaleta własnej działalności, no i nie siedzi nad tobą nikt!

Pomocna?
Tak4Nie9
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Zbyszek
@ZosiaSamosia

Zapominasz o tych, którzy umieją i chcą pracować. Dla nich może być zastanawiające swobodne/ dowolne traktowanie Rozporządzeń odpowiednich instytucji. Kierując do przewodniczącego komisji egzaminacyjnej dla kandydatów na dlaczego tak jest dowiesz się... „bo tak ustaliliśmy” (zniecierpliwionym tonem). Czy był w tej komisji przedstawiciel KNF? Ty rozmawiasz z Klientem, Ty odpowiadasz całym swoim/waszym majątkiem, a tu oni nie bacząc na obowiązujące rozporządzenia wprowadzają swoje pomysły? OSTROŻNIE!!!

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Bernard
@Morata

Jak możesz oczekiwać pensji jak pracujesz jako samodzielny przedsiębiorca?

Pomocna?
TakNie2
Zgłoś
Kamil
@Paczo

Problem jest w tym właśnie ze ta działalność to żadna działalność tak naprawdę tylko wybiegi ze strony pracodawców żeby sonie obniżyć własne koszty. skoro robisz to co szeregowy pracownik to na cholerę ci własna działalności. Moim zdaniem takie praktyki powinny być ukrocone.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś1
Mika

Tragedia - najpierw źle wytłumaczyli jak wygląda zapis do ubezpieczenia, a potem się doprosić ledwo co mogłam o zrezygnowanie. Nie polecam

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Zbyszek

Jestem po okresie rekrutacji, egzaminie (wg opinii prac KNF powinien wyglądać inaczej) i powinienem rozpocząć pracę. Mam jednak wątpliwości. W ogłoszeniu, na które odpowiedziałem, podano szereg interesujących informacji. Nic nie znalazło na tym etapie potwierdzenia. Szkolenie - najgorsze ze znanych mi, Baza Klientów - jak sobie znajdziesz (RODO) , kupisz, uruchomisz własny dział marketingu itd. Atmosfera w oddziale - nowy, niech się wykaże teraz można go obrażać ( teraz jednym z wielu, którzy przychodzą i najczęściej odchodzą). Przełożeni (również ci poznani z centrali) - masz zarabiać dla nich i ich rodzin pieniądze, a jak Ci się powiedzie to i coś dla siebie. Jeśli uznają, że jesteś mało wydajna/y to do widzenia, pozyskane kontrakty stają się własnością MetLife, Ty zostajesz z zniczem. Jeżeli nie liczysz tego co musiałaś/eś kupić, żeby móc pracować (sprzęt, może środek transportu, abonamenty, szkolenia, literatura itp.) Muszę podjąć decyzję (chyba, że ktoś od nich to przeczyta :-) ). Może ktoś zna firmę, w której ważny jest człowiek, a nie „mięso” do przerobu?

Pomocna?
Tak11Nie1
Zgłoś
Paweł
@Zbyszek

Powiem ci Jedno. Daj sobie spokój. Przyszedłem na szkolenie było 30 osob minęły 2 tygodnie widze może 6... Tylko rekomendacje, zdoić z kontaktów i kopnąć w dU...

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś
Bernard
@Zbyszek

Zbyszku, Jest mi przykro że masz taką opinię o Metlife. Myślę że doszło do niezrozumienia się wzajemnie. Współpracując z Metlife jesteś jednoosobową działalnością gospodarczą czyli przedsiebiorcą który współpracuje z Metlife. Klientów i wszystko co związane z kosztami sprzedaży ponosisz Ty. Metlife udostępnia Ci swoje produkty i od ich sprzedaży masz prowizję.

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś
Zbyszek
@Bernard

Bernardzie dziękuję Ci za zwrócenie uwagi na mój wpis. Niestety moja fatalna opinia o MetLife Polska jest wypadkową kontaktów z jej przedstawicielami na ul.Młynarskiej 7 i ul. przemysłowa 26. Każdy kto spokojnie zapozna się z tym co spotyka takich jak ja, ufającym przedstawicielom MetLife Polska, przygotowującym się do „egzaminu”, poświęcając swój czas, a następnie potraktowanym przez dyrektora MetLife jak śmieć, przyzna, że jest to jakieś patologiczne zachowanie. Żadna z osób, z którymi rozmawiałem nie spotkała się z takim zachowaniem, a jesteśmy w ubezpieczeniach od kilkunastu lat. Prawdo podobie takie traktowanie innego człowieka/klienta jest specjalnością/znakiem rozpoznawczym MetLife Polska.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Ulf

Bardzo dziękuję za opinie :). Zastanawiałam się czy podjąć pracę w MetLife ale po lekturze nie będę tracić czasu nawet na rozmowę kwalifikacyjną.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Rafał
Nazwa działu: Handlowy

Kiedy Przełożony przychodzi i mówi, słuchajcie trzeba pomoc i napisać jakąś pochlebną opinie na Go Work... Żenujące. To jest Metlife. Pracownicy na etacie jeżdżą dobrymi brykami BMW/Mercedes/Opel, jakiś du++pek trener Astrą a każdy na B2B jest popychany i kopany po pysku traktowany jak smiec w strukturze.. B2B to nie pracownik.. z czasem twierdze ze to wina kiepskiego dyrektora sprzedaży. Odszedłem 3mc temu. Nigdy więcej.

Pomocna?
Tak7Nie
Zgłoś
Zbyszek

"Klienci przede wszystkim Najważniejsi są klienci i to, w jaki sposób możemy ich wspierać. Tylko w 2017 roku wypłaciliśmy 1 144 mln złotych odszkodowań i świadczeń brutto." 1. Jak ta deklaracja firmy odnosi się do nas, potencjalnych partnerów? KNF - Komisja Nadzoru Finansowego Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 sierpnia 2018 r. w sprawie egzaminu dla osób ubiegających się o wykonywanie czynności agencyjnych, czynności dystrybucyjnych zakładu ubezpieczeń oraz czynności dystrybucyjnych zakładu reasekuracji (Dz. U. z 2018 r., poz. 1746) 2. Dlaczego firma stosuje inne zasady, dotyczące procedury egzaminacyjnej, na temat której przed egzaminem otrzymałem potwierdzenie z KNF i zdziwienie, że MetLife postępuje inaczej. Dwa niewinne pytania, zadane grzecznie przewodniczącemu komisji MetLife przed egzaminem uprawniającym do wykonywania zawodu, które prawdopodobnie doprowadziły do sytuacji, późniejszego przekazania mi przez Dyrektor Oddziału na Woli informacje o braku możliwości dalszej współpracy. Poprosiłem o potwierdzenie na piśmie tych "rewelacji", poświęciłem swój czas na naukę, przygotowanie odpowiednich materiałów i narzędzi do pracy z potencjalnym Klientem, przystąpienie do egzaminu i zdanie go. W końcu takiego z takim postępowaniem nie spotkałem ani ja, moi znajomi, Klienci czy partnerzy, z którymi się kontaktuję. Odpowiedz... nie mam, nie mogę, nie ma takiej potrzeby, nie stosuje się...? Cóż ja nie muszę w czymś takim się babrać, On nie ma wyjścia, a inicjator naszego spotkania...szkoda czasu i słów. Tutaj na jego temat pasuje anegdota Marii Czubaszek. Pod warunkiem, że by zrozumiał. Branżą interesuję się i współpracuję od 2007 roku. Co prawda przez długi okres jako dwuzawodowiec, mogący swobodnie obserwować to co wyprawiają w innych firmach kierownicy zespołów, dyrektorzy oddziałów, czy dyrektorzy regionalni z agentami czy kandydatami tzw. mięsem armatnim. Odbieranie sobie klientów (ja się państwem lepiej zajmę niż koleżanka czy kolega x), ubliżanie pracownikowi (prawie 20 letni staż w firmie), a co gdzie odejdzie przecież tutaj ma portfel klientów, dzięki któremu może się utrzymać. Regionalny... nie musi się przejmować, dzisiaj jest tu, jutro gdzie indziej. Można to zaobserwować na różnych forach. Słaba sprzedaż, patologiczne zachowania...to przecież nie ja, to oni. Tak na prawdę jak się komuś nie podoba to może... Pierwszy raz w życiu czytając dyrektorowi zamieszczoną przeze mnie opinię, odczułem przy tym ulgę i smutek, wszystko się potwierdziło, a reakcja na wpis, cóż takie mają standardy w MetLife. Doszły jeszcze dodatkowo poznane gorącej i dusznej poczekalni bez kropli wody, kontaktowanie się z niemiłą recepcjonistki obsługującej w tym miejscu Klientów i Interesantów ( coś czego nie spotkacie we współczesnej Organizacji). Przemieszczjący się jacyś smutnych ludzi, bo sądząc po tym jak byli ubrani to raczej nie mogli pracownicy. Mogę oczywiście się pomylić, biorąc bowiem za wzorzec członków komisji to nabrałem wątpliwości co do wcześniejszej klasyfikacji tych ludzi. Obserwacje otoczenia to taka pozostałość z poprzedniej pracy w nowoczesne, współczesnej organizacji. Ktoś może napisać nie musiałeś się tu "pchać". Pewnie jest w tym jakaś cząstka prawdy, co nieco o firmie wiedziałem, z lat wcześniejszej współpracy mam tam jakichś znajomych. Tak to jednak jest, że jak mamy za dużo wolnego czasu, to możemy przez przypadek wpaść na jakieś materiał. W wolnej chwili poczytamy o tym prawdziwym MetLaif działającym w oparciu o prawdziwą Kadrę Zrządzającą czyli w USA, to zaczynamy się zastanawiać, a może coś się zmieniło, może "tamtych" już niema i to jest właśnie ta firma z kulturą organizacyjną, która nam się marzy. W końcu reprezentują markę z rynku, na którym powstaje najwięcej nowy trendów, rozwiązań dla Biznesu. No cóż tu jest inny świat, inni ludzie, a rodak jeżeli tylko może i się nie boi to ci dla własne satysfakcji dokopie. Tu mamy firmy inwigilujące pracowników tylko po to żeby pokazać kto tu rządzi. Ludzie i ich organizacje mający właściwa podejście do biznesu obserwujące fora w celu uchwycenia okazji rozwoju, obserwacji zmian rynku, reagowaniu w sytuacji zagrożenia, zbieraniu opinii i informacji na własny temat, co rynek o nas myśli. Mnóstwo materiału. Na szczęście są i u nas świetnie zarządzające tym obszarem. Ale nie spotkałem takiej organizacji w branży ubezpieczeniowej. Słyszę za to ciągle, że ubezpieczenia i pracujący tam ludzie to jakaś "specyficzna" grupa. Zastanawiając się nad moimi ostatnim doświadczeniami z MetLife, nie mogę zaprzeczyć, że coś w tym jest. Wszystkie zawarte w tym tekście spostrzeżenia są oczywiści moimi własnymi uwagami i opiniami, które powstał dzięki próbie nawiązania współpracy z MetLive. Ciekaw jestem opinii innych na temat MetLife. Nic przecież nie stoi w miejscu, może kiedyś się zmienią. Nie zachęca tylko pracowników/współpracowników tej firmy, " o n t o c z y t a i m o ż e s i ę o b r a z i ć "

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Marian

Jak patrzę na to, jak Metlife się lansuje - zwłaszcza w social media, zestawiam to z tym kogo zatrudniają i jakie śmieszne durnowate "projekty" liderskie prowadzą oraz z tym, jakie mają produkty - to naprawdę nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać. Metlife w Polsce to jedna z najgorszych ubezpieczalni - znam przypadki lapsowania się polis po bardzo krótkich okresach czasu od zawarcia - bo te polisy po prostu nie działają, więc ludzie rezygnują. Do tego trzeba dodać osoby bez charyzmy i bez umiejętności na stanowiskach liderskich, managerskich, dyrektorskich - które bardzo często zostają zatrudnione po znajomości. Osoby te nie umieją sprzedać najprostszej polisy, a biorą się za rekrutacje, szkolenia i budowanie struktur firmy. No to jak z takim podejściem to ma niby działać? Produkty są kiepskie, zarówno ubezpieczenia na życie, jak i jakieś pseudo programy emerytalne. Znam osobiście przypadki wieloletniego oszczędzania i efektu końcowego w postaci maksimum kilkuset złotych. Przeraża mnie to, a jeszcze bardziej przeraża mnie fakt, że w Polsce cała branża ubezpieczeń tak działa. Z jednej strony chcę zacząć myśleć o swojej przyszłości, a z drugiej nie mam gdzie i z kim podjąć decyzji. Straszne, po prostu straszne.

Pomocna?
Tak15Nie1
Zgłoś
Joana1355
@Marian

Ale bzdury wypisujesz Kolego. Chyba nigdy nie chciało Ci się rzetelnie i ciężko pracować. Pracuję już tu 15 lat i nigdy nie zamieniłabym na inną firmę. Z różnych powodów. Ludzie są wspaniali, warunki pracy b. dobre, sama decydujesz jak ustawisz sobie pracę, pomoc kierownika czy dyrektora na każdym kroku. Wynagrodzenia OK, i zawsze na czas!!! Komuś zależy na deprecjonowaniu pracy u nas. Powiem jedno: To jedyna firma ubezpieczeniowa ( a próbowałam startować na początku w kilku) gdzie spotkałam się z tak życzliwym przyjęciem, merytorycznym traktowaniem, pomocą szefów od samego początku. Imponuje mi wiedza i zaangażowanie oraz umiejętności ludzi kierujących projektami ale i tych na najniżeszych szczeblach naszej pracy. W grupie tworzymy i czujemy się jak jedna Rodzina. To chyba prawda,ogólnie przyjęta, że tylko amerykańskie firmy potrafią dobrze zadbać o pracowników.. Polecam

Pomocna?
TakNie3
Zgłoś
Grzegorz
Nazwa działu: Handlowy

Nikt poniżej nie dodał jak wyglada rekrutacja osób kiedy juz wejdzie w struktury.. ok zostaniesz kierownikiem będziesz rekrutował agentów, ale nie wspominacie że za własną kasę.. płacicie z własnej kieszenie za każde ogłoszenie.. na pracuj.pl jedno ogłoszenie to koszt min. 300zł.. a kiedy w jednym czasie rekrutuje ok. 15 innych kierowników marne szanse na pozyskanie CV. Wsparcie firmy w tym jest żadne... nikt na rozmowach o tym nie wspomina mówi sie tylko o będziesz tworzył zespół. Lepiej otworzyć multiagencje, zatrudnić na działaności agentów i jechać z pełnym wachlarzem ubezpieczeń a nie tylko z MetLife. Ja osobiście zrezygnowałem.

Pomocna?
Tak13Nie2
Zgłoś
Zawiedziony
@Grzegorz

Ooo to ciekawe co piszesz, bo przez cały czas dostawaliśmy informacje, ze jest wsparcie z metlife w temacie rekrutacji. To kolejna niestety informacja, która utwierdza mnie w przekonaniu, że czas stąd znikać, bo wychodzi dużo niejasności. Ostatnio pojawił sie wysyp sztucznie pozytywnycj komentarzy, ale większość miala wyraźnie na celu przykryć to, o czym pisali poprzednicy, szczególnie o tym, że Managerowie Metlife prowadzący ten projekt, szczególnie wymieniana już dwójka po prostu nie mówią prawdy tak długo, jak to możliwe, mamiąc tych, którzy jeszcze próbuja wierzyć. Nigdy nie spotkałem sie z tak niepoważnym traktowaniem w dojrzałym biznesie. Nie będę tu nikogo personalnie atakować, ale żałuję decyzji przyjścia tu.

Pomocna?
Tak4Nie2
Zgłoś
Joanna
Nazwa działu: Handlowy

Ja jestem bardzo zadowolona. Spędziłam tam 4 lata i poszłam na macierzyński. Nie robili mi problemu, troszczyli się o to bym do 3 miesiąca ciązy jak pracowałam nie przemęczałam się za bardzo. Na zarobki nie narzekałam. Fajnie, że mam tam otwarte drzwi jak już odchowam córę.

Pomocna?
Tak7Nie4
Zgłoś
Alojzy Jaworski
Nazwa działu: Handlowy

Dziwię się, niektórym opiniom. Tłumaczę sobie to tym, że może trafiliście nie do swojej branży. Szukając pracy po prostu nie było to miejsce odpowiednie dla Was i widocznie czujecie się lepiej przy wykonywaniu innych zajęć. Ja chyba urodziłem się do pracy w ubezpieczeniach. Czuję się jak ryba w wodzie, lubię pracować z ludźmi, a nie działać jak typowy korpo szczur. Pracuję w oddziale MetLife w Warszawie już 3 lata i nie wyobrażam sobie siebie, gdzie indziej. Czuję, że się rozwijam. Podoba mi się to, że o wszystkich problemach mogę powiadomić przełożonego i ten zawsze mi poradzi co zrobiłby na moim miejscu. Wiadomo, trzeba pozyskiwać klientów ale jeśli czujemy ten zawód to nie będzie to dla nas problemem. Przede wszystkim pozytywne nastawienie.

Pomocna?
Tak1Nie16
Zgłoś

Zostaw opinię o MetLife TUnŻiR S.A. - Warszawa

Chcę opublikować:

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

Joanna Koczaj-DyrdaJoanna Koczaj-Dyrda
Ofiara mobbingu -Radca prawny
Zero tolerancji dla mobbingu w firmie!

Byłeś świadkiem?
Dodaj opinie na www.gowork.pl/opinie

Potrzebujesz wsparcia?
Skontaktuj się z Panią Joanną Koczaj-Dyrda: zgloszenie@gowork.pl

MetLife TUnŻiR S.A.