BP Tour

Lublin

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 77 ocen.

Opinie o BP Tour

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BP Tour

szofer

Pamiętajcie kierowcy o odpoczynku: https://mazowsze.witd.gov.pl/blisko-65-godzin-bez-wymaganego-odpoczynku/#more-1822

Jacek
@Insp 11.04.2018 21:20

przecież na zdjęciu w artykule który szofer podał widać autobus BP Tour.

Michał

Jeżdżę od czasu do jako pasażer linią Lublin-Zakopane. Wysiadam w miejscowości Krościenko nad Dunajcem. Dwa razy zdarzyła mi się sytuacja, w której po ówczesnym zarezerwowaniu telefonicznym i wykupieniu biletu przez internet nie było dla mnie miejsca w autokarze. Dwa razy do Tarnowa musiałem stać. Nie jest to jakieś bardzo uciążliwe dla mnie ale tak mi się zdarzyło. Raz jeden jedyny autobusu nie było i nikt po rezerwacji telefonicznej nie zareagował żeby mnie jakoś powiadomić. Chyba ktoś, ktokolwiek w tak dużej firmie jest na tyle ogarnięty że mógłby obdzwonić osoby rezerwujące miejsce na danej trasie tak by pasażer nie musiał z tego powodu ponosić dodatkowych, własnych kosztów. Parę lat temu w Tarnowie byłem świadkiem takiej oto sytuacji. W wyniku opóźnienia kierowcy (bo na drogach różnie bywa) przerwa miała trwać 15 minut a nie jak wcześniej zakładał kierowca - że więcej... Ludzie ochoczo powyskakiwali z autokaru żeby zrobić siku, kupić sobie kawę czy po prostu zapalić fajkę. Pomimo tego że mówiliśmy kierowcy że nie wszystkie osoby jeszcze wróciły ten odjechał. Dopiero w Wojniczu gdy już z Lublina jakaś pani zadzwoniła kierowca wkurwiony jakoś nakręcił i wrócił do Tarnowa bo resztę osób. Kierowca odjechał wtedy po 5-ciu minutach. Wyszedłem wtedy tylko na moment żeby zapalić papierosa i gdy wróciłem do autokaru ten zamknął drzwi i stwierdził: "ruszamy". Nie wiem jakie są warunki dla kierowców choć nie jeden mój kumpel się przewinął ze skwaszoną miną przez BP Tour ale wiem jako pasażer że o ile autobus jest podstawiony, a kierowca ma zapas czasowy to sama podróż jest bardzo wygodna.

pracownik były

Witam . Pracowałem w BP Tour trochę jakiś czas temu w 2017r. zakończyła się moja kariera z tą firmą. Ogólnie co tu piszecie to jest prawdą że umowy zlecenie,niska płaca, dużo godzin dziennie w pracy. Tabor mają różny nowsze autobusy są lepsze starsze dobite jednym słowem wyeksploatowane. Pracowałem tam do ostatniego dnia na umowę zlecenie. Zarobki jakie ja miałem przelewane w tej firmie to 1690zł netto przez pierwszy rok później była podwyżka na 1790zł netto bez premii (premia to dodatek 100zł taką ja miałem) przeważnie było płacone od dniówki która wynosiła bagatela 100zł. Średnio tak z premią zarabiałem od 1800 do 2100zł jest to zależne ile dni pracujesz (100zł dniówka) tak jak ktoś napisał można i 2500 zarobić pracując po więcej dni bądź jeździć na innej linii po więcej godzin dziennie. Z płatnościami raczej nie było problemu przynajmniej u mnie czasem premii nie miałem ale to zależy od szefa czy ci da czy nie. Jeżeli przeliczać dzień na godziny które spędzamy w pracy to wychodzi tak faktycznie 13-14h dziennie z tego około 9-10h to czas samego kierowania + 1.5-2h innej pracy ( obsługa autobusu, sprzedaż biletów, sprzątanie mycie autobusu). Grafik jest ustalany na miesiąc z góry dyspozytornia tylko go układa a szef nadzoruje wprowadza poprawki i według tego grafiku się pracuje. Z początku godziłem się na wszystko ale w granicach rozsądku bo obiecali że dadzą mi umowę o pracę bywało tak że pracowałem nawet 6 weekendów pod rząd. Trochę mnie oszukali bo nie dostałem umowy o pracę a szef zaprzeczył że w ogóle coś takiego mi obiecywał. Pracowałem dalej ale już zgodnie z umową zlecenie czyli gdy dostałem grafik to go nie akceptowałem nanosiłem swoje poprawki wyrzucałem te dni które mi nie pasowały i te na których były inne złe rzeczy. ( ja się z umowy wywiązywałem w umowie było wyraźnie napisane… zleceniobiorca zobowiązuje się wykonać następujące czynności, przewóz osób bez nadzoru zleceniobiorcy, w wyznaczonych dniach według ustalonego przez siebie grafiku) Bo jeżeli pracujesz pod czyimś nadzorem według grafiku ustalonego z góry przez szefa to umowa zlecenie nie ma prawa być zawarta takie warunki pracy podlegają umowie o pracę. I taka umowa zlecenie przy wykryciu nieprawidłowości może być cofnięta wstecz i przekwalifikowana na umowę o pracę a pracodawca ma obowiązek wypłacenia wszystkich zaległych płac związanych z urlopem, nadgodziny, praca w porze nocnej i innymi obowiązującymi na umowie o pracę. Myślę że niewiele się tam zmieniło do tej pory a czy się zmieni na lepsze tego nie wiem. Ja opisałem prawdę nie będę opisywał o przegięciach jakie wynikają z takowej działalności bo ja się na nie nie godziłem jeżeli inni się godzą to ich sprawa nie chciałbym za 100zł trafić za kratki i żeby ktoś z mojej winy ucierpiał . Jak się zmieni na lepsze kierowcy będą lepiej traktowani trochę więcej będą tam zarabiać to na pewno będą o tym pisać.

Pracownik były
@pracownik były 21.02.2018 12:11

A zapomniałem dopisać Pani kadrowa Agnieszka dla mnie była wporządku jak czegoś potrzebowałem dało się z nią dogadać jak dla mnie żadnych problemów. Gdyby były większe zarobki i umowa o pracę porządna to pewnie jeszcze jakiś czas bym tam został. No ale niestety nie dogadaliśmy się.

Szukasz pracy w Lublinie?

Jula

Najgorsze co moze byc to gdy kierowca nastawia ogrzewanie na 28stopni co przystanek wysiada pali papierosy i zostawia otwarte drzwi. Nie dosc ze zimno to w dodatku smierdzacy fajkami!!! Trasa lublin-łódź. Słabo ze busy tylko zatrzymuja sie na dw.Fabryczna a nie tez na dw.Kaliska.

Antek
@Jula 15.02.2018 11:04

Koleżanko to nie tutaj z takimi skargami. Tutaj się opisuje opinie na temat pracodawcy, firmy jego. Jaka jest prawdziwa rzeczywistości co do pracy w tej firmie i takie różne pomocne ostrzeżenia dla innych potencjalnych obywateli co by chcieli się tam zatrudnić i nie wiedzieli czym to pachnie. Dzięki takim stronom jak ta mogą sobie przeczytać obiektywne sugestie na temat owego pracodawcy, jego firmy i uświadomić sobie w pewnym stopniu czego mogą się tam spodziewać. Pozdrawiam.

Kornik

Byłem tam na rozmowie i szkoleniu miałem jeździć na liniach miedzymiastowych start z Lublina potem Krasnystaw, Biała Podlaska to tak na początek później Kraków zakopane oczywiście miałem wybór linii ale zrezygnowałem. Trochę mętlik tam mają duży na firmie w Lublinie brakuje im ludzi i na dyspozytorni i na serwisie no i kierowców. Z początku miałem dostać umowę zlecenie po okresie próbnym jak się sprawdzę (umowa o pracę) warunek był taki ze musze jeździć 25 dni w miesiącu tak minimum wypłata 2500zl + premia jak bym przepracował mniej dni to mniejsza wypłata ( nie wiem jaka wysokość tej premi wiem że inni kierowcy mówili że 100zl że tyle dostanę no może 200 Pan szef powiedział tylko tyle że zależy ona od mego wkładu w pracę no i ilości przepracowanych dni ale to wiadomo im więcej ponad normę) start też ruchomy czasem 5 rano czasem 9.00 czasem wcześniej zależne to jest na jakiej linii pracujesz i od grafiku jaki dostaniesz od dyspozytorni. W trakcie szkolenia wszystko sobie obliczyłem o której zaczynam pracę i o której kończę wychodziło od 13godzin 30min do 14godzin 30min dziennie pracy bo wiadomo w pracy muszę być minimum 30min przed odjazdem bo muszę zrobić obsługę sprawdzić auto w razie potrzeby dolać płynów wziąć rezerwację z dyspozytorni i takie tam inne zadania. Na przystanek dworca PKS podstawiam się 15minut wcześniej czasem wychodzi tak że po postawieniu się na stanowisko musimy zrobić 15min pauze ( trochę to moim zdaniem nie dozwolone bo liczy się jako inna praca przy sprzedaży biletów no ale jak trzeba to nie ma wyjścia bo rozkład jest tak ułożony że nie ma innej możliwości wykręcenia tej pauzy. Można ta pauze wykręcić wcześniej przed wjazdem na stanowisko ale wtedy będzie nam wychodzić codziennie skrócona przerwa dobowa) trochę to zamotane. No i po powrocie do bazy przed zakończeniem dnia pracy trzeba rozliczyć się umyć i posprzątać auto jakieś 30min na szybko to zajmuje. I to tak jakby za to jest premia bo tak ogólnie to wypłatę masz za godziny w których kierujesz. Według moich obliczeń to wychodzi na to że jeżeli kierowca jest w dyspozycji to nie ma za to płacone ani za przerwy wymuszone ustawowo po 4h30min bądź 6h (prowadzenie +inna praca)Według tego łatwo sobie przeliczyć ile godzin dziennie spędzamy w pracy mi wyszło 337godzin przy zarobku z premia 2700 to wychodzi jakieś 8.01zltych za 1 godzinę pracy już na rękę netto. Kierowcy mówili że teraz jest duży zament w Lublinie bo szef uciekł do Gdańska zajmować się komunikacją miejską no i zabrał kilkunastu kierowców ze sobą. Ludzie Powiedzieli ze jak mam wybór i mi się nie pali to żebym tam nie szedł bo już nawet większość Ukraińców odeszła z bp tura a było ich sporo na stanowiskach różnych ( czyli to chyba o czymś świadczy) ja narazie podziękowałem może żeby to nie był taki kołchoz i żeby nie były takie małe zarobki to bym tam został. Jak się coś zmieni to może zawitam tam jeszcze chyba że firma się wcześniej rozleci.

Kolega
@Kornik 09.02.2018 10:53

Przyjacielu chyba tam nie wrócisz bo tam się nic nie zmieni. Pan szef Piotr B. Buja się z rodzinką po wycieczkach po Europie on kasę ma ale jak to żyd hytrusek kierowcom nie da zarobić. Kierowcy czekają pod pokojem szefa na pieniążki a karteczka wisi.... Nie ma mnie teraz się dobrze bawię haha. A Ty kierowco niestety nie możesz pozwolić sobie na jakiekolwiek wczasy bo nawet na nie nie zarobisz. Pracując tam. Panie Piotrze ładnie Pan zapracował na te wszystkie negatywne opinie i widać że nie wyciąga Pan z tego wniosków. A wy kierowcy dalej dajcie się doić i łamiecie prawo dla takiego człowieka. Ale to już się pomału kończy jeszcze rok może dwa i się dobiora władze do takich oszustów. Pani kadrowa Agnieszka P. Też beknie za te wszystkie oszustwa. W Gdańsku będą jaja po 3 latach mogę założyć się o to że 8lat nie wytrzyma bptour w Gdańsku zszedł dużo z ceny inflacja rośnie wszystko drożeje po 3 latach będzie trzeba więcej zapłacić kierowcy za pracę. Oj będzie się działo. A tak na marginesie to mówili na firmie że kadrowa się zwalnia dyspozytor Adam też i tak wytrzymał długo bo aż 4miesiace chyba. A jakby Jeszcze Marcin i Wiesiek odeszli to kaplica wszystkie autobusy stoją popsute bo wiadomo teraz o dobrych mechaników ciężko

korsarz

Niestety Panowie sami jesteśmy sobie winni, zgadzamy się na tak śmieszne pieniądze, łamanie przepisów, mając przy tym tak ogromną odpowiedzialność, a obsrańcy palą głupa i cieszą się z takiej bandy frajerów. W ostatecznym rozrachunku to przecież nie oni poniosą odpowiedzialność, tylko osły które się na to zgadzają. Pozdrowionka dla wszystkich patałachów którzy w taki sposób nie doceniają pracy pracowników i igrają z bezpieczeństwem pasażerów "Pan Bóg nie ruchliwy, ale sprawiedliwy"

Kornik
@korsarz 11.02.2018 00:09

Właśnie dlatego kolego nie zgodziłem się na takie warunki jakie proponował mi szef bptour. Ja chciałem pracować na cały etat ale tylko w godzinach zgodnych z prawem pracy no ale musiałbym zarobić 2700 za pracę zgodną z normami i przepisami. A to co zaoferował właściciel to kpina za 330h pracy przecież ja też mam rodzinę i chciałbym ją widywać i utrzymać. Ale to co oferuje ta firma to na suchy chleb tylko bo pracując po 14h dziennie to tej rodziny wogole nie widzisz bo od 05:00 do 19:00 jesteś w pracy. Zauważyłem że w tej firmę pracuje dużo emerytów i myślę że to dlatego jest taka stawka niska bo jeżeli oni mają duże emerytury to będą robić za pół darmo i dzięki takim emerytom taki człowiek jak ja chcący pracować za normalną stawkę nie może się wybić. No ale najwidoczniej właścicielowi firmy odpowiada takie zatrudnianie emerytów są tańsze koszta. A jeżdżą i tacy po 75lat tam w sumie to i pewnie badania lekarskie mieli załatwione w zaprzyjaźnionej poradni dla kierowców hehe. Pozdrawiam i czekam na lepsze czasy

951159

Wielu hejtuje ale nie wiem jak oni mieli takie warunki albo z jakiej bajki wytrzasneli 100zł dniówki :D chyba jak się robiło kawałek zadania tylko. Ludzie dużo gadają i albo się boją odejść albo i tak wracają bo jest robota i regularna kasa a u innych gruszki na wierzbach i okazuje się (usunięte przez administratora) Pracowałem tam ponad 2 lata i odszedłem tylko dlatego że przeprowadziłem się z rodzinką na zachód. Wcześiej robiłem u kilku przewoźników i mam też wielu znajomych co zostali w Polsce i przekręty o których słyszałem w innych firmach plus traktowanie kierowców to u Brewczaka jest miód malina. Powrotu do kraju w najbliższych latach nie rozważam ale paru starych znajomych słyszałem poszło do Gdańska.

Andriej z USA
@951159 18.12.2017 15:31

100zl za pół zadania.....! Człowieku co ty pleciesz ty chyba chcesz się podlizac tym wpisem. Chyba że ty robiłeś tam za gumowe ucho i donosił na kierowców, mechaników, i innych pracowników no i za to ci dopłacać! Lepiej byś prawdę napisał jak tam pracowałeś i kim tam byłeś bo kierowcy naprawdę zarabiają tam niewiele od 100 do 130zl za 15h.

Jagoda

Małe sprostowanie stawka w Gdańsku to 14.90pln. Jest ogłoszenie. Tak owszem kilkadziesiąt kierowców pojechała z Lublina do Gdańska bo tam przez 6 miesięcy szukania zgłosiło się 46 kierowców miejscowych a do rozkrecenia Gdańska potrzeba jakieś 85kierowcow bo jest 37 autobusów praca po 10h dziennie 2 kierowców na autobus . A w Lublinie na liniach dalekobieżnych z tego co jeszcze wiem to firma zatrudnia Ukraińców na umowę o pracę bo taki jest wymóg a Polakom oferują tylko umowę zlecenie! Ukraincom trochę mniej płaci bo mieszkają w jego mieszkaniu które im wynajmuje kupuje im opał w zamian za to mają pracować więcej dni tak z 28 w miesiącu (dokładnie tak jak to opisał ktoś w innym komentarzu). Ale na dworcu w Lublinie mówią dość głośno że cześć Ukraińców zrezygnowała z pracy ja słyszałam o 4 ukraincach którzy odeszli w niespełna 2 miesiące jeden po drugim. No i ogólnie kierowcy rozmawiają między sobą że cześć kierowców Polaków odeszła z bp tura ze względu na bardzo niskie płacę i praca tylko na umowie zlecenie która nic nie wnosi w lata pracy. Wynikiem tego braku kierowców jest odwoływanie kursów bądź co gorsza wogóle ich nie realizują. Często jeżdżę komunikacja nie tylko z bptour to dużo słyszę o czym rozmawiają ze sobą kierowcy. Często się spotkałam że w bptour kurs się nie odbył także współczuję tej pani w ciąży ogólnie też ciężko jest dodzwonić się do nich na dyspozytornie chyba tam też nie mają ludzi do pracy. A jak już jakimś cudem odbiorą to zawszę ta sama wymówka bo się pojazd popsuł.... Co wy do cholery nie macie zastępczych autobusów! Kiedyś jechałam i kierowcy z bptour rozmawiali że nie ma wypłat na czas szef się wiecznie gdzieś chowa no i że kadrowa to wredna i niemiła ropucha oferuje tylko umowy zlecenie bo tak jej wygodnie rozliczać. Współczuję tym kierowcom i może niech szef tej firmy weźmie sobie moje słowa do głowy i pomyśli by poprawić byt tym kierowcom bo niedługo to wogóle nie będzie komu tam jeździć.

Wkurwiony

Bp tour Lublin to paranoja. Kobieta w ciąży stoi na (-17) stopni i czeka 2.5 godz na busa gdzie po tym czasie informują że nie będzie busa

Lechu
@Wkurwiony 13.01.2018 22:42

Nie tylko ten bus odwołany. Słyszałem że firma bardzo wielu kierowców z Lublina i okolic wysłała do Gdańska gdzie brakuje tam chętnych kierowców do pracy. Ci co pojechali mówią że pracują praktycznie non stop i śpią w pokojach na zajezdni.

Stefan

Miałem okazję dwa lata jeździć trochę dla BP Tour na autobusach. I zauważam pewną prawidłowość: z kasą za pracę zawsze były jakieś poslizgi, z taborem jest coraz gorzej, tabor powoli sie sypie, zwłaszcza bezpańskie autobusy, które ujeżdżają pracownicy z Ukrainy nie sądzę, aby w Gdańsku były kokosy z pracy w tej firmie, kierowców będą skubać tak samo jak jeden z prywaciarzy w Warszawie - to tylko kwestia kilku miesięcy

anonymous

Firma w Gdańsku oferuje 15 zł na rękę, niestety zajezdnia oddalona jest od centrum. Konkurencja płaci więcej więc braki kadrowe wciąż będą w Gdańsku.

Olo
@1234 27.12.2017 09:05

Stawki godzinowe ( bez premii) na rynku w Gdańsku : PKS Gdańsk 17 zł netto GAiT 15,70 zł netto BP Tour 15 zł

solberg

Obywatele kierowcy zawodowi !!! odnośnie pracy w BP Tour w Gdańsku nie liczcie na jakieś porządne pieniądze bo ta firma wam ich nie da. Piotr B i tak chodził zły że musi dawać kierowcom w Gdańsku umowy o pracę!!! bo tu w Lublinie większość pracuję na umowach śmieciowych po 2,3,4lata a nawet i 5 Poczytajcie sobie opinie w necie na temat tej firmy!!! W 2017 roku byłem tam kierowcą w listopadzie zakończyłem karierę w tej firmię i grzecznie podziękowałem i odeszłem. A mianowicie jezdziłem na liniach.... stawka dzienna jaką Pan Piotr B. płaci to jest 100zł na rekę za 13 - 15godzin kilometrów dziennie robisz od 500 i w górę zależy na jakiej linii jezdzisz jeżeli jest to Lublin -Kraków to jest jakieś 660km i za to płaci 120 zł za dzień + premia za utarg 10zł za utargowane 900zł na biletach no i co wielokrotność tej kwoty to następna dycha dla ciebie... tą kasę odbierasz po zakończonym dniu pracy i to jest jedyny plus pracy w tej firmie. Na linii Lublin -Kraków jest kicha bo nie masz wyprowadzającego kierowcy i musisz jechać bez karty do Puław ogólnie firma ma duże braki w kierowcach i zaczyna zatrudniać ukrainców ale już i oni zaczynają pomału narzekać na Piotrusia bo piotruś potrafi ich też skubnąć na kasę hehe Taki ukrainiec w tej firmie to jezdzi jakieś 27dni w miesiącu 5 dni na kartę 2 dni analogiem tarczki palą w piecu rekordzista o którym słyszałem jezdził 29dni pod rząd jak nie było analoga to pojechał i na tacho cyfrowym bez karty hehe Żeby nie było tak kolorowo to można i tam zarobić mniej niż 100zł dziennie hehe Pan Piotr B to taki gburowaty typ osobowości nie jest bardzo rozmowny jakby można było to by trochę zmniejszył płacę hehe bo zawsze ma jakieś żale do pracownika jak się przychodzi do niego po pieniążki po 10 każdego miesiąca nigdy nie usłyszałem od niego dobrego słowa. Ktoś kiedyś dobrze napisał... cytuję : Zapraszamy do obozu w którym pełnisz role: -kierowcy 9h dziennie -drugiego kierowcy 1-1,5h dziennie -kierowcy rajdowego -kasjera -sprzątaczki -myjkowego Zapewniamy stałą pracę po 13-15h bez przerwy z początku w to nie wierzyłem ale jednak jest to prawda do dnia dzisiejszego . A z pracą na miejskim w Gdańsku będzie tak... na początku będą gadać pięknie by zachęcić pracowników dadzą im większe pieniądze bo przecież to lada dzień rusza i muszą nałapać bałwanów do orania bo jeżeli podadzą niską płacę to przecież mało kto tam przyjdzie pracować A po pół roku jeżeli okres próbny się zakończy dadzą umowę z niższym wynagrodzeniem bo przecież Piotrek jest pazerny na kasę i musi na czymś ukręcić a o ile mi wiadomo wynegocjował najnizszą stawkę za kilometr 5,83zł chyba jeśli dobrze pamiętam Odnośnie Gdańska to myślę że jeżeli nie naściąga ukrainców to będzie tam duża rotacja pracowników i myślę że ogłoszenie o przyjęciu kierowców do gdanska będzie długo widniało w internecie Jak narazie to nie polecam tej firmy bo pracując tam 270godzin miesięcznie zarobisz jakieś 2300zł na rękę ooo i tyle w temacie chcecie to idzcie próbujcie swoich sił praca w tej firmię była bardzo męcząca spanie po 4h dziennie i znowu do kieratu na 14h dyspozytornia z braku kierowców też układa grafiki 5dni jazdy 1dzień wolne, 5dni jazdy 1dzień wolne, 4dni jazdy 1dzien wolne, 6dni jazdy 2dni wolne aa i jeszcze bardzo ważne niedziele i święta nie ma odpoczywania tez będziecie pracować 3 weekendy w miesiącu to taka norma. Kierowcy przemęczeni aż strach puszczać swoje dzieci żeby jechały z tą firmą wiem co mówię !!!!

abc
@solberg 29.11.2017 20:41

Rozpisałeś się ale ująłeś prawdę w swoim poście, ja zrezygnowałem z pracy w tej firmie już jaaaaakiś czas temu ale było to samo jak opisujesz. Dodam jeszcze od siebie, że p. Agnieszka z kadr robi tam najbrudniejszą robotę. Pewnie powiedziałaby, że a co mam robić ? Bądź sobą, tyle lat pewnie już weszło Ci w krew a może i z tym się urodziłaś aby świadomie oszukiwać ludzi i nakłaniać ich do niewolniczej pracy. Poza tym trochę kultury w rozmowach z ludźmi nie zrobi Pani "już" śladu na psychice..

Lidia

@riko przepraszam za tak późną odpowiedź. Nie brałam udziału w tej rekrutacji. Czy Ty zdecydowałeś się na udział w rozmowie kwalifikacyjnej? Wspominałeś o możliwym wpływie ZTM na warunki zatrudnienia na tym stanowisku. Chętnie dowiem się więcej o tym, czego mogą spodziewać się osoby, które zostaną ostatecznie zatrudnione. A może ktoś jeszcze z osób zaglądających na ten wątek aplikował na stanowisko kierowcy w Gdańsku?

nieznany
@abc 27.11.2017 01:30

pożyjemy zobaczymy , jak na razie na terenie trójmiasta nikt więcej nie oferuje . Oczywiście zdaję sobie sprawę ,że to mogą być tylko obietnice .Odezwę się po podpisaniu umowy

anonymous

Witam. Ostatnim czasem dość często korzystam z usług BP Tour. Ostatnio do Krakowa i parę dni później powrotny do Lublina. Czytając komentarze to bałbym się z nimi jeździć, ale ja jestem jak narazie pozytywnie do nich nastawiony. Do Krakowa wyjazd 5 rano - porządny autokar, na miejscu byliśmy zaledwie parę minut po planowanym czasie. Powrotny - trochę gorzej - ale było to spowodowane gigantycznymi korkami w Krakowie. Na samej płycie dworca autokar był 15 minut przed odjazdem. W weekendy bardzo często jeżdżę do Puław. Korzystam z połączenia do Wrocławia o 13:50. Zawsze również punktualnie. Jedyny minus to fakt - ze na to połączenie podstawiają BUS-a a nie autokar. Do Puław da radę przeżyć ale do Wrocławia sobie nie wyobrażam. Powrotny z Puław bodajże o 19:35 - nigdy więcej niż 10 minut nie musiałem czekać. Być może jeszcze nie trafiłem na jakiś trefny kurs - narazie jestem zadowolony. Pozdrawiam

Katy.Perry

Nie polecam przewoźnika. Wielokrotnie zdarzyło mi się czekać na bus pół godziny-godzine bez zadnej informacji o opóźnieniu. Raz kierowca próbował mi wmówić że mam bilet kupiony na inny dzień bo wziął za dużo ludzi na poprzednim przystanku i jechałam na stojąco. A dzisiaj odjechał przed czasem z przystanku biorąc na moje opłacone miejsce inna osobe. Oczywiście zwrotu pieniędzy nie otrzymałam. Firmie bptour daleko jest do rzetelnej obsługi klienta.

Olga Iwanczuk

Już dwa razy zdarzyła się taka sytuacja,że robiłam rezerwacje, ale kiedy przychodziłam żeby wykupić bilet nagle okazywało się, że nie mam rezerwacji. Więc musiałam jechać na stojąco 2 godziny.

riko

Cześć Lidia :) Wiesz, umowę o pracę w gdańskim oddziale wynika zapewne przede wszystkim, ze taki był wymóg stawiany przez ZTM w Gdańsku i to jest ogromny plus, że było to zawarte w przetargu, bo tak mogłoby być kombinacje. Zastanawiałem się nad wybraniem się na rozmowy, ale z drugiej strony nie chce mi się wierzyć, ze dadzą jakieś dobre pieniądze ;/ może jestem w błędzie? A wybierasz się na taka rozmowę?

xxxx
@riko 03.10.2017 13:53

Stawka godzinowa między 13 a 15zł na godzinę netto plus 500zł premii co miesiąc, 3 % netto prowizji za bilety, umowa o pracę.

Lidia

@rikoniestety nie posiadam żadnych informacji na ten temat. Jednak jeśli chodzi o opinie na wątku, to duża część z nich sprzed kilku lat, a te nowsze są zostawiane głównie przez klientów firmy. Możliwe, że zawierają też nieaktualne już informacje m.in. o rodzaju umowy, bo w ogłoszeniu na kierowcę do oddziału gdańskiego jest, z tego co widzę w treści oferty pracy, oferowana umowa o pracę.

riko

Cześć Lidia, wiem właśnie o ogłoszeniu do oddziału gdańskiego do pracy jako kierowca. w tym tygodniu ma podobno przyjechać dyrektor na rozmowy, tylko zastanawiam się po niektórych opiniach czy taka rozmowa to nie byłaby strata czasu i ile faktycznie mogliby zaoferować? Masz jakieś informacje? Pozdrawiam

Lidia

Obecnie firma poszukuje kandydatów do pracy w oddziale w Gdańsku. Jest to praca jako kierowca autobusu miejskiego. Przewozy w Gdańsku startują z początkiem przyszłego roku. Co możecie doradzić osobom, które zastanawiają się nad aplikacją? Co warto wiedzieć o pracy w BP Tour?

Marta

Jeździłam autobusem tego przewoźnika na wycieczkę. Wyglądał jakby brał udział w auto-rodeo . Wgniecenia. Łaty we wszystkich odcieniach brązu. Jeśli stan techniczny był taki jak wyglad to jestem szczęśliwa, że wróciliśmy calo.

Pasazerka

Jakaś porażka. Jedziemy z Krakowa do Lublina bez klimatyzacji. Rzadnego zainteresowania ze strony firmy mimo interwencji i kierowcy i pasażerów. Myśleliśmy że jak dojedziemy do Kielc firma coś zrobi w tej sprawie. Nic, jeszcze są zdziwieni ze ludzie się denerwują. Bo to nie oni się tu kuszą. Do tej pory miałam dobre zdanie i tej firmie do dzisiejszego dnia. Zero zainteresowania ze strony firmy

Hopcdnk

Beznadziejna i kompletnie nieprofesjonalna firma. Zamowilam online przez e-podroznik bilet na BP-Tour . Autobus mial przyjechac o godzinie 15 40. O 15 20 bylam na dworcu . O godzinie 15 50 autobusu nadal nie bylo. Ponownie upewnilam sie na stronie odnosnie rzekomego miejsca w ktore ma podjechac . Sprawdzalam adres, jak i mape. Bylam we wlasciwym miejscu i o wlasciwym czadie a nie zapowiadalo sie aby autobus raczyl sie pojawic. Po 40 minutach oczekiwan odwiedzilam informacje w ktorej pracownia nie potrafil odpowiedziec na moje pytania i kazal udac sie do jednego z kierowcow, ktory stwierdzil, iż autobusy BP-tour podjezdzaja w rozne miejsca wedlug wlasnego uznania :) Probowalam rowniez skontaktowac sie z kierowca owej wspanialej firmy, jednak zostalam potraktowana lekcewazaco. Krotko mowiac zostalam przez nich "olana sikiem prostym". Bylam smusxona czekac na kolejny autobus, ktory na szczescie okazal sie istniec. Nikomu nie polecam tej firmy, gdyz jest beznadziejna, nieprofesjonalna, pracownicy sa chamscy, a szansy na dotarcie do miejsca docelowego na przewidywana godzine yak na przede nie ma. Do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] firma. Nie polecam jej nikomu i nigdy nie wsiade do zadnego z ich autobusow

Lidia

Wiele ostatnich komentarzy dotyczy BP Tour z perspektywy klienta. A jakim firma jest pracodawcą? Na jakie warunki można obecnie liczyć pracując jako kierowca? Czy ostatnio zaszły w firmie zmiany istotne dla jej pracowników? Chętnie dowiemy się więcej o Waszych doświadczeniach.

Podroznik
@Lidia 24.07.2017 11:54

Kierowcy narzekają, że płace należą do najniższych w regionie. A tym samym kadra jest również nie najwyższego lotu. Wielu Ukraińców, którzy nie znają nawet języka polskiego. Tabor niby nowy ale widać na nim ślady byle jak naprawiony licznych wypadków.

Pasażer

Trasa Poznań Lublin. Wyjazd 20.30 o czasie. Planowany przyjazd około 5 rano. Czas podróży 8,5 h. Podstawili zwykłego busa na 19 osób. O takim luksusie jak WC oczywiście można pomarzyć no bo jak w busie. Na przystanku zostali pasażerowie. Kpina i brak szacunku dla klienta. Nie polecam i odradzam.

niezadowolony

Miałem parę razy wątpliwą " przyjemność " skorzystać z usług bp tour - Lublin( napisane celowo z małej litery), niestety, cztery razy jadąc do Zakopanego z Nowego Sącza nigdy nie udało się wyjechać o czasie i zawsze było opóźnienie od 30 do 50 minut . Pytając kierowców o przyczynę niechętnie odpowiadali że są korki na drodze i nic więcej. W zeszłym tygodniu autobus spóźnił się w Sączu o 20 minut, ale już na miejscu w Zakopanem miał opóźnienie 42minuty. Niestety jeżeli chcesz dojechać na czas do miejsca docelowego, nie wybieraj się z bp tour - Lublin, jeżeli chcesz by podróż była miła i pewna wybierz innego przewoźnika który dba o klienta i trzyma się czasu jaki jest na wykazie i tabliczkach z rozkładem jazdy ( np. VOYAGER, czy SZWAGROPOL) jeżeli masz gdzieś przesiadkę i chcesz na nią zdążyć nie wybieraj się z bp tour - Lublin, nie zdążysz, miałem 30 minutowe spóźnienie i nie zdążyłem na busa w Zakopanem, który w przeciwieństwie do bp tour - Lublin, odjechał pięć minut wcześniej o czasie. Ktoś we wcześniejszych opiniach napisał by konkurencja może się tym zainteresowała. Jestem takiego samego zdania, niech skorzystają z luki jaka jest na rynku i niech przejmą tę trasę by wreszcie człowiek mógł sprawnym autobusem i o czasie dojechać do miejsca docelowego. Wszyscy jesteśmy ludźmi po jednej i po drugiej stronie, jednak niech właściciel jak i kierowcy nie zapominają o tym że to dzięki nam, klientom, macie za co przeżyć i co do garnka włożyć . Mój nastoletni syn, tylko raz jechał z bp tour - Lublin i powiedział cyt. " Tato z bp tour - NIGDY WIĘCEJ ".

Nieznajoma

Powiem szczerze ze jestem zawiedziona jakością usług tej firmy dziwi ie tylko fakt że konkurencja śpi i nie zaczęła jeździĆ ta sama trasa ale podobno zmieniły się parę konsumenta, pisałam wcześniej komentarz jako nieznajoma ale powiem szczerze ze pozory bardzo mylą kiedy dojeżdżalam rozrywkowego oraz a na samym początku do pracy było wszystko w porządku kierowcy nawzajem siebie wspierali mimo tego ze za sobą nie przepadałam walczyli o to by mieć pasażerów potem zaczęła się chorą wojna między kierowcami co spotykali pasażerów bo ta wojna rozgrywała się za pomocą karty przetargowej piłeczki która byk pasażerowie w szczególności jedna pasażerka kierownik firmy zamiast coś tym zrobić umywa ręce od wszystkiego choć on częściowo jest winny tej sytuacji, bo kto zatrudnia kierowców którzy zostali zwolnieni dyscyplinarnie? Kto najpierw wspiera pasażerów i obraduje swoich podwładnych? Myślę że najlepszy sposobem by ta firma nie zeszła na psy byłoby zwolnienie obecnej kadry. Kierowcy traktują pasażera jak śmiecia a wszystko konfliktom wini są oni sami a nie pasażerowie. Zawsze bronilam kierownika tej firmy teraz wiem że był to największy błąd bo słowa zasłyszane od jednego z kierowców były prorocze: "jesli nie chcesz mieć problemów tej firmie to trzymaj ze mną nie z kierownikiem ".

Edi

Wylizingowali jakieś nowe sprzęty na Chinola? Sezon za pasem...

Marcin

3 grudnia 2016 Jechałem busem bp tour na trasie Radom-Piotrków Trybunalski. Kierowca nie zatrzymał się na przystanku w Piotrkowie. Kiedy dojechaliśmy do Piotrkowa ubrałem się i czekałem aż bus stanie na zaznaczonym w rozkładzie przystanku. Ale nic. w pewnym momencie miasto zaczęło się kończyć więc poszedłem do kierowcy i pytam dlaczego się nie zatrzymał a on nic, udawal glupa. Nie mógł stanąć bo nie miał gdzie. W końcu wysadził mnie już daleko za miastem! Muszę zaznaczyć, że jechało się dobrze, bus stanąl na przystanku w Przysusze, stanął na przystanku w Opocznie. A w Piotrkowie nie! całek szczęście byłem umówiony z kolegą więc podjechał po mnie samochodem. Ale sprawa nie zostanie tak zostawiona i złożę skarge.

Pasażer

Witam. Chciałem przestrzec wszystkich podróżujących jk i przyszłych pracowników przed Bp Tour. Gorszego dziadostwa nie widziałem. Wracam właśnie z Krakowa do Lublina, bus w opłakanym stanie. Kierowca jedzie jak by wiózł kartofle zamiast ludzi. Nie uważa nie ostrożny. A co najgorsze to jak ci przewoźnicy uzyskują rozkłady że kierowca jedzie sam z Krakowa. Planowo jazda jest 5h. Powinna być podwójna obsada. Kierowca jedzie sam. Jedzie na złamanie karku aby jak najdalej wyrobić się w czasie 4.30h. Niestety dojechał do Puław i karta z tachografu zostaje wyjeta. Do Lublina około 50 kilometrów a kierowca surowo łamie przepisy. Więc tak Panie kierowco dla twojej wiadomości gdyby przydazyla ci się najmniejsza stluczka to lezysz i srasz pod siebie. Nie mówię tu o poważniejszych przypadkach bo możesz pójść za to nawet siedzieć. Więc skromnym zdaniem nie ma co się narażać dla Brewczaka bo on i tak ma cie daleko w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] gdyby coś się stało on się tego wyprze że kazał ci wyciągać kartę. Jechałem też ostatnio z Rzeszowa i widzę praktykowane jest to samo w Galicji Express. Ja nie wiem co to się kutwa dzieje. Bo taki kierowca szuka pracy trafi mu się bo jest ciężko i jeździ za te 120/130 zl dniowki i co szef mu każe tak robi bo ci powie wprost że jak nie pasuje to spiertralaj. Tym naprawdę powinni zająć się jakieś urzędy ITD i jakieś marszalki z policja na czele. Takich pracodawców jak w/w powinno się wsadzac za kratki. Ogłaszają się że bezpieczny transport ale to zwykła ściema bo jak taki kierowca który ustawowo ma jechać 4.30h jedzie 5 godzin lub więcej. Ludzie zastanówcie się. Mam nadzieję że ktoś wkoncu to załatwi. Żebyśmy się czuli naprawdę bezpiecznie w podróży, nie tylko my pasażerowie ale rozwiez inni użytkownicy dróg oraz piesi.

Zostaw opinię o BP Tour - Lublin

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BP Tour