BP Tour

Lublin

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 70 ocen.

Opinie o BP Tour

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BP Tour

riko

Cześć Lidia :) Wiesz, umowę o pracę w gdańskim oddziale wynika zapewne przede wszystkim, ze taki był wymóg stawiany przez ZTM w Gdańsku i to jest ogromny plus, że było to zawarte w przetargu, bo tak mogłoby być kombinacje. Zastanawiałem się nad wybraniem się na rozmowy, ale z drugiej strony nie chce mi się wierzyć, ze dadzą jakieś dobre pieniądze ;/ może jestem w błędzie? A wybierasz się na taka rozmowę?

abc
@riko 03.10.2017 13:53
Cześć Lidia :) Wiesz, umowę o pracę w gdańskim oddziale wynika zapewne przede wszystkim, ze taki był wymóg stawiany przez ZT...

Witam, nie jesteś w błędzie. Przetarg wygrany stawką dumpingową czyli trzeba bedzie szukać maksymalnych oszczędności co wiąże się z płacami. W lublinie większość (90 %) kierowców zatrudnianych jest na zlecenie, stawka trochę wyższa od minimalnej krajowej. Reszta dopłacana pod stolikiem. Ważną rzeczą jest fakt, że BP TOUR nie ma doświadczenia w komunikacji miejskiej. Chciałbym się mylić ale nie liczę na duże pieniądze ze strony przewoźnika. Dajcie znać jak przebiegła rozmowa.

xxxx
@riko 03.10.2017 13:53
Cześć Lidia :) Wiesz, umowę o pracę w gdańskim oddziale wynika zapewne przede wszystkim, ze taki był wymóg stawiany przez ZT...

Stawka godzinowa między 13 a 15zł na godzinę netto plus 500zł premii co miesiąc, 3 % netto prowizji za bilety, umowa o pracę.

Lidia

@rikoniestety nie posiadam żadnych informacji na ten temat. Jednak jeśli chodzi o opinie na wątku, to duża część z nich sprzed kilku lat, a te nowsze są zostawiane głównie przez klientów firmy. Możliwe, że zawierają też nieaktualne już informacje m.in. o rodzaju umowy, bo w ogłoszeniu na kierowcę do oddziału gdańskiego jest, z tego co widzę w treści oferty pracy, oferowana umowa o pracę.

riko

Cześć Lidia, wiem właśnie o ogłoszeniu do oddziału gdańskiego do pracy jako kierowca. w tym tygodniu ma podobno przyjechać dyrektor na rozmowy, tylko zastanawiam się po niektórych opiniach czy taka rozmowa to nie byłaby strata czasu i ile faktycznie mogliby zaoferować? Masz jakieś informacje? Pozdrawiam

Lidia

Obecnie firma poszukuje kandydatów do pracy w oddziale w Gdańsku. Jest to praca jako kierowca autobusu miejskiego. Przewozy w Gdańsku startują z początkiem przyszłego roku. Co możecie doradzić osobom, które zastanawiają się nad aplikacją? Co warto wiedzieć o pracy w BP Tour?

Marta

Jeździłam autobusem tego przewoźnika na wycieczkę. Wyglądał jakby brał udział w auto-rodeo . Wgniecenia. Łaty we wszystkich odcieniach brązu. Jeśli stan techniczny był taki jak wyglad to jestem szczęśliwa, że wróciliśmy calo.

Pasazerka

Jakaś porażka. Jedziemy z Krakowa do Lublina bez klimatyzacji. Rzadnego zainteresowania ze strony firmy mimo interwencji i kierowcy i pasażerów. Myśleliśmy że jak dojedziemy do Kielc firma coś zrobi w tej sprawie. Nic, jeszcze są zdziwieni ze ludzie się denerwują. Bo to nie oni się tu kuszą. Do tej pory miałam dobre zdanie i tej firmie do dzisiejszego dnia. Zero zainteresowania ze strony firmy

Hopcdnk

Beznadziejna i kompletnie nieprofesjonalna firma. Zamowilam online przez e-podroznik bilet na BP-Tour . Autobus mial przyjechac o godzinie 15 40. O 15 20 bylam na dworcu . O godzinie 15 50 autobusu nadal nie bylo. Ponownie upewnilam sie na stronie odnosnie rzekomego miejsca w ktore ma podjechac . Sprawdzalam adres, jak i mape. Bylam we wlasciwym miejscu i o wlasciwym czadie a nie zapowiadalo sie aby autobus raczyl sie pojawic. Po 40 minutach oczekiwan odwiedzilam informacje w ktorej pracownia nie potrafil odpowiedziec na moje pytania i kazal udac sie do jednego z kierowcow, ktory stwierdzil, iż autobusy BP-tour podjezdzaja w rozne miejsca wedlug wlasnego uznania :) Probowalam rowniez skontaktowac sie z kierowca owej wspanialej firmy, jednak zostalam potraktowana lekcewazaco. Krotko mowiac zostalam przez nich "olana sikiem prostym". Bylam smusxona czekac na kolejny autobus, ktory na szczescie okazal sie istniec. Nikomu nie polecam tej firmy, gdyz jest beznadziejna, nieprofesjonalna, pracownicy sa chamscy, a szansy na dotarcie do miejsca docelowego na przewidywana godzine yak na przede nie ma. Do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] firma. Nie polecam jej nikomu i nigdy nie wsiade do zadnego z ich autobusow

Lidia

Wiele ostatnich komentarzy dotyczy BP Tour z perspektywy klienta. A jakim firma jest pracodawcą? Na jakie warunki można obecnie liczyć pracując jako kierowca? Czy ostatnio zaszły w firmie zmiany istotne dla jej pracowników? Chętnie dowiemy się więcej o Waszych doświadczeniach.

Podroznik
@Lidia 24.07.2017 11:54
Wiele ostatnich komentarzy dotyczy BP Tour z perspektywy klienta. A jakim firma jest pracodawcą? Na jakie warunki można obecnie...

Kierowcy narzekają, że płace należą do najniższych w regionie. A tym samym kadra jest również nie najwyższego lotu. Wielu Ukraińców, którzy nie znają nawet języka polskiego. Tabor niby nowy ale widać na nim ślady byle jak naprawiony licznych wypadków.

Pasażer

Trasa Poznań Lublin. Wyjazd 20.30 o czasie. Planowany przyjazd około 5 rano. Czas podróży 8,5 h. Podstawili zwykłego busa na 19 osób. O takim luksusie jak WC oczywiście można pomarzyć no bo jak w busie. Na przystanku zostali pasażerowie. Kpina i brak szacunku dla klienta. Nie polecam i odradzam.

niezadowolony

Miałem parę razy wątpliwą " przyjemność " skorzystać z usług bp tour - Lublin( napisane celowo z małej litery), niestety, cztery razy jadąc do Zakopanego z Nowego Sącza nigdy nie udało się wyjechać o czasie i zawsze było opóźnienie od 30 do 50 minut . Pytając kierowców o przyczynę niechętnie odpowiadali że są korki na drodze i nic więcej. W zeszłym tygodniu autobus spóźnił się w Sączu o 20 minut, ale już na miejscu w Zakopanem miał opóźnienie 42minuty. Niestety jeżeli chcesz dojechać na czas do miejsca docelowego, nie wybieraj się z bp tour - Lublin, jeżeli chcesz by podróż była miła i pewna wybierz innego przewoźnika który dba o klienta i trzyma się czasu jaki jest na wykazie i tabliczkach z rozkładem jazdy ( np. VOYAGER, czy SZWAGROPOL) jeżeli masz gdzieś przesiadkę i chcesz na nią zdążyć nie wybieraj się z bp tour - Lublin, nie zdążysz, miałem 30 minutowe spóźnienie i nie zdążyłem na busa w Zakopanem, który w przeciwieństwie do bp tour - Lublin, odjechał pięć minut wcześniej o czasie. Ktoś we wcześniejszych opiniach napisał by konkurencja może się tym zainteresowała. Jestem takiego samego zdania, niech skorzystają z luki jaka jest na rynku i niech przejmą tę trasę by wreszcie człowiek mógł sprawnym autobusem i o czasie dojechać do miejsca docelowego. Wszyscy jesteśmy ludźmi po jednej i po drugiej stronie, jednak niech właściciel jak i kierowcy nie zapominają o tym że to dzięki nam, klientom, macie za co przeżyć i co do garnka włożyć . Mój nastoletni syn, tylko raz jechał z bp tour - Lublin i powiedział cyt. " Tato z bp tour - NIGDY WIĘCEJ ".

Nieznajoma

Powiem szczerze ze jestem zawiedziona jakością usług tej firmy dziwi ie tylko fakt że konkurencja śpi i nie zaczęła jeździĆ ta sama trasa ale podobno zmieniły się parę konsumenta, pisałam wcześniej komentarz jako nieznajoma ale powiem szczerze ze pozory bardzo mylą kiedy dojeżdżalam rozrywkowego oraz a na samym początku do pracy było wszystko w porządku kierowcy nawzajem siebie wspierali mimo tego ze za sobą nie przepadałam walczyli o to by mieć pasażerów potem zaczęła się chorą wojna między kierowcami co spotykali pasażerów bo ta wojna rozgrywała się za pomocą karty przetargowej piłeczki która byk pasażerowie w szczególności jedna pasażerka kierownik firmy zamiast coś tym zrobić umywa ręce od wszystkiego choć on częściowo jest winny tej sytuacji, bo kto zatrudnia kierowców którzy zostali zwolnieni dyscyplinarnie? Kto najpierw wspiera pasażerów i obraduje swoich podwładnych? Myślę że najlepszy sposobem by ta firma nie zeszła na psy byłoby zwolnienie obecnej kadry. Kierowcy traktują pasażera jak śmiecia a wszystko konfliktom wini są oni sami a nie pasażerowie. Zawsze bronilam kierownika tej firmy teraz wiem że był to największy błąd bo słowa zasłyszane od jednego z kierowców były prorocze: "jesli nie chcesz mieć problemów tej firmie to trzymaj ze mną nie z kierownikiem ".

Edi

Wylizingowali jakieś nowe sprzęty na Chinola? Sezon za pasem...

Marcin

3 grudnia 2016 Jechałem busem bp tour na trasie Radom-Piotrków Trybunalski. Kierowca nie zatrzymał się na przystanku w Piotrkowie. Kiedy dojechaliśmy do Piotrkowa ubrałem się i czekałem aż bus stanie na zaznaczonym w rozkładzie przystanku. Ale nic. w pewnym momencie miasto zaczęło się kończyć więc poszedłem do kierowcy i pytam dlaczego się nie zatrzymał a on nic, udawal glupa. Nie mógł stanąć bo nie miał gdzie. W końcu wysadził mnie już daleko za miastem! Muszę zaznaczyć, że jechało się dobrze, bus stanąl na przystanku w Przysusze, stanął na przystanku w Opocznie. A w Piotrkowie nie! całek szczęście byłem umówiony z kolegą więc podjechał po mnie samochodem. Ale sprawa nie zostanie tak zostawiona i złożę skarge.

Pasażer

Witam. Chciałem przestrzec wszystkich podróżujących jk i przyszłych pracowników przed Bp Tour. Gorszego dziadostwa nie widziałem. Wracam właśnie z Krakowa do Lublina, bus w opłakanym stanie. Kierowca jedzie jak by wiózł kartofle zamiast ludzi. Nie uważa nie ostrożny. A co najgorsze to jak ci przewoźnicy uzyskują rozkłady że kierowca jedzie sam z Krakowa. Planowo jazda jest 5h. Powinna być podwójna obsada. Kierowca jedzie sam. Jedzie na złamanie karku aby jak najdalej wyrobić się w czasie 4.30h. Niestety dojechał do Puław i karta z tachografu zostaje wyjeta. Do Lublina około 50 kilometrów a kierowca surowo łamie przepisy. Więc tak Panie kierowco dla twojej wiadomości gdyby przydazyla ci się najmniejsza stluczka to lezysz i srasz pod siebie. Nie mówię tu o poważniejszych przypadkach bo możesz pójść za to nawet siedzieć. Więc skromnym zdaniem nie ma co się narażać dla Brewczaka bo on i tak ma cie daleko w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] gdyby coś się stało on się tego wyprze że kazał ci wyciągać kartę. Jechałem też ostatnio z Rzeszowa i widzę praktykowane jest to samo w Galicji Express. Ja nie wiem co to się kutwa dzieje. Bo taki kierowca szuka pracy trafi mu się bo jest ciężko i jeździ za te 120/130 zl dniowki i co szef mu każe tak robi bo ci powie wprost że jak nie pasuje to spiertralaj. Tym naprawdę powinni zająć się jakieś urzędy ITD i jakieś marszalki z policja na czele. Takich pracodawców jak w/w powinno się wsadzac za kratki. Ogłaszają się że bezpieczny transport ale to zwykła ściema bo jak taki kierowca który ustawowo ma jechać 4.30h jedzie 5 godzin lub więcej. Ludzie zastanówcie się. Mam nadzieję że ktoś wkoncu to załatwi. Żebyśmy się czuli naprawdę bezpiecznie w podróży, nie tylko my pasażerowie ale rozwiez inni użytkownicy dróg oraz piesi.

Pasażer

Witam. Chciałem przestrzec wszystkich podróżujących jk i przyszłych pracowników przed Bp Tour. Gorszego dziadostwa nie widziałem. Wracam właśnie z Krakowa do Lublina, bus w opłakanym stanie. Kierowca jedzie jak by wiózł kartofle zamiast ludzi. Nie uważa nie ostrożny. A co najgorsze to jak ci przewoźnicy uzyskują rozkłady że kierowca jedzie sam z Krakowa. Planowo jazda jest 5h. Powinna być podwójna obsada. Kierowca jedzie sam. Jedzie na złamanie karku aby jak najdalej wyrobić się w czasie 4.30h. Niestety dojechał do Puław i karta z tachografu zostaje wyjeta. Do Lublina około 50 kilometrów a kierowca surowo łamie przepisy. Więc tak Panie kierowco dla twojej wiadomości gdyby przydazyla ci się najmniejsza stluczka to lezysz i srasz pod siebie. Nie mówię tu o poważniejszych przypadkach bo możesz pójść za to nawet siedzieć. Więc skromnym zdaniem nie ma co się narażać dla Brewczaka bo on i tak ma cie daleko w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] gdyby coś się stało on się tego wyprze że kazał ci wyciągać kartę. Jechałem też ostatnio z Rzeszowa i widzę praktykowane jest to samo w Galicji Express. Ja nie wiem co to się kutwa dzieje. Bo taki kierowca szuka pracy trafi mu się bo jest ciężko i jeździ za te 120/130 zl dniowki i co szef mu każe tak robi bo ci powie wprost że jak nie pasuje to spiertralaj. Tym naprawdę powinni zająć się jakieś urzędy ITD i jakieś marszalki z policja na czele. Takich pracodawców jak w/w powinno się wsadzac za kratki. Ogłaszają się że bezpieczny transport ale to zwykła ściema bo jak taki kierowca który ustawowo ma jechać 4.30h jedzie 5 godzin lub więcej. Ludzie zastanówcie się. Mam nadzieję że ktoś wkoncu to załatwi. Żebyśmy się czuli naprawdę bezpiecznie w podróży, nie tylko my pasażerowie ale rozwiez inni użytkownicy dróg oraz piesi.

karol
@Pasażer 03.12.2016 15:55
Witam. Chciałem przestrzec wszystkich podróżujących jk i przyszłych pracowników przed Bp Tour. Gorszego dziadostwa nie widziałe...

Potwierdzam wyjmowanie karty w Puławach widziałem już to nie raz

OSZUKANY

Ostrzegam ta firma to jedno wielka ściema pokazują ładne autobusy a jezierzą rozbitkami do których strach wsiadać no i ma kłopoty finansowe .

zniesmaczony

Jadę właśnie z BP Tour z Lublina do Krakowa. Wyjazd z Lublina planowo 15:52 z 20-minutowym opóźnieniem. Dlaczego? Bo przewoźnik sprzedał duuuuużo biletów i podstawił 2 autokary. Brawo za elastyczność, ale... Z biletem zakupionym online i wydrukowanym stoję w kolejce do autokaru na stanowisku po to, żeby po 10 minutach dowiedzieć się, że podróżować mam innym autokarem stojącym na płycie dworca PKS. "Odprawę" każdy pasażer musi przejść w tym autokarze stojącym na stanowisku, bo tylko jego kierowca nas listę z wykupionymi biletami i rezerwacjami wraz z rozpiską, który pasażer którym autokarem ma jechać! (To dwóch kopii wydrukować nie można?!) Okazuje się to brzemienne w skutkach w Radomiu do którego docieramy tylko 15 minut po czasie. Tam okazuje się, że nie możemy zabrać na pokład pasażerów wsiadających w Radomiu i jadących do Krakowa, bo listę ma przecież kierowca z drugiego autokaru, który jeszcze do Radomia nie dotarł. Jest 18:00. Drugi autokar dociera po 18:35, a z przystanku w Radomiu odjeżdżamy o 18:48!!! Pasażerowie wsiadający w Radomiu niemal godzinę czekali na przystanku na zimne i w siąpiącym deszczu - wsiąść nie mogli bo nie wiadomo przecież czy mają bilet i czy jechać będą tym autokarem! Potraktowano tych ludzi jak bydło! Ale przecież w zdecydowanej większości to "tylko" cudzoziemcy jacyś... Polacy by nie wytrzymali i twarz kierowcy obili. A uprzejmi cudzoziemcy czekali jak Pan Kierowca kazał. Niech wiedzą kto tu rządzi! ... Masakra! Ciekawe czy to legalne i czy ten "mój" autokar z kierowcą bez listy pasażerów i kasy fiskalnej jedzie i wiezie nas legalnie, zgodnie z pozwoleniem wydanym przez, zdaje się, Urząd Marszałkowski...

Podróżniczka

Wczoraj (20.10.2016) o godzinie 15:15 wyruszyłam z BP Tour w podróż z Krakowa do Lublina. Wszystko na pozór zapowiadało się dobrze. Kierowca był miły a autokar czysty i przestronny. Wyruszyliśmy dość punktualnie bo o 15:20 ponieważ w ostatniej chwili dobiegły osoby, które chciały zabrać się z nami. Początkowo byłam zadowolona- najpierw klima, później ogrzewanie, cisza i spokój. Niestety już na samym początku złapaliśmy paskudne opóźnienie i to nie z powodów korków, bo owszem było kilka drobnych ale nie na tyle dużych by w końcowej fazie wyniosło ono ponad godzinę! W efekcie zamiast dojechać do Lublina o 20:10 co już jest słabym wynikiem (ale przynajmniej zapowiedzianym) byliśmy o 21:30!!! Rzeczą, która szczególnie kłuła mnie w oczy było fatalne zachowanie kierowców! Na samym początku, jeden z nich nawet się starał. Kurtuazja na 100%. Później w drodze dosiadł się drugi i musiał oczywiście z pierwszym uderzyć w gatkę bo nie widzieli się długo. Rozmawiali BARDZO głośno i obficie "rzucali [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;na cały autokar. Usiłowałam zagłuszyć ich słuchawkami ale niestety mi się to nie udało. Dyskutowali o tym czy tankować autokar czy nie. Główny kierowca sam nie wiedział co z tym zrobić i musiał konsultować się z trzecim kolegą przez telefon. Istotnym punktem dla Niego stała się stacja Shell, do której uparcie dążył przez większość drogi. Dodatkowym minusem jest fakt, że głośno załatwiał też sprawy rodzinne przez telefon, jednocześnie oczywiście prowadząc. Chyba nie wszystkich interesują jego problemy z ZUSem!!! Podróż była tragiczna, nie dodam już nic na temat radia które dudniło bardzo głośno, a nie wszyscy mają może ochotę go słuchać przez bite 6h!! Delikatna muzyczka- tak i owszem ale może nie konieczne Katy Perry i inne tego typu gwiazdy. Jednym słowem, BP Tour zdecydowanie NIE polecam i ostrzegam przed wybraniem tej firmy. Reasumując żenada!! Ktoś dodał wcześniej opinię o tej samej podróży ale w innym terminie. Bardzo się cieszę,że miał przyjemną wyprawę ale chyba miał zdecydowanie więcej szczęścia niż ja. Czytałam wcześniejsze komentarze kierowców- moja dobra rada zmieńcie miejsce pracy albo przedyskutujcie sprawę z szefem i weźcie się w końcu do roboty i nie odwalajcie śmiesznej chałtury!!!

Podróżniczka

Wczoraj (20.10.2016) o godzinie 15:15 wyruszyłam z BP Tour w podróż z Krakowa do Lublina. Wszystko na pozór zapowiadało się dobrze. Kierowca był miły a autokar czysty i przestronny. Wyruszyliśmy dość punktualnie bo o 15:20 ponieważ w ostatniej chwili dobiegły osoby, które chciały zabrać się z nami. Początkowo byłam zadowolona- najpierw klima, później ogrzewanie, cisza i spokój. Niestety już na samym początku złapaliśmy paskudne opóźnienie i to nie z powodów korków, bo owszem było kilka drobnych ale nie na tyle dużych by w końcowej fazie wyniosło ono ponad godzinę! W efekcie zamiast dojechać do Lublina o 20:10 co już jest słabym wynikiem (ale przynajmniej zapowiedzianym) byliśmy o 21:30!!! Rzeczą, która szczególnie kłuła mnie w oczy było fatalne zachowanie kierowców! Na samym początku, jeden z nich nawet się starał. Kurtuazja na 100%. Później w drodze dosiadł się drugi i musiał oczywiście z pierwszym uderzyć w gatkę bo nie widzieli się długo. Rozmawiali BARDZO głośno i obficie "rzucali [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;na cały autokar. Usiłowałam zagłuszyć ich słuchawkami ale niestety mi się to nie udało. Dyskutowali o tym czy tankować autokar czy nie. Główny kierowca sam nie wiedział co z tym zrobić i musiał konsultować się z trzecim kolegą przez telefon. Istotnym punktem dla Niego stała się stacja Shell, do której uparcie dążył przez większość drogi. Dodatkowym minusem jest fakt, że głośno załatwiał też sprawy rodzinne przez telefon, jednocześnie oczywiście prowadząc. Chyba nie wszystkich interesują jego problemy z ZUSem!!! Podróż była tragiczna, nie dodam już nic na temat radia które dudniło bardzo głośno, a nie wszyscy mają może ochotę go słuchać przez bite 6h!! Delikatna muzyczka- tak i owszem ale może nie konieczne Katy Perry i inne tego typu gwiazdy. Jednym słowem, BP Tour zdecydowanie NIE polecam i ostrzegam przed wybraniem tej firmy. Reasumując żenada!! Ktoś dodał wcześniej opinię o tej samej podróży ale w innym terminie. Bardzo się cieszę,że miał przyjemną wyprawę ale chyba miał zdecydowanie więcej szczęścia niż ja. Czytałam wcześniejsze komentarze kierowców- moja dobra rada zmieńcie miejsce pracy albo przedyskutujcie sprawę z szefem i weźcie się w końcu do roboty i nie odwalajcie śmiesznej chałtury!!!

Podróżniczka

Wczoraj (20.10.2016) o godzinie 15:15 wyruszyłam z BP Tour w podróż z Krakowa do Lublina. Wszystko na pozór zapowiadało się dobrze. Kierowca był miły a autokar czysty i przestronny. Wyruszyliśmy dość punktualnie bo o 15:20 ponieważ w ostatniej chwili dobiegły osoby, które chciały zabrać się z nami. Początkowo byłam zadowolona- najpierw klima, później ogrzewanie, cisza i spokój. Niestety już na samym początku złapaliśmy paskudne opóźnienie i to nie z powodów korków, bo owszem było kilka drobnych ale nie na tyle dużych by w końcowej fazie wyniosło ono ponad godzinę! W efekcie zamiast dojechać do Lublina o 20:10 co już jest słabym wynikiem (ale przynajmniej zapowiedzianym) byliśmy o 21:30!!! Rzeczą, która szczególnie kłuła mnie w oczy było fatalne zachowanie kierowców! Na samym początku, jeden z nich nawet się starał. Kurtuazja na 100%. Później w drodze dosiadł się drugi i musiał oczywiście z pierwszym uderzyć w gatkę bo nie widzieli się długo. Rozmawiali BARDZO głośno i obficie "rzucali [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;na cały autokar. Usiłowałam zagłuszyć ich słuchawkami ale niestety mi się to nie udało. Dyskutowali o tym czy tankować autokar czy nie. Główny kierowca sam nie wiedział co z tym zrobić i musiał konsultować się z trzecim kolegą przez telefon. Istotnym punktem dla Niego stała się stacja Shell, do której uparcie dążył przez większość drogi. Dodatkowym minusem jest fakt, że głośno załatwiał też sprawy rodzinne przez telefon, jednocześnie oczywiście prowadząc. Chyba nie wszystkich interesują jego problemy z ZUSem!!! Podróż była tragiczna, nie dodam już nic na temat radia które dudniło bardzo głośno, a nie wszyscy mają może ochotę go słuchać przez bite 6h!! Delikatna muzyczka- tak i owszem ale może nie konieczne Katy Perry i inne tego typu gwiazdy. Jednym słowem, BP Tour zdecydowanie NIE polecam i ostrzegam przed wybraniem tej firmy. Reasumując żenada!! Ktoś dodał wcześniej opinię o tej samej podróży ale w innym terminie. Bardzo się cieszę,że miał przyjemną wyprawę ale chyba miał zdecydowanie więcej szczęścia niż ja. Czytałam wcześniejsze komentarze kierowców- moja dobra rada zmieńcie miejsce pracy albo przedyskutujcie sprawę z szefem i weźcie się w końcu do roboty i nie odwalajcie śmiesznej chałtury!!!

podróżnik

w czwartek 11 sierpnia jechałam z Lublina do Zakopanego 100% zadowolenia.

anonim

(usunięte przez administratora)

podróżny

Jechałem na trasie Lublin - Kraków oraz z powrotem. W jedną stronę miał być bus, a w drugą stronę podróż autokarem. Okazało się, że w dwie strony przyjemna podróż autokarem z wifi (w jedną stronę nie działało, ale bez przesady), toaleta obecna. Autokary w dobrym stanie, nic nie trzeszczy, fotele ładne i całe. Autokar punktualny, wyruszyliśmy w jedną stronę i drugą co do minuty, kierowcy mili, kierowca na trasie Lublin - Kraków nawet bardzo miły (drugi może też, ale z nim nie rozmawiałem). Przejazd ok. 5h, ogrzewanie włączone, bo zima, radyjko gra. Jeden dłuższy postój na trasie. Kierowcy jechali bezpiecznie. Ja nie mam na co narzekać i zasłużenie polecam, tym bardziej za takie pieniądze :) W dwie strony 2 normalne bilety coś ok. 120 zł

anonim

W dniu dzisiejszym miałam okazję obejrzeć busa relacji Lublin -Zakopane, przyjechał stary złom, do którego strach wsiadać,miał 30 minutowe opóznienie, pani w biurze nie potrafiła udzielić informacji dlaczego, nie polecam takiego przewoznika, który nie dba o bezpieczeństwo ludzi, tylko walczy z konkurencją która jest 100% lepsza i ma sprawne pojazdy.

kon

Miałem okazję podróżować w ostatni weekend z BPTour z Krakowa do Lublina i z powrotem.Rozkłady jazdy dla nich nie istnieją. Do Lublina spóźnienie ponad godzinę. Do Krakowa 45 minut. Nawet nie usłyszeliśmy przepraszam. W drodze do Krakowa nie działało wifi, choć naklejki na szybach mówiły coś innego. Toaleta na pokładzie też nie obecna, choć firma podaje, że jest. Ocena mierna przede wszystkim za spóźnienia.

chwila prawdy
@kon 04.10.2015 20:11
Miałem okazję podróżować w ostatni weekend z BPTour z Krakowa do Lublina i z powrotem.Rozkłady jazdy dla nich nie istnieją. Do...

A czy kierowca mówiąc przepraszam miał uklęknąć i pocałować w rękę ? Zastanów się po 1 co piszesz, staraj się obiektywnie spojrzeć na całą sprawę a potem wyciągać wnioski bo pewien jestem, ze dbasz tylko o swój "interes" a nie potrafisz obiektywnie ocenić sytuacji. Czy spytałeś chociaż dlaczego kurs jest opóźniony, dlaczego nie działa wifi ? Najlepiej wypomnieć ale zastanowić się przez chwilę i wyciągnąć wnioski to już ból głowy. Na przyszłość radzę aby być bardziej komunikatywnym na wstępie i starać się wyjaśnić problem a nie obrzucać błotem bo tak najwygodniej...

zawiedziony
@kon 04.10.2015 20:11
Miałem okazję podróżować w ostatni weekend z BPTour z Krakowa do Lublina i z powrotem.Rozkłady jazdy dla nich nie istnieją. Do...

zdarzają się tez w tej firmie kierowcy którzy maja za nic pasażerów.kierwca jechał z dziewczyna i bus na stacji benynowej stal godzine...nikt nie wiedział dlaczego...

anonim

Ostatnio ta firma przeszła samą siebie. Wmawiali mojemu znajomemu, że nie wsiadł do autobusu z własnej winy, a okazało się , że autobus w ogóle nie podjechał na dworzec. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Nie polecam tych oszustów!

anonim

Podroz z krakowa do lublina 5h. Kierowca nie raczył włączyc klimatyzacji przy temperaturze 32 stopni. Tragedia. Ostatnia moja podroz tym przewoznikiem. ODRADZAM!

Babagump

Prosze mi podac choc 1 firmę, w której jest inaczej. Firma, która działa tylko po to by kierowca był zadowolony

były szofer

A stan techniczny pojazdów wysyłanych na linię woła o pomstę do nieba, też sobie dałem spokój bo nie chce firmować swoim nazwiskiem takiej patologii. Zwłaszcza jak każą ci nieraz jeździć bez karty, aż dziw że ITD się jeszcze za to nie wzięła, ale cóż jest magiczny pan M...ka

byly

odszedłem bo w tej firmie nie liczy się nic oprócz pieniędzy, które zarobi kierowca dla "firmy", nie pracujcie w tym gównie bo wylądujecie w psyhitryku...

kierowca bp tour

Jak nie ukradniesz na biletach to nie zarobisz.Umowa zlecenie lub działalność gospodarcza co oznacza że nie masz urlopu i za zwolnienie ci nie płacą.Kompletny brak szacunku dla kierowców dlatego cały czas mają wakaty.Lepiej zbierać puszki i makulaturę niż tam pracować.Ja pracowałem 2 tygodnie po 12 h i dałem sobie spokój.

kierowca bp tour

Jak nie ukradniesz na biletach to nie zarobisz.Umowa zlecenie lub działalność gospodarcza co oznacza że nie masz urlopu i za zwolnienie ci nie płacą.Kompletny brak szacunku dla kierowców dlatego cały czas mają wakaty.Lepiej zbierać puszki i makulaturę niż tam pracować.Ja pracowałem 2 tygodnie po 12 h i dałem sobie spokój.

Nieznajoma

Dojeżdżam tą firmą już bardzo długo, jeździłam w celach rozrywkowych, a już od roku dojeżdżam z nimi do pracy, wiadomo, że jak to w każdej firmie jest różnie, i jest jeden kierowca z którym się boje jeździć to jednak większość jest tych wspaniałych, a właściciel i jego zastępca są bardzo w porządku i nigdy nie zawodzą swoich pasażerów, znam tam praktycznie wszystkich kierowców, wszyscy są mili przystępni i nie oszukują

klient
@Nieznajoma 31.01.2015 12:03
Dojeżdżam tą firmą już bardzo długo, jeździłam w celach rozrywkowych, a już od roku dojeżdżam z nimi do pracy, wiadomo, że jak...

witam jeździłem kursami tej firmy głównie z Krakowa do skarżyska przeważnie 5.30 i zawsze było punktualnie i na czas kierowcy mili i opanowani polecam

anonim

(usunięte przez administratora)

byly

Chłopaku wnioskuję że dopiero co zrobiłeś kwity i napatrzyłeś się na piękne chinki i tureckie mesie stąd twoje marzenie.Poczekaj jeszcze troche bo teraz jest zastój w turystyce i większość maszyn stoi.Jak przyjdzie sezon to nawet bez nogi cię wezmą najwyżej dostaniesz automata,takie są braki kadrowe.Co z tego że będziesz jeździł "pęknym" autobusem jak będziesz traktowany jak łach.

Radi

A może słowo jacy mili i uprzejmi są kierowcy?? kilka razy byłem świadkiem chamskiego zachowania kierowców wobec pasażerów,a oni tylko o kasie piszą.i szacunku wymagają....

byly
@Radi 25.01.2015 13:21
A może słowo jacy mili i uprzejmi są kierowcy?? kilka razy byłem świadkiem chamskiego zachowania kierowców wobec pasażerów,a on...

Nie wymagaj od kogoś kto 10 godzin jeździ szmelcem,jest traktowany jak śmieć że będzie chodził cały dzień jak w skowronkach i recytował Szekspira. Pozatym pasażerowie też są dziwni kupuje bilet za 33 zyle a wydaje mu się że kupił busa razem z kierowcą.

anonim

(usunięte przez administratora)

byly

Jesli uleglo to jedynie na gorsze. Busy na lini co raz gorsze, niedługo trzeba będzie je pchac. Kierowcy sa traktowani jak roboty, ktore najlepiej jakby pracowały za darmo. Zero szacunku dla kierowców, dzięki którym ta firma funkcjonuje. Praca dla ludzi zdesperowanych, szczerze odradzam pracę w tej firmie.

były

No i tu się nie zgodzę bo jeśli przychodzę na rozmowę a pan i władca mówi że zarobie 2300 na ręke a zarabiam 1700 to coś tu chyba nie tak.Pozatym nie muszę chyba mówić że podpinam się do innych krytycznych wypowiedzi dotyczących taktowania i stanu floty.Zaraz pewnie usłyszę że jest to najprężniej rozwijająca się firma na wschodzie, tak tylko za czyje pieniądze,czy jest kierowca w tej firmie który dostał w życiu dietę lub delegację należną ustawowo(mówię na ręke nie na papierze.Nowa flota jest a i owszem ale na turystyce,(czasami coś tam zbłądzi lepszego na lini) kierowcy też są ale większość z allegro .

artur

Witam wszystkich.Jechalem z ta firma 14.07.2014r w góry" Zakopane" busikiem.Nie dosyc ze nie stawil sie na czas tylko o prawie 30 min pozniej to sama jazda byla koszmarem.Na poczatku to to ze byl calkowity brak klimy na takiej trasie a na koncu to ze samochod stracil moc i jechalismy 20km na godz.Mowicie ze szefostwo zmienilo samochody?Gdzie?Moze to nie w tej firmie?W nastepnym roku jade pociagiem i wole sie przesiasc w Krakowie na busa.

xxx

ps. Zapomniałem dopisać: znalazłem pracę na kat. B, zwykły dostawczak z windą, 2-letnie Iveco, bez tacho, wożenie towaru a nie wożenie ludzi, praca od poniedziałku do piątku, umowa-zlecenie, po ok.9 godzin, za - UWAGA - 1800 zł na rękę. Nie jest to szczyt marzeń. Ale każdy sam może sobie odpowiedzieć jak to się ma do oferty w bp za wożenie ludzi za ok.1200zł. 50% większa kasa za o wiele mniejszą odpowiedzialność. Komentarz wydaje się chyba zbyteczny.

xxx

Byłem na rozmowie z szefem w tej firmie - ok. 1200zł za miesiąc odpowiedzialnej pracy na umowę śmieciówkę. To jest dno. Brak szacunku do samego siebie, do swoich pracowników i pasażerów. Dowód? Proszę bardzo - mój kolega jeździ busem w mieście nie tak dalekim od Lublina (nie Warszawa). Za miesiąc pracy na umowę o pracę ma na rękę ok. 2500zł. Żaden z kierowców nie zarabia mniej niż 2tys. zł na rękę. Praca legalna, bez szaleńczych wyścigów z czasem. Jak mu powiedziałem o tym, co mi zaproponowano, nie chciał uwierzyć. Powiedział, że to jest nieporozumienie, jakaś kpina z pracownika. Dlatego uważam, że rozmowa w tej firmie o pracę to zwykła strata czasu.

aa1

Szanowni kierowcy moze byście zgłosili swojemu wodzowi żeby coś zrobił z gratami którymi jeździcie? Jakim cudem to coś czym jeździcie przechodzi badania techniczne? Wasza kultura osobista też pozostawia wiele do życzenia - takie słowa jak dzień dobry i dziękuje są pojęciem dla niektórych nieznanym i abstrakcyjnym. Miłego dnia

LIPA
@aa1 18.03.2014 10:31
Szanowni kierowcy moze byście zgłosili swojemu wodzowi żeby coś zrobił z gratami którymi jeździcie? Jakim cudem to coś czym j...

Praca w tej firmie to tylko dla idiotów i nieudaczników!!! Nie dla normalnych ludzi! Jeżeli nie masz pracy i pieniędzy to lepiej idź do BIEDRONKI!!! Tam zarobisz tyle samo, ale za dużo mniejszą odpowiedzialność. I nie będziesz musiał płacić za badania lekarskie i kursy doszkalające z własnej kieszeni!

anonim

(usunięte przez administratora)

byly

jasne ze placa mniej ale nie za 16 godzin.Sprzątaczka zarabia 8zl a i w biedronce na kasie też lepiej wychodzi pozatym nie musisz mieć prawa jazdy a jedyna twoja odpowiedzialność to nie pozostwianie smug.kolego

anonim

(usunięte przez administratora)

bylem

Oczywiście umowa śmieciowa,i jak się sezon w turystyce kończy to z 1200 na miesiąc większość wyciągnie.

myszka

jest ok. ci co sie obijaja to narzekaja ale taki charakter ma polak najlepiej leżec i narzekać.

anonim

(usunięte przez administratora)

salceson

Każdego kierowce traktuje jak mu się podoba, dla niego najważniejsze aby znaleźć murzyna do pracy. Teraz ma dyspozytora który mógłby się odnaleźć w obozie koncentracyjnym.

salceson

(usunięte przez administratora), maksymalnie kierowców i innych pracowników maksymalnie jesli tylko jest mozliwość... jest na tyle cwany, że urobił sobie kilku pracowników czyt. pupili, którzy są tak głupi, że skaczą pod naciskiem sznureczków ...

ggg

stalego to uszczerbku na zdrowiu mozesz dostac pracujac tam...

dd

i podobno zatrudnil bylego inspektora itd. i mowia kierowcy ze itd ich nie ruszy

dd

umowa smieciowa kolego.i przeginka czasu na maxa jazda bez karty itd

Agusia

Bus w dniu dzisiejszym chciałam jechać z Kielc do Annopola. Niestety busa nie było widać z bardzo długo. Zadzwoniłam do biura i otrzymałam informacje że się dowiedzą z jakiego powodu nie dojechał do Kielc. Musiałam oddzwonić ponownie do biura i otrzymałam informacje że bus się zepsuł ale podjedzie inny i mnie poinformują o tym. Niestety nie otrzymałam żadnych informacji i gdy już bus przyjechał po oczekiwaniach trzygodzinnych nie zabrał mnie kierowca bo miał pełen stan po mimo że miałam zakupiony bilet na godzinę 13.05 z Kielc do Annopola. Gdy zadzwoniłam do biura otrzymałam informacje że to jest moja wina i oni nic z tym zrobić nie mogą. I oczywiście pieniędzy za zakupiony bilet nie zostaną mi zwrócone.

krkrkr

Wyslal mi znajomy przesylke z holandi za ktora zaplacil wraz z dostawa do domu a kierowca odemnie jeszcze rzadal 30zl naciagacze i tyle. Uwazajcie jak przewozicie nimi paczki poniewaz rzadaja dodatkowych kosztow na to 30zl nawet paragonu nie dostalem . (usunięte przez administratora).

Zostaw opinię o BP Tour - Lublin

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie BP Tour