Dominos Pizza

Inverness

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 64 ocen.

Opinie o Dominos Pizza

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Dominos Pizza

Podludzie

Pracowałem mniej więcej rok najpierw kilka miesiecy na Ursusie(franczyza) i na Białołece, Ursus stawka 11zl , Białołeka 6,50zl menagerowie obiecywali mi wpisanie moich przepracowanych godzin do system gdy brałem nadgodziny bo była tabaka, jak sie pozniej okazało klamali, i okradli mnie na kilkadziesiat zl. po 3 miesiącach nadal mialem stawke 6,50zl pomimo pol rocznego wczesniej doswiadczenia na Ursusie. Pewnego dnia ktos zniszczyl skuter i nie poinformował o tym nikogo po czym ukradł karte uzytkowania tego skutera, na moje nieszczescie zapomnialem sie tego dnia wpisać na do karty skutera ktorego ja uzywałem na codzień. Przy pomocy malo logicznego myslenia stwierdzono ze ukradlem karte zniszczonego skutera i postanowilem nie wpisać sie nigdzie indziej bo wiadomo pracownik to debil. Naprawe zniszczonego skutera oceniono na 3300zl moja pensja przy przepracowanych okolo 150godzinach w miesiacu byla mniej wiecej 800zl, zabrano mi bez poinformowania mnie cała wyplate przez co straciłem miejsce zamieszkania i srodki do zycia. Stałem sie bezdomny i bardzo głodny bo nie stać mnie było na bułke, po tym wydarzeniu zacząłem inaczej postrzegać rzeczywistosc i poszedłem na spotkanie z menagerka z nozem w race i brałem pod uwage zamordowanie tej (usunięte przez administratora) kierownik regionalny poinformował mnie ze moge przyjechac z warszawy do krakowa jesli chce z nim porozmawiać. Ogolnie to zycze im smierci ale ciesze sie ze tego nie zrobiłem pod wpływem emocji bo bym poszedł do pierdla. Wszystkim ludziom odpowiedzialnym za moja krzywde zycze smierci ktorej bedzie towarzyszyła ogromna ilosc bólu. Nie pozdrawiam

niemiec
@Podludzie 11.12.2017 13:17
Pracowałem mniej więcej rok najpierw kilka miesiecy na Ursusie(franczyza) i na Białołece, Ursus stawka 11zl , Białołeka 6,50zl...

dziwie sie że komus chce sie takie glupoty pisac. stawki sa minimum 15 dla dostawcow

Bastianpl

Witam. Obecnie pracuję ja manager w jednej z restauracji w uk. Planuję powrót do Polski i chciałbym się dowiedzieć ile manager w dominos w Polsce zarabia?? A tak w ogóle to jestem w szoku że takie sytuacje mają miejsce jak w niektórych postach. Tutaj w Anglii za wszystko jest odpowiedzialny manager lub shift runner. Tutaj nikt nikomu nie powraca z wypłaty oraz nie ma sytuacji jak w innych postach. Szok.

managerpl
@Bastianpl 15.02.2017 23:18
Witam. Obecnie pracuję ja manager w jednej z restauracji w uk. Planuję powrót do Polski i chciałbym się dowiedzieć ile manager...

pracowałem jako shiftmanager w polsce przez rok. na umowie o pracę masz 2100 na rękę.

pr@cownik

prostu śmieszna. Ludzie przychodzą do pracy na skuter i narzekają, że pada deszcz? To była ukryta info... Pracuje w Domino's od 3 miesięcy. I 99% tego co tu czytam to są jakieś brednie. Managerowie są bardzo w porządku. Nie słyszałem od kolegów czy koleżanek o potracaniu z wypłaty. Co do skuterów to po miesiącu dostałem nowej Neosa. Poza tym za każdy ciuch zwracają pieniadze(warunek faktura) . Więc o co ku........a ludzie wam Chodzi???

Całe życie gastronomia

Większość opinii jest po prostu śmieszna. Ludzie przychodzą do pracy na skuter i narzekają, że pada deszcz? To była ukryta informacja jak szło się tam do pracy czy może przy rozpoczęciu pracy myśleliście, że w Polsce nie pada? Niskie stawki? Ile Wy chcecie zarabiać za rozwożenie pizzy i składanie kartonów, gdzie oprócz prawa jazdy nie jest wymagane doświadczenie? Pierwsza praca w życiu i wszyscy myślą, że zarobią ponad 5 koła na rękę. Narzekanie, że sprzątanie do 24-2? Nie dziwie się jak założę się, że piszą to osoby, za które całe życie sprzątali rodzicie i nagle dostają miotłę, mopa i nie wiedzą jak się tym posługiwać. Niestety młode pokolenie jedyne co potrafi to używanie internetu i pisanie postów. Zero doświadczenia tylko skończona szkoła, którą obecnie kończą raczej wszyscy. Całe życie pracuję w gastronomii i pilnuję tej pracy jak pies ogona! Praca po godzinach, w weekendy, święta, taka branża, cała gastronomia tak pracuje i co nagle w jednej sieci to ma być wyjątek? Chcecie mieć wolne takie dni to proponuję prace w jakimś biurze, a nie w knajpie! Tyle, że tam potrzebne jest doświadczenie, którego pisząc posty nikt nie zdobędzie. Niska stawka? Ponad 10zł na rękę + nieopodatkowane napiwki, tragedia. Zarabiając więcej niż lekarz rezydent po studiach medycznych to rzeczywiście beznadziejne pieniądze i to Wy możecie narzekać. Obstawiam, że wszystkie te posty w przynajmniej 80% piszą osoby, które zostały z tej firmy wywalone, albo wielce niezadowoleni, którzy myśleli, że będą noszeni za rękach za to, że przyszli do pracy. Wiadomo zawsze w jakiejś większej sieci zdarzą się lokale gdzie jest lepiej, gdzie jest gorzej, to jest normalne i nigdy nie będzie tak, że wszyscy kierownicy będą ok, tak się po prostu nie da bo wszyscy mają inny charakter i nie każdy z każdym się dogada. Brak szacunku? Po tym w jaki sposób piszecie te posty to można się tylko domyślać dlaczego już tam nie pracujecie, każdy by Was wywalił. U mnie na kelnerce jest dosłownie to samo. Przyjdzie osoba, do pierwszej pracy w życiu i narzekanie, bo bolą nogi, bo taca za ciężka, bo trzeba przyjść wcześniej, wyjść później, "przyszedłem na kelnera, a nie do pucowania szklanek". Po prostu masakra i szczerze to współczuję w tym momencie pracodawcą, że tacy ludzie przychodzą teraz do pracy i trzymam kciuki za to, aby rynek się zmienił i żebyście to Wy musieli walczyć o pracę, a nie praca o Was. Walcie fale hejtu na ten post. Kto dłużej pracuje i zaczynał od gorszych warunków to doskonale wie o czym piszę. Całą resztę, zapraszam do słów krytyki.

pr@cownik
@Całe życie gastronomia 23.11.2017 00:10
Większość opinii jest po prostu śmieszna. Ludzie przychodzą do pracy na skuter i narzekają, że pada deszcz? To była ukryta info...

Pracuje w Domino's od 3 miesięcy. I 99% tego co tu czytam to są jakieś brednie. Managerowie są bardzo w porządku. Nie słyszałem od kolegów czy koleżanek o potracaniu z wypłaty. Co do skuterów to po miesiącu dostałem nowej Neosa. Poza tym za każdy ciuch zwracają pieniadze(warunek faktura) . Więc o co ku........a ludzie wam Chodzi???

mirash365

Pracowałem w Opolu jako kierowca i ogólnie nie polecam. Praca a 13-15 zł /godzina, do obowiązków należy: dostawa (30 min kurs), sprzątanie do 12-02 w nocy, składanie pudełek, przyjmowanie dostaw, dbanie o produkty dla kucharzy, obsługa przy kasie i słuchawce itp itd szereg zadań totalnie oderwanych od stanowiska kierowca. Najgorzej jeździ się w deszczu - zapomnijcie o zmianie ciuchów, wysuszeniu się. Sama ekipa to zależy bo duża rotacja, niektóre niedoświadczone "managery" przerost ambicji i relacja ja kierownik - ty śmieć. Za skuter faktycznie odpowiada użytkownik oraz wbijanie czasów to również norma. Idziesz tam i tylko myślisz aby zakończyć współprace, głównie przez specyficzny klimat. Na plus niektórzy super ludzie, nie miałem problemów z kasą, napiwki czasami 2 dyszki czasami zero. Dużo Ukraińców i co najlepsze oni również mają dość.

Aneta

@Neos4 tak jak pisałam wyżej watek dotyczy brytyjskiego Dominos Pizza i nie piszmy tutaj o innych restauracjach. Powinny się na serwisie znajdować też wpisy innych restauracji i tam można o nich pisać.

Aneta

@kuba wątek nie dotyczy restauracji Dominos Pizza w Gdańsku, a w Inverness, dlatego żeby nie zaburzać komunikacji na wątku piszemy tylko o tej restauracji. @Marcin wychodzi na to, że lepiej skoro użytkownik wracając do Polski nadal chciał pracować w tej restauracji.

kuba

dnia 17-06-2017 o godzinie 22:08 chciałem zamówić pizze w gdańsku z numeru tel 690690... na który w kółko wysyłane smsy o promocjach , zamówienie zostało odmówione powiedziano mi że nie mogę zamówić pizzy ponieważ system nie działa , zamówiłem pizze w dagrao nie polecam zaśmiecają cie tylko smsami

Anglia_a_Polska

Pracowałem w UK jako asystent managera. Wracałem do Polski i spodobał mi się pomysł kontynuacji pracy dla tego brandu, ze względu na dobrą atmosferę. Od pierwszych wiadomości z zapytaniami o pracę byłem zapewniany o najwyższym poziomie i orgniazacji, że lokale z UK są w tyle. Pierwszego dnia zapowiedzi spotkały się twardo z rzeczywistością. Faktycznie - regionalny i w biurze mają sielankowe życie. Praca w lokalach to inna bajka. Skutery / samochody są w opłakanym stanie. Serwisem podobno zajmuje się jakaś zaprzyjaźniona firma, jednego z głównych managerów. Produkty w chłodni są często przeterminowane i używane, aby nie wywoływać strat. Mówi się, że Nasz Sanepid daje wycisk. W UK na każdym roku jest przestrzegany food hygiene, dress code, dough managment i customer experience. Kontrole jakości to też jakiś żart. Od kiedy kontrol jest zapowiadana? Polecam tego pracodawcę, jeżeli ktoś chce się rozczarować.

Marcin
@Anglia_a_Polska 01.06.2017 09:59
Pracowałem w UK jako asystent managera. Wracałem do Polski i spodobał mi się pomysł kontynuacji pracy dla tego brandu, ze wzgl...

A jak wygląda ta praca w Anglii w pizzerii dominos?

Andrzej

Praca na zlecenie. Stawki niskie. Przy zatrudnianiu mówi się o dogodnym systemie godzin. Nieprawda! Każdy Menager ma prawo do przedłużenia twojej pracy o 2 godz. Jeżeli ne ma pracy to może cię wysłać do domu i po 2 godz. Jeżeli jest praca to: Dowóz pizzy do klienta, sprzątanie, przyjmowanie zamówień, Telefonowanie do klientów, Wyciąganie pizzy z pieca, pakowanie, pilnowanie czasów swoich i innych, robienie pizzy, chodzenie z ulotkami itd. 25-letni menager, który jako kierowca skutera lenił się nieźle wymaga od ciebie pełnego podporządkowania. Deszcz, wichura, mróz, masz jechać, Nic ich to nie obchodzi. Każą ci w komputerze wybijać wyjazd choć pizza jeszcze jest w piecu. Efekt? opóźnienie spada na kierowcę, Często menager powraca kierowcę w komputerze zanim ten wrócił z kursu aby poprawić statystyki. Moim zdaniem to rodzaj współczesnego niewolnictwa. Mógłbym napisać więcej ale po co. Robota dla ludzi z Ukrainy bo dla nich To duży pieniądz, szczególnie jak si u nas uczą i muszą z czegoś żyć. Uwaga na menagerów, empatii prawie zero.

beka

Dramat, dramat i jeszcze raz dramat! Omijać z daleka. Kierowca oczywiście jest sprzątaczem,składaczem pudełek,zmywaczem, Jeśli chodzi o napiwki to średnio 15zł dziennie wychodzi -wszyscy płacą online lub kartą- kursów jest bardzo dużo. Jazda na tych skuterach grozi utratą życia, ubranie na zime prosze was i tak przemarzniecie jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wrocicie do lokalu nikt wam nie pozwoli nawet sie rozgrzac od razu kolejny kurs i heja. Oczywiście za każde uszkodzenia skutera wy jesteście odpowiedzialni mimo że skuter przy 15-20/h kręci się na wsyzstkie strony. Brak jakiejkolwiek przerwy. Zadne plany nie wchodzą w gre grafik tylko na tydzien i jak menager chce. Na moje 6 wypłąt w dominosie 5 było zaniżone po kilku interwencjach zaległości oddawali po kilku miesiacach. Praca do 2 w nocy ! Do tego zawsze był problem z ustaleniem godzin, logujesz sie do systemu na wejsciu i wyjsciu dziwne ze zawsze pomimo ich zapisywania w moim notatniku -wychodziło kilka mniej. Menager potrafił bez uprzedzenia dzien wczesniej zmienic grafik i dopicyać 3 godziny do tego nigdy w swojej pracy nie skończyłem w wyznaczonej godiznie - no może poza zamknięciem, Stawka 13brutto?? Zastanowcie sie czy warto narazac swoje zdrowie i podprzadkowac swoje życie pod takie "coś"?

Aneta

Co możecie powiedzieć na temat warunków zatrudnienia w Dominos Pizza? Chętnie usłyszymy też na jakie benefity może liczyć pracownik firmy.

Pracownik Uk

Pracuje w Dominos jako kierowca od 2 lat w uk praca nie jest zła lekka ,za zamówienie płaca 0.75 pensów a powyżej 2.5mil 1 pounds jak jest dużo pracy dają po 3-4 zamówienia na raz do samochodu , samochód mam mój , umowę mam ale 0 h czyli jeden tydzień mogę mieć 30h drugi 40 zależy od roboty i jak jeździsz , pomagam tez w środku na piecu generalnie robię wszystko pomagam jak załogi nie ma pełnej i jeżdżę stawka minimum 7.20h ,jak masz mały samochód to na paliwie jesteś do przodu 1.0 silnik i jak np 15f dziennie za paliwo skasuje polowe mam w kieszeni jeżdżę codziennie od 18 do zamknięcia na paliwie oszczędzam tygodniowo jakieś 50-60 f nie ma czegoś takiego ze potrącają ci z wypłaty za towar który wyparował ,zawsze da się w systemie poukładać aby wszystko było wporzadku czasami menadzer tylko płaci ze swoich jak coś naprawdę nie tak ,ale nie zwykli pracownicy przecież za to jest odpowiedzialny tylko menadzer lub jego asystent !! To co robią w Polsce to zwykle okradanie biednych ludzi !!! Jak bym był w Polsce nie wyobrażam sobie robić za kierowcę ponieważ w pl jest ciężko z tego powodu ze są kamienice i wieżowce , ja mam domy na parterze podjeżdżamy pod dom wysiadamy podchodzimy do drzwi i pukamy ,nie trzeba latać po schodach to jest ten plus a jeśli nawet zdarzy się jakiś budynek to raz dziennie ,a wtedy dzwonimy do klijenta i wychodzi przed blok ! Nawet do środka nie możemy wejść jeśli czujemy ze jest niebezpiecznie jak chcemy możemy ale ja zawsze dzwonię , jeśli chodzi o napiwki to nie ma rewelacji z tego względu ze sama pizza droga jest jak zbiorę 15 f tygodniowo to jest naprawdę dobrze lepiej na paliwie wychodzę

sym

Duzo chyba zalezy od lokalu w którym sie pracuj... zaczalem prace 3 tygodnie temu w Warszawie i jest spoko

Skwara

Praca w tym miejscu mam namysli Dominos w Szczecinie na ul.Rostockiej miała tylko jeden plus jazde na skuterze. Poza tym to jest największa moja pomyłka w wyborze pracy jako kierowca. Szkoda że nie poczytałem na ich temat zanim podjąłem prace dla nich.

Neos4
@Skwara 04.11.2016 00:03
Praca w tym miejscu mam namysli Dominos w Szczecinie na ul.Rostockiej miała tylko jeden plus jazde na skuterze. Poza tym to jes...

Witam, Ja też pracowałem w tej Dominos na Rostockiej.Rozwożenie/Delivery. Mam pytanie.Czy były sytuacje gdzie kogoś obciążono kosztami naprawy nie z Twojej winy rzeczy zepsutej.I z tego powodu straszono że nie wypłacą pensji??.

kjhgf

@Kierowca no wiadomo ze cos za coś zawsze tak jest :)

Kierowca

Podnieśli stawki teraz w Warszawie. Chyba płacą najwyżej z sieciowek dla kierowców. A jest niezły młyn i duzosie lata kursów to spokojnie dziennie można z 50-100 z tipów jeszcze dorobić.. Ostry zapier...ol ale niezla opcja

nico
@Kierowca 08.10.2016 12:34
Podnieśli stawki teraz w Warszawie. Chyba płacą najwyżej z sieciowek dla kierowców. A jest niezły młyn i duzosie lata kursów to...

Taaaak, ciekawe skąd te 50-100 wyciągniesz dodatkowo, ludzie nie sa tacy chętni do "napiwkowania". Szczególnie tam gdzie kasa "płynie" to oni ci wyliczona dadzą albo karta płaca :):)

anonim

(usunięte przez administratora)

kika

ja pracuję we Wrocławiu i jest też spoko

pracownikod2m

Praca jak każda inna na takim stanowisku, ogromnym plusem w Dominosie są bardzo fajni ludzie

anonim

(usunięte przez administratora)

Lipka

@owen nikt dla atmosfery nie chodzi do pracy, chodzi się po pieniądze :), a w dominosie są słabe i tak jak wspominałem wcześniej nie płacą za nadgodziny, czyli po prostu okradają pracownika

Lipka

Odradzam... pieniądze słabe o ile to pieniędzmi można nazwać, częste nie płacenie za nadgodziny. Atmosfera świetna ale mimo to najgorsza praca jaką od lat miałem

S_kuter-noga

taka mała porada dla przyjętych do rozwożenia pizzy : zapisujcie swoje kursy . dobrze pilnujcie swojego portfela przy rozliczaniu na koniec zmiany.

AllTruth

Nie szanują ludzi z charakterem, wywalają ich na zbity pysk. Obojętne czy się starasz czy nie. Masz być mrówką, siedzieć cicho i chodzić jak w zegarku. Śmieszne były sytuacje jak kierowcy tłumaczyli kierownikom zmian jak mają robić inwentaryzacje, bo tamci nie ogarniali systemu na którym pracowali. A to że store manager lub jego zastępca jest na takim a nie innym stanowisku, to kwestia notorycznego lizania odbytów regionalnym i kolesiostwa... Ci z kolei obrośli w piórka, zarabiają w granicach 15-20 tysięcy, są w tej firmie od początku i mają wszystko w poważaniu. Tam sporo osób się stara, zwłaszcza na tym niższym szczeblu, od kierowców po pizzerów. Ale co z tego? Pracowałem w Dominosie od początku, znam wszystkich z wyższego szczebla. To grono wzajemnej adoracji. A jeśli chcesz zaistnieć, cóż ... "jeśli wchodzisz między wrony musisz krakać jak i one". Nie twierdze że Ci ludzie są źli, niektórzy są naprawdę spoko ale, to wyjątki. Płacą na czas, to spory plus ale jak ktoś wcześniej zauważył, mogą potrącić coś z wypłaty za "NIC". Kiedyś płacili dobre pieniądze, tylko dominium miało lepsze stawki, teraz płacą słabo.. W dodatku zaczęli przycinać kasę na wszystkim.. Od skuterów (kiedyś same yamahy) po serwis (kiedyś firmowy yamahy), teraz złomy które są zajechane i serwis, w którym pracują "dresy" które lubią spalić fifkę w pracy...W dodatku serwis należy do nadwornego lizodupa tej firmy. Swoją drogą gość jest Asem. Wyjechał za chlebem na wyspy z jakieś "wiochy", tam dostał się do dominosa i zaczął awansować. Później go ściągnęli do Polski, do biura. Był od szkoleń przyszłych pracowników, nieco później był gościem od zadań specjalnych, niby kierownik regionalny niby ktoś tam.. Teraz ma pod sobą serwis i lokal na własność. Zarabia straszne pieniądze. No ale co? Przecież to nie przestępstwo? :)

Włodzimierz85

12 złotych jak na polskie warunki chyba ok? W Londynie kierowcom skuterów oferują minimalne legalne wynagrodzenie - £6.70 na godzinę. Sam dorabiam w restauracji sushi i mam £8.50 na godzinę , skuter pracowniczy zabieram do domu i jeżdżę gdzie chce , wolne tak jak sobie zazyczylem- co czwartek i niedziele , jak nie ma zamówień to nie wykonuje żadnej innej pracy tylko odpoczywam. Zamówienia w 90% płatne kartą przez co napiwki są rzadkością Dodam jeszcze ze kiedyś pracowałem w deliwerce w firmie z polskim managerem - nigdy więcej !!!

szukamszukam

proszę o podpowiedź osoby już pracujące, albo znające realia: na stanowisku dostawy pizzy z własnym samochodem firma oferuje 12 zł netto za godzinę i 3 zł za kurs. Licząc nawet 170 godzin w miesiącu i średnio dwa kursy na godzinę ( co wydaje mi sie lekko zaniżonymi parametrami ) wychodzi: 170x12=2040zł+ (170x2)x3=1020zł czyli razem około 3000zł netto miesięcznie( nie licząc napiwków!!) czy takie wyliczenia są realne do przyjęcia czy w rzeczywistości nie wychodzi to tak dobrze?

rafał

a ilu pracowników jest na zmianie? ilu kierowcow, pizzerow, kelnerek itp.? i ile robia dziennie pizz? ile jest dowozow? moglby ktoś kto tam pracowal podzielić się tymi informacjami?

kierowca

Zatrudniłem się jako kierowca. WYgląda na razie ok. Cięzka tyra ale z napiwków można sporo wyciągnąć - prawie druga pensja. I płacą chyba najlepiej z plackarni za godzine. Nie jest źle

mr.Bee

Witam. Niedawno dostałem propozycje pracy w Domino's Pizza jako zastępca kierownika. Najpierw szkolenie i umowa na zlecenie potem o prace ze stawka 2700+500 premii brutto. Co o tym myślicie? Warto zrezygnować z aktualnej lepiej płatnej na rzecz nowych umiejętności? Jest możliwość awansu i podwyżki bo nie wychodzi to dużo do ręki... Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam!

spasiony kierownik

Były pracownik przedstaw się i zapraszam do lokalu.

były pracownik
@spasiony kierownik 09.04.2015 13:58
Były pracownik przedstaw się i zapraszam do lokalu.

A w jakim celu mam się udać do lokalu? chcesz mnie za coś obciążyć?!

Jolantaa

nie chce się wyżywać nad tą pizzerią ale przy http://nocnapizza.bialystok.pl odpada w przedbiegach

pytajnik

Były pracownik - o jakim lokalu piszesz? Wszędzie tak jest?

były pracownik
@pytajnik 12.11.2014 22:38
Były pracownik - o jakim lokalu piszesz? Wszędzie tak jest?

Lokal na bródnie który już nie istnieje oraz na ul. Magicznej ale niestety w większości lokali zdarzają się mniejsze bądź większe chore sytuacje. Jak np. W nowym lokalu na tarchominie. Gdzie managerowie są parą i kryją się nawzajem lokal zarasta brudem do tragicznego poziomu a porządnie ludzie wysłani są z pracy bez powodu bo na ich miejsce para spasionych managerów zatrudnia swoich znajomych.

Były pracownik

Do dominos trafilem po znajomości. Na początku wszystko fajnie chociaż pieniądze słabe. Po ponad roku pracy tam jedyne co mogę pozytywnego powiedzieć o tym miejscu to atmosfera. Ludzie koledzy i koleżanki z pracy fajna ekipa dobrze zgrana (tak akurat mi się trafiło). A poza tym? tragedia... Począwszy od potrącania z pensji za coś co nie jest z twojej winy. Poprzez managerów którzy wgl nie nadają się na stanowiska na których są. Przykładowa sytuacja store manager bierze sobie napoje z magazynku bo mu się chce pić, nie raz i nie dwa. Potem podczas inwentaryzacji wielkie halo bo braki w napojach oskarżanie że pracownicy pokradli i oczywiście każdemu potrącają z pensji jeśli zaprotestujesz grozi zwolnieniem. Skutery (czym w ogłoszeniu się chwalą że yamahy) totalna porażka są w tak opłakanym stanie że strach jechać. serwis też do bani bo właśnicielem jest jeden z regionalnych. Ubrania na zimę obiecują a przychodzą fakt w połowie zimy... inni managerowie tez lekko nie mieli w tych lokalach co byłem. Store układał grafik tylko pod Siebie a pozostałych 2 managerów musiało przykładowo zapier... w każdy weekend na 2 zmiany do północy. Pracujesz? starasz się? Myślisz ze zostaniesz managerem i dostaniesz umowę o prace? jaaasne od czasu jak nim juz zostaniesz co najmiej pół roku poczekasz jeszcze na umowę a do tego czasu pracujesz na umowie kierowcy bądź pizzera. Troche to moim zdaniem nie legalne gdyż operujesz pieniędzmi itp. a na umowie tego nie masz i co z ponoszeniem odpowiedzialności? osoby które były naprawdę wporządku zostały wyje..ne na zbity pysk bo albo (managerowie) walczyli o to co pracownikom się należy albo (pozostali) walczyli o niesłudznie zabrane pieniądze i oskarżenia które padały na nich. Ogółem patologia. Dużo byłych pracowników przygotowywuje się obecnie do pozwu zbiorowego przeciwko nim. ODRADZAM pomyślcie 2 razy zanim się zdecydujecie isć na rozmowe o prace tam. (na której też oszukują co do stawki godzinowej).

Marta
@Były pracownik 26.10.2014 17:38
Do dominos trafilem po znajomości. Na początku wszystko fajnie chociaż pieniądze słabe. Po ponad roku pracy tam jedyne co mogę...

Moze troche nie w to miejsce trafilam, ale nie sposob zlozyc u nich reklamacji. Odbiera Rosjanin albo Ukrainiec, ledwo sie dogadasz, po czym pizze przywozi rowniez Rosjanin/Ukrainiec. Otwierasz mu dzrwi i od wejscia atakuje tekstem czy dam mu napiwek, po czym powtarza wielokrotnie. nie mowi ile zaplacic, nie pyta karta czy gotowka, jak rzeka plynie jego wywod o napiwkach, jakby mial wyuczona regulke. Jest mega nachalny z tym. I teraz dzwonie, w sluchawce oczywiscie Rosjanin/Ukrainiec. Jesli ktos pracowal, czy da sie tam zadzwonic, czy trzeba isc i robic siare?

Pizzerka
@Marta 29.07.2016 23:34
Moze troche nie w to miejsce trafilam, ale nie sposob zlozyc u nich reklamacji. Odbiera Rosjanin albo Ukrainiec, ledwo sie doga...

Zadzwonic i wytłumaczyć sytuację, który to lokal , dzień w którym to bylo. Manager powinien ta sytuację przyjąć od razu.

Adam

U nas w lokalu np. Jest lista zyczen na ktora mozna sie wpisac i wg niej ustalany jest grafik. Wiadomo, ze nie zawsze jest tak jak sie chce, ale jesli sie ktos np. uczy to ma wolne kiedy potrzebuje. Sa rowniez rozne konkursy, gdzie mozna wygrac dodatkowa kase.

ala

Pracuje od 3tyg i kończę. Dostawca pracuje w gównianym ubraniu które nie oddycha. Pracujesz jak pasuje kierownikowi raz na 10 do 16,12-0.30. Jak masz "zamek" zmywasz naczynia w (usunięte przez administratora) tego jest. Kierowca robi wszystko od odbierania telefonów po obsługę kienta w barze. Psia stawka mało kursów .Także nie polecam .

mario

Straszny moloch... nie warto, lepiej iść do macdonalda czy jako dostawca do konkurencji. Okropna robota, dostawcy często robią pizze od razu po przyjściu z kursu(sanepid by się przydał), obiecują podwyżki których się nie dostaje. OMIJAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

dostawca

O ktorym kierowniku na grojeckiej mowisz?

ex mejker

pizzer zarabia brutto 9zl na poczatek, potem niby posrednia stawka 11 a na koniec 13 zl. Netto sam sobie oblicz, nie wiem jakie składki ci odpadają. Szkoda że teraz tak mało, kiedyś było max 15 zł...

Cios

A ile zarabia netto Pizza Maker - osoba robiąca pizze?

?

składają pudełka zmywają itp

?

dla nas napiwki bez podziału jeśli chcesz dziennie pracować 8 godzin tylko to może być cieżko :P najczeście sie pracuje po 10 godzin

dostawca

3? 50zł dziennie napiwków, nie jest źle :)

dostawca

niestety mozna tylko na służbowych skuterach ale jest dobrze bo dają całe wyposażenie i nie jest zimną polecam firme

dostawca

Nie po zamknięciu nie rozdają jedzenia .za nad godziny płacą ... premie napiwki. i za różne konkursy np. kto najwiecej sprzedał napoi itp dostaje przykładowo 100 zł itp. dodatkowo konkursy dla lokalu czyli lokal który zdobedzie najwiekszy procent sprzedarzy jakiegoś artykułu objętego konkursem dostaje pieniądze na wspólne wyście

dostawca

Umowe o prace dostają managerowie(by trzeba zostać managerem trzeba min po pracować pół roku w firmie rzadko bierze się ludzi prosto z ulicy od razy na managera) W socjalu masz szafki co do obiadów to mamy małą pizze za 8.50 z dowolnymi składnikami . lub za 9.90 polędwiczki/skrzydełka z ziemniaczkami. ogólnie to mamy na żywność 50% ale czasem zdarza się że jest placek żle zrobiony itp to się go je .

gość

to idź do telepizzy lub dominum. Pozdrawiam. Domino's nie dla nierobów!

dirk

Ogólnie nie polecam pracy w Dominos Pizza.Umowa zlecenie o prace jest tak skonstruowana , ża za wszystkie błędy masz potrącane z wyplaty, możesz nawet jej nie otrzymać

anonim

(usunięte przez administratora)

maniek

Wiem za bardzo od ciebie wymagają a mało placom. A jak coś. Źle. Zrogrojecka194 bisz to cię. Wypierdalajom w lokalu grojecka194. Tam jest jebniety jeden manager nie warto w tym pracować

dżony boj

Praca Tylko na miesiąc, dwa. byle żeby coś złapać innego, lokal na jana pawła to porażka, kierownik nie płaci po godzinie 23.45 mimo że pracuję się do 1-2 w nocy czasami, atmosfera nie jest zła, stawka 6,50 mimo zapewnień że po 3 miesiącach będzie większa ( nie ma opcji że będzie większa ) ogólnie odradzam tam prace chyba że się nie ma wyjścia.

lvl 1991
@dżony boj 04.06.2013 01:51
Praca Tylko na miesiąc, dwa. byle żeby coś złapać innego, lokal na jana pawła to porażka, kierownik nie płaci po godzinie 23.45...

nie ma co liczyc na pomoc ze strony kog kolnwiek z manegementu pracuje tam od ponad 3 miesiecy i wziaz nie dostałem obiecanej wyzszej stawki pomijając fakt że pierwsza umowa skonczyła mi się tydzień temu i powinienem od tego czasu pracować na wyższej stawce z obiecaną wczesniej wieksza iloscią godzin.

manager

Praca wykonywana jest nisko oplacana poniewaz obowiazki i zadania sa nad wyraz szeroko pojete jak na standardy Polskie. Zapomnieli ze tutaj jest Polska a nie Ameryka czy Irlandia.

Zostaw opinię o Dominos Pizza - Inverness

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Dominos Pizza