ZUS

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 98 ocen.

Opinie o ZUS

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZUS

Elli

Pracy bardzo dużo ciągle zmieniają się przepisy i bzdurne procedury to codzienność pracy w ZUS. Ci co te procedury wymyślają powinni na nich popracować to może walneli by się w łeb. Nędzne wynagrodzenia i tylko rób więcej i więcej bo przecież musimy bo zmiana przepisów itd. Brak szacunku dla szeregowego pracownika. Tych co zazdroszczą pracownikom ZUS zapraszam do ekipy. W Warszawie są braki kadrowe.

Silos
@Elli 22.04.2017 17:41
Pracy bardzo dużo ciągle zmieniają się przepisy i bzdurne procedury to codzienność pracy w ZUS. Ci co te procedury wymyślają p...

Pracowałam w tej instytucji. Skończyłam z zarobkami 1680 zł netto. Uciekłam w ostatnim momencie. Ludzie w tej instytucji tracą poczucie własnej wartości, są zmęczeni, pozbawieni chęci do życia. Są stłamszeni i skopani jak psy. Kobiety są obłudne i zgorzkniałe. Same uprzykrzają sobie zycie. Nawet nie zorientujesz się jak wsiąkniesz w ta atmosfere. Mnóstwo starych panien, które nie maja nic poza praca. Zarobki są nieadekwatne do ilości pracy i ilości przepisów. Co chwile zmieniające się przepisy, miliony maili, statystyki. Ciągła nagonka. Wyrabiasz się? - dopieprzą roboty, a nie docenia. Wszyscy robią to samo w wydziale emerytur- za różne pieniądze ;) nieważne czy jesteś inspektorem czy specjalista- robisz to samo. Wracasz do domu i ledwo patrzysz na oczy. Teraz, gdy odeszłam dopiero wiem, ze żyje. Mam super prace, z której nawet nie wracam zmęczona a i zarobki o niebo lepsze ;) Nie zastanawiacie się tylko uciekajcie stamtąd!

Zuza nn
@Silos 03.05.2017 21:10
Pracowałam w tej instytucji. Skończyłam z zarobkami 1680 zł netto. Uciekłam w ostatnim momencie. Ludzie w tej instytucji tracą...

Calkowicie zgadamy się z opinią powyżej. Pracuje 2 lata, czuje jakbym się cofania w rozwoju. Mam nadzieje, ze uda mi się znaleźć nowa prace.

kostka21

a ja mam dziś pytanie, w sprawie koleżanki pracuje w wydziale ubezpieczeń i składek, w czasie pracy w ZUS popełniła błąd i weszła na swoją ZUE (zgłoszenie przez ZUS) oczywiście afera naruszenie pracownicze, jakie mogą być tego konsekwencje? (pracuje nie cały rok)

Zuza nn
@kostka21 28.05.2017 18:02
a ja mam dziś pytanie, w sprawie koleżanki pracuje w wydziale ubezpieczeń i składek, w czasie pracy w ZUS popełniła błąd i wes...

Nie będzie miała specjalnych konsekwencji, chociaż to może zależy od Oddziału. Ja zrobiłam to samo na początku swojej "kariery" i jedynie pisałam wyjaśnienie do dyrektorana. Nic strasznego, nie ma się czego bać.

@ maro1111111

A ja pracuję w ZUS ponad 25 lat i nie zgodzę się z opinią innych owszem ciężka praca ale nie w każdym Wydziale. Wydział Kadr czy Gospodarczy a może Księgowość to wielkie nieroby nie wspominając już o kierownikach referatu którzy pierdzą w stołki i nic nie robią.Polikwidować kierowników bo tylko zasmradzają miejsca przecież oni są zbędni tylko do brania kasy czy tego Pani Prezes nie widzi.

Wanda Mroczek

W ZUS jest dużo pracy to prawda.Instytucja ze zla opinia w społeczeństwie i to się nie zmieni akurat. Powód złej opinii w zdecydowanej większości niezasluzony przez pracownikow ZUS. Wynika glownie zmian w orzepisach emerytalnych, niskich emerytur, ktore raczej wynikaja z tego ze ktos pracowal malo lat albo na czarno lub godzil sie na najnizsza pensj, a reszte bral pod stolem. Do tego dochodza niektórzy pracownicy, którzy nie potrafią obsługiwać klienta i też psują opinie zwykła nieuprzejmoscia. Pensje rzeczywiście nie są konkurencyjne w porównaniu z administracją. Nie ma tego co w całej administracji funkcjonuje - dodatku za staż pracy - wyslugi. Jubileuszowki tylko za lata pracy w ZUS.W administracji jest za cały okres pracy. Prawda jest, ze ktoś ZUS "pchnal" w ślepa ulicę psuedozarzadzania procesowego, które zupełnie nie pasuje do administracji. Rozpisano i rozrysowano setki procesów i procedur tak dokładnie setki. Na zasadzie weź dokument, napisz na nim.to i to przystaw pieczątkę z lewej strony itp. Ostatnio tworzy się fikcję ze niby zmniejszono liczbę procesów, bo 20 połączono w jeden. Kierownictwu najwyraźniej brakuje wiedzy i odwagi aby się z tej głupoty wycofać. Administracja państwowa już dawno się z tego wycofała z różnego typu norm ISO serii 9000. Zorientowano się ze w żaden sposób nie usprawnia to pracy a jest jedynie źródłem finansowania dla firm konsultingowych, sprzedających certyfikaty ISO, szkolących w podejściu procesowym. Totalnie nieprzydatna bzdurna filozofia. A wiem o czym pisze mam za sobą 25 lat pracy w urzędach poza ZUS. Pamiętam może na podejście procesowe z roku 2000 przyszła z zachodu jako "wiedzą tajemna" i robiono na tym biznes wszędzie wisiały certyfikaty i polityki jakości jak to stosujemy podejście procesowe i słowo klient odmienianane na wszystkie sposoby. W ZUS bzdura nadal została. Poza tym ZUS jest poza korpusem służby cywilnej - i nikt nie wie dlaczego. Bycie w KSC narzuca pewną dyscyplinę i wymagania od pracowników, ale też daję pewne przywileje. Rzeczywiście instytucja wymagająca reformy, która trzeba przeprowadzić delikatnie, bo nie można zakłócić wypłaty świadczeń dla milionów ludzi. Potrzebna jest jednak Nowa filozofia podejścia do tej dużej Ale jednak z tradycjami instytucji i strategicznej dla funkcjonowania państwa. Nie liczcie też na to ze prywatne firmy zapewnia wam jakiekolwiek emeryturę na starość. To jest bzdura i mzonka. ZUS to też zasiłki chorobowe, macierzyńskie, rehabilitacja, l4 itp. Prywatne zakłady emerytalne tego nie świadczą. I obarczone są ryzykiem takim, ze jak dojdzie do wypłaty emerytury to "zupełnie przypadkowo" nie będzie koniunktury na giełdzie i dostaniecie grosze albo nic. O upadku ZUS mówi się celowo od lat. Bo pieniądze płynące do ZUS są lakomyn kąskiem dla prywatnych firm emerytalnych, które będą podwazaly zaufanie do instytucji państwowej. Natomiast z prywatnych firm to dopiero pieniądze by wyparowaly przez kilka rajow podatkowych. A na końcu przyszły emeryt i tak by został na garnuszku państwa. ZUS wymaga odnowy, Nowej myśli, ale nie podejścia procesowego z 500 procesami i procedurami, w ktorych wszyscy się gubia i traktuja je wyżej niż przepisy prawa powszechnie obowiązującego. To.najbardziej męczy pracowników. Ludzi trzeba uczyć przepisów prawa, zrezygnować z procedur wylaczajacych myślenie. Nie oszukujmy się kto przeczyta procedury mające po kilkaziesiat załączników, opisów setek prostych czynności weź kartkę weź pieczątkę, "zrób przerwę na sikanie". Przez to praca staje się utrudniona. Pieniądze są podprogowe nie są zbyt duże Ale takie ze ani pracować latami ani odejść. Fortun się nie dorobisz A w prywatnej firmie przyslowiowe 200 zl zarobisz więcej co i tak w życiu nic nie zmieni.

Natalia

@Zusiaczeknie możesz nikogo obrażać na forum. Polecam zapoznać się z regulaminem forum, który znajdziesz tutaj http://www.gowork.pl/regulamin zanim napiszesz post. @Marol czy nie ma szansy na jaką podwyżkę w ZUS? Dość długo tutaj pracujesz.

Natalia

@Zusek czy pracowałeś w ZUS? Powiesz coś o swoich złych doświadczeniach związanych z pracą tutaj? @Irish jeśli jakiś komentarz został usunięty to znaczy, że naruszał on regulamin forum, dlatego warto zapoznać się z regulaminem, który znajdziecie na stronie http://www.gowork.pl/regulamin.

Irish

Znikły kolejne komentarze od kilku osób i pojawił się stary. Ktoś tu nieźle administruje i nie wiadomo już o co tutaj chodzi???

;

Tak się zastanawiam, czy choć jedna osoba może napisać coś pozytywnego o pracy w ZUS? Ciężko mi też zrozumieć jak można się męczyć tyle lat w nielubianej pracy.

Marol
@; 28.08.2017 00:39
Tak się zastanawiam, czy choć jedna osoba może napisać coś pozytywnego o pracy w ZUS? Ciężko mi też zrozumieć jak można się męc...

Domyślam się że chodzi tu o firmę państwową, o premie kwartalne, trzynastkę czy godziny pracy 8-16. Pieniądze i nadmiar pracy to będzie wieczny problem bo prawo ciągle się zmienia.

bbbbbbbbbbbbbbbbbbb

Znam osoby, które odeszły ze ZUS mimo, iż miały już umowę na czas nieokreślony. Pracowały tam około pięciu lat i więcej. I co się stało dalej? Nie znalazły nigdzie stałej pracy. Jeśli gdzieś się dostały to były to krótkie umowy tak do roku czasu. I znowu trzeba szukać nowej pracy. Ktoś napisał na tym forum, że to praca dobra dla kobiet. Tle, że z niej odeszli w tych przypadkach, które ja znam głownie mężczyźni i nic lepszego sobie nie znaleźli. Raczej jak jakiś chłop posmakował pracy biurowej przez kilka lat to na produkcję nie pójdzie, kierowcą zawodowym też raczej niezostanie. Zwyczajnie robić się nie będzie chciało. Znaleźć jakąkolwiek pracę w administracji to Cud. Najszybciej można dostać się do jakiejkolwiek pracy przez Agencję Pracy Czasowej ale to na produkcję. Takie są u nas realia. Zawsze można wyjechać do pracy na Zachód ale czy tam ktoś dorobił się kokosów. Wszystkie te osoby, które wyjechały i je znam za dużo nie zwojowały a na końcu przyszły na zwolnienie do ZUS bo im zdrowie fiknęło. Wszystko ma swoje plusy i minus. Każdy decyduje o sobie. Niestety w Polsce tak się zarabia jak się zarabia. Napiszę jeszcze jedną rzecz są Inspektoraty i Oddziały gdzie na początku dostaje się 20 zł więcej niż minimalne i tkwi się w tym kilka lat (5 i więcej).

Sylwia
@bbbbbbbbbbbbbbbbbbb 21.08.2017 14:37
Znam osoby, które odeszły ze ZUS mimo, iż miały już umowę na czas nieokreślony. Pracowały tam około pięciu lat i więcej. I co s...

może te osoby, które znasz nie mają wyższego solidnego wyksztalcenia, nie znają j. obcych i dlatego nie potrafią znaleźć czegoś lepszego na rynku pracy?

bbbbbbbbbbbbbbbbbbb
@Sylwia 01.10.2017 02:11
może te osoby, które znasz nie mają wyższego solidnego wyksztalcenia, nie znają j. obcych i dlatego nie potrafią znaleźć czegoś...

Wszystkie które odeszły miały wyższe wykształcenie i kierunkowe jeśli chodzi o pracę w administracji. Natomiast te co mają w Zus średnie to osoby po 40 roku życia czy 50, nie znają języków i raczej czego innego nie szukają. Po za tym do pracy aktualnie zawsze przyjmują z wyższym lub w trakcie studiów (mimo, że na większość rekrutacji jest wymóg min. średnie). Ze średnim bez zaczętych studiów raczej nigdy się nie dostaniesz.

Frajerka

Masz rację :-( Pracuję w ZUS i uważam się za frajerkę. Ale co zrobić jak w mojej mieścinie nie ms innej pracy.

nienawidze zus i polskiego rzadu

ten kto chce pracowac w zus jest ciota i frajerem [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z ta organizacja przestepcza

Edyta Janaszkiewicz

Kilka razy zabiegal zus abym byla pracownikem w lstach 2000- 2008.wybralam prace w urzedzie miasta zarzadxie drog. Bylam wczorj w lodzi na badaniu przez orzecznikaczus lekarz. Wszedlam i poeiedxialam dxuen dobry przyszlam do pana dr orzecznika lekarskiego xus w celubprzeprowadzenia badania orzeczenia swiadczenia rehabilitacyjnego. Lekarz orzecznik lekarz po g keglym pracujacym w zus nie poeinien wykluczac diagnostyki innych kekarzy oraz zla czy tez badan. Okazuje sie ze istnine dla lekarza jest decyzja sxpitali. W moim przekaniu tez keczenie szpitalnecjest konkretnevi konczy sie rehabilitacja poprawiajaca funkcje ukladku organizbu przywroceniu funkcji organizmu czlowieka zycioeych do prawidlowych stanu czyli zrowia. Zapobiega kalectwu itd. Lekarz powiedzial czy i stwierdzil pani dka wszystkich lekarz przed lekarzami . Zglosilam sprzeciw t a kiej sugestii. Jest tutaj dla nas pani nic . Przy windzie lekarz komentowa ze dla naszego nic jestvrezerwie msz .uznalam za podstawne zgloszenie ustne sprzeciwu. Powiedzialam zapewnic transport do brodnowskuego szpitala w celucxenia kekarz wysmial mnie. Dukumenty drcyxji sxpitala brodnowskiego przeslalm do zus. Postwepowanie lekarzy wymaga wiekszego nadxoruboraz poniesie konsekwencji dyscyplinarnych eobec pracownikow zus bedacych przepdstawivielami.prawazodnosci obywatel w Psce do zabezpieczenia zdrowia i zycia zgodnie konstytucja rp. Oceniam prace pracownikow wczus zgodniecskala na nuedosyateczny.

Jula z tesco
@Edyta Janaszkiewicz 24.06.2017 09:05
Kilka razy zabiegal zus abym byla pracownikem w lstach 2000- 2008.wybralam prace w urzedzie miasta zarzadxie drog. Bylam wczorj...

Ok. Pala dla zus w lodzi jak pska cala

Jadzia

Jestem pracownikiem ZUS od kilkunastu lat. W 2016 roku były podwyżki w naszym Zakładzie-150zł. Jak dobrze pamiętam to 100 zł obligatoryjnie, a 50 zł uznaniowo. Ja nie dostałam podwyżki, nawet tej obligatoryjnej, bo podobno byłam wyłączona z podwyżek ze względu na to, że byłam na urlopie rodzicielskim. Co dla mnie jest łamaniem prawa pracy. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Jakie były wyłączenia dotyczące tej podwyżki z 2016 roku? Warto pisać po roku pismo do dyrektora z prośbą o wyjaśnienie?

oliwinka777

Pracy w Zusie nie życzę największemu wrogowi. Pracowałam w wydziale świadczeń emerytalnych, istna paranoja!! Za mało pracowników, za dużo pracy, ciągle poganiają, co chwile jest coś ważniejszego a potem sie dostaje opieprz, że tamto nie zrobione! Programy totalne dno, po co tyle? po co wiecznie sie przelogowywać? Kolejna strata czasu, a czas goni. Wszystko za najniższą krajową. Cieszę się,że już tam nie pracuje:)!!!

Irish

Nie wiem jaką masochistką trzeba być aby planować związać przyszłość z zus. Uciekajcie póki się da - bo będziecie żałować po czasie ! Ludzie tu niestety piszą szczerą prawdę i warto ich posłuchać !

Ten co wygra

Fakty: 1.21.01.2016 r. zgłaszam mobbing w ZUS w centrali 2.04.02.2016 r. kierowniczka chce odwołać mnie z firmy - pisze pismo do dyrektora bez powodu - pewnie telefon był z centrali, że jest ktoś odważny i trzeba się go pozbyć 3.08.02.2016 r. dyrektor chce odwołać mnie - pisze pismo do centrali bez powodu 4. 22.02.2016 r. Głowny Inspektor nie zgadza się na zwolnienie mnie/brak przesłanek 5.23.03.2016 r jestem w centrali – przedkładam materiał o mobbingu - jadę na własny koszt/na urlopie wypoczynkowym z własnej inicjatywy/rozmawiam z szefową kadr 6.24.03.2016 r. jako jedyny mam ocenę pracownicza mentor ndst. /kierująca łamie procedure nie pokazuje mi na podstawie jakich dokumentów mnie oceniła, z oceny wynika, ze po prawie 20 latach pracy w kontroli nie mam żadnej wiedzy, nie umiem mówić, pisać. Przedstawiam, ze jestem wykładowca w roku akademickim na studiach podyplomowych kadry/place - mam bardzo dobre referencje rektora szkoły o mnie, a kierowniczka nawet o 1 pkt nie zmienia mi oceny - nadal wg niej nie mam żadnej wiedzy 7. Odwołuje się od oceny, opracowuje 144 str. patologii w ZUS udokumentowanej/ dowody, że nie jest prawdą, że zasługuje na ocenę ndst - mam zapewnienie w kadrach, ze koperty z odwołaniem nikt nie otworzy, bo zgodnie z procedura odwołanie ma być wysłane do centrali 8. Koperta jednak jest otwarta przed dział kadr mimo zapewnien, ze tego nie zrobia 9.Po około tygodniu po otwarciu koperty wpływa skarga od płatnika składek na mnie -1 raz odkąd pracuje (mało tego płatnik nagrał mnie dyktafonem - nigdy nie było na mnie skarg, ani nagrań) 10.Komisja wew zlecona przez dyrektora ZUS robi mi kontrole wew, nie wiem o co chodzi, bo nikt nic mi nie mówi, sama kierowniczka kontroli wew miała sprawę o mobbing i przegrała aby ochronić jej posadę ZUS przeniósł ja do innego miasta. W trakcie mej "weryfikacji" nikt nie pokazuje mi żadnej skargi, ani nagrania, nie wiem o co chodzi w sprawie, kierowniczka zadaje prowokacyjne pytania, uwłaczające mojej osobie 11.02.05.2016 r. odwołany z art. 52 będąc na L4 - listem poleconym - pocztą - po prawie 20 latach pracy, art. 52 kp nie mieści się absolutnie z tym co ZUS napisał w zwolnieniu 12. Okazało się, że samą skargę napisała moja kierowniczka za płatnika składek, płatnik był podstawiony - znajomy pracownika z ZUS. W historii ZUS-u nigdy nie było tak aby skargę za płatnika pisał pracownik ZUS-u, poza tym aby ktoś kogoś nagrywał bez jego wiedzy - 1 przypadek w historii ZUS-u 13. Kontrola była bez wynikowa, skargi nikt nigdy mi nie pokazał, ani nagrania 14. Pisząc protokół kontroli w aktach zawarłem notatkę służbową, że płatnik utrudniał i kontrolę - nikt tego nie bierze pod uwagę 14. KZZIK - związki zawodowe kupione przez ZUS - dały zgodę na zwolnienie mnie 15. Zwalniając mnie sprzecznie z prawem, ZUS ukręcił łeb sprawie - mobbing/ocena odwoławcza 144 str. - tego już nikt w ZUS nie musi badać, czyli nie było żadnego mobbingu, nie było żadnego odwołania od oceny, po "problemie", nie ma człowieka, nie ma sprawy. To czubek góry lodowej dopiero. Krótko mówiąc, mam nadzieje, ze to czyta ktoś z ZUS-u najlepiej z Wydziału kontroli, KZZIK lub ktoś z centrali ponieważ drodzy kochani pracownicy ZUS-u. Niedługo będzie finał sprawy w sądzie i jeśli jest sprawiedliwość prokurator zapuka do ZUS-u "przyjaciele" (składanie fałszywych zeznań przez pracowników ZUS-u w sądzie pracy, działanie przez Kadrę ZUS na niekorzyść samego ZUS-u) A dla tych co przeżyli podobny armagedon - trzymajcie kciuki za mnie i nie poddawajcie się, walczcie o swoje prawa i nie dajcie się zastraszyć tym co łamią prawo chcąc zachować swoje stołki. Może niedługo zrobi się głośniej o sprawie - sprawa skierowana jest w bardzo dobre ręce - również od strony dziennikarzy śledczych

Kaszaj
@Ten co wygra 20.04.2017 15:44
Fakty: 1.21.01.2016 r. zgłaszam mobbing w ZUS w centrali 2.04.02.2016 r. kierowniczka chce odwołać mnie z firmy - pisze pis...

To prawdziwa rzeczywistosc,tak wlasnie jest w tej instytucji.Czlowiek to smiec-licza sie tylko statystyki,ilosci,najlepiej sie wytyka bledy,krytykuje,poniza-mobbing kwitnie w ZUS codziennie.A ze nikt lub niewielu odwaza sie odezwac no coz-my sie. Po prostu boimy sie bo mamy rodziny,zobowiazania.Ktos kto odwazy sie na kryryke lub nie zgadza sie z ocena ma przechlapane.To skostniala niereformowalna instytucja,ktora wielu pracownikow zgnebila

Pracownica ZUS Inspektorat Warszawa Wola
@Ten co wygra 20.04.2017 15:44
Fakty: 1.21.01.2016 r. zgłaszam mobbing w ZUS w centrali 2.04.02.2016 r. kierowniczka chce odwołać mnie z firmy - pisze pis...

Też idę do sądu na wojnę z ZUS. Powodzenia

Zero

Ja też po 16 latach pracy tu jestem kłębkiem nerwów. Wmówili nam, że jesteśmy nic nie warci więc i odwagi nie mamy by coś zmienić w swoim życiu. Najgorsze jest to, że złe emocje chociaż nie chcę zdarza mi się przenosić do domu. Dzisiaj II dzień świąt Wielkanocnych a ja myślę o pracy, bo jutro jakaś wizytacja nas czeka i w piątek "malowaliśmy trawę na zielono". Boję się, bo mimo wielu procedur nikt nie wie jak co robić. Ile ludzi tyle interpretacji i co byś nie robił to nie masz pewności czy dobrze. Na konkretne pytanie masz zawsze jedną odpowiedź- zgodnie z procedurą. A to wszystko za 1900 netto po 16 latach z wyższym wykształceniem. A nie wspomnę, że za tą kasę muszę być ubrana zgodnie z dress codem czyli mieć zupełnie inną garderobę niż tą po pracy bo okazuje się, że nawet klasyczne dżinsy czy błękitna koszula się nie nadają.

G

Chciałam powiedzieć jaka jest obsługa w Warszawie w zusie dzwonię odbiera pani bardzo nie miał nie dość ze mi przerywa to jeszcze jest chamska i bezczelna oby mnie tak pracowanikow jeszcze przełącza mnie na zły numer nie wiem czu specjalnie czy co nie dała dojść mi do słowa i jeszcze chamsko powiediAla do kogoś ze to ja byłam Nie miła przepraszam bardzo panią ale jeśli pani pracuje w obsuldze i jak pani to kiedyś przeczyta to życzę pani zeby ktos panią potraktował tak chamsko jak zostałam dzisiaj potraktowana przez panią bo od tego pani jest zeby udzielić informacji .zalosne

Basia

Pracuje w firmie bardzo długie lata i bylo ok, płaca na czas, urlop - kiedy sie chce, 8 -godz. dziennie, wolna sobota, niedziela, wyplata zawsze na czas (na łapę 2200) ogólnie nie jest najgorzej. Niestety pojawil się ANTONIO ze swoimi zastępami. I d00pa blada, po robocie. A bylem wyznawca lepszego sortu.

Lily

@Hsjsnz : weź się rozpędź i p...j w pusty łeb o ścianę, to może co nieco się poukłada. Sam sobie pracuj w lidlu, jak go masz w swojej wsi pod zagrodą, bo jak nie masz to będziesz pracować gdziekolwiek...i ucz sobie tam młodych pracowników co by byli oddani i posłuszni ... i oczywiście płać im więcej niż stałym, lojalnym pracownikom...na pewno stworzysz atmosferę współpracy i podniesiesz wydajność...

Hsjsnz

Tak wam.wszystkim zle a siedzicie tam po 20 lat. W lidlu wiecej placa to sie tam zatrudnijcie. Gdyby faktycznie bylo tak bardzo zle jak piszecie to juz by was tam nie bylo i nie byloby chetnych na nabory. Widocznie wam tam.za dobrze, ze grzejecie ttylki na stolkach po kilkanascie lat.

z*

Mam 24 lata stażu pracy w ZUS, w tym 8 lat na stanowisku kierownika referatu... Właśnie szukam innej pracy. Od paru lat dawałem tej instytucji kolejną szansę, ale w tym miesiącu uznałem, że szkoda mojego zdrowia. Doszedłem do wniosku, że nic się nie zmieni, a wręcz przeciwnie - Prezes dąży do tego, aby ZUS stał się KORPORACJĄ z prawdziwego zdarzenia (wyzysk człowieka i praca ponad ludzkie siły). Rząd funduje nam ciągłe zmiany przepisów, za którymi trudno nadążyć, a szefostwo w Centrali bezmyślnie na wszystko się godzi. Zresztą - to nie oni będą zarywać noce, aby pokazać, że się da... Szkoleń merytorycznych nie ma. W pracy nie ma szans, abyśmy wygospodarowali czas na zapoznanie się z przepisami. W domu brakuje na to sił. Coraz mniej ludzi, za to coraz więcej pracy. Przychodzisz do domu tak wykończony, że padasz ze zmęczenia. Czas pracy nie jest przestrzegany. Co zrobić, aby nikt się nie przyczepił do tego? - trzeba zlikwidować elektroniczny rejestrator czasu pracy, a wprowadzić papierowy (pracownik musi wpisywać, że pracuje od 7-15, choć faktycznie przychodzi o 5.00 a wychodzi o 20.00). Dopóki nie padniesz, to znaczy, że jeszcze dajesz radę... A jeżeli nie dajesz rady, to znaczy, że jesteś za wolny i dostajesz po premii. Jesteś kierownikiem, to odpowiadasz, aby sprawy były zrobione w terminie. Jeżeli pracownicy się nie wyrabiają, to nie dość, że musisz zrobić aprobatę, to jeszcze ich robotę. Bo statystyki, rankingi itp. W naszej instytucji nie szanuje się i nie docenia pracownika. Spróbuj mieć jakiekolwiek uwagi, to usłyszysz, że na twoje miejsce jest dziesięciu chętnych, a ty wylądujesz w pośredniaku, bo jesteś już za stary i nigdzie nie znajdziesz roboty. Mówicie, że kierownik dobrze zarabia - po 24 latach 3.400 zł brutto to dobrze??? Wątpię... Zapytacie się więc, dlaczego jeszcze się nie zwolniłem - więc odpowiadam: po pierwsze - zasiedziałem się i ciągle wierzyłem, że będzie lepiej; po drugie - otrzymałem niezłe pranie mózgu i przestałem wierzyć, że istnieje życie poza ZUSem; po trzecie - szkoda mi było współpracowników, z którymi przepracowałem kilkanaście lat. Jeżeli ktoś nie wierzy, to zapraszam - może zatrudnić się w ZUSie i przekonać się na własnej skórze. P.S. Zapytałem się kilka miesięcy temu pewnego pracownika, który po 2 tygodniach pracy złożył wypowiedzenie - o powód - powiedział "przyszedłem do pracy, nie do roboty w gnoju"...

mi
@aplikantka 22.03.2017 16:03
Dobrze, że przeczytałam komentarz Z*- właśnie miałam składać aplikację do Ostrowca- ale wycofuję się jeżeli jest tak jak piszec...

Po 24 latach pracy nie mam 3000zl brutto

Marol
@Misiuk 11.03.2017 00:00
Korporacja, to nie jest zła sprawa, a w każdym razie dla każdego zła sprawa. Trafiłem po czasie harówki prawie 8 lat w ZUS do &...

Misiuk, można wiedzieć gdzie sie zaczepiles po zus? Ja po 10 latach mam dość, za dużo pracy, za małe pieniądze i słaba organizacja pracy.

Ciekawy

Jak jest w dziale BHP ??? Wiem, że szukają do Centrali pracownika. Warto fatygować się z wysyłaniem dokumentów ??? Ile można zrobić i jaka tam panuje atmosfera pracy? Może ktoś coś wie.....

była pracownica
@Ciekawy 05.03.2017 23:09
Jak jest w dziale BHP ??? Wiem, że szukają do Centrali pracownika. Warto fatygować się z wysyłaniem dokumentów ??? Ile można zr...

Jeżeli jesteś z Wa-wy/okolic nie zawracaj sobie głowy.

Zusek
@Ciekawy 05.03.2017 23:09
Jak jest w dziale BHP ??? Wiem, że szukają do Centrali pracownika. Warto fatygować się z wysyłaniem dokumentów ??? Ile można zr...

Jak szukają bo marnie płacą -coś za czesto szukają bo jest jeszcze drugie dno

Elli

ZUS chciałby podnieść swój wizerunek że ma wykształconą kadrę ale najlepiej jakby ludzie pracowali w wolontariacie. Tymczasem brak szacunku do ludzi jest na porządku dziennym. Jak dalej tak będzie to niedługo zostanie tylko kadra kierownicza która wiernie przekazuje kolejne zlecenia do wykonania. Nikt nie słyszy że nawet maszyny mają ograniczone. W ZUS jest odwrotnie szary pracownik musi zrobić wszystko. Do niedawna mówiono pracownikom jakie mają szczęście że dostali tutaj pracę. Teraz już tak nie mówią bo brakuje chętnych do pracy ale nadal pracowników się nie szanuje.

Ezekiel

Najgorsza praca jaką miałem. Dzięki Bogu jest już za mną ten etap.

Zusowiec

Ja też robię wszystko, żeby stamtąd odejść. Przede wszystkim atmosfera pracy jest straszna. Szkolenia są na bardzo niskim poziomie. w aplikacjach przeklikuje się tylko coś dla statystyki. Nie obrażając ludzi nie będacych w związkach, pracuje tam dużo znerwicowanych panien. Siedząc w czterech ścianach w domu i pracy zaczynają świrować. Mówią że ich monitorują jak często chodzą do toalety co oczywiście jest nieprawdą. Ludzie są dla siebie niemili. Trudna atmosfera, myślę że skarbówka i zus to najgorsze urzędy. Ci co starają się być kompetentni i rzetelni i jak są niedoceaniani przez kierownictwo, tylko włazidupy maja dobrze. Jak dla mnie za duży jest ten moloch, należałoby zmienić organizację pracy. Utworzyć kilka osobnych instytucji przykładowo ds. emerytur i rent itd.

zzzzuuusss

a to dlaczego???

Misiuk

Też odszedłem po niespełna 8 latach i nie żałuję ani trochę !

zusówka

jedynie co mi w życiu najbardziej nie wyszło, to prawie 30-letnia praca w ZUS Z dnia na dzień co raz bardziej się zastanawiam, dlaczego musi tak wyglądać praca w ZUS Czy w obecnych czasach faktycznie wszędzie się tak pracuje

Xyz
@zusówka 15.12.2016 20:50
jedynie co mi w życiu najbardziej nie wyszło, to prawie 30-letnia praca w ZUS Z dnia na dzień co raz bardziej się zastanawiam,...

Cale szczescie ze po 8 latach zdecydowalam sie odejsc i moge powiedziec ze w zusie zostaja sami masochisci. Zycie poza zusem istnieje, to nie prawda ze wszedzie jest wyzysk i wyscig szczurow, jedynym miejscem gdzie tak jest to zus! I nie ma co sie łudzić, nic sie nie zmieni chyba ze na gorsze. Współczuję wam ze musicie tam pracowac...

2016

Czy u was w Oddziale również system wynagrodzeń jest tak skonstruowany, że pracownicy pracujący względnie krótko otrzymują znacząco niższe wynagrodzenie niż pracownicy pracujący dłużej, mimo że wykonują identyczne zadania na identycznych stanowiskach? Czy ktoś to kiedykolwiek próbował wzruszyć?

waleczna
@2016 08.12.2016 17:50
Czy u was w Oddziale również system wynagrodzeń jest tak skonstruowany, że pracownicy pracujący względnie krótko otrzymują znac...

Ja teraz idę z tym do sądu Pozdrawiam

OLp

Czy jest ktoś kto pracuje w zusie w Legionowie?

anonim

(usunięte przez administratora)

Milver

pier...sz jakbyś z tydzień warzonego mięsa nie jadł(a)...weź sobie nakarm dzieciaki i opłać rachunki tą atmosferą...

febrra
@Milver 20.10.2016 22:21
pier...sz jakbyś z tydzień warzonego mięsa nie jadł(a)...weź sobie nakarm dzieciaki i opłać rachunki tą atmosferą......

rozumiem was mili piszecie prawde gdzie jest nowa p.prezes zus gdzie jest p szydlo .miala byc perfekcyjna nic dla was nie robi ,wszyscy biora tylko wysokie pensje.a nad wami wyzywaja sie wiem bo mam w rodzinie osobe wykonczona mobingiem i praca p ziobro zbadaj bydgoszcz czekamy.

misia

zus - jedno wielkie g..no - jako miejsce pracy, najgorsze jest to, że faktycznie pracując tu długo można się uwstecznić i nie mieć żadnych szans na zmianę pracy, zdecydowanie odradzam, sama szukam czegoś innego..

Ela
@misia 19.10.2016 14:40
zus - jedno wielkie g..no - jako miejsce pracy, najgorsze jest to, że faktycznie pracując tu długo można się uwstecznić i nie m...

Też tak uważam. Praca ogłupiająca, zero kreatywności, powielanie utartych od lat zasad. Stara, skostniała instytucja.

anonim

(usunięte przez administratora)

była pracownica

tylko się nie przewróćcie już jak otrzymacie te wspomniane "benefity" i wspaniałą "pensję" :) JA ODRADZAM - ale wybór należy do Was...

matka ZUSOWCA

"Małgośka – mówią mi – on niewart jednej łzy, oj głupia ty, głupia ty. Małgośka – wróżą z kart – on nie jest grosza wart, a weź go czart, weź go czart! Małgośka – tańcz i pij, a z niego sobie kpij, a z niego kpij sobie, kpij. Jak wróci, powiedz: nie, niech zginie gdzieś na dnie, hej, głupia ty, głupia ty, głupia ty. "

była pracownica
@matka ZUSOWCA 09.10.2016 00:15
"Małgośka – mówią mi – on niewart jednej łzy, oj głupia ty, głupia ty. Małgośka – wróżą z kart – on nie jest grosza wa...

dobre ;) zwłaszcza ostatni werset ;)

anonim

(usunięte przez administratora)

Edek

a łyżka na to ....niemożliwe

anonim

(usunięte przez administratora)

shiva

W mniejszych miejscowościach to opłacalne jest nawet sprzedawanie ziemniaków na targu, bo bezrobocie sięga kilkunastu czy kilkudziesięciu procent. @jola: Jestem ciekawa, kto w ZUS może pracować 8-14 czyli tylko 6 godzin (!) i na jakim to stanowisku pracuje Twoja ciotka (obstawiam że Lekarz orzecznik), poza tym weekendy wolne to nie jest żaden plus tylko norma. Za chwilę ktoś napisze że jest przerwa śniadaniowa.

kandydatka

Przeczytałam komentarze i chyba faktycznie praca w ZUS nie jest pracą ciekawą. Wymagania są bardzo duże. Kilka dni temu byłam zaproszona na test kwalifikacyjny (zus w Warszawie), a po nim za 2 dni na rozmowę. Trzy panie (bardzo dociekliwe) przemaglowały mnie z ustaw i przepisów. Zadawały także inne pytania. Dlaczego staram się o pracę u nich ?, jak wyobrażam sobie pracę na tym stanowisku ?, co mnie zachęciło do odpowiedzenia na ofertę? ile chciałabym zarabiać ? W końcu i tak nie dowiedziałam się jakie jest wynagrodzenie. Widzę, że nową kadrę chcieliby mieć wykształconą, tylko jak popatrzyłam na osoby pracujące tam, to zadałam sobie pytanie: co ja tu robię? W pokojach siedzą starsze panie, z tłustymi włosami, zaniedbane i ociężałe. Ciekawe, czy one też znają przepisy w takim stopniu, jak wymaga się tego od nowo przyjmowanego pracownika. Myślę, że w większość pracowników jest tam przez zasiedzenie.

Zusowianka
@kandydatka 19.09.2016 16:45
Przeczytałam komentarze i chyba faktycznie praca w ZUS nie jest pracą ciekawą. Wymagania są bardzo duże. Kilka dni temu byłam...

Też kiedyś będziesz ociężała i być może tłusta , jeżeli praca w ZUS się nie zmieni to po długiej pracy w tym zakładzie z Tobą może być jeszcze gorzej. Wiecznie młodym się nie jest. Pozdrawiam.

Milver

jak ktoś nie wierzy w przedstawione tu opinie to można sobie obejrzeć oceny na np. GoldenLine

anonim

(usunięte przez administratora)

miles

nic bardziej mylnego....:)

anonim

(usunięte przez administratora)

remik

co tu rozprawiac, wszystko zostalo powiedziane przez przedmowcow, albo cos sie zmieni albo za niedlugo nie bedzie mial kto robic w tym "zakladzie"

remik

beznadziejna firma i robota bez perspektyw za grosze

masakra

Pracuję w wydziale emerytur i rent kilka miesięcy i po tym czasie mogę śmiało stwierdzić, że nie wiążę swojej przyszłości z tym zakładem. Praca z biegiem czasu wcale nie jest łatwiejsza a trudniejsza, ponieważ stawiane są coraz większe wymagania, a niestety brak doświadczenia i wiedzy nie pomaga. Pracownicy są obciążani pracą maksymalnie, ilość spraw jest ponad siły. Nikt nie zwraca uwagi na to, że masz 200 spraw zaległych, nikt z tym nic nie robi, a potem okazuje się, że większość jest robiona po terminie i wielka afera. Niestety przy takiej ilości inaczej się nie da, ale gdzie są kierownicy? Dlaczego dopuszczają do takich sytuacji? Co tydzień dostają sprawozdania, na które traci się czas i po co to wszystko? W naszym inspektoracie brakuje ludzi do pracy, ponieważ ciągle ktoś siedzi na zwolnieniu po kilka miesięcy, bo są wyczerpani i wypaleni. Nowi pracownicy odchodzą po krótkim czasie bo roboty jest tyle, że nikt nie wyrabia. Nigdy nie byłam tak wykończona psychicznie jak teraz. Ciągle presja czasu, bo zamykanie terminów co 3 dni, a przy takiej ilości spraw ciężko ogarnąć co się ma w szafie. Do tej pracy trzeba mieć naprawdę mocne nerwy i mocną psychikę. Ja nie polecam pracy, przynajmniej nie w tym wydziale, w którym pracuję. Nie wiem jak jest w innych, ale u nas atmosfera jest napięta, ciągle słyszymy, że jesteśmy najgorsi. Dużo osób jedzie na lekach uspokajających, ja się do tego stanu nie chcę dopuścić. Zdobędę jeszcze trochę stażu pracy i spadam stamtąd, polecam to każdemu kto się zastanawia nad odejściem!

pracownik

Od wielu lat pracuję w ZUS. Jak większość pracowników obawiam się zmiany pracy, bo zmarnowałam wiele lat w tej firmie, a teraz jestem już za stara na zmianę. Mam też świadomość, że to co robię nie jest przydatne w innych firmach. Przez cały czas liczyłam (i nie tylko ja), że zmiana prezesa spowoduje, że poprawią się nie tylko warunki pracy, ale też atmosfera. Doczekaliśmy takich czasów, że pomimo bezrobocia w ZUS są wolne etaty. Ludzie już w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej po usłyszeniu wysokości proponowanego im wynagrodzenia, wychodzą z śmiechem. Nie liczę już na zmiany. Codziennie z obrzydzeniem idę do pracy, gdzie zarówno przełożeni jak i interesanci traktują nas z pogardą. Ludzie jeżeli nie chcecie zmarnować sobie życia oraz zdrowia to omijajcie ZUS szerokim łukiem. Posłuchajcie opinii pracowników obecnych i byłych, oni naprawdę opisują prawdziwe realia tej firmy ZUS. Jeżeli nie chcecie nam uwierzyć to jest wiele wolnych etatów, więc spróbujcie sami. Może i Wam jak to napisał powyżej jeden z przedmówców "przyrosną tyłki".

Edek

Ludzie dajcie sobie spokoj. Bylem na rozmowie w jednym z oddzialow i oni na start daja czlowiekowi z 7 doswiadczeniem minimum. Bez problemu dostalem prace za niemal dwa razy tyle .Wysmialem ich i wyszedlem. Szkoda czasu. Tyle w temacie.

tragedia

Starzy pracownicy i tak mają lepiej niż ci z 2-5 letnim stażem. Wyzysk najniższa krajowa + głosna podwyzka 100zł brutto. Skoro jest tak super to chodzcie ogłoszeń na wolne stanowisko jest pełno....

dey

Witam mam prośbę chodzi o radę co mam zrobić jestem po wypadku w pracy czekam długo na operacje mam rentę i co rok komisję teraz będę miał w przyszłym tygodniu problem w tym iż na ostatniej komisi trafiłem na bardzo mila pania doktor która powiedziała cytuje CO JA MAM Z PANEM ZROBIĆ ZUS Z WARSZAWY NAPISAŁ MI ŻE MAM ZABRAĆ PANU RENTĘ BO JUŻ ZA DŁUGO OTRZYMUJE PAN ŚWIADCZENIE po czym przy mnie zadzwoniła do kogoś z tym samym pytaniem co ma zrobić bo jej zdaniem jestem nie zdolny do pracy po rozmowie telefonicznej dała mi rentę na rok mówiąc że nie zależnie od stanu zdrowia raczej już zus nie pozwoli bym dostał dalej rentę ponownie. i tym razem nagle zmieniono mi zus w którym miałem zawsze komisie na inny oddział. mało tego zadzwoniłem z pytaniem czemu tak uzyskałem odpowiec cytuje BO GŁÓWNY LEKARZ ORZECZNIK SKIEROWAŁ PANA DO KONKRETNEGO LEKARZA ORZECZNIKA I TYLKO TEN LEKARZ MOŻE PANU PRZEPROWADZIĆ KOMISJĘ I DODAM ŻE JESTEM JUŻ PO WIZYCIE U KONSULTANTA od kidy główny lekarz wyznaczą lekarza który ma przeprowadzić zwyklemu człowiekowi komisję. jest już dla mnie jasne jestem przed komisja a już wiem że dzięki pismom z ZUS w Warszawie nie dostanę renty gdzie naprawdę oczekuje na dwie operacje chodzę o kulach ale co tam zus uważa że tak mi wygodnie i nie bierze pod uwagę że gdy pracowałem to zarabiałem 2500zł a renty mam 650zł proszę bardzo nie chce renty sprawcie by mi zrobiono operacje bym mógł z powrotem pracować. pomyślcie czasem kto dobrowolnie woli 650zł a nie 2500zł też chciał bym być zdrów ten kto karze mi odebrać rentę niech ją odbierze razem z moimi chorobami chciał bym je przekazać choć by na godzinę byscie państwo zobaczyli jak to jest. ją wiem za komuny rozdawano renty za nic a teraz ci bardzo ciężko chorzy mają problem z jej uzyskaniem bo zus nie ma pieniędzy ale na LIMUZYNY DLA PREZESÓW PIENIĄDZE SĄ ŻYCZĘ WAM DUŻO ZDROWIA BYSCIE TO WY KIEDYŚ NIE BYLI PO DRUGIEJ STRONIE. PISAŁEM O ZUS WARSZAWA PRAGA 2 ODDZIAŁ ul. PODSKARBINSKA. wstyd tak pisać do lekarzy by komuś rentę zabrać bo długo już bierze. . .

Byly pracownik zus

Coraz wiecej osob odchodzi, za niedlugo nie bedzie mial kto robic. W koncu skonczy sie gadanie o armii urzedasow do wykarmienia :D ja odeszlam bo moglam, jak ktos ma kredyt na 30 lat to ma obawy przed zmiana pracy. A tak to w urzedzie zostana osoby ktore maja wszystko w doopie i ich na to stac, wyplate moga wydac na waciki...

zatrudinona w zus od dzis

Zawsze mnie ciekawilo, ze obecni pracownicy ZUS tak bardzo nikomu nie polecaja tej pracy, narzekaja na ilość pracy na zarobki ale siedzą tam przyklejeni do stołka. Boicie się konkurencji? Skoro tak wam źle to odejdźcie i dopiero wtedy wieszajcie psy

Barbara
@zatrudinona w zus od dzis 16.05.2016 16:45
Zawsze mnie ciekawilo, ze obecni pracownicy ZUS tak bardzo nikomu nie polecaja tej pracy, narzekaja na ilość pracy na zarobki a...

Powodzenia i ciekawych doświadczeń. Jak konkurencja po kilku miesiącach pracy ?

GRZES
@zatrudinona w zus od dzis 16.05.2016 16:45
Zawsze mnie ciekawilo, ze obecni pracownicy ZUS tak bardzo nikomu nie polecaja tej pracy, narzekaja na ilość pracy na zarobki a...

Właśnie odchodzę ludzie piszą tu opinie a nie cukrują. Ja chcesz zapraszam na moje miejsce :-) ciekawe ile wytrzymasz ?

pracownik

Ludzi dajcie sobie spokój. Wynagrodzenie brutto 2300 zł i dziadowska praca.

BYŁA pracownica
@pracownik 05.05.2016 17:35
Ludzi dajcie sobie spokój. Wynagrodzenie brutto 2300 zł i dziadowska praca.

nie pogadasz ... muszą sami spróbować miodku i cieszyć się ciepełkiem ... a życie, marzenia i możliwości uciekają między palcami ....

Lemng

Oni maja obowiązek umieszczania informacji o wynikach naboru. A ogłoszenie jest cały czas dostępne.

była pracownica
@Lemng 05.05.2016 07:53
Oni maja obowiązek umieszczania informacji o wynikach naboru. A ogłoszenie jest cały czas dostępne.

Teoretycznie masz rację. Praktycznie niektóre z ogłoszeń wyników rekrutacji wiszą "nieco" krócej niż inne:)

Zostaw opinię o ZUS - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZUS