W.KRUK S.A.

Kraków

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 23 ocen.

Opinie o W.KRUK S.A.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie W.KRUK S.A.

kobra

W. Kruk w Ostrowie Wlkp co miesiące szukają pracownika, co miesiąc wisi tam ogłoszenie i na wszystkich portalach jest wystawione. Coś dziwnego się tam musi dziać.

Hhhhhh
@kobra 05.05.2017 08:29
W. Kruk w Ostrowie Wlkp co miesiące szukają pracownika, co miesiąc wisi tam ogłoszenie i na wszystkich portalach jest wystawion...

Nie polecam tam pracy! Nie z tą kierown

Oli
@anonim 24.05.2017 15:42
Pracowałam! NIE POLECAM Cała załoga doradców klienta się zwolniła !

W.Kruk w Ostrowie Wlkp ludzie będą ciągle sami odchodzić do póki nie zmieni się kierownik -(obecnie jest już trzeci cały zespól zmieniony od otwarcia listopad 2016) który nie radzi sobie na swoim stanowisku zamęczając cały swój personel swoim życiem prywatnym nie dając od siebie zupełnie nic !!!!!, po za lataniem po całej galerii albo siedzeniem na zapleczu na telefonie prywatnym. Szkoda bo praca nie była zła i ekipa fajna....

lalala

Przedstawię swoją opinię na temat pracy w firmie W.Kruk. Pracowalam tam rok. Odeszlam, poniewaz za malo zarabialam, a ze mam dzieci, to sami rozumiecie... no i zaczelam miec problemy z krazeniem - przez cale 12h sie stoi, nawet kiedy nie ma klientow, jest wszystko porobione,lsni, trzeba stac, krecic sie w kolko i udawac ze cos sie robi chociaz jest to juz 100 razy ulozone/poprawione/ometkowane. Firma W.Kruk placi za ,,stanie'' nie za siedzenie. usiasc mozna jedynie podczas 15 min przerwy albo po pracy czyli o 21.30. Pensja 1450 zl netto (2000 brutto) rowniez po okresie probnym. plany nie do wykonania. zeby cokowiek zarobic do podstawy trzeba zrobic 80% planu ktore przy planie 300 tys jest nie do wyrobienia niekiedy i pracuje sie za 1450 nawet kiedy sprzedasz za 100 tys. ubior caly na czarno, nie mozna nosic swojej bizuterii, nawet obraczki, wlosy spiete, identyfikator, paznokcie tylko w lekko pastelowym kolorze rozu lub bezbarwne, baleriny.kawa herbata cukier wszystko z wlasnej kieszeni. Co do kierownictwa zalezy od salonu, ale wszedzie jest GIGANTYCZNY wrecz nacisk na wskazniki, plany indywidualne, koszyk, ciagle pretensje ze malo malo malo, nie dolozono kartki okolicznosciowej, zatyczek czy czyścika do polerowania, to wszystko wplywa na koszyk, ale czasami klient zwyczajnie nie chce, jest to niemozliwie stresujace i frustrujące potem dla wszystkich gdy przez takiego jednego klienta ktory bierze tylko kolczyki bez niczego wiecej ty obrywasz. Dla firmy jestes tylko tabelka i liczba, nie czlowiekiem. odpowiedzalnosc materialna (w cenie sprzedazy dla klienta) i wszedzie kamery, podlaczaja sie zeby zobaczyc co sie dzieje w danej chwili w danym salonie i potem trzeba sie tlumaczyc, ze ktos np oparl lokcie na ladzie, a jest tego zakaz, trzeba stac prosto, bo to presizowy jubiler. Wystawianie kart stalego klienta, jesli za malo wystawiles, to oczywiscie pretensje. wszystko co robisz jest liczone oceniane i porownywane.Codziennie pisanie tabelek z wynikami, liczby, raporty, wychodzi sie grubo o 21.40 a do pracy na 8.30 , niekiedy 3,4 dni pod rzad, pensja jesli zrobisz 80% jest ok, zalezy ile wcisnales brylantow, za 100% dostajesz dodatkowo 100 zl minus podatek. ale jesli 80% czyli pierwszego progu nie ma, to ... nawet na wynajem mieszkania dla ludzi nie starcza. a gdzie zycie, dziecko, bilet miesieczny, jedzenie. grafiki tworzone niekiedy na 2 dni przed rozpoczeciem nowego miesiaca, ciagle zmiany, nic nie mozna zaplanowac, ludzie zwalniaja sie non stop, w sklepie w ktorym ja pracowalam bylo pare inwentaryzacji w miesiacu, bo tak ludzie odchodzili. procedur masa, wszystko trzeba znac na pamiec, testow masa,ciagle nowe promocje, ukladanie ekspozycji codzienne wg wytycznych, w zespole - wyscig szczurow, odbijanie klientow, bez przerwy obmawiania za plecami, i badania tajemniczych klientow. reklamacji dziennie masa. brylanty wypadaja, nieraz spisywalam takie zlecenia. kazdy doradca ma tez indyw plan miesieczny i dzienny, plus plan sprzedazy produktow dodatkowych czyli kartek okol np 30 na miesiac zatyczek do kolczykow, preparatow do zlota/srebra i od niedawno produktow fashion czyli torebek,portfeli plus plan na zakladanie kart stalego klienta, codziennie sa te wskazniki, procenty szczegolowo omawiane calemu zespolowi i kazdemu z osobna, wskazniki sa opisywane na tablicy na zapleczu. kazdy sprzedawca jest codziennie dokladnie zliczany co i jak i za ile sprzedal i czy zalozyl karte, czy wspominal o katalogu, o produktach fashion,czy sprzedal produkt dodatkowy jesli sprzedajesz ciagle 1 rzecz na paragonie i w dodatku tania, bez produktu dodatkowego i bez zalozonej karty stalego klienta to... sami rozumiecie... zaczyna sie rekrutacja czasami nawet mozna nie wiedziec ze ogloszenie juz widnieje, i ze lecisz, a juz jest prowadzony nabór i przychodza ludzie z cv a ty masz gały na wierzchu czasami po inwentaryzacji dopiero dostajesz wypowiedzenie, rowniez na porzadku dziennym , jesli utarg jest marny - codziennie trzeba mailowo tlumaczyc sie regionalnym dlaczego tak jest, jesli ekipa jest zbyt zzyta to trzeba pozwalniac bo nie ma w takim zespole rywalizacji a w pracy nie ma pogaduszek i przyjaciol ma byc tylko sprzedaz- reszta sie nie liczy, klotnie o klienta, zapisywanie na kartkach kto co gdzie...jesli ktos nie wierzy prosze sie zatrudnic i sprawdzic czy cos zmyslam, z tego co obserwuje, codziennie sa nowe ogloszenia z tej firmy, kazdy zwyczajnie ucieka bo za takie pieniadze a tyle obowiazkow i w takim stresie i wiecznych slowach ze zle, nikt nie wytrzyma, najsmieszniejsze jest to ze ludzie mysla ze tam sie wyciaga 2-3 tysiace i wzwyż bo to prestizowa firma... a tu 1450 zl, smiechu warte takze to moja opinia, jesli nie wierzycie, zatrudnijcie sie, sprawdzcie,nie polecam tej pracy za dużo wymagan za takie pieniadze, brak motywacji, zle samopoczucie w zespole,wszystko zle, wyscig szczurow, stres, wyczerpanie, niekiedy odwodnienie, pare 12stek pod rzad i.... smieszne pieniadze, i dodam ze rotacja niewyobrazalna

elwira
@lalala 10.11.2017 08:19
Przedstawię swoją opinię na temat pracy w firmie W.Kruk. Pracowalam tam rok. Odeszlam, poniewaz za malo zarabialam, a ze mam dz...

dzięki za opinie,,właśnie staram się do tej firmy ale muszę to sprawdzić solidnie. Jestem zaskoczona ,że taka firma o wysokiej renomie nie szanuje ludzi ,szkoda ,ze pracodawcy mają takie podejście ,ciekawe jak RMS,,,,,słyszałam ,ze fatalna

Ali
@lalala 10.11.2017 08:19
Przedstawię swoją opinię na temat pracy w firmie W.Kruk. Pracowalam tam rok. Odeszlam, poniewaz za malo zarabialam, a ze mam dz...

Zgadzam się w 100%,pracowałam w kruku 8miesięcy i to wszystko niestety prawda-Nie polecam

Lipi

Jedno mnie dziwi. Jak to jest, że pracuje się przez 10 i 12 godzin, jeżeli kodeks pracy przewiduje 8 godzinny dzień pracy + 30 minut przerwy. Wyrabia się nadgodziny czy co? (tak na marginesie planowane nadgodziny są niezgodne z kodeksem pracy). O co tu chodzi, by mi ktoś wytłumaczył. Z góry dziękuję.

KRUKowa
@Lipi 11.11.2017 17:11
Jedno mnie dziwi. Jak to jest, że pracuje się przez 10 i 12 godzin, jeżeli kodeks pracy przewiduje 8 godzinny dzień pracy + 30...

Kodeks pracy na który Pan/Pani się powołuje przewiduje też nienormowany etatowy czas pracy, co oznacza, że w przypadku pracy 11/12 godzinnej (najcześciej handel) tygodniowy czas pracy jest uśredniany, nie 40 h, a np. 48 h (12 h x 4 dni), i tym sposobem w kolejnym tygodniu możemy pracować mniej niż 40h. W rezultacie jesteśmy w pracy tylko 15 razy w miesiącu, a przepracowujemy pełny etat.

Anty

Firma jubilerska z tradycjami. Śmiech na sali. Wymagania ogromne, ubiór, uczesanie, paznokcie, wszystko ma być cudne z najwyższej półki. Ale firma nie daje nic z siebie, nie mówię tu o ubraniu służbowym czy wypłacie. Chodzi mi o to, że kiedy coś się dzieje to niestety każdy umywa ręce i pracownik zostaje sam sobie. Skład może być najlepszy ale jeśli chodzi o kierownictwo regionalne i tych wszystkich wyżej to tragedia. Robiąc ogromne wyniki dla firmy "doceniać" nawet nie najniższą krajową? Biżuteria też do niczego, łańcuszki które się zrywają o oczkach w pierścionkach czy kolczykach nie wspomnę! Brak szkoleń odnośnie biżuterii. Przez rok pracy mieliśmy jedno ale to tylko ze względu na otwarcie nowego salonu. Brak szacunku do wszystkiego, pracownika, klienta. Słyszałam nie jednokrotnie stwierdzenie : "że jeśli kogoś nie stać na kruka niech nawet nie wchodzi zawracać du*y". Każdemu odradzam pracę w tej firmie! Lepiej już pracować w McDonaldzie bo wiesz za co tyrasz!

agat

napracujesz się ciągle szukając jakiejś biżuterii, która musi być wysłana! Ja tak wspominam pracę w Kruku. Pracowałam od listopada do lutego. Najgorszy okres. Ciągłe wysyłki, ciągłe reklamacje, brak czasu na klienta. Wyzysk i jeszcze raz wyzysk! Płaca najniższa krajowa, nigdy nie wyrobiłyśmy targetu, mimo że zasuwałyśmy ostro. Same nowe osoby na salonie, bez żadnego przeszkolenia. Nie było czasu na posiłek, ani na wyjście do toalety, zmiana po 12 h, cały czas na nogach. Nie było inwentaryzacji ani jak odeszła jedna koleżanka, ani jak zatrudniono drugą, ani jak ja odchodziłam. Teraz dostałam pismo, że muszę zapłacić bo w końcu zrobili remanent i wyszły braki, ŚMIECH przez łzy, bo skąd wziąć nagle pieniądze(2 tygodni inaczej komornik.) tak się pracuje w KRUKU. Poznań.

Gwiazdka
@agat 06.11.2017 21:39
napracujesz się ciągle szukając jakiejś biżuterii, która musi być wysłana! Ja tak wspominam pracę w Kruku. Pracowałam od listop...

Również nie polecam, u nas były inwentury i wychodziłyśmy na zero a jak były braki to informacja ze umorzone bo malutko było a dzisiaj przyszyły listy z zaległymi notami wyrównania!!! To nie firma to państwo w państwie!!!!

anonymous

Agat 06.11.2017 21:22 @gryzoń 26.01.2014 12:24 W sklepie jubilerskim trzeba wciąż czyścic srebro bo ciemnieje , więc u Kruka się nie napracujesz o towaru tak mało jest że ma... napracujesz się ciągle szukając jakiejś biżuterii, która musi być wysłana! Ja tak wspominam pracę w Kruku. Pracowałm od listopada do lutego. Najgorszy okres. Ciągłe wysyłki, ciągłe reklamacje, brak czasu na klienta. Wyzysk i jeszcze raz wyzysk! Płaca najniższa krajowa, nigdy nie wyrobiłyśmy targetu, mimo że zasuwałyśmy ostro. Same nowe osoby na salonie, bez żadnego przeszkolenia. Nie było czasu na posiłek, ani na wyjście do toalety, zmiana po 12 h, cały czas na nogach. Nie było inwentaryzacji ani jak odeszła jedna koleżanka, ani jak zatrudniono drugą, ani jak ja odchodziłam. Teraz dostałam pismo, że muszę zapłacić bo w końcu zrobili remanent i wyszły braki, ŚMIECH przez łzy, bo skąd wziąć nagle pieniądze(2 tygodni inaczej komornik.) tak się pracuje w KRUKU. Poznań.

Karolina

@Hhhhhh czy powiesz dlaczego konkretnie nie polecasz pracy w firmie W.KRUK S.A.? Z czego jesteś najbardziej niezadowolona pracując tutaj? A może ktoś z was jeszcze podzieli się swoją opinią na temat pracy w W.KRUK S.A.?

Karolina

@Kopciuszek czy udało Ci się aplikować do firmy W.KRUK S.A.? A może byłaś już na rozmowie? Jeśli tak to powiedz jak przebiegł proces rekrutacji? Zachęcam wszystkich do zapoznania się z wywiadem z Dyrektor HR w spółce Vistula Group S.A., który znajdziecie na stronie http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,855827,wywiad-katarzyna-dubiel

Karolina

@PracownikL4 na stronie firmy znajdziesz kontakt https://wkruk.pl/contact Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć użytkownikom powyżej? @Hehedlaczego nie polecasz pracy w W.KRUK S.A.? Czemu uważasz, że jest tam wyścig szczurów?

zzz

praca w centrali w Krk na stanowisku pracownik infolinii, jaka atmosfera?

PracownikL4

Hej czy może ktoś mi podać numer do kadr albo adres mail? Bardzo byłabym wdzięczna :)

Iga

witam jak wygląda praca na stanowisku kierownika?

Hehe

Wyścig szczurów mega!!!!! Nie polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

dona

rozważałam ofertę planisty, ale rezygnuję, dzięki za opinie

dfdf

Coś nt Szczecina wiadomo?????

aaa

A jakieś opinie na temat pracy w biurze w Krakowie?

Masakra

Wszystko zależy od tego gdzie trafisz i z jakimi ludźmi przyjdzie Ci pracować. Miałam okazję dla porównania pracować w dwóch salonach, ponies Aż lada moment mieli mnie przenieść do drugiego. W pierwszym miałam naprawdę dobrze. Robiłam co do mnie należało, za dużo się nie odzywałam I było OK. Dostałam po okresie próbnym podwyżkę co mnie naprawdę ucieszyło I od razu lepiej się pracowało. Kierwoniczka fajna, doceniała moją pracę I nie było problemu z przerwami Czy pójściem do sklepu. Koleżanki I atmosfera też nie mogłam narzekać, bo miałam dobrze. Chciało aż się pracować. Wiadomo, że były lepsze i gorsze dni, ale miałam za przeproszeniem do kogo przysłowiową gębę otworzyć, bo dziewczyny zawsze wysłuchały. Można było się pośmiać też czasami. Koleżanka, która pracowała tam kilka ładnych lat zawsze mi pomogła I mogłam na niej Nawet już w nowym salonie polegać jak mnie już przenieśli. Zawsze była pod telefonem jak jej potrzebowałam. Mogłam tam zostać, bo padła taka propozycja i odmówiłam, bo tam miałam bliżej a później bardzo żałowałam. Lepiej było by już dojeżdżać dalej z przesiadkami niż jechać jednym autobusem I wracać z żalem do domu. Pracowałam pół roku w pierwszym salonie. Jak przenieśli mnie do kolejnego to wytrzymałam tam tylko miesiąc. I to był chyba najdłuższy miesiąc w moim życiu, bo teraz wspominam to miejsce jako najgorsze, w którym przyszło mi pracować. Koleżanka o wiele od Ciebie starsza, która z miłej zmieniała się w nie Wiem sama kogo I Kierwoniczka a Kierwoniczka jej broniła. Cisnęła po Tobie jak po szmacie to podłogi, bo nie wyszedł jeden raport z dwóch na zamknięcie dnia, jak nie zrobiłaś jednej rzeczy to kablowała do kierowniczki, pisała do Ciebie obelgi w zeszycie pracowniczym pod Twoim adresem I wszyscy to czytali a kierowniczka na to Nic, chociaż zwracasz jej uwagę, że to nie pierwszy incident z jej strony. A jak bierzesz l4, bo podupadasz na zdrowiu, to jesteś najgorszym pracownikiem. Nie powiem, że nie polecam, bo zależy gdzie trafisz.

Kruczanka

Ja pracuję już kilka dobrych lat. kiedyś biżuteria była lepsza, atmosfera również. Hmmm dużo bym mogła narzekać. Kiedyś gorsze pieniądze były, teraz ciut lepiej ale wyścig szczurów i każdy szuka haka na każdego. Ale puki co nie zmienię pracy bo pracę jako pracę lubię, obsługę klienta również (choć czasem mam ochotę przywalić jednej z drugim tabletem;) ) Mam fajną kierowniczkę. Już się przyzwyczaiłam do wielu rzeczy w tej firmie i wiem czego się spodziewać. Mam sporą wiedzę i chęci do pracy. Jak ktoś chce przyjść i mieć wszystko a nie dawać nic od siebie to niech nie składa tu cv. Gdyby było tak źle to nie pracowałabym prawie 10 lat :) Więc polecam normalnym chętnym do pracy ludziom tą firmę :)

Kruczanka
@Paula 21.05.2017 15:54
a ile zarabiasz?

2000-2400 zł

Kopciuszek
@Kruczanka 16.05.2017 16:04
Ja pracuję już kilka dobrych lat. kiedyś biżuteria była lepsza, atmosfera również. Hmmm dużo bym mogła narzekać. Kiedyś gorsze...

Witam !!! Jestem chętna do pracy i chciałabym się więcej dowiedzieć o pracy w Kruku . Chciałabym dać z siebie jak najwiecej tylko nie wiem na co zawracają uwagę

Joasia

Ja równiez nie polecam tej firmy pracowalam w rzeszowie galeria rzeszow Powiem tylko porazka wyzysk na kazdym kroku nawet sprzatanie przed otwarciem salonu 15 min. Za ktore nikt nie zapłaci. Ubrania wymagane ale kupic tylko za swoje. Przerwa normalna to tylko w papierach. Ciągłe inwenteryzacje ludzie odchodza ciagle nowi przychadza. Kierowniczka tylko siedzi na zapleczu i z psiapsiolkami tylko rozmawia i nic nie zrobi. Nie pomoze nic w pracy. Nie polecam. Stoisz 12 godz i wszystko robisz źle....... Chocbys na rzesach stawala to zawsze zle.

Karolina

A ja wam powiem, że wszystko zależy od salonu, ja pracuje, co prawda nie za długo, ale nie narzekam, zespół super, Kierowniczka tak samo, zawsze idzie na rękę, co do przerw w trakcie pracy nie.ma problemu, chcesz mieć przerwę to idziesz na zaplecze i już, bez określonych ram czasowych. Wypłata bez premii słaba ale z premią już można się uśmiechnąć. Do stania przez 12 godzin można się przyzwyczaić, wolę to niż siedzenie godzinami przed kompem i psucie sobie oczu. Po za tym jak jesteś zmęczona to możesz.isc na zaplecze i sobie posiedzieć. Wiem ze sa salony w których faktycznie Kierowniczka nie jest zbyt fajna, ale nie ma.co wrzucać wszystkich do jednego wora. Ja tez jak szłam na rozmowę to poczytałam sobie tego typu fora i się wystraszyłam - niepotrzebnie, bo naprawdę jest spoko ;) Pozdrowienia z trójmiasta.

Adam
@Karolina 07.05.2017 14:14
A ja wam powiem, że wszystko zależy od salonu, ja pracuje, co prawda nie za długo, ale nie narzekam, zespół super, Kierowniczka...

Nie nie jest spoko. Dziwne aby przer w nie było , to wynika z bhp. Chodzi tu przede wszystkim o DRAMATYCZNIE NISKA PENSJE a wymagania niewspolmierne do owej pensji. Plany sprzedazowe ukladane tak aby ich nie wyrobic, to wyglada tak, sklep zarobi pareSET tysiecy zł ale zabraknie 1% do premi i dostajesz najnizsza krajową. Brak jakiegokolwiek socjalu, nawet wode kupujesz sobie sam. Moim zdaniem to wszystko dryfuje w strone sytuacji z ALMĄ.

Krzysiek

Dziękuję Wam za opinię. Właśnie rozważam zakup pierścionka zaręczynowego za 5-6k. Po Waszych jednoznacznych opiniach nie mam ochoty wspierać takiej firmy. Jeśli mogę prosić jeszcze o więcej opinii o samych produktach - będę wdzięczny!

bunia
@Krzysiek 24.04.2017 18:09
Dziękuję Wam za opinię. Właśnie rozważam zakup pierścionka zaręczynowego za 5-6k. Po Waszych jednoznacznych opiniach nie mam...

Brylanty jednokamieniowe sa dobrze zrobione. Podkreslam jednokamieniowe. Tam gdzie masz duzo malych to klejone i z czasem klej pusci. Negocjuj rabat bo mozna. I walcz o wiecej jniz 5%

Profesjonalny sprzedawca

DRAMAT DRAMAT DRAMAT, tak piszę o W.Kruk. Plany sprzedażowe tak ułożone aby ich nie zrealizować , ale jak wiadomo pracownicy zrobią wszystko aby jednak spróbować. Zabraknie 1% do planu i premii BRAK. Zostaje goła pensja (najniższa krajowa) mimo że salon zarobił np: setki tysiecy zł. Zostaje goła pensja(najniższa krajowa 1400pln). Wymagania kolosalne, ubiór, włosy, paznokcie itd. Brak jakiegokolwiek socjalu, woda, kawa, mleko we własnym zakresie. Strój do pracy kupujesz za swoje, mimo że w grupie kapitałowej mają firmę Wólczanka. Umowy na czas określony. Towar bardzo słaby, rozpada się w rękach. Tajemniczy Klient, mozna pisać godzinami ale nie ma sił. LUDZIE OMIJAJCIE TĄ FIRMĘ SZEROKIM ŁÓKIEM.

Megi

Wystarczy sprawdzić ile jest ogłoszen tej firmy, pojawiaja się srednio co 3 tyg czyli wiadomo 2 tyg rekrutacja a potem ktoś dostaje pracę wytrzymuje góra tydzień i ucieka i ogłoszenie na nowo aktualizowane i tak w kółko. Chore

Grażyna

Nie polecam pracy w tej firmie. Najgorsza praca w jakiej przyszło mi pracować. Nie wspominam jej dobrze. Całe szczęście, że już tam nie pracuję. Wymagania nie z tej ziemi. Regionalna taka, że jak przychodziła do pracy to wszyscy stawali na baczność jakby samo słońce Peru stało przed Tobą. Ciągle obrabianie dupy za przeproszeniem. Zachowanie jak w przedszkolu. A jak nie daj Bóg coś przeoczysz to zaraz telefon do kierownika i kablowanie na Ciebie. Stanie na baczność po 12h. Nie mam żalu do firmy, tylko do ludzi jakich tam zatrudniali, bo to jeden wielki żart. Do pracy chodzić się nie chciało, bo na krok fałszywi ludzie. Firma sama w sobie nie jest zła, bo biżuteria dobra i zarobki nie najgorsze, bo plan przeważnie wyrabialismy, ale ta atmosfera jaka wisiała w powietrzu to po prostu brak słów. A kierownikiem została przeważnie obca osoba, która miała dobrze gadane z regionalnym a nie osoba, która latami tam pracowała i na to by zaslugiwala. Kierownik- żal mówić. Jak odchodzisz z pracy to droga wolna, bo jest tyle ludzi na Twoje miejsce. Rekrutacja ciągle duża, bo nikt nie chce tam przyjść. I wcale się nie dziwię, bo samej mi się tam pracować nie chciało. Klienci przeważnie zarozumiali. Nie wrocilabym tam choćby nie wiem co.

ana

nie polecam pracowałam w W.Kruk w Rzeszowie, 12h na nogach, wymagania co do ubioru, uczesania koloru na paznokciach, opalenizny. Wizyty tajemniczego klienta (ocena za uśmiech na powitanie!???) minus za słownictwo firma zamiast marka hahaha żałuję straconego czasu! zapomnij o premii plany nie do wykonania! Kierowniczka ciągle siedząca na zapleczu spędzała czas plotkując przez telefon, reszta zespołu niezgrana, obrabianie tyłka kierowniczce za jej plecami ale gdy tylko się pojawiała stawały sie jej najlepszymi przyjaciółkami. Do pracy przychodzisz 15 mni wcześniej każdego dnia GRATIS taki wymysł! Biżuteria jednym słowem szajs, sypiące się cyrkonie, urywające się łańcuszki już podczas przesyłki - wstyd jak klient zauważy brak kamienia w pierścionku który tak zachwalasz!!!! Regionalna na każdej wizycie robi test wiedzy z wiedzy o kolekcjach z przed 2-3 lat nawet jeśli jeszcze nie pracowałaś, kierowniczka po 3 miesiącach próbnej umowy robi test z pytaniami na które sama nie zna odpowiedzi! Wszystko jest piękne od zewnątrz od środka zgniłe jabłko!

Nie-dla Kruka

Warszawa.Porażka.Praca po 12 h na nogach..bez premii 1400 zl...chodź dla salonu zarabiasz po 300-600 tys miesięcznie..kierownictwo to pomyłka...odradzam..chyba ze lubisz pracować charytatywnie ....

bunia

W. Kruk żart a nie firma. Pracowałam w niej 4,5 roku. Kiedyś zarobki ok i dużo mniejsze wymagania. Teraz dużo gadania wyższego szczebla niestety nie wychodzi nic dobrego dla pracownika. Odpowiedzialność materialna w cenach SPRZEDAŻY i TK na pewno co 3 miesiące a jak źle pójdzie to co miesiąc. Jak wypadniesz wg standardu tj 90% to super, a jak poniżej to już źle i pitolenie. Jedyny plus to to, że wypłatę masz na czas. Regionalna na Centrum to człowiek bez kultury i taktu. Tyle mam do powiedzenia. Lepiej startujcie do apartu ;)

SSSS
@bunia 19.01.2017 20:21
W. Kruk żart a nie firma. Pracowałam w niej 4,5 roku. Kiedyś zarobki ok i dużo mniejsze wymagania. Teraz dużo gadania wyższego...

A myślisz ,że w Aparcie jest lepiej??? Pracownicy mają podstawę od 100zł- do ok. 400zł + prowizja wg. tabeli, która jest ustalana po określonym czasie dla konkretnego salonu, jeżeli zarabiasz więcej to obniżają tabelę, w najlepszych salonach sprzedawcy zarobią ok. 2700-3100, w słabszych ok. 2000. Jednak to wszystko nie zrekompensuje Ci, nerwów,stresu. Wykończą Cię klienci, kierownictwo, trenerzy. Motto firmy to,że na Twoje miejsce jest 10-ciu innych. Brak socjalu, jest rabat pracowniczy na produkty( ale przy marży 500% i więcej pracodawca i tak na Tobie zarobi). Fundują Ci raz na rok ubranie firmowe 3xkoszula oraz do wyboru spodnie lub spódnica, buty kupujesz we własnym zakresie ,oczywiście muszą spełniać standardy firmy. Buty zmieniasz dość często ,bo po 12 h godzinnym przebywaniu w nich,stopa jedzie Ci na kilometr. Obsługujesz wg. norm,sprzątasz, naprawiasz, liczysz stany,przyjmujesz dostawę, rozkładasz towar, wycofujesz towar. Wszystko ma być na już! Oczywiście jest odpowiedzialność materialna jak u większości jubilerów. Jak na inwentaryzacji wyjdą grube braki to załoga przechodzi badanie na wariografie. Umowa na czas określony może trwać i trwać. Na koniec podziękują Ci 15 minut przed zakończeniem pracy i wręczą informację,że firma nie przedłuża z Tobą umowy. W firmie nie awansujesz,jeżeli nie jesteś przydupasem kierownika. Podwyżki podstawy nie zobaczysz.

były pracownik
@bunia 19.01.2017 20:21
W. Kruk żart a nie firma. Pracowałam w niej 4,5 roku. Kiedyś zarobki ok i dużo mniejsze wymagania. Teraz dużo gadania wyższego...

Niestety nie zgodzę się z opinią ,że kiedyś nie było wymagań BYŁY I TO BARDZO WYSOKIE po 7 latach wróciłąm do branży i to czego wymagał odemnie W.Kruk mam do dzisiaj wyryte jak mantrę i mogłam od razu stanąć na sali i uczyć koleżanki po fachu pomimo tak długiej przerwy

Bella Ragazza

Ta firma to jeden wielki żart. Pracowałam w niej ponad rok - z niekompetentną przełożoną, która popisywała się mazaniem tabelek na tablicy, waląc ciągle błędy ortograficzne. Szkoda tylko, że nie umiała się poprawnie wypowiadać. Jak trzeba było się wyżywać psychicznie na pracownikach to umiała, ale prezentacja biżuterii - nie umiała odpowiedzieć Klientowi czym się różni srebro 925 od gold bonded... Ale wielka paniusia próbowała nas "szkolić" nie mając żadnej wiedzy. Wielokrotne doprowadzanie pracownic do płaczu było normą, no ale psiapsiółka RMSa (na szczęście już byłego). Tak to jest, jak się RMSowi pisze pracę licencjacką, żeby się podlizać, to niekompetentna psita bez pojęcia o czymkolwiek jest kierownisią. Mało tego, wprowadzała na zaplecze salonu swoje dziecko, co jest niezgodne z regulaminem firmy. NIE POZDRAWIAM PRACA NIE WARTA FUNTA KŁAKÓW!! Wieczne stanie za najniższą krajową, chyba żart.

anonim

(usunięte przez administratora)

wiatr

Twoja bransoleta jest piękna, bo została wykonana w manufakturze W. Kruka, a nie sprowadzona z Chin lub Turcji. Obecny W.KRUK to nie jest zakład Pana W. Kruka, którego rodzina i wypracowana marka istniała na rynku od dawien dawna. Ta obecna biżuteriada sprowadzana z najdalszych zakątków pod rządami obecnego zarządcy i jego niewładnych podwładnych z marką W.KRUK nie ma nic wspólnego. Przyznaję, że wspomnianym udało się zbezcześcić piękną twarz starego rzemieślnika

ania-kato

Dziewczyny Te ogłoszenia to jest jedna wielka sciema Marta pisze negatywnie i pisze prawde. Pracowalam tam dwa lata potem nie dali mi umowy na stałe,nie zgodizlam sie na zlecenie to mnie zwolnili całkowicie. Ogromny stres,malo kasy. Zeby miec premie to trzeba skakac kolo ludzi jak wokół smierdzacych jajek. Te wstepne szkolenia to sciema. Na koniec jak ja nie dostaniecie nawet referencji.

marta

Firma W.Kruk (salony jubilerskie) jest jedną z najgorszych firm w w jakiej przyszło mi pracować. Praca po 12 h, brak czasu na przerwę, która należy się według kodeksu pracy, dress code ściśle regulowany - ubrań pracowniczych brak. Brak socjalu - wszystkie kawa, herbata, a nawet woda we własnym zakresie. Sprzęt pamiętający wczesne lata 90,awaryjny, zniszczone meble, porysowane szyby. Zarobki od niedawna w wysokości najniższej krajowej, wcześniej poniżej (firma akcyjna, jak to możliwe?, premie śmieszne, wymagania ogromne. Ciągłe statystyki, badania TK i ciągłe pretensje. Atmosfera stresująca, pracę tam przypłaciłam problemami zdrowotnymi na tle nerwowym. Regionalna fatalna, brak wiedzy i elementarnej kultury: "rzuca mięsem", a podczas wizyt siada z nogami na biurku. Klienci firmy mili i sympatyczni, mimo,że niedoceniani przez firmę, która myśli, jak tylko wykorzystać i naciągnąć klienta. Towar fatalny, rozpada się w rękach, reklamacje klientowskie odrzucane lub naprawiane poniżej wszelkiej krytyki.Ceny dwukrotnie wyższe niż w małych zakładach jubilerskich, jakość dziesięciokrotnie gorsza.

Zostaw opinię o W.KRUK S.A. - Kraków

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie W.KRUK S.A.